Rozstawienia 2026/27 – aktualizacje 03.06.

Opis sytuacji w ligach europejskich wpływającej na rozstawienia europejskich pucharów w sezonie 2026/27.

Schemat rozstawień 2026/27

Poprzednie wpisy z opisem rozstawień

Sytuacja polskich klubów w skrócie:

Mistrz Polski zagra od II rundy eliminacji Ligi Mistrzów ścieżki mistrzowskiej.

Wicemistrz Polski zagra od II rundy eliminacji Ligi Mistrzów ścieżki niemistrzowskiej.

Zdobywca Pucharu Polski zagra od III rundy eliminacji Ligi Europy.

Pozostałe dwa zespoły zagrają od II rundy eliminacji Ligi Konferencji.

  • Lech (27,250) będzie rozstawiony we wszystkich rundach eliminacji LM ścieżki mistrzowskiej,
  • Raków (22,250) będzie rozstawiony we wszystkich rundach eliminacji LK,
  • Jagiellonia (22,000) nie będzie rozstawiona w III rundzie eliminacji LE,
  • Górnik (9,350) nie będzie rozstawiony w II rundzie eliminacji LM ścieżki niemistrzowskiej,
  • GKS Katowice (9,350) będzie rozstawiony w II rundzie eliminacji LK i nie będzie rozstawiony w III rundzie tych rozgrywek.

ŚRODA, 03.06. Spływają pierwsze, nieznane dotąd, decyzje licencyjne. W Andorze nie dopuszczono UE Santa Coloma i Rànger’s FC, przez co od I rundy eliminacji LK zagra FC Santa Coloma. W Azerbejdżanie Turan został ukarany za ustawianie meczów z 2019 roku, więc Neftçi zagra od II rundy eliminacji LK, a Zira od I.

To delikatnie zmienia zestaw możliwych rywali Rakowa i GKS-u w II rundzie. Zamiast zwycięzcy dwumeczu z udziałem Torpedo Kutaisi będzie to zwycięzca dwumeczu z udziałem FC Santa Coloma, zamiast Turanu – Neftçi, a zamiast zwycięzcy dwumeczu z udziałem Neftçi – zwycięzca dwumeczu z udziałem Ziry.

NIEDZIELA, 31.05. Egnatia została mistrzem Albanii, a AF Elbasani i Vllaznia zakwalifikowały się do eliminacji LK. Zagra w nich również Gent po pokonaniu w rzutach karnych Genku.

Listy potencjalnych rywali polskich klubów w ich rundach startowych przedstawiają się następująco:

Potencjalni rywale Lecha w II rundzie eliminacji LM ścieżki mistrzowskiej: Aarhus, Thun, Mjällby oraz drużyny z I rundy lub ich rywale: Vikingur Reykjavik, Kajrat, CS U Craiova, Riga FC, KI Klaksvik, Flora Tallinn, Larne, Petrocub, TNS.

Potencjalni rywale Górnika w II rundzie eliminacji LM ścieżki niemistrzowskiej: Fenerbahçe, Sturm Graz.

Potencjalni rywale Górnika i Jagiellonii w III rundzie eliminacji LE: Salzburg, Rangers, zespoły z poprzednich rund lub ich rywale: Benfica, Ferencváros, Viktoria Pilzno, Midtjylland, PAOK.

Potencjalni rywale Rakowa i GKS-u w II rundzie eliminacji LK: FK Panevėžys, Motherwell, DAC, GAIS, IFK Göteborg, Varaždin, Beitar, Hapoel Tel Awiw, Paksi FC, Debreczyn, Polissia, LNZ Czerkasy, Železničar Pančevo, Koper, Bravo, Turan, Zimbru, Valur, Auda, CSKA 1948 Sofia, Shelbourne, Dukagjini, Valletta, Coleraine, zespoły z I rundy lub ich rywale: Vllaznia, Neftçi, Vikingur Gøta, La Fiorita, Dečić, Dila, BATE, FK Sarajevo, Atlètic Ecsaldes, St Joseph’s, Dinamo Tbilisi, Alaszkert, Torpedo Kutaisi, przegrani z I rundy eliminacji LE lub ich rywale: Žilina, Vojvodina, Universitatea Cluj, Aluminij, Derry City, Vestri.

Na razie na tym koniec aktualizacji. Finalne potwierdzenie startujących zespołów powinno mieć miejsce najpóźniej przed losowaniami, które odbędą się w czerwcu.

SOBOTA, 30.05. Dziś tylko aktualizacja współczynników, po wygraniu LM przez PSG nic w rozstawieniach się nie zmieniło.

PIĄTEK, 29.05. Łudogorec i FCSB wygrały krajowe baraże, odpowiednio po rzutach karnych i dogrywce. To kolejne zespoły z wysokimi współczynnikami, które zakwalifikowały się do eliminacji LK. W ścieżce niemistrzowskiej wystąpi także Pafos, ale wystartuje od II rundy eliminacji LE po wygraniu Pucharu Cypru. W Luksemburgu puchar wygrało Differdange, przez co do I rundy eliminacji LK zakwalifikowało się UNA Strassen.

ŚRODA, 27.05. Crystal Palace wygrało Ligę Konferencji, jednak nie wpływa to ani na rozstawienia, ani na przesunięcia w eliminacjach.

Zakończyła się liga w Armenii. Do pucharów zakwalifikował się Pjunik, który ma wyższy współczynnik od GKS-u, jednak prawdopodobnie też będzie nierozstawiony w III rundzie eliminacji LK.

WTOREK, 26.05. Maccabi Tel Awiw wygrało Puchar Izraela, co nieznacznie zmienia rozstawienie II rundy eliminacji LE i LK. Ponieważ jednak ten klub pozostaje w ścieżce niemistrzowskiej, próg rozstawienia w IV rundzie eliminacji LK nie zmienił się.

PONIEDZIAŁEK, 25.05. Rapid Wiedeń odrobił straty w rewanżowym meczu w finale baraży w Austrii i zakwalifikował się do II rundy eliminacji LK.

Łudogorec wygrał z CSKA Sofia po golu w doliczonym czasie, ale nie wystarczyło to do zajęcia drugiego miejsca. CSKA 1948 zremisowało i przy równej liczbie punktów jest wyżej dzięki lepszemu bilansowi w meczach bezpośrednich, a to daje mu pewny udział w II rundzie eliminacji LK. Łudogorec będzie musiał zagrać o nią w barażu przeciwko Lokomotiwowi Płowdiw.

Udostępnij:

1 654 komentarze

  1. Wybitne emocje w tym sezonie w ekstraklasie. Multiliga i zwroty akcji do ostatnich minut jak w dobrym filmie. Zestaw pucharowiczów zasłużony, nie mogę doczekać się losowania LM/LE/LK . Kiedy to będzie?

    1. skopiowane w calosci z jakiejs strony zeby nie bylo.

      null HARMONOGRAM LOSOWAŃ ELIMINACJI DO FAZ LIGOWYCH 2026/2027:

      16 czerwca, 14:00 – Losowanie I rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów
      16 czerwca, 15:00 – Losowanie I rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy
      16 czerwca, 16:00 – Losowanie I rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji

      17 czerwca, 12:00 – Losowanie II rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów
      17 czerwca, 13:00 – Losowanie II rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy
      17 czerwca, 14:00 – Losowanie II rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji

      20 lipca, 12:00 – Losowanie III rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów
      20 lipca, 13:00 – Losowanie III rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy
      20 lipca, 14:00 – Losowanie III rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji

      3 sierpnia, 12:00 – Losowanie IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów
      3 sierpnia, 13:00 – Losowanie IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy
      3 sierpnia, 14:00 – Losowanie IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji

      27 sierpnia, 18:00 – Losowanie fazy ligowej Ligi Mistrzów
      28 sierpnia 13:00 – Losowanie fazy ligowej Ligi Europy
      28 sierpnia, 14:30 – Losowanie fazy ligowej Ligi Konferencji

      1. skopiowane dokladnie ze strony Lecha i pierwszy komentarz pod tematem.

        janusz.futbolu
        24 maja 2026 o 10:21 Odpowiedz

        Jak będziemy mieli dużego pecha, to wylosujemy Aarhus i skończymy granie w LM zanim je zaczniemy

        No to niezle macie w tym poznaniu, jak janusz uwaza Aarhus za pecha w losowaniu.
        Moze Janusz myslal, ze jak awansujemy w rankingu to po prostu nie to ze bedziemy miec latwiejszych przeciwnikow, a po prostu w ogole ich nie bedzie, bo wychodzi na to ze jaki by to nie byl przeciwnik to bedzie za mocny.

        Boze trzymajcie moje pieluchy.

        1. No ale zwróć uwagę że Lech swoje ostatnie dwa podejścia do LM skończył szybko i w niesławie:) Dodaj do tego większe lub mniejsze upokorzenia ostatnich lat i nic dziwnego, że Aarhus wyrasta na ekipę nam spuści łomot. Swoją drogą może nie, ale Lech nie będzie wyraźnym faworytem tego starcia.

          Wiesz jak to jest, jeden nieudany dwumecz latem i narracja o „najstabilniejszym projekcie polskiej piłki” i „spełnieniu marzeń całej Wielkopolski” ląduje w koszu, zastąpiona hukiem pękającego balonika i jękiem zawodu. Witamy w Poznaniu i okolicach:)

          1. A w temacie „aarhusów”… Ciekawy jestem panie Wojtku, jakich rywali chciałby Pan dla Lecha.

            Pytam, bo czy będzie czuć Pan satysfakcję z gry w LM po wyeliminowaniu TNS, Lincolna i Celje? Czy lepiej żeby po drodze pokonać wspomniane Aarhus, potem Hapoel BS, a w q4 AEK?

            Po tej drugiej ścieżce nikt nie będzie marudzić „a bo mieli fuksa i rozstawienie”. Ale jednocześnie ta druga ścieżka wcale nie będzie usłana różami.

          2. Uważam że jakiś dobry rywal by się przydał w Q4, przed sezonem wskazałbym Slovan ale to już nierealne. AEKu moim zdaniem nie przejdziemy, chyba Viking Stavanger najfajniejszy.

            Z powodów osobistych (2 lata w Dublinie) chciałbym świętować LM w stolicy Irlandii, no ale to już wyjątkowo dużo slotów okoliczności musiałoby zadziałać.

  2. Jaki wynik polskich klubów w eliminacjach uznalibyście za totalne minimum, które teoretycznie nie rzuca na kolana, ale wzięlibyście w ciemno? Jaki jest ten „najgorszy z dobrych” scenariuszy na puchary?

    1. Branie w ciemno tego co się uważa za totalne minimum to podejście osoby wystraszonej, bez nadziei na pozytywny przebieg wydarzeń.
      Co do pytania 3 drużyny w fazie grupowej z dobrym punktowaniem brał bym w ciemno. Totalne minimum to dwie dobrze punktujące a trzecia słabo ale tego nie bralbym w ciemno.

    2. Przepraszam, przeczytałem jeszcze raz, że pytasz a same eliminacje, odpowiadałem ogólnie co myślę o całym przyszłym sezonie.

    3. Totalne minimum to dla mnie 2 ekipy w FL. Poniżej tego to jakaś paranoja.

      Lech poza FL wydaje się scenariuszem nie do realizacji. Z pozostałej czwórki co najmniej jedna ekipa powinna jednak wejść do FL.

      Oczywiście nie będę „brać w ciemno” takiej opcji, w końcu to plan minimum.

      Jakby ktoś powiedział: „1 LM, 2LE, 1LK” to pewnie powiedziałbym „jest OK”. Szanse na 5/5 są niewielkie i zależą w dużej mierze od losowania q2LM oraz q3 LE i q3LK.

      Tak czy inaczej jestem bardzo ciekaw decyzji w Zabrzu i Katowicach… W końcu nie chodzi tylko o przygotowanie do gry w pucharach. Chodzi o przygotowanie do najmocniejszego sezonu w ESA ever.

      1. A walka na ligowym podwórku będzie się toczyć o dwa miejsca dające pewne miejsce w FL…
        Będzie ciekawie 🙂

        Może rzeczywiście dla samej Legii, długofalowo, to dobrze że nie zajęli 5 miejsca? Byle tylko nie popadli w duże długi.

        1. Moim zdaniem gra Legii w LK oznaczałaby kolejne problemy. Klub, który planował spadek do 1 ligi i przygotowywał plan na ten scenariusz nagle miałby wszystko nastawić na walkę o puchary. To by oznaczało kolejne poszukiwania na gwałt graczy na różne pozycje…

          Dużo wydatków, kolejne kontrakty, a przychody z LK nie są jakieś wyjebiste.

          Więc nie będzie 3 meczów eliminacyjnych i 3 meczów grupowych (i ewentualnie pucharowych). Ale nie będzie też żonglowania terminami, grania co 3 dni itd.

          Zatem nieco szczuplejsza kadra, ale za to pełne treningowe mikrocykle. Nic tak nie pomaga w utrzymaniu budżetu w ryzach jak świadomość, że po prostu musisz oszczędzać. Wtedy każdą złotówkę oglądasz z każdej strony po 3 razy.

          Długi? Może wreszcie podpiszą jakiegoś sponsora tytularnego na stadion.

      2. „1 LM, 2LE, 1LK” = „jest OK”?
        Bez jaj, to jest zestaw na poziomie Belgii lub Holandii, ewentualnie lig z betonowym czubem jak Czechy.

        Kibic ligi która od lat nie wącha niż wyżej LK nie może nie uznać tego zestawu za turbo wyjebisty. Chyba że nie myślałeś o ESA:)

        1. A teraz popatrzmy na trzeźwo Wojtku:

          Holandia już na starcie ma pewne 2LM i 1LE. Plus jeden klub z szansami na LM i pewną LE. Zatem w najgorszym razie będą mieć 2LM i 2LE. Do tego mają jeden w walce o LE i jeden w walce o LK. Dla nich 2LM, 2LE i 2LK to będzie lekko poniżej oczekiwań.

          Belgia i Czechy na starcie mają pewne minimum 1LM, 1LE i 1LK. Więc jeśli do tego dorzucą tylko jeden klub w LE to będzie znów poniżej oczekiwań, zwłaszcza dla Belgów. Ale jeśli w przypadku Czechów Viktoria faktycznie zacznie od q2LE (czyli Karvina zostanie dopuszczona do pucharów), to też 1LM, 2LE i 1LK będzie planem minimum.

          =============

          Dla mnie 4/5 to będzie OK, ale nie powiem, że to wielki sukces.

          1. Jeszcze jakiś czas temu w komentarzach między 670-790 pisaliśmy że wszystkie mediany dominanty i matematyczne predykcje ustawiają
            poniżej 3 na 25% szans
            3/5 na 50% szansy
            4/5 na 25% szans

            A ty tu piszesz że 4/5 to 'OK’, no może dla ciebie, ale w takim razie twoje oczekiwania są po prostu zawyżone w stosunku do matematycznych predykcji.

          2. Patronus, myślę że wpisami tego typu na dość analitycznym jednak forum delikatnie się kompromitujesz:)

            Jeśli wynikiem „OK” jest 1 LM + 2LE + 1LK to oznacza że 3 nasze zespoły przeszły eliminacje kompletnie suchą stopą, bez żadnych wpadek. Od czasu istnienia rozbudowanych eliminacji, nigdy nie mieliśmy takiego przypadku. Do tego by to oznaczało co najmniej dwa wygrane dwumecze z pozycji nierozstawionej i 100% skuteczności przy rozstawieniu. Podobnie bezprecedensowa sytuacja.

            Wzięło Ci się trochę na mocarstwowe plany, podczas gdy nadal jakościowo jesteśmy ligą z poziomu LK i dopiero zabieramy się za udowodnienie czegoś więcej.

        2. I znów widzę, że u wszystkich występuje błąd w którym jesteśmy na 12 miejscu ale z tego nie korzystamy.

          15 miejsce nie ma gwarancji miejsca, to co Patronus przedstawiasz to oczekiwania jak dla mnie dla ligi mniej więcej od top11-12.

          My startujemy eliminacje z 15. Tzn że nie mamy żadnej gwarancji na kogokolwiek. Dlatego więc tak 4 drużyny można brać w ciemno : Układ 1 LM 1LE 1LK ja również bym brał.

          Choć w sumie nie wiem co wolałbym bardziej 1LM 3LK vs 1LM 2LE.

          1. 3 drużyny to już jest ok wynik. W sensie taki, który pozwoli bronić top12-14.
            Najchętniej Lech do LM i 2 pozostałe drużyny na stukanie punktów w LK, chociaż jak jedna z nich będzie w LE, to też nie jest źle
            Jeśli 4 drużyny, to 1LM, 1LE i 2LK.
            Bardzo bym nie chciał, żeby polski klub w najbliższym sezonie nie dał rady awansować do LE.
            No, ale 4 drużyny to będzie bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę że 2/5 drużyn nie mają rankingu w ogóle prawie.

  3. Jagiellonia. Cały czas traktowana jak taki beniaminek, a przecież to już trzeci pucharowy sezon. Pucharowe eliminacje rozpoczną dopiero w sierpniu, czyli ekipa Siemieńca będzie mieć sporo czasu, żeby się przygotować do grania. Podobnie jak przed rokiem potrzebne są wzmocnienia.

    Potencjalnych rywali Jagi w q3LE omówiłem w komentarzu o Górniku, więc nie będę powtarzać. Napiszę natomiast o innym rywalu, czyli… Jagiellonii Białystok. Pomysł na klub, jaki wdrożono na Podlasiu na razie działa. Są puchary, jest podium…

    Ale pytanie, czy władze Jagi postanowią spocząć na laurach, czy raczej będą sięgać, gdzie wzrok nie sięga? A konkretnie, do kieszeni, żeby tego lata zdecydowanie wzmocnić skład? Nawet nie chodzi o wydanie 50 milionów euro. Wystarczy 5 transferów na sumę 8-10 milionów euro, ale takich, które będą realnymi wzmocnieniami.

    Jeśli Siemieniec dostanie nowych piłkarzy, to można być spokojnym o pucharowy sezon. Nawet LE nie jest nierealna dla Jagi. Byleby uniknąć Benfiki…

    Oczywiście może się okazać, że q3LE będzie za trudne dla Jagi. Są tam ekipy chyba mniej-więcej na poziomie Fiorentiny, na pewno do walki, ale może trzeba będzie patrzeć na rywali w q4LK, ale na szczęście na tych nierozstawionych. [oby nie doszło do sytuacji o której wspomniał Janek – porażka w q3LE z underdogiem].

    Można być dobrej myśli, ale są tam pułapki. Larnaka, Basaksehir, Besiktas – pod koniec sierpnia to gorące kierunki. Równie gorące jest Getafe – choć może w końcu uda się wyeliminować zespół z top5? Rijeka, Dynamo i Twente raczej nie będą faworytami przeciwko Jadze. Pozostałe ekipy wydają się być jak najbardziej do ogrania.

    Jaga czeka na 2 losowania. Najlepiej żeby pierwsze z nich było szczęśliwe.

  4. Górnik. Jeśli zdobywasz Puchar Polski (pokonując po drodze mistrza i wicemistrza) i zostajesz wicemistrzem, to tylko idiota powie, że to „przez przypadek”. Podolski przejmie bardzo solidny klub i raczej go nie zepsuje. Przeciwnie, można przyjąć, że zabrzanie w przyszłym sezonie będą jeszcze mocniejsi. Trudno wyrokować na ile to wystarczy w pucharach. Jeśli wylosuje się Sturm, to szanse wyceniane są 50-50… i moim zdaniem są zaniżone. Przejście austriaków to gwarancja minimum LE. 8 meczów i moim zdaniem gra w fazie pucharowej.

    W przeciwnym razie Górnik zagra w kolejnych dwóch rundach eliminacyjnych i będzie potrzebować jednego dobrego losowania. Trafienie Benfiki i Atalanty to byłby wielki pech i raczej koniec pucharowego snu.

    Ale wydaje mi się, że poza Benfiką, wszystkie pozostałe rozstawione kluby w q3LE są rywalami łatwiejszymi niż Fenerbahce. Czyli powiedzmy z szansami na poziomie 35-45% na awans. Wygrana takiego dwumeczu byłaby praktycznie przepustką do LE.

    Strasznie zagmatwała się sytuacja w q4LK. Jeśli Górnik znalazłby się w tych rozgrywkach (a będzie tam nierozstawiony oczywiście), to wtedy szanse na uśmiech losu naprawdę solidnie zmaleją. Lugano, Partizan, Rapid Wiedeń i MacTA, to 4 ekipy, które będą w zasięgu zabrzan. Nie wiadomo w jakiej formie będą takie firmy jak Ajax, Kopenhaga, Karabach, Gent i Anderlecht, Panathinaikos, Pafos i Łudogorec. To 8 zespołów z którymi moim zdaniem zabrzanie mieliby szanse, choć nie byliby faworytami.

    Atalanta, Braga, Freiburg, Monako i Brighton, czyli przedstawiciele lig top5 + Portugalia to bardzo trudni rywale i dobrze byłoby ich uniknąć.

    W sumie na 17 potencjalnych rywali 4 to „rywale marzeń” (jeśli oczywiście się tam znajdą), 5 to „pocałunek śmierdzi”, a niemal połowa to szansa na sprawienie sensacji.

    Statystycy mówią, że Górnik ma większe szanse zagrać w LE niż LK i wiele wskazuje na to, że właśnie tak jest.

  5. Lech. Mam wrażenie, że w Poznaniu działacze dojrzeli do gry w LM. Jak bardzo to okaże się w najbliższym czasie, ale jeśli tak, jak tego oczekują fani Kolejorza, to przy Bułgarskiej kaszanka zabrzmi co najmniej 5 razy w najbliższym sezonie. Oczywiście różne piłkarskie janusze ogłoszą, że Lech w Lidze Misiów to 8 porażek, ale co zrobić, każdy ma prawo się wypowiadać. Mój typ to 5 punktów w eliminacjach, 6 punktów w fazie ligowej oraz 6 punktów bonusowych. 17/5 = 3,4 punktu do rankingu.

    1. I to byłby spoko wynik, niech pozostałe 4 drużyny też tyle wyciągną i mamy 10te miejsce

      1. Panie, jeśli pozostałe 4 drużyny wyciągną po 17 punktów, to o jakim 10 miejscu mowa? 17 punktów powinno dać nam 9. miejsce, a kto wie może nawet 8?

        Wracając na ziemię – faktycznie oczekuję, że kluby grające w FL zrobią powiedzmy średnio 16 punktów, a te odpadające w eliminacjach dorzucą powiedzmy średnio 3 punkty.

        Przy 3 ekipach w FL to będzie 10,8 punktu, przy 4 ekipach 13,4 punktu. Ten pierwszy wynik może wystarczyć na 10 miejsce, choć nie jest to 100% pewne. Ten drugi wynik powinien spokojnie dawać 10, a kto wie, może nawet i 9 miejsce.

  6. Hej ludzie. Dobijemy chyba do 1000 komentarzy w tym wątku.

    🙂

    Legia Warszawa byłaby rozstawiona w q2LM, gdyby była wicemistrzem. To znaczy, że miałaby ogromne szanse na zapewnienie sobie minimum LE jeszcze w lipcu… Miodusku to geniusz zła 🙂

    Wojskowi nie zagrają nigdzie, w efekcie stają się już teraz faworytami do mistrzostwa za rok. I jeśli spojrzeć na tabelę ESA uwzględniającą mecze po ostatniej przerwie na kadrę, to faktycznie, Legia zdecydowanie wygrała ten fragment rozgrywek.

    No i dla kibiców Legii to będą główne emocje – liga i krajowy puchar. Zatem przez następne tygodnie będzie dużo głośniej o innych ekipach.

  7. Dla mnie z ciekawszych rozważań, które nie rozpalają tak dyskusji (jak GKS/Legia – kto lepszy) nad wstępnymi rozstawieniami są:
    1. Potencjalny skład LK – Atalanta, Braga, Ajax, Freiburg, Monaco, Karabach, Gent (Genk) Anderlecht, Panathinaikos, Brighton, Pafos, Getafe, Trabzonspor. Nie mówię, że wszyscy są poza zasięgiem, bo dużo zależy od losowania rywali z koszyków, ale wygląda atrakcyjnie i wymagająco, aczkolwiek wiadomo jak większe kluby podchodzą do fazy ligowej, że często jest odpuszczane z uwagi na ligę krajową, ale markami klubów potencjalna pucharowa faza wygląda co najmniej na Ligę Europy 🙂
    2. Paradoksalnie, oprócz wielkich firm jak Leverkusen, Juventus, Milan, Benfica – mniej (przynajmniej w moich oczach) atrakcyjnie i potencjalnie łatwiej będzie w Lidze Europy, więc np. jeśli Górnik ograłby Sturm a Jaga trafiła na np. Ferencvaros to wtedy moglibyśmy trochę pograć w Lidze Europy z szansami na jakieś miejsca w TOP 17-24, żeby grać na wiosnę.
    3. Spadek rozstawienia Jagiellonii/ Rakowa w LK – kilka scenariuszy.
    A) Jagiellonia w Q3 LE trafia na parę np. Ferencvaros – Besiktas(Q2). Wygrywa Besiktas. Para z Q3 LE Besiktas- Jaga jest losowana ze współczynnikiem 15,5pkt w LK przy przegranej. A lista klubów rozstawionych w Q4 LK jest moim zdaniem bardzo wymagająca.
    B) Potencjalne wygrane w Q2 LM /Q2 LE zespołów z niskim współczynnikiem. Jak na razie mogą się zdarzyć w przypadku Jagiellonii dwie niespodzianki, a w przypadku Rakowa trzy. Zakładając, że FCSB wygra baraż i Sturm przegra z Górnikiem to nie ma miejsca już na niespodzianki. A jest parę możliwych – głównie za sprawą Besiktas, Twente, Tromso , a o wpadkach mam na myśli Victorie i Ferencvaros i Karabach.
    C) FCSB może awansować do LK, aczkolwiek może odpaść jescze z rozpiski Ludogorets i Rapid Wieden.
    Aczkolwiek wtedy Ludogorets i Rapid wypadają z „łatwijeszych ” rywali dla Gieksy.

    1. 4. Potencjalni „łatwiejsi” rywale dla Gieksy w Q4 LK – na ten moment lista to :Maccabi, Ludogorets, Rapid, Pafos, Lugano i Partizan. Z czego moim zdaniem odpadnie (spadną do nierozstawionych) Lugano i PArtizan w trakcie kwalifikacji.
      Więc finalna lista może wyglądać tak: FCSB, Maccabi, Ludogorets, Rapid (Sturm) i Pafos. PRzy czym Pafos uważam, że jest mocne, więc zostaje 4/19 potencjalnej szansy dla Gieksy.

  8. Dzień dobry Panie i Panowie. Sezon w Polsce zakończony. Sprawdzałem według rozstawien (gdzie oczywiście w 100 procentach to się nie sprawdzi, że rozstawiony przechodzi dalej) wychodzi, że Lech w LM i Jagiellonia z Rakowem w LK. Górnik i GKS poza pucharami. I pytanie moi drodzy mam do Was, czy na ten moment bierzecie to w ciemno? 3/5 w fazach ligowych 1xLM i 2xLK? Ja osobiście na ten moment biorę to w ciemno. Na 2 rundę uważam kluczowe losowanie ma Górnik, byle trafić na sturm i z nimi walczyć. 2 miesiące i ruszamy!

  9. Sytuacja w rozstawieniach praktycznie jest już przesądzona. Patrząc na obsadę Play off konferencji w której pewny start mają Jaga i Górnik to niestety dobrze to nie wygląda. Już nie będzie Tirany i Ardy. Trzeba się modlić o parę Górnik – Sturm bo później już będą ciężary i Zabrzanie mogą skończyć jak Servette. Obowiązek Lecha to zrobienie awansu minimum do fazy ligowej Ligi Europy. Naprawdę nie chcę być złym prorokiem ale może się okazać że zostaniemy na jesień tylko z Lechem…
    Jeszcze chciałbym zwrócić uwagę na sytuację Norwegów bo jest rewelacyjna. Bodo i Viking już teraz są minimum w fazie ligowej Ligi Europy a Tromsoe w Lidze Konferencji. Czas pokaże jak nam się powiedzie i czy będziemy mieć szczęście w losowaniach bo w tym sezonie jeśli chcemy mieć 3/5 na jesień to już szczęśliwe losowania są niezbędne.

    1. Nawet jeśli już są w fazach Ligowych na jesieni to nie oznacza że będą mieć super sezon, może się okazać tak że skończą fazę ligową uprawiając poza Bodo 2-3 pkt

  10. No i proszę, mam nadzieję, że ci którzy kibicowali GKS są zadowoleni.

    Po mojemu, to w eliminacjach startuje taka drużyna jaka jest teraz, a nie taka jaka była w całym sezonie. GKS ostatnie 4/5 meczów zremisował, a Legia ostatnie 4 mecze wygrała. Wiadomo, że Legia popełniła błędy w pierwszej rundzie, głównie z trenerami, ale teraz jest Papszun, więc jest to już inna drużyna i prawdopodobnie będzie to szło w dobrą stronę. Moim zdaniem GKS nie wypadnie zbyt dobrze i raczej wątpię, żeby grał w następnych latach, więc doświadczenie/ranking raczej nie zaprocentują.

    No cóż, Legia sama jest sobie winna, szkoda tylko, że GKS strzelił w ostatniej minucie. Był po prostu za słaby, żeby wyraźnie wygrać z przeciętną i grającą o nic Pogonią. To nie wróży dobrze.

    1. Jeśli chcesz być precyzyjny, to do końca – w pucharach nie zagra obecny GKS, tylko ten aktualny za dwa miesiące. Drużyny potrafią się przez ten czas mocno zmienić, i na lepsze i na gorsze.

      1. Istnieje szansa, że Legia będzie mocniejsza – jest to trend, jest Papszun, piłkarzy raczej nie będzie wyprzedawać po takim sezonie (zwłaszcza gdyby grała w pucharach), wrócił Nsame i jest szansa, że zastąpi Rajovica, no i gorszym niż jesienią już właściwie nie da się być.

        GKS to w najlepszym razie niewiadoma. Istnieje ryzyko, że pójdzie starą drogą polskich klubów i sprzeda część piłkarzy. Poza tym to klub stricte miejski, a takich nie lubimy.

        PS Gratuluję mistrzostwa

        1. Rok temu chwaliliśmy Legię za transfery… dawaliśmy najwięcej szans w pucharach. Legia zaczęła od wygranego Superpucharu… Katowice bardziej zasłużyły na udział w pucharach, chociaż zdziwiłbym się gdy zagrali w fazie grupowej LKE. Z drugiej strony, skoro drużyna z Gibraltaru dała radę…

          1. Drużyna z Gibraltaru dała radę, ale zaczynała od q1LM jako rozstawiona i szła ścieżką mistrzowską. To jest łatwiejsze.
            Zresztą tą samą drogą dostał się do LK jeden zespół z Polski, który nota bene dostał potem od drużyny z Gibraltaru bęcki w fazie ligowej…

  11. Chciałbym skomentować ostatnie wydarzenia. Najbliższy sezon to będzie chwila prawdy czy te rozgrywki LK(E) są coś warte. Mam na myśli Lecha Poznań. Jest to swego rodzaju sukces, że mistrz Polski będzie rozstawiony w el. LM, tym bardziej że mistrzem Polski wcale nie została drużyna najwyżej sklasyfikowana w rankingu klubowym. Gdyby Lech ten współczynnik który ma wypracował sobie występami w LE to byłbym spokojny o jego występy w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. A tak mam wątpliwości czy ten ranking nabity występami w trzeciorzędnym pucharku może obiektywnie odzwierciedlać siłę naszego mistrza. A w ogóle to mam taką refleksję, no bo kiedyś była tylko Liga Mistrzów (niedostępna dla nas) i Puchar UEFA potem przemianowany na Ligę Europy (i to były rozgrywki dla nas: albo nam tam pójdzie lepiej albo wcześniej zakończymy przygodę w europucharach, więc trzeba było się dość mocno sprężyć). A gdy pojawiła się Liga Konferencji (Europy) to mam wrażenie, że przynajmniej czasami polskim zespołom przestało zależeć na jak najlepszych występach w LE, bo po co, skoro jest LK(E) i tam można fajnie pograć. Czyli ta LK(E) stała się takim alibi dla słabszych występów w LE. I na koniec zagadka. Kiedyś wymieniłem sukcesy polskich zespołów w PUEFA/LE między sezonami 2002/2003 a 2016/2017. Wśród nich szczególną uwagę przykuł wynik Lecha Poznań z sezonu 2008/2009 (to było dojście do 1/16 finału Pucharu UEFA). Z ciekawości zrobiłem sobie symulację jak wyglądałaby LKE w tamtym sezonie, gdyby była rozgrywana. I zagadka: jak daleko mógłby wówczas zajść Lech? Ja już wiem.

    1. Zwrócę tylko uwagę że w podobnej sytuacji jest w zasadzie większość stawki w el. LM w przyszłym sezonie. Nie wiadomo, co tak naprawdę sobą reprezentują. Część w ogóle nie grała w Europie, a część bardzo niewiele. Lech w zasadzie całe eliminacje może grać z pełnym zestawem żółtodziobow (co nie oznacza że je przejdzie).

  12. Co ten Sporting CP odwalił za manianę ? 😅 Czyżby te najczarniejsze scenariusze dla Jagi właśnie miały się ziścić i nie będzie rozstawiona już nawet w LK ? 😅 I rozumiem że Braga teraz wpada do ligi konferencji ? 😅 W nadchodzącym sezonie będzie to najsilniejsza chyba LK w historii więc dostanie się tam nie będąc mistrzem już takie oczywiste nie będzie i można przestać to nazywać pucharem biedronki choć akurat ja nigdy nie uważałem w ten sposób

    1. Legia sie nie dostała, wiec na pewno podstawowe rozstawienie jest.
      Getafe weszło z Hiszpanii Ale ktos moze odpaść, choćby Sturm z Górnikiem:) wiec nadzieja w Ried i Dinamie Bukareszt oraz w Bułgarii dla podpórki.

  13. Nie ma co zakladać kto odpadnie a kto nie bo to loteria.
    Dużo zależy od tego jak zostaną zbudowane zespoły do momentu eliminacji.
    Dużo zależy od losowania.
    Lech nawet jeśli wylosuje słabo to przecież i tak będą to lepsze losowania niż wszystkie inne jakich doświadczył w el.LM w poprzednich latach. Trzeba skupić się na tym by zbudować drużyne, przygotować ją odpowiedni, mieć dobry dzień wtedy kiedy odbędą się spotkania, czasami mieć też po prostu lepszy dzień niż przeciwnik – początek sezonu to często loteria i można jedynie ograniczyć skale tej loteryjności i w zasadzie to się tyczy każdego zespołu.

    Co do Jagi Lecha i Rakowa w zasadzie wszystko zależy od tego co wspomniałem powyżej.

    W przypadku Gieksy i Górnika przypuszczam że kluczowe będzie utrzymanie tego co jest i dodanie czegoś ekstra.
    Górnik ma Gasparika a on jest specjalistą od faz pucharowych, jest dobrym strategiem a to będzie kluczowe, i jeśli będą się uczyć na bieżąco z własnych doświadczeń to wg mnie jest duża szansa na to że wygrają jeden dwumecz i to wystarczy na plan minimum czyli fazę ligową. Gasparik potrafi sprawiać niespodzianki – najlepeszy przykład to pokonanie lecha przez spartaka trnave.

    Gieksa zaś tak skreślana przez wszystkich, w drugiej rundzie jest rozstawiona i powinna przejść tę runde, w trzeciej bedzie nierozstawiona, ale jeśli trafi się jej dobre losowanie to ma szanse na przejęcie rozstawienia i nagle może się okazać że losowanie 4rundy jeśli sie okaże szczesliwe bedzie mialo realną szanse by awansować do fazy ligowej czego im życzę. Choć w takim przypadku obawiam się że dla Gieksy może to się skończyć spadkiem z ekstraklasy.

    1. Dokładnie druga strona medalu rozstawienia Lecha w QLM.
      Na pocieszenie oszacowalbym, że od ok. połowy rywali w tej rundzie Jaga nie będzie piłkarsko słabsza.

    2. Całe dwa lata. Nawet mimo że były to dobre sezony, to jest bez porównania z klubami, które grają w pucharach co roku.

  14. Duża szkoda Legii. Dzieliły nas minuty od – wręcz idealnego zestawu Polskich zespołów w Pucharach – MP z rozstawieniem we wszystkich rundach eliminacji LM, v-ce mistrz z trzema podpórkami, to drużyna nierozstawiona (jedna musiała być) i pozostałe miejsce to drużyny rozstawione we wszystkich rundach eliminacji…. by były, gdyby GKS nie wyrównał w ostatnich minutach.
    Tu nie chodzi o kadrę Gieksy i Legii nawet – po prostu – jakby Gieksa z obecną kadrą była rozstawiona we wszystkich rundach eliminacji LK, to by miała większe szanse niż Legia, ale jest odwrotnie.
    Trzymam kciuki za niespodziankę, chociaż wiara jest w tym przypadku niska. Odnośnie pozostałych 4 zespołów – jest dobrze, może być bardzo dobrze. 4 drużyny w przyszłym sezonie w FL pucharów to coś realnego. Przyszły sezon będzie również bardzo ważny, bo może ugruntować naszą pozycję w top12.
    Sezon ligowy w przyszłym sezonie może być pasjonujący. Legia i Widzew mogą walczyć o mistrza. Kwiecień może wjechać do Wisły/Górnika/Ruchu. Lech na 3 frontach, ale z mocną kadrą i jeszcze mocniejszymi finansami z Ligą Mistrzów. No może być to fajny sezon!

    1. @TeŻ Wojtek
      1. zapominasz o jednym w przypadku wyeliminowania drużyny z wyższym współczynnikiem , drużyna ta przejmuje jej ranking
      2. pamiętasz mecze Lech – GKS 2:2 , Lech -Legia 4:0 jak inaczej wyglądały ten drużyny z mistrzem Polski i kto był zdecydowanie słabszy , pomijam czerwoną kartę Augustyniaka ale nawet grę do niej .. słabo to wyglądało u Legii
      3. Legia ma lepszą kadrę , dobrego trenera , nawet bardzo dobrego ale nie zasłużyła sprawiedliwie na te miejsce pucharowe , patrz mecz z Lechia 2:1 , gol w 94 minucie , z Widzewem też na 1:0 coś 94 minuta
      4. Legia byłaby rozstawiona na wszystkie rundy LKE , ale może GKS Katowice pokaże że potrafi grać z lepszymi od siebie na papierze.

      1. 1. Nie zapominam
        2. Nie ma to znaczenia w kontekście meczów pucharowych w przyszłym sezonie
        3. Legia ma lepszą kadrę i lepszego trenera – i to ma znaczenie w kontekście meczów pucharowych w przyszłym sezonie
        4. Może odpali, może nie odpali. Nie zmienia to faktu, że nawet jak odpali, to będzie jednorazowy wystrzał miejskiego klubu, kluby wraz z kolejnymi wyborami samorządowymi może całkowicie zmienić swoje priorytety i zarząd. No i – w porównaniu do Legii- szansa że odpali jest minimalna.

        I jeszcze dodam- tak- GKS zasłużył na 5te miejsce bo punktowali gorzej od tylko 4 drużyn. Nie ulega to wątpliwości. Można jeszcze założyć, że po prostu nikt nie zasłużył na 5te i akurat Gieksie się trafiło, ale nie ma sensu iść tą drogą.

          1. Cała Polska od momentu jak z Rakowem ogarnął ekstraklasę widziała że to jest to dobry trener. Jak odszedł za pierwszy razem z Rakowa to Raków w dół poleciał, jak przyszedł Raków do góry, w drugim sezonie wszedł do LK z pozycji nierozstawionej drużyny w Q3 czyli nota bene z pozycji GKS. Potem przeszedł do Legii i Raków znów w przeciętność poszedł a Legia zakręciła się wokół 5 miejsca, brakowało dosłownie sekund.

            Ale cześć kibiców wciąż to nie przekona, ani twarde liczby ani w krótkim ani globalnie ani statystyki, dopiero jak Papszun dotknął Legii to nagle, ooo trener.

            Moja ocena jest taka, że w przyszłym sezonie będzie więcej mocnych drużyn niż w tym :
            Będzie Lech, Górnik, Jagiellonia, Raków, silni będą Widzew z Vuko, Pogoń obstawiam Wisłę czarnym koniem, może zobaczymy Wieczystą, Polonię – no będzie się działo.

          2. No ogólnie Legia z Papszunem nie zrobiła jakiegoś ogromnego postępu. Punktowanie na poziomie poniżej 2pkt/mecz to wynik ok, ale nie jakiś super. Właśnie tego brakło.
            Oczywiście Legia punktowała na dużo lepszym poziomie niż na jesieni, ale poprzeczka byla zawieszona bardzo nisko, a blisko 5tego miejsca nie dlatego, bo tak dobrze grała, tylko reszta ligi grała tak przeciętnie.
            Nie mniej jednak, jak ktoś określa Papszuna wuefista, albo wszędzie widzi fanatyków Legii, to warto by spojrzeć w głąb siebie samego i zastanowić się skąd ta paranoja i nienawiść.

  15. Ludzie co wy piszecie jakie 5/5 xDDD
    Gks w zyciu nie awansuje do fazy ligowej, Zreszta widzialem jaki zestaw ma Gornik wiec jesli trafi na Fenerbache to przewalone, jesli trafi na sturm to niby 50/50 ludzie pisza ale wtf, ledwo co Rakow wygral 1:0 i przegral z nimi majac lepszy sklad obiektywnie niz teraz Gornik. Jesli nie przejda jednej rundy bedzie im ciezko bez rozstawienia w pozostalych. Rakow tez mnie nie przekonuje, co tam sie dzieje z trenerem kto nim bedzie? Na ta chwile Godni reprezentanci to Lech i Jaga ale czy Jaga przejdzie do Ligi Europy? Czy wskocza level wyzej w koncu niz LK? Ferencvaros
    ,Braga, Viktoria Pilzno, Midtjylland, PAOK, Rangers, Salzburg? Dodatkowo Pululu odchodzi a to on robil roznice tam w ataku, Imaz jest juz za stary. Wiec znowu Liga Konferencji moze, o ile nie bedzie wpadki. Ludzie musicie zauwazac jacy gracze ciagna gre a jacy udaja ze graja. Lech wygral mistrza bo maja zawodnikow ktorzy robia roznice jak Golizadeh czy Palma ( jak kieyds Maor Melikson czy Odidja Ofoe) Pululu ciagnal gre, zastawial sie itp robil robote, w Ekstraklasie i LK. Czy zastapia go rowniez dobrym graczem ktory zrobi roznice? Raczej nie chce mi sie wierzyc. Kiedy mieli oferty trzbea bylo spieniezyc to a teraz to zostana bez Pululu i bez hajsu. Jako kibic Legii ciesze sie w sumie ze Warszawa nie awansowala, bedzie im latwiej w Ekstraklasie by zajac mistrza badz vice, dla Gks te puchary to moze byc pocalunek smierci jak prawie zawsze dla
    Klubow ktore nie graja tam regularnie, co rok dwa lata. Uwazam ze na ten moment realnie to 2/5 3/5 klubow mozemy miec w Fazie ligowej, teraz bedziemy dostawac mniej punktow i prawdopoodbnie bedziemy mieli mniej druzyn niz w zeszlym sezonie. Zobaczymy, chcialbym zeby Gornik czy Gks awansowaly do Fazy Grupowej ale jakos ciezko mi w to uwierzyc. Niech Gornik wylosuje Sturm wtedy bedzie szansa, inaczej nie da rady. Fenerbache to za ciezka druzyna. Gks kogo nie wylosuje to i tak w pape. Czas na kubel zimnej wody dla ekstraklasy i mniejsze punktowanie niz w tym sezonie.

    Ps. Sorry za brak polskich znakow.

    1. Pierdolisz jak nie wiem, oj boli Cie ta Legia widzę, boli… Tylko Legia może nas godnie reprezentować taa? A wróć..

      Górnik jest dosyć pewny, jakim cudem Raków miał mieć lepszy skład za Szwargi od Górnika teraz? Raków już na zjeżdzie formy, a Górnik teraz idący w góre…
      Szkoda czytać to co piszesz. 3 to minimum, 4 to juz coś ponad stan, ale nic nadzzwyczajnego, a 5/5 to juz wynik totalnie ponad stan. Ale może to nowa norma.

      1. Mi się jednak wydaje że to wy pierdolicie. On, ja, i paru innych, patrzymy na to co było przez ostatnie 20 lat i staramy się ekstrapolować, wy natomiast wyciągacie kryształową kule, stawiacie na różowym obrusie, i wróżycie.

        Fakty, tak fakty, nie opinie, są takie że;
        1) w ostatnich 3 latach Legia 3 razy grała w fazie ligowej, plus 2 z tych 3 razy wytrzymywała do wiosny
        2) Legia byłaby rozstawiona we wszystkich rundach eliminacyjnych, tego nie można powiedzieć o GKS
        3)w ostatnich 25 latach Jagiellonia jest jedynym polskim klubem przechodzącym eliminacje który a) w momencie awansu nie był ścisłą czołówką finansową ligi (Wisła, Lech, Legia) b) nie był zabawką w rękach bogatego i ogarniętego właściciela (Groclin, Raków).

        Rozumiem że nienawiść do Legii jest silna, ale brak Legii to handicap z perspektywy rankingu a więc też tego o jakie miejsca możemy aspirować w rankingu. Nie dlatego że klub się nazywa Legia i jest z Warszawy, tylko że w tym sezonie nie mamy alternatywy; gdyby przykładowo Widzew był budowany z głową i rozsądnie, a nie jak Polonia Wojciechowskiego, i to on był na 5 miejscu zamiast GKS, to nikt, a bynajmniej ja, nie płakałby za Legią która, przy 200 milionowym budżecie, tak sknociła sprawę budując przeciętną i nie perspektywiczną kadrę.

        1. Z tym komentarzem się jako tako jeszcze mogę zgodzić. Legia spierdoliła sprawa po całości, ale to nie znaczy, że z góry trzeba zakładać, że jakby weszła do pucharów to by dobrze polosowała i przeszła eliminację. Tak Papszun to specjalista od gry na wynik, czyli męczenie buły i 1-0. Ale tu mam 2 kontrargumenty przeciwko Legii, po 1 Papszun też potrafi przepierdolić dwumecz z zespołem nie koniecznie dużo mocniejszym. Początki Rakowa wystarczy zobaczyć w pucharach. Mecze na styk niestety przegrywał. Po 2 Legia tak samo przepychała mecze na styk, ledwo ledwo. Chociażby rok temu w 4 rundzie, wcześniej z duńczykami. Legia ma w chuj szczęścia w pucharach, w lidze w sumie też. Może szczęście już ich opuściło i nawet może by nie przeszła eliminacji mimo rozstawienia? Przecież Legia potrafiła przegrać ze słabiakami, a wcale nie jest w niewiadomo jakiej formie aktualnie. Wygrała ostatnio z o nic nie grającym Motorem (podobno zaprzyjaźniony klub?), Lechią i Termaliką (spadkowicze) + Widzewem (wymęczone 1-0). A przed tym Lech 4-0, wcześniejsze mecze też remisy, wygrane 1 golem. Męczarnie jednym słowem. Wpadną na kogoś lepszego pokroju Lecha i też mogliby zrobić papa. Wiadomo lepiej mieć rozstawienie niż nie mieć, ale taki Raków ma w 4 rundach, a i tak mu dają różne portale ~40% na awans do fazy ligowej. W sumie przy pechowym losowaniu w play offach można trafić będąc rozstawionym na Larnake, Basaksehir, Getafe, Besiktas czy Twente, albo nawet Brann i kto wie jak to się by potoczyło? Nie zawsze szczęście będzie po stronie Legii i jakimś cudem przepchnie ten mecz jak wspominany wyżej rok temu w play offach.
          Tak więc o ile zgadzam się, że potencjał i wszystko inne Legia ma większy, o tyle tak płakać nad Legią to tylko fanatycy Legii chyba mogą.

          1. Ogólnie to niestety nastaw się, że przez cały kolejny sezon będzie słyszał i czytał (i tu, i na X, i niemal wszędzie indziej) różne iteracje tezy „a Legia Papszuna by sobie poradziła”. Taki mamy piłkarski klimat.

            W tych sytuacjach polecam uśmiechać się szeroko i trzymać te dyrdymały tam gdzie zawsze, czyli głęboko w dupie:)

      2. Legia na tle Gks mialaby korzystniejszych przeciwnikow i wieksze prawdopodobienstwo awansu niz Gks, co jest oczywistym faktem. Co do Gornika to niech nie schrzania okienka transferowego i moze bedzie dobrze. Podolski moze to ogarnie. Historycznie dobrze by bylo jakby Gornik wstapil do Polskiego Top 5 na stale jak Jagiellonia czy Rakow wczesniej.

  16. Lech i Jaga – wejdą do jakiejś fazy ligowej (wszystko jedno której).
    Raków – 50/50, zależy jak się ogarną te wciąż sieroty po Papszunie.
    Górnik – spadnie do Q4 LK, tam w ryj i do domu.
    GKS – przejdzie Q2 LK, w Q3 w ryj i do domu.
    Podsumowując, będzie 2/5, jak dobrze pójdzie to 3/5. Wyżej to jakiś cud.

    1. Zgadzam się, a miarę pewny awansu do FL jest Lech. Reszta to niewiadoma: Jaga bez Pululu straci 50% siły ataku, niech wypadnie im jeszcze Imaz lub Romanczuk i robi się ligowa szarzyzna (zresztą runda wiosenna była bardzo mizerna w wykonaniu Jagi). Mała nadzieja w podpórce w postaci startu od el. LE, ale jeśli trafią w losowaniu na kogoś z lig top 12 to będzie trudno.

      Raków, tu mam większą nadzieję, że drużynę poskłada obecny trener, bo Tomczyk prowadził ją w czeluść ligowe szarzyzny. Ale generalnie to ten sam casus co Jaga, przy tej grze pomoże tylko dobre losowanie.
      Górnik i GKS traktuję jako wypadek przy pracy w tej lidze fartów i żartów. Generalnie ich gry nie dało się oglądać, przepraszam, próbowałem kilka razy, naprawdę nie rozumiem zachwytów znawców i ekspertów telewizyjnych. Nawet z tyloma podpórkami nie widzę tam nikogo kto mógłby pociągnąć ich choćby do LK (pojawiły się plotki, że zabiegają o Pululu).
      Ostatnie lata pokazują, że gra w pucharach nawet z leszczami to co innego niż ligowa młócka i najlepiej radzą sobie drużyny i trenerzy, którzy już w pucharach grali. Łączenie startu sezonu z intensywną grą w eliminacjach jednak wymaga doświadczenia.
      Dlatego uważam, że przy tym składzie eksportowym 3 zespoły w FL to będzie nieźle, acz bardziej prawdopodobne, że będą to 2, ze względu na to, że statystycznie ktoś musi dobrze wylosować, a ktoś źle, a przy tym mamy dwóch świeżaków. Wszystko ponad 3 zespoły w FL to będzie bardzo dobry wynik.
      Generalnie dla tych którzy przewidują jakiejkolwiek szanse dla Gieksy lub bajdurzą o LE dla Górnika to radzę schłodzić głowy. Takie cuda u nas się nie zdarzają.
      A i zapomniałbym o Lechu. Pomimo wychwalania go pod niebiosa w ostatnim czasie, to obecny sezon i trener są bardzo chimeryczni. Runda jesienna pokazała, że wystarczy sporo kontuzji i zespół pęka przed Genkami i Zvezdami. Fred to nie jest dobry trener, bo po 1. to nie przypadek, że tylu grajków na początku sezonu doznaje kontuzji, a po 2. casus Lincolna pokazuje, że facet nie myśli zdroworozsądkowo i potrafi się zbłaźnić na własne życzenie. Do tego sama drużyna: widać, że potencjał jest, ale potrafi zagrać bojaźliwie i/lub beznadziejnie i w gruncie rzeczy nie wiadomo dlaczego. W przypadku Lecha nie jest tak, że poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Niby mistrzostwo ich broni, ale tak naprawdę niczego więcej nie ugrali, bo ani w LK nie powalczyli z Szachtarem, ani w eliminacjach nie przeszli europejskich średniaków, z PP odpadli w kompletnej mizerii, a w pamięci mam frajerskie mecze z Lincolnem i Rayo. Mają potencjał na LM przy takim układzie, ale równie łatwo wyobrażam sobie, że pokpią wszystko łącznie z 4. rundą LK jeśli Fred i zespół zignorują 2. rundę LM.

      1. Jak „nie powalczyli z Szachtarem”? Oglądałeś rewanż na mefedronie?

        Za kontuzje nie odpowiada pierwszy trener zespołu. Weź poczytaj może ze 2-3 książki o piłce nożnej, potem tu wróć ze swoimi (pato) mądrościami.

        1. O tak, powalczyli jedynie w drugim meczu (niezłym), a w pierwszym tak dali ciała, że Mrozek tylko się spłakał, że to był zespół na LM.
          A 7 kontuzji na starcie sezonu to nie przypadek tylko kwestia przygotowania do sezonu, a za to odpowiada trener. Dla mnie facet dodatkowo się zbłaźnił meczem z Lincolnem i Rayo (typowa chimera tu wyszła). W PP tak samo odpadli przez jego megalomańskie myślenie, że rezerwy wygrają mecz. Sorry, ten skład na mistrza poprowadziłaby większość poważnych trenerów. Wymagam więcej. Oby za 2 miesiące pokazali klasę. Z chęcią odszczekam wszystko jeśli ugrają cokolwiek wyżej od LK.

          1. Przypominam, że ten Lincoln w fazie ligowej nie przegrał ani jednego meczu u siebie, więc skończmy z pisaniem o kompromitacji.

          2. te kontuzje, to raczej były na koniec poprzedniego sezonu, a nie starcie tego obecnego… Wallemark, Hakans, i Murawski wypadali jeszcze wiosną…

      2. Ale bzdury… nazywasz trenera który drugi rok z rzędu zdobył mistrza, i grał na 3 frontach całkiem długi- słabym? Każdy klub zalicza jakież wtopy… w eliminacjach one po prostu drożej kosztują. Crvena Zvezda to było najgorsze z możliwych losowanie. Podobnie z Genkiem.

      3. Co do Lecha, to może być LM jak i 4 runda LK.
        Pechowe losowanie w 2r LM i może być gong i wielkie rozczarowanie.
        Mega pech w losowaniu 3r LE, np. Thun, lub mistrz Danii, który też odpadnie w 2r LM i jest 4r LK.
        Oby ustabilixowali formę, dobre wzmocnienia i znów będziemy marzyć o LM 😉

      4. „Ostatnie lata pokazują, że gra w pucharach nawet z leszczami to co innego niż ligowa młócka i najlepiej radzą sobie drużyny i trenerzy, którzy już w pucharach grali”

        Dlatego na wszelki wypadek zabetonujmy 4 druzyny na gorze tabeli i nie dawajmy szansy nikomu nowemu sprobowac swoich sil w pucharach, wlasnie tak zbiera sie najwieksze doswiadczenie.

      5. Chuja nie „Normalny” jesteś kolego XD. Sam fakt, że o sobie tak myślisz już dziwnie wygląda. Tak jak Wojtek napisał, Lech nie powalczył z Sachtarem XDDDD. Nie no wcale, chuj że byli bardzo blisko dogrywki, a wgl to awansu chyba, bo Szachtar w 2 meczu nie istniał. Tak zjebali 1 mecz, ale no zdarza się.

        Po 2 nie czaje w sumie czego wy się obawiacie w Q2, że tak płaczecie? Aarhus (Dania) to nasz poziom i tu dałbym 50/50, nawet wartość kadry podobna. Taki lepszy średniak z naszej ligi myślę. Okolice ~3-7 miejsca. Thun fartowny mistrz, do ojebania lekko, nie wiem jak oni zdobyli tego mistrza. To chyba przypadek 2 miejsca Śląska w poprzednich sezonach u nas. Myślę, że polecieli na farcie i po przewie wakacyjnej będą na poziomie Radomiaka czy Cracovii.
        Mjaalby to nie wiem nawet skąd się wzięło i jak do tego doszło, chyba jednorazowy wyskok. Podobny poziom do Thun, no może troszeczkę bym ich cenił wyżej, ale to chyba dlatego, że pamiętam potężne Djugarden sprzed paru sezonów xD. Z tych 3 to jedynie myślę ciężko byłoby z Duńczykami. A nie sądzę, że trafi się najgorszy możliwy rywal, szansa na to 1/12. No nie tym razem.
        W Q3 chyba nie ma cięższych przeciwników niż te Aarhus, więc od razu polecimy do Q4.
        W Q4 najgroźniejszy AEK, z którym może Lech miałby problemy. Mam nadzieję, że na nich nie trafią. Ale to będzie raczej też liczyła się jedynie forma dnia. 50/50 może z lekkim wskazaniem AKTUALNIE na AEK. To taka według mnie słabsza Cverna z poprzedniego sezonu (eliminacji). Ale chyba najprzyjemniej byłoby trafić Omonię lub LASK. Chociaż jak zerknąłem Omonię to chyba dosyć nieźle cisną, wiec może lepiej jednak Celje.
        Ale w tej rundzie już bym dawał raczej 50/50 z prawie każdym rywalem. Slovan i Celtic są na poziomie zespołów nie rozstawionych i wolałbym ich losować niż AEK i Viking/Omonię.

        Ale to wszystko będzie zależało tak na prawdę w jakiej aktualnie formie będzie Lech. Jeśli zagrają jak w 2 meczu z Szachtarem to z każdym sobie z nich poradzą. Jak obsrają zbroję to z każdym z nich mogą odpaść (mówię o q4), bo te płacze o q2 i q3 to żart chyba XD. Lech nawet nie w optymalnej formie powinien sobie poradzić z q2 i q3…

    2. Prawie się z Tobą zgadzam, tylko niedoszacowujesz Górnika. Podpórki zrobią swoje. 8/10 ze się uda. Wiec IMHO 3/5 to baza, więcej będzie fajnie, mniej to kaszana.

      1. Podpórki znaczą tylko tyle, że Górnik będzie spadać kolejno do eliminacji niższych pucharów, ale nigdzie nie będzie mieć rozstawienia. Musieliby się porządnie wzmocnić i liczyć na fart że wylosują kogoś w zasięgu a potem go przejdą.

        1. Plan jest prosty. W q2 Fenerbahce. Zespół, którego pół składu 13 lipca wróci do domu z mundialu. Nowy prezes, nowy trener, zaczną przygotowania do sezonu, który startuje chyba 16 lipca. Nie ma opcji, żeby byli gotowi do gry 3-4 tygodnie przed startem sezonu. Zrobią co mogą, ale nie dadzą rady.

          W q3 para Fener-Górnik jest rozstawiona i wylosowowywuje praską Spartę. Prażanie szczęśliwi, że mają już pewną fazę ligową minimum LE nie mają szans z będącymi w gazie zabrzanami. Widać, że praski kryzys trawa.

          W q4 już nie ma rozstawienia i trzeba losować z pary Bodo/Glimt. To nic, zabrzanie prosto z kopalni pakują się do samolotu, lądują w Norwegii i pokazują, jak się gra w sklepie z żółtymi fir… pardon rozpędziłem się – na boisku ze sztuczną nawierzchnią 🙂

          Tośmy się pośmialiśmy, a teraz do rzeczy. W q2 LM szansa na dobre losowanie to aż 50% – czyli Sturm. Jeśli Górnikowi trafi się taka szansa i jej nie wykorzysta to czort z niemi. Jak wykorzystają to zapewnią sobie LE i pewnie tam skończą. Można uznać, że na tym etapie szanse awansu wynoszą około 38%.

          Jeśli trafi się to gorsze 50%, to patrzymy na q3LE. Myślę, że tam również 50% to dob… a właściwie „niestraszne” losowanie. A tak serio to mam wrażenie, że poza Benfiką, to pozostałe ekipy są na podobnym poziomie. Takie nie za silne, bo w kryzysie. Każda z nich raczej przywykła do gry o wyższe cele, tymczasem mają za sobą sezon co najmniej nieudany.

          Zatem moim zdaniem Górnik (i przy okazji Jaga też) będą mieć 6/7 szansy, że nie trafią najgorzej. [właściwie to jedna z naszych ekip 6/7, a druga już tylko 5/7, jeśli ta pierwsza zaliczy dobry los]. Nienajgorzej, czyli uniknąć Benfiki. Nienajgorzej, czyli trafić rywala, z którym ma się ponad 25% szans. Zatem przyjmuję, że szanse w q3LE to około 26%.

          W q4LK Górnik będzie mieć 16 lub 17 potencjalnych rywali. W tej rundzie będzie 19 par, ale Górnik nie będzie mógł trafić ani na wygranego pary z Rakowem, na przegranego pary Jagiellonii. Dodatkowo nie trafi też na wygranego pary z GKS Katowice, ale nie wiadomo, czy ta para będzie rozstawiona.

          Wśród tych 16/17 ekip można uznać, że 5 jest takich, które są stosunkowo łatwe do ogrania, kolejne 3-4 do powalczenia. I znów połowa potencjalnych rywali to wysokie progi.

          W tej rundzie dałbym Górnikowi sumarycznie około 20%.

          I z tych fusów wyszło mi, że Górnik na 63% zagra w fazie ligowej. Ma to sens?

  17. Moje życzenia na elimiancje

    Lech Poznań:

    Larne, Kups, LASK

    Górnik liczę tu na LE/LK więc
    Sturm ewentualnie Rangers, Klaksvijk ewentualnie: Larnaka/Partizan/łudogorec

    GKS życzyłbym:

    dunajska Streda(niedaleko), Partizan/Rapid, Żalgiris Wilno

    Jagiellonia : dowolnie oprócz Bragi i Viktori P. bo tam moim zdaniem poza tymi dwoma Jaga ma prawie 50%/50% z każdym tam. Jak się nie uda to : Noah/Skhendija
    Raków : Żylinę , Levadię, Skhedniję,

    W takim układzie szanse na 5/5 wzrosłyby niebotycznie

    a jak się trafi
    Lech Mjalby/Thun to potem może być Lech w LK niestety 🙁
    Górnik Fenerbache potem Braga i Freiburg – to też kiepsko
    Jagiellonia – Viktoria Pilzno, potem Getafe –
    Raków – Goteborg, Hajduk, Besiktas
    no i GKS – Debrecyn, Ajax, Chelsea – to też może to być odrobinke za ciężkawo,

    i może się skończyć Lechem w FL.

  18. Witam wszystkich po kilku miesiącach przerwy, główna nieco boli po fecie ale było to wkalkulowane akurat w tą niedzielę:)

    Tym, którzy uważają że wysyłamy do Europy nieoptymalny zestaw drużyn, przypominam całe tygodnie narzekań na potencjalne Zagłębie w QLM i ogólnie masakrę w przyszłym pucharowym sezonie. Nic takiego się nie zdarzyło, a wręcz zdarzyło się dużo więcej dobrego:

    (1) MP został zespół, który grał na wiosnę w pucharach – obalony wielki mit polskiej piłki
    (2) cała trójka grająca na wiosnę weszła do Europy na kolejny sezon – jak wyżej
    (3) pozostałe 2 sloty wzięły drużyny które realnie najbardziej na to zasługiwały (Górnik na 100%, GKS powiedzmy 70%)
    (4) układ 3 podpórek dla rankingowo słabego VMP jest dość optymalny
    (5) całkiem możliwe, że na jesień zobaczymy polskie kluby we wszystkich 3 rozgrywkach – no, byłaby to frajda

    Ścieżka Lecha do LM – mega fajnie że utworzyła się potencjalna autostrada, ale jest na niej sporo przeszkód. Jak zwykle, losowanie > rozstawienie w tym kontekście, zwłaszcza rozpiętość rywali w Q2 jest niesamowita. Tak jak piszecie, FL LE to absolutne minimum jeśli cokolwiek ma w perepcji kibica Lecha nadal iść do przodu.

    Z tą Legią to jest bardzo specyficznie u mnie, bo mimo ogromnych problemów uważam że ma największy w Polsce „potencjał odrodczy”, również z uwagi na całą masę (całe pokolenie) dobrze wychowanych, wiernych kibiców – w Poznaniu/WLKP tego nie ma, jest kibicowanie sukcesom i odwrót, gdy sukcesów brak. Ergo, dla Lechity dość dobrze że Legia nie dostaje od losu lin do podciągnięcia (puchary), bo jedna w postaci Papszuna okazała się strzałem w dychę.

    Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza Janka, a teraz czas na turboKatowice w eliminacjach i 5/5 od września 🙂

    1. „Przepalony slot to był rok temu, gdy Legia zagrała w FL LK totalną Termalikę:)”

      Odpowiem tutaj, bo na tamten post nie widzę opcji. Nie, jako ekstraklasa jesteśmy nadal w takim miejscu w którym faza ligowa po przejściu rundy eliminacyjnej – i dwóch rywali, bynajmniej nie totalnych pastuchów – to nie jest pusty slot. Tym bardziej że potem nawet w tragicznej fazie ligowej doszły 2 zwycięstwa, jedne z dość solidnym Shakhtarem. Pusty slot to jest odpadnięcie z Trnavą w przedbiegach w eliminacjach 😉

      Natomiast ja nie twierdze że Legia na pewno by przez te eliminacje przebrnęła bo, mimo wszystko, ich kadra wymaga gruntownej przebudowy i jednocześnie są w głębokim zaułku w tym sensie że nie mają nikogo sensownego do sprzedaży za gruby grosz. Natomiast uważam że GKS prawie na pewne przez te eliminacje nie przejdzie, ich przejście byłoby porównywalne do wygrania mundialu przez reprezentacje Szwecji, czyli statystycznie też to nie tak że to jest okrągłe 0% 🙂

      Co do tego czy zasłużyli czy nie to nie ma żadnego znaczenia, zajęli 5 miejsce więc zasłużyli, choć ten ich mecz o wszystko z przeciętną nie grającą o nic Pogonią… przy czymś takim nasz ostatni mecz z Albanią to kwintesencja taktyczno-techniczna futbolu. Obrazu meczu tylko dorównał kuriozalny gol który zwykle się widzi w spotkaniach na podwórku z kolegami, nie w profesjonalnym sporcie.

      1. Juz sluchac tego płaczu nie moge xd
        Nawet kurwa GKSowi nie kibicuje, ale dawac im 0 procent, mimo ze wcale zle nie graja… majac 50/50 na trafienie kogos na ich poziomie albo nizszym nawet bez rozstawienia w q4. To na prawdę trzeba miec bol dupska bedac legionistom, bo innej opcji nie widze.

        1. Bo Lincoln z Gibraltaru dzięki ciułaniu punktów za regularne uczestnictwo w eliminacjach w końcu był w nich rozstawiony. Gieksa niestety nie jest.

      2. Widzę, że ty już zapomniałeś, jak Was emeryci z Trnavy rozstawiali po kątach na Łazienkowskiej i z hukiem odpadaliście w tych przedbiegach jak to nazywasz.

      3. dajcie spokoj juz z tą legia, można przestać o niej mówić, nie ma jej w pucharach, nie zasluzyla, i jak dla mnie moze jej nie być przez najbliższe 100lat.

  19. Przed sezonem mamy 5pkt przewagi nad 14 miejscem. Zakładam że wprowadzimy 3 zespoły i przy słabszym punktowaniu niżej nie spadniemy. Jeśli 4 zespoły awansują to minimum 12 miejsce. Kolejny sezon w ESA zapowiada się jeszcze ciekawiej bo Legia i Widzew trochę się ogarną i może namieszają w czołówce

    1. Lech, Raków, Jaga, Widzew, Legia, Pogoń, Górnik – będzie się działo
      Może jeszcze Wisła czy Śląsk

      1. Legii nie licz, jej miejsce jest poza czołówką, chyba że znajdą się w 1lidze… starczy dmuchania legii, cała Polska rośnie a nie tylko legia dzwigana przez innych.

  20. Panowie mysle ze juz Legia legią, ale powinnismy patrzec na naszych rywali a niz na druzyne ktora sie do pucharow nie zalapala.

    I tak wiadomo kazdy ma swoje obawy, ja tez mam swoje.

    Wiem juz tez z czym bede sie musial zmierzyc.
    Otoz kazda rozmowa z moim znajomym obojetnie jak bardzo bedzie zainteresowany pilka na informacje ze Lech gra el lm z obojetnie ktora z tych ekip Aarhus, Thun, Mjällby, juz nie mowiac o reszcie spowoduje tylko jedna reakcje.

    „CO TO KURWA JEST”

    Nie drodzy panstwo, nie beda to reakcje typu o kurwa nie, mistrz Szwajcarii, Danii czy Szwecji, bedzie po prostu skromne co to kurwa jest.

    I ja juz drodzy panstwo wiem ze musze sie na to przygotowac, na jedno szczescie kiedys bylem chwile obok Arhus i wiem ze na ktorejs wiosce obok robia Lego i to tyle, ale kurwa Mjallby? Nawet wiem ze mi sie nie chce patrzec co to za druzyna.

    To samo w Lidze konferencji, tutaj nima zadnej gadki, komu sie bedzie chcialo tlumaczyc co to w ogole jest Gais czy Vestri i nie ma znaczenia czy mowa o Rakowie czy Gks.

    Gornik to w ogole mam nadzieje ze wypadnie na Bodo i wyjasnia szybko Norwegow.

    Dla Gornika idealny rywal, po swoich sukcesach zmeczony sezonem w dodatku bez mistrza, vs miejmy nadzieje ze rozpedzajacy sie gornik.

    Dla Jagi tez fajni rywale sie szykuja, wiadomo Jaga bez Pululu, szkoda, ale tak jak juz nie raz pisalem suckesem bylo sprawienie ze zostal dogral na poziomie to co mial dograc i odchodzi na pewno dumny z kluby i swojej postawy.

    Zyczylbym jadze Benfici, ale moglby sie trafic i latwiejszy rywal typu Salzburg, Rangersi czy Ferencvaros
    Mysle ze Paok czy braga moglyby byc bardziej problematyczne niz olympiakos dla Gornika.

    i w przypadku Jagi i Gornika mozna zagrac na luzie bez obsranstwa bo jak sie spadnie to w dalszym ciagu na 4 lapy, wiec jestem w stanie sobie wyobrazic jak Gornik wygrywa z bodo 1-0 i pozniej remisuje, tak samo jak Jaga spokojnie ogrywa salzburg 3-0 u siebie. Wiadomo z Benfica moglby byc problem na starcie sezonu, ale do grania w pilke na luzie bez obawy ze sie wypadnie z pucharow moze byc zaskoczeniem na rezerwy Benfici przynajmniej u siebie.

    Tyle drodzy panstwo na takim etapie nie ma co zakladac pieluch bo nie ma przed kim, no chyba ze przed tym jak wytlumaczyc gdzie w ogole leza na mapie druzyny ktore w 3/5 beda teraz naszymi przeciwnikami.
    A pozniej sie poklocic o to czy na pewno te druzyny leza w europie.

    Pozdrawiam i do zobaczenia raczej przy okazji losowania.

    1. Z nierozstawionych drużyn to akurat te 3 mimo wszystko chyba najtrudniejsze, mimo że mają najniższy współczynnik. W końcu to mistrzowie w miarę solidnych lig. Mogą być silniejsze niż dolna połowa rozstawionych np. takie KuPS, Drita czy Lincoln.

      1. ja to poniekad traktuje te ligi tak:

        Ze nie po to wspinamy sie coraz wyzej w rankingu, zeby patrzac na dol czuc jakakolwiek obawe.
        Chyba logiczne ze jak wyprzedzimy Danie czy Szwecje w rankingu to mozemy trafic na takich samych rywali, roznica taka ze to my bedziemy rozstawieni.

        I jak mysle to chyba to rozstawienie dyktuje kto jest lepszy i kto ma patrzec z gory.

        Arhaus to nie jest i nie bedzie potentat ligi, to klub ktory wykorzystal zadyszke swoich topowych druzyn z ligi, a moze zostal wpuszczony na mistrza przez kluby, ktore nie chcialy dostac 0-0-8 w LM.

        Dla Lecha to nawet powinno byc lepiej jechac na mecz z wyzwaniem niz sie zdziwic na Gibraltarze.

        Wyobraz sobie to z innej strony, Gornik pokonuje w 2 meczu jedna bramka Olympiakos, no udalo sie i chuj. Takie cos powinno napedzic druzyne tak ze moze bedzie w Lm to bylby hit i jest calkowicie mozliwy bo Olympiakos tez jest cieniem swoich dawnych czasow.

        Albo Gks jak obejrzy Gornika klepiacego Olympiakos to pozniej wygra z Benfica ktora zrzuci Jaga do Lk, bo dlaczego nie.

        Oczywiscie zartuje sa jakies limity szczescia, ale tez bez przesady, po to sa 3 rozne puchary zeby jednak druzyny w miare rowne sobie sie spotykaly.
        Wiec nie ujmowalbym ani Gornikowi ani Katowicom Jakosci za to co sobie wywalczyli.

    2. „Panowie mysle ze juz Legia legią, ale powinnismy patrzec na naszych rywali a niz na druzyne ktora sie do pucharow nie zalapala.”

      Już krok w stronę dobrego podejścia, ale ty wciąż patrzysz 'Naszymi’ oczami a nie ich.

      Teraz musisz obrócić wzrok i ustawić się z perspektywy kibica Bodo która patrzy na nas z północy i mówi:

      ” Ludzie ja wiem że te Polskie kluby zanotowały jakiś przeskok, ale kurwa Górnik? ” CO TO MA KURWA BYĆ” – i tyle.

      Z perspektywy piłkarzy sztabu, kibiców i w ogóle wszystkich wokół Bodo to Górnik to jest drużyna o której marzą, no bo jak inaczej oceniać drużynę która grała w poprzednim wieku jakąś poważną piłke, ma zadłużony klub po uszy a najlepszy grajek właśnie kończy tam karierę.

      Dalej pewnie można się spotkać z komentarzami kolejnymi :” Nie obsraliśmy zbroi przed Lazio, przed Interem ani Benficą czy Manchasterem City to Górnik na drodze do LM to wręcz idealny kandydat nawet niech wyeliminują ten Sturm chociaz by był jeden doświadczony klub mniej”

      co do Lecha Jagielloni czy Rakowa to perspektywa jest już nieco inna bo te kluby mniej więcej pokazały że potrafią grać na poziomie 3 ligi Europy i takie drity zjadają.

      Jednakże WM Austri, Turcji Norwegii wręcz marzy by wylosować takiego Górnika, to samo drużyny w El LE w Q3.

      Z GKS jest mimo wszystko ciutkę inaczej, bo jednak na tle 12 ligi europy jest 5 drużyną i jest masa innych drużyn które są łatwiejszym kąskiem w eliminacjach niż Katowiczanie,

      Ja osobiście odradzam takie patrzenie jak twoje Mietek, z tego względu że między patrzysz 0-1 albo „Obsrają zbroję” i założą pampery” albo Mają podejść bez respektu dla rywala – bo z twoich postów to ten brak szacunku dla tych drużyn mocno się uwidacznia.

      Te drużyny wymienione – w ogóle większość klubów które grają w eliminacjach ma więcej doświadczenia niż Górnik czy GKS zdobyły przez ostatnie 30 lat.
      O sukcesie Bodo to w ogóle na dziś to możemy póki co miec mokrę wizję.

      I to jest ta przewaga psychologiczna przeciwników. Kibice tych drużyn nie muszą pisać tekstów by czasem 'nie założyć pieluch’ na myśl o Górniku czy GKS-ie, a Ty ciągle to podkreślasz – to jest dowód samo przez się kto gdzie mentalnie jest.

      1. Nie dokladnie o to mi chodzi, ale tak zgadzam sie pewnie wlasnie po tym sezonie w Bodo patrza na nas jak na ogorkow i maja racje.
        Ale czy to oznacza, ze mamy sie przed nimi polozyc bo oni wlasnie sa po tym swoim jednym sezonie raz na 20 lat, ktory gornik mial 30 lat temu, moze wlasnie teraz Gornik ma swoj kolejny sezon raz na 30 lat.

        Jesli chodzi o respekt do przeciwnika to mam dla kazdego, wiem ze moze nas Gibraltar pokarac, ale tak samo wiem ze my mozemy pokarac Bodo bez stresu.

        Jesli chodzi o zakladanie pieluch to mnie wkurwia osobiscie postawa ludzi, ktorzy jeszcze dobrze do gry nie weszli a juz sa obsrani bo moga trafic uwaga na PRZECIWNIKA! I o to chodzi tu juz nie ma nawet kogo podstawiac, bo jak czytam komentarze to Gks z gornikiem juz sie pakuja a nawet nie zaczeli.

        A pozniej czytam w pucharach radza sobie ci co maja doswidczenie i grali w pucharach.
        Aha no to tym bardziej wyjebac Gks i gornik no bo przeciez nie maja doswiadczenia.

        to takie kurwa polskie i typowe jak u janusza w biznesie.

        Zatrudnie mlodego 20 letniego pracownika wymagania – 20 lat doswiadczenia w branzy 10 lat stazu, 10 lat praktycki. 5 fakultetow z 5 odrebnych dziedzin no i przydalby sie doktor albo profesor
        A pozniej no sorry bo trafil nam sie mlodszy i bardziej doswiadczony.

        Rakow to gra w pucharach pewnie juz od 20 lat i nigdy nie mial pierwszego razu ani pierwszego potkniecia.

        I konczac to nie poto nakurwiamy ranking, nasza liga idzie do przodu, zeby teraz patrzec na Bodo z dolu, moze i oni moga myslec o Gorniku ze co to kurwa jest, ale za to ja mysle ze to Gornik ich ustawi jak Lecha Lincoln.

  21. Witam Panstwa juz dzis na powaznie.

    Liczylem ze po ostatnim gwizdku dywagacje na temat Legii w pucharach biedronki bardziej ustana, ale chyba nic z tego i jestesmy po prostu swiadkami kleski na miare swiatowa 😀

    Ja mam w tym temacie dosyc niepopularna opinie i tak samo dosyc nuetralna bo jakby Legia awansowala to by bylo dobrze, ale jak nie awansowala to tez jest dobrze.

    Wedlug mnie i to tez z reszta wychodzi chyba ze statystki patrzac na sucho po innych ligach, kazdy Mistrz po 2 czy 3 sezonach puchnie i spada w dol.
    Co to dokladnie oznacza, a to ze pilkarze chca zmian, druzyna sie rozsypuje i te klocki trzeba zaczac ukladac od nowa taka jest pilka. ukladanie takich klockow nie raz wymaga nawet i 10 lat.
    Dla tych co uwazaja ze jak sie ma pieniadze to takie problemy nie istnieja, otoz zadluzona Barcelona, po odejsciu Lessiego, zanim przyszedl Lewy ratowac biedakow odpadala z pucharu Biedronki.

    Ale tak taki klub jak Barca podnosil sie z kolan ledwo 3 lata.
    Legia z problemami przez 6 na 10 miesiecy w roku, wykaraskala sie z gowna w 1/3 roku i chwala im za to, bo przeciez mogli spasc i chuj.
    Nawet jakby spadli za rok by wrocili od razu do Pucharow i jeszcze by sie okazalo ze rankingowo nic nie stracili.

    I tutaj jest moja opinia.

    Ja uwazam ze musem koniecznym jest wpuszczanie miniumum 2 nowych druzyn ( takich bez rankingu albo z minmalnym) co roku, moze z wyjatkami na jedna druzyne co 2 lata w zaleznosci od sytuacji.

    Legia w tym sezonie traci cale 4 pt
    Lech traci 0 pt
    Rakow 2,5 pt
    Jaga 0 pt

    Wisla 0 pt
    slask 2 pt
    pogon 1,5pt
    Lechia 0 pt

    Lacznie tracimy 10 pt i druzyny z minimalnym wspolczynnikiem dalej zostaja w rankingu.
    Dla porownania tylko w tym sezonie Jaga zdobyla 8 pt, Lech 11, a rakow ponad 14. Legia 4 pt i tyle samo traci.

    W tym sezonie nie ma Legii ale za to dochodza nam 2 nowe druzyny, ktorym jak dobrze rozumiem.
    Dopisujemy na starcie po okolo 9 puntkow do rankingu z racji minimalnego wspolczynnika.

    I tez nie rozumiem jak sie to liczy skoro w tym sezonie tracimy 4,625pt a nasze druzyny uzbieraly 10 pt za ten sezon. tzn nie wiem co przez co sie dzieli i ile druzyn bierze udzial w tym dzieleniu. moglby to ktos jasno i prosto rozpisac kogo sie bierze pod uwage a kogo nie.

    W kazdym razie. Dla mnie jak Gks osiagnie poziom Slaska 2 pt czy pogoni 1,5 pt, to bedzie wynik na ich poziomie z poprzednich lat i tego pewnie normalnie bysmy oczekiwali.

    Ja osobiscie mysle ze Gks moze zapuntkowac na podobnym poziomie jak Legia czyli zdobyc 4 pt do rankingu, a rownie dobrze moga miec takiego farta ze uzbieraja tyle punktow co Rakow ( okolo 14) a to juz wynik praktycznie w polowie calego dorobku Legii.

    Nawet jesli po takim sezonie Gks spadnie z ligi co tez jest mozliwe.
    To za rok na ich miejsce wlasnie wchodzi Legia a ranking Gksu zostaje nam przez kolejne 5 lat.

    A przeciez mamy jeszcze Gornik w Lm, ktory finalnie moze tez dotrzec na poziom Gks’u i tak samo fartem dotrzec na poziom Jagi i Legii z przed 2 sezonow czyli do cwiercfinalow LK i dolozyc kolejne ponad 10 pt do rankingu na kolejne 5 lat.

    Co sie stanie jak sie nie uda i gks z gornikiem odpadna od razu? no nic Legia nie zarobi kolejnych 4 pt do rankingu, co przy poziomie walki o top 10 raczej nie jest kosmicznym wynikiem.
    Dla Legii bedzie nawet lepiej ulozyc spokojnie druzyne bez presji o puchar biedronki bez cisnien o inwestycje, a raczej czas na spokojne przygotowanie faktyczne przewietrrzenie szatni i moze na efekty bedziemy mogli spojrzec juz od nowego sezonu, a nie ogladajac Legie bijaca sie o srodek tabeli przez kolejne 5 lat.

    Natomiast gks czy gornik swoja przygode przejda, czyli mozna powiedziec ze caly slask ma powody do wakacyjnego swietowania co na pewno przelozy sie na dochody klubowe.
    Pozwoli sie tym druzynom zapoznac z pucharami, nawet kosztem tego ze jedna z tych 2 druzyn moze zajsc wysoko a pozniej spasc z ligi, tak jak jedna z tych 2 moze odpasc szybko, ale tez wrocic od razu w nastepnym sezonie.

    Juz nie mowie o pilkarzach, ale o klubach ktore przeciez beda lapaly pierwsze kontakty z uefa przy organizacji wydarzen.
    Co tez pewnie na poczatku bedzie dla zarzadow tych klubow pewnym obsranstwem, jak wszystko co sie robi pierwszy raz, trzeba to po prostu przezyc, bez paniki bez strachu robic swoje i tyle.

    Na koncu powiem w skrocie wedlug mnie Sezon dla Legii bez pucharow to akurat dobra informacja.

    Szansa na puchary 2 naszych nowych ekip uwazam na duzy plus i mysle ze akurat teraz jak nie kiedy jestesmy w bardzo dobrym momencie zeby wlasnie takie druzyny dostaly swoja szanse, nie jedna a dwie.

    Ze trafilo na gornik i gks? dla mnie trafilo na lepszego i na tego ktory sobie wywalczyl pozycje i bardzo kurwa dobrze.

    Tak jak tu sie ostatnimi dniami przewijala 100% trafna opinia, na 5 miejsce zasluzyl ten co zajal 5 miejsce, ciezko sie z tym nie zgodzic kiedy Gks zajmuje 5 miejsce i ja uwazam ze zasluzyli a Legia zajmuje 6 miejsce i tez uwazam ze zasluzyli na 6 miejsce wlasnie za ta pogon za pucharami na koniec sezonu i bezpieczne utrzymanie.

    jak Legia ma grac w pucharach tylko dlatego ze jest Legia, to nie, takie cos juz bylo i przy takim czyms to jestem bardziej jak pewny ze Legia ze zbitym pyskiem wyjebala z pucharow jeszcze w wakacje, tylko ze to dopiero pograzyloby legie w smutku, a niz tak na prawde cudem unikniecie spadku.

    Koniec koncow dla mnie bardzo dobrze sie stalo Licze na powodzenie Gksu i Gornika chociaz wiem ze bedzie o to trudno, ale trzeba miec trudne wyzwania, zeby moc byc lepszym.
    Licze tez ze Lech zaskoczy w lm, ale bardziej licze na dobra gre i wyjscie z grupy Jagi w Le.

    1. a i sporo ludzi lubi takie predykcje to specjalnie dla nich odemnie wychodzi to:

      Lech faza ligowa LM
      Jaga faza ligowa LE
      Gornik i Gks faza ligowa LK

      Rakow – nie mam zdania

      1. Ja uważam Górnik odpadnie w 4. Rundzie LK albo awansuje do fazy ligowej LE pod warunkiem że Górnik trafi na Sturm Graz w 2. Rundzie LM ścieżki ligowej
        Natomiast Gieksa odpadnie raczej w 3. Rundzie LK. Awans minimum do 4. Rundy LK to już będzie dla nich sukces

        1. Nie uwazam specjalnie zeby Sturm byl latwiejszy od Bodo, ktore zaczyna lapac zadyszke i tez nie wiemy ile osob zostanie u nich w druzynie.
          Dlatego raczej mysle ze Bodo byloby latwiejsze, chociaz mozliwe ze Austriacka pilka jest w takim miejscu ze byloby duzo latwiej ze sturmem, ale tak jak mowie, wolalbym miec jakies wyzwanie.
          Pilkarsko Gornik spokojnie powinien sobie radzic z takimi druzynami, jedynie co moze przeszkodzic to brak doswiadczenia.
          Ale Z perspektywa tego ze nie ma sie nic do stracenia, zawsze mozna wiecej kwestia wykorzystania tej opcji.

          Gks z kolei licze na to ze sie delikatnie napedzi po slabszym rywalu z 2 rundy i ugra minimum 4 runde a tam juz loteria o awans, ktora moze tez sie skonczyc dla nas pozytywnie.

          Dla Gksu za sukces mozna uznac juz w ogole zalapanie sie w lidze do pucharow, przejscie kazdej kolejnej rundy tak na prawde bedzie kolejnym sukcesem i nie ma co traktowac odpadniecia w 3 rundzie za porazke.

          Porazka dla Gornika bedzie znow porazka na wszystkich etapach i nie wykorzystanie chocby jednej szansy na 3. to zdecydowanie bedzie mozna uznac za porazke.

          Porazka pilkarska bedzie jesli ktorakolwiek z naszych druzyn sie polozy i da sobie wjebac z 5-0 bo sie przestraszy rywala, gdzie nagle w rewanzu sie okaze ze to ci sami ludzie i da sie z nimi grac normalnie bez pieluch.

          O tym kto zalozy pieluchy tez nie ma sensu dywagowac, czy to bedzie Gks czy Gornik bo Lech udowodnil z Genk czy Crvena, ze oni tez moga grac w pieluchach. Wiec jak mam ogladac juz futbol tego typu to dla mnie bez znaczenia czy ogladam jak Lech dostaje 5 czy Gks.

  22. A jak miałem dylemat to teraz nw czy dobrze się stało czy źle. Ogladając wyniki live cieszyłem się z Legii w LKE. Jak GKS strzelił gola – widząc statystyki wcześniej, i że nic nie grali bylem z początku niezadowolony. Ale, że nie lubię Legii to stwierdziłem, że czemu mamy przekreślać GKS? Przecież nie raz w sezonie pokazali, jak również w dzisiejszym meczu, że walczą do końca. A kto wie, może im się uda? Jak już niżej pisałem, GKS wygląda mi na Jagę sprzed 2-3 lat. Przy dobrym losowaniu uważam, że są w stanie wejść do LKE. Cieszy mnie Górnik, chyba ruszyli z kopyta. Dadzą radę wejść gdziekolwiek… :). Może być fajnie jednak na jesieni. Takim 4/5 bedę zadowolony, ale w 80 procentach. 5/5 nadal uważam, że jest możliwe. Jeśli Lech nie da rady wejść do LM to musi to być 5/5! Ale wole Lecha w LM i 4/5.

  23. Pojawiły się już kursy na MP w sezonie 2026/2027

    1) Lech- 2,75
    2) Widzew-4,5
    3) Legia-5
    4)-5) Raków, Górnik-10
    6) Jaga-12,5
    7) Pogoń-25

  24. To Papszun chyba do zwolnienia. Bo brak awansu do pucharów to klęska. Chyba, że dzięki temu będzie Legii łatwiej walczyć o mistrzostwo i Puchar Polski. No ciekawe czy ten GKS taki mocny i dojdzie tak daleko jak doszłaby Legia. A ciekawe co z Lechią. Czy gdyby wygrali sprawę o zwrot punktów to w przyszłym sezonie wystartują z 5 dodatnimi punktami?

    1. Nie wiadomo gdzie dojdzie GKS, wiadomo natomiast, że w tym sezonie byli lepsi od Legii i to Legia powinna się wstydzić, że mając 5/6 razy większy budżet była gorsza.

        1. W bezpośrednich meczach to Piast był lepszy od Legii. 2 wygrane po 1:0. Czy ktoś twierdzi, że Piast jest lepszy od Legii, podobnie Termalika dwa razy wygrała z Jagą. Czy Termalika jest lepsza od Jagi?

          1. Gks tylko zmarmuje slot bo na 99% nie awansuje do pucharow, Legia od wielu lat nawet gdy jej nie idzie to i tak awansuja, wiec zmarnowany slot Adamie.

          2. To nie GKS zmarnuje slot tylko Legia swoją słabą postawą. Mając Reprezentantów Polski w składzie, najwyższy budżet płacowy nie była w stanie ugrać skromnych 50 punktów w lidze i zając 5 miejsca.

          3. Legia może też by zmarnowała i by odpadła… coraz wiecej tu legionistów ahhh…
            Gorzej jak GKS awansuje, ale będzie kwik xd.

          4. W bezpośrednich meczach to Mistrz Polski był w tym sezonie gorszy od 2 z 3 spadkowiczów:) Mało istotny element analizy sezonu.

  25. Trzeba coś napisać,

    Dla mnie to był jeden z najlepszych sezonów ostatnich lat.

    15 pkt do rankingu walka o top10, snucie wizji o top2, 4 drużyny wygrywające w jednym tygodniu w europie, 4 drużyny kwalifikujące się do fazy zasadniczej i teraz finish ekstraklasy

    No cudo dla mnie,

    3 drużyny bronią się i grają w pucharach: Lech, Raków, Jaga

    Górnik ma nowego prezesa który jest można trochę tak nazwać: osiągnięciami sportowymi gigantem na naszym rynku
    Najwięcej wygranych krajowych pucharów w różnych krajach : Japonia, Turcja, Niemcy, Anglia, Polska
    Teraz sam górnik na finishu udowadnia że ruszył z kopyta i udowodnia jak bardzo zasłużył na 2 miejsce i PP. No trzeba pamiętać że ścieżkę po PP miał trudną : Lech, Raków, Lechia, Arka,

    Raków i Jagiellonia również są zwycięzcami tego sezonu. Nabili wspaniale punkty do rankingu kibice mieli fantastyczne zmagania z Fiorentiną. Jednym zdaniem dostarczyli niezapomnianych wrażeń.

    Lech- no cóż znów chimeryczny w tym sezonie, ale o niebo na wyższym levelu. Choć amplituda jest gigantyczna, z jednej strony w sezonie dostać od jakiegoś klubiku na krańcu europy a z drugiej cisnąć Szachtar o awans to duża rzecz, a także finalnie obronić tytuł – No Wielka Rzecz.

    A Legia – no możecie patrzeć z dużą nadzieją na przyszły sezon. Mi brakowało sekund bym musiał kalosze zjeść za swoje gadki.

    Chciałbym tu przeprosić kibiców Legii którzy w swej wierze nieustannie zasypywali nas komentarzami o tym że już tuż tuż Legia powalczy. Nie dawałem temu wiary, a tu proszę do ostatnich sekund również liczyłem na tą Legię. Szkoda wielka, choć Papszun to mega gość. Nie wiem ilu trenerów zdołałoby na świecie w tak krótkim czasie uporządkować tyle elementów które się zjebały się w tym i poprzednich sezonach w Legii. No mega. Choć pewnie dziś jest wielki zawód trzeba przyznać wyjść z tej pozycji do tego co było dzisiaj to coś wyjątkowego.

    Super sprawa również z GKS-em. Cieszę sie również na ten klub, choć nie daje im nadziei jakieś wielkiej na FL LK. Cieszę sie dlatego, że tych polaków no-namów gra tam trochę i fajnie że jest taki klub regionalny również. Mi to odpowiada choć to stracony slot raczej.

    Pozdrawiam wszystkich kibiców Na koniec tego wspaniałego sezonu. Do następnego kibicowania. Oby już niedługo

    Lech LM a Górnik- Sturm o LE, Jaga LE, Raków LK a GKS niech chociaż powalczy jak Wisła ostatnio.

    1. No wystarczyło ugrać ten jeden remis więcej w 2 meczach z Piastem albo Termaliką u siebie, ale przypomnijmy sobie w jakich okolicznościach Legia te punkty straciła (Czy Zarządzający Klubem w swojej pysze nie uznali, że są tak świetni, że można grać bez Trenera?)

      1. Wystarczyło, żeby sędzia nie przekręcił GKS w meczu u siebie z Legią i dziś nikt by niczym się nie emocjonował. Bez sensu pisanie. Liga każdy z każdym, mecz i rewanż, jest najsprawiedliwszym systemem do sklasyfikowania drużyn w tabeli. Gra się cały sezon o dane miejsce na koniec tabeli.

        1. to jest klasyczny błąd poznawczy – przecież z racji tego mogli się później położyć na murawie

    2. Lech rozstawiony we wszystkich rundach eliminacyjnych LM, ale bardzo dużo zależy od losowania mimo wszystko. W Poznaniu muszą wzmocnić defensywę, bo tylu bramek w sezonie nie można tracić. Czuję pismo nosem, że już w tej 2 rundzie el. LM Lech wyłowi mistrza Szwecji albo mistrza Danii. Wymagam minimum LE, ale po cichu liczę na LM.

      Górnikowi życzę wylosowania tego Sturmu Graz. Nie będą skazani na pożarcie. W razie awansu pewna już faza ligowa LE.

      Jagiellonię chciałbym obejrzeć w starciu z PAOK-iem Saloniki. Rankingowy pojedynek polsko-grecki. Tutaj 3 runda eliminacyjna jawi się na dużo trudniejszą niż potencjalna 4 runda. Wierzę jednak, że Duma Podlasa jest w stanie wedrzeć się do LE.

      Raków rozstawiony we wszystkich rundach eliminacyjnych LK i chciałbym, żeby wykorzystali ten atut, meldując się w LK.

      Katowiczanom trzeba dać szansę pokazania się w Europie. Zapracowali sobie na to na boisku, gryząc trawę praktycznie przez całą wiosnę. Posiadają rozstawienie w 2 rundzie el. LK, więc wymagam promocji do kolejnej rundy. Dalej to już zależy od losowania i z kim przyjdzie ostatecznie się im mierzyć. Może być źle, a może okazać się przeciwnik do golenia.

      Moja subiektywna opinia – stać nas na 4 ekipy w fazach ligowych nawet przy tym zestawie. Obstawiam konfigurację 1-1-2, aczkolwiek naprawdę sporo warunkują losowania. Ciekawe, co z tego wyjdzie.

      Legia niech sobie odpocznie. Kubeł zimnej wody na pewno się przyda, a jeżeli nie, to tego klubu już nic nie uratuje. Miodulskiemu mogło się dzisiaj w pewnym sensie upiec i rzutem na taśmę wpaść do fazy eliminacyjnej LK, ale… 90+7 w Szczecinie i buch. Jeszcze bramkę strzelił Wędrychowski…były gracz Pogoni 🙂

      1. Górnik w przypadku przejścia 2 rundy eliminacji LM nie będzie pewien fazy ligowej LE tak jak napisałeś tylko fazy ligowej LK.

        1. Nie, LE właśnie. Ścieżka niemistrzowska trochę inaczej działa i tam obie ostatnie rundy (Q3 i Q4) dają przegranym FL LE od razu. Ukłon UEFA w kierunku nie-mistrzów silnych i średnio silnych lig, czyli w przyszłym sezonie w kierunku Polski (oby).

  26. Legia za późno się obudziła, więc sorry, wyszło jak wyszło.
    Pogoń dostaje czerwo i wstawia piłkarza z pola… xd. Miał być remis i jest remis 😉
    Lechia – 5 porażek w pięciu ostatnich meczach, tęsknił nie będę…
    Bruk-bet, kurdesz, czemu nie kręcili takich wyników od początku sezonu 🙂

  27. Niestety, 5 slot zostal zmarnowany, gks nie nabije duzo punktow, szkoda. Max awansuja do 4 tundy i tyle. Eh

    1. No i dobrze, powinna być to nauczka dla Zarządzających Legią. Zamiast zatrudnić Papszuna lub jakiego innego przyzwoitego trenera na cały sezon to zatrudnili kogoś kto po 3/4 miesiącach sam prosił o odejście, później do końca roku grali bez trenera. Gdyby Legia ugrała puchary to Zarządzający Klubem mogliby uznać, że każda głupota i błąd ujdzie im na sucho.

      1. Być może niezakwalifikowanie się do pucharów wyjdzie Legii na dobre , konkurencja do tytułu MP mam nadzieje że w komplecie będzie grała w Europie. W następnym sezonie jak się zasady nie zmienią to MP zaczyna grę o LM od fazy PO , aby zagrać w lidze misiów wystarczy wygrać jeden dwumecz.

        1. Legii na dobre wyjdzie jak tam w końcu zacznie ktoś myśleć i działać rozsądnie.
          To nie jest przypadek, że Legia z zespołu grającego w Lidze Mistrzów w 2016/2017 i wygrywająca MP 5 na 6 razy w sezonach 2015/2016-2020/2021 obecnie skończyła sezon poza pucharami, 5 sezon bez MP.
          Naprawdę nie można było zatrudnić Papszuna od czerwca 2025r. bądź jakiegoś innego rozsądnego Trenera?
          Legia na własne życzenie przegrała puchary z 4 najgorszymi zespołami u siebie, porażka z Piastem i Termaliką, remis z Lechią i Arką. Tu spokojnie w normalnych okolicznościach powinno być minimum 10 punktów zamiast 2.

    2. Jakiej 4 rundy? W dzisiejszym meczu o wszystko z o nic grającą przeciętną Pogonią przez pierwsze kilkadziesiąt minut nawet nie powąchali bramki przeciwniki, jadą bo wbili kuriozalnego gola w 96 minucie. Coś czuje że w pierwszym dwumeczu nawiążą do swojego ostatniegu występu w Europie z 2003.

      Wkur, bo było tak blisko, z drugiej strony, Lech po świetnym sezonie w LK kilka lat temu w następnym się zbłaźnił, a rok później nie zakwalifikował, i mimo wszystko nie zniszczyło nam to rankingu bo Legia zastąpiła Lecha, do tego doszła Jagiellonia. Oby tym razem było podobnie, tj. Lech zrobił dobre zawody, do tego doszedł przynajmniej solidny jeden- dwa zespoły w LK i się utrzyma. Ale szkoda, bo tak jak mówisz, slot przepalony.

          1. Dupka piecze co? Takie pompowanie balonika ze legia w pucharach a tu taki klops w 97 hahahahah

          2. Gggg, piecze, piecze… ale tyś po prostu zwykły cham i prostak. Pogódź się z tym i wracaj do nory.

        1. osobniku (prawdopodobnie poznanski lub śląski) osobniku „DO MNIE TO NIE – DO MNIE TAK TO NIE”
          Tutaj nie chlew i tutaj na tym forum nie ma zgody na taki poziom…

    3. Czytam tutaj utyskiwania na GKS i szczerze nie do końca je rozumiem. Mając taką szansę na zagranie w eliminacjach LK powinni odpuścić? Przecież tam też grają piłkarze, którzy mają swoje marzenia i ambicje. Podobnie jest w przypadku trenera czy kibiców. Przypominam również ich mecz z Rakowem w półfinale PP, gdzie stworzyli super widowisko. I choć idą do Europy ze słabym rankingiem to nie muszą się okazać kompletnym chłopcem do bicia. A jeśli już mieć do kogoś pretensje to tylko do Legii, która właściwie pół sezonu grała bez trenera, bo Iordanescu szybko się poddał, a dla Astiza to były za wysokie progi. I tyle. Nie ma co przesadzać, bo do Europy i tak idzie nasza flagowa trójka czyli Lech, Jagiellonia i Raków. A jeśli Górnik się wzmocni to kto wie może i on stanie się naszym flagowym zespołem. Wracając jeszcze do Legii to ostatnie mecze dają nadzieję, że w następnym sezonie mogą spokojnie powalczyć o Europę, bo widać u nich coraz mocniej rękę Papszuna. Tym bardziej, że nie czeka ich gra na trzech frontach.

      1. Ja do Gks jako kluby nic nie mam, ani mnie nie ziębi ani nie grzeje (podejrzewam że 99% tu piszących może napisać to samo), od siebie osobiście dodamże Legia także personalnie mnie ani nie grzeje ani nie ziębi; uważam natomiast że GKS obecnie nie ma żadnego potencjału piłkarskiego nawet na ligę konferencji. I nie będzie miał za 2 miesiące, bo to też nie jest klub z zapleczem finansowym. To jest klub kompletnie nieprzygotowany na grę ponad ligową młóckę o środek tabeli, co zresztą pokazał po raz kolejny dzisiejszy mecz. Mówię GKS, ale równie dobrze mógłbym napisać Płock, albo Zagłębie.

        Legia mimo wszystko, jest silniejsza personalnie, stoi za nią ranking, i przy pucharach istniałaby szansa że rzuciliby jakimś groszem na wzmocnienia. Nie pisze że obecna Legia gwarantuje przejście kwalifikacji, natomiast uważam że ma argumenty by wierzyć że miałaby solidne szanse przy 2 dobrych transferach, dobrym okresie przygotowawczym, szczęściu w losowaniu czy w poszczególnych meczach. Może Gks sprawić niespodziankę? Może, kiedyś Łotwa awansowała na Euro, nie takie rzeczy futbol widział. Ale szczerzę wątpię, dla mnie gra Gieksy kosztem Legii to złe wiadomości dla polskiej ligi; to jeden stracony slot w samych pucharach, oraz dziura budżetowa w Legii czyli, moim zdaniem, ryzyko tego że odbudowa Legii, a silnej Legii potrzebuje ekstraklasa, może być wolniejsze niż wszyscy przypuszczamy. Bo gdyby były puchary, byłoby kilka milionów euro, czyli byłaby nadzieje że Legia będzie miała za co wstawać z kolan. Teraz natomiast ma słaby skład, silniejszy mimo wszystko niż GKS, ale przypuszczam potężną dziurę budżetową.

        Jak oni wypadną z obiegu na 2-3 lata, no to jednak siłą rzeczy ranking ucierpi.

        1. Ta ucierpi w chuj, jak w tym roku… Legia ktora z najłatwiejsza ścieżką w lidze nie awansowała do play offow w LKE xDDDD. Rozumiem, ze Papszun to inny poziom i te zalosne 1-0 by z jakimis frajerami wyciagał, ale… Legii się te puchary po prostu nie należały i tyle. Ja sam sie cieszyłem z Legii w pucharach i myślałem o rankingu, że jest szansa na 4-5/5, ale kurwa. Na chuj skreślacie od razu GKS. Grają fajną piłkę (nie ogladałem poza meczem z Lechem) dla mnie to oni są Jagą sprzed 2-3 lat. Nie maja siana, a mimo wszystko walczą ładnie. Jeszcze myślę, że nas mogą zadziwić.

          1. Tak ucierpi, Legia sama zrobiła nam ranking w 23/24, powtórzyła to w 24/25 (tym razem z Jagą w parze), w tym było jak widzimy ale nawet mimo tego była w tej fazie ligowej. Jeśli ktoś nie widzi że lwią część naszego rankingu przypada jej, to tylko dlatego że nie chce.

            A co do GKS, polską ligą interesuje się od 2003 roku i w tym okresie ja już ci widziałem zatrzęsienie skromnych klubów grających ładną piłka walczących ładnie (notabene w 2003 jednym z takich klubów był GKS); ani razu taki klub nie awansował do żadnych pucharów, za to z regularnością notowały eurokompromitacje i chyba zawsze gładko odpadały jeśli szczęście im dopisało w losowaniu i nie trafiali na topkę; chyba dopiero Jaga przełamała tę klątwę, ale z drugiej strony, następne lata pokazały że to ni był przypadek, a i sama Jaga uczyła się przez lata nie unikając kilku eurokompromitacji (Irtysz?)?

            Nie wiem ile masz lat, mnie po prostu doświadczenie i obcowanie przez ponad 20 lat z polską ligą nauczyła że bo takich wystrzałach jak GKS nie można oczekiwać niczego, absolutnie niczego. Jeszcze w przypadku Górnika mam nadzieje, liczę że Podolski zmodernizuje klub, ale po Gieksie nie oczekuje niczego poza gładkim odpadnięciem w pierwszych dwumeczach.

            I tak Legia nie zasłużyła, ale i tak pewnie za 2 czy 3 miesiące byłaby lepiej przygotowana, biorąc pod uwage wszystkie okoliczności, na te eliminacje.

          2. Saldo punktowe zaczęliśmy budować w sezonie 22/23 i marsz Lecha do ćwierćfinału LK to zainicjował. Rok później punkty dołożyła Legia i Raków. Sezon 24/25 – Legia i Jaga.
            Sezon 25/26 – Lech, Jaga, Raków i Legia.
            Zgadzam się, że Legia wniosła do naszego rankingu wiele punktów, ale w jego budowaniu nie była osamotniona. To 12 miejsce nie wzięło się znikąd i zapracowały na to 4 kluby.

            W poprzedniej dekadzie ranking spoczywał głównie na wynikach Legii. Od czasu do czasu dokładał się tylko Lech. W efekcie tułaliśmy się na peryferiach Europy. W tej dekadzie na rezultat pracują już 4 kluby, co wywindowało nas wysoko w rankingu. Zatem nie pierdol, że tylko Legii należy przypisywać zasługi za to, gdzie obecnie jesteśmy, bo to nieprawda. Gdyby tak było, to właśnie byśmy się błąkali na miejscach 20-25, czego jeszcze całkiem niedawno doświadczyliśmy.

        2. Moim zdaniem to Legia nawet w obecnym składzie prawie gwarantuje LK – przede wszystkim rozstawienie, doświadczenie, Papszun
          A GKS prawie na pewno nie gwarantuje…przede wszystkim brak rozstawienia! I tyle w temacie

          1. Dokładnie o tym właśnie pisze od wczoraj. Gdyby Legia nie miała rozstawienia, i dalej bawiłaby się z Astizem na ławce trenerskiej, to kompletnie obojętne byłoby mi czy tę 5 miejsce przypada jej, Gieksie, czy Płockowi, slot tak czy siak byłby w 99% spisany na straty. Jeszcze żeby wczoraj te GKS zdemolował Pogoń, ale nie, tragikomiczny paździerz z jeszcze absurdalniejszym golem tylko podkreślił punkt, to jest klub z którego pół Polski będzie się śmiało za 2 miesiące, a Patronusy tutaj będą zgrzytać zębami widząc że ich rankingowe kalkulacje już się nie spinają.

            Nic, co się stało to nie odstanie się, w temacie futbolu i tak dużo bardziej boli ubolewam nasz brak na mundialu niż brak optymalnego składu na puchary, nie ma sensu tego ciągnąć. Jak Lech odpadł z Trnavą to myślałem że brak Lecha rozwali nam ranking i tak się nie stało. Może teraz będzie podobnie. Bądźmy szczerzy, 2 zespoły to absolutne minimum żeby nie rozwalić sobie rankingu przez następne 5 lat, ale tak naprawdę przy 5 zespołach 3 zespoły w fazie ligowej to cel jeśli nie chcemy patrzeć z obawą za siebie. Lech to pewniak; z trójki Jaga, Raków i Górnik mamy tylko jeden margines błędu, bo oczywiście GKS to slot przepalony.

            W dalszym ciągu trójka jest możliwa, pewnie łatwiej to osiągnąć niż awansować na mundial jako Polska, po prostu szkoda że sami, jako liga, rzucamy sobie kłody pod nogi. Notabene jak Lech wypadł z obiegu na 2 lata to też miał swojego Astiza, Rumaka, zobaczymy jak zareaguje Mioduski.

          2. Przepalony slot to był rok temu, gdy Legia zagrała w FL LK totalną Termalikę:)
            Teraz to jest niesprawdzalne gdybanie, jedno co trzeba przyznać to że Papszun jest w skali kraju fachowcem wybitnym i szkoda że kolejny sezon pucharowy go ominie, z punktu widzenia po prostu warsztatu trenera. W zeszłym poradził sobie doskonale. Jak to się ma do Legii jako takiej (moje osobiste podejście) to pisałem wyżej.

            Bardzo trafna uwaga z Mundialem, traci sporo blasku przez brak Polaków. Akurat Poznaniakowi ten sezon mocno to wynagrodził, ale były momenty że zapowiadała się stypa po całości.

          3. Obejrzyj sobie gola Legii z Widzewem z ostatniej minuty spotkania i zastanów się nad tym, co piszesz…

            Katowice napierały na tę Pogoń przez całą 2 połowę. Poprzeczka, 100% sytuacja Wdowiaka, aż w końcu los oddał w doliczonym czasie gry po wypracowanej akcji. Tu się nikomu nic nie należy za rozstawienia, rankingi itp. Udowodnij, że zasługujesz na puchary na boisku, a nie śpisz przez cały sezon, budzisz się w maju w ramach 31 kolejki, kiedy tak naprawdę grasz o życie i liczysz jeszcze, że cała liga wyłoży Ci czerwony dywan. Nie trzeba było wcale dużo dać od siebie z przekroju całych rozgrywek, żeby dostać się do tych pucharów, ale jak się nie wygrywa u siebie ani z Niecieczą, ani z Arką, ani z Lechią, ani z Piastem, to z czym do ludzi?

            Rozstawienie uprawnia do wylosowania łatwiejszego przeciwnika, ale to jeszcze nie znaczy, że na pewno do tej fazy ligowej awansujesz. Larnaka pognała Warszawian na 4 grzędy, z Hibernian dopisała fura szczęścia.

          4. Nie neguję tego, że Legia w kontekście awansu do LK rokowałaby lepiej, choćby ze względu na Papszuna i ranking, ale też takie są realia w tabeli, że GKS zdobył o 1 pkt więcej w całym sezonie, więc zasłużył na awans do eliminacji LK i nikt już tego nie zmieni. Natomiast największe pretensje można mieć przede wszystkim do Legii, która szczególnie za Astiza punktowała tragicznie. Gdyby zdobyli chociaż 1 pkt z Piastem Gliwice, z którym przypominam dostali dwa razy w czapkę to byliby dziś w innym miejscu. I tyle. Co do GKS-u to oczywiście nie spodziewam się cudów, choć myślę, że podejdą do tych eliminacji na dużej ambicji I zobaczymy co im to ostatecznie przyniesie. Najważniejsze, aby Lech, Raków i Jagiellonia dobrze przygotowały się do następnego sezonu, a jeśli jeszcze Górnik pójdzie za ciosem to nie będzie prawdopodobnie nad czym mocno ubolewać. Zresztą warto popatrzeć na inne ligi i to, że także w nich zdarzają się niespodzianki na miejscach pucharowych. Natomiast ja cieszę się przede wszystkim z powtarzalności Lecha, Rakowa i Jagiellonii, bo z tym przez lata były u nas problemy i pamiętam jeszcze jak praktycznie co roku wystawialiśmy do Europy inny skład.

  28. Ja naprawdę liczę na to że GKS nie doczłapie się do pucharów bo to dramat, jedzie na mecz o wszystko do nie grającej o nic Pogonii i przez pierwsze 40 minut nawet nie obija bramki; ostatni raz kiedy grali w Europie w 2003 roku skompromitowali się w pierwszym meczu z Cementarnicą Skopje, w tym mieliby duże szanse na powtórkę.

    1. Brawo, pierwszy eurowpierdol już przyklepany. Kuriozalny gol, 8 minut, bramka anulowana, cudownie…

  29. Mamy 32 minutę ostatniej kolejki Ekstraklasy i Legia w eliminacjach do LE . Ciekawe jak długo …..

    1. Qrde z wrażenia napisałem do LE zamiast LK co niniejszym prostuję. Popatrzyłem na statystyki meczu Pogoń-GKS , w pierwszej połowie Gieksa nie istnieje

    2. Jeśli to się nie skończy Legia w pucharach, to jebany Papszun spierdolił trzymając kilka męczy na ławce Nsame…

      1. Pisać tak o człowieku który doprowadził Legię z gówna na 5-6 miejsce jest trudne mi do zrozumienia, Jak dla mnie to kibice legii powinni poematy na jego cześć pisać.

          1. Musisz przemyśleć jeszcze raz co piszesz, bo z tego co napisałeś wygląda że jesteś fanem Astiza,

            Finalnie żadna statystyka nie ma znaczenia poza tą punktową.
            A tą na przestrzeni 200 meczy Papszun ma w granicach 1,9 pkt/mecz nikt sie do czegoś takiego nawet nie zbliża w ekstraklasie. Mieć strzały posiadanie to jedno a wygrywać to drugie. Tu trzeba poskładać więcej klocków niż myślisz.

        1. Liczyć się nie umie , straszne. Legia w pucharach przez 64 minuty , Do pucharów zabrakło 7 minut doliczonego czasu , doliczone było 5 minut a finalnie mecz był przedłużony o minut 13.

  30. Co dzien to gorsze informacje dla nas, kolejna slaba druzyna odpadla z walki o puchary, Rapid.
    Tak wiec mozemy byc skazani na mecz z potezna marka jaka jest Ried.

    Takiej marki to chyba nikomu nie trzeba przedstawiac, mocne zero punktow w rankingu, nie to co takie Zabrze czy Katowice, ktore nie maja zadnego punktu w rankingu.

    Zreszta samo Miasto, to jest potega, to ogrom, Wieden wyglada marnie przy tym poteznym 12 tysiecznym miescie niczym 12 tys mkw pola ziemniakow w okol stadionu Termalici. A takie Zabrze czy Katowice? pfff Jakies wiochy z Polski D, w Zabrzu czy Katowicach w ogole ktos mieszka? dadza tam rade wypelnic w ogole te Polskie kurniki na 3 tys ludzi?

    Bo w takim ried to brakuje zawsze biletow bo caly kraj zjezdza sie podziwiac potege Austrii.

    Powoli zaczynam rozumiec obsrane gacie, przed takimi potegami po prostu trzeba czuc respekt.

    1. Tam w play-offach jest mecz i rewanz, Rapid jeszcze szansy nie stracil. Jesli by mu sie udalo dostac do kwalifikacji LK to jest calkiem przyjemny rywal dla naszych nierozstawionych druzyn.

      1. To dla nas totalnie patowa sytuacja bez znaczenia.

        Nawet jesli Rapid awansuje, a my w sumie przyczynilismy sie do jeszcze wiekszego pograzenia Rapidu 2 razy. to nic nie znaczy, to byl fart.

        Teraz jak i zawsze nalezy oczekiwac ze Rapid nam wpierdoli i musimy sie obsrac, a nawet jak juz Rapid awansuje to po pierwsze bedziemy miec farta tylko 3 razy i to z tym samym klubem z Austrii wiec to juz tak jakby sie nie liczy, a po drugie to w ogole to jest ten slabszy bo wiadomo ze Ried to potega 😀

        A tak w ogole to jak to juz ktos 500 komentarzy nizej zaznaczyl a co jak nie daj boze przytrafi sie nam wielki mistrzy Szwajcarii? no to ja juz kurwa na prawde nie chce myslec co bedzie.

        Chyba cza bedzie zrezygnowac z udzialu, no bo co zostalo.

  31. Dzisiaj najwazniejszy mecz do sledzenia z perspektywy rankingu Pogoń – GKS (co by o GKSie i Legii nie myslec szanse na FL dla jednych to 20%, dla drugich to 70%). Wczoraj Thomasberg na konferencji potwierdzil ze wyprobuje kilku zawodnikow, ktorzy nie grali ostanio ale nie bedzie to 7-8 zmian. Na pewno sa tam pilkarze, ktorzy maja umiejetnosci i chca cos udowodnic. Nie wyobrazam sobie, ze tacy beda sobie truchtac po murawie na 0-0 zeby tylko zaszkodzic Legii. GKS oczywiscie pozostaje faworytem, kursy na X2 u bukmacherow to 1.45, nisko ale tez domu na to nie postawie.

    1. No i chyba najbardziej emocjonująca kolejka w Ekstraklasie.
      Praktycznie każdy mieć może mieć jakieś znaczenie, czy to w kwestii el. Do LM, czy do pucharów, czy w kwestii walki o utrzymanie.

    2. Na szczęście to całe wariatkowo, że ktoś się podłoży, że jest jakaś spółdzielnia, drukarnia itp. – to tylko na trybunach i przed telewizorami. Piłkarze po prostu wychodzą na plac i grają jak potrafią, bo żadnemu z nich żadne układy nie mogą pomóc a wyłącznie zaszkodzić. I w sumie wyglądają w tym całym zamieszaniu na jedynych normalnych. 😉

      1. Jeżeli w to wierzysz to bardzo mi przykro, nawet juventus barcelona czy w Niemczech sa afery korupcyjne, więc u nas również. Wypada mieć nadzieję że trochę sie pozmieniało na tyle by te układy nie przekręcały najwyższego szczebla rozgrywek. Ale na pewno nie jest to pewnik by móc z pewnością twierdzić ze jest czysto.

  32. Do soboty jeszcze dwie doby, a wg Was lepiej dla większego prawdopodobieństwa większej ilości polskich zespołów z FL aby Górnik był wicemistrzem czy Jaga/Raków?
    Wice ma dwie podpórki, a startujący od 3. rundy LE tylko jedną. Ja już sam nie wiem czy lepiej aby wice została taka Jaga, która ma większe ogranie czy Górnik, który i tak musi zapłacić frycowe i lepiej, aby miał więcej szans. Chyba wolałbym Jagę.

    1. Jagiellonia z wicemistrzostwem, Górnik ze startem w el. LE, Raków i GKS w el. LK. Klucz w tym, żeby wicemistrz trafił na Sturm- wtedy będzie miał tzw. „fighting chance” na przejście rywala, czego nie będzie w starciu z Fenerbahçe.

    1. Myślę, że taki realny plan to 920. Wszystko poniżej można uznać za rozczarowanie, a powyżej za sukces.
      Wiele też zależy od wyników innych lig, rozstawień i losowań. Szanse na 1000 komentarzy oceniłbym na max 20%
      Pewnie Patronus będzie w stanie zrobić głębszą analizę 😉

      1. Piotr Klimek zrobił wczoraj 10 tysięcy symulacji i w 2367 wyszło mu tysiąc komentarzy. Exp. kom. był 945, ale klika już dorzuciliśmy, nie wiem czy były tak pewne jak wygrana na Gibraltarze, czy nieplanowane jak dwie bramki do przerwy strzelone w Vallecas późniejszemu finaliście BiedroPucharu.

  33. Zobaczcie sobie jakie ekipy są nierozstawione w IV rundzie ELK … mi wychodzi 50/50 … trzeba będzie dobrze trafić mimo rozstawienia Jagi czy Rakowa … oczywiście najpierw trzeba się tam dostać … 2/5 ekip to minimum na jesień .. może mam małe oczekiwania ale … 🙂

    1. Minimum to 3/5. 2 na 5 to wręcz kompromitacja naszej płaskiej – lecz stabilnie „silnej” ligi. 2 zespoły mają atrakcyjne podpórki. Kolejne 3 zespoły musiałyby mieć dziwnego pecha trafiać na zespoły spoza zasięgu. Jeżeli by tak się stało, to zaorać tę naszą ligę i śledzenie rankingu. Wtedy tylko liczyć na jeden klub – coś jak w Serbii a reszta powinna się bawić w grę o 2 miejsce…

      1. Ta liga jest płaska nie dlatego, że średniacy są silni, tylko dlatego, że czołówka jest słaba.

  34. Trudno robić jakieś obliczenia szans, kiedy pucharowicze z miejsc 2-5 mogą się w komplecie pozamieniać miejscami 🙂
    Na ten moment Lech staje przed życiową szansą na LM. Oczywiście rozstawienie we wszystkich rundach nie spowoduje, że ścieżka będzie łatwa, ale z pewnością sprawi, że będzie łatwiejsza. AEK Ateny to najmocniejszy rywal na drodze. W dawnych latach Lech musiał się bić o LM ze Spartą Praga i Basel (nawóczas poza zasięgiem), a ostatnio z Qarabağem i Crveną zvezdą (do powalczenia, ale 35-65 % szans).
    W przypadku gry w samej LM każdy punkt to sukces: Lech będzie zupełnym Kopciuszkiem, na papierze niewiele lepszym od Kajratu.
    Znaków zapytania nadal jest sporo, bo na dobrą sprawę nawet nie wiemy, czy Fred zostaje, czy odchodzi. Z wywiadów dało się wyczuć, że jest skłonny przedłużyć umowę o rok. Zasadnicze pytanie w takiej sytuacji: kogo będzie miał za asystentów? Za Parslowem płakać nie będę- miał poprawić stałe fragmenty gry i tego nie zrobił. Lech był w tym elemencie do dupy i nadal jest. Tjelmeland jednak to inna sytuacja…
    Skład będzie mocniejszy, a „Bicho” Palma stanie się jego częścią.

    Co do sytuacji GKS/Zagłębie/Legia: z tego grona tylko stołeczny klub ma szansę na fazę ligową. Nie tylko ze względu na ranking, ale głównie dlatego, że w Katowicach i Lubinie po prostu nie wzmocnią się należycie, bo nie mają na to środków. Bądźmy szczerzy: jesteś Zagłębiem i trafiasz w III rundzie na takie Twente albo Łudogorec. 40-letnim Buriciem i nieskutecznym Kosidisem ich raczej nie postraszysz 😉

    1. Legia z pewnością będzie miała większe szanse na fazę ligową niż GKS Katowice czy Zagłębie (ale z góry bym nie przesądzał, przy odrobinie szczęścia w losowaniu można trafić rywala, z którym można powalczyć).
      Problem z GKS czy Zagłębiem jest taki, że gra w pucharach to będzie jednorazowa przygoda, a dla budowania rankingu dobrze jest mieć 6-7 zespołów z solidnym potencjałem, które co roku będą się rotować, np. Lech, Legia, Jaga, Raków, Widzew, Górnik, Wisła Kraków.

      1. Plusem Zagłębia jest to, że stoi za nim potężny (choć państwowy) właściciel i bardzo dobra akademia piłkarska.
        Najbardziej bym nie chciał w pucharach gieksy, a jak na złość to właśnie Gieksa ma największe szanse.

        1. Ja mam poczucie że Gieksie się to po prostu należy.
          Z drugiej strony jednak ranking i możliwości przemawiają za Legią.
          Zagłębie mi najmniej pasuje. Tak, mają dobrą szkółkę, ale na koniec się posypali i nie widzę by byli bardziej stabilni niż Katowice.
          Tak przy okazji, uważam, że państwo i samorząd nie powinny być od finansowego wspierania sportu profesjonalnego, zwłaszcza takiego jak piłka nożna. Państwo i samorząd niech dba o dobre lekcje WFu, o ogólnodostępne miejsca uprawiania sportu amatorskiego (nie tylko piłki nożnej). Kluby piłkarskie (koszykarskie, siatkarskie) niech zarabiają na siebie same i przez prywatnych sponsorów.

          1. Dla mnie to 5te miejsce należy sie klubowi, który na koniec zajmie 5te miejsce.
            Skoro uważasz że kluby nie powinny być sponsorowane przez Państwo i samorząd, to bardziej problematyczna jest tu właśnie Gieksa, która należy do samorządu.
            Zagłębie Lubin należy do kghm, którego większościowym udziałowcem jest państwo, ale jednak jest to osobna firma, mająca też prywatnych akcjonariuszy i może osobno decydować o tym na co wydaje pieniądze. Też nie jest to wg dobre, ale biorąc pod uwagę, że jest to pewnien benefit i prestiż dla pracowników i rozwój akademii, to jeszcze jakoś się broni.
            Gieksy, śląski i inne miejskie kluby już nie.

          2. Pytanie dlaczego Gieksie się po prostu należy. Dlatego, że ma słabszy (na papierze) skład niż Legia?
            Żeby nie było, nie mam nic przeciwko Katowicom, jak zajmą piąte miejsce, bardzo dobrze, niech walczą.
            Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że po rundzie jesiennej GKS miał ledwie punkt więcej od Legii, można więc przyjąć, biorąc pod uwagę cały sezon, że są niemal w identycznej sytuacji jak klub ze stolicy. Słaba jesień, świetna wiosna…
            Stąd moje pytanie: dlaczego Gieksie się po prostu należy?

          3. Jakoś zrobili na mnie dobre wrażenie, nie to co dołująca 3/4 sezonu Legia. Ale masz rację, na przedostatnim okrążeniu są blisko siebie i WojtekTeż ma rację, że na piąte zasługuje ten co na koniec będzie na piątym.
            To że grają atrakcyjniej od Legii (ostatnie zwycięstwa przepychane) nie ma znaczenia, skoro liczy się wynik. Nie wiem, kto na papierze ma mocniejszy skład, ale jak pisałem Legia ma dużo większe możliwości, ma ranking i dla rankingorza jest lepszym pucharowiczem. Tu się chyba wszyscy zgodzimy.

            Co do sponsorowania przez samorząd. To jest kwestia niezależna od miejsc w pucharach. Nie sugerowałem, że ktoś powinien być ukarany brakiem pucharów przez sponsorowanie przez samorząd czy państwo. I jeszcze rozumiem jakieś awaryjne wsparcia (gdy jeden właściciel ucieka, zanim znajdzie się kolejnego inwestora), wsparcia organizacyjne, czy drobne wsparcia, albo drobne bo klub może też promować miasto, np. nigdy nie pojechałbym do Czeremchy gdyby nie Kolejarz 😉 Ale nie tak, że Orlen, KGHM, czy samorządy dają połowę przychodów.

          4. Legia z takim składem – pamiętam zachwalanie transferów na początku sezonu, superpuchar wygrany – powinna cały czas walczyć o puchary – a nie o utrzymanie.
            Gieksa – puchary to piękne zwięczenie kilku lat pracy trenere Góraka w Katowicach.

            Chciałbym w pucharach zobaczyć tą drugą drużynę.

          5. @Hasab Kabu Kluby sponsorowane przez miasta? To nie tylko promocja miasta (co jest oczywiste, sam np. jako małolat poznałem wiele europejskich miast głównie dlatego, że są tam kluby piłkarskie).

            Sam klub daje pracę bezpośrednio pewnie ze stu pracownikom. A pośrednio wielu więcej – choćby ochrona (to jest 150 – 200 osób raz na dwa tygodnie), media (choćby youtuberzy), fotografowie, tłumacze, sklepy z koszulkami, lekarze, dbanie o boisko, budowlanka (klubowe budynki, remonty) itd. Piłkarze wydają pieniądze lokalnie (i żony piłkarzy, np. restauracje, dzieci na zajęcia czy po prostu zakupy), a mają ich dużo. Kibice przyjezdni coś zostawią, a kibice miejscowi po meczu napędzą konsumpcję w mieście, nawet komunikacja miejska sporo zarobi…

            Poza tym to zapewnia rozrywkę i buduje wspólnotę. Ja w dniu meczowym widzę w swoim mieście mnóstwo kibiców (w tym dzieciaków) idących lub wracających z meczu. To znaczy, że jest im to potrzebne. Tak jak w mieście jest teatr czy filharmonia, jako rozrywka na wyższym poziomie, tak samo są koncerty czy mecze, jako rozrywka na niższym poziomie, co zapewnia miasto. No i mnóstwo dzieci mających zapał do treningu (zakładam, że mali chłopcy w strojach piłkarskich, w dużej mierze są w akademii), co jest dobre dla zdrowia i w ogóle rozwoju, zajęcie czasu w sposób pozytywny.

    2. O, wyważony komentarz, z którym trudno się nie zgodzić 🙂

      Co najwyżej podyskutować o trójce walczącej o „piątaka”.

      Panowie (i panie i inni), nie wiemy co pokażą GKS, czy Zagłębie w pucharach. W głowach wciąż mamy wspomnienia z pierwszych dwóch dekad, ale przypominam – polska liga zmieniła się DIAMETRALNIE. No ok, może w Lubinie działa to „po staremu”, ale takie Katowice to powiew świeżości. Rok temu nie mieliśmy żadnego świeżaka. Dwa lata temu wiadomo było, że przygoda Wisły skończy się latem. Można było nieco więcej oczekiwać od Śląska, ale historia pokazała, że we Wrocławiu kompletnie zawalono okres transferowy, skoro zespół wicemistrza z hukiem spadł z ligi.

      Wracając do meritum – nie skazywałbym takiego GKS na porażkę. Wiadomo, że kluczowe będzie losowanie w q3LK. Trafienie takiego Rapidu, Partizana, albo Lugano otworzy drogę do fazy ligowej.

      A nawet jeśli nie, to mało jest w q3 drużyn, z którymi Katowice byłyby skazane na porażkę. Większość to poziom polskiej 1. ligi lub dolnej połowy ESA [jeśli ogólnie taka połowa istnieje hehehe]. A wtedy pozostaje przejść q4LK. Tam będą już zespoły z top5, ale będzie też nieco ekip, które można pokonać.

      Więc nie skreślałbym tak zupełnie polskiego piątaka. Może okazać się, że do fazy ligowej wejdzie ktoś bez rankingu, a odpadnie jakiś nasz „stały” pucharowicz.

    3. Tutaj sie zgadzam, ze Zaglebie i GKS maja niewielkie szanse na faze ligowa LK, ale akurat Ludogorec to byloby moje wymarzone losowanie w Q3 (w tej chwili sam ich awans do europejskich pucharow stoi pod znakiem zapytania). Poza tym, przez ich spory wspolczynnik, wygrany takiej pary dostalby kogos nierozstawionego w Q4

    4. Myślę, że Lech najpewniej w LE, przy mega wielkim pechu w losowaniu w LK. LM – to byłby kosmos. MOżliwe, ale czy pokonają trzech przeciwników? Wątpię.
      Jaga, Raków – rozstawione w 4 rundzie LK, ale któraś może trafić w 3 lub 4 na b.trudnego przeciwnika, lub odpaść ze średniakiem. To możliwe.
      Górnik w LM, w LE i LK – bez rozstawień – odpadnie, nie mam złudzeń.
      I teraz: Legia z 5 miejsca + Papszun – rozstawiona – jest duża szansa na grupę.
      GKS – odpada, nie mam złudzeń. B.mała szansa
      .Moim zdaniem będzie 2/5, a 3/5 będzie bdb. 4/5 to kosmos – oby z Legią!
      Oczywiście chcę + niespodzianek, ale realnie nie liczę na nie…
      Tyle ode mnie. Odmeldowuje się!

      1. Lech musiałby się bardzo postarać, żeby zagrać w LK. Musiałby, nie wiem, zawalić kompletnie przygotowania, stracić kilku piłkarzy przez kontuzje i jeszcze wylosować jakiś niezły klub (Aarhus, Sabah, Thun, może Kajrat) w II rundzie, bo w III na obecnej rozpisce są same ogórki (może Hapoel Beer-Szewa jest jeszcze w miarę).

        1. Ale trzeba brać pod uwagę, że z czwórki Kajrat, Aarhus, Thun i Mjallby, myślę że min. dwa przejdą 2 rundę eliminacji. Wiadomo zależy od losowania, ale trafiając na Dritę czy Kups prawdopodobnie robią awans.

          1. KuPS to może pierwszej rundy nie przejść, ale nie możemy tego zakładać na ten moment. Założenie robocze jest takie, że rozstawieni przechodzą, nierozstawieni odpadają 🙂 Inaczej stworzy się masa możliwych kombinacji, np: Sabah losuje TNS, wygrywa dwumecz, w II rundzie jest nadal nierozstawiony, ale trafia na Celje z którym również wygrywa zdobywając tym samym rozstawienie, potem w III rundzie odprawia z kwitkiem Dritę, by w IV rundzie stać się przeciwnikiem Lecha.
            Widzisz poziom abstrakcji?

        2. Mała dygresja,

          Nie nazwałbym tego poziomem abstrakcji – w tym kontekście, że ktoś
          To raczej my operujemy na wysokim poziomie abstrakcji maksymalnie upraszczając model pod nasze rozważania.

          Sam model który autor strony prezentuje jest w oparciu o pewne proste założenie – rozstawiony dalej, nierozstawiony odpada.

          Czyli prezentuje wysoki poziom abstrakcji upraszczając rzeczywistość w oparciu o to założenie. To co poruszył Michał K. jest jednak bardziej zapytaniem o niski poziom abstrakcji i to jakby nie patrząc bliższej jest praktyce i rzeczywistości.

          Czy trzeba brać to pod uwagę?
          Pewnie, ale obecnie nie poruszamy się w tych ramach bo to jest za głębokie spojrzenie bym powiedział.
          Myślę, że zdajemy sobie z tego sprawę i autor strony również, ale dla percepcji by mniej więcej wiedzieć w jakie płaszczyźnie się poruszamy lepiej na teraz sobie tym nie zaprzątać głowy.

          Noooo, wyjaśnione. 🙂

  35. To może być kolejny piękny sezon:
    1) Lech – po świetnej grze w lidze i pucharach ma rozstawienie w każdej rundzie eliminacji LM, bardzo dobrze to wygląda, stabilizacja, dobry trener Frederiksen (jedynie asystent mu odchodzi niestety), skład będzie moim zdaniem utrzymany, jest blisko z Palmą, Golizadeh jest podpisany
    2) Jaga i 3) Raków, po bardzo dobrych sezonach w pucharach i lidze powinni śmiało wejść do pucharów, nawet jeżeli to ta LK, na którą część fanów narzeka, to zawsze tam wykuwa się rankingowa pozycja Polski, a trener Siemieniec w pucharach grać potrafi i to jeszcze jak, nawet jak mu znowu odejdą piłkarze, on to załata i ogarnie, Raków przez kwalifikacje powinien też śmiało przejść,
    4) Górnik, jeśli spadnie poza 2 miejsce, to po ich bardzo dobrym sezonie trzymam kciuki by z 3 rundy LE (mega trudnej bez rozstawienia) fajnie wylosowali 4 rundę LK i awansowali, to byłaby piękna historia, mam nadzieję, że prywatyzacja Górnika się skutecznie zakończy z sukcesem, nie wykluczone, że Podolski zostanie na ostatni rok z kwalifikacjami pucharów
    5) tu naprawdę mam dylemat, bo tak rankingowo- chciałoby się tej Legii, coś mi mówi, że z tym trenerem, pewnie nie byłoby poezji ofensywnej tiki-taki, ale z rozstawieniem każdo-rundowym potencjalna LK byłaby możliwa, poza tym tam chyba się obudzono: zima: transfery gitowe, teraz słyszę Zjawiński – na plus (facet sprawdzony i strzelający, nie będzie przepłacania jak za Rajovicia), Arsenić- wierny woj trenera Papszuna, za to z drugiej strony jest ten GKS, który jak Legia wiosną powrócił nie tylko do świata żywych, ale wszedł na wysokie obroty i zachwycał, zwłaszcza w postaci Nowaka, ale nie tylko, tyle że tutaj rankingowo mogłoby to być spotkanie ze ścianą, tyle, że kto się z ścianą nie spotykał, przecie kiedyś każdy zaczynał, pamiętam pierwsze sezony trenera Papszuna i jego Rakowa, chłopaki dawali z siebie maxa, a i tak przez te sprawy rozstawieniowe ostatnie rundy mieli mega trudne i ostatecznie musieli odpaść, ale zdobyli doświadczenie, zdobyli swoje punkty, co z czasem procentowało.

  36. Czy dla ewentualnych przesunięć w LE ma znaczenie czy Aston Villa skończy Premiership na 4 czy na 5 miejscu? Wg treści na tym portalu AV musi skończyć na 4 miejscu by 2qLMnc liczyła jedynie 4 zespoły. A przecież Anglia tak czy siak ma 5 zespołów w fazie ligowej LM.

    1. Tak jak było pisane: miejsca za ETS są przyznawane na samym końcu.

      Wygląda to mniej-więcej tak:

      AV zajmuje top4 (bez względu na to, czy wygra LE):
      AV zagra w FL LM z racji miejsca w lidze, piąty zespół zagra w LM z racji ETS, szósty w LE, siódmy w LK. Zdobywca pucharu też zagar w LE.

      AV wygrywa LE, ale kończy na top5:
      AV zagra w FL LM z racji wygrania LE. Zatem szósty zespół zagra w LM z racji ETS, a siódmy w LK. Zdobywca pucharu zagra w LE.

      Zostanie zwolnione jedno miejsce w LE, więc w eliminacjach tych rozgrywek nastąpią przesunięcia według klucza federacyjnego (o ile pamiętam to Belgia z q4 do FL, a Austria z q3 do q4).

      1. U Kassiesy Anglia i Hiszpania ma N5 w league stage na stronie Access list. On podaje tylko sprawdzone informacje. Wnioskuję, że to już pewne że te dwie federacje otrzymują dodatkowe sloty w ramach EPS.

        1. To było pewne już po półfinałach – Niemcy, choćby wygrali finał, nie ugrają tego, co Hiszpania miała po wygranej Rayo.

  37. Absolutnie kluczowe jest dobre losowanie. Patrząc na potencjalnych rywali w II rundzie el. LM oraz III rundzie el. LE w ścieżkach ligowych, to na papierze będzie bardzo ciężko. Poniżej tabelka z nazwą klubu, rankingiem Opta oraz z wycena z Transfermarkt w milionach.

    II LM ligowa
    Bodo/Glimt 88,8 €82,55
    Fenerbahce 87,4 €247,90
    Olympiakos 87,2 €137,75
    Sturm 81,3 €43,13
    =====================
    Raków 82,8 €40
    Jaga 82,7 €34,68
    Górnik 81,6 €20,68

    ***
    III LE L
    Braga 87,3 €154,90
    Midtjylland 87,3 €96,55
    PAOK 85,2 €97,03
    Ferencvaros 84,5 €44,90
    Viktoria Pilzno 84 €52,18
    Rangers 82 €121.45
    Salzburg 79,5 €130,40
    ===
    Raków 82,8 €40
    Jaga 82,7 €34,68
    Górnik 81,6 €20,68

    Wnioski.
    1. Bez przesunięć z Aston Ville, w II LM L będzie niesamowicie ciężko walczyć z sukcesem z Bodo/Glimt, Fenerbahce i Olympiakosem naszym klubom.
    2. Z przesunięciem za AV, w II LM L trzeba liczyć na Sturm. Z nim szanse 50% na 50%.
    3. W III LE L w miarę wyrównane szanse mamy z Ferencvarosem, Viktorią, Rangersami i Salzburgiem. Najbardziej poza zasięgiem wydaje się Braga. Potem Midtjylland i PAOK.

    Scenariusz PRAWIE IDEAŁ:
    Idealnie po sukcesie AV w lidze i finale, wylosować Sturm w II LM L. Zapewniona faza ligowa LE. W III LE L wylosować Viktorie/PAOK i po wspaniałym dwumeczu zepchnąć rywali do play-offów LK. Przez to zapewniamy sobie przynajmniej grupę LK. Lech wg mnie trafi przynajmniej do fazy ligowe LE. W eliminacjach LK może zdarzyć się ZUPEŁNIE WSZYSTKO dla polskich klubów startujących w II LK L. Od 0 do 2 w grupie. Zakładam 1 w fazie ligowej LK.
    To da 1LM/LE; 2LE; 1 LK –> 4/5.

    Scenariusz NIESTETY:
    Aston Villa nie daje rady. Odpadamy w II LM L. 2 nasze kluby odpadają też w w III LE L. W play-offach LK niestety żadnemu z naszych klubów nie udaję się (dojść tam albo przejść ją przez nieszczęśliwe losowania). Zostajemy tylko z Lechem w LK –> 1/5.

    O piłkarscy bogowie, dajcie nam grzesznym dobre losowania w II LM L oraz III LE L!!!

    1. Scenariusz Idealny to Górnik w el LM- dzięki czemu będzie miał aż 2 podpórki.

      Do tego Legia z awansem do pucharów kosztem Gieksy.
      Wtedy razem z Rakowem będą rozstawieni we wszystkich rundach eliminacji.
      Wtedy realne jest 5/5
      Ale realne w takim sensie jak realne były puchary dla Legii 2 miesiące temu 😉

    2. Ciekawe jest porównanie opta i wyceny. Fenerbahce ma 3 razy droższą kadrę niż Bodo, a niższy ranking.

      Co do „przebiegłego scenariusza”: Raków/Jaga przechodzi q2LM i ma minimum/prawdopodobnie LE. Górnik natomiast trafia na Viktorię i ją eliminuje. W efekcie ekipa z Pilzna w q4LK będzie grać z jakimś rozstawionym rywalem i wylatuje z gry! Z kolei Górnik gra w q4LE z nierozstawioną ekipą typu OFI Kreta, Flora czy Klaksvik, czyli kolejna ekipa w LE.

      Brzmi jak plan.

      ============

      A jeśli w q2 jednak wpadnie Fenerbahce? No cóż, będzie bardzo trudno, ale uwaga – jeśli uda się wygrać, to w nagrodę w q3 czeka rywal nierozstawiony – NEC, Sparta, wygrany dwumeczu Sturm-Hearts lub Union. Czyli niemała szansa na awans nawet do play-off. A za grę w tej rundzie jest ponad 4M€ premii!

      Jestem bardzo ciekawy tych dwumeczów. W końcu w LE rywalami polskich klubów będą ekipy na poziomie Bodo, czy Olympiakosu. O LM nie wspominając.

      ============

      Co do „niestety”, to chyba jednak splot zbyt wielu tragicznych zdarzeń. Same nieudane losowania i fatalne dwumecze? Nawet jeśli będziemy mieć 2/5 to będzie to słabiutki wynik.

  38. Mój predictor po 33. kolejce:
    Lech – musi być faza ligowa LM. Nie wierzę co prognozuje Football Meets Data.
    Wicemistrz Polski – najważniejsze by Aston Villa wygrał LE i zajął 4. Miejsce w Premier League. To szansa rośnie do awansu do fazy ligowej LE; a jak nie to minimum faza ligowa LK
    Górnik – nieważne jaką drogą boję się że zakończy rozgrywki w 4. rundzie LK
    GKS, Zagłębie, Legia – z tej trójki tylko Legia awansuje do fazy ligowej LK; pozostała dwójka to niestety odpadnie max w 3. rundzie LK

    1. Nie oszukujmy sie zadna Polska druzyna nie ma szans w zadnych pucharach na zadnych etapach.

      Lech czy Jaga jak sie spotka z takimi tuzami pilkarskimi jak Larne,TNS, czy wielki mistrz Szwecji Mjallby to pozamiatane.
      Gornik czy Gks czy nawet Legia tez moga pomarzyc tylko o pucharach kiedy naprzeciw sa takie potegi jak Czerkasy, Pancewo, Turan, Ferizaj czy nawet potezne Vestri.

      Na mysl o tych potegach juz jest jasne ze zadne dywagacje o naszych szansach nie maja znaczenia bo nie mamy zadnych.

      A nie daj boze taki Rakow trafi na GAIS, no to juz nawet pieluchy na zesranstwo nie pomoga.

      A serio to wasze zesranstwo staje sie wprost proporcjonalnie wieksze do naszego awansu w rakingu.
      Jeszcze w tym sezonie byliscie obsrani przed Fiorentinami, Mainz, strasbourgami, Szahtarem, w tamtym sezonie przed Betisem, czy Aston villa.

      A teraz po awansie w rankingu jeszcze nie zaczelismy a juz strach przed Pancewem i Vestri, jak tak dalej pojdzie to druzyn przed ktorymi jestescie zesrani bedziemy musieli szukac w Pakistanie.

      1. Z tego co słyszałem, to praktycznie przesądzone jest, że wszystkie polskie ekipy odpadną w kwalifikacjach. Mało tego, UEFA da Polsce -25 punktów do rankingu, dzięki czemu wrócimy do trzeciej dziesiątki.

    2. Cześć, mam pytanie odnośnie wicemistrza.
      W jaki konkretnie sposób ułatwi się ścieżka dla wicemistrza, gdy Aston Villa wygra LE i będzie w TOP4 Premier League?

      Z góry dzięki za odpowiedź! 🙂

      1. W linkach z boku (na smartfonach u dołu) jest rozstawienie na 2026/27
        z tego rozstawienia wynika przesunięcie Greków i Turków do Q3LMnc
        czyli (przy tych wszystkich założeniach) Sturm jest rozstawiony. Jak go dostać i go puknąć – to polska drużyna jest w Q3LMnc. Czyli tam skąd spada się nie niżej niż do FL LE

    3. W Football MD Lech ma ciut mniejsze szanse niż 5 innych ekip, dlatego wypada z LM. Ogólnie największe szanse dają AEKowi, kolejne 6 ekip ma szanse od 58 do 49%, w koleności: CZB, Viking, Dinamo, Celtic, AGK i Lech. Dużo zależy od kolejnych losowań.

      Dużo niżej wyceniane są szanse kolejnej dwójki. Górnik ma 35% na q3LM, przy założeniu, że AV „dowozi”. Zakładam, że Jaga będzie z podobnymi szansami. W q3LE mają odpowiednio Jaga 35, a Górnik 33% na awans.

      Dużo lepiej wygląda to oczywiście w eLK. W q2 Raków ma 80, a GKS 72% szans i wcale to nie dziwi. Natomiast w q3 Raków ma 66%, a Katowice są wyceniane na 50%, co plasuje je w górnej połowie i oznacza „awans” do q4.

      W q4LK mamy tam 4 kluby. Raków z 56% i Jaga z 49% są w górnej części. Górnik ma 37%, a GKS 33% szans na awans do FL LK.

      ====================

      Rok temu polskie kluby zostały niedoszacowane w kwalifikacjach. W przyszłym sezonie można oczekiwać podobnej sytuacji, bo ich ranking siłowy nie uwzględnia potencjalnych trenerów w letnim okienku. A moim zdaniem będą one miały spory wpływ na końcowy wynik.

  39. Według Football Meets Data, Lech na 99,6% zagra w fazie ligowej. Jaga na 72,7%, Górnik 72,2%, Raków 40%, a GKS 14,8% (zakładając, że w krajowych rozgrywkach nic się nie zmieni).

    Z czego wychodzi:
    5 ekip: 3,1%
    4: 24,8%
    3: 44,35%
    2: 23,75%
    1: 3,96%
    0: poniżej 0,02%

    Szansa na co najmniej 3 drużyny to 72,3%.

    Szczegółowo to:
    Lech w q3LM: 75%
    Lech w q4LM: 52%
    Lech w FL LM: 27%

    Górnik w q3LM: 33% (założenie, że rywalem zabrzan będzie Fenerbahce lub Sturm).

    —-

    Lech w q3LE to 25%, q4LE to 44%, a w fazie ligowej LE to 52%.
    Z kolei Górnik w q3LE to67%, w q4LE to 22,4%, a FL LE to 44,6%

    Wreszcie Jaga: awans do q4LE to 35,5%, a gra w FL to 20,9%.

    —-

    Jaga w q4LK to 64,5% i 51,7% na FL LK.
    Raków na q3 ma 83%, na q4 62,6%, a na FL 40%
    Górnik ma 44,4% na grę w q4LK i 26,5% na FL LK.
    Lech ma 4,4% na grę w q4LK i 20,5% na grę w FL LK.
    GKS 72,3% na awans do q3, 41% na awans do q4LK i 15% na grę w FL LK.

    —-

    Tak wycenione są szanse polskich klubów według aktualnych rankingów siłowych. Zakładam jednak, że letnie okienko transferowe będzie znów rekordowe, a polscy pucharowicze zdecydowanie wzmocnią się przed kwalifikacjami. Podnosząc nieco ich finalne szanse rozkład wychodzi bardziej tak:
    5: 5,2%
    4: 31,8%
    3: 42,8%
    2: 17,4%
    1: 2,8%
    0: poniżej 0,01%

    Tak czy inaczej, kluczowym tematem będzie losowanie. No i wyniki Aston Villi. Bo jeśli wicemistrz Polski w q2LM trafi na Sturm Graz, to moim zdaniem szanse w takiej rywalizacji rozłożą się 50/50, co zdecydowanie zwiększy nasze szanse na 4/5. W tym tygodniu dowiemy się, czy jest ogólnie taka opcja, a jeśli tak, to za miesiąc będzie już wszystko w tym temacie wiadome.

    Równie istotne będzie losowanie polskiego piątaka w q3LK. Rapid, Partizan, Lugano, Sheriff powinny dać rozstawienie w q4LK, a są to na pewno rywale do przejścia. Trudniej będzie z Łudogorcem, Larnaką czy Basaksehirem, ale to kolejna trójka dająca rozstawienie w play-off. Z kolei Trnawa, Noah, Szkendija, Żalgiris, Riga, Zrinjski, HJK to 7 ekip, które nie dają rozstawienia, ale też raczej nie są specjalnie wymagające. Takich kick-offów widzę niedużo:
    Ajax (jeśli tam się znajdzie), Panathinaikos (choć to najsłabszy z greckiej czwórki), Dynamo Kijów (choć czy wciąż jest się czego bać?), Besiktas (choć straszy głównie nazwą), Famalicao (choć straszy głównie nazwą federacji), Twente, Astana, Mechelen, Brann – to dziewiątka, z którą może być mocno pod górę.

    Brak rozstawienia w q4 może być kłopotliwy. Atalanta, Ajax, Freiburg, Karabach, Stade Rennais, Brentford, czyli 6 ekip, które mogą okazać się poza zasięgiem. Ale pozostałe… Hmm – na pewno można powalczyć.

    🙂

    1. Dzięki za zestawienie, mam zastrzeżenie co do „podnoszenia szans”, to takie pompowanie balonika.
      Nie polecam w taki sposób robić robić biznesplanu (niezależni eksperci wyceniają rentowność biznesu na pewnym poziomie, ale my skorygujemy liczby żeby wypaść lepiej).

      Okienko może być rekordowe, ale raczej nie za sprawą Rakowa (właściciel przy odejściu Papszuna zapowiedział, że będzie odchodził od wysokich transferów) czy też Jagi (to Klub znany z tego, że nie robi wysokich transferów).
      W przypadku Rakowa i Jagi mamy potężny znak zapytania czy te projekty powtórzą sukcesy z ubiegłych lat, raczej mamy sygnały, że coś się kończy niż zaczyna (odejście Brunesa, Pululu, starzejący się Imaz, zapowiadane wyhamowanie z transferami przez właściciela Rakowa)

      Rekordowe transfery to wg mnie raczej w Widzewie (jeśli się utrzyma) oraz Lechu. W obu przypadkach nie ma to znaczącego wpływu na liczbę zespołów w fazie ligowej (Widzew nie startuje, Lech prawie na 100% się zakwalifikuje niezależnie od transferów)

      1. Wyobraź sobie, że idziesz na zakupy i planujesz coś fajnego kupić. Ale na targu mówisz „właściwie to nie wiem, pewnie i tak nic nie kupię, może coś po okazyjnej cenie, ale nie wiem”. Wtedy sprzedawcy starają się zaproponować Ci jak najlepszą cenę, żebyś jednak kupił.

        A gdy wchodzisz i mówisz „mam dużo kasy i chcę się obkupić”, to od razu zaczyna się „handele, handele, kto da więcej, kto da więcej?”.

        Przed grą o LM Świerczewski też mówił, że nie wyda pieniędzy, a wydał.

        Co do Białegostoku, to po cichu też liczę na to, że klubowy skarbiec zostanie otworzony na poczet transferów.

        Ale oczywiście – nie mamy pewności że tak będzie. Będziemy to wiedzieli pewnie dopiero w drugiej połowie czerwca lub w lipcu.

    2. Jeżeli zdanie na temat samych szans.
      Jakiś czas temu pisałem, że wszystko poniżej 4 zespołów będzie rozczarowaniem. Analizując zestawienie rzeczywiście tak wychodzi, na wejście 3 zespołów mamy aż 72% więc wydaje się to się to obowiązek, jako kibic będę mógł uznać eliminacje za udane dopiero jak wejdą co najmniej 4 zespoły.

      1. Sam sobie szykujesz grunt pod rozczarowanie.
        Z opisu szans Patronusa wyraźnie wynika, że najbardziej prawdopodobne jest to, że będziemy mieć 3 drużyny w FL. (Pomijam jego drugą część wpisu)
        A szanse na to, że będziemy mieć 4 drużyny są takie same jak szanse na to, że tych drużyn będzie tylko 2.

        Dla mnie poniżej 3 drużyn w FL to rozczarowanie, 3 drużyny to minimum, a wszystko powyżej to biorę w ciemno bo to już będzie super wynik.

        1. Szanse na 4 zespoły w następnym sezonie są takie jak szanse na 3 zespoły przed rozpoczęciem kończącego się sezonu. Na komplet 4 zespołów nie liczyłem, ale pamiętam, że 2 zespoły w fazie ligowej byłyby mnie rok temu sporym niedosytem. Mocno trzymałem kciuki za przynajmniej 3 zespoły w fazie ligowej. Wg danych zamieszczonych przez Patronusa w następnym sezonie oczekiwana liczba zespołów to tak między 3 a 4. Trudno więc żebym 3 na 5 możliwych miejsc uznał za sukces.
          Biorąc pod uwagę łatwiejszą ścieżkę to 3/5 to takie 2/4 w poprzednim roku. Nie należy zapominać, że przynajmniej 3 z 5 polskich zespołów będzie mogło liczyć na rozstawienie w decydującej fazie eliminacji.

          1. @Adam L
            Znów patrzysz tylko na suchy wynik. Weź pod uwagę szerszą perspektywę.

            Patronus podaje szanse dla zestawu Lech, Jaga, Górnik, Raków, GKS. GKS nie ma rozstawienia w od 3 rundy el., Górnik nie ma rozstawienia w żadnej. Jak możesz tak po prostu oczekiwać, że 4 drużyny awansują. Tylko dlatego, że jest 5 na starcie? To jest chore! Masz chore ambicje! Żeby były 4 drużyny w FL przy tym zestawie, to trzeba będzie mieć furę szczęścia w losowaniu. Oczywiście to nie znaczy, że się nie uda, no ale nie pompujmy balonika. Sam narzekałeś na rozbudzone nadzieje, a teraz sam pompujesz balonik.
            Rok temu z norweskich klubów przeszły tylko 2 z 5. No po prostu dramat!!! Tylko czy aby na pewno? Te które odpadły, to skończyły swą przygodę na Crystal Palace, Mainz i Istnabul Basaksehir. Szersza perspektywa…

            Oczywiście zupełnie inaczej będziemy rozmawiać, jeżeli GKS/Górnik będzie miał w którejś rundzie furę szczęścia w losowaniu, albo do pucharów awansuje Legia. Z drugiej strony przecież można mieć pecha i w 4 rundzie el. LK wylosować nierozstawione Getafe, Dynamo Kijów, Besiktas, Twente, Brann. No nie są to zespoły po prostu do przejścia…

          2. W zamieszczonych liczbach w poście Patronusa oczekiwana liczba pucharowiczow to nie między 3 a 4, tylko między 2, a 4.
            Tak jak pisałem wcześniej- szansa ze będziemy mieć 4 drużyny jest taka sama, jak szansa na to że będziemy mieć 2 drużyny.
            No i generalnie jak górnik będzie grał w LE, a 5ta drużyna będzie Gieksa, to powiedziałbym że 2 drużyny będą znacznie bardziej realne niż 4.

          3. @ Blind_Man, Też Wojtek
            Patrzę sobie na zestawienie Patronusa i tam ewidentnie jest wskazanie, że międzynarodowi analitycy (a więc nie spaczeni naszym polskim pesymizmem czy optymizmem) dają nam 72% na przynajmniej 3 zespoły i 28% na to, że będzie mniej. Czyli na większej próbie symulacji mediana byłaby powyżej 3 zespołów.
            Wg analityków 3 zespoły to takie minimum przyzwoitości biorąc wszystkie okoliczności na starcie, które rzecz jasna w zależności od losowania mogą się zmieniać (jeśli chodzi o Norwegów z zeszłego sezonu to zauważcie proszę, że Oni mieli tylko Bodo rozstawione w pucharach, my mamy Lecha, Jaga i Raków)

          4. A ile dają % szans, że będzie więcej niż 3 zespoły?
            Bo wg tego co piszesz i analityków, to na 72% pewności, z końcem sierpnia będziesz rozczarowany

          5. Mój umysł widzi to tak:

            ~50% szans że 3 drużyny
            ~25% szans że mniej niż 3 drużyny
            ~25% sznas że więcej niż 3 drużyny.

            Nie wiem jak ktoś może pisać że plan realny to 3 drużyny, ponadstan więcej niż 3, a poniżej planu to 2 i mniej,

            Inaczej nie da się tego tłumaczyć.

          6. @Adam L

            4: 24,8%
            3: 44,35%
            2: 23,75%

            Wartość oczekiwana 3. Nie da się tego inaczej interpretować.

            „(jeśli chodzi o Norwegów z zeszłego sezonu to zauważcie proszę, że Oni mieli tylko Bodo rozstawione w pucharach, my mamy Lecha, Jaga i Raków)”

            Sam sobie odpowiedziałeś jaka jest szansa na przejście bez rozstawienia. Mamy 3 rozstawione i te 3 powinny być w FL, to co ponadto, będzie na plus. Pisanie, że mniej niż 4 to rozczarowanie jest chore.
            Oczywiście, może być tak, że Podolski sięgnie głęboko do kieszeni i jeszcze wylosuje Sturm (albo w 4 rundzie el. LK Sheriff). Wtedy 4 drużyna w FL stanie się realna.
            Jednak na ten moment oczekiwana wartość to 3, jeżeli u Ciebie jest 4, twoja sprawa, najwyżej będziesz zawiedziony.

          7. @Krzysztof, Blind_man, Też Wojtek
            Chyba rzeczywiście ostatecznie się z Wami zgodzę, najbardziej mi pasuje opis, że 3 zespoły to taki normalny występ, 4 i więcej- wynik bardzo dobry, 2 zespoły i mniej -rozczarowanie.

            Oczywiście jako kibic trzymam kciuki za 4 i więcej.

          8. Jeśli chodzi o czytanie statystyk… średnio wychodzi, że będziemy mieć ciut, ciut powyżej 3 drużyn w FL. A szansa, że będzie więcej niż 3 jest ciut ciut większa niż to, że będzie mniej niż 3. Różnice są ułamkowe.

            Oczywiście te zestawienia zmienią się po weekendzie, gdy zapadną ostateczne rozstrzygnięcia we wszystkich ligach i krajowych pucharach. Zobaczymy kogo ostatecznie wystawią Holendrzy, Duńczycy i… Polacy 🙂

            21 maja mecz Brondby – Kopenhaga. Wygrana zespołu z przedmieść moim zdaniem zwiększy szanse polskich drużyn.
            W temacie pucharu Szkocji i Portugalii to raczej nie liczę na sensacyjnych zwycięzców, czyli pewnie będzie tak jak zaplanowano – wygrana faworków i gra w eLE Bragi i Rangers.
            Z kolei w Holandii o 1 miejsce grają Ajax, Groningen, Utrecht i Heerenveen. Jeśli Ajax polegnie w tej walce to pewnie też będzie na plus dla Polaków.

            W piątek finał pucharu Turcji, Trabzonspor – Konyaspor. Wygrana Trabzonu oznaczać będzie, że Besiktas zagra od q2LE, a w eLK zagra Basaksehir. Ale jeśli niespodziewanie wygra Konyaspor (9. zespół zakończnonego właśnie sezonu) wówczas to ten underdog zagra od q4LE, Trabzonspor zacznie w q2LE, a Besiktas spadnie do qLK. To też poprawi notowania polskich ekip.

            Jeszcze nie jest znany skład belgijskiej ekipy – tam ważą się losy Anderlechtu, Gent, Mechelen i Standardu (i chyba jeszcze Genku). Liga izraelska, cypryjska, a nawet bułgarska.

            W finale pucharu Bułgarii grają Lokomotiw Płowdiw i CSKA Sofia. Z kolei w lidze za plecami Lewskiego Sofia trwa walka o miejsca 2-4.
            Na ten moment wygląda tak:
            2. CSKA 1948 66
            3. Ludogorets 64
            4. CSKA Sofia 63

            W ostatniej kolejce Ludogorets gra z CSKA Sofia, a CSKA 1948 z Lewskim. Jeśli Płowdiw wygra dziś puchar, a w poniedziałek (a kto im zabroni decydujące mecze rozgrywać w poniedziałek hehe) CSKA Sofia wygra w Razgradzie, to Ludogorca wcale nie będzie w pucharach.

            =================

            Tym niemniej najlepiej liczyć na siebie. Niech po prostu nasze kluby solidnie przygotują się do pucharów, tak żebyśmy grając z ekipami typu Rangers, Ferencvaros, Viktoria, Midtjylland, PAOK czy Salzburg mieli szanse na poziomie 50/50.

          9. „Dają nam 72% na przynajmniej 3 zespoły i 28% na to, że będzie mniej. Czyli na większej próbie symulacji mediana byłaby powyżej 3 zespołów.”

            Mediana wynosi dokładnie 3, a odległość od wyższej i niższej wartości jest tu taka sama (na oba masz po ~28%).

            W tym rozkładzie masz medianę 3, dominantę 3 i średnię też 3 (a nawet ~2.99). To też jest najbardziej prawdopodobny wariant.

        2. Plan realny to 3 drużyny
          Plan niezrealizowany to mniej niż 3
          Ponad plan to więcej niż 3

          Nie chce być inaczej.

      2. Tu zgadzam się z Tobą – 3 ekipy w FL to dla mnie taki plan minimum. Realizacja jedynie minimum będzie zatem pewnym rozczarowaniem. To taka ocena dopuszczająca – przechodzisz do następnej klasy, ale z pewnym niesmakiem.

        A co do pojęcia „rozczarowanie”… No cóż – wiele zależy od losowania i wyników. Jeśli polskie ekipy będą odpadać po wynikach typu 1:5, to będzie to raczej odebrane jako kompromitacja. Ale jeśli zaliczymy kilka takich przegranych dwumeczów jak te z Fiorentiną, czy Szachtarem, gdzie przecież do ostatnich minut sprawa awansu była otwarta – to rozczarowanie będzie na pewno.

    3. Fotball Meets Data zdarzają się błędy. Np teraz podają, że Lech nie jest rozstawiony w 4 rundzie el LM, a np Górnik przewidują do fazy ligowej LK. 🤣

      1. to nie są błędy tylko troche ich wrózenie z fusów na podstawie rankingu ELO. I tka np usilnie pchają Viking do LM zakłądając ze pokona rozstawionego Lecha lub Slovana ale także zakładają iż Górnik mając 3 szanse (LM/LE/LKE) którąs z przeszkód pokona (lepsze losowanie, sprawienie niespodzianki itp). Tak im po prosty wychodzi z procentów pewnie

        1. Nie „z fusów”, tylko z rankingu siłowego (nie wiem, czy akurat ELO, Opta, czy innego).

          Viking wygrał ligę norweską, a w obecnym sezonie w 9 meczach ma bilans 8-0-1. Dobre wyniki Bodo w LM podbiły trochę wartość całej ligi, w efekcie „wycena” Vikinga jest wysoka. My wiemy, że rok temu Viking odpadł z LK w q3 z Basaksehirem, ale np. w 2022 roku wyeliminował Spartę Praga w q2LKE i odpadł dopiero z FCSB w q4.

          Poza tym Viking i AEK startują od q4. Zatem mają tylko jedną okazję do odpadnięcia, podczas gdy Lech będzie mieć trzy takie możliwości.

          Procenty będą się zmieniały wraz z kolejnymi losowaniami i rozgrywaniem kolejnych rund.

      2. Nie podają, że Lech nie jest rozstawiony. Obliczają szanse dla każdej ekipy na awans i po prostu 6 innych ma większe szanse niż Lech. Bardzo wysoko wyceniają AEK i Vikinga. Po prostu trzeba będzie im pokazać, że się nie znają. 😉

        Co do Górnika:
        65% szans że odpadną w q2LM
        67% szans, że odpadną w q3LE
        63% szans, że odpadną w q4LK.

        Dużo. Ale to w sumie daje tylko 27,4% szans, że odpadną we wszystkich trzech fazach.

        „Namacalnie” to można sobie zrobić taki test. Rzuć trzy razy kostką 6-ścienną. Każde 1 lub 2 oznacza wygrany dwumecz Górnika.

  40. Cudowny scenariusz:
    1) Torreense wygrywa puchar Portugalii ze Sportingiem
    2) Dunfermline wygrywa puchar Szkocji z Celtikiem
    3) Ferencvaros odpada w q1LE
    4) Karabach odpada w q1LE

    Spełnienie trzech z tych czterech warunków dadzą Jagiellonii lub Rakowowi rozstawienie w q3LE.

    Pierwsze dwa to raczej nieprawdopodobne, ale nigdy nic…

  41. Odnośnie ligowej ścieżki eliminacyjnej do LM. Jeśli wicemistrz Polski pokona Bodo, Glimt lub Olympiakos, (lub Fenerbahce jeśli AV spełni odpowiednie warunki) wówczas nie tylko zapewni sobie minimum LE, ale też będzie roztawiony w q3. No właściwie to para z udziałem wicemistrza będzie rozstawiona, wiadomo o co chodzi 😉

    To by znaczyło, że przyjdzie grać z belgijskim Unionem, Spartą Praga, Nijmegen lub Fenerbahce (lub Sturmem/Hearts jeśli AV spełni warunki). To wydaje się niewiarygodne, ale może uda się usłyszeć w sierpniu kaszankę na dwóch polskich stadionach???

    ============

    Ja wiem, że to wygląda srogo, ale w ligowych eliminacjach do LM grają Olympique Lyon, Bodo/Glimt, Olympiakos, Fenerbahce, Union, Sparta Praga, Sturm Graz, Nijmegen i Hearts (ewentualnie Sporting, jeśli AV zawali). Ja nie twierdzę, że to łatwi rywale, ale tak naprawdę to chcąc grać w LM, albo chcąc osiągać sukcesy w LE musimy z takimi klubami nawiązywać rywalizację.

    Moim zdaniem rywalem z naprawdę wysokiej półki jest tutaj Lyon. Z kolei Sparta, Sturm, Nijmegen i Hearts to ekipy z którymi wicemistrz Polski powinien sobie radzić. Pozostają B/G, Olympiakos, Fenerbahce i Union. Trzy z nich to potencjalny rywal już na pierwszym etapie eliminacji. Każdy z nas pewnie powie, że to ekipy z wyższej półki niż ESA. Ale pytanie, czy na pewno wicemistrz Polski będzie bez szans w takiej rywalizacji? Jeśli polski zespół nie zrobi w pieluchy w szatni, tylko wyjdzie z jajami, to losy dwumeczu będą się długo warzyć. A wiadomo, że takie długo warzone piwo smakuje najlepiej.

  42. Czytam tu opinie że górnik ma niby wybrać sobie LE, z jakiś kuriozalnych powodów.

    Trzy kluczowe moim zdaniem aspekty które przesądzają o tym że Górnik nic nie będzie wybierał:

    – Górnik ma długi, a za miejsca od 1-3 są premie od 7,5 mln-15 mln zł dodatkowo, ponadto każde miejsce w lidze wyżej to w poprzednim roku 300 tyś zł.
    – Sam fakt, że Górnik może mieć wicemistrzostwo Polski jest moim zdaniem sportowo bardzo ważne dla Podolskiego i ekipy w Zabrzu, więc nie sądzę by była mowa o odpuszczeniu, w meczu z Zagłębie widać było że zeszło powietrze trochę i stąd pewnie wynik do tyłu,
    – granie w LM jest zawsze również cenne dla Podolskiego by wchodząc jako nowy właściciel już na starcie sprowadzić LM do Zabrza.

    Patrząc jaki tam jest obecnie klimat i entuzjazm po latach niepowodzeń sądzę że tu nie ma miejsca na jakieś odpuszczanie.

    1. Czyli Górnik nastawi się na walkę w ścieżce ligowej w LM i postawi wszystko na jedną kartę w pierwszym dwumeczu? Wcześniej zacznie przygotowania do sezonu a potem będą ciężary? Tu może skończyć się jak ze Śląskiem, gdzie po heroicznym boju ze Szwajcarami i po odpadnięciu nastąpił totalny zjazd. Ciekawe jak to wszystko taktycznie w Górniku teraz widzą. Kibic zawsze będzie chciał wygranych jednak właściciel może mieć inne spojrzenie na te sprawy. I czasem musi coś odpuścić by później osiągnąć sukces. Zupełnie jak z Legią i walką o LKE vs mistrz 2026/27 i pewna LE i duża szansa na LM.

        1. Z całym szacunkiem jednak z Papszunem i jego punktowaniem na poziomie 1,8-2 w lidze może zdobyć mistrza. Pokazał to w Rakowie, pokazuje i w Legii. Może nie znaczy zdobędzie lecz szansę ma duża jeśli nie będzie LKE.

          1. Po ostatniej przerwie na kadrę Legia ma bilans 5-1-1 i jest najlepsza w ESA. To jest 2,286 na mecz.

            Pytanie o kadrę. W Gdańsku aż się zdziwiłem ilu młodych piłkarzy zagrało. Wywnioskowałem z tego, że padło hasło „mamy utrzymanie, ostatnie dwa mecze można potraktować treningowo i dać szansę młodym”.

            I gra z młodymi wcale nie wyglądała źle. A jest z kogo korzystać. Jeśli Legia nie zagra w pucharach to zakładam, że młodzi będą dostawać dużo więcej szans niż tej wiosny. A to może w wielu przypadkach okazać się niezwykle korzystne.

            Z drugiej strony jeśli będzie trzeba grać w qLK, to może Papszun będzie rotować składem i też da pograć młodym. Kto go tam wie…

      1. Nie rozumiem totalnie tego pieprzenia o odpuszczaniu Gornika 2 miejsca. To chyba mokre sny Bogumiła. Już widzę jak odpuszczają 2 miejsce i potencjalne 18mlm euro i gre w LM xDDDDD. Z takim nastawieniem to wgl by nie grali w Ekstraklasie. Wiec skończ już powielać te głupoty, bo na prawde szkoda to czytać. Żaden sportowiec nie robi takich pojebanych kalkulacji, by tylko tydzien późnirj zacząć eliminacje…. Chyba ze nie wierzy sportowiec w siebie i ma depresje, ale to bliżej Termaliki pasuje, ktora jest ostatnia. A nawet tam wierzą chyba w siebie i cisną do końca jak widać…

        1. Nikomu nie ubliżałem ale skoro już zostałem wyzwany to mam nadzieję że w tym mokrym śnie nie będzie Ciebie jeśli ma być mokry. Natomiast kalkulować sportowcy zawsze muszą. Czy postawić wszystko na jedną kartę w 2 rundzie LM przez Górnik, czy lepiej przygotować się do 3 rundy LE. Te 2 tygodnie robią jednak sporą różnicę. Dodatkowo są MŚ które również mogą namieszać w eliminacjach. Oglądając naszą ligę naprawdę nie widać obecnie tego czegoś, co da przewagę w eliminacjach. Lech jak to Lech może zawalić mecze nie wiadomo czemu. Naprawdę chciałbym Lecha w LM i tego im życzę w przyszłym sezonie. Górnik jak postawi na walkę o LM może jednak odpaść w eliminacjach ze swoim współczynnikiem jak źle wylosuje na początku. A potem krótszy okres odpoczynku odbić się ze zdwojoną siłą. Jakoś kluby z top5 sobie nie bez powodu zagwarantowały dłuższy okres na odpoczynek. Jaga lub Raków teoretycznie mają większe doświadczenie w pucharach. Jaga może znów na ostatnią chwilę łatać skład, Raków chyba wciąż ma problem po Papszunie. GKS ma napastnika bez paszportu, Legia przepycha ostatnio wszystko kolanem jak to u Papszuna. Zagłębie jakoś w pucharach niezbyt. I filary Lecha, Jagi, GKS, Rakowa są coraz starsi. A Górnik jest dla mnie zagadką tak naprawdę. Mówienie, że będzie grał w LM bo tam jest kasa przypomina mi budżety Legii z zaplanowanymi dochodami z pucharów a później rozsprzedawanie składu po nieplanowanych porażkach. Pierwszy sezon z 5 drużynami w eliminacjach będzie chyba tak naprawdę jedną wielką niewiadomą.

      2. Lepiej wszystko rzucić na pierwszy dwumecz w eliminacjach LM. Wygrana daje LE. Potem można nawet odpuścić 3 rundę i spaść od razu do fazy ligowej z pominięciem 4 rundy. Dodatkowy czas na odpoczynek pod koniec sierpnia.
        Jedna wygrana runda, a potem pewna faza ligowa i to w wyższej lidze. Ja bym zdecydowanie wolał zaczynać z pozycji wicemistrza niż zdobywcy pucharu.

  43. Została ostatnia kolejka ekstraklasy. Legia, Zagłębie i GKS walczą o ostatnie miejsce w LKE.
    Co zrobi Lech? Wystawi rezerwy by oszczędzać skład na eliminacje LM?
    Zagłębie zrezygnuje z pucharów?
    Górnik wybierze LE i późniejsze eliminacje, czy będzie walczył o LM?
    Jagiellonia chyba nie ma za bardzo wyboru i pozostaje jej walka o LM. Tylko czy z Górnikiem czy może jedynie z Rakowem? Jak to widzicie?
    Ja na miejscu Lecha zagrałbym rezerwami a na miejscu Górnika wybrał walkę o LE. Ciekawe jak do tego podejdą trenerzy.

    1. każdy zagra o jak najwyższe miejsce w tabeli. Lech zaś mam nadzieje da szanse młodemu Janyszce, Agnero i może Dudkowi, na bramce zaś zacznię Andreew. tez nie moga odpuszczać meczu bo jednak ludzie zaplacili za bilety i to ich praca. co do reszty to niech skonczy sie tak bysmy mieli przynajniej 4 druzynu w fazach ligowych. wiecej grzechow nie pamietam 🙂

    2. 1. Lech gra u siebie, na pewno będzie cisnął na zwycięstwo przed fetą!
      2. Górnik, oczywiście, że będzie chciał skończyć na vice. Wszak to potem dodatkowa podpórka. Jeden dobry dwumecz w II rundzie i ma FG LE.
      3. Jaga musi cisnąć na zwycięstwo, żeby trafić do ścieżki LE, bo za plecami…
      4. Raków, z mega łatwym przeciwnikiem…

      Obstawiam, że pierwsza czwórka ze zwycięstwami….

      Zostaje walka o 5 miejsce. Zakładając zwycięstwo Jagi i Legii, najciekawszy mecz to Pogoń-GKS. Portowcy grają u siebie. Będzie ciekawie 🙂

      1. Jak jeden wygrany dwumecz w eliminacjach ścieżki ligowej LM ma dać fazę ligową LE? Startujemy z 15 miejsca i chyba nic się nie zmieniło w eliminacjach w przyszłym sezonie i wymagane są jednak dwie wygrane?

        1. Bo jesteś nie na czasie.

          15 miejsce to 2 drużyny w LM, stąd jedna gra sobie w 2QLM Mistrzowskiej, a druga drużyna w 2QLM niemistrzowskiej. Ta druga ma tak to zrobione, że gra od razu z Bestiami pokroju Bodo, Olympiakos czy Fenerbache więc jak ich przejdą to ma z automatu LE.

          1. nie no wygranie jednego dwumeczu daje tylko faze ligową Ligi konferencji, by była liga europy to trzeba wygrać dwa dwumecze.

          2. Tylko przejdź Fenerbache ( ehh Podolski grał trzy lata w Galata … chyba Go nie lubią 😛 ) czy Oly … ( przyjaźń Polsko – Grecka i trener Gmoch raczej nie wystarczą ) … trzeba celować w Bodo ( jak oni uzbierali 64PKT rankingowe w kilka lat to nie mam pytań ) albo Sturm 🙂

          3. JABADABADU … ze schematu rozstawień wynika … jeśli wygrasz w 2R ELM [ ścieżka ligowa ] masz gwarancje gry w LE ;-D

          4. Grecy w tym sezonie zaczynając od 2 rundy eliminacji ligowej ścieżki LM musieli wygrać dwa dwumecze by grać w fazie grupowej LE. Też byli na 15 miejscu. Są jakieś przesunięcia dające LE po jednym wygranym dwumeczu dla Górnika z niskim współczynnikiem? Czym jest to spowodowane?

          5. Przegrana w 3 rundzie el. LM ścieżki ligowej daje od razu FL LE. Nie gra się w ogóle w 4 rundzie el. żadnych rozgrywek. Zobacz sobie schemat. Dlatego wygranie dwumeczu w 2 rundzie daje od razu pewność FL LE.
            Natomiast jeżeli przegrasz 2 rundę el. LM w ścieżce ligowej, to wtedy już musisz wygrać dwa dwumecze, żeby pozostać w FL LE.

          6. chyba nikt nie wie, z czego to wynika, tak został ułożony schemat eliminacji… pewnie jakaś kwestia matematyki, aby dopasować odpowiednią ilość drużyn w każdej rundzie

          7. Tak jest to trochę pokrętne na pierwszy rzut oka,

            Ja widze tylko jedno uzasadnienie,

            Otóż w ścieżce niemistrzowskiej grają tylko federacje od 15 miejsca wzwyż w rankingu, stąd odpowiednia nagroda za przejście takowego przeciwnika po pierwszy 2-meczu.

    3. „Ja na miejscu Lecha zagrałbym rezerwami a na miejscu Górnika wybrał walkę o LE.”

      Rany, skąd się biorą tacy ludzie…

      1. Ok, Lech wystawia 1 jedenastkę i do Iranczyka dołącza Szwed z pauza na 3 miesiące. Powtarza się sezon obecny lub poprzedni Lecha w eliminacjach. Jak się skończyły? Obecny to LKE a poprzedni? Czy aby Szwed nie był po kontuzji i wszystko się sypnęło? Naprawdę Lech nie zawalczy o LM?

        1. „Powtarza się sezon obecny lub poprzedni Lecha w eliminacjach. Jak się skończyły? Obecny to LKE a poprzedni? Czy aby Szwed nie był po kontuzji i wszystko się sypnęło? Naprawdę Lech nie zawalczy o LM?”

          Po pierwsze, to nie ma żadnego związku. A po drugie, życie to nie jest Championship Manager, że jak mecz jest „o nic”, to możesz sobie robić z niego jaja i nie będzie to miało żadnych konsekwencji. W świecie rzeczywistym drużynę tworzą żywi ludzie, i również żywi ludzie jej kibicują, sponsorują ją, płacą za reklamy itd.

          Piłkarze na pewno będą chcieli grać i się pokazać na koniec sezonu. Zwłaszcza jeżeli ktoś stracił dużą jego część i dopiero co się przełamał, jak Walemark. Myślisz, że nie będą krzywo patrzeć na trenera, który nagle odstawi jakiś cyrk z wystawieniem głębokich rezerw, zamiast dać im się nacieszyć tym momentem? Myślisz, że kupią tłumaczenie, że są oszczędzani przed dwumeczem z nie wiadomo kim, który ma się potencjalnie odbyć za 3 miesiące? Myślisz, że kibice w liczbie 40 tysięcy będą zadowoleni, jak te rezerwy uświetnią im fetę jakimś oklepem 0-5 od Wisły Płock? A może w ogóle Lech powinien oddać walkowera, bo co to za różnica? Klubowi szpece od marketingu i PR pewnie będą zachwyceni, a sponsorzy będą się prześcigać, żeby się przy tym wyeksponować. A może pójdziemy dalej – niech Lech nie gra latem sparingów i najlepiej niech nie trenuje, bo jeszcze ktoś złapie kontuzję. Pierwsze kolejki też niech odpuści, bo jeszcze ktoś wypadnie przed IV rundą el. LM.

          Widzisz w jaki absurd brniesz? Kontuzje są częścią tego sportu, ale piłkarze muszą grać by być w formie, by się dobrze czuć mentalnie, by się zgrywać, by budować pewność siebie itd. a kibice i sponsorzy muszą to oglądać, żeby chcieli za to płacić. Wystawienie w takim meczu rezerw niczemu nie służy, tylko spowoduje kwas w drużynie, niezadowolenie kibiców, i ogólny smród wokół klubu. A przy okazji jeszcze może spalić tych kilku z tych juniorów, których byś wystawił do tego cyrku.

          Tego, że Górnik powinien celowo przegrać, żeby przypadkiem nie wystartować w el. LM, to już nawet nie będę komentował.

          1. Liga a puchary to dwa różne systemy walutowe. Masz zawodnika po ciężkim sezonie i teraz jest pytanie czy dasz mu tydzień więcej na regenerację przed trudnym następnym sezonem czy go zajedziesz. Dodatkowo jeśli masz tak krótka ławkę, że z Wisłą przegrają 0:5 to ja tego nie widzę. Rezerwy mają gryźć trawę i dać z siebie wszystko. I motywujesz tych, którzy mało grali. A kibic który nie rozumie tego będzie później płakał, że LM znów nie dla Polski. Ja tak to widzę. Wiem że to niepopularne, natomiast jesteśmy na stronie o pucharach i pod tym względem to ma sens.

          2. @Bogumił
            No nie, odpuszczanie ligowego meczu na dwa miesiące przed startem eliminacji kompletnie nie ma sensu.

          3. Może uściślając:
            jeżeli z parametrów/badań wychodzi, że zawodnikowi grozi kontuzja z przeciążenia, nawet jeżeli jest to zagrożenie minimalne, to oczywiście trzeba go zostawić na ławce. To się robi nawet w ciągu sezonu. Ale jeżeli zawodnik jest zdrowy, w pełni sił, to czemu ma nie grać?
            Wystawienie kompletnych rezerw na prawdę nie ma sensu.

          4. Ja uważam, że akurat wystawianie rezerw ma sens i może się wydarzyć.

            Bo nie chodzi o parametry fizyczne tylko ale o parametry psychiczne również.

            W moim odczuciu zawodnicy dowieźli cel – Mistrzostwo Polski.

            Naturalnym jest, że niektórzy gracze mają z tyłu głowy, że robota dowieziona.

            Ponadto niektórzy zawodnicy rezerwowi mogą liczyć na to że zostaną wystawieni.

            Moja perspektywa jest nieco inna na ten temat i nie widzę w tym nic zdrożnego że nagle wejdzie 2-5 rezerwowych/młodych grajków którzy może mają jedyną okazję by się sprawdzić w meczu ekstraklasy.

            Moim zdaniem idealny moment również, by sprawdzić inne ustawienia taktyczne, inne rozwiązania.
            No jest masa argumentów w takim meczu by wystawiać rezerwy. Sponsorzy, kibice Lecha myślę, że się nie obrażą jak wejdzie jeden czy drugi gość ze szkółki akademii Lecha.

            Na koniec oczywiście nie mówię o odpuszczeniu meczu lub oszczędzaniu na LM, albo wystawieniu kompletnych rezerw które nigdy się nie załapią do podstawowego składu. Mówię o racjonalnie uzasadnionym wystawieniu do składu na ostatni mecz ekstraklasy dla tych którzy naprawdę ciężko zasuwali w juniorach a takiej szansy nie dostali, albo dla takich którzy walczą o skład albo dla takich którzy wracają po jakieś kontuzji to jak najbardziej widzę miejsce w 11 w takim meczu.

          5. @Bogumił

            „Dodatkowo jeśli masz tak krótka ławkę, że z Wisłą przegrają 0:5 to ja tego nie widzę. Rezerwy mają gryźć trawę i dać z siebie wszystko.”

            Rezerwy Lecha grają w III lidze, to jakiego ty się wyniku spodziewasz?

            @blind_man

            „Jeżeli z parametrów/badań wychodzi, że zawodnikowi grozi kontuzja z przeciążenia, nawet jeżeli jest to zagrożenie minimalne, to oczywiście trzeba go zostawić na ławce. To się robi nawet w ciągu sezonu. Ale jeżeli zawodnik jest zdrowy, w pełni sił, to czemu ma nie grać?”

            Dokładnie tak. Nikt raczej nie sądzi, że Lech będzie walczyć w tym meczu do upadłego, jakby to był finał LM (Wisła zapewne też nie będzie), i że powystawia wszystkie największe gwiazdy, choćby miały grać na lekach przeciwbólowych. Ale jawne odpuszczenie meczu, „bo może ktoś złapać kontuzję” to jest absurd. W ten sposób nie buduje się drużyny.

            Teza o tym, że Górnik powinien celowo przegrać, by startować w el. LE zamiast w el. LM to już w ogóle odlot xD

        2. Dokladnie takie głupoty gadać to ja nie wiem jaki w tym cel? Co osiągnie dzięki temu ktoś inny jak Górnik odpuści sobie mecz xD? Mamy tu fana Rakowa czy Jagielloni, że tak mu zależy na odpuszczeniu przez Górnika tego 2 miejsca xd?

          Lech ja myśle, że raczej nje bddzie na 100 cisnął, ale też totalnych rezerw nie wystawi. Pomiesza skład i da odpocząc najlepszym, moze Ishak odpocznie i wejdzie na ostatnie 20 minut czy ktos tego typu, ale raczej bedą cisnąc. Moze Murawskiemu da wiecej minut by sobie też pograł.

          A Górnik jestem pewny, że zależy im na grze w jak najlepszym pucharze i jak najwyższym miejscu, bo tutaj to ma tak dużo idiotycznego myślenia, że nie chce mi sie ponownie tego rozpisywać. Jeszcze jakby miało to dać Górnikowi pewnośc gry w fazie ligowej gdzieś, ale ma takie same szanse z 2 i 3 miejsca. Wiec bez sensu totalnie…

    4. Ja na miejscu Lecha dałbym szansę kilku rezerwowym… (Gumny, Agnero, Ismaheel, Plamen w bramce), ale nie z tego powodu, żeby oszczędzać skład na LM. Do tego meczu dużo czasu… i pewnie trochę skład się zmieni… A święta nie warto popsuć, przegrywając z Wisłą na swoim stadionie.

  44. Brawo Raczkowski dowiozłeś swego.To jaki spektakl zapodał sędzia meczu GKSu z Jagiellonią w drugiej połowie to jest jakaś kpina. Prawie wszystkie decyzje pod koniec błędne i na korzyść Jagiellonii. Ktoś spyta dlaczego? A no właśnie dlatego że powstrzymanie GieKSy od zwycięstwa w tym meczu dało szanse Legii na grę w europejskich pucharach i jak widać po meczu w Gdańsku dalej są przy życiu.Najbardziej mi zapadło w pamieć gdy po faulu na Wędrychowskim piłkarz leżal na boisku a Raczkowski spojrzał sie machnął że ma wstawać(leciała kontra dla Jagi w tamtym momencie) mimo że w każdej innej sytuacji jak piłkarz Jagiellonii leżał to ten od razu gwizdał faul.”Rzut karny” dla Jagi? totalnie z kapelusza obaj piłkarze walczący o piłkę i nie ma jednego ewidentnie ktory przekroczył przepisy ale karniaka dał bo mu to pasowało.Nawet do varu nie poszedł heh… i jakby ktoś pytał tak sędzia Raczkowski jest z Warszawy więc wszystko sie zgadza.Ja przypominam że kurwa jego mać to jest ich praca w każdej innej robocie jakby notorycznie popełniali błędy to by zostali wywaleni na zbity pysk a nie dawali im jeszcze status funkcjonariusza publicznego by ich chronić.Inny mecz ktory był z udziałem GKSu i były największe wały był z kim? Tak zgadliście z LEGIĄ, brutalny atak Pankova na nogi nowaka powinna być czerwona od strzała.Polecam sprawdzić teraz każdemu jak ten faul wyglądał a ja wam zacytuje co powiedział Kapitan drużyny GKSu(wątpie naprawde żeby kapitan kłamał oraz nigdzie potem jego słowa nie zostały skonfrontowane przez sędziów więc jak widać mowił prawde) „Sędzią powiedział że ewidentnie zawodnik chce zagrać piłkę i gdzieś tam piętą poprostu zahacza naszego zawodnika i po prostu podtrzymuje swoją decyzję”. Niech ktoś zobaczy akcję z meczu i porówna to z słowami kapitana no chyba coś tu się nie klei ale no tak legiusie trzeba pchać.Już nie wspominam o innych cudach w tamtym meczu jak ręka kuna czy faul na shkurinie jak wbijał do pustej(wszystko na korzyść Legii w każdej z tych sytuacji 🙂 ) Ja poprostu życze sobie i każdemu aby w najbliższą Sobotę zostały poprowadzone zawody w uczciwy sposób bo to ma byc multiliga a nie multikontrowersja. PS.jestem ciekawy jaki skład będzie sędziował w Szczecinie żeby „przypilnować” wyniku.

    1. Jeżeli Katowiczanie zaprezentują postawę jak dotychczas, a w szczególności jak w Poznaniu, czy ostatnio z Jaga, to choćby nie wiem co, ale punkty ze Szczecina zabiorą. Pogoń to na ten moment przeciętny zespół.

      W tej Ekstraklasie dzieją się różne kuriozalne rzeczy, więc Motoru bym na starcie nie skreślał, a już większość dopisała Legii 3 punkty z urzędu. Niech najpierw sami wygrają, bo żadne z dotychczasowych zwycięstw za kadencji Papszuna nie było przekonujące. No może za wyjątkiem tego…ze Szczecina.

      Cały ambaras polega na tym, że Legia nie zasłużyła sobie na awans do pucharów z przekroju całego sezonu. Sam Papszun powiedział przed meczem w Gdańsku, że nic się nikomu nie należy wyłącznie za zasługi. Szacunek. Jednym zdaniem pozamiatał spekulantów.

      Jak to się skończy? Czas pokaże, ale jeśli Legia psim swędem zajmie to 5 miejsce w lidze, to w kolejnej kampanii nie ma szans na mistrzostwo. Za słaba na 3 fronty, za cienka na Lecha i Jagiellonię. Na Raków pewnie starczy, już Miodulski ich rozbroił.

      1. Jeśli Legia zajmie na koniec 5. miejsce, to będzie oznaczało, że ZASŁUŻYLI SOBIE na awans do pucharów, z przekroju całego sezonu bardziej niż 13 innych drużyn.

        Bo przyczynią się do tego również 4 punkty zgromadzone przez fatalną Legię ery beztrenerskiej. Gdyby wtedy tych punktów było 10 (czyli słaby bilans 2-4-3 zamiast katastrofalnego 0-4-5), Legia by teraz miała 52 punkty i byłaby w grze nawet o wicemistrzostwo.

        Ale tak się nie stało, więc jeśli Legia zajmie 5. miejsce, to zasłuży sobie dokładnie na 5. miejsce.

        Bo cały sezon to cały sezon. Zatem obecnie trwający okres kwiecień-maj (od ostatniego zgrupowania reprezentacji, a także przy okazji okres w którym polskie kluby już nie grają w europucharach) wlicza się do całego sezonu. A w tym okresie Legia ma bilans 5-1-1 i jest najlepszym zespołem w ESA!

        ============

        Natomiast jako kibic Legii… zgadzam się z ostatnim akapitem – gdyby ostatecznie Legia weszła do qLK to sądzę, że nie będzie to najlepsza informacja dla samej Legii. Bez pucharów w Legii potrzebne będzie przewietrzenie kadr. Może w efekcie da to szanse młodym piłkarzom, którzy ostatnio w Gdańsku pokazali, że warto na nich stawiać. Może okaże się, że drzemią w Legii uśpione talenty. Zamiast ściągać Drevnoviciów za grube miliony, poszukają dobrych polskich graczy za nieduże pieniądze.

        Bez pucharów, Papszun będzie mieć stosunkowo spokojną jesień – mecze co tydzień (plus PP), czas i możliwości budowania kadry i szykowanie się na wiosnę. Normalne cykle treningowe itd. Dopiero ewentualnie zimą jakieś ciekawsze wzmocnienie na pozycji na której naprawdę będą braki.

        Finansowo brak pucharów nie będzie mieć wielkiego znaczenia. Bo wprawdzie po stronie wpływów pojawią się dodatkowe cyfry, to jednak należy spodziewać się już latem wzmocnienia kadry. I można spodziewać się po raz kolejny jakichś nerwowych ruchów i być może znów w efekcie ściągania drogiego szrotu, a przede wszystkim kolejne rozdmuchanie budżetu na wynagrodzenia.

        Gra Legii wiosną mimo zdobywanych punktów pozostawia wiele do życzenia. Krótki okres przygotowawczy w lipcu to trochę mało, żeby znacznie ją poprawić, ale po kolejnych tygodniowych mikrocyklach będzie to wyglądać dużo lepiej. A granie co 3 dni w kwalifikacjach sprawia, że tych mikrocykli będzie brakować.

        Tak szczerze, to gdybym nienawidził Legii i źle jej życzył, to… trzymałbym kciuki za to, żeby wśliznęła się do qLK! Bo mam wrażenie, że brak pucharów w Legii w przyszłym roku sprawi, że faktycznie warszawianie staną się faworytem do mistrzowskiego tytułu.

        1. Człowieku…bilans 5-1-1, z czego co najmniej 3 z tych 5 zwycięstw kompletnie fartowne! Nawet to ostatnie w Gdańsku i wcale nie chodzi o bramkę w doliczonym czasie gry, tylko o fakt, ile Gdańszczanie marnowali sytuacji. Legia ten mecz mogła nawet przegrać. W Niecieczy farsa, indolencja strzelecka Termaliki, z Widzewem przesądził przypadek. W żadnym z tych spotkań Legia nie miała kontroli przez cały mecz, co najwyżej przez 45 minut jak w Gdańsku. Statystycznie tak wynika, że jest najlepsza za 7 ostatnich kolejek, ale czysto optycznie Legia prezentuje poziom drużyny typowo ze środka tabeli albo nawet i nie.

          Jeśli Legia wejdzie do pucharów, to utworzy się zestaw najlepszy z możliwych w mojej ocenie, patrząc czysto rankingowo, nie bacząc na dzieje tego sezonu. Zastanawia mnie jednak, kim ta Legia zamierza grać w przyszłej kampanii? To się powoli robi klub emeryta. Za sterami stoi facet bez wizji, bez cierpliwości i bez charyzmy. Tak spierdolić kapitał wypracowany przez Leśnodorskiego, to już jest wyższa półka artyzmu.

          Piszesz, że brak pucharów pozycjonuje Legię w roli faworyta do mistrzowskiego tytułu. Czyżby?
          Całkiem niedawno to przerabialiście – patrz sezon 22/23. Do Rakowa sporo zabrakło.

          1. Kapitał wypracowany przez Leśnodorskiego został obciążony ogromnym kredytem. Jak mawiał Edzio Listonosz ,,Skończyło się świrowanie, czas na faktur już spłacanie” 🙃

    2. Podobno nawet UEFA, FIFA i międzynarodowa organizacja sędziowska ustalająca interpretacje przepisów oraz same przepisy robią co mogą, żeby Legia zagrała w pucharach.

      Świadek twn potwierdza!

  45. Czy Pogoń się podłoży – tego nie wiem. Ale analizując to spotkanie można dojść do wniosków następujących:
    Argumenty za wygrana Pogoni:
    – nawet około 1-2mln zł więcej za zwycięstwo (różnica między 8 miejscem na koniec sezonu jeśli wygrają a miejscem 10-12 w przypadku remisu lub porażki). Myślę że nawet jeśli ktoś nie lubi Legii to kasa nie pogardzi
    – profesjonalni piłkarze będą chcieli wgrać każde spotkanie (a w mojej ocenie możliwości ku temu mają szczególnie że w Szczecinie na 16 meczy wygrali już 9 przy średniej strzelonych bramek 1,875)
    – w perspektywie kolejnego sezonu to lepiej gdy „pozwolą” Legii męczyć się w pucharach i gubić punkty w lidze a samemu iść w miejsca pucharowe – choć nie wiem czy aż tak to analizują 🙂
    Argumenty przeciw wygranej Pogoni:
    – Cojocaru będzie pauzował za głupia kartkę – a Kamiński to jedna wielka niewiadoma.
    – kibice Pogoni mogą wręcz wymagać od swojej drużyny gry na remis bo mają zgodę z GKS i na pewno będą ich woleli w pucharach niż Legię.
    – no i GKS ma świetnego trenera który może ich dobrze poustawiać tak że dowiozą remis.

    Jaga na pewno z Zagłębiem nie przegra więc z perspektywy Legii na ten mecz nie ma co patrzeć.
    A Legia z Motorem spokojnie przepchnie Papszunowe 1-0.

    1. Biedna ta Gieksa, choćby serducho zostawili na boisku i wygrali, to i tak dlatego, że Pogoń się podłożyła 🙂

      1. A jak przegrają, to dlatego, że sędziowie ciągną Legię.

        Zajebista atmosfera się tu wytworzyła. Przez ostatnie miesiące nie można było rozmawiać o szansach Legii na puchary, bo to nie strona o Legii. Za to ten antylegijny ściek, który jest teraz, jest jak najbardziej w porządku, chuj tam z neutralnością i gadaniem o pucharach.

        Unsubscribe, delete from history, out of sight out of mind.

        1. Za to ma dużo z balansem,

          Jak raz po raz przychodzi kibic Legii i trąbi ile to szans mają na puchary na 10-15 kolejek przed końcem i wylicza jak to zaraz wszystkich wyprzedzą , nawet jeśli prawdopobieństwo jest <1%,

          To na taką pychę i butę zawsze u Polaka znajdziesz opór. Mamy to w genach i ja to u nas lubię.

          Teraz natomiast kibice Legijni już psioczą że Pogoń się podłoży, no to neutralny kibic mówi że sędziowie PZPN i kasta Warszawska przepchną Legie do pucharów za kurtyną.

          To nie antylegijny ściek Panie Shagamu, to prosta naturalna reakcja na zachowania co poniektórych kibiców Legii, którzy zasypują/spamują informacjami o swoim ukochanym klubie.

          I mam nadzieję, że Legia mimo wszystko się dostanie do pucharów, bo bardzo się Polsce przyda w walce o top10.

          1. Krzysiu, z perspektywy czasu, trąbienie o szansach Legii na puchary przed startem rundy, okazało się totalnie uprawnione, co pokazał właśnie GKS…
            Na jesieni Legia miała wg xG za mało punktów, wiosną szczęście się wyrównało, zwykle tak bywa
            Ale ja i tak uważam, że Legię było stać na więcej wiosną, gdyby Papszun nie upierał się aż tak bardzo przy tym drewniaku za 3mln Eur…

  46. Dajcie spokój z tym podłożeniem się Pogoni… przecież GKS-a jest mocna ostatnio i jest w stanie sama ugrać ten 1pkt w Szczecinie. Inna sprawa że Pogoń nie gra już o nic i mimowolnie może zejść z nich powietrze, w przeciwieństwie do GKSy. Pytanie czy GKSa chcę grać w pucharach, bo może niechce tak jak Zagłebie…
    Co do Ległej to w sumie wisi mi to czy będą mieli puchary czy nie… generalnie to obecnie słaby zespół zamknięty w dużym baloniku zbudowanym na legendzie wuefisty… nie powiedziane że ugrają więcej niż gieksa…jedynie co jest ich przewagą to ranking ale też nie powiedziane że to im coś by dało.
    Ważne że w czwórce są zespoły które potrafią grać w europie, nawet górnik którego trener już grał w lidze konferencji.
    ktokolwiek będzie piąty niech zajdzie jak najdalej.

    1. Tylko należy pamiętać, że Legia mając puchary może jakoś poukładać dziury w składzie przy Papszunie. To nie musi być ta sama mizerna Legia podczas otwarcia okienka, chociaż prawdę powiedziawszy w poprzednim letnim oknie, na papierze Legia wyglądała top: Urbański, Reca, Piątkowski…

      1. Jeżeli Legia dostanie się do pucharów, to podejrzewam, że przy Papszunie będzie podobnie jak rok temu w eliminacjach.

        Taki Hibernian i Banik albo wypunktuje, albo z problemami dowiezie.

        Z Larnaką może i przegra pojedynczy mecz, ale raczej minimalnie – bo co jak co, ale chyba „WF-ista” to z wytrzymałości na boisku to pracę domową odrobi (lekko na plus dla Papszuna względem Iordanesku).

        Stąd przy pucharach nawet bym twierdził, że raczej przejdzie całe eliminacje.

        Jedyne ale: Najpierw do pucharów trzeba się dostać. I Legia musi wygrać i jeszcze nie wszystko zależy od nich.

        Stąd nakreślę trzy moje (mało oryginalne) przemyślenia:
        1) Zdecydowanie nie jestem kibicem Legii, ale chciałbym żeby się dostała do pucharów.

        2) Chciałbym, aby się dostała do pucharów, ale szansę na to widzę zdecydowanie poniżej 50% (bliżej 25%).

        3) Szansę na to widzę zdecydowanie poniżej 50%(bliżej 25%), ale jeszcze niedawno wyceniałem ją na 1%. A powyższe 25% to dawałem spadek.

        Czyli sytuacja jest rozwojowa i nic tylko cieszyć się z emocji przed ostatnią kolejką. O taką ligę nic nie robiłem 🙂

  47. Niestety, trzeba być realistą. Pogoń podłoży się GKSowi patrząc na to jak ich właściciel nie lubi Legii. Szkoda, że kieruje się jedynie sympatiami, a nie tym, że punktująca w Europie Legia podbija też współczynnik krajowy, dzięki czemu drużyny bez sensownych zdobyczy punktowych mają później rozstawienie w przynajmniej 2, a niedługo może i nawet 3 rundzie eliminacji LKe… Trzeba trzymać kciuki za GKS, aby trafił w Q3 LKe kogoś w zasięgu z fajnym współczynnikiem, aby dało to rozstawienie w 4 i tyle.

    1. Jak chcesz iść w teorie spiskowe to lecimy

      Szef pogoni będzie kazał piłkarzom Pogoni się podłożyć.

      Więc podczas meczu prokurują karne zawodnicy potykają sie o własne nogi.

      Sędzia niestety pozostaje niewzruszony, natomiast za próby wymuszeń karnego i protesty zawodników GKS finalnie GKS gra w 7 i dostaje walkowera.

      W meczu w Zagłębiem natomiast, grupa 'miedziowych’ kibiców wbiega na stadion przez co władze PZPN przyznają walkowera i 3 pkt Jadze.

    2. To ze Pogoń odda mecz to sa spekulacje. W takich wypadkach zwykle zdaje sie na wyliczenia bukmacherow, ktorzy mimo wszystko musza na chlodno analizowac szanse, zarowno te wynikajace z suchych numerow (jak np. wyliczenia Piotra Klimka), jak i okolicznosci (np. że Pogoń nie ma wyraźnych celów oprocz premii za miejsce w tabeli)
      Aktualne kursy wygladaja mniej wiecej nastepujaco:
      1X2: 2.5 – 3.2 – 2.5
      X2: 1.45
      Co po uwzglednieniu marży przeliczane jest na:
      Zwyciestwo Pogoni: 36.0%
      Remis: 28.1%
      Wygrana GKS-u: 35.9%
      GKS nie przegra: 64%
      Czy 36% to malo czy duzo to kazdy sobie samemu odpowie. Wazne ze szansa jest, bo w 92 minucie w Gdansku bylo to 0%.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *