Podtrzymać udany początek sezonu – zapowiedź rewanżów II rundy eliminacji LM, LE i LK

Lech ma bardzo komfortową sytuację, Raków nie planuje odpuszczać rewanżu, Jagiellonia ma czego pilnować, a Legię czeka prawdopodobnie kolejny stykowy mecz – przed nami rewanże II rundy eliminacji.

Sytuację rankingową po poprzedniej kolejce można znaleźć tutaj.

Liga Mistrzów

Środa, 30 lipca 20:30

Breiðablik Kópavogur – Lech Poznań (pierwszy mecz: 7:1 dla Lecha)

Lech jutro zagra o potwierdzenie kwalifikacji do fazy ligowej i o dalszą grę w rozgrywki lepszych niż Liga Konferencji. W weekend wygrał z Lechią 4:3, mimo że przegrywał już 0:2, czym przełamał swoją niechlubną serię wyników po stracie pierwszego gola w meczu. Breiðablik zaś zremisował 1:1 z KR i pozwolił odskoczyć Valurowi w czołówce ligi islandzkiej.

W temacie punktów rankingowych – nie oczekuję, że Lech wystawi główny skład i będzie wypruwał sobie żyły na Islandii, ale nie znaczy to, że nie może tego meczu wygrać. Dwa lata temu, za trenera Johna van den Broma, skład na mecz wyjazdowy z Žalgirisem Kowno był znacznie zmieniony mimo dużo niższego wyniku z pierwszego meczu (3:1). Nie przeszkodziło to Lechowi w wygraniu tamtego spotkania, ale też nie pomogło w kontekście następnej rundy, której nie przeszedł (odpadł ze Spartakiem Trnawa).

Środa, 30 lipca 20:45

FC Salzburg – SK Brann (pierwszy mecz: 4:1 dla Salzburga)

Salzburg drugą połową w Norwegii bardzo mocno przybliżył się do awansu. W krajowym pucharze już go zanotował wynikiem nieznacznie lepszym (4:0 z Unionem Dietach), Brann z kolei pauzował w lidze. Ewentualna niespodzianka w tym dwumeczu negatywnie wpłynęłaby na rozstawienie Jagiellonii w IV rundzie eliminacji LK, o ile odpadnie także Sheriff lub Viktoria.

Środa, 30 lipca 21:00

Servette FC – Viktoria Pilzno (pierwszy mecz: 1:0 dla Servette)

Viktoria ma do odrobienia jednobramkową stratę z pierwszego meczu, który przegrała mimo przewagi. Jeżeli jej się uda, zmieni to pozytywnie sytuację Jagiellonii w rozstawieniu IV rundy eliminacji LK tylko wtedy, gdy także Sheriff w LE odrobi straty, z tym że tam są to dwa gole przeciwko Utrechtowi.

Liga Europy

Czwartek, 31 lipca 19:30

CFR Cluj – FC Lugano (pierwszy mecz: 0:0)

W pierwszym meczu CFR nie wykorzystał rzutu karnego, był też bliski otrzymania drugiego, ale faul był poza polem karnym. W weekend zaś oba zespoły przegrały swoje mecze u siebie z beniaminkami rozgrywek. To niewiele przesłanek, aby zgadywać, co stanie się w ich meczu rewanżowym, ale może on być całkiem wyrównany.

Czwartek, 31 lipca 21:00

Legia Warszawa – Baník Ostrawa (pierwszy mecz: 2:2)

W niedzielę Legia w zmienionym składzie pokonała Koronę 2:0, w drugiej połowie mając wydarzenia pod kontrolą. Nie przeszkodził w tym rzęsisty deszcz w Kielcach, ale w Czechach sytuacja wyglądała inaczej. Baník z powodu stanu boiska rozegrał tylko 25 minut meczu ligowego z Teplicami. Oficjalnie ogłoszony został transfer Ewertona do egipskiego Pyramids FC, za to przynajmniej na razie nie ma tematu odejścia Mateja Šína, który tydzień temu strzelił gola Legii.

Mimo nadal zamkniętej Żylety, w Warszawie będzie zupełnie inna atmosfera niż na meczu z Aktobe po zawieszeniu strajku kibiców. Z nowych transferów zaprezentować się przeciwko Baníkowi będzie mógł tylko Petar Stojanović. Mileta Rajović i Arkadiusz Reca nie są jeszcze zgłoszeni.

Hibernian FC – FC Midtjylland (pierwszy mecz: 1:1)

Jedna z potencjalnych niespodzianek w eliminacjach LE – Midtjylland nie wygrał u siebie z Hibernianem i teraz musi to zrobić w Szkocji lub co najmniej dociągnąć do karnych. Jeżeli odpadnie, zagra z Partizanem lub Ołeksandriją, ale nawet wtedy nie wpłynie to negatywnie na rozstawienie Jagiellonii w IV rundzie eliminacji LK.

Liga Konferencji

Czwartek, 31 lipca 18:00

Banga Gorżdy – Rosenborg BK (pierwszy mecz: 5:0 dla Rosenberga)

Jeden z meczów tylko o punkty rankingowe, jako że Rosenborg ma aż pięć goli przewagi z pierwszego meczu.

Spaeri Tbilisi – Austria Wiedeń (pierwszy mecz: 2:0 dla Austrii)

Teoretycznie tutaj nic nie powinno się wydarzyć, ale Austria w weekend odpadła z krajowego pucharu z III-ligowym ASK Voitsberg. Prowadziła 2:1, ale błyskawicznie straciła dwa gole i nie potrafiła już na to odpowiedzieć. Austria potrafi raz na jakiś czas tak negatywnie zaskoczyć, więc nawet z gruzińskim II-ligowcem jest w stanie wypuścić w miarę bezpieczny wynik. Wygrany tej pary w kolejnej rundzie zagra z przegranym pary Baník / Legia.

Czwartek, 31 lipca 19:30

Brøndby IF – HB Tórshavn (pierwszy mecz: 1:1)

Jeden z trzech meczów, które Duńczycy muszą wygrać, albo chociaż nie przegrać, żeby mieć szansę minimum w rzutach karnych. Brøndby u siebie jest znacznie mocniejsze niż na wyjazdach, gdzie oprócz HB nie potrafiło pokonać choćby Llapi. Raczej powinno przesądzić sprawę na swoją korzyść, w przeciwnym razie mielibyśmy ogromną sensację.

Czwartek, 31 lipca 20:00

KA Akureyri – Silkeborg IF (pierwszy mecz: 1:1)

Tu niespodziankę czuć znacznie mocniej i odpadnięcie duńskiego zespołu może nie być aż tak zaskakujące. W pierwszym meczu Islandczycy wcale nie byli gorsi i zasłużenie wyrównali w końcówce. Silkeborg nie imponuje nie tylko w pucharach, ale także w lidze, gdzie przegrał z beniaminkiem Fredericią. Zwycięzca tej pary zagra w kolejnej rundzie z Jagiellonią, o ile ta wyeliminuje Novi Pazar.

FC Koper – Viking FK (pierwszy mecz: 7:0 dla Vikinga)

Drugi z meczów norweskich bez większej historii, po tym jak Viking w zasadzie zapewnił sobie awans w pierwszym meczu.

Czwartek, 31 lipca 20:15

Jagiellonia Białystok – FK Novi Pazar (pierwszy mecz: 2:1 dla Jagiellonii)

Jagiellonia ma za sobą dwa mecze, w których nie zagrała najlepiej, ale niesamowitymi końcówkami je wygrała. Czas powinien działać na jej korzyść i można liczyć na to, że u siebie dołoży kolejne zwycięstwo z Serbami. Zespół opuścił Adrián Diéguez, który nie akceptował roli rezerwowego i rozwiązał kontrakt z klubem. To kolejny zawodnik związany z największymi sukcesami Jagiellonii, który odszedł z niej w ostatnim czasie.

Novi Pazar w lidze zremisował z Napredakiem 2:2. Ratował wynik w drugiej połowie, kiedy weszli podstawowi piłkarze, w tym Adem Ljajić. W Białymstoku nie zagra Ivan Davidović, który w czwartek otrzymał czerwoną kartkę.

Lausanne-Sport – Vardar Skopje (pierwszy mecz: 2:1 dla Vardaru)

Jedyny z opisywanych meczów w LK, gdzie faworyt musi odrabiać straty z poprzednie tygodnia. W lidze Lozanna dwukrotnie odrabiała straty z Winterthurem i wygrała 3:2 po golu w końcówce. Liga w Macedonii Północnej jeszcze nie zaczęła nowego sezonu.

Czwartek, 31 lipca 20:30

MŠK Žilina – Raków Częstochowa (pierwszy mecz: 3:0 dla Rakowa)

Raków stawia na puchary i po zmianach w składzie przegrał u siebie 1:2 z Wisłą Płock. Po poprzednim meczu ze Słowakami Marek Papszun zapowiadał, że w rewanżu wystawi najmocniejszy skład i przywołał przykład meczu sprzed trzech lat z Astaną, gdzie miał nawet jeszcze lepszy wynik z pierwszego meczu (5:0), a i tak rewanż potraktował niezwykle poważnie. Potwierdzony został transfer Tomasza Pieńki z Zagłębia Lubin, ale ten zawodnik będzie mógł być zgłoszony najwcześniej na III rundę.

Žilina na inaugurację ligi słowackiej bezbramkowo zremisowała ze Skalicą. Z Rakowem nie zagra Ján Minárik, który w Częstochowie został ukarany czerwoną kartką.

Rapid Wiedeń – Dečić Tuzi (pierwszy mecz: 2:0 dla Rapidu)

Rapid zaliczył solidny start, pokonawszy Czarnogórców w LK, a także Wacker Innsbruck w pucharze. W rewanżu przeciwko Dečiciowi, jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, także powinien sobie poradzić.

 

Udostępnij:

121 komentarzy

  1. Legia trzeci sezon z rzędu na żyletki. I to bez żylety, hehe 🙂
    Teraz w Q3 skala trudności idzie delikatnie w dół, a sama Legia jest w formie i stawiam że dokula do FL LE.

    Ultra ciekawe losowania w poniedziałek.

    1. W odróżnieniu od rewanżu z Broendby tym razem miałem wrażenie, że to Legia atakowała i miała inicjatywę (w zeszłym roku Legia w pierwszej połowie wyglądała jakby broniła wyniku i czekała na dogrywkę). Tym razem awans w pełni zasłużenie.

  2. Szwecja robi dzisiaj niezłe kuku Belgii. Hacken wyeliminowało Anderlecht z LE, natomiast Hammarby całkowicie wypisało Charleroi z pucharów, zwyciężając dwumecz w LK.

    Legia jak zwykle pomału robi swoje po thrillerze 🙂
    Życie jest piękne!

    1. Szwecja w ogóle gra drugi kolejny sezon tak, że oprócz patrzenia w przód to jeszcze trzeba się będzie niedługo na nich oglądać za plecy !

  3. Brawo Raków, brawo Jaga. Kapitalne statystyki naszych pucharowiczów w tym sezonie. 9 meczów z bilansem 8-1-0. No ale po pierwsze to dopiero druga runda, a po drugie będzie to na nic jeśli Legia odpadnie. Jest to absolutnie kluczowy mecz dla całego tego sezonu i to z trzech powodów: 1. Legia drastycznie zmniejsza swoje szanse na Fazę ligową, 2. Zmniejszamy szansę na dogonienie Czechów do zera, 3. Spycha Jagiellonię do drużyn nierozstawionych.

    1. Możesz być pesymistą, ale nie bądź jełopem. Pisz po zakończeniu meczu, nie w trakcie. Teraz Twój wpis tylko zaśmieca forum.

  4. Absolutnie kluczowy moment tych eliminacji. Jeśli Legia to przepchnie, to będzie bardzo blisko fazy ligowej, do tego Jagiellonia z rozstawieniem w IV rundzie, a Banik lub Austria na pewno poza pucharami. Jeśli odpadnie, to za jednym zamachem bardzo mocno skomplikuje sytuację sobie i Jagiellonii, a ułatwi Czechom.

    Szkoda, że Silkeborg jednak przechodzi. Plus jest taki, że jeżeli Jaga będzie rozstawiona to na pewno uniknie Broendby (aczkolwiek w wariancie z Islandczykami i tak by mogłaby ich uniknąć, gdyby Valur też przeszedł).

    1. Co ciekawe, Duńczycy są w podobnej sytuacji. Midtjylland z Hibernianem w LE gra nie tylko dla siebie, ale również o rozstawienie pary Silkeborga.

      1. Niespodziewanie, jeszcze mecz Bragi z Lewskim może się okazać decydujący. Tam nadal 0-0 w dwumeczu.

          1. Midtjylland nie ma znaczenia, bo Partizan i tak będzie rozstawiony, mój błąd. Tylko Braga jeszcze może zepchnąć Jagę, jeśli odpadnie z Lewskim, bo wtedy w III rundzie LKE zagra z Sabahem i wówczas ta para będzie rozstawiona.

          2. Dobra, masz rację, zamotałem się 😀 Jeżeli Braga odpadnie, to para Braga vs Sabahu będzie rozstawiona (wg współczynnika Bragi), ale wówczas nierozstawiona będzie „przegrywająca” para Cluj vs Lewski (wg współczynnika Lewskiego). Odwrotnie byłaby rozstawiona para „przegrywająca” Braga vs Cluj (wg współczynnika Cluj), a nierozstawiona Lewski vs Sabah. Czyli, zdaje się, Jaga jest już pewna rozstawienia.

  5. Aek zrobilo dobrze Jagielloni 🙂
    Rozstawienie na styku w ostatniej rundzie. Zadecyduje Legia !!! Odpadnięcie Anderlechtu bez znaczenia

  6. No to co, Breidablik dostał kopa v ogur, Raków i Jaga zrobiły co do nich należało i tylko ta Legia…

  7. Dwa największe stadiony na jakich odbywają się dziś mecze Ligi Europy znajdują się… w Polsce! Taka ciekawostka:)

    1. KRIS Czemu podszywasz się pode mnie? Byłem tu pierwszy, więc zmień swój nick

      Co do pucharowiczów na razie koncert, ale po ruchu transferowym w naszej lidze widać,że to samonapędzająca się machina, jest moda na ekstraklasę, moda na puchary, przez to jest więcej pieniędzy, są transfery, a to daje wyniki i lepsze rozstawienia

  8. Co do dzisiejszych meczów..Jaga i Raków to jest mus na awanse. Legia jak dziś wygra będzie krok od fazy ligowej. Naprawdę zrobienie 2 czy nawet 3 drużyn w FL nie jest aż takie skomplikowane. Jaga raczej rozstawiona w 4 rundzie, podobnie jak Raków. To co było 5 lat temu a to co jest teraz to jest przepaść. Od sezonu 22/23 mamy prawie 7 pkt rankingowych przewagi nad 16 Szwajcaria. 3 pkt straty do top10..cisniemy Panowie!

    1. 100% pewny nie jestem ale zdaje sie ze musisz miec zalozony profil na Gravatar i pozniej uzyc tego samego maila w formularzu komentarza

  9. Jako rankingorz: „Brawo Kolejorz!”
    Jako kibic: „Zabierzcie to paskudztwo sprzed mych oczu!”.

    Dwa/trzy lata temu takie same paździerze kończyły się dla Lecha czy Pogoni porażką na Islandii.
    Polskie kluby naprawdę zrobiły postęp 😉

    Dziś cenne punkty jakoś kompensują to, co oczy musiały oglądać.
    Mam nadzieję, że obyło się chociaż bez urazów – widać było jak drobili „jak gejsza”, by każdy „gwałtowny” zwrot był jak jak najmniej gwałtowny. Pewnie po części z tego wynikały podania do nikogo, odpuszczanie piłek do dogonienia i przyjęcia ze zgrabnością wiekowego dębu.

    Mecz w dużej mierze do zapomnienia, z jednym zastrzeżeniem: pana Oumę należy przetrzymać daleko od boiska w dwumeczu z Crveną zvezdą – po pierwszych jego meczach jawi się jako idealny kandydat, żeby wywinąć jakiś numer kosztujący poznaniaków awans. Pan Fiabema stabilnie: nie pomaga, czasem nawet nie szkodzi.

  10. Servette i Brann po wczorajszych rozstrzygnięciach zbliżyły się mocno do wylotu z eliminacji. Servette najpierw Utrecht w LE, a później brak rozstawienia w IV rundzie LK, Brann najpierw Anderlecht LE, a później brak rozstawienia w IV rundzie LK. Zapowiada się, że Szwajcarom będzie ciężko rywalizować o top15, a Norwegom o top12.

    1. Zarówno Servette jak i Brann to solidne drużyny. Mogą powalczyć w rundzie play-off LK przy korzystnym losowaniu, a przy niekorzystnym też stać je na niespodziankę.

    1. Znak że strona stała się popularna skoro zaczęły się tutaj pojawiać patusy nie mające nic do powiedzenia

      1. Akurat ten osobnik to stały bywalec.

        Nie wiem w jakim wieku jest, ale po prostu tak czy inaczej kulturowo musi się doszkolić. Bez obrazy oczywiście, każdy ma jakieś deficyty ważne by je zlokalizować i nad nimi pracować.

        1. Ja akurat tego określenia nie używam, ale należę do pokolenia które pamięta że Lech gra na licencji Amiki.

          To że wymienili piłkarzy i zmienili siedziby nic nie zmienia. Historycznie to jest Amika a Lech zniknął.

          Niestety ekstraklasa wtedy pozwalała na takie fikołki, ale wielu Poznaniaków do dziś się z tym nie pogodziło. Oczywiście większość to kibice sukcesu więc dla nich liczyło się to że Amika była wyżej więc warto było zająć jej miejsce.

          1. Ale co to ma do rzeczy odnośnie obecnych wyników?
            Z przejęcie ManCity przez właścicieli z bliskiego wschodu też się wielu nie pogodziło.
            W Europie masz masę takich przejęć z 'fikołka’ więc nie wiem o co kruszyć kopie.

            Komuniści założyli górnika Zabrze, Legia jest zbudowana na CWKS-ie, przykładów i pewnych doczepek historycznych można mnożyć.

            Bardziej jednak na czym się skupiłem to te wyszydzanie i takie coś po prostu nie przystoi bo w moim odczuciu świadczy o pewnym poziomie kultury, obycia społecznego i zaściankowości.

          2. Trzeba być jakimś ostro ułomnym, aby wciąż czepiać się tej licencji Amiki….

          3. Chłopie, argumentujesz, jakby klub piłkarki był czymś ożywionym, któremu wymieniono mózg 😀 To tylko zmiany prawne w podmiocie istniejącym tylko abstrakcyjnie (tj. w głowach ludzi, bo obiektywnie Lech fizycznie nie istnieje – to jest tak samo jak nadajemy wartość papierkowi, że to pieniądz)
            Nie czaję takich ludzi… to jest tak małostkowe, że się nie mieści mi w głowie

          4. Jak dla mnie – Poznaniaka i kibola Lecha – wyzywanie nas od Amiki to już element krajobrazu piłkarskiego w Polsce, nie znam jednej osoby której by to przeszkadzało.
            Wiadomo, że w tym „pocisku” duża część narracji jest omijana, np. to że sam Lech też miał swoją licencję w momencie przejęcia klubu przez Rutkowskich, oraz to że zabieg wykonano głównie dla wygody.

            @Tomek – „Historycznie to jest Amika a Lech zniknął” – zapraszam na Bułgarską, aby zapoznać się ze stanem faktycznym, co zniknęło a co zostało 🙂 Idąc tym, gównianie nielogicznym, trybem to większość polskich klubów już dawno zniknęła, w tym Wisła czy Legia po kilka razy.

          5. @Wojtek

            jako kibic Amiki napisz prawdę a nie ściemniaj:

            „zabieg wykonano głównie dla wygody.”

            wykonano to z powodu korupcji i kary Lecha degradacji o kilka poziomów /wasza legenda Reiss dostał nawet wyrok/

            dlatego Rutkowski zmienił na Amice umoczona ale bez degradacji!

          6. i jakie to ma znaczenie w szerszym, historycznym kontekście? W historii alternatywnej „prawdziwy” Lech opóźnił by swoje sukcesy o kilka lat. które musiał by spędzić w niższych ligach, aby wrócić do Ekstraklasy – tyle

          7. Uważam że nazywanie Lecha Amiką powinno już dawno się skończyć. Jest masa historycznie ważnych klubów w Polsce, które bankrutowały i straciły ciągłość, która teoretycznie powinna odebrać im prawo do nazwy czy osiągnięć poprzedniego tworu np. Pogoń Nowa czy Motor Lublin…
            Oczywiście jako rankingarz dobrze pamiętam że Nowy Lech przejął ranking klubowy Amiki.

  11. Jutro zagrożone są odpadnięciem całkowitym:
    Alkmar – Hol (3-4) D
    Broedby – Dan (1-1) D
    Silkeborg – Dan (1-1) W
    AEK – Gre (1-0) W
    Charleroi – Bel (0-0) D
    Sparta P. – Cze (1-2) D
    Maccabi H. – Izr (1-1) D
    Lausanne – Szwa (1-2) D
    Aris – Gre (1-2) D
    Hajduk S. – Ser (1-1) D

    I w tym kontekście będę upatrywał niespodzianek jeśli któreś z tych klubów odpadnie jutro. Jak dla mnie żadna z powyższych drużyn nie może czuć się jakoś pewnie podchodząc do rewanżu jutro, dlatego obstawiam 3-4 zespoły wylecą jutro z pucharów

    1. za taką pomyłkę hoolsi Hajduka powiesili by cię za jajka (już woleli by żebyś Mongolia albo inne cudo przy nich napisał)

      1. Kurcze zastanawiałem sie czy ktos zauważy, gdy pisalem sprawdzelem jeszcze czy kogos z serbi dopisać i wyszlo jak wyszło 😅 dramat.

    2. Zapomniałem dodać santa clara Por (1-2)

      Kurcze z serbami dostali 1-2 gdzie slaba jaga swoich zrobila 2-1.

      Doszukuje się na sile czy drobnych sygnałów jest więcej?

      Mój typ dla polskich druzyn to :

      Legia 1
      Jagiellonia 1
      Raków x

  12. Czy Jagiellonia przez przejście dalej Viktorii Pilzno nie jest już zagrożona spadkiem w rozstawieniu poprzez odpadniecie kogoś z LE czy LM?

    1. Swoją drogą Viktoria pokazała siłę czeskiego topu. Gol straty po pierwszym meczu, dwa gole straty po kilku minutach rewanżu, potem jeszcze czerwona kartka – i tak dowieźli.

      Jakbym miał obstawiać, przejdą Rangersów na względnym luzie.

      1. Tylko dwie minuty grali w 10.
        Ciekawy jestem skrótu. Rangers słabi, ale z Atenami sobie poradzili.

        Natomiast FCSB potwierdziła słabą formę. Skendija minimum w LK.

        Ludogorec pokonał Rijeke dopiero jak mieli 2 graczy więcej.

        Pafos dalej w grze, Izrael na wojnie cierpi bardziej niż Ukraina.

    2. Awans Victorii nic nie da jeśli odpadnie jutro sheriff. Na tę chwilę pewne jest tylko to że w najgorszym razie Jagiellonia będzie 2 najwyżej notowanym nie rozstawionym zespołem. Trzeba liczyć na Legię i Aek Ateny albo kogoś innego.

  13. Brawo Lech Poznań! Mamy kolejne drogocenne punkty do rankingu! Top 10 w zasięgu! Liga Konferencji pewna!

    Teraz trzymajmy kciuki, żeby Lech odpadł z Crveną Zvezdą i spadł do Ligi Konferencji. Tam mamy szanse nabić sporo punktów i piąć się w górę rankingu.

    Martwi mnie tylko słabnąca pozycja Serbów. Crvena Zvezda również może chcieć spaść do Ligi Konferencji, żeby nabić punkty dla swojego kraju i mieć łatwiejsze eliminacje w przyszłych sezonach. No ale miejmy nadzieję, że tak się nie stanie i Lech odpadnie zgodnie z planem (oby po 1 zwycięstwie i 1 porażce).

      1. A serio to jestem ciekawy dwumeczu z gwiazdą. Moim zdaniem będzie raczej jak Raków z Kopenhagą 2 lata temu niż jak Jagiellonia z Bodo rok temu.

  14. Zarty zartami, ale ciekawi mnie jedna sytuacja. Zalozmy ze dzieje sie katastrofa i jest 89 minuta meczu na Islandii i Lech przegrywa 0:7. Czy wprowadzajac nieuprawnionego zawodnika, albo pod jakimkolwiek innym pozorem ktory skutkuje walkoverem 0:3 uchronilaby sie od odpadniecia? Logicznie powinien byc przepis, ktory by w tej sytuacji nie faworyzowal strony oddajacej walkovera, ale nigdzie sie nie doszukalem. Cos co moglo bylo wykorzystac PSG po swojej wygranej 4:0 nad Barcelona…

    1. Ten szwindel mógłby przejść chyba tylko w fazie ligowej. Jeżeli o kolejności w tabeli decydowałaby różnica bramek a mecz szedłby na np. na 0:5 to opłacałoby się wprowadzić nieuprawnionych zawodników i skończyć na 0:3 walkowerem. Przykład: „… dla jednego z klubów w bezpośredniej walce o awans do okręgówki lepiej było… otrzymać walkowera niż stanąć do uczciwej, sportowej rywalizacji. Jaguar II Gdańsk wystawił do gry czternastu nieuprawnionych zawodników i w ten sposób zapewnił sobie pewną promocję do wyższej ligi…”

    2. W takim przypadku pozostaje wynik bardziej korzystny. W Twoim podanym przykładzie pozostałby wynik z boiska

  15. Licze, ze Lech po 7:1 w pierwszym meczu, nie odpusci sobie w rewanzu i nie pomysla, ze skoro w 1 meczu taki wynik to teraz wystarczy zagrac na 90% i bedzie 3:0. Mysle, ze trzeba od 1 minuty zagrac intensywnie, na ich polowie wymeczyc ich by nie mieli juz sil biegac do wzglednie szybkich atakow po ktorych strzelili u siebie Egnatii piec bramek. Jezeli w Lechu pomysla „jakos to bedzie” to moga dostac gonga i trzeba bedzie gonic wynik z pobudzonymi islandczykami. Nikt dzis nie wie czy te 0,25 ktore mozna zdobyc to na koniec (tego, ale i nastepnych lat) nie zabraknie do miejsca wyzej, ktore robiloby roznice (bo pewna FL i pewna kasa na transfery a brak pewnej FL robi ogromna roznice dla klubow). U Lecha w grze jeszcze jest zmazanie plam z ostatnich 2 wyjazdow na Islandie. Do 3 razy sztuka?

    1. Przeczytaj co napisał Pan Jan w artykule, który komentujemy. Nie można oczekiwać że Lech wystawi najmocniejszy skład i będzie wypruwał sobie żyły przy wygranym dwumeczu. Nikt tak nie robi bo są również inne cele, kolejne mecze. Lech musi patrzeć dwutorowo bo potem może zabraknąć sił na ligę i na koniec sezonu np. tego jednego puntu do MP.

      1. Zgadzam się. Wolę, żeby dziś Lech przegrał, ale żeby w przyszłym roku również grał w pucharach.
        No i wolę żeby dziś przegrał, żeby potem z Crveną wygrać dwumecz

      2. Co swiadczy o tym, ze nie przeczytalem? Zreszta jak sam autor napisal – to, ze Lech nie wystawi glownego skladu nie znaczy, ze nie moze tego meczu wygrac. To w glownej mierze zalezy od podejscia tych pilkarzy, ktorzy wystapia. Licze, ze nie bedzie ono „jakos to bedzie, to tylko Islandczycy, ktorych tydzien temu opykalismy 7:1” tylko potraktuja ich na powaznie.

  16. Poprzednie mecze przyniosły rekordową zdobycz punktową … obstawiałem 0,75 a było nawet lepiej … 0,875 😀

    W tygodniu rewanżów moje typy są skromniejsze … wole się miło zaskoczyć 😉

    Stawiam na 0.625 PKT / 1 PKT 😉 jedna wygrana i 3 x remis …. 😉

  17. Pierwszy mecz Lecha w Europie jaki śledziłem (słuchałem w radiu sprawozdania redaktora Ratajczyka) to Lech – Metalurg Liepaja z 1999 roku a potem w tv z IFK (gol Żurawskiego z karnego) 1:2

    1. Tak, Lech był wtedy w tym zaszczytnym gronie klubów, które na jesień grały w Europie a na wiosnę spadały z ligi:)

      W sumie niesamowite, jak upadł wtedy klub w kilka lat od seryjnych MP (x3 w pierwszej połowie dekady) do drugiej ligi na koniec dekady. Magiczne lata 90-te:))

  18. Teoretycznie czekają nas trzy łatwe mecze i jeden średni (Legia).

    Założyłbym cztery zwycięstwa. Ale Lech może odpuścić wyjazd, a Legia może się pogubić.

    Będę zadowolony z trzech zwycięstw i remisu.

    A co do awansów zdziwię się jeśli nie awansujemy w komplecie. Nie jest to niemożliwe ale jednak mało prawdopodobne.

    1. Już miałem odpisać, że odpadnięcie Jagiellonii jutro nie będzie wielką niespodzianką, ale po sprawdzeniu kursów na awans (1,03 – 9,50) ugryzłem się w język. Mimo wszystko trochę dziwią mnie tak skrajne kursy, w pierwszym meczu nie było widać dużej przewagi Jagiellonii, a różnica jednej bramki to trochę mało.

      1. Są drużyny które u siebie bywają groźne, a na wyjazdach kompletnie tracą pazur. Serbski no-name idealnie pasuje mi do tej reguły:)

        Zobacz zresztą jak wyglądał dwumecz Crvenej Zvezdy. Gibraltarczycy nawet nawet się trochę postawili u siebie.

        1. @bukmacherzy, @Wojtek Mieliście rację. Jagiellonia z łatwością tworzyła kolejne sytuacje i nie musiała przy tym wypruwać żył.

      1. Jest taka szansa i dlatego nie zastawiam domu i nie stawia wszystkiego na komplet awansów.

        Ale patrząc chłodnym okiem, w pierwszym meczu na wyjeździe Legia wyraźnie przeważała, a teraz grają u siebie. Do tego wracają fanatyczni kibice a Banik nie jest przyzwyczajony do grania w takich warunkach.

  19. Hey,

    Właśnie skończyłem analizowanie lig z top 20 pod kątem jakie zespoły w nich występują pod względem wkładu punktowego tych klubów do rankingu oto co mi wyszło:
    – Anglia
    9 (poprzednio 7) – nowe zespoły to Nottingham, Newcastle, Crystal Palace. Brakuje ManU, West Ham
    – Włochy
    7 (poprzedni 8) – drugi rok z rzędu Bolognia, wraca Napoli. Czyli nikogo nowego za to wypadł Milan, Lazio.
    – Hiszpania
    8 ( poprzednio 7) – nowe zespoły to Rayo V. , Celta Vigo, Wypadł Real Sociedad , drugi rok nie ma Sevilli.
    – Niemcy
    7 (Poprzednio 8) – nowy zespół to Mainz , wypadł RB Lipsk, Union Berlin.
    – Francja
    7 (poprzednio 7) – nowy zespół to Strasbourg, odpadło Rennes.

    Z powyższego zarysowuje mi się pewna hipoteza, iż w przysżłym sezonie zobaczymy kiepską punktacje Anglii – 3 nowe zespoły dzielnik 9 to dużo nawet bardzo. Nie będę się koncentrował na głębszej analizie ale wynika mi z tych ustawień, że nie tyle co ligi zabetonowały ranging top5 a bardziej to kluby dominatorzy zablokowali ligi i regularnie sobie punktują. By nastąpiła jakaś zmiana musiałoby być więcej wpadek organizacyjnych niż jeden ManU.

    Spojrzałem też na Holandię, Belgię, Portugalię
    -Holandia wystawia top4 (PSV, AZ, Feyenord, AJAX) bez Twente za to z Utrechtem, Go Ahed Eagles –
    -Portugalia wystawia top4 (Sporting, Porto, Benfica, Braga) bez Vitorii za to z Santa Clarą
    – Belgia – tutaj mamy przetasowania jest Club Brugge, Union SG, Anderlecht, wraca Genk pojawia się Charleroi. Nie ma Gent, Antwerp i Cerlce B.
    – Turcja wystawia najsilniejszy skład i Samsunspor

    Z tego wyłania mi się obraz taki, że Portugalia nie zrobi 15 punktów jak w poprzednim sezonie a Belgia będzie miała pewien kłopot bo Gent i Antwerpia się nie pojawiły w tym sezonie. Sądzę że to bedzie miało wpływ w kolejnych latach. Turcja w moim odczuciu może nadrobić do Belgii. Obstawiam w najbliższych latach zmiane Turcja 8 Belgia 9.

  20. Mój pierwszy zobaczony mecz polskiej drużyny w europejskich pucharach to 1994 rok Legia-Hajduk Split 0:1 elim.LM. A drugi to GKS Katowice-Girondis Bordeaux 1:0 w Pucharze UEFA. A Wasze pierwsze razy?

      1. Liga Mistrzów była na wyciągnięcie ręki . Dobrze że znieśli ten przepis o awansie dzięki wyjazdowym bramkom . Kto zliczy ile razy awansowaliśmy a ile razy odpadliśmy przez ten przepis ?????

          1. Kolego Janie, to miało być zadanie z cyklu mission impossible 😉 Dzięki za tą interesującą statystykę wraz z opisami meczów. Świetna robota! Osobiście pamiętałem pechową Wisłę z Płocka i jej 3 odpadnięcia. Ale Legia też nie miała szczęścia. Dziękuję !

      1. Honorowa bramka Zielińskiego.Pamietam tą wspaniałą kampanię Legii z Piszemy na czele. I te jego rzuty wolne.

      1. W TV,Wojtku. Ten mecz Hutnika i Sigmy o którym wspomniałeś gdzieś ostatnio też pamiętam, bo to niespodziewany awans naszych z silnymi wtedy drużynami z Czech

        1. Lech vs. Olympique Marseille, jesień 1990.

          Kilka miesięcy wcześniej obejrzałem swój pierwszy w ogóle mecz w TV, tj. otwarcie mundialu Italia ’90.

          1. U mnie zaczęło się podobnie z tym że moje pierwsze mecze to magiczny mundial w USA a potem ta Legia z Hajdukiem. Słynny mecz Lecha z Marsylią,wspaniałe zwycięstwo z milionerami u siebie a w rewanżu dziwna niemoc.Legendarny już dwumecz

    1. Nie wiem czy pierwszy , ale pamiętam mecz PZP ze szwajcarską Lausanne 1981 rok. Ich kibice skandowali losana my dodawaliśmy je,,bana. W Warszawie było 2:1 i awansowaliśmy dalej

    2. W TV rewanż Wisła-Parma w 2002 i później cała udana kampania zakończona dopiero na Lazio.
      Na żywo Lech-Grasshoper (pamiętne 6:0) i później Lech-Austria (pamiętne 4:2) w 2008

      1. Wszystkie wymienione przez Ciebie mecze pięknie zapisały się w historii naszej klubowej piłki w pucharach.Oczywiscie pamiętam je i tą euforię która temu towarzyszyła

    3. Nie pamiętam swojego pierwszego meczu w europie ale to najprawdopodobniej był jakiś mecz w 2003 Wisły Kraków czy kogoś. Wisła vs Parma, Lazio te czasy

      1. Kolejne wspomnienie niesamowitej kampanii Wisły. Świetny skład z wieloma Polakami w składzie.Alez mi Biała Gwiazda dała radości wtedy

    4. Pamiętam, że byłem wtedy u babci na wakacjach, ale nie pamiętam co to był za mecz.
      Wydaje mi się, że Polonia Warszawa i że dlugo nie mogli strzelić, aż w końcu wygrali 5-0 i komentator ciągle powtarzał, że trzeba otworzyć worek z bramkami, a potem że Polonii w końcu udało się otworzyć ten worek z bramkami.
      Lata 90te to były na pewno.

    5. Eintracht Frankfurt 9 – 0 Widzew Łódź.
      Tak się składa, że byłem w Niemczech akurat, to mecze śledziłem w niemieckiej telewizji.
      Yeboah i Okocha byli nie do zatrzymania.
      JayJay chyba nic nie strzelił wtedy (jakiś Niemic bodaj 3 bramki), ale co się bawił z obrońcami Widzewa to jego i asystował też kilkukrotnie.
      Upokorzenie spore, bo potem musiałem iść do szkoły, ale zakochałem się w drużynie Eintrachtu, gdzie czarował jeszcze Maurizio Gaudino a bramki strzelał Jan Furtok.

    6. To też był mój pierwszy mecz w tv. Może bardziej dwu mecz, nie
      Na żywo rok później Legia – Rosenborg. Reprezentacja z Luksemburgiem w czarnych strojach.

      1. Pamiętam oba mecze, Leszek Pisz i te jego wolne oraz czarne koszule reprezentacji i te 3 do 0 na Łazienkowskiej po zwycięstwie w Bułgarii

    7. Mojego pierwszego meczu chyba nikt nie przebije: Odra Wodzisław – Pobieda Prileb w Pucharze UEFA w 1997 roku.

      1. Odra Wodzisław w Europie! Złoty czas dla śląskiego klubu. I ten transparent „Fanatycy znad granicy”. To była ta nietypowa sytuacja w 1997 gdzie Odra zgłosiła się do Intertoto a na koniec rundy nieoczekiwanie uzyskała awans do pucharu UEFA.I najpierw grała w Pucharze Lata Intertoto a potem i tak w UEFA Cup. I miała fajny,kameralny stadion jak na tamte czasy. Pobiede przeszli i odpadli z Rotorem.Dziś z Wodzisławia dochodzą smutne sygnały o likwidacji klubu. A wtedy brązowy medal MP…

  21. Przepraszam, że dopytuje ale nie bardzo mam czas w tym momencie na analizowanie rankingu. W temacie rozstawienia Jagielloni w IV rundzie rozumiem, że wchodzimy w decydujące o tym wyniki II rundy LK. Z tego co pamiętam Jaga była ostatnia rozstawiona. Jakim klubom trzeba kibicować w tym kontekście? Rozumiem, że raptem jedna niespodzianka w LE przekreśla szanse na rozstawianie o ile nie będzie niespodzianki w LK (od razu doprecyzowuję, że niespodzianką dla mnie jest odpadnięcie rozstawionego zespołu)?

    1. Był artykuł na ten temat. Obecnie jest niemal pewne że będzie co najmniej 1 niespodzianka w lidze Europy. Jeżeli nie zajdą żadne kataklizmy to do rozstawienia potrzebny jest awans Legii oraz któregoś z klubow z grupy: aek, aktobe, ilves, torpedo oraz Kutaisi. Jak Legia odpadnie to 2. Reszta raczej bez wielkich szans na niespodziankę więc pomijam

  22. Jeśli chodzi o ten tydzień to myślę iż Polskie kluby uzbierają 1 pkt te wygrane oprócz Lecha który jest niż na 150% w 3LM oraz Raków w 3LK to Jaga jak i Legia muszą swoje mecze wygrać i liczyć na szczęśliwe losowanie które się odbędzie 4 sierpnia

    1. O 1 cały punkt będzie ciężko, bo to by oznaczało, że wszystkie polskie drużyny wygrały swoje rewanże… Ale trzymam za to kciuki 😉

  23. Jakbym miał wybrać jedną niespodziankę z interesujących nas dwumeczów, to chyba mimo wszystko wylot Sparty z LK ponad Silkeborg.
    Aha, i dobrze żeby w meczów Maccabi Hajfa niespodzianki ostatecznie nie było, bo Raków ma idealną ścieżkę do FL.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *