Rozstawienia 2026/27 – aktualizacje 03.06.
CZWARTEK, 16.04. AEK Ateny wygrał rewanż z Rayo Vallecano, ale odpadł z LK. To nie wystarczyło Grecji, żeby wyprzedzić Czechy, ale wystarczyło AEK-owi, żeby wyprzedził Raków w rankingu klubowym. Tym samym Raków i Jagiellonia sąsiadują ze sobą i mają identyczną sytuację w rozstawieniach w eliminacjach LM, a w eliminacjach LE i LK wówczas, gdy nie zagrają jednocześnie w tej samej rundzie.
| Klub | Kraj | Ranking | Kolejka w lidze | Miejsce w lidze (co daje) | Przewaga/strata do miejsca LM |
| Aston Villa | Eng | 78,000 | 32/38 | 4 (FL LM) | 3 pkt |
| Braga | Por | 61,750 | 28/34 | 4 (Q2 LE/Q2 LK) | 17 pkt do potencjalnej FL LE |
| Freiburg | Ger | 53,500 | 29/34 | 8 (-) | 12 pkt do FL LE |
| Nottingham | Eng | 23,481 | 31/38 | 16 (-) | 15 pkt do FL LE |
Po odpadnięciu Porto z LE tylko Aston Villa daje możliwość przesunięć w eliminacjach LM. W praktyce byłaby to ścieżka niemistrzowska, bo najwyżej notowany w obu ścieżkach będzie wicemistrz Portugalii. Aston Villa musi do tego wygrać LE i zająć miejsce w pierwszej czwórce w Anglii. Braga najprawdopodobniej zakwalifikuje się do eliminacji LE (w przypadku gdyby tak się stało i wygrała LE, w eliminacjach LE byłyby przesunięcia według rankingu krajowego z I do II rundy), Freiburg może zakwalifikuje się do eliminacji LK, a Nottingham raczej nigdzie.
Jeżeli w eliminacjach LE wystąpią przesunięcia za zdobywcę LK (więcej o nich poniżej), to może nam zależeć, aby zespół przesuwany do fazy ligowej startował od IV rundy. Wtedy zdobywca Pucharu Polski stałby się kandydatem do przesunięcia z III do IV rundy. Ponieważ jedynym realnym kandydatem w IV rundzie jest obecnie Olympiakos, ważne w tym kontekście jest, aby Braga przegrała oba mecze półfinałowe LE, przez co nie wyprzedziłaby Greków w rankingu klubowym i nie zabrałaby im tego przywileju (o ile sama nie wygra LE).
| Klub | Kraj | Ranking | Kolejka w lidze | Miejsce w lidze (co daje) | Przewaga/strata do miejsca LE |
| Szachtar | Ukr | 56,250 | 22/30 | 2 (Q1 LE/Q2 LK) | 0 pkt (do 1. miejsca dającego Q2 LM) |
| Crystal Palace | Eng | 23,481 | 31/38 | 13 (-) | 6/10 pkt |
| Strasbourg | Fra | 21,500 | 28/34 | 8 (-) | 7/8 pkt |
| Rayo Vallecano | Esp | 19,271 | 31/38 | 13 (-) | 9/11 pkt |
Z LK odpadła Fiorentina i najwyżej notowanym klubem w grze zostaje Szachtar. Obecnie byłby przesunięty do fazy ligowej LE z II rundy eliminacji LK – to pomogłoby zwłaszcza Rakowowi i Jagiellonii, gdyby miały problemy z rozstawieniem w IV rundzie, ale poza tym nie wywołuje większych przesunięć poza dwoma z I rundy do II (zwycięzcy Pucharu Estonii i Albanii). Szachtar mógłby spowodować przesunięcia w eliminacjach LE według współczynnika klubowego, aby tak się stało, do triumfu w LK musiałby dołożyć mistrzostwo Ukrainy. Pozostałe kluby mają teoretyczną szansę na LE przez ligę, Strasbourg dodatkowo ma mecz zaległy w lidze i pozostaje w grze w krajowym pucharze. Crystal Palace i Rayo znajdują się nisko i raczej nie odrobią różnicy do miejsc dających LE, ale nie są to straty, przy których można je już skreślić.
ŚRODA, 15.04. Łudogorec przegrał z Ardą i w rundę mistrzowską wchodzi z 10-punktową stratą do Lewskiego, którą musiałby odrobić w 6 kolejek. To dobra wiadomość dla tych, którzy liczą na rozstawienie w ścieżce mistrzowskiej, ale gorsza dla uczestników eliminacji LE i ewentualnie LK (z grona Lech, Raków i Jagiellonia).
Celje po dzisiejszym zwycięstwie z Olimpiją potrzebuje jeszcze trzech punktów do mistrzostwa Słowenii. To z kolei oddala Raków i Jagiellonię od rozstawienia, za to wykluczony jest start Celje w eliminacjach LE na podstawie wyników sportowych, bo żaden z uczestników krajowego pucharu nie ma już szans na dublet i przekazanie miejsca w LE drugiemu zespołowi ligi. Celje może się tam znaleźć w ścieżce mistrzowskiej (III runda) lub w IV rundzie, jednak to nie tam rozstawienie polskich klubów jest istotne lub stykowe, a w III rundzie ścieżki niemistrzowskiej.
| Klub | Kraj | Ranking | Kolejka w lidze | Miejsce w lidze (co daje) | Przewaga/strata do miejsca LM |
| Bayern | Ger | 146,500 | 29/34 | 1 (FL LM) | zakwalifikowany |
| PSG | Fra | 126,500 | 27/34 | 1 (FL LM) | 11 pkt |
| Arsenal | Eng | 113,500 | 32/38 | 1 (FL LM) | 18 pkt |
| Atlético | Esp | 103,750 | 31/38 | 4 (FL LM) | 11 pkt |
Po zakończonych ćwierćfinałach LM tak wyglądają uczestnicy półfinałów. Obecnie tylko Bayern jest już zakwalifikowany do następnej edycji, ale Arsenal potrzebuje do tego jednego punktu (bez uwzględnienia miejsca za ranking roczny), a PSG i Atlético mają po 11 punktów przewagi. Zapewnienie sobie kwalifikacji zajmie Hiszpanom jeszcze co najmniej dwie kolejki (PSG ma mecze zaległe), więc dopiero na przełomie kwietnia i maja kwestia przesunięć powinna być matematycznie rozstrzygnięta, na podstawie albo wyników w ligach, albo półfinałów LM.
WTOREK, 14.04. Ferencváros wygrał mecz zaległy i zrównał się punktami z Gyorem. Jest pierwszy dzięki większej liczbie zwycięstw, a w sobotę oba zespoły zmierzą się ze sobą, w kolejnym tygodniu czeka ich zaś mecz w krajowym pucharze. Obecnie to Ferencváros byłby zespołem przesuniętym do fazy ligowej LM dzięki najwyższemu współczynnikowi w ścieżce mistrzowskiej. Jest to ciekawy przykład zespołu startującego od I rundy, ale mającego wysoki współczynnik. W sytuacji, gdyby został przesunięty, wolne miejsce w I rundzie zostałoby uzupełnione poprzez przesunięcie najwyżej notowanego zespołu do II rundy (prawdopodobnie Slovana).
Ta zmiana oddalałaby Legię, Lecha, Raków i Jagiellonię od rozstawienia w ścieżce mistrzowskiej eliminacji LM, ale przybliżałaby do niego w III rundzie eliminacji LE i IV rundzie eliminacji LK. Dodatkowo w Armenii Alaszkert wyprzedził Noah, więc Wisła Płock w porównaniu ze stanem wczorajszym awansowała w rozstawieniu o dwie pozycje.
W ćwierćfinałach LM awansowały Atlético i PSG, mające, jak wspomniano wczoraj, po 11 punktów przewagi nad miejscami niedającymi LM w swoich ligach. Jeżeli jutro Sporting nie odrobi strat z Arsenalem, przesunięcia w ścieżce mistrzowskiej będą już bardzo bliskie realizacji.
PONIEDZIAŁEK, 13.04. W ścieżce mistrzowskiej zmieniło się bardzo niewiele, za to sytuacja w eliminacjach LK coraz bardziej się zagęszcza. Były też ruchy w eliminacjach LE, jednak tam obecnie z polskich zespołów tylko… Legia byłaby w miarę blisko rozstawienia w III rundzie. Wiele zespołów, będących niespodziewanie wysoko w swoich ligach, utrzymuje swoją pozycję i sensacyjne rozstrzygnięcia są tam coraz bliżej.
III runda eliminacji Ligi Mistrzów – ścieżka mistrzowska
Legia Warszawa
| ROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Crvena zvezda | Srb | 46,500 | Vojvodina (2.) | 5,500 | 30/37 | 13 pkt |
| 2 | Dinamo Zagrzeb | Cro | 46,500 | Hajduk Split (2.) | 10,000 | 29/36 | 10 pkt |
| 3 | Slovan Bratysława | Svk | 36,000 | Žilina (2.) | 5,500 | 27/32 | 7 pkt |
| 4 | Legia (14.) | Pol | 32,500 | ||||
| 5 | Celje | Svn | 23,000 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 6 | Omonia | Cyp | 21,250 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| NIEROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 7 | Shamrock Rovers | Irl | 19,375 | liga zakończona | |||
| 8 | KuPS | Fin | 14,000 | liga zakończona | |||
| 9 | Hapoel Beer Szewa | Bih | 14,000 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 10 | Drita | Kos | 13,625 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 11 | Lincoln | Gib | 13,500 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 12 | Borac Banja Luka | Bih | 13,125 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| ZESPOŁY Z I ORAZ II RUNDY | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| Aarhus | Den | 8,421 | Midtjylland (2.) | 48,250 | 26/32 | 5 pkt | |
| Thun | Sui | 6,940 | Basel (4.) | 34,500 | 32/38 | 18 pkt | |
| Sabah | Aze | 6,000 | Qarabağ (2.) | 42,750 | 26/33 | 10 pkt | |
| Gyor | Hun | 5,437 | Ferencváros (2.) | 51,250 | 28/33 | 3 pkt | |
| Czerkasy | Ukr | 5,107 | Szachtar (2.) | 54,750 | 22/30 | 0 pkt | |
Legia zdobyła jeden punkt, przesunęła się o jedno miejsce w górę tabeli, jej strata do potencjalnego miejsca pucharowego wzrosła, za to do lidera się utrzymała. Tak jak 16 innych zespołów Ekstraklasy, poza Bruk-Betem, ma jeszcze przynajmniej teoretyczne szanse na mistrzostwo. Z istotnych lig nigdzie nie zmienił się lider, za to w niektórych miały miejsce ważne wydarzenia, o których więcej poniżej.
Lech Poznań
| ROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Crvena zvezda | Srb | 46,500 | Vojvodina (2.) | 5,500 | 30/37 | 13 pkt |
| 2 | Dinamo Zagrzeb | Cro | 46,500 | Hajduk Split (2.) | 10,000 | 29/36 | 10 pkt |
| 3 | Slovan Bratysława | Svk | 36,000 | Žilina (2.) | 5,500 | 27/32 | 7 pkt |
| 4 | Lech (1.) | Pol | 27,250 | ||||
| 5 | Celje | Svn | 23,000 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 6 | Omonia | Cyp | 21,250 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| NIEROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 7 | Shamrock Rovers | Irl | 19,375 | liga zakończona | |||
| 8 | KuPS | Fin | 14,000 | liga zakończona | |||
| 9 | Hapoel Beer Szewa | Isr | 14,000 | Maccabi Tel Awiw (4.) | 32,500 | 26/36 | 10 pkt |
| 10 | Drita | Kos | 13,625 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 11 | Lincoln | Gib | 13,500 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 12 | Borac Banja Luka | Bih | 13,125 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| ZESPOŁY Z I ORAZ II RUNDY | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| Aarhus | Den | 8,421 | Midtjylland (2.) | 48,250 | 26/32 | 5 pkt | |
| Lewski | Bul | 7,000 | Łudogorec (3.) | 28,750 | 29/36 | 10 pkt | |
| Thun | Sui | 6,940 | Basel (4.) | 34,500 | 32/38 | 18 pkt | |
| Sabah | Aze | 6,000 | Qarabağ (2.) | 42,750 | 26/33 | 10 pkt | |
| Gyor | Hun | 5,437 | Ferencváros (2.) | 51,250 | 28/33 | 3 pkt | |
| Czerkasy | Ukr | 5,107 | Szachtar (2.) | 54,750 | 22/30 | 0 pkt | |
Dziś odbył się mecz na szczycie ligi ukraińskiej. Mimo że Szachtar ma teoretycznie ogromną przewagę nad pozostałymi klubami, tylko zremisował z LNZ Czerkasy i nadal nie jest w stanie go wyprzedzić. W pierwszym meczu przegrał, więc z powodu bilansu meczów bezpośrednich pozostaje niżej, ma jednak nadal w zanadrzu mecz zaległy.
II runda eliminacji Ligi Mistrzów – ścieżka mistrzowska
Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok
| ROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Crvena zvezda | Srb | 46,500 | Vojvodina (2.) | 5,500 | 30/37 | 13 pkt |
| 2 | Dinamo Zagrzeb | Cro | 46,500 | Hajduk Split (2.) | 10,000 | 29/36 | 10 pkt |
| 3 | Slovan Bratysława | Svk | 36,000 | Žilina (2.) | 5,500 | 27/32 | 7 pkt |
| 4 | Celje | Svn | 23,000 | Maribor (2.) | 10,000 | 28/34 | 13 pkt |
| 5 | Raków (6.)/ Jagiellonia (3.) |
Pol | 22,250/ 22,000 |
||||
| 6 | Omonia | Cyp | 21,250 | Pafos (4.) | 24,125 | 28/36 | 13 pkt |
| 7 | Shamrock Rovers | Irl | 19,375 | liga zakończona | |||
| 8 | KuPS | Fin | 14,000 | liga zakończona | |||
| 9 | Hapoel Beer Szewa | Isr | 14,000 | Maccabi Tel Awiw (4.) | 32,500 | 26/36 | 10 pkt |
| 10 | Drita | Kos | 13,625 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 11 | Lincoln | Gib | 13,500 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 12 | Borac Banja Luka | Bih | 13,125 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| NIEROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 13 | Vikingur Reykjavik | Isl | 11,750 | liga zakończona | |||
| 14 | Kajrat | Kaz | 11,000 | liga zakończona | |||
| 15 | Riga FC | Lva | 10,500 | liga zakończona | |||
| 16 | KI Klaksvik | Fro | 10,500 | liga zakończona | |||
| 17 | Flora Tallinn | Est | 10,000 | liga zakończona | |||
| 18 | Larne | Nir | 9,000 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 19 | Petrocub | Mda | 9,000 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 20 | TNS | Wal | 9,000 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |||
| 21 | Aarhus | Den | 8,421 | Midtjylland (2.) | 48,250 | 26/32 | 5 pkt |
| 22 | Thun | Sui | 6,940 | Basel (3.) | 34,500 | 32/38 | 18 pkt |
| 23 | Mjällby | Swe | 5,925 | liga zakończona | |||
| 24 | Czerkasy | Ukr | 5,107 | Szachtar (2.) | 54,750 | 22/30 | 0 pkt |
| ZESPOŁY Z I RUNDY | |||||||
| # | Aktualny lider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| Lewski | Bul | 7,000 | Łudogorec (3.) | 28,750 | 29/36 | 10 pkt | |
| Sabah | Aze | 6,000 | Qarabağ (2.) | 42,750 | 26/33 | 10 pkt | |
| Gyor | Hun | 5,437 | Ferencváros (2.) | 51,250 | 28/33 | 3 pkt | |
Raków i Jagiellonia mogły mieć zapewnione rozstawienie w II rundzie już teraz, ale mecz Thun z Basel w Szwajcarii nie odbył się. Na zapleczu stadionu w Bazylei wybuchł pożar i klub nie dysponował sprzętem potrzebnym do gry. Mecz został przełożony na najbliższą sobotę. Jeżeli Basel nie wygra, nasze dwa kluby będą miały już zapewnione rozstawienie w tej rundzie.
W innych ligach Midtjylland zmniejszył stratę do lidera, natomiast Maccabi zwiększyło. Dziś rozpoczęła się nowa kolejka ligi bułgarskiej i strata Łudogorca do Lewskiego jest obecnie dwucyfrowa, ale obecny wicelider ma jeszcze dodatkowy mecz do rozegrania. To samo nadal obowiązuje także w przypadku Ferencvárosu na Węgrzech.
II runda eliminacji Ligi Mistrzów – ścieżka niemistrzowska
Legia Warszawa
| ROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny wicelider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Bodø/Glimt | Nor | 64,000 | liga zakończona | |||
| 2 | Rangers FC | Sco | 59,250 | Hearts (1.) | 11,500 | 33/38 | 1 pkt |
| 3 | Fenerbahçe | Tur | 57,750 | Trabzonspor (3.) | 11,000 | 29/34 | 2 pkt |
| NIEROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny wicelider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 4 | PAOK | Gre | 48,250 | AEK Ateny (1.) | 22,000 | 27/32 | 5 pkt |
| 5 | Legia (14.) | Pol | 32,500 | ||||
| 6 | LASK | Aut | 21,000 | Salzburg (4.) | 45,000 | 26/32 | 3 pkt |
W Szkocji bez zmian przed rundą finałową, Grecja nie grała, a w Turcji Trabzonspor tylko zremisował i przy zwycięstwie Fenerbaçe traci do wicelidera dwa punkty. W żadnej z tych lig nie doszło zatem do wydarzeń zwiększających nasze szanse na rozstawienie.
Lech Poznań, Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok
| ROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny wicelider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Bodø/Glimt | Nor | 64,000 | liga zakończona | |||
| 2 | Rangers FC | Sco | 59,250 | Hearts (1.) | 11,500 | 33/38 | 1 pkt |
| 3 | Fenerbahçe | Tur | 57,750 | Trabzonspor (3.) | 11,000 | 29/34 | 2 pkt |
| NIEROZSTAWIENI | |||||||
| # | Aktualny wicelider | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 4 | PAOK | Gre | 48,250 | AEK Ateny (1.) | 22,000 | 27/34 | 5 pkt |
| 5 | Lech (1.)/ Raków (6.)/ Jagiellonia (3.) |
Pol | 27,250/ 22,250/ 22,000 |
||||
| 6 | LASK | Aut | 21,000 | Rapid Wiedeń | 29,750 | 26/32 | 2 pkt |
Najwięcej zamieszania jest w Austrii, gdzie wiceliderem jest obecnie LASK, co byłoby korzystne dla Lecha, Rakowa i Jagiellonii. Wciąż jednak potrzeba co najmniej jednej korzystnej zmiany (przy przesunięciach) lub dwóch (przy braku przesunięć).
III runda eliminacji Ligi Europy
Legia Warszawa
| ROZSTAWIENI | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| 1 | Braga | Q2 | Por | 58,750 | Gil Vicente | 14,393 |
| 2 | Ajax | Q2 | Ned | 58,250 | Twente | 13,552 |
| 3 | Ferencváros | Q1 | Hun | 51,250 | Gyor | 5,437 |
| 4 | Viktoria Pilzno | Q2 | Cze | 50,500 | Jablonec | 9,705 |
| 5 | Midtjylland | Q2 | Den | 48,250 | Aarhus | 8,421 |
| 6 | PAOK | Q2 LM | Gre | 48,250 | AEK Ateny | 22,000 |
| 7 | Celtic | Q3 | Sco | 44,000 | Motherwell | 6,410 |
| NIEROZSTAWIENI | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| 8 | Qarabağ | Q1 | Aze | 42,750 | Turan | 4,587 |
| 9 | Legia | Q3 | Pol | 32,500 | ||
| 10 | Anderlecht | Q2 | Bel | 30,750 | Gent | 39,000 |
| 11 | Rapid Wiedeń | Q3 | Aut | 29,750 | Salzburg | 45,000 |
| 12 | Panathinaikos | Q2 | Gre | 29,250 | Olympiakos Pireus | 62,250 |
| 13 | LASK | Q2 LM | Aut | 21,000 | wszystkie kluby poza Salzburgiem (uwzględnionym powyżej) mają niższy ranking | |
| 14 | Zagłębie Lubin | Q2 LM | Pol | 9,350 | wszystkie kluby mają niższy ranking | |
| ZESPOŁY Z I ORAZ II RUNDY | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| Dynamo Kijów | Q1 | Ukr | 17,500 | Szachtar | 54,750 | |
| Besiktas | Q2 | Tur | 15,500 | Galatasaray | 53,500 | |
| Hajduk Split | Q1 | Cro | 10,000 | Dinamo Zagrzeb | 46,500 | |
| St.Gallen | Q1 | Sui | 6,940 | Basel | 34,500 | |
| Žilina | Q1 | Svk | 5,500 | Slovan Bratysława | 36,000 | |
| Vojvodina | Q1 | Srb | 5,500 | Crvena zvezda | 46,500 | |
Legia przesunęła się w górę tabeli, ponieważ Gent został zastąpiony przez Anderlecht, a Salzburg przez Rapid. Przy takim układzie, a także przy przesunięciach, byłaby tylko o jedną pozycję od rozstawienia.
Lech Poznań
| ROZSTAWIENI | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| 1 | Braga | Q2 | Por | 58,750 | Gil Vicente | 14,393 |
| 2 | Ajax | Q2 | Ned | 58,250 | Twente | 13,552 |
| 3 | Ferencváros | Q1 | Hun | 51,250 | Gyor | 5,437 |
| 4 | Viktoria Pilzno | Q2 | Cze | 50,500 | Jablonec | 9,705 |
| 5 | Midtjylland | Q2 | Den | 48,250 | Aarhus | 8,421 |
| 6 | PAOK | Q2 LM | Gre | 48,250 | może być rozstawiony w Q2 LM | |
| 7 | Celtic | Q3 | Sco | 44,000 | Motherwell | 6,410 |
| NIEROZSTAWIENI | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| 8 | Qarabağ | Q1 | Aze | 42,750 | Turan | 4,587 |
| 9 | Anderlecht | Q2 | Bel | 30,750 | Mechelen | 12,450 |
| 10 | Rapid Wiedeń | Q3 | Aut | 29,750 | Austria Wiedeń | 9,500 |
| 11 | Panathinaikos | Q2 | Gre | 29,250 | AEK Ateny | 22,000 |
| 12 | Lech | Q3 | Pol | 27,250 | ||
| 13 | LASK | Q2 LM | Aut | 21,000 | Sturm Graz | 28,000 |
| 14 | Zagłębie Lubin | Q2 LM | Pol | 9,350 | Legia | 32,500 |
| ZESPOŁY Z I ORAZ II RUNDY | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| Łudogorec | Q1 | Bul | 28,750 | CSKA Sofia | 6,500 | |
| Dynamo Kijów | Q1 | Ukr | 17,500 | Szachtar | 54,750 | |
| Besiktas | Q2 | Tur | 15,500 | Galatasaray | 53,500 | |
| Hajduk Split | Q1 | Cro | 10,000 | Dinamo Zagrzeb | 46,500 | |
| St.Gallen | Q1 | Sui | 6,940 | Basel | 34,500 | |
| Žilina | Q1 | Svk | 5,500 | Slovan Bratysława | 36,000 | |
| Vojvodina | Q1 | Srb | 5,500 | Crvena zvezda | 46,500 | |
| Beitar | Q1 | Isr | 5,500 | Maccabi Tel Awiw | 32,500 | |
Powyższe zmiany nie wpłynęły na Lecha, ponieważ Anderlecht i Rapid mają wyższy współczynnik od niego. Z jego perspektywy więc ta kolejka nic nie zmieniła, nadal jest dość daleko od rozstawienia.
Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok
| ROZSTAWIENI | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| 1 | Braga | Q2 | Por | 58,750 | Gil Vicente | 14,393 |
| 2 | Ajax | Q2 | Ned | 58,250 | Twente | 13,552 |
| 3 | Ferencváros | Q1 | Hun | 51,250 | Gyor | 5,437 |
| 4 | Viktoria Pilzno | Q2 | Cze | 50,500 | Jablonec | 9,705 |
| 5 | Midtjylland | Q2 | Den | 48,250 | Aarhus | 8,421 |
| 6 | PAOK | Q2 LM | Gre | 48,250 | może być rozstawiony w Q2 LM | |
| 7 | Celtic | Q3 | Sco | 44,000 | Motherwell | 6,410 |
| NIEROZSTAWIENI | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| 8 | Qarabağ | Q1 | Aze | 42,750 | Turan | 4,587 |
| 9 | Anderlecht | Q2 | Bel | 30,750 | Mechelen | 12,450 |
| 10 | Rapid Wiedeń | Q3 | Aut | 29,750 | Austria Wiedeń | 9,500 |
| 11 | Panathinaikos | Q2 | Gre | 29,250 | AEK Ateny (22,000) jest wyżej od Jagiellonii i może wyprzedzić Raków w rankingu klubowym | |
| 12 | Raków/Jagiellonia | Q3 | Pol | 22,250 | ||
| 13 | LASK | Q2 LM | Aut | 21,000 | Sturm Graz | 28,000 |
| 14 | Zagłębie Lubin | Q2 LM | Pol | 9,350 | Lech | 27,250 |
| ZESPOŁY Z I ORAZ II RUNDY | ||||||
| # | Zdobywca pucharu/zespół z ligi | Start | Kraj | Ranking | Słabszy/lepszy zespół | Ranking |
| Łudogorec | Q1 | Bul | 28,750 | CSKA Sofia | 6,500 | |
| Dynamo Kijów | Q1 | Ukr | 17,500 | Szachtar | 54,750 | |
| Besiktas | Q2 | Tur | 15,500 | Galatasaray | 53,500 | |
| Hajduk Split | Q1 | Cro | 10,000 | Dinamo Zagrzeb | 46,500 | |
| Apollon Limassol | Q1 | Cyp | 7,088 | Pafos | 24,125 | |
| St.Gallen | Q1 | Sui | 6,940 | Basel | 34,500 | |
| Žilina | Q1 | Svk | 5,500 | Slovan Bratysława | 36,000 | |
| Vojvodina | Q1 | Srb | 5,500 | Crvena zvezda | 46,500 | |
| Beitar | Q1 | Isr | 5,500 | Maccabi Tel Awiw | 32,500 | |
| Bravo | Q1 | Svn | 4,893 | Celje | 23,000 | |
Sytuacja bardzo podobna jak w przypadku Lecha, różnicę stanowi Cypr (który nie grał) i Słowenia (gdzie Celje raczej nie zagra w eliminacjach LE).
IV runda eliminacji Ligi Konferencji
Jagiellonia przesunęła się o jedno miejsce w dół z powodu pojawienia się Gentu i Anderlechtu jednocześnie w ścieżce niemistrzowskiej LE i LK. Sytuacja zatem nadal jest napięta, na szczęście nie ma zbyt wielu miejsc, gdzie mogą być dodatkowe niekorzystne zmiany, ale wciąż jest to możliwe.
III runda eliminacji Ligi Konferencji
Także Wisła Płock przesunęła się w dół, bo w tej rundzie pojawiły się teraz CS U Craiova i Pjunik, które straciły pozycje liderów w swoich ligach po meczach z czołówką. Bez przesunięć to już 12 pozycji straty do rozstawienia… W Rumunii i Armenii, a także w innych ligach, wciąż możliwe są zmiany, ale obecnie potrzeba ich bardzo dużo.
Przesunięcia za zdobywcę LM
| Klub | Kraj | Ranking | Kolejka w lidze | Miejsce w lidze (co daje) | Przewaga/strata do miejsca LM |
| Real Madryt | Esp | 144,500 | 31/38 | 2 (FL LM) | zakwalifikowany |
| Bayern | Ger | 143,000 | 29/34 | 1 (FL LM) | zakwalifikowany |
| Liverpool | Eng | 130,000 | 31238 | 5 (FL LE) | 3 pkt |
| PSG | Fra | 123,000 | 27/34 | 1 (FL LM) | 11 pkt |
| Barcelona | Esp | 111,250 | 31/38 | 1 (FL LM) | zakwalifikowana |
| Arsenal | Eng | 111,000 | 32/38 | 1 (FL LM) | 18 pkt |
| Atlético | Esp | 102,250 | 31/38 | 4 (FL LM) | 11 pkt |
| Sporting | Por | 83,000 | 28/34 | 2 (Q3 LM (l)) | 5 pkt |
Real zakwalifikował się do Ligi Mistrzów przez ligę, Arsenal też, ale… w kontekście przesunięć potrzebuje do tego miejsca w czołowej czwórce, a nie piątce. To powinien prędzej czy później osiągnąć, więc nadal kluczowe pozostaje to, czy Liverpool i Sporting awansują do półfinałów. Jeżeli nie, to w „najgorszej” sytuacji będą PSG i Atlético – po 11 punktów przewagi nad miejscem niedającym fazy ligowej LM.
Przesunięcia za zdobywcę LE
| Klub | Kraj | Ranking | Kolejka w lidze | Miejsce w lidze (co daje) | Przewaga/strata do miejsca LM |
| Porto | Por | 80,750 | 29/34 | 1 (FL LM) | 7 pkt |
| Aston Villa | Eng | 75,000 | 32/38 | 4 (FL LM) | 3 pkt |
| Betis | Esp | 74,500 | 31/38 | 5 (FL LE) | 11 pkt |
| Braga | Por | 58,750 | 28/34 | 4 (Q2 LE/Q2 LK) | 17 pkt do potencjalnej FL LE |
| Freiburg | Ger | 50,500 | 29/34 | 8 (-) | 12 pkt do FL LE |
| Bologna | Ita | 30,750 | 32/38 | 8 (-) | 12 pkt |
| Nottingham | Eng | 23,281 | 31/38 | 16 (-) | 15 pkt do FL LE |
| Celta | Esp | 19,171 | 31/38 | 6 (FL LE/Q4 LK) | 13 pkt |
Jeżeli chodzi o przesunięcia w eliminacjach LM, wciąż pozostaje patrzenie wyłącznie na Porto i Aston Villę. Z pozostałych sześciu zespołów połowa nie ma już szans na eliminacje lub fazę ligową LM przez ligę, a druga płowa ma tylko teoretyczne. Aston Villa w tej kolejce zmniejszyła swoją przewagę nad 5. miejscem, więc w tej chwili być może tym ważniejszy będzie rewanż Porto z Nottingham w ćwierćfinale LE. Oczywiście mogą być też inne przesunięcia, na przykład według rankingu krajowego w eliminacjach LE, ale na tym możemy aż tak nie zyskać, jeżeli chodzi o nasze rozstawienie.
Przesunięcia za zdobywcę LK
| Klub | Kraj | Ranking | Kolejka w lidze | Miejsce w lidze (co daje) | Przewaga/strata do miejsca LE |
| Fiorentina | Ita | 74,250 | 32/38 | 15 (-) | 18 pkt do potencjalnego Q4 LK |
| AZ | Ned | 61,875 | 30/34 | 6 (baraże o Q2 LK) | 5 pkt, finalista krajowego pucharu |
| Szachtar | Ukr | 54,750 | 22/30 | 2 (Q1 LE/Q2 LK) | 0 pkt (do 1. miejsca dającego Q2 LM) |
| Crystal Palace | Eng | 23,281 | 31/38 | 13 (-) | 6/10 pkt |
| AEK Ateny | Gre | 22,000 | 27/32 | 1 (Q4 LM) | 13 pkt, o ile OFI wygra puchar |
| Rayo Vallecano | Esp | 19,171 | 31/38 | 13 (-) | 9/11 pkt |
| Strasbourg | Fra | 19,000 | 28/34 | 8 (-) | 7/8 pkt |
| Mainz | Ger | 18,280 | 29/34 | 9 (-) | 9 pkt do potencjalnego Q4 LK |
Te przesunięcia dają nam największą, co nie znaczy że dużą, szansę na przesunięcie do późniejszej rundy (w tym przypadku do IV rundy eliminacji LE). Wiele wyjaśnią rewanże ćwierćfinałów LK, ale w tej chwili główną szansą wydaje się mistrzostwo Szachtara i triumf tego zespołu w LK. Teoretycznie w eliminacjach LM powinien startować od I rundy, ale mogą go czekać aż dwa przesunięcia – do II rundy za mistrza Rosji i do IV rundy lub fazy ligowej za zdobywcę LM. Wówczas nie będzie wyboru, będzie grał w tych rozgrywkach, a w fazie ligowej LE powstałoby puste miejsce.
Grecja nie grała, więc Olympiakos nadal zajmuje trzecie miejsce, a w Belgii Club Brugge pokonał w bezpośrednim meczu Sint-Truiden. Dlatego trzeci zespół Belgii (o ile Union wygra puchar) raczej nie będzie wysoko notowany i główną nadzieją na puste miejsce w IV rundzie jest Olympiakos. Tymczasem Braga wyprzedziła Ajax w rankingu klubowym i jest pierwsza w kolejce do przesunięcia z aktualnych uczestników II rundy.
No i prawie doczekaliśmy się – najważniejsze piłkarskie wydarzenie czerwca, czyli losowanie q1 i q2 europejskich pucharów.
😉
My to aż do środy musimy czekać, to straszne 😉
Takie mam sobie pewne przemyślenia, niezbyt głębokie i rewolucyjne, ale co tam.
Otóż moim zdaniem w zakończonym sezonie polskie kluby nie osiągnęły żadnego „wow” sukcesu ze względu na… krótkie ławki.
Przykładowo w Madrycie Lech by dowiózł wygraną do końca, gdyby zmiennicy prezentowali taki sam poziom co gracze z podstawowego składu. Ewidentnie co zmiana, to poziom piłkarski Lecha spadał.
I w wielu przypadkach właśnie tak było – początek meczu OK, ale brakowało wartościowych zmienników, którzy świeży byliby lepsi niż zmęczeni podstawowi.
Krótkie ławki. Problem z dowożeniem wyników w Europie i tracenie punktów na krajowym podwórku. Nieraz widząc skład rywala zazdrościmy, że na ławie sadzają graczy, którzy u nas graliby w jedynce. A gdy puszczamy na Gibraltar drugi garnitur, to on nie dowozi.
No cóż – Legii w tym sezonie to nie dotyczy, ale pozostałych naszych pucharowiczów na pewno. Zwłaszcza kluby z ambicjami powyżej LK.
Dobrze mieć solidnych graczy w pierwszym składzie. Ale bez wartościowych zmienników będzie trudno. Dlatego mam nadzieję, że Lech tak zorganizuje transfery, żeby tych zmienników mieć. I wtedy będą (niestety dla kibiców Legii) nie tylko radzili sobie w Europie, ale też utrzymają dominację w kraju.
a w Legii na odwrót.
Ktokolwiek wchodził za Rajovica podwyższał poziom. Ale w tym przypadku poziom by się podniósł nawet, gdyby za Rajovica wszedł spasiony i zawiany Wojciech Kowalczyk.
Na szerokie i jakościowe składy mogą sobie pozwolić tylko bogate kluby. Nasze w porównaniu do europejskich średniaków to ubogdzy krewni, o tych z lig top5 nie wspominając. W Lechu już to lepiej wyglądało w tym sezonie, kiedy z ławki wchodzili Bengtsson, Agnero czy Gumny (a czasem nawet Palma), zamiast Lismana, Anderssona i naszego pieszczocha Fiabemy. Z drugiej strony dalej Lech grał cały sezon mając 0,5 lewego obrońcy, bez szóstki, dziesiątki i ze Skrzypczakiem na stoperze. Na Ekstraklapę wystarczyło, na poważne granie w Europie- nie.
Delikatny off-topic, a propos silnych klubów. Myślałem że kadra RPA pojechała po bandzie, mając po 8 zawodników na Mundialu z jednego klubu (8 x Sundowns i 8 x Orlando), ale potem zerknąłem na kadrę Czechów – 10 piłkarzy Slavii 🙂
Tylko ten drugi garniutur… w Lechu, w innych meczach w innej fazie sezonu – potrafił być pierwszym garniturem.
Na ławce siedzieli… Jagiełło, Mońka, Ismaheel…
Ja juz kiedys ten temat poruszalem, ze kazdy chcialby miec lawke, tylko malo kogo na to stac, a nawet jesli stac to i tak zalezy od pilkarza czy sie zgodzi na tej lawie siedziec, a jesli sie zgodzi to ile na tej lawce usiedzi.
Kilka przykladow z naszego podworka i ze swiata.
Jan Ziolkowski ( Legia podstawowy sklad) —> Roma ( lawka) —-> rok pozniej Janek chce spierdalac z lawki.
Tyle Roma ma mocy i funduszy, zeby rok walic w chuja mlodego ze bedzie gral a nie gra.
W skrocie Janek zamienil granie w podstawie w Legii, na siedzenie na lawce w Romie i na tej lawce wytrzymal caly rok, bo dluzej sie nie usmiecha siedziec i patrzec jak kariera ucieka przez palce.
znow Legia i Shkurin
Nie miesci do skladu czy jest za slaby na Rajovica – a gdzies indziej miesci sie w pierwszym skladzie.
—————-
bardziej z europy ale jednak polska.
Kiwior i lawka w Arsenalu – dal rade Arsenal z aspiracjami na mistrza i LM zatrzymac kiwiora na lawce?
Finanse historia amibicje klubu, to nie pomoglo bo to wszystko tez jest w Porto i tam jest pierwszy sklad, wiec po co byc wartosciowym zmiennikiem w Arsenalu jak mozna byc gwiazda w Porto.
Lewandowski i Barcelona – wielki klub wielka historia wielkie ambicje wielkie finanse wielkie dlugi.
Jak tam Barca stac na trzymanie Lewego na lawce?
Ja tam chcialbym miec Lewego na lawce nawet jak bedzie mial 40 lat, tylko czego on nie chce siedziec na lawce.
Jedni powiedza, no bo Barca nie chce placic za Lewego pelnej wyplaty za siedzenie na lawce, a no tak, no to albo sie chce miec wartosciowego zmiennika, albo nas na to nie stac.
W tym wypadku Barcelona pokazala swiatu, nie stac nas na takiego goscia na lawce i tak samo nie stac 99,9% innych klubow na swiecie, bo jak pewnie dobrze wszyscy wiemy, Lewy chce gwarancji gry od nowego klubu a nie gwarancji siedzenia na lawie.
Moze zejdziemy troche na ziemie i zobaczmy gdzie sa dzis inni lawkowicze barcelony, jak dlugo wytrzymali na lawce.
Order lawkowicza dostaje oczywiscie Iniaki Penia – to jest turbo robot 10 lat lawki, nawet nie musial butow ubierac, az w koncu sie okazalo, Penia wchodzisz.
W tym momencie cala barcelona zapytala KTO TO KURWA JEST!?
I tak samo w tym momencie sie okazalo, ze no sorry chlopaki, ale w sumie nie potrzebowalismy wartosciowego zmiennika na bramke BO KTO ZA TO BEDZIE PLACIL.
Kolejny – Ter stegen gwiazda zespolu, ktora nie wytrzymala konfrontacji z lawka.
Inigo Martinez – lepiej grac u arabow niz siedziec na lawie w barcy
Vicotr Pau – lepiej grac w Bradze niz grza lawe w barcy
Ansu Fati – tez nie bedzie czekal wiecznosc jak mozna grac w Monaco
Clement Lenglet – tego lawkowicza to pewnie nawet nikt z barca nie kojarzy, ten akurat pewnie dalej grzeje lawe w atleti
Vitor Rouqe – nie wiem czy pamietacie, ale ten zmiennik to nastepca Lewego, ale juz go z nami nie ma.
To sa pilkarze, ktorych ja kojarze, ze kiedys migneli mi jak grali w 1 skladzie.
Ogolnie chcialem dotrzec do Hectora Bellerina. Ktory tez gral czy siedzial w Barcy na lawie, ale tez na koncu sie okazalo ze woli jednak grac na pewno w Sevilli, a niz sie zastanawiac czy lawa.
Nie dotarlem juz do tego transferu kiedy on to sie odbyl.
Ale za to pewnie juz nie pamietacie, kto byl w Barcy – Franck Kessie.
Pewnie nawet nie wiecie kto to, no i sie wam nie dziwie, bo to ultra slaby murzyn, ale byly kolega klubowy K. Piatka z Milanu. Kiedy cala wina spadala na Piatka, ze nie strzela w Milanie, to ten murzyn, ktoremu sie pilka gubila pod nogami mial podawac do Piatka.
I taki murzyn w nagrode idzie do Barcy hahhahahhahaha i nawet kilka meczow zagral, to bylo mniej wiecej w czasie kiedy Lewy przychodzil z Bayernu, a Barca bez Lessiego bila sie o mocne 6 miejsce w lidze, bo jak wiemy takie kluby jak Barca, czy Man Untd nigdy nie spadaja na dno i zawsze bija sie o mistrza.
I tak wlasnie powoli dochodzac do konca, kolejny raz chce wam udowodnic, ze posiadanie lawki i wartosciowych pilkarzy na niej, jesli w ogole jest mozliwe, to tylko na krotki czas i twoje finanse moga w tym pomoc, a moga nic nie dac jesli pilkarz ma w dupie finanse i chce po prostu grac.
—————————————————————
Jak wiec miec ciasto i zjesc ciastko.
Wedlug mnie opcja na dobra lawke to mix postaci na niej siedzacej.
Zacznijmy moze od tych najprostszych.
1. pilkarze blisko emerytury, doswiadczeni i oczywiscie tacy, ktorzy chca zakonczyc kariere w twoim klubie.
ad1. Tutaj za przyklad dam Artura Jedrzejczyka, niegdys jeden z najdrozszych transferow w Polskiej lidze, a juz na pewno rekordowa wyplata dla pilkarza, w miedzy czasie byla nawet proba wypchniecia pilkarza z klubu, ktory obciazal budzet Legii jak sie wydawalo moze za bardzo, a moze jednak nie.
Ale na koncu to Jedza daje doswidczenie, daje stabilizacje w obronie, oczywiscie na dzis dzien juz nie tak jak kiedys, ale jeszcze te 2 sezony temu, byl oparciem na stykowe koncowki meczow, gdzie potrzeba bylo doswiadczenia na dowiezienie wyniku w ostatnich 15 minutach gry.
Mozna nad tym polemizowac, ale na dzis Legia wypuszcza z klubu za duze pieniadze Janka Ziolkowskiego, ktory jest z pozycji Jedzy.
A Legia nie ma dostepu do napastnikow emeretow z doswiadczeniem, bo Takiego napastnika na lawie jak Jedza, nie ma w klubie.
Mozna tez zadac sobie pytanie, kto komu w klubie pomoze, Taki 40 letni Jedza da wskazowki mlodym Legionistom jak maja grac co robic czy jemu bedzie zalezec na tym, czy Stevovi Kapaudiemu, ktory zakladam ze ma totalnie w dupie co bedzie z pilkarzami Legii czy ogolnie z Legia.
i to jest dla mnie typ osoby numer 1, ktora musi byc na lawce ( czy ogolnie w szerokiej kadrze).
Oczywiscie nie zajebalbym calej lawki emerytami, ale 3 osoby mocno powiazane z klubem z roznych pozycji, ktore dociagnal swoja pilkarska emeryture w klubie, ktory kochaja i podziela sie swoim doswiadczeniem, jest jak najbardziej pozadane przynajmniej wedlug mnie.
2 typ to juniorzy, pilkarze z akademi, inni mlodzi sprowadzeni na lawke.
ad. 2 to sa pilkarze, ktorzy wiedza ze beda siedziec na lawce i czekac na swoja szanse.
Jak np Oskar Pietuszewski, tacy pilkarze oczywiscie ze nie dadza zmiennikowi jakosci 1do1, pewnie dlatego ze bledow moze byc wiecej jak korzysci, ale tez kazdy wpuszczajac takiego oskarka liczy na ta jedna przebojowa akcje meczu, ktora jednak odmieni obraz gry.
Tacy mlodzi pilkarze, na pewno nie dzadza doswiadczenia czy wartosci jakie moga miec pilkarze z 1 skladu, ale za to nadrobiaja, przebojowoscia czy odwaga w dzialaniu, czego np doswidczeni pilkarze nie robia, bo sie boja popelnic blad czy zaliczyc strate.
Ale zalozmy ze taki mlody Oskarek odpala i co z nim zrobisz? Chlopak chce grac, a ty masz 3 pilkarzy na wysokim kontrakcie na jego pozycji i oni mowia JA TEZ CHCE GRAC.
Taka sytuacja z miesiaca na miesiac bedzie co raz to gorsza, wiec chcac nie chcac, zeby nie psuc atmosfery w druzynie, ktos bedzie musial odejsc.
W wiekszosci przypadkow, bedzie to ten mlody, a niz zawodnicy, ktorzy maja zbudowana pozycje w druzynie.
3. Trzecia i wedlug mnie ostatnia grupa pilkarzy lawkowiczow- to sa pilkarze krotko mowiac, zrobieni w chuja/
Mowie ci mordo bedziesz gral, jeszcze troche, jeszcze musisz popracowac, juz mamy miejsce dla ciebie, zobaczysz ten odchodzi za sezon, albo 2, albo 3 i wtedy twoja kolej mordo, zobaczysz. tzn jeszcze po drodze sprawdzimy 10 takich jak ty, ale mowie ci mordo czekaj bo juz prawie.
Ad.3 Iniaki Penia 10 lat pozniej 😀
Takich to sa juz tysiace, no bo jak zwabic do siebie kogos, zeby siedzial na lawce?
Tylko i wylacznie fejkowa obietnica gry.
W duzym klubie jak np Barca, bierzesz takich 10 co sezon, 5 od razu po przyjsciu idzie do jakis 2-3 lig hiszpanskich.
Kolejnych 2 dajesz na lawke nr 1 a kolejnych 3 na lawke nr 2 i czekasz na rozwoj wydarzen.
1z 10 moze dobije do poziomu twojego pierwszego skladu, wiec idealnie pasuje na material typu ” PODSTAWOWY ZMIENNIK), po pol roku jednak sie okazuje ze twoj podstawowy zmiennik, widzi ze jest taki sam, albo nawet lepszy od twojego PODSTAWOWEGO GRACZA, ktory dostaje 5 razy wiecej pieniedzy jak ty.
Twoj mental z podstawowego zmiennika zmienia sie na mental JA CHCE KURWA GRAC.
i w tym momencie Barca traci swojego podstawowego wartosciowego zmiennika, ktory jednak bedzie wolal grac w Sevilli a niz czekac kolejne pol roku na swoja szanse.
Na naszym podworku jest to samo, Shkurin bylby idealnym zmiennikiem w Legii, a zamiast tego maja Rajovica, Nsame i Colaka. Wszyscy razem wzieci maja takie liczby jak Shkurin w GKSie. ( dane z dupy bo nie chce mi sie dokladnie sprawdzac)
——————————————————————-
W koncu ktos zapyta do czego ty w ogole zmierzasz?
Do tego drodzy panstwo, ze na kazdym poziomie pilkarskim, utrzymanie lawki na wysokim poziomie jest ekstremalnie trudne, a poprzeczka w trudnosci idzie mocno w gore, jesli nasza lawka to glownie zawodnicy w srednim wieku i mentalem ” ja chce kurwa grac”
Tak jak wyzej, mozemy miec mlodych juniorow, ktorych naturalna czescia kariery bedzie czekanie na swoja szanse w wieku 17 lat, czy emerytow, ktorzy sa zadowoleni ze swojej przebytej kariery i moga dac jeszcze cos ekstra na ostatnie 15 min meczu co 3 mecze.
Ale im wiecej pilkarzy, ktorym sie obiecalo ze beda grac a miejsc jest tylko 11, tym wiekszy problem.
To sie tyczy kazdego poziomu rozgrywkowego i kazdego kraju tak samo.
czyli zaczynajac od poczatku.
Klasa rozgrywkowa B – jestem dobry, spokojnie pogralbym w klasie A, ale siedze narazie na lawie w klasie B, o zrobilo sie miejsce w baczalce baczkowice i jest Klasa A to spierdalam tam.
———–> Moze fajnie sie gralo w klasie A, ale w 5lidze mowia ze potrzebuja kogos takiego jak ja na lawke, a chuj pojde zobaczymy co bedzie.
———> Fajnie sie siedzi w 5 lidze na lawce, ale chlopaki ponoc ci co chca sie utrzymac potrzbuja wzmocnienia i mowia ze bede gral, chuj ide tam przynajmniej cos pogram.
———-> O kurwa sezon zycia, utrzymalismy sie odzywaja sie z 4 Ligi i NAWET MOWIA ZE DAJA PIENIADZE A NIE TYLKO PIWO I KIELBASE.
——————————————————————-
Kiedy decyduja pieniadze?
Jesli moja kariera rozwijaja sie tak, ze w wieku 26 lat doczlapalem sie w koncu do 1 ligi, jakims cudem w wieku 27 lat klub w esktraklasie dal mi szanse, a ja jeszcze sie obudzilem z letargu, ze no faktycznie gram w ta pilke cale zycie i moze osiagnlabym cos wiecej niz tylko gra w pilke.
I przychodzi taki Widzew, ktory mowi, mordo zaplace ci tyle, ile za siedzenie w Barcelonie na lawce ci nie zaplaca, a do tego bedziesz jeszcze gral w pilke. No to jaki moze byc wybor?
Jesli za cale moje zycie, moim osiagnieciem w graniu w pilke, bylo to ze GRAM W PILKE, to na koncu faktycznie mozna sie obudzic bez pieniedzy i z myslami typu, ze no jednak na tej pilce to nie zarobilem na emeryture, a tu przychodzi ktos i mowi, spokojnie bedziesz mial emeryture – no to biore ta opcje, nawet jak skonczy sie to siedzeniem na lawie.
Ale w sytuacji Lewego, gdzie masz pozycje, masz pieniadze, masz doswiadczenie i popularnosc, to o twoim siedzeniu na lawce decydujesz ty sam, a nie mysli w twojej glowie pytajace o pieniadze na emeryture.
W najwiekszym skrocie – NIE DA SIE MIEC DOBREJ LAWKI – BO DOBRA LAWKA GRA W 1 SKLADZIE W INNYM KLUBIE.
Jesli ktos, dalej nie wie jak to funkcjonuje to zapraszam do prostego postawienia siebie przed dana sytuacja i wybrac samemu.
Chce grac w gorszym klubie?
Chce siedziec na lawie i myslec co bedzie z moja przyszloscia, ale za to w lepszym klubie?
A pozniej postawic sie sytuacji wlasciciela klubu jak sciemnia, ze mordo bedziesz gral bo pasuje mi miec wartosciowego zmiennika na lawke.
Tylko ze ja jako wlasciciel, na koncu powiem, a posypala ci sie kariera bo siedziales za dlugo na lawce? Forma poszla w chuj i nikt cie nie chce?
My w sumie chuja ci zaplacilismy za to twoje siedzenie na lawce?
Sorry mordo, to narazie.
Ty i tak nie bedziesz wiekszy jak klub, a na twoje miejsce czeka juz 20 ukraincow. I teraz jak nie jestes jednym z 3 pilkarzy Lewy Messi Ronaldo, to jestes w dupie.
Mnie osobiscie temat zmiennikow, az tak nie grzeje, bo wlasnie dosyc mocno zdaje sobie sprawe z powyzszych czynnikow.
Dlugie czekanie na swoja szanse na lawie, ma swoje mocne konsekwencje i jak ktos sobie szybciej zda z nich sprawe, tak szybko spierdala z tej lawki no chyba ze jest sie Jedza i czeka sie na tej lawie do emerytury.
Teraz znowu inni powiedza – No to nie da sie miec dobrej lawki.
Da sie, tylko to nigdy nie bedzie stale i dluzsze jak 1 sezon.
Jesli zbierzemy wszystkie czynniki powyzej, czyli mamy ze 3 emerytow oddanych klubowi na lawce, ktorzy wprowadzaja 5 juniorow do druzyny przez lawke, na tej lawce mamy kolejny 5 sprowadzonych z potencjalnym ( na zobaczymy co bedzie), do tego mamy dobrego trenera, ktory umiejetnie rotuje tym skladem, a nie tylko obiecuje ze bedziecie grac.
To wtedy i moze sie uzbierac dobry 1 sklad i dobra lawka, dlaczego na krotki czas?, bo jesli druzyna jest dobra to prawdopodobnie, ktos z 1 skladu odejdzie i zastapi go pewnie ktos z lawki. ( czyli lawka sie nam psuje), nie odejdzie nikt z pierwszego skladu? to ten z lawki stwierdzi ze jest za dobry na lawke i pojdzie tam gdzie bedzie gral, efekt —> psuje nam sie lawka.
Jesli problemem dla druzyn, jest utrzymanie 1 skladu na poziomie top przy dlugosci powiedzmy 2-3 sezonow, to pomyslcie jak ciezko musi byc utrzymac lawke chociazby przez 1 sezon.
——————————————————————————————————————————
Podepne tutaj od razu inny temat, ktory akurat mnie mocniej grzeje niz utrzymanie lawki.
Sytuacje, ktore sie w sumie czesto zdarzaja, czasem grzeja mocniej, a czasem w ogole umieraja smiercia naturalna.
Czyli na dzis to jest sytuacja Pululu.
Chodzi mi dokladnie o sytuacje kiedy, zawodnik zostaje w druzynie do konca kontraktu i nawet jesli ma opcje podpisac nowy wyzszy kontrakt z klubem, zeby np od razu zostac sprzedanym i zeby klub zarobil pieniadze, ale tez zeby zawodnik dostal wieksza gwarancje grania w nowym klubie, ktory jednak zaplaci a nie dostanie za darmo, to zawodnik wybiera opcje po prostu odejscia z klubu.
Tutaj stawiam Teze, ze w takiej sytuacji zawodnik sam sobie robi pod gorke i stwarza pozniejsze problemy w znalezieniu klubu. Oczywiscie inaczej ma sie sytuacja, kiedy zawodnik jest juz dogadany od pol roku z nowym klubem.
Mam przyklad z naszego kraju z przed ponad 10 lat, gdzie powiedzmy wprost zawodnik swoim zachowaniem rozjebal sobie kariere.
A mowa tutaj o Ruchu Chorzow i zawodniku – Patryk Lipski.
Nie oszukujmy sie bylo to dawno i slabo pamietam afere, ale z tego co pamietam to Lipskiemu konczyl sie kontrakt, mial jakies propozycje z lepszych lig, ale chyba Ruch chcial zarobic i podpisac nowy kontrakt, zeby zarobic wiecej, czy cos takiego.
Na taki uklad nie poszedl Patryk Lipski, ktory chyba stwierdzil, ze jest taka gwiazda na miare europy, ze bez klubu kazdy go wezmie i tak wziela go Lechia Gdansk, Piast Gliwice i Widzew z 3 ligi, zeby trafic do top 3 lig europy czyli na Cypr.
Nie wiem dlaczego wtedy Lipski nie zgodzil sie na podpisanie nowego papieru z Ruchem, moze ktos mu obiecal kase za podpis jak przyjdzie za darmo, moze ktos mu obiecal ze bedzie gral.
Na dzis wiemy, ze za podpis nic nie dostal bo zadnego nie bylo, tak jak nie bylo gry w europie.
A po pol roku juz nie bylo gwiazdy Ruchu Chorzow. Przypomina mi sie cos jeszcze ze chyba Lechia, probowala dociagnac te tematy transferowe Lipskiego,, ktorych nie pociagnal Ruch, ale juz wtedy kazdy mial w dupie byla gwiazde z Chorzowa.
———————————————–
Dzis Pululu, moze sytuacja nie jest rowna 1do1, bo nie bylo zadnych klotni o przedluzanie kontraktu, mozna powiedziec Jaga zrobila co mogla, zaoferowala co mogla, wycignela z pilkarza co mogla i teraz to juz nie jest sprawa Jagi, moze nie zarobili na koniec, ale dostali to za co placili ostatnie sezony.
A Pululu, gdyby nie Widzew to w sumie bylby w dupie, malo kto w ligach z top 10, zaplaci Pululu wiecej niz Jaga, bo jak wiemy nie jest to zawodnikow z top topow, ani nie jest tez materialem na takiego. Jest po prostu zwyklym sredniakiem, ktory akurat dobrze sie wkomponowal w Jage, przytrzymujac pilke przed polem karnym.
Wieksza szanse na transfer dla Pululu, widzialbym w momencie kiedy ten przedluzylby kontrakt z Jaga z wieksza wyplata i tym samym moze podbil swoja wartosc, dajac jednoczesnie znac innym klubom – Sluchajcie nikt mnie nie pusci za darmo bo jestem za dobry i ja tez nie bede szukal klubu do ktorego pojde za darmo, bo jak mnie chcecie to zaplaccie.
Teraz mamy jasny sygnal dla klubow – Pululu za darmo – aha Jaga go wypuscila z rak, czyli pewni za slaby na Jage jak niegdys Lipski byl za slaby na Ruch.
Jestem ogromnie ciekawy, co by sie stalo z Pululu gdyby nie Widzew, czy nie skonczyloby sie telefonem do Bialegostoku – ” Siema tu Pululu, sluchajcie taka glupia sprawa wyszla…”
Oczywiscie jeszcze Widzew nie jest klepniety, wiec moze sie przekonamy na wlasnej skorze, co sie stanie z Pululu jak przyjdzie koniec sierpnia, a ten dalej nie bedzie mial klubu i do tego co raz mniej klubow bedzie w oogole chcialo rozmawiac z Pululu o jego wiekszej wyplacie jak w Jadze.
Konczac moja teza jest taka, ze na wybor klubu po zakonczonym kontrakcie moga sobie pozwalac zawodnicy typu Lewandowski, zwodnicy typu Pululu, albo Lipski o ktorych slyszy glownie jeden kraj, wedlug mnie robia sobie pod gorke nie podpisujac nowych wyzszych kontraktow z klubami tylko odchodza po zakonczeniu z karta na rece, zastanajawiac sie co dalej.
Chyba najdłuższy wpis w historii tego forum, Patronus ci do pięt nie dorasta.
Potrzymaj mi piwo.
Akurat ja myślę, że Pululu to padł ofiarą chciwych agentów. Tak więc dużo racji, ale z tym myślę że ktoś mu zamieszał w głowie i powiedział już zaraz top5 po ciebie przyjdzie.
Moim zdaniem, za dużo chcą za podpis i próbują wyciągnąć jak najwięcej.
Stety niestety rynek po covidzie mocno się zmienił i widać wyraźnie że tych ruchów na hura jest mniej.
@Staslaw
Byly na pewno dluzsze wpisy, ale Patronus mnie ograniczyl jak napisal, ze skroty moich wpisow robi mu ai 😀
I ma racje bo mozna zanudzic widza, niestety tez dlugie wpisy wychodza z tego, ze ciezej opisac kazda z kwestii tekstowo.
Mysle ze to co pisalem 2 godziny, powiedzialbym w 5 minut i do tego wszyscy by to zrozumieli jeszcze lepiej, ale bawimy sie jak sie bawimy 😀
@Krzysztof
Jesli chodzi o Pululu, to prawdopodobnie masz racje, ze to agenci namieszali mu w glowie, a prawda taka ze nikt powazny oprocz Wegrow sie po niego nie zglaszal.
Osobiscie to w ogole dziwie sie w Widzewie, ze go chca.
Oczywiscie, moze to byc gosc, ktory w momencie budowania druzyny, moze byc jakas stabilizacja na nasza lige czy lige konferencji. O ile oczywiscie bedzie mu sie chcialo grac i brzuch mu sie nie powiekszy.
Ja widze to tak.
Jaga – ok uda sie zatrzymac Pululu, fajnie niech gra do 30tki, jest juz gwiazda w regionie lubiany w miescie wkomponowany w druzyne. Fajnie moze zostac i to by bylo ok.
Widzew – Nowy zawodnik, nowe miasto, nowa druzyna, wszystko nowe lacznie ze stylem gry, ktory nawet jeszcze nie jest okreslony. Czy w lodzi to oni zdaja sobie sprawe, ze taki Pululu to pewnie z pol roku bedzie sie przyzwyczajal do otoczenia juz nie mowiac o klubie i nowych zawodnikach.
A moze bedzie tak jak to klasycznie bywa, czyli zawodnik jest dobry bo cala druzyna gra dobrze.
Jak sie pojdzie do slabej druzyny, to nagle moze sie okazac, ze nasz sredni zawodnik juz nie jest dobry, nie jest nawet sredni, tylko dostosowal sie do slabej druzyny i jest slaby.
Oczywiscie nie jest to sytuacja jak np w Legii, do ktorej trafil Urbanski, ktory mial sie odbudowac, ale jak sie okazalo to cala Legia potrzebuje odbudowy a nie tylko Urbanski.
Tutaj jest troche podobnie, ale jednak inaczej. Pululu mialby przyjsc do Widzewa dac stablinosc jakiej narazie brakowalo.
Tylko co sie stanie z Pululu, jak zamiast stabilnosci, wpadnie w chaos ktory teraz jest w Lodzi.
Ja mam jakies nieodparte wrazenie, ze potencjalny pobyt Pululu w Widzewie, skonczy sie totalna klapa, lawka i pewnie rozwiazaniem kontraktu, bo o jakiejkolwiek sprzedazy za rok to pewnie nie bedzie mowy.
No chyba ze uda sie go opchnac do jakiegos qataru za 2 mln euro co by odzyskac troche kasy.
——————————————————————————————————-
Co do zmiany rynku po covidzie, zgodze sie, pewnie covid mial decydujacy wplyw, brak kasy z biletow dnia meczowego itd na pewno odbil sie mocno na klubach.
Ale tez na szczescie dla wszystkich, pomoglo to przebic sie jakiejs chorej bance, w ktorej placilo sie po 120 mln za Dembele, Couthino czy 200mln za Neymara.
Gdzie jeszcze potencjal marketingowy Neymara faktycznie byl ogromny i mozna bylo wydac takie pieniadze.
To te 120 mln za Dembele i 120 za Couthino bola Barce pewnie i do dzis.
—————————————————————————
Co do zmian na naszym rodzimym rynku transferowym, przygotowuje juz w glowie powoli kolejny wpis na ten temat.
Te zmiany juz nadeszly, narazie sa malo widoczne, ale zapewniam ze juz w kolejnych sezonach to sie zmieni i faktycznie bedziemy sie zastanawiac dlaczego „nikt nie chce naszych gwiazd”.
Zeby nie bylo w dalszym ciagu nie przeczytalem tego artykulu i raczej tego nie zrobie, bo bede opieral sie tylko i wylacznie na swoich przemysleniach ewentualnie przykladach z naszego rynku.
Mam nadzieje ze uda mi sie to posklejac jeszcze w tym miesiacu i powinno was to zaciekawic, bo to bedzie calkowicie nowe dla nas spojrzenie na rynek transferowy.
——————————————————————————————
@Krzysztof
jeszcze personalnie do ciebie, widzialem twoja odpowiedz z przed tygodnia, z tematu „czy za pieniadze faktycznie mozna wszystko kupic”
Nie dalo sie tam odpowiedziec pod tym watkiem i boli mnie dupa o to do dzis.
Z tego wzgledu, ze jesli chcialbym wrocic z tym tematem na gore, to pasowaloby reszcie nakresilic o czym rozmawiamy, czyli albo musialbym skopiowac wszystko + sie odniesc, albo w osobnym wpisie nakreslic innym o czym rozmawialismy i pozniej ci odpowiedziec.
Wtedy @Staslaw to bylby NA 10000000% najdluzszy wpis tutaj.
Mam nawet Krzysztof przygotowany szkic odpowiedzi dla ciebie ( skonczony do polowy i on ma z 3 strony a4) bez skopiowanej naszej wczesniejszej dyskusji.
Boli mnie o to dupa, ale uwazam ze juz nie ma sensu tego wrzucac bo temat przeminal i po prostu to usune.
Tak wiec moze jak jest okazja, to skonczymy ten temat tutaj, ogolnie uwazam ze i tak i tak bysmy sie zgodzili na zywo pewnie w 5 minut.
Ale w tamtym temacie chyba nie do konca sie tez zrozumielismy.
Zakonczyles tam watek tym, ze „na pewnym etapie pieniadze przestaja miec znaczenie” – to bylo na przykladzie PSG, ktore zaczelo wygrywac jak pozbylo sie swoich gwiazd i okroilo budzet.
Oczywiscie, zebysmy tez nie byli hipokrytami a przynajmniej ja, wiem ze za cos wyplaty trzeba placic.
Wiem tez, ze jesli jakis czlowiek zapierdala, zrobi swojego wydolnosciowego maxa i do tego utrzyma tego maxa przez 10 lat, to bedzie to wiecej warte niz wyhodowanie brzucha piwnego od siedzenia na lawce.
Ale tez uwazam, ze wiele kwot pilkarzy jest zawyzonych, ewentualnie sa wartoscia marketingowa pilkarza a niz jego umiejetnosci ( patrz Neymar). Moga tez byc wiecej warci, bo po prostu urodzili sie w kraju, w ktorym placi sie wiecej, wiec z automatu jak juz graja w ta pilke to docieraja do jakiegos klubu, ktory da im kontrakt taki jak w Polsce, ale w funtach czyli dla nas 5 razy wiekszy, tak jak dla transfermakt, ktory pozniej wycenia takiego pilkarza na 5 razy wiecej niz Polaka – a ci ludzie niczym sie nie musza roznic, jedyna roznica to miejsce urodzenia.
Ale nie o tym chcialem.
Co zrobilo PSG, wydalo ogromne pieniadze zeby zdominowac europe.
Czy sie udalo zdominowac europe za te pieniadze? – NIE!
To co sie udalo zrobic za te pieniadze? – Udalo sie zdominowac rodzima lige i sprawdzic ze nie ma sie w niej rywalizacji.
I teraz pomysl jak ta dominacja rodzimej ligi wplynela na druzyne.
To tak jakby mowic ze Bokser 130kg jest mistrzem, a jak zapytasz a jakich miales przeciwnikow to odpowie, no w sumie to takich ekh, no takich no wiesz, no takich no przeciwnikow, no ale jakich?
No daja mi takich po 60kilo jednostrzalowcow, no ale jestem mistrzem.
I tak wlasnie mogli sie czuc Neymar Messi i Mbappe grajac we Francuskiej lidze, z podupadlbym Lyonem i Marsylia.
Tak, ze w poszukiwaniu emocji poszedlbym z checia na Paryskie zamieszki, bo w swojej lidze emocji nie znajde.
Tak, ze w koncu wchodzac do Ligi Mistrzow, spotykasz prawdziwych rywali, ktorzy nie boja sie wielkiej trojki z ataku, za to wiedza ze w swojej lidze nigdy nie masz oporu i wystarczy ten opor postawic zeby nagle gwiazdy sie zgubily na boisku.
I do tego wlasnie zmierzalem, mowiac o tym ze PSG osiagnelo sukces dopiero w momencie okrojeniu swojego budzetu.
Co dokladnie zrobili?
Po 1 skonczylo sie wydawanie pieniedzy na lewo i prawo i twierdzenie, ze na kazdego mozna znalezc lepszego. bo w koncu ci lepsi kiedys sie skoncza, albo nie beda chcieli przyjsc do takiego klubu, w ktorym jak wydajesz 40mln euro na pilkarza to moze sie okazac ze nie lapiesz sie nawet na lawke, no bo w koncu maja lepszych.
po 2 okrojnie gwiazd i zrownanie sie poziomem do swojej ligi ( czyli tak na prawde zrownanie sie poziomem z reszta europy) mam tu na mysli oczywiscie kluby z czolwek swoich lig.
po 3 budowanie na nowo druzyny, a nie tylko zlepek pilkarzy.
———————————————————————
To mi sie delikatnie kloci ze stwierdzeniem „ze na pewnym etapie pieniadze nie maja znaczenia”.
Powiedzmy sobie szczerze pieniadze w prowadzeniu klubu sa caly czas potrzebne wiadomo im sie ma wiecej tym wiecej mozna.
Ale co tak na prawde mozna? – no jedyne co mozesz jak masz wiecej pieniedzy jak wszyscy inni to probowac przekupywac pilkarzy zeby przyszli do ciebie, czyli to co robilo PSG i to co robil jeszcze niedawno Widzew.
Dzis wiemy ze Psg przekupstwami pilkarzy zdominowal tylko i wylacznie Francje, a Widzew nawet dobrze nie zaczal a juz lezy na glebie.
W dluzszej Perspektywie bo o dlugiej perspektywie czasu byla nasza dyskusja, Mozliwe ze Widzew zdominowalby nasza lige jesli caly czas sukcesywnie przeplacalby pilkarzy, ktorzy mieliby dalej ochote dominowac Polske. Ale na koncu w europie, bedzie nikim, bedzie takim zlepkiem przekupionych pilkarzy, ktorzy fajnie sie bawia w lidze bez przeciwnika, gorzej jak prawdziwy przeciwnik sie pojawi.
Takich druzyn mamy w europie pelno i caly czas o nich dyskutujemy.
Crvena zvezda, Dinamo Zagrzeb, Salzburg( juz jako byly) Szachtar,Celtic itd.
To wszystko druzyny, ktore finansowo dominuja swoje ligi, a w europie?
W europie Crvena zvezda dostaje opor od Lincoln i sa problemy.
Nie mowie nawet o Lm bo ci wielcy dominanci swoich lig w zadnej Lidze Mistrzow nie istnieja, nawet jak raz na 5 lat sie do niej dostana.
A Po to chyba maja te pieniedza, bo troche slabo by sie mowilo, ze w Serbii zbudowalismy druzyne za 300mln euro, ale po co? no Wiadomo chcemy zdominowac Serbska lige.
To od razu mozna zapytac, a to nie da sie taniej?
Psg dominacja juz chyba prawie 10lat, a dzis patrzymay na PSG i mozemy zapytac, aha to nie dalo sie taniej?
Wiec jesli twierdzimy, ze pieniadze na pewnym etapie traca na znaczeniu, to moje pytanie jest takie.
Kiedy jest ten etap?
Bo wedlug mnie dla kazdej ligi i tak ten etap bedzie inny no i trzeba sobie zadac pytanie czy w ogole warto.
Wedlug mnie jak za 5 lat wlasciciel Widzewa 4 razy zdobedzie mistrza i ani raz nie awansuje do zadnych pucharow w europie, ale za dominacje Polskiej ligi wydadza 200mln euro, to na koncu mozna powiedziec tylko jedno Nie warto bylo.
A co warto i tutaj mozna wrocic do PSG.
Wedlug mnie okrojenie budzetu to nie byl cel na wygranie LM, tylko celem bylo wygaszenie projektu i uciecie pepowiny, zamiast tego promowanie swojej arabskiej ligi i sprowadzanie gwiazd tam, a nie do PSG.
Czyli co sie stalo w PSG, otoz stali sie normalna druzyna, z pilkarzami na poziomie Lyonu, Marsylli czy innych Barcelon, atleticow itd.
W lidze zamienilo sie to w zdrowa rywalizacje z druzynami, ktore w koncu poczuly, ze moga chociaz na chwile nawiazac walke o mistrza.
To w polaczeniu z dobrym trenerem, dalo efekt budowania w klubie druzyny, ktora moze i chce rywalizowac, a nie tylko pokazywac wszysktkim PATRZCIE JAK DOMINUJEMY – a kogo? Nantes i Auxuerre.
Opor w lidze przerodzil sie w cos czego nie znalo stare bogate PSG, czyli w jeszcze wieksza wole walki i brak chaosu, jesli ktos przejmuje inicjatywe to odbijamy paleczke, a nie kladziemy sie jak Neymar i mowimy ze nie za to Szejkowie placa, zeby ktos sie nam opieral.
Budowanie druzyny w nowym PSG, nie zaczelo sie od LM, tylko wlasnie od zdrowej rywalizacji w swojej lidze, walka o mistrza prawie do konca, a co za tym idzie druzyne w gazie do samego konca LM.
Mamy tez klubu takie jak Bayern, wystarczajaco bogaty i stabilny zeby dominowac swoja lige, wydawanie setek milionow przez PSG ani przez moment nie zachwialo organizacja tego klubu ich dzialanom na rynku transferowym itd. Nawet wygrali w czasie tego wielkiego PSG, lige mistrzow.
Nawet pokusilbym sie o stwierdzenie, ze Psg nie tylko bylo biedne majac najwiecej pieniedzy z wszystkich, co bylo doslowanie jebane w dupe przez wszystkich dookola, w pewnym momencie to chyba kazdy klub marzyl zeby wcisnac do PSG jakiegos przecietnego pilkarza i zarobic 50mln euro a pozniej smiac sie pod nosem z frajerow.
Cos dokladnie jak dzisiejszy Widzew, ktory juz szybciej jak PSG bo juz po roku dzialan na rynku transferowym, ogarnal sie, ze fama poszla tak szeroko, ze teraz kazdy na haslo Widzew, chce wiecej za transfer, wiecej na wyplate i w ogole wszystkiego wiecej.
Czy to oznacza, ze ci wszyscy co przychodza do Widzewa sa lepsi bo Widzew placi im wiecej?
Ja stwierdzilbym dokladnie odwrotnie, jesli jestem srednim pilkarzem, ale ktos przeplacil za mnie 2 razy innemu klubowi, do tego dostalem 4 razy wieksza wyplate to pasuje mi udowodnic, ze jednak jestem chociaz 2 razy lepszym pilkarzem, a to powoduje narzucanie presjii na siebie samego, dodatkowy stres i emocje w glowie, ktore caly czas pytaja, czy podolam?
Moze wlasnie takiej presji Ulegla wielka Trojka z PSG, moze w ich glowach tak bardzo chcieli udowodnic wszystkim ze sa najlepsi, ze po prostu sie zesrali.
Masakra @Krzysztof
mialem odpisac na szybko 3 zdania, a znowu wyszla Epopeja.
Koncze te wyglupy.
Wedlug mnie tak pieniadze sa potrzebne do prowadzenia klubu, ale za pieniadze nie kupimy druzyny, mozemy sobie pomoc, mozemy sprobowac przekupic jedna swiatowa gwiazde zeby byla wizytowka naszego klubu, ale probowac kupic druzyne w calosci i to w jednym sezonie, to nigdy sie nie uda.
Jesli mowimy o pieniadzach strikte na transfery, to wedlug mnie oczywiscie sa potrzebne, ale ja to widzialbym bardziej jako okazjonalne dodatki do aktualnie budowanej druzyny, a niz na juz kupno pilkarzy z przypadku bo na papierze dobrze wygladaja albo maja dobry marketing, a pozniej zobaczymy co bedzie jak bedziemy to skladac.
Tak wlasnie probowali teraz w Widzewie i jedyne co zrobili to rozjebali juz istniejace dobre podstawy druzyny.
Bylo tam Krzysztof jeszcze kilka watkow pobocznych, jak np to czy jestem z warszawy bo nazywam wszystko wiocha :D, nie, nie jestem z Warszawy, ale powinienes wiedziec ze wiekszosc moich krotkich wpisow to glownie ironia do ludzi, ktorzy w dupie byli i gowno widzieli.
Chodzi mi tu glownie o ludzi, ktorzy wyszydzaja Polske bo w Europie to jest.
Tak sie sklada, ze ja akurat zwiedzielm prawie 40 krajow w europie i jestem w stanie sie wypowiedziec o francuskich, szkockich, wloskich, hiszpanskich, angielskich itd itd wioskach miastach czy ogolnie wszedobylskim syfie i smrodzie na europejskich ulicach.
W skrocie, latwiej mi wymienic miejsca w Europie w ktorych nie bylem, niz w ktorych bylem.
Jak np Szkocja bo tego sie tyczyly moje ostatnie Ironie, to tak bylem w Glasgow, bylem w Dundee, bylem w Aberdeen, bylem nawet w Inverness.
I wiesz co powiem Krzysztof o Szkocji? Nic tam nie ma. Pomijajac Glasgow i edinburgh to pola, wsie, pozniej pola i kolejne wiochy, Dunndee to typowa polska Bielsko Biala tylko gorsza bo plaska, Aberdeen to sie czuje czlowiek jak w ostatnim miescie na koncu swiata, Niby wiesz ze nic ciekawego, ale tez wiesz ze dalej to juz tylko wiocha pole i morze czy tam ocean, wiec cieszych sie chwila w cywilizacji.
Ogolnie w wielkim skrocie, to podrozuje od dziecka i odkad tylko moge jezdzilem na wycieczki, rozne, na stopa po europie, spalem na ulicach, spalem na plazach, czy na couchsurfingu, zeby wlasnie moc poznawac jak najwiecej ludzi z innych krajow. I tez jak normalni ludzie samolotami, autami, pociagami, promami czy czym sie dalo to jechalem.
I to wlasnie Krzysztof daje mi mozliwosc porownania i wiesz co wyszlo? Wyszlo to, ze to Polska jest czysta, ladna i bezpieczna to tu sa ludzie przyjazni i otwarci, tutaj mozna w nocy wychodzic z domu bez obawy ze imigrant z afryki wbije mi kose. Zeby nie bylo w Polsce tez mieszkalem w roznych miastach, ale akurat nie w warszawie chociaz ze 3 razy i to bylo blisko.
A nasze miasta czy miasteczka, nie wygladaja jak opuszczone w 1913 osady, gdzie we francji mozna czesto miec takie wrazenie.
Kiedys jadac przez Hiszpanska pustynie, jakos z Vitorii do Leon, stwierdzilem ze zjade z gory kanionu do miasteczka polozonego w tych skalach i dolnie tego kanionu, no i zobacze co tam jest, skocze do marketu co sobie wynalazlem zrobie jakies zakupy cos tam zerkne na miasteczko i jade dalej, skonczylo sie tak, ze zjazd z autostrady do tego miasteczka trwal chyba pol godziny przez jakosc drogi.
Zaparkowalem pod sklepem, po drodze nie minalem ani jednej osoby na ulicy nigdzie, ale za to po 10 sekundach juz jakis cygan stal mi pod autem, od razu stwierdzilem ze gra nie warta swieczki i po prostu nie wychodzac z auta sie z tamtad zawinalem, takie hiszpanskie bogactwo, ze wiem ze jakbym wrocil ze sklepu to w aucie nie mialbym czego szukac.
I takich historii mam setki z calej naszej pieknej zachodniej europy. Francji to nawet nie komentuje bo to dla mnie gnoj europy, dla mnie ten kraj powinien byc otoczony murem od reszty i wyizolowany. Jedna droga tez otoczona murem a najlepiej zrobiony tunel do hiszpanii przez cala Francje, zeby nikt nawet nie musial patrzec na ten syf.
Dlatego Krzysztof jak kto mi tu komentuje, jak to na zachodzie europy jest cudownie i bogato i w ogole och ach ech, to ja sie pytam kurwa gdzie?
I juz widze ten komentarze „jak bylem w 5 gwiazdkowym hotelu all inclusive na lazurowym wybrzezu” to od razu mowie, ze hotel allinclusive to hotel, a nie to jak wyglada kraj, a wybrzeze w kazdym kraju bedzie wymuskane pod turyste. A i to nie zawsze, bo znow mozna powiedziec ze Barcelona to Barcelona, a kwalek dalej na tym samym wybrzezu Alicante to juz totalnie inna bajka niz Barcelona.
Jak mam dalej porownac Polske, to dla mnie w Polsce dalej jest wszedzie czysto ladnie i bezpiecznie, a nie tylko w trojmiescie i zakopanem.
Sevilla tez jako miasto, no ok nic specjalnego miasto jak miasto, a jak wyjedziemy nie 50 km za miasto tylko 5km i wjedziemy w tak na prawde pierwsza podmiejska dzielnice, to ja sie czulem jakbym sie wrocil do lat 90 Polski D na wsi, zakupy to zrobilem w stodole, DOSLOWNIE W STODOLE, mialem nawet i szczescie i pecha bo chcialem kupic jakis chleb bulki i przywiezli nawet 5 swiezych bulek, ale jak juz obszedlem ta stodole dookola, to 3 osoby ktore tam byly niestety nie kupilo 3 batonow milka ktore byly w lodowce, tylko wlasnie te bulki.
Serio juz koncze te wyglupy bo juz za duzo prywaty tu wychodzi, a za malo pilki.
Powiem tylko na koniec, wiesz jak dziewczyny na Francuskiej wiosce patrza sie na goscia, ktory kupuje sok za 3euro?
Jak na kurwa wlasciciela PSG!
Nie chce mi się czytać całości… za długie.
Ale Pululu sprawdził się w naszej lidze, i.moze odrazu odpalić w Widzewie. Zobaczymy.
Dużo tego Mietek,
Szanuję, więc się odniosę co do niektórych komentarzy.
Moje uwagi.
1. Pululu to dobry grajek, podzielam poniekąd opinię Michu, uważam, że jakby grał dalej w Jagielloni to by został legendą, jak wybierze widzew to może nie zaistnieć nie dlatego, że jest słaby a że skład jest sklejany bez koncepcji.
2. Ta granica kiedy 'pieniądze na pewnym poziomie nie mają znaczenia’ o które wspomniałem. Uważam, że istnieje powiedzmy ograniczona liczba zawodników powiedzmy 10/10. i tych zawodników jest dajmy na to 50. Możesz ich skleić do składu za 200 mln euro, możesz ich skleić z młodzieży i uzupełnić za powiedzmy dodatkowe 100mln euro. A możesz wykupić każdego który zabłyszczy za 1bln euro.
Nie zmienia to faktu że Real, ManC, PSG czy Bayern będą mieś 110/110 a to które z nich wygra będzie zależeć od tego jak to poskładali. Taka ja mam teorię.
Że umiejętności mają swoją granicę niezależnie od tego czy wydasz 10 mln czy 100 czy 200 za kogoś. I na pewnym poziomie suma tych umiejętności nie wyjdzie nigdy 120/110 tylko zawsze 110/110 bo taki jest maks i nie chce być inaczej.
To jak składasz tych zawodników do składu(składać i skład ??) to jest właśnie to jak pieniądze nie grają. Bo do tego już trzeba know-how wiedzieć jak charakterologicznie to poskładać dac odpowiedni impuls zawodnikom taktykę itd.
Co do innych rzeczy. Tak się składa że ja akurat spędziłem kawał czasu w 5 różnych krajach i miałem tą przyjemność lub odwrotnie zobaczyć trochę jak się Europa zmieniła i jak my się zmieniliśmy.
Mam podobne wrażenie o Francji, kiedyś kraj bagietek wina serów artystów jak Alizee, Zaz, Garou zmienił się kraj bardziej przypominający ten z Johny Wicka.
Jednak to nie jest te forum, natomiast temat został poruszony z powodu tego, że Ty swoje 10 klubów z Polski którymi chciałeś porównać Szkocką ligę w moim odczuciu umniejszyłeś tym klubom szkockim.
Takie jest moje zdanie.
Skoro mamy patrzeć na nich od strony piłki nożnej i ich potencjału kibico-ludnościowego. To porównania KKS Kalisz do Aberdeen dla mnie nijak się mają.
Dalej pisząc, Glasgow Aberdeen Edynburg to nie są wsie jak Bielsko Biała, I na tym ten temat tu domykam.
Odnośnie twoich pozostałych wrażeń mniej więcej ja odnoszę podobne wrażenie odnośnie Europy.
Cieszę się, że my od morza po Tatry idziemy w dobrym kierunku podczas gdy inne ligi/kraje idą w drugim kierunku. Cieszę się również, że Nas nie szanują i dalej panuje ogólne wrażenie że jesteśmy ciągle „Europą B” , jak np Prezes Kopenhagi który nie rozumie jak Polska mogła Ich wyprzedzić. Bardzo mnie to cieszy z wielu względów, ale to forum nie o tym.
Patronus przyznaj, że boli Cię WIELKI RAKÓW!!!
Nie boli mnie „Wielki Raków”.
Boli mnie, że przez kilka lat w Częstochowie miasto nie umiało porozumieć się z właścicielem i wesprzeć budowy stadionu. Żeby na mecze Rakowa mogło chodzić po 15-20 tysięcy ludzi, a nie 5 tysięcy.
Na samych meczach ligowych to jakieś 10 milionów dla klubu więcej. Z samych biletów, nie licząc gastronomii, sprzedaży pamiątek, koszulek, szalików itd.
W efekcie za 2-3 sezony Raków może stać się ligowym szarakiem. A jednym z jego grabarzy będą właśnie władze miasta.
Chciałbym na chwilę przejść do sezonu 2027/28 i potencjalnej pozycji polskich klubów. Przy założeniu aktualnej ACCESS List. Mamy pewne dwa miejsca w fazie ligowej
1. Mistrz Polski z sezon 26/27 –> Q4 LM
2. V-ce Mistrz –>Q2 LM
3. Puchar Polski –>Q4 LE
4. 3miejsce –> Q2 LE
5 . 5 miejsce –>Q2 LK
Patrzcie na sytuację vicemistrza. Aktualnie w tej fazie planowani są vicemistrzowie z Czech, Grecji, Polski, Danii, Norwegii i Cypru. Zazwyczaj zwycięzcą LM jest drużyna kwalifikująca się do LM, więc patrząc na współczynnik klubowy przesunięci zostaną prawdpodobnie drużyny z Grecji i Czech (chyba że zakładamy szalony sezon Lecha, który nabije 20pkt, albo totalne sensacje w Grecji i Czechach bez vicemistrza dla ich topowych drużyn rankingowych). Abstrahując od szans w dwumeczu to dla drużyn z rankingiem około 20-30pkt (Legia, Lech, Jaga, Raków) jest duża szansa na planowane rozstawienie w tej rundzie i awans do fazy ligowej, pokonując np. APOEL, Brann czy Aarhus.
Może być też tak, że Górnik nabijając jakieś 12pkt – też może być rozstawiony, albo nawet nasz współczynnik krajowy będzie wystarczający,
1. Norwegia – Viking 9pkt (Bodo i Brann z wyższym współczynnikiem)
2. Cypr – Apollon Limassol 7pkt (taki mega pozytywny scenariusz, bo jest Larnaka, Pafos, Omonia i APOEL)
3. Dania – Aarhus (Brondby) 9,5pkt (Kopenhaga i Srodkowy Land z wyzszym)
Z perspektywy Legii, Lecha itd to niekorzystne są warianty z Bodo vicemistrzem, Kopenhaga/Srodkowy Land i Cypryjskie zespoły nabijające miliony punktów, itd.
Oczywiście mamy cały sezon 26/27 który ruszy współczynniki klubowe, ale to też ciekawa perspektywa, która pewnie będziemy żyli w przyszłym sezonie.
Mam nadzieję, że Lech, Górnik i Jaga spadną do LK a Raków zakwalifikuje się do LK by maksymalnie zdobyć punkty do rankingu. 😂😊
Wtedy możemy liczyć na 12-15 punktów.
😂😂😂😂
😊
No i że Gieksa wygra LK.
nie strasz z tym Lechem w LK
A nie tak dawno o tym pisałem – nawet w tym wątku, choć komentarz jest już schowany.
Po pierwsze poprawka – w ścieżce ligowej przesunięcia następują jeśli zwycięzca LE zakwalifikuje się do LM przez ligę (a to nie zawsze się zdarza) ORAZ zespół z najwyższym współczynnikiem spośród WSZYSTKICH ekip grających w kwalifikacjach do LM to właśnie ekipa ze ścieżki ligowej (co zwykle ma miejsce).
Jeśli te warunki zostaną spełnione, to 2 ekipy zostaną przesunięte od razu do q3, a jedna nierozstawiona znajdzie się w gronie rozstawionych.
I wicemistrz Polski może nie tylko złapać rozstawienie, ale nawet przesunięcie do q3!
Oczywiście zależy to od tego ile punktów zrobi w tym sezonie Lech, Raków i Jaga – bo tylko ich to dotyczy. Legia nie poprawi swojego współczynnika, a Górnik, Gieksa i inni mogą jedynie liczyć na wyjątkowo korzystny układ.
Najłatwiej pokazać obecną klasyfikację zespołów z zainteresowanych federacji. Oczywiście – na ten moment, zatem wszystko może się zmienić. Chociażby Slavia dostanie punkty za grę w LM.
Olympiakos 54,25
Bodo/Glimt 49
Viktoria 48
Kopenhaga 41,375
Midtjylland 41,25
PAOK 35,25
Slavia 34
Sparta 33,25
Panathinaikos 29,25
Legia 28,5
Lech 27,25
Pafos 24,125
AEK 22,5
Jagiellonia 22
Larnaka 20,25
Raków 19,75
Z tego grona zdaje się tylko Legia nie poprawi swojego dorobku. Olympiakos, Bodo i Viktoria zdecydowanie poza zasięgiem. Zatem w tych trzech sytuacjach liczymy na to, że żadna z tych ekip nie zajmie 2 miejsca w lidze.
Kopenhaga i Midtjylland musiałyby odpaść w eliminacjach, żeby Lech miał szanse ich przegonić. Teoretycznie jest to możliwe, Kopenhaga według FMD ma niecałe 53% szans na grę w fazie ligowej LK, wszak mają do przejścia 3 fazy. Na awans obu duńskich „hegemonów” jest 48%, zatem nie jest to jakiś pomysł z kosmosu.
Jednak nawet jeśli to się stanie, Lech musiałby przeżyć wspaniałą pucharową przygotę i zdobyć niemal 17 punktów klubowych. Czyli po awansie do LM dorzucić kolejnych 11 oczek – to chyba musiałby być awans do 1/8.
A w przypadku gry w LE to pewnie nawet do 1/4. Mało realne.
Slavia dostanie 6 punktów za grę w LM plus coś tam ugra w 8 meczach. Więc raczej też pozasięgiem. PAOK startuje od q2LE, ale dzięki współczynnikowi ma 37% szans na FL LE i 43 na FL LK, zatem 80% na jakąkolwiek grę jesienią. No niby jest szansa, żeby ich gonić, ale nieduża. 8 punktów? Lech musiałby naprawdę zagrać świetny sezon. Chyba żeby PAOK odpadł w przedbiegach…
Wszystko o czym pisałem powyżej to „jeśli” i „gdyby”. Szanse małe, choć ten sezon pokazał nam, że „nigdy nie mówi nigdy”. W każdym razie można wyobrazić sobie, że Bodo/Glimt zostanie mistrzem, podobnie jak Slavia, a Viktoria skończy trzecia – jak w tym sezonie. Można też liczyć na to, że w duńskiej lidze ponownie dojdzie do sensacji i wicemistrzem nie zostanie ani Kopenhaga, ani Midtjylland. Więc nie wykluczałbym żadnego z tych scenariuszy.
Kolejny punkt. Sparta Praga. 6 punktów przewagi nad Lechem i pewna faza ligowa minimum LE. Na pewno strata bardzo trudna do odrobienia.
Można zatem założyć w ciemno, że wicemistrz Czech będzie wyżej niż wicemistrz Polski.
Również wyżej będzie wicemistrz Danii, jeśli będzie to Kopenhaga lub Midtjylland. Całkiem prawdopodobne rozwiązanie, choć nie jest pewne.
Również wicemistrz Grecji, jeśli to będzie Olympiakos lub PAOK. Oba te kluby najprawdopodobniej będą w top4, więc jest duża szansa, że jeden z nich będzie vicemistrzem.
Co dalej? Panathinaikos 29,25, czyli przed Legią i Lechem. Ale przewaga nad Kolejorzem to tylko 2 punkty. Do odrobienia.
To wszystko powyżej dotyczy Lecha. Legia na pewno tych klubów nie przegoni. Jagiellonia i Raków raczej też nie… No jest szansa, że PAO polegnie w kwalifikacjach, a wtedy i Jaga i Raków mogą na tym skorzystać. Oczywiście, jeśli same nie odpadną, a zajdą odpowiednio daleko.
AEK Ateny. Gwarantowana minimum LE. Teoretycznie jest szansa, żeby AEK nie wyprzedził Legii. W praktyce będzie to trudne (musieliby spaść do LE i tam zdobyć maksymalnie 5 punktów). Natomiast Jagiellonia, Raków i oczywiście Lech mogą skończyć sezon przed ateńczykami.
Wreszcie wicemistrz Cypru. Pafos i Larnaka mają podobne współczynniki co Jaga i Raków, zatem będą toczyć korespondencyjną rywalizację.
UFF. Podsumowując jeszcze raz. Wicemistrz Czech nie do przeskoczenia. Pozostałe warunki (zakładając, że zwycięzca LE zapewni sobie miejsce w LM przez ligę):
1) Wicemistrzem Danii nie może być ani Kopenhaga ani Midtjylland
2) Wicemistrzem Norwegii nie może być B/G.
3) Wicemistrz Cypru musi być niżej niż wicemistrz Polski
4) Wicemistrz Grecji musi być niżej niż wicemistrz Polski
Spełnienie wszystkich 4 warunków sprawi, że wicemistrz Polski Jaga/Raków/Lech zagrają od razu od q3.
Spełnienie dwóch spośród tych 4 warunków da rozstawienie wicemistrzowi Polski.
Jeśli jednak zdobywca LE nie zapewni sobie LM przez ligę, wówczas spełnienie TRZECH spośród 4 warunków da wicemistrzowi Polski rozstawienie.
W uzupełnieniu do prognozy, którą zamieściłem rano dodam przewidywania odnośnie występów naszych poszczególnych zespołów.
W prognozie przewiduje się, że:
1) Lech dołoży do rankingu klubowego 9,7 pkt (awans do LM ok 26%, LE ok 50%, reszta LK)
2) Górnik dołoży do klubowego 6,6 (tutaj 3% na LM, ok 48% na LE, 24% na LK, 25% że nie polegnie w eliminacji nacjach)
3) Jaga do rankingu klubowe-6,8 pkt (24% LE, 48% LK, 28 % bez pucharów
4) Raków do klubowego -4,7 pkt (34% na LK, 66 poza pucharami)
5) GKS Katowice do klubowego 2,8 pkt (15% szans na awans).
Tutaj warto wspomnieć, że zasady punktowania do rankingu krajowego i klubowego się różnią, za udział w fazie LK otrzymuje się 2,5 pkt, LE-3 pkt oraz LM -6 pkt. W przypadku Rakowa i GKS widać, że wyzwaniem jest przebrnięcie przez eliminacje, po awansie do fazy ligowej prognoza zdobyczy punktowej znacząco wzrośnie.
Wnioski: podany rano współczynnik 8,5 pkt na ma u nas większy potencjał do wzrostu niż na przykład u Duńczyków gdzie Arhus ma ok 100% na awans, Midtjylland ok 87%, Kopenhaga 45%, Norsjelland 28%. U nas trzeba liczyć, że oprócz Lecha, zakwalifikują się Górnik i Jaga oraz przynajmniej 1 zespół z pary Raków/GKS. Z drugiej strony trzeba trzymać kciuki żeby Kopenhaga i Norsjelland odpadły.
Żeby być ścisłym:
Za udział w fazie LK ma się gwarantowane 2,5, a w LE gwarantowane 3 punkty. Natomiast w LM dostaje się bonus 6 punktów.
Co znaczy, że jeśli będziesz mieć bilans 0-1-5 w LK, to do krajowego dodasz 1 punkt, ale do klubowego 2,5.
Ale jeśli będziesz mieć bilans 2-2-2, to do krajowego i do klubowego dodasz po 6 punktów.
Analogicznie w LE, jeśli zrobisz bilans 0-2-6 to do krajowego dodasz 2 punkty, a do klubowego 3. A bilans 2-2-4 to zarówno do krajowego, jak i klubowego daje 6 punktów.
Natomiast w LE, jeśli zrobisz bilans 0-2-6, to do klubowego i do krajowego dodajesz 8 punktów. A z bilansem 2-2-4 dodajesz 12 punktów do krajowego i klubowego.
=====
Co do prognoz – czekam na losowanie q2. Sturm dla Górnika to będzie spory wzrost szans.
ESA podała terminarz na przyszły sezon.
Legia w lipcu i sierpniu nie gra z żadną pucharową ekipą. Jedyny pucharowy rywal przed przerwą na reprezentację (3!!! tygodnie na przełomie września i października) to Jagiellonia – w ostatniej kolejce przed przerwą.
Z kolei Lech ma mecz z Jagą 22-23 sierpnia (pewnie przełożą), z Rakowem 5-6 września i z Górnikiem 12-13 września.
Moim zdaniem, jeśli w czasie przerwy reprezentacyjnej Legia nie będzie liderem, to będzie to jasny sygnał, że nie walczy o mistrzostwo.
Terminarz Lecha natomiast jest niefartowny. Nie tylko oznacza trudne mecze w okresie gier eliminacyjnych, ale też trudne mecze na starcie rundy wiosennej – Jaga, Raków i Górnik między 20 lutego, a 13 marca.
Jeśli więc do końca września Kolejorz nie pogubi zbyt wielu punktów i po 13 marca będzie w czubie tabeli, to będzie mieć faktycznie pole position do trzeciego z rzędu mistrzostwa.
[przy okazji, chyba tylko Górnik, Wisła i Legia potrafiły zdobyć 3 tytuły z rzędu?]
Jesienią oprócz długiej przerwy reprezentacyjnej na przełomie września i października, będzie jeszcze jedna krótka – w połowie listopada. Pierwszy okres to zatem aż 9 kolejek. Drugie okienko to zaledwie 5 ligowych terminów, a po ostatniej tegorocznej przerwie zostaną rozegrane tylko 4 kolejki.
Z kolei wiosną przerwa na kadrę będzie po 26 kolejce, dzieląc wiosnę idealnie na dwa okresy po 8 meczów – tak jak w tym roku.
Puchar Polski z udziałem ESA, bez pucharowiczów to 2 września. Zakładam, że w tym terminie pucharowicze odrobią zaległości z sierpnia. Kolejne dwa terminy to 28 października i 2 grudnia, tak dla uzupełnienia terminarza.
Ja uważam terminarz Lecha za niemal idealny, skrojony pod intensywny sezon. Wszystkie najważniejsze mecze wiosną u siebie, w tym jak piszesz zapewne przełożony z 5. kolejki z Jagiellonią. Pamiętaj że kluczem jest tu mniej poziom rywali, a sposób gry z nimi – z Widzewem czy Jagiellonią gra się bardziej 'jak w pucharach’ niż z Piastem lub Zagłębiem. Mniej faz przejściowych, więcej gry szerokością boiska itp.
Inna sprawa że dla klubów o spodziewanej wysokiej jakości, terminarz powinien być sprawą co najwyżej trzeciorzędną.
Zdziwiło mnie że LPO x LEG będą ponownie w układzie Warszawa jesienią i Poznań wiosną, od dobrych kilku lat było na przemian.
Co tam będzie to tam będzie, a co będzie to… piszę w osobnym komentarzu, bo to trochę inny temat.
Pojawiły się pierwsze prognozy rankingu na sezon 26/27-przygotowane przez użytkownika Akis M na X
9) Turcja-57,5
10) Grecja -53
11) Czechy- 51,7
12) Polska -50,6
13) Dania -47,4
14) Norwegia-44,9
Szanse Polski:
8-9)- 3,2%
10)- 14,5%
11-12) -59,6%
Czyli:
– na top10 – 17,7%
– na top12 – 77,3%
„– na top12 – 77,3%” – wydaje się że za mało, może chodziło – na 11-12 – 77,3%, czyli top12 – 95% ?
Przecież jest wybranie napisane:
Na 11-12 jest 59,6%,
Na top12 jest 77,3%
Duńczycy są bardzo mocni w tej prognozie (atut dzielnika przez 4 i wprowadzenia bardzo mocnych zespołów Kopenhagi, Midtjylland, Aarhus do LE albo LK). Generalnie Duńczycy trochę są jak Polska rok temu gdy zdobyliśmy 15 pkt tylko powiedzmy bez Legii, która i tak niewiele ugrała w fazie ligowe.
My mamy w tym sezonie za prognozowane 8,5 pkt, Lech zapewne trafi do LE/LM i tam za wiele punktów nie uzbiera, Jaga i Górnik jeśli awansują do LE to przyjdzie im grać z cięższymi rywalami niż Lincoln Red Imps/ Hamrun/HJK Helsinki w zeszłym roku. Pod znakiem zapytania stoi los Rakowa do LK natomiast awans GKS byłaby spora niespodzianką.
Trzeba przyjąć do wiadomości, że gra w LE/LM z dzielnikiem 5 to zupełnie inna sprawa niz nabijanie punktów w LK, w tym często z outsiderami typu Lincoln czy Hamrun.
*wyraźnie napisane
tak, przeczytałem „po łebkach”.
No cóż miejmy nadzieję, że na koniec sierpnia będzie 95% na top12
„My mamy w tym sezonie za prognozowane [niecałe] 8,5 pkt”.
Moim zdaniem to nieporozumienie. Zwłaszcza że to przecież „średni” rezultat. Czyli że czasem wyszło 10, a czasem 7…?
Nie znam się, ale moim zdaniem 8,5 punktu to raczej dolna granica niż średnia.
8,5 punktu to 42,5 punktu zdobyte przez wszystkie kluby. Przeciętnie do faz ligowych wprowadzimy 3 kluby. Bo z jednej strony Jaga czy Raków mogą zaskoczyć na minus, a z drugiej GKS, czy Górnik mogą zaskoczyć na plus. Przeciętnie więc to 3 kluby.
[no, ja uważam, że większe są szanse zaskoczenia na plus niż na minus, ale na razie nie o tym].
Przyjmijmy ostrożnie, że odpadające kluby w eliminacjach zrobią w sumie 6 punktów – to wynik zrobiony 2 lata temu przez Wisłę i Śląsk.
Przeciętnie awansujące kluby w eliminacjach zrobią w sumie 12 punktów. Przyjmuję 4 punkty na klub.
W samych eliminacjach robimy 18 punktów.
W fazie ligowej LK polskie kluby do tej pory na 6 startów zrobiły bilans 18-8-10. Przeciętnie 3-1-2. 7 punktów do rankingu.
W LE można oczekiwać bilansu na poziomie 3-2-3 i to dość ostrożne założenie. 8 punktów do rankingu.
W LM ten bilans może być słabszy, powiedzmy pesymistycznie 1-2-5, ale dochodzi 6 punktów bonusu. 10 punktów do rankingu.
Zatem z samej fazy ligowej można liczyć spokojnie 21 punktów. To już daje 39.
I potem, zależnie od zajętego miejsca, dochodzą bonusy za pozycję w tabeli i punkty zdobywane w fazie pucharowej. W obecnym sezonie niezbyt udaną wiosną polskie kluby zebrały 8 punktów. To w sumie 47 punktów. Roczny ranking 9,4 punktu. I to przy minimalistycznych założeniach, że niczego wielkiego polskie kluby nie osiągną.
Prognoza 8,5 to bardzo minimalistyczny plan, moim zdaniem zdecydowanie poniżej średniej.
Patrząc na początek okna transferowego (a właściwie przedoknia) mam wrażenie, że będzie lepiej niż zakładają prognozy. Na razie jest oczywiście względny spokój, ale i tak zapowiada się nieźle. Rankingi siłowe tego nie pokazują, ale moim zdaniem możemy sobie wizualizować około 10,5 punktu dodane w przyszłym sezonie do rankingu.
Pogrzebałem trochę… w archiwum.
Ot i rok temu takie były prognozy:
„zalecam umiarkowanie tym którzy piszą o 11-12 punktach do rankingu w tym sezonie.”
„Ile punktów zdobędziemy w tej kampanii?” – „ok. 11 pktów”
Niejaki Patronus pisał:
„14 punktów.
Wynik poniżej 12 punktów, biorąc pod uwagę nasz skład oraz rozstawienia to będzie słaby rezultat. Zakładam 3 zespoły w fazie ligowej z przeciętnymi wynikami, lub 2 zespoły z bardzo dobrymi wynikami. Z kolei powyżej 15 punktów to 3 zespoły w fazach ligowych z dobrymi wynikami. 4 zespoły w fazach ligowych mogą przełożyć się nawet na ponad 17 punktów. W sumie to 15 punktów wziąłbym w ciemno.”
To byśmy stracili 0,75 🙂
A Stachu pisał:
„nie pisz o naszych trzech drużynach. W realiach teraz przy tym co jest wezmę w ciemno dwie. Lecha i Legie. A Ty tu bredzisz jak oszolom o 11 miejscu. Utrzymajmy chociaż bycie w czternastce….”
„Ty wciąż liczysz na farta??? Stary. Nie zasługujemy na to 15 miejsce aktualnie. Mamy patologię…”
Realista:
„Mam obawy, że bardzo szybko wylecimy z 15.”
Czy dożyję wyprzedzenia Czechów?:
„ludzie tu piszący chyba nie oglądają meczów ,będzie tylko jedna drużyna w fazie ligowej,oczywiście będzie nią Lech,pewnie w LE ale nie zdziwię się jeśli to będzie tylko LK. Jagiellonii już nie ma ,w Rakowie plaga kontuzji i brak rozstawienia ,Legia wyczerpała cały fart w poprzednim sezonie,to naprawdę na ten moment jest bardzo słaba drużyna. Niestety ten sezon znokautuje optymistów”
Józef:
„Utrzymamy sie w 14stce to bedzie ok. Na nic więcej nie ma co liczyć. Oby Legia przeszła Aktobe i Banik to przynajmniej dwie drużyny będziemy mieć. Na Raków i Jage i ich zwycięstwo w trzech dwumeczach nie wierze….”
========
Obyśmy za parę miesięcy mogli się podobnie śmiać z obecnych pesymistycznych prognoz.
Też mi się wydaje, że 8,5 to wersja raczej minimalistyczna. Chociaż warunek jest jeden: 3 zespoły w FL. Może te prognozy biorą pod uwagę, że będą tylko dwa? Bo przy dwóch zespołach to rzeczywiście mogłoby się skończyć na jakichś 7 punktach.
Blind-man
Założone są 3 zespoły w fazie ligowej, ale dajmy na to, że 2 zespoły wejdą do LE (Górnik, Lech) i Jaga do LK albo wariant, w którym Lech wejdzie do LM, Górnik do LE, Jaga do LK to Górnik i Lech w mało którym spotkaniu będą faworytem (za to często będą underdogiem)
Masz teczkę na każdego forumowicza, czy tylko dla wybrańców? =D.
Wg mojej autorskiej prognozy w dwóch wariantach:
– optymistycznym – zdobywamy 12,5pkt do krajowego
– umiarkowanie pesymistycznym – zdobywamy 7,5pkt
Więc 10pkt uważam za wynik przeciętno-przyzwoity.
Nie będzie drastycznej różnicy między LM, LE i LK.
Nie licząc eliminacji, w 6 podejściach polskich klubów do LK średnio zdobywaliśmy 12,5 punktu:
Lech 15,25
Raków 14,25
Jagiellonia 10
Legia 4
Jagiellonia 16
Legia 15,5
Jeśli Lech zagra w LM i zrobi tam powiedzmy bilans 2-1-5, to ugra 11 punktów. Dla rankingu krajowego to będzie 0,3 punktu straty.
Granie w LE to na pewno trudniejsi rywale, ale również 2 dodatkowe mecze i lepsze bonusy. Moim zdaniem polski klub w LE średnio zrobi bilans 3-2-3. Na ten moment 4 koszyk to 2 wygrane. Pozostaje zrobić 1 wygraną z kimś z koszyków 1-3 (nawet w 1 są słabsze ekipy jak AZ, czy Rangers) i 2 remisy w kolejnych 5 meczach. Wiem, że w koszyku 3 niemal pewne jest trafienie Anglików, ale Crystal Palace pokazało, że wcale nie jest niezwyciężonym hegemonem w fazie ligowej. A ani Sunderland ani Bournemouth nie rzucają na kolana.
3-2-3 to 8 punktów do rankingu i okolica 21 miejsca, czyli 1 punkt bonusowy. W 1/16 można dorzucić jeszcze jeden punkt. Ostrożnie licząc można zebrać 10 punktów. Do rankingu wpadnie 0,5 mniej, ale podkreślam – to są dość ostrożne prognozy oparte o raczej rozczarowujące wyniki.
Zatem powiedzmy że będziemy mieć po jednym klubie w każdych rozgrywkach. To przełoży się na 33,5 małego punktu. Do tego dojdą punkty zdobyte w eliminacjach. Patrząc na punkty sprzed 2 lat, gdy 2 nasze ekipy awansowały, a 2 odpadły można szacować że przy 3 awansach i 2 odpadnięciach z eliminacji zdobędziemy 12,5 punktu. To w skali sezonu da niecałe 46 punktów, czyli 9,175 do rankingu.
I jakoś tak to może wyglądać – przy 3 drużynach i niezbyt wygórowanych osiągnięciach, wynik sezonowy powyżej 9.
—
Staslaw – nie mam teczek, ale historia forum jest dostępna.
Zgadzam się – 10 punktów to będzie wynik na który chyba nikt nie będzie narzekać.
Aleja upieram się, że polskie kluby są niedoszacowane w różnych rankingach siłowych. Może na koniec sierpnia dowiem się „gdzie nasze miejsce”…
Masz rację – 77,3% na utrzymanie top12 wydaje się mało. 22,7% na wypadnięcie z dwunastki? Ale rozumiem, że tak wychodzi z wyliczeń i faktu, że mamy dwa kluby bez współczynnika, zatem ze sporą groźbą wypadnięcia.
===
Nie wiem jak inni, ale dla mnie liga duńska jest jedną wielką niewiadomą. Kopenhaga, która nie była w stanie awansować do grupy mistrzowskiej, ale ostatecznie zdobyła przepustkę do LK. Czy kryzys już zażegnano, czy tylko udało się go przypudrować? Odpadnięcie utytłanej duńskiej ekipy w kwalifikacjach będzie sensacją, czy też konsekwencją wewnętrznych problemów klubu?
Czy zespół, który zwykł grać w LM, będzie się napinać na kwalifikacje do LK?
Midtjylland. Inny obraz w Europie, inny obraz w lidze. Po raz kolejny nie dowieźli mistrzostwa – czy to ich słabość? W Europie jednak zagrali tak, że sami byśmy chcieli mieć klub z takimi wynikami. Ale jednak przegrali z AGF. „Z kim?” spytałbym jeszcze rok temu.
No własnie. Mistrz Danii. Jak bardzo jest silny? To będzie petarda, czy kapiszon? Mają ułatwioną drogę do FL, ale czy są klubem na poziomie zespołów ze stolicy i Środkowej Jutlandii? A może to taki „Śląsk Wrocław”, który polegnie w eliminacjach, a w lidze nie da rady się utrzymać???
BARDZO dużo niewiadomych.
Mi te duńskie zespoły wyglądają na mocne podkręcone, ale pytanie czy dowiozą oczekiwania.
Prognoza pokazuje, że Midtjylland ugra do swojego rankingu klubowego 14 pkt, a Aarhus ok 12 pkt. Lech natomiast tylko 9-10 pkt.
W zeszłym roku Raków ugrał 14pkt, 2 lata wczesniej Jaga też ugrała 14 pkt, więc ciężko z góry wykluczyć, że duńskie zespoły nie ugrają takiego wyniku, a Midtjylland i Aarhus są bardzo blisko dojścia do fazy ligowej.
Wiele może zależeć gdzie ostatecznie trafią polskie i duńskie zespoły oraz jakich rywali wylosują w fazie ligowej.
Na pocieszenie dla nas warto wspomnieć, że Kopenhaga 3 lata temu miała bardzo dobry sezon w LM (wyszli z grupy-wtedy jeszcze nie było fazy ligowej jak teraz), a rok później grając w LK jednak zajęła odległe miejsce w fazie ligowej i nie nabiła do rankingu tak wiele jak można było się obawiać. Wtedy wyprzedziliśmy Duńczyków w walce o top15, a przed sezonem byli zdecydowanym faworytem.
…a z kolei na starcie fazy ligowej zakończonego niedawno sezonu byliśmy faworytem w walce o top10. Okazało się jednak, że kryzys w Legii jest tak głęboki, że nie tylko przegrali ze Spartą w Warszawie, ale nawet z Celje i ogórkami z Armenii.
Prawdopodobnie 4 punkty w tych trzech meczach wystarczyłyby, żebyśmy skończyli sezon na 10 miejscu. Legia miałaby 10 punktów zamiast 6. Nawet gdyby to było 13 miejsce, to do 4 punktów ligowych doszedłby bonus 1,5, a potem dwa mecze w 1/16. Rywalem 13. Celje była Drita, a Alkaar wylosowało Noah. Nawet jedna wygrana, bez awansu dałaby 2 punkty. W sumie 7,5 dodatkowych punktów, czyli 1,875 do rankingu i mamy 48,625. Tuż przed Czechami.
I nie chodzi tu o gdybanie, bo równie dobrze można „cobybyłogdybać” na każdy temat. Chodzi tu o pokazanie, że gdy różnice wynoszą 2 punkty w skali 5 sezonów, to każde oczko może być na wagę pucharowej pozycji.
Można złożeczyć na Legię. A gdyby Lech nie przegrał z Trnawą i dostał się ponownie do fazy grupowej LK? Rok temu byśmy byli na 14 miejscu, a teraz na 10.
Oczywiście to działa w obie strony i odnosi się do każdej federacji. Kopenhaga przegrała u siebie z Jagą po frajerskim golu w 7 minucie doliczonego czasu gry. Gdyby nawet był tam remis, to przecież końcowy układ tabeli byłby diametralnie inny…
Niezbadane są wyroki futbolowych bogów. 🙂
Patronus
Żebyś wiedział, moim zdaniem w zeszłym sezonie była olbrzymia szansa żeby zrobić to top10. We wrześniu ubiegłego roku mocno w to wierzyłem
Ciekawe, ciekawe. I obarczone sporym błędem. ze względu na potencjalnych rywali Górnika. Bo jeśli zabrzanie trafią na Sturm, to ich szanse na grę w FL radykalnie wzrosną, a więc i prognoza się poprawi. A jeśli trafią na Fenerbahce to radykalnie spadną.
Po prostu ze Sturmem będzie 50-50, a z Fenerbahce będzie może 28-72. W tym momencie prognozy muszą brać obie te opcje, więc powiedzmy na 100 symulacji, w 50 trafiamy na Sturm i w 25 wygrywamy. W 50 trafiamy na Turków i w 14 wygrywamy. W sumie na 100 symulacji wygrywamy w 39. Po losowaniu zmieni się to o 11 w górę lub w dół.
Śmiem twierdzić, że dla wielu polskich kibiców, losowanie q2 pucharów będzie najważniejszym piłkarskim wydarzeniem czerwca 🙂
Dlatego prognozy zmieniają się po losowaniach (tak jak rok temu po losowaniach Legii szanse spadały np.) Podejrzewam, że aktualne prognozy biorą pod uwagę obie wersje. Czyli Jak będą Turcy to szanse spadną, ja Sturm to zrosną 🙂
Tak, w prognozie Górnik ma 38% szans na awans do Q3LM
Off-topic…
Wyobrażacie sobie sytuacje rozłamu w FIFA? Kilkanaście, powiedzmy europejskich najsilniejszych reprezentacji, stwierdza, że dość tego powiększania kosztem Europy. Dołącza do nich kilka jeszcze silnych reprezentacji spoza Europy (może ktoś z Ameryki Płd, może ktoś z Afryki, czy Azji). Żądają albo powrotu do 32 zespołów, albo większej puli dla Europy. Twarde ultimatum grożąc,że wychodzą z FIFA i organizują własne mistrzostwa.
Wtedy dwa scenariusze:
A: większość federacji idzie po rozum do głowy i stwierdza, że Mundial bez najlepszych jest bez sensu
B: dochodzi do faktycznego rozłamu. W tym scenariuszu obstawiam, że doszłoby raptem do jednej edycji MŚ bez najlepszych, które okazałyby się totalną klapą pod kątem sportowym i finansowym. Po czym nastąpiłyby rozmowy zjednoczeniowe
Dopóki Anglii, Niemcom, Francji, Hiszpanii, Holandii i Włochom (ok to nie najlepszy przykład) nie będzie się działa krzywda to żadnego rozłamu nie będzie.
Jeśli chodzi o Włochy to trochę nie wypada im lamentować, bo jeżeli odpada się z Bośnią to pretensje można mieć tylko do siebie.
FIFA potrafi dobrze monetyzowac wszelkie rozgrywki więc nikt nie będzie kąsać ręki, która karmi, dopuszczenie wielu anonimowych reprezentacji z różnych stron świata to otwarcie się na nowe rynki i nowych konsumentów (w Europie popularność piłki nożnej i tak już jest bardzo wysoka). Może to zabrzmi smutnie, ale poza Polakami nie zauważy braku Polski na mundialu. Polska byłaby taka kolejną Szkocja czy Bośnią (kolejnym kandydatem do miana najbardziej bezbarwnej reprezentacji na turnieju)
„większość federacji idzie po rozum do głowy i stwierdza, że Mundial bez najlepszych jest bez sensu” – problem (głównie Włochów xD) polega na tym, że na Mundial najlepsi jadą, bez żadnego kłopotu.
Anglia, Francja czy Hiszpania przeszły eliminacje na 25% zaangażowania, ani przez sekundę nie było zagrożenia.
Jedyne dwie europejskie kadry, których może trochę na MŚ brakować – Włochy i Dania – odpadły absolutnie na własne życzenie. Przy czym u jednych cały kraj przyznaje że znalazł się w kompletnej dupie, a drugi jest mały i akurat po fajnym pokoleniu nadchodzi wyraźnie słabsze.
Sytuacja z MŚ jest nieco podobna do tej z rankingiem UEFA – po co komu wielkie zmiany, skoro obecny ekosystem zadowala tych naprawdę wielkich? Dla nas w Polsce różnica jest oczywiście taka, że obecny system UEFA zaczął nas premiować, a mundialowy wręcz odwrotnie.
UEFA szerzej uchyliła drzwi takim klubom jak polskie, bo te są coraz bogatsze, a dopływ świeżego kasiwa zawsze jest pożądany.
Z reprezentacją to nie zadziała, bo ta polska w sumie niczego do światowej piłki nie wnosi. Popularności samej piłki w kraju też nie zwiększy znacząco, bo ta już i tak jest duża nawet bez wyników.
Tu nawet nie chodziło bezpośrednio o polskie Kluby, ale o polskich kibiców i widownię Tv. W poprzednich latach bywało, że moje zainteresowanie europejskimi rozgrywkami kończyło w sierpniu danego sezonu bo nie miałem już komu kibicować. Teraz z zapartym tchem śledzę występy polskich zespołów do marca/kwietnia następnego roku. UEFA otworzyła sobie rynek z populacja ok 40 mln konsumentów.
Wydaje mi się, że kompletnie na to nie ma szans. Ktoś w ogóle o tym myśli? To jest zupełnie inna sytuacja niż próba stworzenia superligi. W stworzeniu super ligi interes miały prywatne kluby, prywatne biznesy. Kto miałby interes w tym, żeby stworzyć odrębne MŚ? Organizacje takie jak FIFA, UEFA mają się jak pączki w maśle. Związki krajowe również. Jedynym interesem klubów i piłkarzy mogłoby być co najwyżej: w ogóle nie grać w żadnych mistrzostwach, bo to zaburza cykl przygotowań do i tak napiętego sezonu.
Nie, ja sobie tego nie wyobrażam kompletnie.
W porównaniu do FIFA, UEFA to przejrzysta, transparentna i uczciwa organizacja.
Poziom korupcji w FIFA jest ogromny i praktycznie nikt się z tym nie kryje. Ale cóż – dawanie w łapę nie jest obce, o czym dobrze wiedzą nie tylko w Polsce, ale też na przykład w Hiszpanii.
Reforma? O czym my mówimy, jeśli w Polsce bez problemów na drugą kadencję wybierany jest CezKul? Fatalny prezes, fatalny działacz, fatalny organizator, ale „swój chłop”? Jest to żałosne, ale jak widać nadal trwa.
===========
@blind_man słusznie napisał, że szans raczej nie ma, bo musiałby pojawić się silny impuls. Poza tym powiedzmy sobie wprost – właściwie poza boksem nie kojarzę drugiej dyscypliny, gdzie istniałoby więcej międzynarodowych organizacji. Czy to tenis, czy to skoki narciarskie…
No… właściwie to jest pewna organizacja niejako konkurencyjna dla FIFA. Nazywa się MKOl. W ramach IO odbywa się przecież turniej piłkarski. Ale czy kiedykolwiek był on traktowany jako coś wyjątkowego? Jest tak słaby, że prawdopodobnie na najbliższych igrzyskach będzie na nim więcej drużyn kobiecych niż męskich!
Rozumiem wasze argumenty, tylko zastanawiam się, czy gdzieś istnieje jakiś „próg bólu”…64 zespoły?
Każdy ma indywidualny próg bólu. Dla mnie ten obecny turniej to za dużo i raczej odpuszczę śledzenie mundialu. Za to z sentymentem wspominam MŚ z 1994 gdy grały 24 zespoły, drabinka była podobnie niedopracowana, ale jakby łatwiej było wszystko śledzić. Łatwiej było sympatyzować z Bułgaria eliminująca Niemcy, Szwecją czy Rumunią. Ale tylko moje boomerskie gadanie….
Próg bólu to były 32 zespoły. Dało się to śledzić i ogarniać. Obecnych mistrzostw nie będę oglądał ze względu na różnice czasową i kompletnie nie interesujące zespoły pokroju Kurakau czy Uzbekistanu, a w nosie mam też takie RPA, Koreę, Kanadę czy Kongo. Mam nadzieję, że USA, szkopy i Francuzi nie wyjdą z grupy i tylko tyle mnie interesuje.
Czekam na losowanie 17.06. i start eliminacji.
Ja mam bardzo wysoki próg bólu i trochę nie lubię taśmowo zarywać nocy, więc na Mundial wymyśliłem sobie zasadę: obejrzeć każdy zespół chociaż raz w fazie grupowej, ale na serio „do gry” wejść od 1/16.
Te MŚ mają dość kiepską prasę, i u nas i wszędzie indziej, ale akurat obecność zupełnie nowej fazy turnieju (1/16) to dla mnie fajna sprawa.
Ja osobiście bardzo ograniczę oglądanie tego mundialu,
O ile jeszcze mnie nie razi 48 zespołów czy 32.
Tak nie mogę patrzeć jak idea sportu zostaje gwałcona przez konsumpcjonizm, władców wojny i skorumpowanych dygnitarzy.
Ja w tym wszystkim najbardziej bym chciał by Kanada organizowała sama te mistrzostwa z 32 drużynami bez Trumpa, geopolityki problemów migracyjnych.
Rzygać mi się chce jak ten syf przenika do piłki nożnej.
Jeszcze ostatnie mistrzostwa jakoś zniosłem, mimo że kupione przez szejków, bo byli Polacy. Ale po tych aferach z Michniewiczem, podziałem kasy czy proszeniem Argentyńczyków o odpuszczenie….
wcześniej Rosja i ten moment kiedy Grosik się kładzie na boisku bo ani Japońcom ani nam się już nie chce grać.
No nie wiem, jakoś fakt że nas nie ma na mundialu praktycznie nie ma żalu. Też nie cieszę się że nas nie ma, ale jakoś dla mnie uczestnictwo w tym skorumpowanym cyrku traci na znaczeniu.
Próg bólu?
Ludzie żyli w obozach koncentracyjnych, w łagrach, w Kambodży i w Korei Północnej.
A my się martwimy 48 zespołami na mundialu. Próg bólu?
Pamiętam Ligę Mistrzów złożoną z 15 mistrzów krajowych i obrońcy tytułu.
I pamiętam 24-zespołowe mundiale.
Dla mnie już 32 ekipy na mistrzostwach to było dużo. Ale też zgredzi to inaczej odbierają takie turnieje.
W każdym razie mam dodatkową motywację do bojkotowania tego turnieju. Tak samo jak bojkotowałem zawody w Kaszlu.
Teraz tak sobie pomyślałem:
Dlaczego przykładowo Włosi nie wymyślili, żeby zorganizować w czerwcu turniej „Italia 2026”???
Zaprosić do udziału Duńczyków, Polaków, Greków, Ukraińców, Rumunów, Bułgarów i Albańczyków. 2 grupy po 4 zespoły, niczym Euro1992.
Towarzyski turniej, ale z meczami rozgrywanymi w „europejskiej” strefie czasowej. Nie skleiłby się komercyjnie?
Z jakiegoś powodu taki turniej nie został zorganizowany, a chyba byłoby tam więcej ciekawych meczów niż na amerykańskich zawodach…
Każde rozgrywki które zagrażają dominacji UEFY FIFY spotkają się z wykluczeniem z rozgrywek wszystkich zainteresowanych.
Nawet największe kluby okazały się za cienkie w uszach, choć finalnie sądy przyznały im rację.
Racja Krzysztof
Wszystko ma być podporządkowane promocji turnieju MS 2026. Pieniążki mają się zgadzać i płynąć w jedną stronę.
Myślę, że tu bardziej liczy się kwestia sponsorów, zainteresowanych telewizji, zaplanowania. Ja bym takie zawody oglądał.
Sam kiedyś myślałem o tym dlaczego mistrzowie nazwijmy to demoludow nie zorganizują sobie takiej ligi mistrzów B. Aż UEFA wymyśliła LK i pozamiatane. Publika jest, emocje są, jakaś kasa też. Legię można regularnie karać jak się dostanie. Wszyscy zadowoleni.
LK wymyśliła nie UEFA, a EFC. Rozgrywki z oczywistych wględów trafiły pod egidę UEFA, na czym demoludy wyszły znacznie lepiej niż gdyby grały tylko między sobą (co zresztą byłoby sprzeczne ze statutem UEFA i rodziło sankcje). Jednym z najważniejszych lobbystów LK był niejaki Dariusz Mioduski. Za jego zasługi z LK oraz z rozwaleniem Legii należy mu się pomnik przed stadionem w Poznaniu.
Jedni przenoszą stolicę do Warszawy inni przenoszą koronę do Poznania
Legia to jest potęga. Mistrz w koszykówce, mistrz w U17, mistrz nawet w „babinktonie”. Nie dziwne, w końcu Herra mówił, że „znają przepis na mistrzostwo”.
A w dorosłej piłce? No nie można mieć wszystkiego!
Teoretycznie tak. Ale taki turniej Italia 2026 przecież miałby rangę turnieju towarzyskiego z nagrodami finansowymi i „absolutnie” celem organizatorów nie byłoby robienie konkurencji mundialowi.
😉
W zasadzie to mogłaby się UEFA z FIFĄ pokłócić i tylko wtedy widziałbym szansę na wspomniany rokosz europejskich federacji.
Skoro gra w UEFA Izrael czy Kazachstan, a w Eurowizji śpiewa Australia, to rozszerzenie ME o Brazylię, Argentynę, Kolumbię czy Meksyk a także Nigerię, Egipt, Maroko czy Senegal nie jest nie do wyobrażenia.
Wtedy ME miałyby rangę mistrzostw świata a FIFA zostałaby z tytułem, który niewiele jest wart.
.
Ale musieliby się mocno o kasę pokłócić.
Ha, to jest całkiem niezłe. Tak jak bywają np, otwarte mistrzostwa danego kraju w jakiejś tam dyscyplinie, tak tu mogłyby być otwarte ME, albo lepiej międzykontynentalne ME.
Taka refleksja mnie ogarnęła patrząc na obsadę na następny sezon we wszystkich trzech rozgrywkach na przykładzie Anglii.
Z automatu mają 4*LM, 2*LE i jedną w Play off LK. Doszedł im jeden przedstawiciel w LM za bycie w pierwszej dwójce jeśli chodzi o największą ilość zdobytych pkt w krajowym- myślę że Anglii nikt w najbliższym czasie nie wyrzuci poza top. Więc z automatu mają 5*LM, 2*LE i kwalifikacje LK*1. Gdyby tak angielscy zdobywcy pucharow europejskich zakonczyli rozgrywki w Premier League na miejscach od 9 w dół Anglia by miała 11 przedstawicieli!!! 🤣
Ja rozumiem że ta federacja jest i najmocniejsza i najbogatsza ale uważam że to przegięcie z tymi przyznanymi miejscami z urzędu w fazach ligowych. Jedynie lekkiego stresa ma drużyna startująca w kwalifikacjach LK… aczkolwiek nawet gdyby odpadła to zapewne nie było by dramatu bo pieniądze z LK to na waciki by przeznaczyli.
Brutalna jest piłka klubowa obecna i jak bardzo zależna od pieniędzy…
A wracając do naszej szarej rzeczywistości to my nie mamy żadnej drużyny pewnej fazy zasadniczej LK…😢
Ale czasy naszego marazmu już się kończą bo za rok nasze dwa eksporty zagrają sobie po jednym dwumeczu w drugiej połowie sierpnia i będzie w najgorszym razie 1*LE i 1*LK- piękna sprawa można rzec że i my mamy taki malutki komforcik a nie tylko tuzy europejskie..😁 pozdro dla Was
Zawsze pamiętaj, alternatywą dla takiego systemu rozgrywek – coraz bardziej przychylnego klubom np. z Premier League – jest Superliga i ogólnie NBA-izacja europejskich pucharów.
Moim zdaniem to i tak mały cud że po 30 latach od wynalezienia LM, ekosystem dopuszczający każdego (kto dobrze gra) nadal się utrzymuje, mimo oczywistego przechyłu w kierunku dużych graczy.
Natomiast w ramach top 4 też występują spore różnice, Anglicy byli w stanie stworzyć niesamowicie interesujące, wymagające rozgrywki, które szkolą nawet zespoły z drugiego szeregu na poziom nieosiągalny dla innych krajów. Niemcom czy Włochom nie udało się kompletnie tego powielić, a przecież kiedyś ligi mieli bardziej wyrównane.
A trzeba pamiętać, że po Heysel Anglicy dostali europejskiego (i wewnętrznego) bana. Po powrocie startowali od zera, bez rankingu, bez współczynników i wszystko to sobie w ciągu paru lat wypracowali.
====
Co do utrzymywania się ekosystemu. Przypomnę, że na 6 lat zmniejszono liczbę miejsc dla mistrzów z eliminacji o 20%, czyli z 5 do 4. Z kolei pula dla „wicemistrzów” wynosiła kiedyś 5, obecnie to zaledwie 2. Zatem to trochę taki „chwyt marketingowy”… I przez ostatnie 3 dekady polskie kluby były nieco jak męskie klejnoty w czasie stosunku: uczestniczą, ale nie wchodzą.
====
Rozgrywki w Anglii to bardzo ciekawy temat. Jest tam bardzo mocna Premier League, jest też bardzo mocna Championship, ale… między nimi jest przepaść. Poza pojedynczymi przypadkami, większość awansujacych klubów na drugi rok spada, by po kolejnym sezonie lub dwóch awansować. Ciekawe, czy kiedyś wymyślą połączenie dwóch najsilniejszych lig i przeorganizowanie całego cyklu rozgrywek…
Włosi to chyba do tej pory nie pozbierali się po aferze korupcyjnej. Wydaje mi się, że obecnie Serie A jest na niższym poziomie niż 20 lat temu, ale nie jestem ekspertem, więc nie będę się przy tym upierać.
Z kolei niemiecka Bundesliga to liga jednego hegemona. I to może być element blokujący. Skoro walka o mistrzostwo wydaje się nieosiągalna, poza jednym wyskokiem na dekadę?
Kto będzie mistrzem i jakie top4?
Co do Mistrza to nie mam żadnego pewniaka.
Co do top4 to: Lech, Legia, Widzew, Raków.
Grono pucharowiczów na następny sezon uzupełni Jaga albo Górnik (w zależności od tego, który zespół mniej się posypie/lepiej zniesienie trudy tegorocznych pucharów/bardziej trafi z transferami).
Moim faworytem głównym do mistrzostwa jest Legia. Może i kadrowo słabsza, ale bez pucharów które rozpraszają i siły i koncentrację, i z Papszunem, który ze średniej kadry zrobi mistrza. Dał próbkę na wiosnę i tu dla mnie sprawa jest jasna. Lechowi życzę Ligi Mistrzów i szalonych meczów ale spodziewam się że w lidze będzie gubił punkty na potęgę i nie obroni tytułu. Co do Widzewa to nie widzę go w gronie faworytów. Duże transfery i walka o utrzymanie albo środek tabeli. Ciekawi mnie za to bardzo Górnik, jak Podolski to ułoży, i mam nadzieję że zbuduje nam kolejną eksportową drużyny.
MP Lech, z większym marginesem niż w tym roku.
Czy to będzie oznaczało większą jakość, to zobaczymy, ale moim zdaniem gra w Europie skończy się w styczniu/lutym, czyli bardzo wcześnie. Wszystko będzie do nadrobienia, dokładnie jak w minionym sezonie.
Zestaw pucharowy zatem: Lech, Raków, Jaga, Górnik i Pogoń.
Legia – moje przewidywania dokładnie odwrotne, uważam Papszuna za bardzo dobrego trenera ale i on będzie miał swój sufit, a kadrę Legia ma po prostu słabą (jak na taki klub), nie średnią – poza top 5 w Polsce obecnie. Wiosna była szczęśliwa, a nie piłkarsko dobra – tam nie było żadnej próbki, chyba że wizyta w szatni Lecha w przerwie przy 0:4. Puchary dla Legii to będzie coś. Dodałbym, że klub gnije od środka, i zobaczymy czy Papszun to wytrzyma.
W ogóle to puchary rozpraszają w świecie Probierzy i innych „ekspertów” starej daty – ten mit powoli będzie wymierał, w toku dalszego rozwoju know-how polskich klubów. W ligach top 5 (a zapewne i top 10) hasło „kto nie gra w pucharach ma łatwiej” w ogóle nie funkcjonuje.
Widzew to nadal nie będzie to. Chcą zrobić za dużo i za szybko – a kluczem sportowym do sukcesu byłby nagły, skokowy wzrost jakości w środku pola, a to będzie niewykonalne; do klubu ESA bez przygody w Europie klasowi pomocnicy (dajmy na to taki Pablo Rodriguez czy nawet Hubert Urbański ze swoich lepszych momentów) nie będą chcieli przyjść. A bez dobrej pomocy, Pululu czy Bobcek coś tam dadzą, ale nie aż tyle.
Wszystko oczywiście przewidywania, może się z tego ziścić równe 0,00%.
Co do łączenia pucharów z ligą:
Tak:
W poprzednim sezonie oba kluby grające w fazie ligowej, a nawet w pucharowej złapały się do pucharów. Ledwo-ledwo, oba musiały pokonać pogoń Pogoni, ale udało się.
W tym sezonie wszystkie trzy kluby grające na wiosnę, złapały się do pucharów. I to nawet nie ledwo-ledwo, a do końca decydowało się jedynie to, do których rozgrywek się załapią. Nie załapała się za to Legia, która wiosną miała „wolne” w Europie, ale sytuacja startowa była jaka była.
Nie:
Prawdopodobnie po raz pierwszy w historii polski klub będzie rozgrywać swoje mecze w europejskich pucharach w styczniu. Nawet jeśli to będą ostatnie dwa mecze Lecha, to i tak wymaga to zupełnie innego niż dotychczas przygotowania do rundy. Tego jeszcze nie przerabialiśmy i to może przełożyć się na ogólnie niższą formę wiosną.
===================
Granie w pucharach i pozycja w lidze: Na ostatnich 5 sezonów
1) W Anglii tylko Liverpool i ManC grały we wszystkich. Kolejne 4 zaliczyły 4/5. ManU zagrał w finale LE w sezonie 24/25, ale w lidze szło mu bardzo słabo.
2) Włosi mają Inter i Romę z kompletem. Za to aż 6 ekip z 4/5. Do obecnego rankingu Włoch dołożyła się jeszcze tylko Bologna z 2 występami.
3) W Hiszpanii mają beton. Real, Barca, Atletico i Betis z 5/5. VillarReal Sociedad z 4/5. Sevilla skończyła pucharować 2 lata temu, a 4 kluby zaliczyły 1 występ w 5 lat.
4) Bayer(n), Dortmund i Entriacht – czyli 4 kluby z kompletem. Lipsk z 4/5, 2 kluby mają 3/5, 4 kolejne 1 występ. Podobnie jak w Hiszpanii.
5) Francja. Tylko PSG z kompletem. 3 zespoły 4/5, 2 kolejne z 3/5.
Na dokładkę:
6) Portugalia. 4 ekipy z kompletem. Vitoria z 3/5, 3 zespoły z pojedynczym występikiem.
7) Holandia. 4 ekipy z betonem. jeden z 3/5, jeden 2/5 i dwa 1/5.
============
Drobna uwaga: Przypominam, że federacje top5 do gry o puchary przystępują we wrześniu. Po 1 ekipie z każdej z nich ma dwumecz pod koniec sierpnia. To jednak ogromna różnica – nieraz oznacza o 6 meczów mniej.
Vuko i Papszun już w tym roku wykręcali średnią punktów na mecz dającą puchary. Obaj trenerzy defensywę w swoich zespołach i to w przyszłym sezonie powinno wystarczyć do pucharów. Oba zespoły poza europejskimi rozgrywkami-to też może być spory atut.
*Obaj trenerzy ustawili defensywę…
Wojtek, z tą słabą kadrą Legii jak zwykle bredzisz… gdyby nie spierdolenie sprawy z Astizem, Legia byłaby spokojnie w pucharach
Gdyby nie kosmiczny fart w Gdyni na początku rundy to Legia by się kompleksowo obsrała i szykowała teraz formę na 1 ligę.
Tak jak pisałem wcześniej, w Lechu żaden grajek Legii nie miałby szans na pierwszy skład. Wszołek ewentualnie dostawałby ogony. Raków, Jaga, Górnik, Widzew – aktualnie lepsze składy niż ten legijny, a tam się znaczna poprawa nie zapowiada.
Jeśli ktoś wierzy że Papszun jest Gandalfem który wyczaruje wyniki z niczego, to niech wierzy. Ja mu nawet trochę tego życzę, bo ogólnie kibicuję polskim trenerom.
No to się zdziwisz 🙂
Generalnie zgadzam się co do tego, że Lech będzie w czubie i sądzę, że Jagiellonia też, ale z mistrzostwem z dużą przewagą bym nie przesadzał.
Legia wg mnie nie zostanie mistrzem, ale będzie walczyć o puchary. Podobnie jak Raków i Górnik.
Co do Widzewa zgadzam się, na razie nic nie wskazuje na to, że ten klub „ogarnął się”.
Bez dworowania Panowie,
Lech to zdecydowanie faworyt na mistrza.
W poprzednim sezonie obronili tytuł a w tym jak dojdą granty za LM to jeszcze bardziej sie zabezpieczą na ligę poszerzając skład. Ani liga ani PP nie będą mialy na Lech wpływu, jesli bedzie odwrotnie to dalej jest to papierowy mistrz a nie Mistrz.
Co do pozostalych to do walki o top3 mozha wymienić kluby i zrobić SWOT:
Legię(Papszun, organizacja, skład, budżet)
Widzew(kasa, w budowie, Vukovic, brak trzonu)
Górnik (klimat na wygrywanie, kasa, puchary + Podolski, wyprzedaż)
Jagiellonia( Siemieniec, przebudowa, nowe rozdanie, puchary)
Raków (Obycie, utrata swojego 'DNA’, nowy trener-stary mocny skład, dziwne ruchy szefa+brak stadionu)
Jest jeszcze Pogoń Wisła Górnik Śląsk, ale to bardziej czarne konie.
Jeśli chodzi o „słabą kadrę”, to zimą do Legii przyszli bramkarz, napastnik i trener.
Ostatnie 9 kolejek „jesienią” to bilans 0-4-5.
Ostatnie 8 kolejek „wiosną” to bilans 6-1-1.
Kilka meczów wiosną zostało „przepchniętych kolanem”? Może i tak. Ale za to kilka meczów wiosną zostało frajersko przegranych lub zremisowanych.
—–
Nie wydaje mi się, żeby Lech został mistrzem z dużym zapasem. Na pewno będzie mocnym faworytem, zwłaszcza jeśli zrobią prawidłowe transfery, ale jednak Lech nie gra w takiej próżni, jak Wisła Cupiała, a potem Legia Leśnego (a nawet Mioduskiego, jadącego „na oparach”).
—–
Co do defensywy Legii. No jesienią na pewno będzie inna niż wiosną. Czy Arsenić zastąpi odpowiednio Pankowa? Ogólnie, czy dziury w defensywie warszawian uda się połatać? No, to będzie ciężkie zadanie.
Pewnie Papszun poustawia wszystko z tyłu i Legia będzie tracić mało bramek.
Ale obrona to nie wszystko. W niektórych meczach środek pola w Legii to była żenada. W Niecieczy obrona Częstochowy. Legia nie dominowała rywali. A nie widać jakichś ruchów, które zapowiadałyby zmianę w tym temacie. Nie ma tam dyrygentów, nie ma generałów środka pola.
Mój typ jest taki, że Legia na pewno będzie w gronie ekip walczących o puchary. Ale mistrzostwo? Możliwe, tylko jeśli przeciwnicy będą słabsi niż się wydaje.
Nawet nie wiemy, jakie transfery przeprowadzą kluby w letnim okienku… Pewnie faworytów będzie paru, a zatem:
1) Lech Poznań. Mam wrażenie, że właściciele postanowili zagrać w LM, powalczyć o top24, a jednocześnie obronić mistrzostwo. Wprawdzie wydadzą teraz trochę pieniędzy, ale zwróci im się to z nawiązką. I plan może się udać, ale… obecny sezon niech będzie dla nich ostrzeżeniem.
2 i 3) Legia i Widzew. Wrzuciłem oba kluby do jednego worka, bo oba mają za sobą wiosenną obronę przed spadkiem, właścicieli z wielkim ego i… nikt nie wie, czego się spodziewać po nich w kolejnym sezonie. Różnica jest taka, że w Łodzi planują zakupy w luksusowej galerii handlowej, a w Warszawie co najwyżej wycieczkę do lumpeksu, ale za to w Warszawie mają trenera, który wiosną pokazał, że „ja z gówna nie ulepię? potrzymaj mi piwo”. Tabela licząc od ostatniego zgrupowania na kadrę wygląda tak, jak chcieliby tego kibice w stolicy. Czy uda się to wiosną? Szanse są, zagrożenia też. Z kolei Widzew musi tym razem wykonać prawidłowe ruchy kadrowe.
4) Górnik Zabrze. Niektórzy wieszczą zabrzanom klęskę, uznając ich za „jednorazowy wyskok”. Ja mam wrażenie, że raczej obserwujemy wejście na salony kolejnego klubu zarządzanego mądrze i cierpliwie. Co ugrają? Jeśli zawansują do FL, to mogą mieć problemy z graniem na 2 fronty. Bez tego awansu mogą kolejny raz walczyć o podium. Wiele zależy od transferów oczywiście, ale moim zdaniem Podolski wie więcej o prowadzeniu klubu sportowego niż np. szef Widzewa…
5 i 6) Raków i Jagiellonia. Dwie wielkie niewiadome. Za półtora miesiąca będziemy więcej wiedzieli. Wiele zmieni się w tych klubach. Jako „rankingarze” liczymy, że zmieni się tylko na lepsze, ale realnie rzecz ujmując, nie ma na to gwarancji. Jak wiadomo Raków ma za soba nieudaną wiosnę. Tak nieudaną, że w tabeli po ostatnim zgrupowaniu kadry zajmują odległe 2. miejsce, zaraz za Legią. Teraz jednak muszą ogarnąć trenera, pewnie paru piłkarzy. Może być ciężko. A Jagiellonia? Wiem, jestem nudny, ale powtórzę się: transfery nam wszystko powiedzą. Jeśli w Białymstoku sięgną po realne wzmocnienia, to po raz kolejny podlasianie będą mogli być dumni.
Jest zatem 6 kandydatów do walki o podium, z ich problemami i szansami. GKS? Moim zdaniem nie połączy pucharów z ligą. Ma szanse zagrać w FL, ale nawet grając w q2 i odpadając w q3 może stracić sporo punktów, których potem już nie nadrobi. Górna połowa tabeli „is best I can give them”.
Wisła Kraków? Wieczysta? Gdyby to był jeden projekt, to wierzyłbym w jego powodzenie. Ale skoro są rozbici na 2, to nie widzę szans na walkę o podium.
Pogoń? Nie zdziwię się, jeśli będą w okolicy top6. Czyli z szansami na puchary, ale raczej LK niż coś więcej.
Natomiast ogólnie: czekam na informacje transferowe.
Nie podzielam opinii że po transferach poznamy o co będzie walczył dany klub. Kupi taki klub kilku drogich piłkarzy jak ostatnio Legia czy Widzew i co kibice mówili: o to będą o mistrzostwo się bić, faworyci, takie transfery. I co? I bronili się przed spadkiem. Transfery nic nam nie powiedzą. Powiedzą kto dużo wydał i kto będzie miał kłopot ze zgraniem ekipy. Właśnie tu widzę szansę Legii że nie będzie wielu i drogich transferów tylko po taniości kilka ruchów pod faktyczne wymagania trenera który umie to poskładać. I dla Widzewa tak samo oceniam, im więcej transferów tym gorzej. Jak jest dobry trener to transferów nie trzeba. Możemy sobie oczywiście spekulować kto się wzmocnił ale dopiero liga pokaże.
Nie chodzi tylko o transfery przychodzące, ale również wychodzące. Zespół, który najbardziej się osłabi może mieć ciężko w następnym sezonie.
Otóż to. Duże i dużo transferów i potem jest efekt jak w Legii i Widzewie, trudno to zgrać, byli reprezentanci i kwoty nie robią wyniku. Wygląda na to, że Widzew nadal nie wyciągnął wniosków z takiego postępowania i dalej będzie przepłacal i robił rewolucję. Drużyna jest wtedy gdy jest zgrana, wymienia się jedno-dwa ogniwa, a nie 10.
Przecież Widzew za Vuko już bardzo solidnie punktował, z tego co pamiętam na poziomie 1,6 pkt w ramach ostatnich 11 spotkań (18 punktów). Takie punktowanie pozwala myśleć o pucharach. Największym problemem Widzewa (podobnie jak Legii) w ubiegłym sezonie była karuzela z trenerami. Gdyby Vuko był od początku sezonu to puchary byłyby dla Widzewa jak najbardziej w zasięgu.
z tym, że z taką kasą to puchary dla Widzewa powinien być pewnik, a w zasięgu to mistrzostwo
Niekoniecznie chodzi o wydane kwoty.
Chodzi o czas, o sensownosc, o przydatnosc.
W Legii kupowano na łapu-capu.
No i transfery wychodzace. Z Legii odeszło chyba z 7 graczy podstawowego składu.
Zgadzam się, że wymiana więcej niż 5 graczy w oknie to już rewolucja…
Legia, a w top4 Lech, Jaga i jakaś niespodzianka (np. Korona).
Jest ciekawie… Lech się zbroi… Póki co przedłużony Palma i zdaje się nowy bramkarz Lis… ale kluczem będzie kto odejdzie… Jeżeli 2 zawodników… czyli ewolucja, zamiast rewolucji … to może być dobrze.
Widzew zmądrzał … transfery piłkarzy, którzy już się zaadaptowali w naszej lidze… zmniejszają ryzyko wpadki. Oby Vukovic to poskładał.
Górnik za chwilę straci kluczowego piłkarza… ale nowy właściciel chyba to wszystko zbierze do kupy.
Osobiście uważam, że najlepsze dla Legii jest brak pucharów… spokojnie można wszystko ogarnąć i dołączyć do topki.
Jaga znów rewolucja… zakładam że jeszcze Masłowski przygotowywał transfery.
Raków – jak zwykle będzie solidnie. Trener Kroczek da radę…
To są kandydaci na topkę…
Mistrz? Jednak Lech!!!
Trudno o jakieś tafne wnioski w tym temacie grubo przed okresem przygotowawczym i przede wszystkim: transferami z i do klubów. Niemniej:
Gra Legii o mistrzostwo to mrzonki. Nadchodzi kolejny sezon, przed którym stołeczna drużyna się osłabi. Jakkolwiek byśmy nie oceniali postawy Pankova, to jednak grał dużo. Elitim to następny znaczny ubytek jakości. Nie oszukujmy się: Papszun z tym składem będzie walczył o puchary, ale na podium (o mistrzostwie nie wspominając) nie będzie miał wystarczającej jakości. Serio ktoś myśli, że Adamskim i Rajoviciem da się wygrać MP?
Lech na 90-parę procent zagra wyżej, niż w LK i odpadnie w styczniu z rozgrywek. Pytanie, jak Fred podejdzie do tematu zimowego okresu przygotowawczego? Nigdy w historii tego typu dylematy nie miały miejsca. Na ten moment drużyna jest sporo słabsza przez kontuzję Gholizadeha oraz odejścia Oumy i Ismaheela, o Tjelmelandzie nie wspominając. Zakładam jednak, że na każdą z tych bolączek klub znajdzie remedium i zgodnie z obietnicą Freda przystąpi do kolejnych rozgrywek silniejszy. Poprzednie letnie okienko transferowe dało nadzieję, że przy odpowiednich środkach da się znaleźć odpowiednich graczy.
Do czołówki moim zdaniem na stałe dołączy Górnik, wsparty pieniędzmi i przede wszystkim know-how Podolskiego. Tam na papierze wszystko się zgadza, żeby iść w górę.
Raków i Jagiellonia pozostaną w czołówce, ale nie wydaje mi się, żeby Białostoczanie walczyli ponownie o medale. Konkurencja się wzmocniła, a kadrę czeka kolejna przebudowa, tym razem pod dyrekcją kogoś innego, niż Masłowski (który tak na marginesie zrobił bardzo przeciętne letnie okienko rok temu). Medaliki poszukają nowej tożsamości. Jak mówił Kramer: ,,skończyła się pewna epoka”.
W Widzewie wszystko będzie zależało od tego, jakich współpracowników Dobrzycki sobie wybierze. Na mój gust to jeszcze nie będzie moment, kiedy wbiją się do czołówki, ze względu na braki w know-how i źle skonstruowany skład. Żeby to zaskoczyło potrzeba czasu.
Innych kandydatów nie widzę: Pogoń z tym właścicielem (i jedną szarą eminencją lubiącą wizyty w kasynie) Mariana zrobi, a dwaj nowi gracze z Krakowa są za słabi na ten moment. Reszta to ligowy dżemik i oby w końcu miejska patologia z Gliwic spadła.
Jak Lech zagra w LE to nie odpadnie w styczniu. Skoro Steaua i Ferencvaros potrafią dotrzeć do 1/8 finału to czemu Lech by nie mógł.
Dużo zależy od losowania. Niemniej próg wyjścia do fazy playoff w minionej edycji to było 9 punktów. Lech dzisiaj prawdopodobnie zaliczyłby bilans w granicach 2-1-5 lub 2-2-4, czyli 7/8 punktów, z przykładowym zestawem rywali Milan, Olympiakos, Olympique Marsylia, Midtjylland, Crystal Palace, Celta, Torrense, Drita.
Janek, ponowię prośbę: czy mozesz zrobić możliwość ustawiania sezonów „do przodu’ w rankingu klubowym, analogicznie, jak to jest w krajowym? Czyli chciałbym zobaczyć ranking za 3 ostatnie sezony przykładowo
A To Pan Jan to twój kolega jest, że mu na „Ty” piszesz?? Nawet jeśli, to piszecie na publicznym forum. Trochę kultury osobistej i szacunku do drugiej osoby!
W internecie tak się pisze. Przejawem braku kultury osobistej jest przekładanie reguł innego świata na tutejszy. Zresztą, gramatyką swojego wpisu sam sobie zaprzeczyłeś, czyli w zasadzie blamaż podwójny.
Chyba u Ciebie w Poznaniu
To nie są oficjalne maile i prywatne wiadomości,
Jak najbardziej forma Jan, Janie, jest dopuszczalna.
Zdrobnienia już nieco mniej, bo to wszędzie jest oznaką nieco umniejszające. Formy imion(zdrobnień) można używać tylko do osób bliżej poznanych i ze świadomością, że sztucznie i przymusem nie naruszamy dystansu i spoufalania na siłę.
Przynajmniej ja tak byłem wychowany.
Widze ze wam sie mocno nudzi, jak nie macie tematu to mozecie skomentowac transfery Gksu Katowice, bo jak widac narazie dosyc preznie dzialaja na rynku transferowym, az sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.
Oczywiscie nie sa to finansowo transfery na miare Lecha czy Widzewa, ale na miare Gksu juz nastawiaja optymistycznie.
No właśnie, a wydawało mi się, że to mi się nudzi, skoro chciało mi się zidentyfikować, posortować i sklasyfikować dwumecze dla polskich drużyn z 17 lat kwalifikacji do europejskich pucharów…
Janek jest ostatnio mniej obecny, a na forum odzywa się jego adwokat. Ciekawe…
😉
Jasiu, wyluzuj
haha gamoniu wez stąd idz… żeby to chociaż jeszcze Janek miał 50 lat, ale to raczej młody gość
Wygląda młodo, ale rankingi tworzy odkąd pamiętam, a sam młody już nie jestem….
Jako że „sezon ogórkowy” jeszcze trwa, ale zbliżają się pierwsze losowania, postanowiłem wykonać dużo „prawdopodobnie_nikomu_niepotrzebnej” pracy. Jakiś czas temu wrzucałem tu porównanie skuteczności awansów polskich i duńskich drużyn w zależności od tego czy drużyny były rozstawione czy nie. W obu przypadkach nasz bilans był korzystniejszy. Później się zastanawiałem jakby to wyglądało u nas jeżeli porównamy okres istnienia 48 zespołowej LE (2009/10-2020/21) i kolejne 5 sezonów od momentu powstania LK(E). No więc policzyłem to wszystko. Rozstawienie brałem oczywiście z koszyków losowań, a nie ze współczynnika klubowego (chociaż w kilku przypadkach nie było klasycznych koszyków, wtedy posiłkowałem się współczynnikiem). Żeby nie przynudzać:
W latach 2009/10-2020/21:
Liga Mistrzów:
il. dwumeczów z pozycji rozstawionego 18, wygrane 14, skuteczność 77,8%
il. dwumeczów z pozycji nierozstawionego 7, wygrane 0, skuteczność 0%
Liga Europy (analogicznie):
R: 50 – 36 – 72%
N: 37 – 13 – 35,1%
Razem:
R: 68 – 50 – 73,5%
N: 44 – 13 – 29,5%
Lata 2021/22-2025/26
LM:
R: 4 – 4 – 100%
N: 8 – 3 – 37,5%
LE:
R: 5 – 3 – 60%
N: 3 – 1 – 33,3%
LK:
R: 20 – 18 – 90%
N: 18 – 10 – 55,6%
Razem:
R: 29 – 25 – 86,2%
N: 29 – 14 – 48,3%
Zostawiam w zasadzie bez komentarza, ale w okolicach ostatniej bytności Legii w LM byliśmy dość blisko top 15 , ale teoretycznie. Teoretycznie, bo najpierw Lech roztrwonił swój ranking klubowy przegrywając kilka dwumeczów z pozycji rozstawionego w tym z Żalgirisem i Stjarnan. Później Legia roztrwoniła swój. Gdyby nie to…
No statystyka za ostatnie 5 lat imponująca i pokazuje dlaczego pniemy się w górę rankingu. Można się spodziewać że teraz będzie się to wyrównywać (procentowy udział pozytywnych i negatywnych niespodzianek) bo ranking naszym klubom rośnie i coraz trudniej o słabego rywala z wyższym rankingiem. No ale co zrobić, trzeba dalej wygrywać i piąć się w górę.
z kim przegraliśmy rozstawieni w LK?
2023/24 Lech – Tranva
2024/25 Śląsk – St. Gallen
Da radę byś to jeszcze zestawił na okresy po 5 lat?
Sorki, chciałbym zobaczyć jak wygląda tendencja w okresie 5 letnim,
Nie ma problemu, tylko ten pierwszy okres istnienia 48 zespołowej LE to jest 12 sezonów. Olać dwa pierwsze? Czy podzielić po 6? Czy jeszcze inaczej? Bo później mamy 5 ostatnich sezonów od momentu powstania LKE.
nie jak możesz to olej dwa pierwsze albo daj osobno, chciałbym zobaczyć porównywalne czasowo okresy, więc może być 2+ 5+5 i nowa era
Analogicznie jak wcześniej kolejne liczby będą oznaczać il. dwumeczów, il. wygranych i skuteczność.
2009/10-2010/11
LM:
R: 2 – 1 – 50%
N: 1 – 0 – 0%
LE:
R: 8 – 7 – 87,5%
N: 6 – 1 – 16,7%
razem:
R: 10 – 8 – 80%
N: 7 – 1 – 14,3%
2011/12-2015-16
LM:
R: 7 – 7 – 100%
N: 5 – 0 – 0%
LE:
R: 21 – 16 – 76,2%
N: 15 – 6 – 40%
razem:
R: 28 – 23 – 82,1%
N: 20 – 6 – 30%
2016/17-2020/21
LM:
R: 9 – 6 – 66,7%
N: 1 – 0 – 0%
LE:
R: 21 – 13 – 61,9%
N: 16 – 6 – 37,5%
razem:
R: 30 – 19 – 63,3%
N: 17 – 6 – 35,3%
2021/22-2025/26
LM:
R: 4 – 4 – 100%
N: 8 – 3 – 37,5%
LE:
R: 5 – 3 – 60%
N: 3 – 1 – 33,3%
LK:
R: 20 – 18 – 90%
N: 18 – 10 – 55,6%
Razem:
R: 29 – 25 – 86,2%
N: 29 – 14 – 48,3%
Jeszcze tylko zestawienie sumaryczne, bez rozbijania na rozgrywki, bo ten powyższy komentarz trochę ciężko się przegląda 🙁
2009/10-2010/11
razem:
R: 10 – 8 – 80%
N: 7 – 1 – 14,3%
2011/12-2015-16
razem:
R: 28 – 23 – 82,1%
N: 20 – 6 – 30%
2016/17-2020/21
razem:
R: 30 – 19 – 63,3%
N: 17 – 6 – 35,3%
2021/22-2025/26
Razem:
R: 29 – 25 – 86,2%
N: 29 – 14 – 48,3%
Super robota,
Ja jeszcze sobie tylko uzupełnie,
bez LK lata 21-26 to wskaźnik
R 9-7 – 78%
N 11-4 – 36%
Czyli pomimo tego, że jest wyższy poziom trudności(mniej miejsc jak się orientuje obecnie) dla LM/LE nasz wskaźnik jest porównywalny do okresu 11-16.
widać wyraźnie, że jest duży spadek w tym okresie
Ważne dla mnie są w sumie najbardziej te Nierozstawione, bo tu widać, że mamy najlepszy wskaźnik w historii, pewnie jak by to rozbić na pojedyncze lata to pomimo wahań krzywa tendencji będzie ładnie obrazować i uogólnić odpowiedź na pytanie :
„Dlaczego tak naprawdę wskoczyliśmy na top15”
To odpowiedź będzie brzmiała :
Gdyż wygrywamy najwięcej % meczy z pozycji nierozstawionej w ostatnich ~20latach
Dlaczego tak to bym odbierał, bo dalej generalizując rozstawione są od tego by wygrywać i utrzymać się na swojej pozycji, a nierozstawione by wyprzedzić tych którzy rozstawieni do tej pory byli.
Tak bym ja to widział, abstrahując od innych czynników.
W sumie ciekawe zagadnienie, czy wygrywanie dwumeczy z pozycji N jest ważniejsze niż z pozycji R? Wydaje mi się, że wygrywanie z pozycji R jest równie ważne. Zobacz na lata 16-21, tam Legia straciła swój ranking (we wcześniejszych latach zrobił to Lech) i wszystkie nasze zespoły znacznie ograniczyły sobie możliwość rozstawień. Oczywiście, żeby się przebić musisz wygrać z pozycji N, ale jeżeli chcesz utrzymać rozstawienie, musisz wygrywać z pozycji R.
Skuteczność w latach 16-21 z pozycji R jest tragiczna, a jeżeli zawęzimy to do okresu 17/18-19/20 (trzy sezony kiedy nie mieliśmy żadnego klubu na jesień to ta skuteczność jeszcze spada do niecałych 58%!! Przegrywaliśmy niemal co drugi mecz z pozycji R. I jakie były konsekwencje? O ile wcześniej mieliśmy dodatni bilans dwumeczów R do N (w latach 16-21: 30 do 11), tak w najnowszym okresie jest to 29-29.
No tak,
Jakbym miał wyciągnąć jakąś konkluzję tego to bym tak ujął.
Jak chcesz się utrzymać na pozycji w rankingu to musisz wygrywać 'R’
Jak chcesz awansować w rankingu to musisz wygrywać 'N’
Tam tylko dodałbym z gwiazdką info, że Legia na boisku była lepsza od Celtiku, ale z wiadomych powodów rewanż zweryfikowano jako walkower.
Poza tym wydawało mi się, że ktoś kiedyś gdzieś analizował i wyszło mu, że rozstawienie tak wiele nie daje. Może nie sprawdzał faktycznych danych, tylko opierał się na „wydajemisie”.
No tak, to jakby było w domyśle. Rozumiem, że po wielu doświadczeniach w dyskusjach choćby na tej stronie wolałbyś, żeby były wszelkie adnotacje i wyjaśnienia wyjątków, ale już trochę bez przesady. Kto chce to zrozumie, kto nie chce, to nawet dziesiątki przypisów mu nie pomogą. Powinienem pewnie dokładnie opisać sytuację z losowaniem Legia-Slavia, albo losowaniami Lecha po porażce z Karabachem w Q1 LM, ale po co? Czy to „da wiarę niedowiarkom”?
Odnośnie tego czy rozstawienie coś daje. Też gdzieś widziałem takie analizy, że w sumie to nie. Tylko że:
po pierwsze, to tak na chłopski rozum, daje tyle, że w teorii trafiasz na słabszego przeciwnika, ale jednak z drugiej strony przegrywając dwumecz z pozycji N „spełniasz oczekiwania”, a przegrywając z pozycji R „nie spełniasz”. To taki trochę miecz obosieczny. Mimo wszystko bycie w pętli: „nie przechodzę eliminacji, bo nie mam rozstawienia/nie mam rozstawienia bo nie przechodzę eliminacji” nie jest przyjemne, czego o mało nie doświadczył Raków, gdyby nie wylosował Ż. Nie odbieram szansy częstochowianom w przejściu Q4 bez rozstawienia, ale wylosowania CP raczej mocno ograniczałoby te szanse… i nie mów mi, że to nie te koszyki bo mogły być inne, w razie potrzeby… (tak teorie spiskowe działają)
Po drugie, nie o ocenę czy R coś daje mi chodziło. Raczej o czyste dane statystyczne i z twojej strony oczekiwałem czegoś w stylu „to tylko potwierdza, że jesteśmy na dobrej drodze”… w skrócie rzecz ujmując.
PS
Jeżeli wydaje Ci się, że wzięło mnie na filozoficzne przemyślenia… to dobrze Ci się wydaje… nie traktuj powyższego bardzo poważnie, ale jednak na w pół poważnie możesz traktować… 😉
Zaiste kolego, niezwykle zacne to 😉
Co do Legia – Celtic to jednak na boisku Legia była dużo lepsza, raz na 7 dwumeczów. Na pocieszenie dla nierozstawionych polskich ekip 🙂
Co do błędnego koła z brakiem rozstawienia, to chyba Brondby w takim się znalazło. Nie ma rozstawienia, trafia na silnych rywali i odpada, przez co w kolejnym sezonie nie ma rozstawienia, trafia na silnych rywali itd.
I tak sobie zerknąłem – oni od wprowadzenie LE ani razu nie przeszli eliminacji! Ani razu! Od sezonu 2009/10 startowali 13 razy i za każdym razem odpadali w kwalifikacjach!
No OK, w sezonie 2021/22 zagrali w grupie LE. Ale startowali w q4LM, więc grupa LE to było dla nich minimum [w grupie zajęli 4. miejsce].
Wracając do meritum: w tym sezonie będziemy obserwować Górnika i Gieksę. W obu przypadkach los może pomóc – najpierw dając zabrzanom Sturm, który nie rzuca na kolana. A potem dając katowiczanom w q3 rywala do przejścia, dającego rozstawienie w q4.
Jeśli los będzie sprzyjać w obu sytuacjach, a kluby tego nie wykorzystają, to cóż – trudno. Ale jeśli wykorzystają, mokry sen rankingorza i 5/5 może stać się fucktem.
Cześć, widzę że pojawiła się Access list 26/27 i mam pytanie o przesunięcia w eliminacjach.
Zwycięzca LE (Aston Villa) zapewniła sobie udział w FL LM poprzez ligę więc rusza lawina przesunięć, zaznaczona w dokumencie kolorem pomarańczowym:
1. Do FL LM przesunięty jest zespół N2 z Portugalii zgodnie z zasadą że to miejsce przypada klubowi z najwyższym rankingiem w obydwu ścieżkach eliminacji LM
2. Ten klub znika z Q3 LM ścieżki ligowej dlatego z Q2 do Q3 przesuwamy zespoły N2 z Norwegii i Grecji zgodnie z zasadą że są to kluby z najwyższym rankingiem spośród uczestników poprzedniej rundy.
3. Skoro w Q2 LM ścieżki ligowej zniknęły dwa zespoły, to do Q3 LE ścieżki ligowej spadnie jeden zespół mniej.
4. PYTANIE: dlaczego tu przesuwamy z Q1 do Q2 cztery drużyny z federacji 17-20 zamiast z Q2 do Q3 dwa zespoły z federacji 6-7?
5. W wyniku przesunięć w Q1 LE zabraknie 4 drużyn a więc do Q2 LK spadnie o 2 zespoły za mało.
6. PYTANIE: Dlaczego nie ma przesunięć w LK pomarańczowych?
Przesunięcia za Rosję (szare) się sumują prawidłowo więc o to nie pytam.
Ciekawy myk z przesunięciami jest w ścieżce mistrzowskiej LM, w Q1 brakuje 4 zespołów więc do Q2 LK ścieżki mistrzowskiej spadają 2 zespoły za mało i dlatego 2 zespoły mają w tej rundzie wolny los.
Cześć,
Pytanie 4 – nie da się odpowiedzieć inaczej niż tak, że takie są zasady, wprost jest to podane w regulaminie. Przesunięcia w eliminacjach LE mają swoje konsekwencje w liczbie klubów w danych rundach eliminacji LK, więc nie jest łatwo to ułożyć.
Pytanie 6 – nie są oddzielnie sformatowane, ale są to przesunięcia zdobywców pucharów Litwy (FK Panevėžys) i Liechtensteinu (FC Vaduz) z I do II rundy.
O to ja przeprowadziłem ciężką rozkmine i doszedłem do innych wniosków. Przesunięcie drużyn z Litwy i Lichtensteinu jest na szaro, a więc jest to związane z wykluczeniem Rosji. W Q2 LK brakuje dwóch drużyn z Rosji które rozpoczęłyby eliminacje na tym etapie oraz trzeciej drużyny 'rosyjskiej’ która nie spadnie z Q1 LE w związku z tym że w Q1 LE nie zagra drużyna z Rosji oraz z Danii która jest przesunięta właśnie w wyniku wykluczenia Rosji. Czyli te 6 przesunięć w LK na szaro, w tym Litwa i Liechtenstein to są przesunięcia rosyjskie.
Natomiast co do przesunięć pomarańczowych, to doszedłem do wniosku że one nie są potrzebne w tym układzie w LK. Mniej drużyn spadnie z Q1 LE ale więcej spadnie z Q2 LE i to się wyrówna i przesunięcia w LK nie są potrzebne.
Tak, racja, źle spojrzałem i przesunięcia z I do II rundy w LK są w całości za kluby rosyjskie.
To powinno wyglądać tak:
– dwa zespoły mniej spadają z Q1 LE do Q2 LK,
– mamy też dwa kluby więcej w Q2 LE, czyli jeden klub więcej w Q3 LK,
– jeden klub awansujący mniej z Q2 do Q3 LK i jeden klub spadający więcej z Q2 LE do Q3 LK wyrównują efekt dla eliminacji LK.