europejskie puchary statystyki

Zwycięski wieczór Legii i Jagiellonii

Dwa polskie zespoły wygrywają swoje mecze w fazie zasadniczej europejskich pucharów tego samego dnia. Legia podtrzymuje dobrą passę domową z zespołami z czołowych lig, a Jagiellonia wpisała się w serię polskich klubów w Danii, która nieoczekiwanie robi się całkiem korzystna.

 Legia Warszawa – Real Betis 1:0
  • Trzecie pucharowe zwycięstwo z rzędu bez straty gola, siódmy mecz bez porażki. Bilans obecnego sezonu to 6-1-0, bramki 19:3.
  • Drugie z rzędu zwycięstwo polskiego zespołu z Hiszpanami u siebie (dwa lata temu Lech pokonał Villarreal 3:0) i trzeci mecz bez porażki u siebie (remis 3:3 Legii z Realem w 2016 roku). W ostatnich czterech sezonach graliśmy po dwa razy z Anglikami i Hiszpanami, wszystkie domowe mecze zostały wygrane, z czego trzy przez Legię (wcześniej zwycięstwa 1:0 z Leicester i 3:2 z Aston Villą).
  • Ponieważ w fazie ligowej z danym rywalem odbywa się tylko jeden mecz, można stwierdzić, że po raz drugi polski klub okazał się lepszy od hiszpańskiego, biorąc pod uwagę dwumecze i starcia rozstrzygane pojedynczymi meczami. Wcześniej w dwumeczu tylko Wisła Kraków była w stanie wyeliminować Saragossę. Nie jest to pierwszy raz, gdy jeden mecz rozstrzyga taką rywalizację, ale w 2008 roku zakończył się on remisem Lecha z Deportivo La Coruña.
  • Legia zanotowała czwarte z rzędu zwycięstwo u siebie na poziomie fazy grupowej lub ligowej europejskich pucharów. To jej najlepszy wynik, wcześniej, oprócz poprzedniego sezonu, trzy kolejne domowe mecze wygrała w fazie grupowej Ligi Europy 2014/15. Po raz trzeci z rzędu, a piąty w ogóle, wygrała mecz pierwszej kolejki.
  • Maximilian Oyedele zadebiutował w europejskich pucharach.
  • Artur Jędrzejczyk zagrał w Legii w pucharach po raz 61. i zrównał się z Jakubem Rzeźniczakiem. Wyżej od nich pod tym względem jest tylko Michał Kucharczyk (67).
  • Steve Kapuadi strzelił swojego pierwszego gola w pucharach.
FC København – Jagiellonia Białystok 1:2
  • Jagiellonia przerwała serię porażek i wygrała dopiero czwarty mecz wyjazdowy w pucharach. Wcześniej poza Białymstokiem pokonała tylko Kruoję, Dinamo Batumi i FK Panevėžys.
  • Po latach bez zwycięstwa w Danii już drugi polski zespół w tym roku wygrywa w tym kraju, z czego pierwszy raz na Parken. Łącznie to już cztery mecze bez porażki (wcześniej zwycięstwo Legii 3:2 z Brøndby i remis 3:3 z Midtjylland, a także remis Rakowa 1:1 z København).
  • Szósty z rzędu mecz Jagiellonii w pucharach ze straconym golem. Po raz pierwszy w tych rozgrywkach wygrała mecz, zaczynając od stanu 0:1. Wcześniej w takich sytuacjach najczęściej przegrywała, w 8 meczach osiągnęła tylko remis 2:2 z Arisem w Grecji.
  • Jagiellonia wygrała swój debiut w fazie ligowej. Wcześniej tylko Legia była w stanie wygrać swój pierwszy mecz w fazie grupowej (3:1 z Rosenborgiem w Lidze Mistrzów 1995/96), a z pozostałych polskich klubów tylko Lech zremisował w debiucie na tym poziomie, reszta zaś przegrała.
  • Marcin Listkowski i Peter Kováčik zadebiutowali w europejskich pucharach.
  • Siedmiu zawodników zagrało w Jagiellonii po raz siódmy w pucharach: Michal Sáček, João Moutinho, Miki Villar, Kristoffer Hansen, Jesús Imaz, Afimico Pululu, Jarosław Kubicki. To czołówka klubu pod tym względem, wyżej znajduje się tylko dziewięciu zawodników, w tym rekordzista Taras Romanczuk (19 występów).
  • Trzeci gol Afimico Pululu w pucharach, zrównał się z najlepszymi strzelcami Jagiellonii – Tarasem Romanczukiem, Patrykiem Tuszyńskim, Przemysławem Frankowskim i Jesúsem Imazem. Dla Darko Čurlinova było to pierwsze trafienie w pucharach i jednocześnie najpóźniej strzelony gol przez Jagiellonię – minuta 90+7. Poprzednio były to gole w trzeciej minucie doliczonego czasu drugiej połowy – Karola Świderskiego z Kruoją i Łukasza Sekulskiego z Dinamem Batumi.

Informacje i niektóre statystyki na temat klubów znajdują się również na przeznaczonych do tego podstronach: Jagiellonia, Legia

Statystyki nie obejmują Pucharu Intertoto. Statystyki danych rozgrywek sumowane są następująco:

EC1 – Puchar Mistrzów + Liga Mistrzów
EC2 – Puchar Zdobywców Pucharów
EC3 – Puchar Miast Targowych + Puchar UEFA + Liga Europy
EC4 – Liga Konferencji (2021-24: Liga Konferencji Europy)

Udostępnij:

67 komentarzy

  1. W 3. kolejce Ligi Mistrzow praktycznie same dobre wyniki dla nas:
    Porazka Crvenej Zvezdy, Szachtara, Slovana, Sturmu, Young BB i Salzburga.
    Jedynie wyjazdowy remis Celtiku (0.2 punktu do rankingu) psuje humor. Dinamo wygralo wyjazd (0.5 punktu), ale grali w Austrii, to lepiej, bo jednak sa za nami i powinnismy jednak sie obronic przed nimi (u nich punktuje tylko Dinamo).

    Niestety Bodo/Glimt rzutem na tasme wywiozlo komplet punktow z Bragi (0.5 punkt). To druga porazka Portugalczykow, co moim zdaniem potwierdza fakt, ze w Portugalii sa 3 zespoly, a pozostale ekipy to poziom polskiej ekstraklasy.

    Dzisiejsze mecze naszych rywali z „drugiej dwudziestki i okolicy”:
    LE:
    Roma – Dynamo Kijow. Ukrainskie kluby juz odczuwaja efekty wojny i raczej beda zjezdzac po rowni pochylej niz walczyc o faze pucharowa. Typ: 1.
    Midtjylland – Royale Union. Dunczycy dobrze wystartowali i po dwoch kolejkach maja na koncie 4 punkty. Belgowie natomiast radza sobie slabiej i wyglada na to, ze moga miec nawet problem, zeby wejsc do 24. Typ: 1.
    Maccabi – Real Sociedad. Po dwoch kolejkach Zydzi pozostaja bez punktow, a Hiszpanie z zaledwie jednym oczkiem. Moj typ; 2.
    PAOK – Viktoria. Oba zespoly bez wygranej, z tym ze Grecy dwie porazki, a Czesi dwa remisy. Typ: X.
    Malmö – Olympiakós. Obie ekipy maja na koncie wygrana i porazke. Czas na remis. Typ: X.
    Rangers – Steaua. Rumuni zaczeli od dwoch wygranych, Szkoci maja na koncie 3 punkty. Typ: X.

    LK:
    Sankt Gallen – Fiorentina. W pierwszej kolejce Szwajcarzy dostali solidny lomot w Belgii. Nie wydaje mi sie, zeby postawili sie Wlochom. Typ: 2.
    Heart – Omonia. Szkoci wywiezli remis z Minska, ale to bylo chyba latwe zadanie. Z Cypryjczykami bedzie trudniej. Typ: X.
    Jagiellonia – Petrocub. Faworytem sa mistrzowie Polski. Typ: 1.
    Gent – Molde. Gent w pierwszej kolejce przegral z Chelsea, a Molde pokonalo u siebie pilkarzy z Ulsteru. W drugiej kolejce Belgowie beda jednak faworytem. Typ: 1.
    Panathinaikos – Chelsea. Grecy przywiezli tylko jeden punkt w Banja Luki. Wydaje sie, ze remis z Anglikami bylby dla nich sukcesem. Typ: 2.
    Rapid – Noa Erewan. Ormianie sensacyjnie w pierwszej kolejce pokonali u siebie Czechow. Jednak w Austrii nawet remis bedzie dla nich wielkim sukcesem. Typ: 1.
    Mlada – Lugano. Po wpadce w Armenii Mlada ma szanse sie zrehabilitowac. Szwajcarzy po gladkiej wygranej z Finami teraz beda miec trudniejszego rywala. Typ: 1.
    TSC – Legia. Na Balkanach gosciom zawsze sie trudno gra. Bačka Topola po porazce w Kazachstanie zrobi wszystko, by zdobyc pierwsze punkty w LK. Czy Legia zdola wrocic z tarcza? Typ: X.
    Olimpija – Linzer. W pierwszej kolejce Slowency postawili trudne warunki Heidenheim, a Linzer tylko zremisowal u siebie ze Szwedami. Typ: 1.
    Betis – Kopenhaga. Trener Hiszpanow mowil, ze w fazie ligowej mozna pozwolic sobie na wpadke, bo latwo bedzie ja potem odrobic. No to wpadke maja za soba, teraz beda musieli zagrac juz „na powaznie”. Kopenhaga bez formy i bez bramkarza. Typ: 1.

    Dorobek punktowy:
    Polska 0.75
    Dania 0.5
    Grecja 0.5
    Szkocja 0.4
    Austria 0.4
    Szwecja 0.25
    Serbia 0.2
    Norwegia 0
    Izrael 0
    Szwajcaria 0
    Chorwacja 0
    Ukraina 0
    Slowacja 0

    Ranking:
    11. Norwegia 32.75
    12. Austria 31.4
    13. Izrael 30.625
    14. Dania 30.575
    15. Grecja 30.5
    16. Szwajcaria 29.975
    17. Szkocja 29.9
    18. Polska 27.375
    19. Chorwacja 25.775
    20. Serbia 23.875
    (3.25 punktu straty do 13 miejsca)

    Ranking za 4 sezony:
    11. Dania 26.45
    12. Norwegia 26.25
    13. Grecja 25.4
    14. Szwajcaria 24.85
    15. Austria 24.7
    16. Izrael 23.625
    17. Polska 23.375
    18. Szkocja 21.4
    19. Chorwacja 19.875
    20. Slowacja 19.75
    (2.025 straty do 13 miejsca)

    1. Do pełni szczęścia zabrakło porażek Celticu i Bodo, ale i tak dużo wyników ułożyło się bardzo po myśli, zwłaszcza dwie porażki Austriaków.
      Ponieważ mierzę wysoko to cieszą również porażki klubów z belgijskiej Brugii (druga przed chwilą, na Islandii).

      Rozumiem intencję typowania ale podajmy też na jakie wyniki liczymy:
      porażka Dynama Kijow
      porażka Midtjylland
      porażka Maccabi
      porażka PAOKu (15. Grecja jest większym konkurentem niż 9. Czechy)
      porażka Olympiakosu (15. Grecja większym konkurentem niż 22. Szwecja)
      porażka Rangersów – Steaua (17. Szkocja jest miejsce nad nami, Rumuni dopiero 26.)
      porażka Sankt Gallen
      porażka Heart – Omonia (17. Szkocja jest miejsce nad nami, Cypr dopiero 25.)
      zwycięstwo Jagiellonii oczywiście
      porażka Molde
      porażka Panathinaikosu
      porażka Rapidu
      porażka Lugano (14. Szwajcaria jest większym konkurentem niż 9. Czechy)
      zwycięstwo Legii oczywiście
      porażka LASK Linz
      porażka Kopenhagi

      Porażki Besiktasu, Djurgardens, Ferencvarosu i Basakhesiru też mile widziane.

  2. Siemanko 😉
    Pytanie. Co musi się stać, żeby zdobywca PP grał nie od 1 a od 2 rundy eliminacji LE?
    Bo mistrz pewny 2 el LM a 2-3 2 rundy el LK czy cos jeszcze tu może się zmienić?

    Ps. 11 miejsce od sezonu 22-23!

    1. Żeby to się stało w przyszłym sezonie, w LE musiałyby powstać co najmniej dwa puste miejsca. Możliwe są trzy, w skrócie:

      – zdobywca LM kwalifikuje się do ścieżki niemistrzowskiej eliminacji LM lub do LE (eliminacji lub fazy ligowej),
      – zdobywca LE kwalifikuje się jak wyżej lub do fazy ligowej LM, a puste miejsce w LM zajmuje klub ze ścieżki niemistrzowskiej,
      – zdobywca LK jak wyżej, ewentualnie kwalifikuje się do eliminacji LM w ścieżce mistrzowskiej i wybiera grę w nich zamiast w fazie ligowej LE.

      Mistrz Polski jest przedostatni pod kątem rankingu krajowego w II rundzie eliminacji LM, a ostatni, jeżeli kluby rosyjskie pozostaną zawieszone, więc nie będzie przesunięty.

      W eliminacjach LK ewentualnie będą przesuwani zdobywcy pucharów słabszych krajów, więc nasze kluby nie mogą na to liczyć.

  3. Taka rozkmina mnie dopadła… Gdyby jednak ta nasza trzecia siła krajowa (Raków)miała trochę więcej farta w decydującej fazie play-off (łatwiejszy przeciwnik) już obecnie mielibyśmy top15 , łyknąć Gent czy Slavię jednak ciężko było, wszystko idzie obecnie w dobrym kierunku, otrząsnęliśmy się z marazmu czyli miejsc około 30, co jak co ale jednak Legia wyciągnęła Nas w rankingu bo potrafiła przełamać bariery kwalifikacji przez rundy niemistrzowskie i to dwa razy pod rząd głównie dzięki temu uważam że Top 15 jest Nasz

    1. Wg mnie optymalnym układem na koniec sezonu byłoby gdyby miejsca 2-3 w lidze zajęły kluby z najwyższym rankingiem klubowym, czyli Lech i Legia a mistrzem został Raków, jako że odpadli z Pucharu Polski a mają trzeci najlepszy wynik w rankingu z polskich drużyn. Zdobywcą PP powinien zostać ktoś z pary Jagiellonia/Pogoń, czyli kluby które mają już jakieś swoje punkty za występy w europejskich pucharach.
      Mistrz – Raków;
      PP – Jaga/Pogoń
      2-3 Lech i Legia.
      Co do Cracovii, która na ten moment (połowa października 2024) zajmuje miejsce premiowane grą w euro pucharach, to obawiam się, że to może być następny przykład jednosezonowej efemerydy, jak chociażby Śląsk w poprzednim sezonie, dziś zamykający tabelę Ekstraklasy.

      1. Nie jestem pewny, czy chciałbym dla Legii i Lecha ścieżkę bez koła ratunkowego. Mieliśmy masę ich potknięć na zdecydowanie słabszych przeciwnikach. Do tego trzeba by wcześniej zacząć grać – łatwiej o kontuzję, mniej czasu na zgranie nowych zawodników etc.
        Do tego chciałbym emocjonować się walką o LM, a do tego potrzebuję raczej Legii lub Lecha z Mistrzostwem Polski.

        Za dużo się traci, jeżeli dobry zespół nie gra w fazie grupowej. Legia i Lech w fazie grupowej to mus co rok.

        Coraz lepiej idzie naszym zespołom w eliminacjach. ok. 10 punktów dawało w tym roku rozstawienie przez wszystkie rundy el. LKE. Sądzę, że Raków i Jagiellonia z tymi 10punktami mogą tam zawalczyć. Muszą je tylko jakoś zdobyć.
        Jagiellonia ma szansę w tym roku. Raków mam nadzieję, że za rok przebije ten pułap.