Hammarby – niedobrana para z trofeami i europejskimi pucharami
Wicemistrz Szwecji i finalista krajowego pucharu. Drugi zespół trwającego sezonu ligi szwedzkiej. Może to za dużo powiedziane, że Hammarby jest wiecznie drugie, ale w ostatnich latach nie osiągnęło niczego konkretnego i nie potrafi się przebić w pucharach. Jego obecna forma każe jednak mocno uważać.
Poprzednie rywalizacje
Ostatnie mecze ze Szwedami to te, które rozgrywaliśmy przeciwko Djurgården. Lech poradził sobie znakomicie w fazie pucharowej LKE, za to Legia, mocno przetrzebiona w ostatniej kolejce fazy ligowej LK, przegrała w Sztokholmie. Od tamtej pory, czyli sezonu zakończonego w półfinale, Djurgården nie zdołał wrócić do pucharów.
| 1955/56 | I runda PM | Djurgårdens IF | Gwardia Warszawa | 0:0, 4:1 |
| 1967/68 | I runda PM | Górnik Zabrze | Djurgårdens IF | 3:0, 1:0 |
| 1970/71 | I runda PM | IFK Göteborg | Legia Warszawa | 0:4, 1:2 |
| 1971/72 | I runda PZP | Zagłębie Sosnowiec | Åtvidaberg | 3:4, 1:1 |
| 1975/76 | I runda PUEFA | GAIS | Śląsk Wrocław | 2:1, 2:4 |
| 1978/79 | 1/4 finału PM | Wisła Kraków | Malmö FF | 2:1, 1:4 |
| 1981/82 | I runda PUEFA | Malmö | Wisła Kraków | 2:0, 3:1 |
| 1983/84 | I runda PUEFA | Widzew Łódź | IF Elfsborg | 0:0, 2:2 |
| 1992/93 | II runda LM | IFK Göteborg | Lech Poznań | 1:0, 3:0 |
| 1995/96 | Runda el. LM | Legia Warszawa | IFK Göteborg | 1:0, 2:1 |
| 1999/00 | I runda PUEFA | Lech Poznań | IFK Göteborg | 1:2, 0:0 |
| 2001/02 | I runda PUEFA | Legia Warszawa | IF Elfsborg | 4:1, 6:1 |
| 2012/13 | III runda el. LM | Śląsk Wrocław | Helsingborg | 0:3, 1:3 |
| 2012/13 | III runda el. LE | AIK | Lech Poznań | 3:0, 0:1 |
| 2015/16 | II runda el. LE | Śląsk Wrocław | IFK Göteborg | 0:0, 0:2 |
| 2015/16 | II runda el. LE | Piast Gliwice | IFK Göteborg | 0:3, 0:0 |
| 2020/21 | I runda el. LE | Malmö FF | Cracovia | 2:0 |
| 2020/21 | II runda el. LE | Hammarby IF | Lech Poznań | 0:3 |
| 2022/23 | 1/8 finału LKE | Lech Poznań | Djurgårdens IF | 2:0, 3:0 |
| 2024/25 | Faza ligowa LK | Djurgårdens IF | Legia Warszawa | 3:1 |
Sześć lat temu Lech grał z Hammarby i w przekonujący sposób awansował dzięki wygraniu pojedynczego meczu. Wynik został poprawiony w samej końcówce dwoma golami z dystansu, Szwedzi grali też pół godziny w dziesięciu, jednak nie ma co umniejszać – na tamten moment był to zaskakująco korzystny rezultat. Zresztą Lech jako jedyny w ostatnich latach radził sobie ze Szwedami nadspodziewanie dobrze. Pozostałe zespoły w XXI wieku najczęściej gładko przegrywały, zresztą Lechowi także się to zdarzyło przeciwko AIK-owi. Poprzednie zwycięstwo ze Szwedami w wykonaniu kogoś innego niż Lech, to 10:2 w dwumeczu Legii z Elfsborgiem 25 lat temu.
Ostatnie 5 lat w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
|---|---|---|---|---|
| 2021/22 | Q4 LKE | Basel 1:3, 3:1, karne 3:4 | Q2 LKE Q3 LKE | Maribor 3:1, 1:0 Čukarički 1:3, 5:1 |
| 2022/23 | – | – | – | – |
| 2023/24 | Q2 LKE | Twente 0:1, 1:1 pd. | – | – |
| 2024/25 | – | – | – | – |
| 2025/26 | Q3 LK | Rosenborg 0:0, 0:1 | Q2 LK | Charleroi 0:0, 2:1 |
Do miana największych pechowców w eliminacjach zespołowi Hammarby jest dość daleko. Uczestniczą w nich zresztą tylko co drugi sezon, dopiero teraz zdołali się do nich zakwalifikować drugi raz z rzędu. Trzeba przyznać, że losowania ich nie rozpieszczały, a nawet jak odpadali, to o włos.
Dla Hammarby udział w pucharach to i tak względna nowość, bo przed sezonem 2020/21, kiedy grali z Lechem, wystąpili w nich raptem pięć razy, czyli teraz w ciągu sześciu lat wyrównali wynik z poprzednich 37. W Szwecji często dochodzi do rotacji na miejscach pucharowych i mało kto jest tam regularny. Hammarby z trzecim udziałem w ciągu pięciu lat jest w ten sposób jednym z solidniejszych szwedzkich zespołów, choć wciąż bez takich sukcesów jak Malmö czy Djurgården.
Forma i terminarz
Hammarby przystąpiło do II rundy eliminacji LE, gdzie zmierzyło się z Anderlechtem. To kolejny ich rywal, który straszy marką, choć akurat nie jest aż tak mocny jak w przeszłości. Mimo to na Szwedów wystarczyło. Kluczem był zapewne tylko remis w pierwszym meczu w Sztokholmie, w którym musieli odrabiać od niemal samego początku, a zdołali wyrównać dopiero w końcówce. W rewanżu z kolei zaczęło się odwrotnie, czyli to Hammarby szybko objęło prowadzenie, jednak potem za bardzo się cofnęło. To nie jest pierwszy przykład, kiedy taka postawa szybko przynosi konsekwencje. W ten sposób właściwie nie dało się nie przegrać w Belgii, zaliczka jednej bramki w dwumeczu na początku rewanżu była zdecydowanie niewystarczająca.
W lidze Hammarby nie grało w ostatniej kolejce, ponieważ została ona rozegrana awansem wcześniej. Ich ostatni mecz to remis 1:1 z Brommapojkarna po trzech zwycięstwach z rzędu. Aktualnie, przy ogromnej stracie do pierwszego Sirius, jest to raczej znów walka o podium, a stawka od drugiego miejsca w dół wygląda na bardzo wyrównaną.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Sirius | 15 | 13 | 2 | 0 | 42 | 17 | +25 | 41 |
| 2 | Hammarby | 15 | 8 | 3 | 4 | 33 | 15 | +18 | 27 |
| 3 | Djurgården | 14 | 8 | 2 | 4 | 33 | 15 | +18 | 26 |
| 4 | Häcken | 15 | 6 | 7 | 2 | 28 | 23 | +5 | 25 |
źródło fragmentu tabeli: uefa.com
Miasto i stadion
Hammarby jest z tego samego miasta co Djurgården (Sztokholmu) i dzieli z nim stadion, zatem Raków zagra tam, gdzie przyjeżdżały już Legia i Lech:
Liczba atrakcji i zabytków jest na tyle duża, że ciężko wymienić wszystkie, zresztą część turystyczna w tych wpisach jest jednak dość ograniczona. Z klasyki można wymienić Stare Miasto, dużą liczbę muzeów, w tym statku Waza, zespołu ABBA, Alfreda Nobla, a także pokaźne kolekcje dzieł sztuki dostępne w innych placówkach. Do tego warta odwiedzenia jest wyspa Djurgården – dawniej królewskie tereny łowieckie, a obecnie miejsce ze sporą ilością zieleni, siedziba kilku muzeów, zoo, a także skansenu.

Warto zauważyć możliwość rozsuwania dachu [3Arena], a także sztuczną murawę. Na tym obiekcie co roku odbywało się wiele imprez pozasportowych. Jeżeli mielibyśmy go porównać do innego stadionu w Europie, to raczej nie byłoby to San Siro ani Nieciecza, tylko raczej Allianz Arena w Monachium – grają tam dwa kluby, a elewacja może być podświetlana na inny kolor w zależności od tego, kto akurat jest gospodarzem.

Zespół
W Hammarby grają głównie młodzi zawodnicy, którzy na bieżąco są sprzedawani za wysokie kwoty. Wyjątkami są bramkarz Warner Hahn i pomocnik Nahir Besara, kapitan zespołu.
Hammarby występuje głównie w strukturze 4-3-3, ze skrzydłowymi grającymi bardzo wysoko, a trójka z przodu jest także wspomagana przez ofensywnego środkowego pomocnika. Najlepszym strzelcem jest napastnik Paulos Abraham, który mimo gola w rewanżu z Anderlechtem jest jednak dość nierówny i czasami brakuje mu skuteczności. Pod względem statystycznym nie wygląda źle, w lidze strzelił 8 goli i mniej więcej tyle „powinien”, jednak można odnieść wrażenie, że mogłoby ich być nieco więcej.
Na skrzydłach grają głównie Victor Lind i Montader Madjed. Ten drugi to reprezentant Iraku, choć na mistrzostwa świata nie pojechał, w tym roku kalendarzowym nie był nawet powoływany. Poza Besarą i Abrahamem to główne postaci w ofensywie Hammarby, na które trzeba zwrócić uwagę, jednak cały zespół potrafi grać bardzo wysoko, więc z pewnością nie tylko oni będą starali często znajdować się na połowie Rakowa.
Trener Henrik Rydström pracuje w Hammarby zaledwie od dwóch miesięcy. Zmiany dokonano w jednej trzeciej sezonu w związku ze słabymi wynikami. Od tego czasu poprawiły się one i zespół jest teraz na drugim miejscu, ale z pokaźną stratą do wspomnianego Sirius. Jego styl to głównie posiadanie piłki i dużo krótkich podań. To doświadczony szkoleniowiec, który zdobył dwa tytuły z Malmö, jednak po katastrofie (0:5) z København w eliminacjach LM wszystko się posypało i w ciągu miesiąca stracił pracę, ostatnio prowadził Columbus Crew w MLS.
Podsumowanie
Hammarby wygląda zdecydowanie na zespół własnego boiska. Stadion w Sztokholmie jest nietypowy, to właściwie hala ze specyficzną murawą i na niej tamtejsi zawodnicy czują się bardzo dobrze. To nie jest tak, że nie da się tam wygrać, zrobił to już Lech, rok temu także Rosenborg, będący daleko od dawnej świetności. Przy układzie meczów, w którym Raków gra najpierw u siebie, musi tu coś wypracować, aby mieć realne szanse na awans.
Przeciwnik Rakowa bardzo dobrze czuje się z piłką przy nodze. Jeżeli im się ją zabierze i zepchnie do obrony, powinni się pogubić. W ostatnich tygodniach, po zmianie trenera, widać u nich poprawę, mimo pauzy w weekend są w rytmie. W pucharach jednak nie mogli się odnaleźć w ostatnich latach, zawsze czegoś im brakowało, nie pomaga im też ciągły brak rozstawienia i pechowe losowania. Dobrze by było, aby Raków też się takowym okazał, jednak przed meczem wygląda to na typowe 50 na 50, głównie z powodu formy, jaką prezentują oba zespoły. Lepiej dysponowany Raków nie powinien mieć problemu ze słabszym Hammarby, jednak obecnie wyglądają na dużo bardziej wyrównane.
Moim zdaniem nadal minimalnym faworytem Raków, choćby ze względu na europejskie doświadczenie. Będzie jednak trudno na wyjeździe, dlatego w Częstochowie musi wygrać.
A jakim to europejskim doświadczeniem może pochwalić się Trener Kroczek?
Czy kluby piłkarskie to postacie z RPG, że wbijają punkty doświadczenia i zaliczają kolejne levele?
Nawet jeśli tak, to trzeba by przyjąć, że jest ciągły projekt najlepiej tego samego trenera z podobnym szkieletem drużyny.
Dla przykładu: Legia Papszuna rzeczywiście prezentuje się coraz lepiej i rozstrzyganie spotkań w doliczonym czasie gry staje się powoli jej znakiem rozpoznawalnym i tutaj jestem w stanie uwierzyć, że zespół nabiera doświadczenia.
Natomiast obecny Raków to zupełnie inny zespół niż ten który rok temu udanie grał w pucharach. Raków to obecnie nowy projekt kierowany przez nowego teenera, nie widać ciągłości z najlepszego okresu tego Klubu.
Adam L, strona dotyczy klubów, które grają w Europejskich Pucharach. Wróć za rok, lub dwa. Czas pokaże.
Legia przed startem sezonu 2026/2027 zwraca się do Lecha, Rakowa, Jagi,Górnika i GKSu:
– zrobię sobie roczną przerwę od pucharów, przypilnujcie rankingu bo wykipi
Lech po wygranej z Arhus:
-wysripi, a nie wikipi
Lech tydzień później: 1:4 z Arhus
Legia wprowadziła Polskę do top10 na start tego sezonu, zobaczymy w jakim stanie reszta zespołów zakończy ten sezon.
Przedzawałowym :)))
Legia ma swoje duże zasługi, ale Lech ma bardzo podobne – różnice są ewentualnie takie że Lech do rozgrywek w których nabijał punkty spadał z wyższych, a Legia zazwyczaj 'normalnie’ awansowała, ewentualnie spadał o jeden szczebelek.
Jeśli w tym roku Lech nie przypilnuje rankingu choć trochę, będzie można w sumie zaorać Bułgarską i zrobić tam jakiś park dla psów.
Wojtek ten mój tekst powyżej nie był do Ciebie:)
Nasz obecny ranking to wspólne dzieło Legii, Lecha, Jagi i Rakowa. Szacunek dla każdego z tych Klubów za zbudowanie naprawdę solidnego rankingu (niektórzy złośliwcy napisaliby nawet, że ponad naszą realną piłkarską siłę)
Szykuje się-juz my dobrze wiemy co.
Hasło do krzyżówki: na 12 liter, pierwsza „e” ostatnia „l”.
Raków po porażkach z zespołami wskazywanymi w prognozach do walki o utrzymanie, dodatkowo sprzedał swojego najlepszego zawodnika, nie dokonał wzmocnień. Nie wygląda to za ciekawie, choć oczywiście trzymam kciuki za powodzenie zespołu z Częstochowy.
Jakoś spokojny jestem o Raków.
W pierwszych dwóch meczach (z Wisłą i Valletta) widać było jeszcze okres przygotowawczy w nogach. W kolejnych wygląda to lepiej, piłkarze mają wiekszą świeżość.
W meczu ze Śląskiem mieli zwykłego pecha.
Statystyki: 17 strzałów, oczekiwane gole 3,25. Pięć zmarnowanych szans. Do tego doszedł brak koncentracji w końcówce i skończyło się jak skończyło.
Wg mnie 2x zwycięstwa.
Ciekawy dwumecz. Hammarby zdołało pokonać Charleroi, a z teoretycznie wyżej notowanymi rywalami przegrywali nieznacznie. Z drugiej strony Raków w eliminacjach jeżeli przegrywał to też z wyżej notowanymi rywalami: Gent, Slavia, Kopenhaga. I tylko z Gent było to różnicą dwóch bramek.
Częstochowianie wydają się mieć jeszcze więcej problemów niż rok temu, z drugiej strony stwarzają sobie sytuacje i ogólnie gra wygląda nieźle. Brakuje skuteczności i bramki tracą po błędach w obronie. Jeżeli tak to będzie wyglądać z Hammarby to może być ciężko. Jeżeli poprawią skuteczność i w ataku i w obronie, to nie powinno być problemów. W sumie Ameryki nie odkryłem…