skróty meczów

Po siedem goli Lecha i Vikinga (skróty)

II runda eliminacji Ligi Konferencji – pierwsze mecze

Ballkani – Floriana FC 4:2 (Bleart Tolaj 13′, 32′, Sunday Adetunji 27′, 76′ – Jake Grech 8′ (rzut karny), Mustapha Jah 25′). Frekwencja: 2 700

Zira – Hajduk Split 1:1 (Brahim Konate 31′ – Anthony Kalik 68′). Frekwencja: 5 232

Silkeborg IF – KA Akureyri 1:1 (Callum McCowatt 39′ – Hallgrímur Mar Steingrímsson 90’+1). Frekwencja: 3 514

Atlètic Club d’Escaldes – Dinamo City Tirana 1:2 (Gemelson 43′ – Baton Zabergja 65′, Eridon Qardaku 86′). Frekwencja: 150

FK Astana – Zimbru Kiszyniów 1:1 (Ivan Bašić 56′ – Guy Dahan 45’+1). Frekwencja: 23 524

Paide Linnameeskond – AIK 0:2 (Bersant Celina 7′, Áron Csongvai 68′). Frekwencja: 3 286

Rosenborg BK – Banga Gorżdy 5:0 (Dino Islamović 22′, 61′, 82′, Simen Nordli 64′, Mikkel Ceide 86′). Frekwencja: 11 822

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez VG Sporten (@vgsporten)

Pjunik Erywań – ETO FC Győr 2:1 (Marius Noubissi 22′ (rzut karny), Daniił Kulikow 66′ – Aleksandar Miljković 78′ (samobójcza)). Frekwencja: 7 150

Ararat-Armenia Erywań – Universitatea Cluj 0:0. Frekwencja: 1 450

Žalgiris Kowno – Valur Reykjavik 1:1 (Romualdas Jansonas 58′ – Tryggvi Hrafn Haraldsson 88′). Frekwencja: 3 723

Hibernians FC – Spartak Trnawa 1:2 (Charleston 79′ – Libor Holík 27′, Roman Procházka 84′ (rzut karny)). Frekwencja: 723

Aris Limassol – Puskás Akadémia 3:2 (Jaden Montnor 6′, Giorgi Kwilitaia 16′ (rzut karny), Edi Semedo 87′ – Lamin Colley 78′, 81′). Frekwencja: 1 620

St Joseph’s FC – Shamrock Rovers FC 0:4 (Rory Gaffney 13′, Danny Mandroiu 67′, John McGovern 73′, Jack Byrne 75′). Frekwencja: 632

Ilves Tampere – AZ 4:3 (Roope Riski 8′, 45’+2, Adeleke Akinyemi 68′, Marius Söderbäck 71′ – Troy Parrott 16′, Sven Mijnans 61′, Mexx Meerdink 90’+1). Frekwencja: 5 413

Udostępnij:

21 komentarzy

      1. powinni dostać 3 zespoły kwalifikowane z pucharu 😀 chyba Uefie nic do tego, w jaki sposób są wyłaniane czołowe zespoły w danym kraju, a liczba ludności taka jak San Marino

          1. Co potrafią San Marino i Gibraltar? Wyłonić trzy drużyny mając tylko jedną?
            W San Marino i na Gibraltarze mają rozgrywki ligowe. Liechtenstein ma jedną drużynę z papierami UEFA – i gra ona w drugiej lidze szwajcarskiej. I dlatego przez ostatnie 79 lat od IIwś. to właśnie ona 64 razy grała w finale krajowego pucharu (z czego 51 razy ten finał wygrała).
            PS To nie liczba mieszkańców (mała czy duża) decyduje kto gra w pucharach. Watykan ma swoją ligę i reprezentację narodową, a w pucharach UEFA nie gra.

          2. nie gra, bo widocznie nie chce. Tak samo jak Liechtensten widocznie nie chce (skrót myślowy, nie że to Państwo ma ogarnać…), bo ze strony UEFA chyba przeciwskazań formalnych nie ma, że nie ma ligi klasycznej

  1. Ze skrótu meczu Rangers – Panathinaikos mam wrażenie, że Szkoci mieli dużo szczęścia i że w Atenach wynik może być odwrócony.

  2. Karny dla Sparty Praga z przysłowiowej dupy. Szkoda, że bez VAR-u i szkoda, że Aktobe nie utrzymało 2:0, bo wówczas naprawdę mogliby wyrzucić Czechów.

    1. Karny zdecydowanie z dupy, to nawet nie było trzymanie, tylko dość subtelne blokowanie. Nie takie rzeczy się dzieją przy praktycznie każdym stałym fragmencie. Przed meczem w jednym z komentarzy typowałem tę parę jako jedną z tych, gdzie możliwa jest potencjalna niespodzianka (na korzyść rozstawienia Jagiellonii). Wg mnie Legia niesłusznie była tak krytykowana w mediach po meczach z Aktobe, bo Kazachowie nie są wcale takim łatwym rywalem. Ale pewnie w rewanżu Sparta to przepchnie. Szkoda, bo przy 0-2 mieliby już ciepło.

      Po cichu liczę za to na odpadnięcie Silkeborga na Islandii. Nie tylko Jaga miałaby teoretycznie łatwiej w III rundzie, ale też nie byłoby już ryzyka, że w razie wtopy wprowadzi do LKE Duńczyków. Novi Pazar, KA, i ktoś słabszy z nierozstawionych – przyjemna by to była ścieżka, do przejścia nawet przy osłabieniach i nienajwyższej formie.

      1. Ogółem to gwizdanie przeciw Aktobe jest kontrowersyjne.

        Szczerze mówiąc – sytuacja z doliczonego czasu gry w pierwszym meczu w Warszawie być może zasługiwała na podyktowanie rzutu karnego. Było mocne 50/50 i Legii się upiekło.

        Do tego ten pierwszy gol w Warszawie dla Aktobe ze spalonego. Na dobrą sprawę to Augustyniak podał do kazachskiego napastnika, a Zhukov nie kierował piłki w ten sposób. Poza tym ten spalony też na żyletki.

        Aktobe naprawdę ma prawo czuć się skrzywdzone w tych eliminacjach.

        1. @Głos Rozsądku Tam prawdopodobnie i tak był spalony już we wcześniejszej fazie akcji. Co do potencjalnego karnego w doliczonym czasie, to faktycznie, niejeden by pewnie dał. Co ciekawe, mecz sędziował Czech, a było wiadomo, że obie drużyny w kolejnej rundzie zagrają z czeskimi.

      2. To nie zawsze tak jest, że większa zaliczka z pierwszego meczu gwarantuje awans…
        Gdyby było 0:2, to Sparta miałaby mobilizację na 150%, a Aktobe nie koniecznie byłoby skoncentrowane…
        Przy 1:2 w Sparcie pewnie panuje nastrój „nie ma problemu z odrobieniem jednej bramki straty”, więc koncentracja będzie 120% 🙂
        No ale trudno – szanse Kazachów niestety tak czy siak są minimalne.

        1. @lester

          Nie są minimalne, ale uważam, że gdyby jechali do Pragi z dwubramkową zaliczką, to byliby już lekkim faworytem do awansu. Tak to zachowali pewnie 25-30% szans.

          Choć z Legią i w Warszawie nie wyglądali źle. Niespodzianka nadal jest realna.

          1. Czesiu przypomina, że 2:0 to niebezpieczny wynik.

            Trzymam kciuki za Kazachów, odpadnięcie Sparty bardzo zwiększy nasze szanse na top10 w tym sezonie.

      1. Oszalałeś czy wypiłeś za dużo? Obejrzyj sobie to jeszcze raz… Tam po lewej stronie (na ekranie) pola karnego został obrońca Gibraltarczyków.
        Zresztą jakie drukowanie, skoro sędziował Polak i jeszcze na dodatek wjebał czerwoną kartkę jakiemuś „zółtkowi”, chociaż wg mnie to raczej na żółtą zasługiwało…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *