Legia robi swoje, Jagiellonia i Wisła bez złudzeń
Legia ponownie ratuje tydzień pucharowy, jak i wciąż daje nadzieję na przyzwoity sezon. Coraz bliżej jest dwóch polskich klubów w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Legia ponownie ratuje tydzień pucharowy, jak i wciąż daje nadzieję na przyzwoity sezon. Coraz bliżej jest dwóch polskich klubów w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Ajax to duży, rozpoznawalny klub, który jednak na skutek poważnej zapaści uczestniczy tylko w Lidze Europy. Jagiellonia nie grała jeszcze z taką marką, ale dobrze by było, aby nie przestraszyła się jej i spróbowała powalczyć.
Cercle Brugge to zespół, który nieoczekiwanie znalazł się w pucharach. Sprzedało już jednego czołowego piłkarza, w kolejce czeka następny, ale i tak zanosi się na trudną przeprawę z Belgami.
Przed polskimi klubami ostatnie mecze przed fazą ligową. Na początek Legia podejmie Dritę, z którą zwycięstwo jest bezwzględnie wymagane.
Trwa dyskusja o punktacji rankingowej w meczach z dogrywkami (kolejne przypomnienie: liczy się wynik po 120 minutach), tymczasem warto też obejrzeć kilka interesujących dogrywek oraz wyjątkowo długich serii rzutów karnych. W programie m.in. Qarabağ, Ajax, jak również znakomity skrót Słowaków z meczu Wisły.
Po raz pierwszy od sezonu 2011/12 mamy trzy kluby w IV rundzie eliminacji. Tym razem zamiast Śląska jest tam Jagiellonia, a powtarzają się Legia i Wisła.
W rewanżach III rundy eliminacji europejskich pucharów działo się absolutnie wszystko. Dla nas był to tydzień z wieloma wzlotami i upadkami, a co najważniejsze – z awansem w kluczowym dwumeczu.
Po bardzo dobrym wyniku w Danii Legia będzie musiała zadbać o to, aby nie wypuścić tej zaliczki u siebie. Jagiellonia ma do odrobienia jednego gola na wyjeździe, a Śląsk i Wisła po dwa gole u siebie.
Kolejny tydzień europejskich pucharów za nami. Szczególnie ciekawy był mecz Noah – AEK, gdzie bramkarz gospodarzy przy pomocą wiatru strzelił gola przez niemal całą długość boiska.
Wszelkie pozytywne informacje i statystyki kręcą się wokół Legii, która wygrała w Danii. Historycznie jest to dla nas duże osiągnięcie.