Raków odrobił straty, komplet polskich klubów w IV rundzie
Po zwycięstwie Rakowa i remisie Jagiellonii mamy wszystkie kluby nadal w grze. Na tym etapie, odkąd istnieją cztery rundy eliminacji, jeszcze nas tak licznie nie było. Lech i Legia nie odrobiły strat, ale dołożyły kolejne punkty.
Przypomnienia:
- O co gramy w rankingach (w skrócie: wstępnie o miejsca 12-15, minimum to utrzymanie się w czołowej piętnastce. 15. miejsce daje pięć klubów w pucharach, w tym dwa w eliminacjach LM za dwa lata. Taki układ będziemy mieć za rok. 14. miejsce daje mistrza Polski w IV rundzie eliminacji LM, 12. miejsce daje dwa zespoły w eliminacjach LE, z czego jeden od ostatniej rundy),
- Podział miejsc w pucharach w sezonie 2027/28 nie jest jeszcze ostatecznie potwierdzony i może się zmienić. Na razie zakładany jest brak zmian względem lat 2024-27.
Wyniki
III runda eliminacji Ligi Mistrzów – rewanże
FK Crvena zvezda – Lech Poznań 1:1. Dwumecz: 4:2, awans: Crvena zvezda
FC København – Malmö FF 5:0. Dwumecz: 5:0, awans: København
Club Brugge – FC Salzburg 3:2. Dwumecz: 4:2, awans: Brugge
III runda eliminacji Ligi Europy – rewanże
Legia Warszawa – AEK Larnaka 2:1. Dwumecz: 3:5, awans: AEK
FC Midtjylland – Fredrikstad FK 2:0. Dwumecz: 5:1, awans: Midtjylland
Wolfsberger AC – PAOK 0:1 po dogrywce. Dwumecz: 0:1, awans: PAOK
SK Brann – BK Häcken 0:1. Dwumecz: 2:1, awans: Brann
FC Utrecht – Servette FC 2:1. Dwumecz: 5:2, awans: Utrecht
III runda eliminacji Ligi Konferencji – rewanże
Maccabi Hajfa – Raków Częstochowa 0:2. Dwumecz: 1:2, awans: Raków
Jagiellonia Białystok – Silkeborg IF 2:2. Dwumecz: 3:2, awans: Jagiellonia
İstanbul Başakşehir FK – Viking FK 1:1. Dwumecz: 4:1, awans: Başakşehir
FK Astana – FC Lausanne-Sport 0:2. Dwumecz: 1:5, awans: Lausanne
Hammarby IF – Rosenborg BK 0:1. Dwumecz: 0:1, awans: Rosenborg
Brøndby IF – Vikingur Reykjavik 4:0. Dwumecz: 4:3, awans: Brøndby
NK Celje – FC Lugano 2:4. Dwumecz: 7:4, awans: Celje
Dundee United – Rapid Wiedeń 2:2. Dwumecz: 4:4, karne: 4:5, awans: Rapid
Austria Wiedeń – Baník Ostrawa 1:1. Dwumecz:, awans: Baník
IV runda
Liga Mistrzów
FK Bodø/Glimt – Sturm Graz
FC Basel 1893 – FC København
Liga Europy
Slovan Bratysława – BSC Young Boys
Lech Poznań – KRC Genk
FC Midtjylland – KuPS
SK Brann – AEK Larnaka
Liga Konferencji
RC Strasbourg – Brøndby IF
Jagiellonia Białystok – Dinamo City Tirana
Szachtar Donieck – Servette FC
Crystal Palace FC – Fredrikstad FK
Raków Częstochowa – Arda Kyrdżali
Hibernian FC – Legia Warszawa
ETO FC Gyor – Rapid Wiedeń
FC Lausanne-Sport – Besiktas JK
Rosenborg BK – FSV Mainz
Wolfsberger AC – Omonia Nikozja
Pod kątem gry w jakiejkolwiek fazie ligowej udało się wypełnić cel maksimum na tę rundę, czyli wszystkie polskie zespoły grają dalej i podtrzymują swoje szanse. Nie udało się odrobić strat w LM ani w LE, jednak zarówno w przypadku Lecha, jak i Legii, od zakończenia pierwszych spotkań było wiadomo, że to trudne zadanie. Wciąż jeszcze jest szansa na LE w wykonaniu Lecha, natomiast Legia tym razem nie przejdzie eliminacji bez potknięcia. Może jednak awansować do fazy grupowej/ligowej trzeci sezon z rzędu, do czego do tej pory żaden inny polski klub się nie zbliżył.
Szczególnie cieszy odrobienie strat przez Raków na neutralnym terenie na Węgrzech i pozostanie na bardzo korzystnej ścieżce do fazy ligowej. Szkoda straty punktów przez Jagiellonię, ponieważ oba mecze z Silkeborgiem były pod jej kontrolą. Ostatecznie los zabrał to, co dał choćby w II rundzie w Novim Pazarze. Najważniejsze jednak, że Jagiellonia gra dalej i wciąż może zdobywać kolejne punkty. Ścieżka w jej przypadku także wydaje się nader obiecująca.
Ranking krajowy
Dwa zwycięstwa i dwa remisy przełożyły się na 0,75 punktu do rankingu krajowego Polski. Tym samym strata do Norwegii sprzed rewanżów III rundy została odrobiona w ponad połowie i teraz do awansu na 12. miejsce mogą wystarczyć nawet dwa udane mecze. Minimalną część straty odrobiła do nas Dania, a Austria i Szwajcaria nadal odstają. Żaden z tych krajów nie ma już kompletu klubów w grze, podczas gdy my wciąż możemy się tym cieszyć w naszym przypadku.
| Poz. | Kraj | 2021/22 | 2022/23 | 2023/24 | 2024/25 | 2025/26 | Razem | Dystans | Ten tydzień |
| 12 | Norwegia | 7,625 | 5,750 | 8,000 | 11,812 | 1,500 | 34,687 | 0,312 | 0,300 |
| 13 | Polska | 4,625 | 7,750 | 6,875 | 11,750 | 3,375 | 34,375 | – | 0,750 |
| 14 | Dania | 7,800 | 5,900 | 8,500 | 7,656 | 2,875 | 32,731 | 1,644 | 0,875 |
| 15 | Austria | 10,400 | 4,900 | 4,800 | 9,650 | 1,500 | 31,250 | 3,125 | 0,200 |
| 16 | Szwajcaria | 7,750 | 8,500 | 5,200 | 7,050 | 1,100 | 29,600 | 4,775 | 0,400 |
Norwegia wprowadziła do fazy ligowej Brann, straciła za to Vikinga. Istotna może być dla niej dalsza gra Rosenborga, choć w następnej rundzie czeka Mainz. Wtedy do gry wejdzie też Bodø/Glimt, które zagra ze Sturmem. Jeżeli Fredrikstad i Rosenborg, które mają trudne losowania, odpadną, Norwegom zostaną tylko dwa kluby w rozgrywkach.
Dania zaliczyła najlepszy tydzień w naszej okolicy. Jedyny niewygrany mecz to ten Silkeborga, czyli remis za sprawą gola w ostatniej minucie przeciwko Jagiellonii. Midtjylland ma już pewną minimum fazę ligową LK, a København – LE. Brøndby odrobiło trzy gole straty z Vikingurem mimo wczesnej czerwonej kartki. O fazę ligową zagra ze Strasbourgiem.
Dla Austrii był to tydzień nieudany – trzy porażki, skutkujące odpadnięciem Salzburga do fazy ligowej LE, WAC do IV rundy eliminacji LK, a Austrii Wiedeń całkowicie zabraknie w pucharach. Jedynie Rapid zremisował i dał radę awansować po rzutach karnych. Od IV rundy rozgrywki zacznie Sturm.
Dla Szwajcarii na pożegnanie z pucharami zapunktowało Lugano, ale nie dało rady odrobić pięciu goli straty z Celje. Odpadło także Servette, jednak ono zagra jeszcze o fazę ligową z Szachtarem. Lausanne pokonało Astanę także w rewanżu, a w IV rundzie będzie grać z rywalem Szachtara z II rundy, czyli Besiktasem. Do gry wejdą także Basel i Young Boys.
Ranking klubowy
| Poz. | Klub | Kraj | 2021/22 | 2022/23 | 2023/24 | 2024/25 | 2025/26 | Razem |
| 66 | Legia | Pol | 4 | 0 | 9 | 15,5 | 0 (2,5) | 28,500 (31,000) |
| 96 | Lech | Pol | 0 | 14 | 2 | 0 | 0 (2,5) | 16,000 (18,500) |
| 113 | Jagiellonia | Pol | 0 | 0 | 0 | 14 | 0 (2,5) | 14,000 (16,500) |
| 172 | Raków | Pol | 2,5 | 2,5 | 3 | 0 | 0 (2,5) | 8,000 (10,500) |
| 209 | Wisła Kraków | Pol | 0 | 0 | 0 | 2,5 | 0 | 6,875 |
| 210 | Śląsk | Pol | 2 | 0 | 0 | 2 | 0 | 6,875 |
| 211 | Pogoń | Pol | 1,5 | 1,5 | 2 | 0 | 0 | 6,875 |
| 212 | Lechia | Pol | 0 | 1,5 | 0 | 0 | 0 | 6,875 |
Lech ma zagwarantowaną co najmniej fazę ligową LK, a pozostali trzej polscy uczestnicy zagrają w IV rundzie eliminacji tych rozgrywek. We wszystkich tych przypadkach skończą z minimum 2,5 punktu. Pozostałe polskie zespoły zyskały po 0,15 punktu i zbliżają się do poziomu siedmiu punktów, gdzie znajduje się kilka klubów. Po drodze są jeszcze kluby norweskie z minimalnymi współczynnikami.
Ocena
Najważniejszy był awans Rakowa i już tylko z tego powodu rewanże III rundy potoczyły się dla nas pomyślnie. Trochę zabrakło w wykonaniu Legii, wydawało się, że okoliczności zarówno na początku, jak i w końcówce, sprzyjają, ale ostatecznie nie wykorzystała tego. Na szczęście ma jeszcze drugą szansę w LK. Jagiellonia straciła punkty, ale wcześniej zyskiwaliśmy je równie późno, zresztą zrobił to też Lech w Belgradzie.
Dla naszych rywali z rankingu to też był lepszy tydzień niż ten poprzedni, ale nie wystarczyło to do tego, aby uniknąć odpadnięć. Może brak Silkeborga czy Austrii Wiedeń wiele nie zmieni, ale z drugiej strony to pierwsze oznacza jednocześnie awans Jagiellonii, z kolei ważne z perspektywy Norwegii może być odpadnięcie Vikinga. Szwajcaria ma już do nas pokaźną stratę i bez Lugano niewątpliwie będzie jej trudniej ją odrabiać, jako jedyna z miejsc 12-16 miała jednak zagwarantowane dwa kluby w fazie ligowej i wciąż może dołożyć do tego kolejne zespoły mimo trudnych losowań.
Rewanże w III rundzie mogły się potoczyć skrajnie różnie, od katastrofy do rewelacji. Do tej drugiej może trochę zabrakło, ale pod kątem gry w jakiejkolwiek fazie ligowej – jest znakomicie. W kwestii gry w lepszych rozgrywkach trzeba będzie się zastanowić, ale jeżeli teraz mamy problem z przejściem tych eliminacji, to można je w przyszłości ominąć dzięki rankingowi krajowemu i nie jest to nic złego. Aby tak się jednak stało, trzeba pomyślnie przejść IV rundę, a potem będzie jeszcze wiele decydujących meczów.
Obstawiam, że przy ew. 4 drużynach w fazie ligowej by zrobili 2 mecze o 18.45 i 2 o 21.
1 mecz na Polsat Sport 1 a drugi na Polsat Sport 2
TO BEDZIE KLUCZOWY CZWARTEK!!!!! dla przyszlosci pilki klubowej w Polsce.W RANKINGU NA PRZYSZLY SEZON MAMY JUZ 11 MIEJSCE( odpada nam 4,625) wiec teraz 4 druzyny w fazie ligowej to realny scenarjusz na 10 miejsc!!! co ono daje wszyscy wiemy.Walka w tym sezonie o miejsca 11-12 to realny plan,kluczowy wydaje sie w tej ukladance dwumecz hibs –
Legia,Legia jest niestety slaba i pewnosci na awans brak, nie lekcewazylbym tirany( rewanż w Albanii ! ) Lech zero szans na L.E, ale za 6 tygo na L.K bedzie mocniejszy, jesli awansuje (daj BOŻE ) Legia tez w l.k bedzie mocna, zreszta kazdy Polski KLUB CZY TO W FAZIE GRUPOWEJ CZY LIGOWEJ ,ZAZWYCZAJ WYSTEPUJE POZYTYWNIE. PARE PYTANI KTO W POLSACIE I W,, CZYSTEJ WODZIE,, ODPOWIADA ZA USTAWIANIE TRANSMISJ O TEJ SAMEJ PORZE ,OD FAZY LIGOWEJ DECYDUJE uefa,to wiemy czy? problemem jest jeden mecz o 19.drugi o21? oby polsat mial problem z 4 meczami w czwartki (anteny ,komentatorzy) a canal+ w niedziele po pucharowych czwartkach,czego nam wszystkim Życzę.
Chyba główna fazę LK ma już tylko Polsat
Może dogadają się coś z TVP, ale wątpię, w zeszłym sezonie mieli tylko u siebie
Może jak będzie mocno kolidować, to jeden mecz na rundę odsprzedadzą (najpewniej taki ze spodziewaną mniejszą oglądalnością). W końcu dla UEFA płacą za wszystkie 4, więc może nie będą chcieli wyrzucać pieniędzy w błoto.
@Mateusz H Czemu w błoto? Przecież Polsat może puścić nawet kilka meczów w tym samym czasie. Bo ma kilka kanałów plus internet.
Po pierwsze Polsat ma wiele kanałów sportowych, po drugie nie jestem pewien, czy mają prawo do odsprzedaży praw na zasadzie sublicencji, po trzecie pewnie im by się to nie opłaciło.
Polsat Sport 1 i Polsat Sport 2 są w normalnym polsatowym pakiecie, kto ma w rodzinie kogoś z CP może poprosić go o dostęp przez polsat box.
Natomiast na przyszłość po prostu musimy ogarnąć temat tak, żeby mecze polskich klubów się nie pokrywały. Jeden mecz LM we wtorek o 19, drugi we wtorek o 21, trzeci w środę o 19, czwarty w środę o 21, a w czwartek mecz LE o 21 i LK o 19. Przecież to proste.
jak to my musimy ogarnąć? Chyba to UEFA ustala ostatecznie
@Emil – przeczytaj jeszcze raz co napisałem… To taki żart był.
ok może i żart, ale nie wiem, czy mając 4 kluby w LM UEFA tak ustala godziny, aby mecze jednego kraju się nie pokrywały
Jak będziemy mieć 4 kluby w LM, to chyba nie będziemy się za bardzo tym martwili… ale sądzę że w przypadku LM UEFA stara się rozdzielać mecze z jednego kraju na ile to możliwe.
Swoją drogą jeśli Legia, Lech, Raków, Jaga awansują do Fazy Ligowej Ligi Konferencji. I powiecmy że powtarza sukces Legi i Jagi wszystkie nasze klubu i po 3 kolejkach Legia, Lech, Raków i Jaga będą miały po 9 pkt co przełoży się na 6 dużych pkt Rankingowych to UEFA na pewno już zainteresuje się tymi rozgrywkami ligi konferencji i zmniejszy ilość pkt lub Skórczy te rozgrywki .
Idąc Twoim tokiem rozumowania Uefa skorczy tez Lige Mistrzów bo angielskich klubów startuje sześć
Ich rozumowanie to zabezpieczać interesy najbogatszych samemu sie wzbogacając. Gość mialby troche racji gdyby top5 bylo zagrożone a tak nie jest, wiec maja to głęboko. Co wiecej, takie mecze sa idealne dla top5 żeby zobaczyć więcej graczy za 3-5 mln euro do kupienia i ulatwic sobie pracę skautów.
Gdyby polska liga zdobyła top2 ilosci punktowej w sezonie to bylby jednak inny temat.
A jest to możliwe, jeśli będziemy grać jak Chelsea, Betis i Fiorentina, czyli 3 ekipy w 1/2…
Ogólnie to nie wiem czy to ogarniacie, ale może się trafić taki tydzień, że nasz krajowy ranking wzbogaci się o 2 punkty.
Dla przypomnienia, w sezonach 17/18-19/20 zdobywaliśmy średnio 2,4 punktu NA SEZON.
A może Uefie się opłaca silna polska liga bardziej niż silna np silną czeska, albo norweska, bo dużo większy rynek i dużo większe pieniądze.
Specjalnie nam zrobili ta LKE, żebyśmy w końcu dobili do LM bo to pieniądze dla Uefa też są.
To tak półżartem piszę, ale sens ma dokładnie taki jak argument, że się Uefa weźmie na Lke bo nam w niej dobrze idzie xd
Zrobili LKE dla słabszych federacji, aby bodajże ponad 30 mistrzów krajowych miało pewne puchary na jesieni
Konkretnie to 15 mistrzów krajowych odpada w eliminacjach. Zatem 40 gra w jakichś rozgrywkach.
Marun, ale kumasz że sukcesy pucharowe klubów z Polski – bardzo dużego rynku – są UEFIE bardzo na rękę? Zwłaszcza jeśli nie stanowią zagrożenia dla szczytu hierarchi (top 4 / top 6), a wszyscy wiemy że tak jest i będzie.
UEFA się cieszy, bo ktoś będzie oglądać ten puchar Biedronki 🙂
I pełna zgoda, Polska nie zagraża w żaden sposób klubom z top5. Jeśli mowa o federacjach 6-8 to na ten moment też nie zagraża i raczej nie będzie zagrażać przez następnych 5 lat. Poza tym federacje 6-8 nie mają już takiej siły przebicia jak top5.
Federacje top5 mają z automatu 19 drużyn w fazie ligowej LM, tymczasem 6-10 mają ich w sumie 6. Nie licząc bonusowych dwóch, które będą wpadać do koszyka top5 oraz nagrody dla zwycięzcy LE.
Moim zdaniem jeśli chodzi o punktowanie, to UEFA może podnieść nieco bonusy za LM (np. zostawić 6 za ostatnie miejsce, ale już za każde kolejne dodawać po 0,25, a nie dopiero od 24 miejsca), a także podnieść bonusy krajowe za miejsca 1-8, żeby zrównoważyć brak grania w 1/16. I może dorzucić ewentualnie jakiś bonus za awans do LE.
Kolejna rzecz, którą może zrobić UEFA, to lekko pomajstrować przy access list, ale to raczej będzie jakaś kosmetyka.
Moim zdaniem będą grubsze zmiany albo w punktowaniu albo w bonusach między trzema pucharami
skąd wiecie że majstrowanie przy access list to będzie kosmetyka ? Pewnie macie racje, ale skąd pewność że nie będzie dużej reformy w najbliższych latach ?
Obecna reforma to była wręcz rewolucja, a nie ewolucja. Wcześniejsze wprowadzenie trzeciej kategorii pucharu też było bardzo dużą zmianą. Dlatego teraz nie spodziewamy się wielkich zmian. A w związku z tym, że ogólnie jest cisza w tym temacie, stąd wniosek, że pozostanie układ 3×36. Dla przypomnienia, obecna Access list, obowiązująca od sezonu 24/25 została potwierdzona 6 października 2022. Teoretycznie więc Access list obowiązująca od sezonu 27/28 powinna być potwierdzona w październiku tego roku. Gdyby miały być przeprowadzone jakieś duże zmiany, już krążyłyby jakieś plotki.
Wiadomo już, że prawa do transmisji od sezonu 27/28 przejmie na kolejne 6 sezonów Relevent (w miejsce Team). Moim zdaniem co najmniej do końca tego okresu nie dojdzie do większych zmian.
Poza tym nie ma za bardzo przestrzeni na zmiany. Największe kluby i federacje mogą czuć się dość usatysfakcjonowane. Jedyna realna zmiana mogłaby dodać jeszcze miejsc dla top4, ale już teraz jest 6 angielskich drużyn w Lidze Mistrzów, więc wątpię, żeby UEFA chciała coś ruszać.
I raczej już nie wrócą czasy, gdy nawet 13. miejsce w rankingu (z uwzględnieniem przesunięcia) dawało miejsce w LM z automatu. Tak było jeszcze w sezonie 2017/18. Dodatkowo wtedy było aż 5 miejsc ze ścieżki ligowej i tak jak teraz 5 miejsc ze ścieżki mistrzowskiej.
Uwzględniając przesunięcia, 13. miejsce w rankingu mogło dać też z automatu udział w LE, wicemistrz grał w q3 ścieżki ligowej, trzeci zespół ligi w q3LE, a czwarty w q4LE. Polska miała 18. miejsce i mistrz zaczynał od q2, wicemistrz i trzeci zespół ligi od q1LE, a zdobywca pucharu został w tym sezonie przesunięty od razu do q3 (bodajże Arka Gdynia).
Od sezonu 2018/19 UEFA zrobiła dobrze federacjom z topu, kosztem uboższych. Federacja z 11. miejsca mogła dostać miejsce w LM dzięki przesunięciom.
A sezon 2021/22 to kolejna reforma. Polska, tak jak kraje poniżej 17. miejsca została wykluczona ze startu w eliminacjach LE i taki stan utrzymał się przez kolejne trzy sezony. Federacje z miejsc 16+ miały dużo łatwiejsze ścieżki eliminacyjne i sporą przewagę na starcie. Mimo to ludzie twierdzą, że to była reforma „skrojona pod Polskę”.
@ Patronus dzięki za wyjaśnienie
Liczę na 4 kluby w LK.
W zeszłym sezonie Legia Warszawa zdobyła 21 punktów, a Jagiellonia Białystok zdobyła 20 pkt, Wisła Kraków 4 punkty, Śląsk Wrocław 2 punkty i te dwa ostatnie kluby osłabiły nasz sezon poprzedni.
Jeżeli teraz 4 kluby wejdą do LK i zdobędą podobne punkty jak Jaga i Legia zeszłym sezonie to zdobędziemy około 20 punktów i będziemy w TOP 6 rankingu, co da nam LM, LE bez kwalifikacji.
Oby tylko nie zmienili zasad punktowania. 😊
Teoretycznie jest możliwe, że wszystkie polskie kluby zapunktują podobnie jak Legia i Jagiellonia w ubiegłym roku. W praktyce biorąc optymistyczny wariant biorę układ 21+19+17+15. Któryś zespół może się potknąć, nie zawsze w 1/16 odniesie się 2 wygrane itd. Ale i tak będzie to 18 punktów do rankingu. A przecież założenie, że polskie kluby w miarę powtórzą wynik sprzed roku (nie przebijając go!) nie jest ultra nierealne.
Ale to nie da top6 w rankingu. To pewnie nawet nie da top2 w tegorocznym zestawieniu.
18 punktów oznaczać będzie 49 na koniec sezonu. Wyprzedzimy Czechów, jeśli oni zdobędą nie więcej niż 11,5. Zatem awansowaliśmy może na 10 miejsce.
Oznaczać to też będzie, że cała czwórka będzie rozstawiona w eLK i prawdopodobnie też w LE. A nawet szansa rozstawienia w q2 ligowej LM. Legia i Lech będą z szansami na rozstawienie w q3 mLM.
Pozostałe polskie ekipy miałyby minimalny współczynnik 9,8, czyli na bank rozstawienie w q2LK, ale prawdopodobnie też rozstawienie w q3LK.
Ale dzielmy skórę na dźwiedziu, na razie zróbmy te play-offy!
Miałem na myśli, że byśmy tak punktowali około 20 pkt co roku przez pięć lat, to wtedy chyba TOP 6 lig byłoby.
A nie 5 lat po 20 pkt czyli 100 pkt daje nie TOP 6, ale TOP 2 w ligach europejskich.
😊😊😊😊
Ale jak zapunktujemy tak w powiedzmy pierwsze dwa lata to w kolejnych sezonach będziemy mieć z automatu LM i LE. Nie da się 5 lat z rzędu nabijać w LK. Żeby dojść na 5/7 miejsce po drodze trzeba się dobrze sprawdzić w wyższych rozgrywkach.
Poza tym 100 punktów może teraz dawać 2 miejsce, ale za 4 lata po inflacji punktowej może być potrzebnych nawet ponad 120.
Tylko ten i przyszły sezon możemy liczyć na wyciśnięcie LK jak cytryny. Jeśli w tym roku skończymy z 4/4 w LK i +/- 20 pkt, to mamy minimum 11 miejsce i pewność, że za 2 lata (sezon 27/28) mistrz będzie w minimum LE. Od pewnego moment będziemy już MUSIELI punktować w wyższych niż LK rozgrywkach. Jeśli tam zaczniemy zawalać, to możemy szybko spowrotem wypaść z TOP12, a nawet TOP15
Nie wiem, czy jest szansa, że wszystkie cztery polskie kluby awansują do 1/4 finału, a mniej więcej tyle potrzeba, żebyśmy zbliżyli się do 20 punktów.
W tym sezonie to będzie jeszcze trochę łatwiejsze, bo Legia dorzuciła 0,875 punktu za q1 i q2LE. Za 2 lata mistrz Polski będzie startować w q4, a być może zdobywca pucharu też. Ale zajmijmy się obecnym sezonem.
Można przyjąć, że po eliminacjach będziemy mieć 4,5 punktu na koncie. To znaczy, że w fazie ligowej i pucharowej polskie kluby muszą osiągnąć średnią 15,5 punktu.
Legia w poprzednim sezonie zrobiła dokładnie tyle (6 wygranych i 3,5 bonus). Jagiellonia nabiła 18 punktów dzięki grze w 1/16 (6 wygranych, 3 remisy i 3 bonus).
Co osiągną nasze kluby w tym sezonie? Patrząc na potencjalne koszyki, to wydaje się, że nie będzie wcale łatwo, ale mając 4 ekipy to słabszy występ jednej może być zrekompensowany lepszymi wynikami drugiej.
Plan minimum? Wydaje się, że 7 punktów w fazie ligowej (3 wygrane i remis) to „must have”. Daje to miejsca 12-16 czyli średnio 1,375 bonusu. Przyjmijmy średnio 3 punkty zdobyte w 1/16 (licząc punkty za mecze i bonus za 1/8). [zakładam, że jeśli któryś klub wejdzie bezpośrednio do top8, to te dodatkowe 3 punkty będą wynikać z punktów zdobytych w fazie ligowej oraz wyższego bonusu za miejsce].
Załóżmy 3 kluby w 1/8, zdobywające średnio 2,5 punktu oraz 2 kluby w 1/4 ze zdobyczą średnio 1,5 punktu, tak jak wiosną tego roku.
Daje to w sumie 15,375 punktu, czyli dodając wyniki z kwalifikacji, sezonowy wynik minimalnie poniżej 20.
@Patronus
Te 18 liczyłeś razem z eliminacjami? Myślę, że to dość realne założenie. Jednak masz rację, poczekajmy do wyników 4 rundy, a później na losowania FL. Ostatecznie to losowanie też może mieć duże znaczenie. Co innego wylosować np Crystal Palace w pierwszej rundzie u siebie, a co innego w 6 na wyjeździe…
moje podsumowanie , @ Wojtek jeśli wszystkie nasze drużyny awansują na jesieni to oficjalnie napisze że jesteś najlepszym Rankingowiec tutaj, aczkolwiek uważam że ktoś jednak się wyłoży na koniec .
Uważam że Raków i Jagiellonia nawet jak zlekceważą swoich rywali to awansują po prostu dzieli przepaść Arde i Dinamo City , od klubów z ekstraklasy te dwa kluby w pierwszej Lidze by walczyły o utrzymanie.
Natomiast Legia jest nie przewidywalna i może pojechać na Hibernian zagrac dobrze i kontrolować mecz do 70 minuty i potem stracić 3 gole w 20 minut.
Legia z Larnaką grała trochę jak rok temu z Lugano. Ciekawy jestem, co wojskowi będą dalej pokazywać. Ten Hibernian to taki nie za silny jest, ale Legia też wysoką formą nie straszy.
Myślę, że w obu meczach będzie sporo goli, bo defensywa to taka sobie zarówno w Warszawie jak i Edynburgu.
A ja obstawiam że polskie kluby celują w LKE i ta gra klubów w el LE i LM jest nieprzypadkowa
Nie no bez jaj. Jak jest opcja zarobić parę milionów euro więcej w LE to nikt celowo nie będzie chciał niższych rozgrywek ku chwale polskiej piłki być może za parę sezonów
Jak mam być szczery, to Arda i Dinamo City Tirana, to są DLA MNIE łatwiejsi rywale niż ci wylosowani przez Raków i Jagę w Q2 LK (Žilina i Novi Pazar). Jeśli ich spokojnie przeszliśmy, to tych w 4 rundzie tym bardziej. Hibernian z kolei w moich oczach zyskał po równej walce z Midtjylland, ale stracił po dwumeczu z Partizanem, w którym był raczej słabszym zespołem, mimo gry w przewadze w obu meczach.
Powinniśmy spokojnie pyknac tą Arden i Tirane, a Legia po walce Hibernian
Ale to tylko piłka…będziemy pewnie drżeć o to aż do rewanżów… Dlatego tak fajne są a fazy grupowe/ligowe, nie ma już takiej presji.
Jak dla mnie to UEFA powinna pójść jeszcze bardziej w rozszerzenie rozgrywek.
Fajnym pomysłem są też nawet hierarchiczne ligi ponadnarodowe z awansami/spadkami, ale to może melodia dalekiej przyszłości
Dobry tydzień w wykonaniu polskich klubów szkoda remisu Jagielloni i braku awansu Legii.
Mam pytanie, jeśli awansują wszystkie 4 drużyny to za zwycięstwo każdej z drużyn dostajemy pół punktu? Oznacza to że w fazie ligowej możemy zgarniać nawet 2 punkty jeśli wszyscy wygrali by swoje mecze?
Tak
To mogą być piękne czwartki 😁
@Adm
W pucharach nie gra się po to, żeby zdobywać punkty do rankingu.
Ale punkty do rankingu zdobywa się po to, żeby grać w pucharach.
Cztery polskie kluby w ostatniej rundzie eliminacji. Miód na moje kibicowskie serce. Brawo Ekstraklasa!
W najbliższy czwartek powinniśmy wyprzedzić Norwegię w rankingu krajowym. Na jak długo to zależy od tego czy Bodo awansuje do LM. W eliminacjach do LKE wszystkie nasze kluby są faworytami dwumeczów , komplet pucharowiczów w fazie ligowej jak jest najbardziej realny, wystarczy niczego nie spieprzyć. Dywagacje co dalej trzeba odłożyć na 2 tygodnie , jak będą znane rozstrzygnięcia wszystkich meczów naszych (oby bez niespodzianek) oraz naszej konkurencji.
A ja proszę o niespodziankę w dwumeczu Lecha z Genk.
Poważne pytanie: czy działa Polsat Box Go i TVP Sport w necie poza Polską, czy są restrykcje z uwagi na prawa TV do meczów na danym terytorium? W marcu miałem z tym problem w innym kraju UE. Jeśli ktoś był zagranicą w te wakacje i testował to proszę o info. Zależy od tego ile laptopów wezmę na wyjazd 😉
Nie dziala. Musisz miec VPN podlaczony do polskiego serwera, ze zadzialalo.
Polsatbox i Canal działają. TVP Sport działa przez VPN, ja używam WindScribe. Ale ostatnio chyba nie mogłem oglądać na polsatboksie meczu Finlandia-Polska. Nie wiem, czy dlatego że zagranicą, czy dlatego, że polsat.
Polsat box działa, TVP Sport nie działa. Sprawdzone wczoraj na własnej skórze w Grecji 🙂
Dzięki za odpowiedzi.
Wcześniej widziałem gdzieś ciekawe porównania naszych rywali z poprzednich rund do polskich drużyn, bazując na rankingu ELO. Czy ktoś tutaj ma tyle rozeznanie w tym rankingu, aby przełożyć siłę Ardy, Hiberninu i Dinamo City na polskie realia? Nie mówię o Genku, bo wiadomo, że Ci wybijali by się ponad wszystkie nasze zespoły.
Genk 1611
Lech 1517
Raków 1514
Legia 1500
Jagiellonia 1484
Pogoń 1460
Hibernian 1453
Cracovia 1424
Arka 1324
Arda 1303
Dinamo 1157
To według clubelo zapomniałem dopisać. I ranking Dinamo należy brać jako mocno zaniżony ponieważ rozgrywki ligowe nie są w nim uwzględniane
Genk 1960
Raków 1821
Legia 1810
Lech 1782
Hibernian 1745
Jagiellonia 1725
Górnik Z. 1675
Arda 1671
Piast 1657
Olimipa G. 1383
Dinamo 1379
Pogoń Siedlce 1367
A tak wygląda sytuacja według elofootball tu również Dinamo jest mocno niedocenione.
Miałem wrażenie że gdyby Raków nie załadował bramki do szatni po rożnym to Maccabi mogłoby dowieźć ten bezbramkowy remis. Szkoda szansy Legii bo mogła strzelić na 3:0 jeszcze w pierwszej połowie. Pokpili sprawę na Cyprze po przerwie
Nie zgodzę się w pewni Maciek @ uważam że od 25 minuty Raków ten mecz zdominował, i gdzieś w około 85 monicie stracił kontroli nad tym meczem
To ja swoje podsumowanie też napiszę:
Lech na +. Fajnie, że z trudnego terenu wywiózł punkty. Szkoda pierwszego meczu, ale też finalny wynik dwumeczu nie jest niespodzianką.
Legia- długo wierzyłem że uda im się odrobić straty. Świetnie się to oglądało w pierwszej połowie.
Wg mnie kluczową akcją męczy, była ta rozpoczętą przez Tobiasza i zakończona zmarnowana okazja przez Rajovicia. Legia już wtedy straciła dużo sił, a Larnaka jakby się ogarnęła. Gdyby schodzili na przerwę przy 3-0, podejście do meczu w 2 połowie obu drużyn byłoby inne, bo wszystko zaczynałoby się od początku, tyle że w Warszawie. Szkoda.
Ze Szkotami może być różnie, ale daje 60% szans na awans Legii
Jagiellonie- już się przyzwyczaiłem, że mnie zaskakuje i tak było i wczoraj, gdy prowadziła 2-0. Potem małe rozczarowanie ale liczy się awans. Bałem się o ten dwumecz, bo zawsze wydaje mi się, że Jaga przegra
Co może martwić jeszcze bardziej, to fakt, że chociaż z Hajdukiem moglaby mieć problemy, to z Tiraną powinna dać radę. Też daje 60% Jadze
Rakow- fajne że odrobili straty. Nalezal im się awans. Chociaż końcówkę tragicznie się oglądało. Trochę żenująco wręcz. Ważne że dowieźli.
70% szans daje Rakowowi, że awansuje.
W 4tej rundziej w ciemno biorę tylko opcje w których wszystkie nasze drużyny są pucharach. Obojętne jest dla mnie, czy Lech będzie w LKE, czy w LE.
Może trochę wolałbym LE dla odmiany i dla zabrania części argumentów grupie malkontentów. Dla rankingu, zakładając że będziemy mieć w tym sezonie 4 drużyny, to już nie ma takiego znaczenia, bo i tak będzie bardzo dobrze
„Co może martwić jeszcze bardziej, to fakt, że chociaż z Hajdukiem moglaby mieć problemy, to z Tiraną powinna dać radę. ” – nie rozumiem
Zawsze wydawało mi się że Jaga przegra/odpadnie i wtedy zawsze wygrywala/przechodziła dalej.
Teraz jest odwrotnie- wydaje mi się że przejdą dalej. Mam nadzieję, że nie będzie tutaj przekoru losu i że skoro zaczalem w nią wierzyć, to odpadnie.
Wg Twoich procentów (wg rankingów eko powinno być lepiej) to jest 25%, że będziemy mieli 4 drużyny w grupach. To trzeba brać w ciemno 😉 Wtedy w 6 rundach bralibyśmy po 1-2 punktów w każdej do rankingu.
No tak jak napisalem- tylko opcje z 4 drużynami w FL bralbym w ciemno.
3 drużyny, to przy tych rewalach będzie małym rozczarowaniem
2 drużyny będzie sporym rozczarowaniem.
No i wciąż jest szansa na tragedię, czyli tylko Lecha w LE 😀
Właściwie to dwie drużyny w FL to będzie kompromitacja. Nie wyobrażam sobie, żeby miały odpaść dwie w IV rundzie. Tak jak na początku eliminacji uważałem, że dwie drużyny w FL to będzie ok, tak teraz muszą być trzy. Po prezentach jakie otrzymał Raków, Jaga (Dinamo zamiast Hajduka) i nawet Legia w postaci Szkotów zamiast Serbów, no po prostu muszą być trzy.
Lepiej jak by Lech zagrał w lke, przy czterech drużynach większa szansa że np w ćwierćfinale trafiły by Polskie drużyny na siebie i byśmy mieli kogoś w półfinale 🙂 a może nawet w finale, czym więcej tym lepiej 🙂
Puchar Polski mamy w Polsce. Niech ta LKE pozostanie LKE 🙂
Liga Konferencji Ekstraklasy 🙂
Czy ja dobrze widzę, że Gibraltar zapewnił sobie fazę ligową?
A mistrz Kazachstanu dotarł do play-off LM.
eeeech.
Trochę szkoda, że to nie Lech wylosował Slovan.
A Virtusi z San Marino w 4 rundzie LK, wystarczy pyknąć Breidablik 😉
Ojjj, działo się wczoraj, działo. Zwróciłbym uwagę na kilka rzeczy:
1. mam wrażenie, że nasze drużyny nabyły jednak dość cenną umiejętność przepychania nieoczywistych dwumeczów – i Jaga i Raków miały momenty, gdy mogły wypuścić awans z rąk, ale jednak – w różnych okolicznościach – dały radę. I teraz wystarczy tylko to… powtórzyć – przepchnąć te IV rundę kolanem, łokciem, lewym jądrem- po prostu wejść do fazy ligowej choćby i po 17 seriach karnych. Wtedy jest miesiąc na lizanie ran oraz chwila na zebranie transferowych resztek z pańskiego stołu oraz zgranie nowej ekipy.
2. Popatrzmy na najbliższych rywali w LK – nie najgorzej się nam wylosowało w tej II… wrrróć IV rundzie. Gdybyśmy takich rywali dostali właśnie w II rundzie to byśmy pisali, że każdy po min. 0.375 do skarbca i jedziemy dalej. Oczywiście, to jednak piłka [pozdrawiam kolegę, który tłumaczył mi, że Hajduk musi przejść Albańczyków, bo u bukmacherów przecież super niski kurs 😉 ] i różnie może się zadziać, ale jednak jesteśmy miesiąc od startu rozgrywek, już z kilkoma transferami i powinno być generalnie lepiej – patrz postęp Jagiellonii w ciągu kilku tygodni
3. No właśnie Jagiellonia. Mam wrażenie, że im to trzeba tak dobrze tak pie&@!ć, żeby zaczęli świetnie grać: rok temu „ocucił” ich Lech, teraz dużo wcześniej – Termalica. A tak poważnie, pan trener Siemieniec udowadnia, że układa klocki tym szybciej im bardziej jakościowy zestaw dostaje. Oby tak dalej, bo zwyczajnie miło się na to patrzy. A ten remis w końcówce to taki serdeczny prztyczek, że jeszcze nie są niepokonani i muszą trzymać koncentrację.
4. Czy ktoś się orientuje co z siatką meczów, jeśli są 4 zespoły z tego samego kraju w LE/LK? W LM są dwa dni meczowe i chyba rzadko zdarzy się taka koncentracja, ale tu mogą być 4 mecze Polaków jednego dnia! Czy taki Polsat ma jakieś pole nacisku, żeby np. ktoś grał w środę?
5. Jeśli uda się wprowadzić 4 zespoły do fazy ligowej LKE to złożę formalny wniosek do naszych forumowych purystów językowych, aby uznali formę „LKE” (oczywiście z rozwinięciem: „Liga Konferencji Ekstraklasy”) jako dopuszczalną i równoważną z „LK” 😉
Raczej nikt nie będzie robił wyjątków i będziemy mieli dwa mecze polskich zespołów o 19.00 i dwa o 21.00.
Dlatego też liczę na Lecha w LE bo wtedy chociaż 3 razy inaczej się to rozłoży i chociaż pojedyncze mecze naszych drużyn nie będą się nakladac.
Trudno im będzie z Genkiem ale Legia w 2021 w meczu ze Slavią też nie była faworytem a jednak ich przeszli.
liga europy tez gra w czwartek,ala lech na farcie z korona zremisowal wiec gdzie i z czym do belgow, l .konfer rusza od pazdziernika to sie w lechu i innych klubach sytacja kadrowa poprawi, ale najpierw trza 4 runde przejsc
Jeżeli będziemy mieli 4 drużyny w LK to jaka jest szansa ,że 2 polskie drużyny zagrają między sobą ?
W fazie ligowej żadna
W fazie ligowej nie mogą ale jeśli 4 wyszłyby z fazy ligowej to bardzo prawdopodobne że spotkam się w 1/16 albo w 1/8.
A jak będą wyglądać rozstawienia naszych drużyn?
Na oko, to jeśli jest 6 koszyków, to obstawiam, że Legia – koszyk 1/2, Lech 2/3, Jaga 3/4, a Raków 5?
Masz to w dziale „rozstawienia”. Legia 1, Lech 3, Jaga 4, Raków 6.
Im niższy koszyk tym lepiej.
Dlaczego lepiej?
Przykładowo, w koszyku 6 będzie Raków i 5 słabszych ekip (teoretycznie). Trzy polskie zespoły wylosują zatem te słabsze. Natomiast 6 innych drużyn zamiast trafić na słaby zespół trafią na Raków, którego ranking jest zaniżony, względem potencjału.
Równie dobrze można to odwrócić, że ranking Legii w pierwszym koszyku jest zawyżony, więc trzy polskie kluby trafią na silniejszych rywali, niż Legia, a 6 innych zespołów trafi na „łatwą Legię” 😅
Dokładnie tak – jeśli uznać, że ranking Legii jest zawyżony, to Legia i polskie kluby tracą na tym.
Czesc.
Moje przemyślenia po 3 rundzie
Lech zdecydowanie nie był faworytem. LM nie dla Nas (jeszcze)
Najbardziej zawiodła Legia. 1:4 na wyjeździe to już było fatalnie i prowadzenie 2;0 w rewanżu i wypuszczenie tego.. dobrze, że mają podpórkę i grają w 4 rundzie LK
Raków i Jaga przed dwuneczani uważałem takie 55/45 dla Naszych i się wywiązali. Szacun dla Rakowa za odrobienie strat. Jaga nawet jak mecz teoretycznie rozstrzygnięty to koncentracja do końca, bo końcówka kiepska.
Reasumując mamy 3 drużyny walczące o LK i 1 już pewna LK walcząca o LE. Chyba każdy by to brał w ciemno choć idealnie już by było, gdyby Legia była pewna gry w LK.
Co do przewidywań. Raków i Jaga będziemy sobie pluć jeszcze bardziej w brodę jak odpadną, aniżeli Lech z Trnava..Legia z Hiberniam oceniam typowo 50/50. Lech ma szansę powalczyć z Belgami.
Dalej może być 1 drużyna w LE (najgorsza jak dla mnie opcja) a mogą być wszystkie 4 w LK lub 1 w LE i 3 w LK. Wtedy idziemy jak po swoje w walce o top10. Za 2 tygodnie dużo będziemy wiedzieć. Najważniejsze do tej pory było wprowadzanie Rakowa i Jagiellonii do 4 rundy i to się udało. Walczyć!
Czy teraz będziemy pisać, że Legia ma na rozkładzie AEK Larnaka? W końcu wygrała.
Subiektywnie – oddałbym awanse pozostałych trzech zespołów za dzisiejsze zwycięstwo Legii. Szkoda drugiej połowy, a zwłaszcza tego czasu, w którym Legia grała w przewadze. Tam nie było spokoju, rozsądku ani sensu, w efekcie nie wydarzyło się praktycznie nic, a przeciwnicy zagrali mądrze.
Obiektywnie – Mam nadzieję, że chociaż Lech zagra w tej LE, to byłby krok do przodu. W przeciwnym razie znowu czeka nas ciułanie rankingu w LK. Dobre i to, oby czterema zespołami. Może to nawet lepiej, dopóki UEFA się nie zorientuje i nie zmieni gratyfikacji punktowej w LK, to wyciągnijmy z tego ile się da.
Można tak pisać, ale czy to brzmi dumnie? Ma też na rozkładzie Dinamo Mińsk…
Ogólnie to Legia z jednej strony nie była słabsza niż Larnaka, ale z drugiej jednak nie zasłużyła na awans. Cypryjczycy byli zdecydowanie sprytniejsi. A ostatnie 30 minut to jakiś żart, beznadziejnie głupie straty, to już lepiej było robić wrzutki na pole karne niż podawać niecelnie do boku.
Trochę przypominało mi to końcówkę meczu w Alkmaar. Tam Legia też grała w przewadze zawodnika i też zaliczyła mnóstwo strat. Jak mieli obiecującą akcję to albo podali niecelnie, albo zagrał któryś ręką.
Teraz ważne żeby poradzić sobie z Hibernianem (patrząc po rankingu nie powinno to stanowić problemu) i zbudować formę na jesień, będzie na to prawie cały wrzesień.
To trzeba Legię kochać, by sprzedać ligę za jeden dobry mecz.
@Krzysztof Nie no, przecież zdecydowana większość kibiców chce, żeby to ich ulubiony klub wygrywał i zachodził jak najdalej, a ranking to tylko dodatek. Wiele osób pewnie nawet go nie śledzi.
Ta strona nieco zakłamuje obraz, zapewne dlatego, że są tu ludzie, którzy nie kibicują żadnemu konkretnemu klubowi, a śledzenie rankingu sprawia, że czują emocje przy meczu każdej polskiej drużyny w pucharach. Ale wśród kibiców sympatyzujących z konkretnymi klubami to tak nie wygląda.
No nie Adam,
Jestem polakiem i kibicem danego klubu, ale za cenę porażek innych polskich klubów nie wybierałbym dobra mojego klubu.
Tak to można postępować w imię miłości, ale nie będąc fanem jakiegoś klubu.
Dziś właśnie miałem dyskusję w gronie kibiców Lecha o naszym starciu z Genkiem + o starciu Legii z Hibernianem, co byśmy wybrali gdybyśmy mogli wybrać tylko pakietowo: awans faworytów (Genk/Legia) czy underdogów (Lech/Hibs) – biorąc pod uwagę że szanse Lechowi daje się mniej więcej takie jak Szkotom z Legią.
Ja byłem jedyny co wybrał awans Lecha, reszta raczej uważa wynik dwumeczu za mniej ważny skoro LM odjechała, a w każdym razie nie tak ważny by jednocześnie pogrążać inny polski (ważny pucharowo) zespół, który jeszcze do tego w jakimś stopniu może nam zagrozić w walce o MP.
Wniosek: nie jestem aż takim rankingorzem, jak niektórzy myślą:))
Co Ty pieprzysz za przeproszeniem? Ja właśnie widzę wszędzie, nie tylko tutaj, ale również na fejsie pod różnymi profilami, że jednak Polacy kibicują wszystkim drużynom w Europie. Poczytaj sobie komentarze na profilach np. Ekstraklasa trolls, Canal +, TVP Sport itp., zdarzają się odklejeńcy jacyś cieszący się z porażki polskiego zespołu. Jednak to na prawdę jakieś odosobnione przypadki.
Tak więc nie wiem skąd takie informacje masz, ale jednak ja też jestem wiernym kibicem Lecha od meczu Lecha z Manchesterem City i golu Możdżenia, a mimo wszystko wolałbym by Lech przegrał kosztem awansu wszystkich do LK. Jednak już w fazie ligowej liczę na to, że Lech będzie wyżej niż taka Legia czy Raków. Ale też nie jakoś znacząco, bo liczę na punkciki dla ligi. Wiec dla mnie idealnym układem jest awans Lecha do LE, reszty do LK i wtedy już nie muszę patrzeć zbytnio na wyniki, bo już by Lech pokazał, że jest powiedzmy „lepszy”. Chociaż wiadomo nie koniecznie od razu jest pewne bycie wyżej pod koniec sezonu w Ekstraklasie. Ale jakiś tam argument by był, że Lech > reszta zespołów hehe.
Podsumowując widzę to tak: 4 zespoły obojętnie gdzie, ale jeśli wszystkie w LK to Lech najwyżej (bądź Jaga – najbardziej blisko Lecha wydaje mi się) dalej Raków i Legia. Ale też nie jakoś daleko za sobą. Idealny układ to wiadomo miejsca 1, 2, 3 i 4, a najlepiej by dzieliło ich jedynie bilans bramek z kompletem zwycięstw.
Lepiej żeby Lech zagrał w LKE razem z innymi ekipami. Przy takim zagęszczeniu jest duża szansa na pkty a tym samym sukces w playoff. Różnica między LE a LKE w prestiżu nie jest istotna a ten sezon jest kluczowy do nabicia jak największej ilości pkt
Ocena spotkań.
Ocena ogólna dla wszystkich: wynikowo jest ok, co do samej gry, tak sobie. W sumie żaden zespół mnie nie zachwycił, ale też mam wrażenie, że żaden nie jest na swoim możliwym najwyzszym poziomie. To może akurat i dobrze, bo jeśli potrafimy nie będąc w najwyzszej formie awansowac czterema zespołami w komplecie, to zapewne oznacza, ze dla czesci wysoka forma przyjdzie w fazie ligowej. A to oczywiście oznacza punkty :)))
Crvezda- Lech – bądźmy uczciwi. Mecz ani dobry ani zły. Wynik cenny, nikt rozsądny na żadną remontadę nie powinien liczyć. Gra taka sobie, moim zdaniem gorsza niż na Bułgarskiej, pomimo wyniku. Pewnie podejście rywala też miało trochę wpływ, ale generalnie to nie nasz problem jak rywal podchodzi i nie mamy na to wpływu.
Jaga – Silkeborg. Występ dobry. Bardzo dobry byłby, gdyby dowieźli zwycięstwo, bo umówmy sie, zal tak traconych punktów. Ale wiadomo, akurat nie to było w tym spotkaniu najważniejsze.
Maccabi – Raków – nadal bez szału moim zdaniem gra, ale wynik cenny. Chyba należy się przyzwyczaić do tak grającego Rakowa na dłuzej. Moim zdaniem w tym zespole brakuje jednej rzeczy. Iviego w formie. Po prostu.
Zastanawiałem się, czy Raków mistrzowski grał inaczej i… nie. Oni grali podobnie. Tylko tam o sile ofensywy stanowił Ivi. To on robił różnice. Oczywiście, nie ciągnął wszystkiego sam, ale był tym który robi różnice. Różnice, której dzisiaj nie potrafi w ataku niestety zrobić nikt. jeśli chodzi stricte o gre.
Legia – Larnaka – ja nie wiem dlaczego Legia od kilku lat skręciła w taką stronę jeśli chodzi o styl gry. Kiedyś pełna dominacja i kombinacyjna gra ofensywna, były nierozerwalnie złączone z tym klubem.
Od paru lat Legia jest coraz bardziej defensywna, a jej gra opiera się o prosty schemat „wrzuć na głowę”.
Średnio się to ogląda muszę powiedzieć. Domyślam się, że kluczowe tu są finanse, bo zeby znaleźć zawodników do gry kombinacyjnej, czyli technicznej, to trzeba swoje wydać.
Nie mówie, że Legii nie przyniesie sukcesów takie granie, jednak mnie kompletnie nie przekonuje. Można by założyć, że Legia miała sporo setek w tym spotkaniu, ale większość to był głowki wysokich napastników. Wiadomo, dziwne, zeby tak nie było skoro taką grę się zakłada. Natomiast jak cholernie skuteczny musiałby być napastnik, żeby wszystkie te głowy strącić do bramki. Bo akurat tych sytuacji parę było.
Trochę się o Legii rozpisałem, ale jakoś mi to ciąglę takie granie do tego klubu nie pasuje.
Tak jak powiedziałem, odrobienie było mało realne, więc nie jestem rozczarowany. Chociaż mając 2:0 a później grę w przewadze, dość długo, nic w sumie więcej zdziałać się nie udało. Ważne, że jest chociaż zwyciestwo i dzięki temu kolejne pkt do rankingu.
Generalnie oceniam dobrze, ale nie rewelacyjnie ten tydzien pucharowy. Dla większości najważniejszy był Raków i to się udało. Natomiast remontad nie było, Jaga troche bezsensownie wypusciła zwycięstwo. Wynikowo natomiast brzmi to bardzo dobrze, bo 2 zwyciestwa 2 remisy to nie zawsze się udaje.
W drugiej połowie była chyba tylko jedna taka wrzutka. Niestety masz rację, w żadnym z 8 spotkań polski klub nie zagrał rewelacyjnie. Owszem, były „momęty”, ale w przypadku takich klubów jak Crvena to za mało. A co do Larnaki, to warszawianom zabrakło boiskowego cwaniactwa. A ostatnie 30 minut to ogromna wręcz ilość głupich, beznadziejnych strat i niecelnych podań.
Wykończenia im zabrakło. Mieli akcje na 3-0, która rozpoczął Tobiasz i Rajovic w kosmos strzelił. Chwile potem było 2-1 szczęśliwie anulowane i przerwa.
Jakby wtedy strzelili, to mecz inaczej by się potoczył, bo i na przerwę obie drużyny w innych nastrojach by schodzili
Mamy 4 kluby nadal w grze o Europę i to bardzo cieszy. Na malutki minusik zasłużyła Jagiellonia za wypuszczenie zwycięstwa w końcówce. Raków pod koniec też balansował na cienkiej linie i trochę denerwowało, że nie potrafił przejąć kontroli nad meczem z rywalem grającym w 10, ale w tym przypadku wszystko skończyło się dobrze. Legia niestety tydzień temu postawiła się w bardzo niekorzystnej sytuacji i trudno było wymagać awansu, ale dobrze, że chociaż dołożyła punkty za zwycięstwo. Za tydzień można będzie jeszcze poprawić sobie humory w Q4 LK. Na koniec Lech, który ugrał remis z Crveną, co należy zaliczyć na plus. Na nic więcej osobiście nie liczyłem.
Choć tydzień temu pojawiały się już głosy zwiastujące katastrofę polskich klubów, to po dzisiejszych wynikach i korzystnych rozstrzygnięciach zastąpią je te zdecydowanie bardziej pozytywne. Patrząc na rywali w Q4 to po za Lechem, który walczy jeszcze o LE nie ma za bardzo kogo się bać. Oczywiście trzeba szanować każdego, ale wygląda na to, że szansa nawet na 4 kluby w fazie ligowej jest znaczna. Teraz tylko to wykorzystać, a potem będzie można zacząć myśleć o punktowaniu, które można nam przynieść wielkie rzeczy.
A i jeszcze Brondby na koniec, z którego człowiek miał ubaw, a tu dziś w 10 odrobiło ono trzy bramki i jeszcze zdobyło czwartą na wagę awansu. Trzeba ich pochwalić. Ale teraz będą mieć ciężary że Strasbourgiem i mogą polecieć. Kopenhaga ma już minimum LE, a Midtjylland bardzo duże szanse na LE. Przy naszych nawet trzech zespołach w LK będą mieli ciężary, aby nas dogonić.
To Broendby tak nie boli tylko ze względu na kolejnego przeciwnika właśnie. Bo odratować klub z porażki trzema golami, to jak wspominałem już kiedyś. Rzadko sie zdarza.
To pokazuje jak futbol może być przewrotny w przeciagu zaledwie jednego tygodnia. Bo przecież piłkarze obu druzyn przez ten tydzien nie stali się ani lepsi ani gorsi. A jednak dwa tak skrajne wyniki.
A może gdyby to Legia grała w 10, a nie Larnaka, to warszawianie by zrobili remontadę?
🙂
Polska to jedyna federacja spoza top10 z kompletem drużyn. A pomijając top5, które nie miały szansy nikogo stracić, to jesteśmy jedną z pięciu obok Holandii, Portugalii, Turcji i Czech. Fajnie.
Futbolowi bogowie sprzyjali nam praktycznie do końca meczu Rakowa. Gdy medaliki miały już awans, Jaga i Legia prowadziły 2:0. Potem bogowie poszli oglądać inne mecze i skończyło się, jak się skończyło. No cóż.
Nadal jest możliwe, że skończymy z samym Lechem w LK, oczywiście. Ale prawdopodobieństwo 4/4 to 37%, a obniża je głównie Legia. Jeśli w Szkocji będzie dostępny środek pola, to powinno być dobrze.
Za tydzień powinniśmy wyprzedzić Norwegów, ale jeśli Bogli wejdzie do LM, to za dwa tygodnie Norwegowie znów nam odskoczą na prawie punkt. Ale taką stratę będziemy mogli odrobić maks w ciągu 2 kolejek, nawet pamiętając o tym, że dla Bogli to będą 3 mecze.
Nie wiem dlaczego Janek nadal udaje, że nie ma życia powyżej 12 miejsca. Gonimy Greków, Czechów i Turków i nawet jeśli nie przegonimy ich w tym sezonie (a szanse na to zmniejszyły się), to bardzo ważne jest odrobienie strat na kolejny sezon.
Na ten moment do Turków tracimy niespełna 9 punktów, a do Czechów niecałe 6 punktów. W tym sezonie będzie bardzo trudno ich gonić, zwłaszcza że prawdopodobnie wejdą z kompletem drużyn, ale ważne jest, żebyśmy odrobili tyle punktów ile się da.
Do Grecji mamy ciut ponad 2 punkty straty, w dodatku jest szansa, że Helladę będą reprezentować tylko 3 kluby. Zatem dobrze byłoby, żebyśmy wreszcie zaliczyli lepszy sezon niż Grecy, a najlepiej żebyśmy skończyli w rankingu przed nimi. Wprawdzie 11/12 miejsce nie ma znaczenia jeśli chodzi o „Access list” (przynajmniej na razie), ale może mieć znaczenie przy ewentualnym rozstawieniu klubów poniżej współczynnika minimalnego.
Mam taką prośbę, bez urazy, bez burmuszenia. Żeby tylko nie wyszło to co z aaaaa.
Fajnie się to czyta, ale czy mógłbyś Bogli pisać BoGli chociaż. Przez moment miałem odczucie, że mówisz o jakimś piłkarzu. Ale to jak chcesz.
Co do Turków to ja uważam na dziś, że nie ma podjazdu. Za rok również jak oni skończą z 5 drużynami w FL, z czego 3 w LK.
Co do Czechów to oni mieli jeden sezon wybitny gdzie my zanotowaliśmy 6,8 z Legią i Rakowem a oni 13 ze Slavią, Spartą, Viktorią. 23/24
I na koniec zgadzam się, Do Grecji mamy podejście, prośba została zignorowana. Być może Jan czeka by na pewno były 4 drużyny w FL wtedy zrewiduje swoje podejście.
Ja mam pytanie do Janka oraz reszty jeśli wiecie. Kiedy ostatnimi czasy miała miejsce sytuacja, że w ostatniej rundzie mieliśmy 3/4 lub 4/4? Oprócz zeszłego sezonu.
Sezon 11/12 trzy zespoły w 4. rundzie eliminacyjnej. Wisła grała o LM, Legia i Śląsk o LE.
trzy napewno były ale czterech to chyba nigdy nie mieliśmy. Ale 100% pewności nie mam, może ktoś dokładniej kojarzy i przypomni konkretny przykład.
3/4 to mieliśmy nawet rok temu (Jagiellonia w LE, Legia i Wisła w LKE), 4/4 nigdy.
No chyba przed wprowadzeniem faz grupowych tak bywało
To nawet chyba mieliśmy wszystkie zespoły w głównych rozgrywkach 😄
Dzięki Panowie 😁
Elegancko! Dobrze, że Maccabi dostało czerwoną kartkę, czuć było wtedy w powietrzu, że Raków na 100% strzeli gola.
Jeśli jednak Raków chce zaistnieć w fazie grupowej, powinien kupić porządnego napastnika, skoro Brunes odstawia takie cyrki…(Na Weszło piszą o urodzinach Brunesa i o Papszunie, który był wkurzony, że ekipa „świętuje”. Jeśli to prawda, to musi być tam naprawdę ciekawie).
Byłem przekonany, że bez Brunesa odpadną, a jednak! Na przyszłość warto być większym optymistą.
Co do Legii… czułem, że się nie uda awansować. Nie da się strzelić 4 goli, grając tylko po skrzydłach. Środek pola jest kluczowy w piłce nożnej, przekonał się o tym nawet Manchester City, kiedy na długo wypadł Rodri (wtedy mieli złą passę). Mam nadzieję, że Elitim wróci do formy, plus Szymański, i jakoś to będzie.
Brawo Jagiellonia – naprawdę szacun dla Siemienca! Jak on to klei… Co sezon wielu zawodników odchodzi, wielu przychodzi, a drużyna i tak idzie do przodu. Jest bardzo duża szansa na 4 drużyny w Lidze Konferencji! Nie spodziewałem się, że Raków wygra, brawo! Teraz tylko bez żadnych wpadek z gorszymi rywalami i będzie dobrze.
Gdyby Lech nie miał tylu kontuzjowanych zawodników, myślę, że byłaby duża szansa na awans do Ligi Europy. A tak zobaczymy… Jednak mieć 4 drużyny w LK to naprawdę byłoby coś. Moglibyśmy nabić tyle punktów w rankingu, że mielibyśmy spokojne kilka lat naprzód.
Trzeba wykorzystać ten sezon, bo chyba pierwszy raz dzieje się coś takiego, że mamy 4 drużyny w grze w ostatniej fazie eliminacji i jesteśmy faworytami w każdym meczu w kwalifikacjach LK. Wykorzystajmy tę historyczną szansę!
Jeśli nazbieramy punktów i w kolejnym sezonie też awansują te 4 drużyny, a do tego dojdzie ktoś mocny – może Widzew, to mamy ogromną szansę, by być „na salonach” przez kilka dobrych sezonów. Wykorzystajmy to, panowie!
Ja chciałem złożyć tu oficjalny wniosek na ręce prezesa, aby do cotygodniowych rozliczeń dodać Grecję. Oglądamy się do tyłu na 5 punktów, żeby sprawdzić czy nas gonią czy nie, a boimy się spojrzeć na 1 pkt do przodu.
wiem, że generalnie kazde kolejne takie dołożenie to kolejny czas poświęcony przez Janka. Ale jeśli będą chęci, to podbijam do prośby.
Wystarczy tabelka póki co
Czekam na wpisy malkontentow z ubiegłego tygodnia, kawka do ich wpisów będzie rano smakować wybornie 🙂
Raków po prostu dowiózł wynikowo to co tydzień temu było widać na boisku, ale nie w wyniku. Potwierdziło się, że miał super udane losowanie Q3.
Komentarz na boku rankingu – wejście całej czwórki do FL ostro winduje szanse Lecha na obronę MP. Mimo chwilowego szpitala, zdecydowanie najszersza ławka.
Ja byłem malkontentem i się tego nie wstydzę, jak można było u siebie przegrać z taką drużyną (której nazwy nie wypowiadam) u siebie? Na szczęście Raków się zrehabilitował.
Między spuszczonym powietrzem a rozdętym balonem zawsze powinno znaleźć się parę trzeźwych wdechów powietrza.
Osobiście poprzednie mecze mogły dać odczucie, że wróciło stare i dobrze znane.
Po za tym niektórzy wieszczyli Lecha w LM albo minimalnie 2 x LE.
Dziś cieszymy się możliwością 4xLK a wariant najbardziej pozytywny to 1xLE 3xLK
Dobrze jest się spotkać w połowie drogi.
Krzysztof – bardzo rozsądny komentarz. Brawo ty!
O awans Lecha do LM było bardzo trudno i to było jasne, zwłaszcza po losowaniu. Były szanse, ale niewielkie.
Większe szanse miała Legia na odrobienie strat z Larnaki, zwłaszcza po dwóch szybko strzelonych golach. Ja liczyłem na to, że uda się odrobić dwa gole do przerwy, a tu wystarczyło kilkanaście minut. Niestety potem zamiast 3:0, zrobiło się 2:1 i wszystko klapło. Trzeba mieć nadzieję, że z Hibernianem nie klapnie i że wojskowi spokojnie zameldują się w fazie ligowej, wraz z Rakowem i Jagiellonią.
Natomiast nie wydaje mi się, że „spotykamy się w połowie drogi” między 2LE+2LK, a 1LK. Nie wydaje mi się, że mówienie o 2LE+2LK było nadmiernym optymizmem, a pisanie o 1LK było zdecydowanie zbyt pesymistyczne.
Teraz przecież wciąż jest możliwa opcja 1LK, a nie wydaje mi się, żeby ktoś tu rozważał tę opcję.
Nie jest super kolorowo, ale jest w miarę fajnie.
Patronus – wiesz… te kwestie są dość indywidualne co dla kogo jest optymistyczne i pesymistyczne.
Natomiast pytanie ile osób wzięło by w ciemno stan jaki jest na dzisiaj przed startem pucharów? Bo jeśli sporo, to znaczy ze ta wersja z 4 x LK była jednak dość optymistyczna.
Ja bym brał, bo co innego myśleć, że się może udać, a co innego prawie to mieć.
Nie sam fakt bycia czterema zespołami w IV rundzie, tylko przydział z losowania tu ma największe znaczenie, bo naprawdę jak na IV rundę brzmi to lepiej niż dobrze. Tylko tego nie spier…
Po za tym pamiętajmy Liga Konferencji to nie Liga Mistrzów czy Liga Europy (jak na razie z obu tych rozgrywek zostaliśmy bezlitośnie wypluci). Jest dobrze, ale dużo wskazuje, że będziemy jedną z nielicznych federacji bez zespołu w LM czy LE – tak więc garda z pokory.
No niektóre federacje zaczęły z 11 lub 12 miejsca, może dlatego mają kogoś w LE?
Nie wszystko da się tak łatwo wytłumaczyć, będziemy mieć tam na pewno zespół z Kazachstanu, Węgier, Azerbejdżanu, Cypru, Serbii. To chyba nie są federacje z top11-12?
Zgadza się,
Cieszy mnie fakt jednak, że za 2-3 lata Twój odpowiednik będzie siedział w Oslo i pisał po norwesku czy szwedzku podobne posty.
Krzysztof – akurat w Norwegii nic takiego pisać nie będą. Pamietaj, że Bodo to półfinalista LE!
Tak, to prawda. Z drugiej strony, statystycznie mistrz Polski powinien grać w LM raz na 4-5 lat. Tymczasem raz na 10 lat grał w q4. To wkurzające.
Nie wiem co będzie za rok, ale jestem przekonany, że za 2 lata mistrz Polski zacznie eliminacje od q4 (a może nawet bezpośrednio w fazie ligowej, nie jest to niemożliwe).
Patronus – jest to wkurzające, ale to doskonale obrazuje jak my jako liga róznimy się od większości spośród krajów konkurujących bezposrednio z nami o top 15.
No nie…Legia ma przynajmniej tak samo szeroką ławkę, trzy 9-ki
Przyszła runda to jak dla mnie
Odpada Broendby, Servette, AEK, Fredrikstad, oby Banik, Rapid W., Lausanne, Rosenborg, – Te drużyny nie są faworytami w moim odczuciu.
Więc
Szkocja 3(2xLM,1xLK),
Szwajcaria 2 (2xLE),
Austria 3(2xLE, 1xLK),
Dania 2 (1xLM,1xLE),
Polska(4xLK),
Norwegia (1xLM,1xLE),
Grecja 3 (1xLM, 2xLE),
Czechy 4(1xLM, 2xLE, 1xLK)
Turcja 5 (2xLM, 3xLK) – nie ma realnej szansy na podjazd w tym sezonie
pewnie coś koło tego się skonczy. Jak tak spojrzałem na to zestawienie to jednak mocno w oczy się rzuca u nas ten brak jakiegokolwiek innego pucharu niż LK niestety. A szanse Lecha na awans oceniam na jakieś 25 %. Nie tylko ze względu na rywala, ale na ten szpital w Kolejorzu przede wszystkim.
@Krzysztof
AEK przejdzie Anderlecht. Tam trenerem jest Besnik Hasi i Anderlecht bardzo słabo wygląda w eliminacjach.
Heh,tydzień lub dwa temu rzuciłem losowo że co jeśli 4 zespoły w fazie ligowej LK i jak wygląda podział zespołów w przypadku takim jakbyśmy wbili do top 2 rankingu za ten sezon.Narazie jesteśmy 5 już po dodaniu punktów gwarantowanych za grę w LM.Skoro w zeszłym sezonie zdobyliśmy 11.750 punktów do rankingu z 2 zespołami to czemu z możliwymi 4 zespołami nie może celować w 2x tyle punktów bo 2x więcej zespołów do nabijania punktów,a taki wynik mógłby dawać realne szanse na top 2 ranking za ten sezon.Nie poruszany temat a bardzo ciekawy.
????? Temat nieporuszany, bo kompletnie nierealistyczny. Równie dobrze możemy rozważać co się stanie jak Lech wygra LE, a Jaga LK – ile wtedy wprowadzimy zespołów do pucharów…
Domino, jasne, że 2x więcej drużyn to nie gwarancja 2x większej zdobyczy – średnia jest dzielona przez liczbę ekip, więc wpadki mocniej ciągną w dół. Ale przy większej liczbie zespołów rośnie też szansa, że kilku pójdzie dalej i dołoży solidne punkty. W zeszłym sezonie 2 drużyny zrobiły 11,750, więc przy 4 w grupach i dobrej formie wynik mógłby być zauważalnie wyższy. Marzenia nie są takie znów nierealne.Nie mówie że to się wydarzy ale np po zakończeniu 4 rund eliminacji jest szansa ogromna że będziemy w top 2 i będzie można pożartować że mamy gwarant zespół w LM hehe
W ubiegłym sezonie Legia zrobiła 21 punktów, a Jagiellonia 20. Hiszpanie mieli 23,892 i zajęli drugie miejsce.
Spośród klubów grających w LK, Chelsea zrobiła 31 punktów, Betis zaledwie 23,25, Djurgardens 22, Vitoria 21,25, Fiorentina 21, a pozostałe poniżej 20.
No to robiąc wynik czterech najlepszych drużyn LK mielibyśmy szanse. Tobie pozostawiam ocenę prawdopodobieństwa.
Natomiast uważam, że powtórzenie wyniku Legii i Jagiellonii, nie będzie jakimś wielkim wyzwaniem. Można założyć, że polskie kluby zrobią w LK 20, 18, 17 i 15 punktów. Czyli dwa najlepsze mniej niż Legia i Jagiellonia, a kolejne dwa jeszcze mniej. To nam da sezonowy wynik na poziomie porażających 17,5 punktu. Skończylibyśmy sezon mając 48,5 punktu.
Żeby nas wyprzedzić na koniec sezonu poszczególne federacje potrzebowałyby zdobyć w sezonie:
9. Turcja 7,7 (łatwe)
10. Czechy 11 punktów (więcej niż w poprzednim sezonie, ale mając nawet 4/5 nie jest to trudne)
11. Grecja 14,288 (mając 3/5 to raczej nieosiągalne)
12. Norwegia 15,313 (mając 2/5 to nierealne)
15. Austria 18,75 (raczej nie do zrobienia)
Inaczej pisząc – taki wynik spokojnie da nam 11. miejsce. A na starcie kolejnego sezonu najprawdopodobniej 10. lokatę lub miejsce tuż za Czechami. Grecja z tyłuo jakieś 5 punktów, Norwegia i Austria jeszcze dalej.
Trzeba brać pod uwagę, że będzie mała szansa na wszystkie drużynyny w top 8 i więcej męczy w 1/16. O top24 spokojnie może powalczyć każda polska drużyna. Przy 4 drużynach w 9-24 mamy 8 dodatkowych meczy w 1/16 i masę punktów do zdobycia. Różnica w punktach za miejsce 8 i 9 to 0.5pkt a 2 wygrane w 1/16 to 4pkt. Jagiellonia dużo punktów dzięki temu zyskała rok temu
Kamil – nie no, o top 24 to musi walczyć kazda polska druzyna. To moim zdaniem pozostaje totalnie poza dyskusją.
Pytanie było teoretyczne. Teoretycznie rankingowo lepiej jest zająć 9 miejsce i wygrać dodatkowe dwa mecze w 1/16. Praktycznie spodziewałbym się dwóch drużyn w top8 i kolejnych dwóch na miejscach 9-13 (10-11 punktów). Ale wtedy jest duże zagrożenie, że wpadną na siebie w 1/8.
przy czterech druzynach w LK moze nie jest totalnie nierealny. Ale fakt, wszystkie druzyny musiałyby zanotować sezon cos jak Jaga i Legia. Wiec naprawdę mało realistyczny w moim odczuciu, chocby ze względu na fakt, ze z pewnością któraś z druzyn czysto statystycznie nie bedzie prezentowała wysokiej formy przez sporą część sezonu.
Jak tak się stanie jak mówisz, to będzie to ostatni sezon kiedy to będzie miało miejsce.
To by było niezłe wydarzenie, 4 zespoły w LK punktują jak szalone i mamy wynik za ten sezon w pierwszej dwójce. Co wtedy się dzieje? Mistrz z automatu w LM, 2 i 3 miejsce w eliminacjach LM obydwa zespoły w ścieżce ligowej? Zdobywca pucharu w eliminacjach LE i 4 i 5 ekipa w eliminacjach LK?
Mistrz z automatu LM, wicemistrz w ścieżce mistrzowskiej, 3 drużyna w ścieżce niemistrzowskiej. Autor bloga już to kiedyś wyjaśniał.
Spokojnie UEFA się za to weźmie, polskie kluby nie są lubiane przez UEFA.
celować zawsze mozesz. Natomiast kosmicznym byłby doprowadzenie w jednym sezonie 4 druzyń do cwierćfinału LK.
A pewnie mniej wiecej taki wynik by trzeba osiągnąć, żeby podwoić te punkty.
4 polskie drużyny w ćwierćfinale LK? Myślę, że byłoby to nie tyle trudne sportowo, co „losowo”. Jeśli 4 polskie ekipy wyjdą z fazy ligowej, to będzie bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że trafią na siebie w 1/8 lub 1/16.
generalnie zakładając bardzo dużo stystycznych rzeczy. Jedną z nich wymieniłes. Ale pewnie nie kazdy bedzie w takiej formie, ze bedzie punktował regularnie i dobrze. Pewnie ktoś dostanie zestaw dość trudnych rywali. Itp.
W tamtym sezonie wystarczyło ciut więcej szczęścia, aby mieć łatwiejszych rywali w ćwierćfinałach, wtedy zostaje do rozegrania jeden dwumecz i finał – nie takie cuda się w piłce zdarzały, oczywiście szansa 1% 🙂
Trafienie polskich klubów na siebie jest najlepszym wariantem, bo mamy gwarant dalszej gry
Bardzo dobry tydzien dla Polski, szkoda Legii (bo jak pykneli brame na 2-0 w 16. minucie to chyba wszyscy uwierzylismy) ale przez to ze Hibernian dowiozl to ladowanie w LK bedzie troche bardziej miekkie. Przepchneli dwumecz z Partizanem poprzez gre 11 v 10 przez wiekszosc dwumeczu i strzal zycia na 1-2 dzisiaj (jak pan Janek bedzie wrzucal skroty pozniej, to polecam obejrzec). Pomimo przewagi liczebnej, mieli straszne problemy z utrzymaniem sie przy pilce i mysle ze byli taktycznie naiwni. No i mysle ze juz wystarczy nam meczow z Serbami 🙂
też jakoś bardziej obawiałbym się Partizana niz Szkotów. Ale prawda jest taka, że druzyny szkockie poza top 2 są tak naprawdę anonimowe dla wiekszości z nas i ciężko cokolwiek o nich powiedzieć. Teoretycznie powinni preferować inny futbol niż południowcy. Ale to być może obecnie tylko stereotyp.
No i Hibernian wszedł, Dundee o mały włos wyeliminowałoby Rapid. Może szkockie kluby zrobiły postęp?
juz gdzies to pisałem, ze wiekszość z nas poza top 2 w Szkocji ma pewnie blade pojęcie. Jak się tam gra, czy to szkoci czy raczej miedzynarodowe towarzystwo. Jak bardzo poziomem odstają od C i R.
To już są dobre eliminacje i czuję że będzie 4 naszych w lidze konferencji. A dzieje sie to dlatego, zew poprzednim sezonie ligowym do pucharów weszły faktycznie 4 najlepsze i najwyżej rankingowo sklasyfikowane drużyny. Żadne Śląsk, Wisły czy Piasty. I tak musi być co sezon jak to się dzieje w Czechach.
Na szczęście tak nie będzie co sezon i nie staniemy się ligą dwóch prędkości. Przedkładasz krótkoterminowy profit (w dodatku wątpliwy, bo miejsce w rankingu to żaden namacalny sukces), nad długoterminowy rozwój ligi.
4 drużyny w fazie ligowej – oby. Ale Lech Poznań w Lidze Europy.
Nie miałbym nic przeciw temu, żebyśmy stali się ligą dwóch prędkości. 6 drużyn dominujących i 12 pretendentów. Ale tak się nie stanie, przynajmniej nic nato nie wskazuje na razie.
W sumie 4 drużyny w FL to dobre rozwiązanie. Najsilniejsze ekipy będą wobec siebie miały w miarę równe szanse.
Za rok na starcie stanie 5 polskich drużyn. Obstawiam, że co najmniej dwie z minimalnym współczynnikiem. Oby ze szczęściem w losowaniu.
o tak. Tak coś mi sie wydaje, że taka liga jest wręcz konieczna, jeśli chcemy być na długim dystansie konkurencyjni wśród innych ( czyli nie punktując tylko i ciągle w LK, tylko też regularnie grając chociaz w LE i czasami w LM ).
Moim zdaniem będziemy w pewnym momencie przypominać ligę Turecką,
Galatasaray, Fenerbache potem Besiktas Trabzonspor i parę takich średniaków co mogą namieszać
@Patronus
Czyli nie życzysz dobrze polskiej piłce. Bez silnego zaplecza, rozwój czołowych drużyn będzie ograniczony. Liga jako całość nie będzie dość atrakcyjna, żeby generować zainteresowanie i zyski. Premier League jest najlepsza, bo jest najrówniejsza – dzięki temu zbija miliardy na kontraktach telewizyjnych.
Cofnij się 10 lat wstecz, a angielskie zespoły nie liczyły się w walce o zwycięstwo w europejskich rozgrywkach. To się jednak zmieniło, bo liga rosła równomiernie, przy okazji podnosząc finansowy sufit najbogatszym klubom.
Jeżeli chcemy się rozwijać i realnie wskoczyć do Top 10 w perspektywie 10-30 lat, musimy mieć równą ligę.
tylko pytanie, czy wierzymy w to, że wszystkie te druzyny połączą gre w pucharach na tak dobrym poziomie, ze wszystkie znajdą się w top 5 ekstraklasy ( i to przy załozeniu że ktos z tego top 5 wygra PP). Raczej wątpliwe.
Nikt poza pucharowa czwórka nie ma składu na MP.
W kontekście łączenia gry w pucharach? Oczywiście, że mają. Dodatkowo zwłaszcza Pogoń i Widzew mogą docisnąć pedał gazu w zimowych transferach, mając w perspektywie MP
Jeśli idzie o Legię to z taką grą nie ma szans. Nawet jak jakimś cudem przejdzie Szkotów to w fazie ligowej może być bardzo ciężko. Fiorentina, Crystal Palace, Besiktas, Strasbourg, Aberdeen, Sigma – taki zestaw przeciwników może się Legii wylosować.
Jest praktycznie niemożliwe, żeby dostała taki zestaw. Legia z taką grą prawie na pewno będzie w Top24. O ile uda się przejść Hibernian – a będzie o tyle łatwiej, że będzie miała przewagę w kulturze gry, tak jak z Bankikiem. Z AEK-iem tej przewagi nie było i wyszło jak wyszło.
A mi głos rozsądku mówi, że już z Banikiem powinni odpaść (ten awans był bardzo szczęśliwy a i wcześniej męczyli się z Aktobe). Dlaczego praktycznie niemożliwe? Statystycznie tak samo prawdopodobne jak każdy inny zestaw. Natomiast to jest też czarna seria polskich klubów, wręcz zatrważająca. Na 28 przypadków, gdy polski klub zaczynał zmagania do fazy grupowej/ligowej europucharu od 1. rundy eliminacji i tych rund miał do pokonania cztery to w aż 27 (!) przypadkach kończyło się to niepowodzeniem (jedynie Lech Poznań poradził sobie w el. LE w sezonie 2020/21). I ciągle polskie kluby nie odrobiły lekcji, że każdy ułamek punktu może mieć duże znaczenie (to o Jagiellonii).
Obrobiły. Po prostu Dunczykom wpadły dwa gole w końcówce, to się zdarza. Dwumecz wygrany jednym golem, a jednak od początku do końca pod kontrolą.
Wojtku, a gdyby ten mecz Jagiellonii z Silkeborgiem był o awans do fazy ligowej LM i Jadze potrzebne byłoby zwycięstwo to czy też tak zagraliby końcówkę spotkania? Zapewne każdy powie, że nie. A to właśnie był taki jeden z meczy o LM (w kontekście naszego miejsca w rankingu krajowym UEFA).
Larnaka to jedyna ekipa w playoff LE, która startowała w 1 rundzie. W najbliższym czasie polskie drużyny nie będą miały (na szczęście) okazji do poprawienia swojego bilansu.
fakt, to jest przerażająca statystyka.
😀😀😀 no ok statystycznie taki zestaw jest równie prawdopodobny, jak każdy inny…zgoda. Ale na 90% prawdopodobny jest zestaw słabszy – logika level hard 😀
żadna logika level hard,
Albo masz ten zestaw wybrany według subiektywnej oceny jako najgorszy, albo każdy inny.
czyli masz prawdopodobieństwo 1/ 5*5*6*5*6*5 *100% że taki trafisz.
Napisałem to sarkastycznie
to byłoby jakieś kosmicznie złe losowanie. Bez przesady, myslę że aż tak żle nie bedzie. A druga sprawa, że Legia niemal zawsze pokonuje jakiegoś mocnego rywala w fazie ligowej.
A może też:
Linefeld, Lincoln, Ryga, Shamrock, Basaksehir i Slovan.
Zresztą w zeszłym sezonie wcale nie miała łatwego losowania choćby z Betisem, Lugano i Djurgardens
Panie Janie nader powinno być nadal i Sturmem nie Stormem😁
Dzisiaj poszło dobrze, chwilowo czyli przez następne dwa dni, mam zamiar powstrzymać się od wypisywania, że top10 nierealne.
realne, nierealne…
W teorii oczywiście że realne. Natomiast pytanie ile % szans dajemy realnie na taki wynik rankingowy. Moim zdaniem spokojnie z tym.
Spytajmy Klimka. Według jego prognoz:
Mamy 32% szans na top10
Mamy 72% szans na top11
(a zatem większe prawdopodobieństwo wejścia do czołowej 10 niż skończenia poniżej 11 pozycji)
93,1% szans na top12 (zatem dwa kluby z pewną fazą ligową i tylko jeden startujący w eLK)
99,2% szans na top14 (zatem mistrz w q4).
szczerze? oczywiście lubie te wyliczenia, one się nie biorą z czterech liter. Ale jednak wole tak na chłopski rozum, bo odkąd zaczęli je podawać na bieżąco w programach piłkarskich, mam wrażenie, że one mało kiedy się sprawdzały i były poprawiane wiele wiele razy.
One są aktualne „tu i teraz”. I wiadomo, że się zmieniają. Tak jak szanse PSG na wygranie LM, zmieniały się od 50 minuty ostatniej kolejki fazy ligowej aż do końcówki meczu finałowego.
Ja bym dodał jeszcze jak zmieniały się szansę PSG na wygranie Superpucharu w trakcie meczu 😀
Doliczone +0,750 PKT … odrobinę więcej jak przewidywałem na ten tydzień 😀
Dużo się działo w końcówkach spotkań dwóch rywali naszych drużyn i wyszło dla nas korzystniej 😉
Jagiellonia pojedzie do Albanii … 60/40
Legia zagra ze Szkotami (derby drużyn stołecznych) 😀 … 50/50
Raków zawita do Bułgarii … 60/40
Lech choć już pewny pucharów to w Belgii zadanie trudne … 25/75
Finalnie szansa na 4 kluby w fazie ligowej ciągle jest ale równie dobrze może się skończyć tylko jedną 🙂
Oceniałbym trochę wyżej nasze szanse i to we wszystkich parach.
gdyby te druzyny były w lepszej formie, to też. Ale moim zdaniem żadna druzyna nie zagrała przekonującego spotkania. Takiego wiecie, pełna dominacja i kontrola nad meczem przez całe spotkanie. Wszędzie były fragmenty niepokoju.
No bez przesady,
Nie znam tej drużyny z bułgari być może są jacyś silni, ale dawanie jej 40% szans na przejście Rakowa? No rozumiem Lewski Sofia, kurcze ale noname z Bułgarii? Dla mnie to oni mają maks 25% szans i to z racji tego, że Raków ma średnią formę.
Może Legia odpadła z Larnaką, ale dajmy czas Iordanescu. Kurcze typ mi się wydaje jak trener wykraczający po za nasze standardy, w porównaniu do Feio(choć warsztat ma) to już w ogóle, jedyne dla mnie to chyba bardziej pod Czerczesowa stylem i poziomem podchodzi. Nie znam się to się wypowiem, więc to takie mam subiektywne odczucie.
Co do Hiberniana, no sorry, ale jakieś dogrywki z Partizanem i wy dajecie 50/50? Legi nie udał się jeden mecz de facto.
Jagiellonia 60/40 ??? Kolejny szok, wyeliminowaliśmy 5 czy 4 drużynę duńską teraz jedziemy do Tirany i jakiegoś półfaworyta się robi z Jagielloni? No nie Panowie sorry, jedziemy do Albanii i wypisujecie prawie pół na pół? Jeżeli mental Nas, kibiców jest na takim poziomie, że boimy się klubu z Albanii to dla mnie ten mental kibicowski jest gdzieś na Wyspach Owczych.
Co do Lecha, cóż tu się zgodzę. Ani forma, ani skład kontuzje czy porównanie potencjałów nie pozwala mi podchodzić z większymi nadziejami. Uważam, że to dobra proporcja 25-75.
Dziwi mnie jednak, że skoro przepaść między Lechem a Genkiem jest taka w mojej ocenie właściwa to nie wiem Jak ktoś może oceniać, że między Jagą a Tiraną lub Rakowem a bułgarskim klubem jest taka nie wielka by nie powiedzieć żadna.
Bro jak dałeś Jadze 60/40 jak z Silkeborgiem była faworytem i wtedy było z 75/25 to teraz 95/5,szanse Rakowa to również 90/10,Legia 75/25,a Lech 35/65
Lech 30-70 Genk
Legia 51-49 Hibernian
Rakow 80-20 Arda
Jagiellonia 65-35 Dinamo
Bardzo zachowawcze proporcje, moim zdaniem Raków i Jaga są blisko 90/10. Legia – sam już nie wiem, z Banikiem wyglądała ok a z Cypryjczykami dość źle.
Jagiellonia gorący teren w Albanii, ale trzeba to zrobić i awansować, nie widzę innej możliwości. Dinamo City na wyjazdach w lidze w poprzednim sezonie tylko 3 zwycięstwa na 18 meczy.
Legia, pokazuje, że ma możliwości, do pomocy wróci Kapustka, przyszedł Szymański do tego wykuruje się Elitim, powinno być lepiej niż z Cypryjczykami, Hibernian to nie są żadne jakieś mega tuzy, 3 miejsce w lidze , na 38 meczy tylko 15 wygranych, różnica pomiędzy 3 a 7 miejscem 6 punktów. Wartość wg Transfermarkt Legia 36 mln ojro a Hibernian 18 mln.
Pierwszy mecz wyjazd, trzeba nie zrobić tam powtórki z Cypru, a u siebie Legia może dużo.
Raków to już formalność, nie widzę innej możliwość niż awans.
Legia może i nie może dużo u siebie. Miałeś 2:0. Pozniej miałeś czerwoną kartkę i tak szczerze to szału nie było.
Hibernian moim zdaniem jest na podobnym poziomie co Larnaka. Tylko pewnie grają trochę inną piłkę.
Ale stopień trudności moim zdaniem porównywalny.
Zakładam, że w Edynburgu nie odetnie Legii prądu tak, jak na Cyprze. Zakładam, że odetnie jej prąd tak jak w czwartek w Warszawie. Ale o awans będzie łatwiej niż z Baniakiem.
zdecydowanie powinno być łatwiej niż z Banikiem. Co nie oznacza że łatwo. Nawet mecz na Łazienkowskiej z AEKiem nie był łatwy, jeśli chodzią o samą gre ( nie wynik), a miał być, bo podobno Larnaka to dużo słabsza drużyna. A szczerze mówiąc nie było tego specjalnie widać na murawie.
Banik i Larnaka to zupełnie różne drużyny, ale też Legia miała swoje problemy – urazy graczy, czy kartki.
Trzeba mieć nadzieję, że nowi gracze wprowadzą się do drużyny i jesienią gra będzie dużo lepsza.
Pan raczysz żartować.
Jaga 80/20
Raków 90/10
Myślę, że w rozwiązaniach powinien być też atak na 10. miejsce.
Wydaje się mało realny, ale dla samego funu można by dodać.
Wywalczyć LM samą LK to by było coś xD
to prawda. Wywalczenie udziału w LM grą tylko w lidze konferencji to brzmi… śmiesznie a zarazem i świetnie.
Według Piotra Klimka 32%. Czyli tak realnie jak awans Lecha do LE.
Poprawi się, jeśli faktycznie wprowadzimy komplet, a Czesi się potkną w q4.
W każdym razie Klimkowi wyszło, że bardziej prawdopodobne jest miejsce w top10 niż poza top11.
Pięknie się to potoczyło, takie wyniki jeszcze w poniedziałek bralbym w ciemno. Jest naprawdę ogromna szansa na 4 drużyny w fazie ligowej w tym roku. Jak nie teraz to bowiem kiedy. Jaga dostaje Tirane, Legia spada na Szkotów, Raków ma autostradę z Bułgarami. No po prostu musimy!!
Po prostu niech w przypadku wszystkich naszych pucharowych drużyn nie będzie w rundzie play-off niespodzianek. Niech przejdą dalej wszystkie drużyny rozstawione. Tylko tyle i aż tyle…A Lecha bardzo chętnie w LK zobaczę 🙂
Akurat Legia, po porażce przejęła ranking rywala i w tej rundzie nie jest rozstawiona.
No jasne, ale rankingowo jest przecież dużo wyżej niż rywal. Idąc rankingiem, to tylko Lech nie jest faworytem w tych czterech parach.
Rankingowo to chyba wszystkie polskie drużyny mają rywali z niższym rankingiem.
Legia nie przejęła żadnego rankingu, tylko przegrany dwumeczu Legia-Larnaka był losowany według rankingu słabszej Larnaki.
Patronus – chyba masz racje. Wprawdzie nie sprawdziłem, ale możliwe, bo Genk chyba ostatnio nie grał w pucharach. Aż musze to sprawdzić.
tak, masz racje, w zależnosci który rok sprawdzać, to Lech ma 19.000 a Genk 11.000.
No właśnie to była jedyna nierozstawiona drużyna, której chcieliśmy uniknąć. Pechowe losowanie. Przegrany pary Legia-Larnaka miał trafić na Partizan, ale w obu parach doszło do niespodzianki.
jaka jest roznica miedzy 12 miejscem a 11?
Psychologiczna
Jedyna realna jest w przypadku drużyn poniżej minimalnego współczynnika. Na przykład Polska będzie mieć 44 punkty, a Grecja 43 punkty, to wtedy najsłabszy polski klub będzie mieć 8,8, a grecki 8,6 i to może mieć znaczenie przy rozstawieniu.
A jeśli chodzi o „Access list” to na ten moment nie ma żadnej różnicy, bo dodatkowe sloty są przydzielane według współczynnika klubowego. Dlatego ważniejsze jest odrobienie punktów do 10 pozycji: lepiej mieć 12. miejsce i 1 punkt straty do 10 niż 11 miejsce i 3 punkty straty do 10.
MIEJSCA 11-12
MISTRZ – RUNDA PLAYOFF LM (PEWNA FAZA LIGOWE LE)
WICEMISTRZ – II RUNDA KWAL LM
3 ZESPÓŁ – III RUNDA LK
4 ZESPÓŁ – II RUNDA LK
ZDOBYWCA PUCHARU – RUNDA PLAYOFF LE (PEWNA FAZA LIGOWA LK)
3 zespół nie startuje w LK, tylko od 2. rundy LE.
Bro jak 3 zespół w LK i to w 3 rundzie od razu gdzie tam żaden klub nie gra od tej rundy 3 zespół gra od 2 LE a nie od 3 LK
Żadnej nie ma
Nie ma żadnej różnicy , chyba że UEFA coś namiesza w przyszłości
Żadna
jesteś 1 miejsce za gwarancją LM albo 2 miejsca za gwarancją LM
Nie ma różnicy