europejskie puchary statystyki

Wyjazdy w 3. kolejce bez żadnego zwycięstwa

Polskie zespoły nadal od dawna nie wygrały w Czechach ani w Hiszpanii. Po raz pierwszy zanotowaliśmy porażkę w Słowenii, a ze Shkëndiją po dwóch porażkach tym razem był remis.

Sparta Praga – Raków Częstochowa 0:0
  • Trwa seria polskich klubów bez zwycięstwa w Czechach lub dawnej części Czechosłowacji. To już jedenasty kolejny taki mecz, do tej pory Legia potrafiła w tym czasie zremisować (dwukrotnie), teraz dwa remisy ma także Raków. W tym roku będzie jeszcze jedna okazja, czyli mecz Sigma – Lech w 6. kolejce.
  • Pierwszy bezbramkowy mecz Rakowa w pucharach od sezonu 2021/22 i spotkania z Rubinem Kazań. Był to ostatni mecz z najdłuższej serii remisów Rakowa (trzech, wszystkie po 0:0), teraz ma dwa.
  • Trwa seria 6 meczów bez porażki Rakowa na wyjeździe w pucharach.
  • Oliwier Zych zadebiutował w europejskich pucharach.
  • Fran Tudor zagrał dziś w pucharach po raz 50., z czego 34. w barwach Rakowa. Z czołówki zagrali także Bogdan Racovițan (21.) i Stratos Svarnas (20.).
NK Celje – Legia Warszawa 2:1
  • Pierwsza porażka polskiego klubu ze słoweńskim i trzeci kolejny mecz bez zwycięstwa po remisach Jagiellonii z Celje i Olimpiją w poprzednim sezonie.
  • Legia ma serię 9 meczów ze straconą bramką w pucharach. To powtórzenie wyniku z sezonu 2023/24, choć rozszerzając to na jeszcze poprzedni udział Legii w pucharach, czyli sezon 2021/22, było 13 takich meczów.
  • Paweł Wszołek zagrał w Legii w pucharach po raz 41. i zrównał się z Michałem Żyrą na 7. miejscu.
  • Pierwszy gol Kacpra Urbańskiego w pucharach.
  • Iñaki Astiz zadebiutował w pucharach jako trener. W roli zawodnika ma 51 meczów, 27 w Legii i 24 w APOEL-u. Poprzednim sezonem, w którym Legię w pucharach prowadziło co najmniej dwóch trenerów, był 2021/22, a poprzednim, w którym prowadził ją trener tymczasowy, był 2018/19. Był to Aleksandar Vuković, który przegrał 1:2 z Dudelange.
Shkëndija Tetowo – Jagiellonia Białystok 1:1
  • W trzech meczach ze Shkëndiją polskie zespoły nie wygrały ani razu, był to dopiero pierwszy remis.
  • Jagiellonia nie przegrała już 10 kolejnych meczów w pucharach, z czego 9 w obecnym sezonie. W każdym z nich strzelała przynajmniej po jednym golu.
  • Gol dla Shkëndii był 50. straconym w historii występów Jagiellonii w europejskich pucharach.
  • Trzecia czerwona kartka zawodnika Jagiellonii w pucharach (dla Jesúsa Imaza), z czego druga w wyniku dwóch żółtych (wcześniej Rafał Grzyb w meczu z Kruoją), bezpośrednią otrzymał Adrián Diéguez w meczu z Mladą Boleslavią.
  • Pierwszy gol Sergio Lozano w pucharach.
Rayo Vallecano – Lech Poznań 3:2
  • Lech ma serię 18 meczów w pucharach ze strzelonym golem, co jest kolejnym pobiciem jego dotychczasowego rekordu.
  • Trwa seria porażek polskich zespołów w Hiszpanii. To był już 14. z rzędu przegrany mecz w tym kraju.
  • Lech nie po raz pierwszy przegrał w pucharach wynikiem 2:3 (po raz trzeci, zawsze na wyjeździe), ale po raz pierwszy zaprzepaścił dwubramkowe prowadzenie. W jednym z tych meczów też prowadził, ale tylko 1:0 (z Metalurgsem Lipawa w sezonie 1999/00).
  • W czołówce 40. mecz Mikaela Ishaka w Lechu w pucharach i niezagrożone pierwsze miejsce, 31. występ Joela Pereiry.
  • Siódmy gol Luisa Palmy w pucharach, z czego drugi dla Lecha. Antoni Kozubal trafił po raz pierwszy.

Informacje i niektóre statystyki na temat klubów znajdują się również na przeznaczonych do tego podstronach: Lech, Legia, Raków, Jagiellonia

Statystyki nie obejmują Pucharu Intertoto. Statystyki danych rozgrywek sumowane są następująco:

EC1 – Puchar Mistrzów + Liga Mistrzów
EC2 – Puchar Zdobywców Pucharów
EC3 – Puchar Miast Targowych + Puchar UEFA + Liga Europy
EC4 – Liga Konferencji (2021-24: Liga Konferencji Europy)

Udostępnij:

141 komentarzy

  1. Papszun w Legii?
    Może Legia nie zdobędzie MP w tym sezonie, ale wygląda na to, że Raków też nie. Tworzy się mega okazja dla Jagi.

  2. Odnośnie ekip, które przepaliły miliony EUR na transfery, a alternatywnej rzeczywistości miałbym świetny plan: ludzie z Legii, Widzewa, Pogoni i Lecha powinni wynająć najdroższą firmę consultingową na świecie, zamknąć się gdzieś w górach i negocjować tak długo, aż uzgodnią między sobą roszady, aby zawodnicy stworzyli bardziej kompatybilne zespoły pod każdym względem: taktycznym, mentalnym itp
    Ile by to kosztowało? 0,5m? 1m euro? Na pewno mniej niż ściąganie kolejnego szrotu w przerwie zimowej.

      1. no rozumiem kpinę, ale chodzi mi też o to, że nakupowano zawodników bez ładu i składu, z których (prawdopodobnie) da się stworzyć lepsze cztery 11-tki, niż obecnie to wygląda

        1. To nie kpina, no może przynajmniej nie do końca.

          Bobic właśnie po to został zatrudniony, by opracować jakiś plan długofalowy i stworzyć wreszcie DNA Legii. Po latach różnych strategii Mioduski postanowił zatrudnić fachowca który zrobi dobry segment kupna po jakąś strategię gry i model gry.

          Podjął działania, zatrudnił w tym roku szanowanego dyrektora sportowego bundesligi by stworzyć tak podobne modele jak Eintracht Frankfurt, Heartha czy Stuttgart ?

          Kogo chcesz jeszcze? Zidana?

          1. „Tylko” trzeba poczekać na efekty, a nie wiem czy kibice Legii mają tyle cierpliwości…
            Swoją drogą ciekawe kto odpowiadał za ten transferowy szał latem, który na ten moment wygląda jak zakupy na pałę, byle głośniejsze nazwisko. Drużyny na ten moment z tego nie ma. Może rzeczywiście zostawić „tymczasowego” trenera do momentu znalezienia kogoś z naprawdę dużym potencjałem i możliwościami?

          2. no mi szczęka opadła, gdy usłyszałem, że podobno Żewłakow nic nie wiedział, że Bobic ściąga Colaka z testów medycznych w Górniku… no komedia, aczkolwiek sami dziennikarze przyznawali, że to chyba ściema, aby nie wiedział

          3. jasne… i dlatego pozbyto się doświadczonych ludzi ze scoutingu… z których pracy nie korzystał Feio. Cała ofensywa z poprzedniego sezonu wyleciała: Gual, Luquinas, Morishita… Alfarela, Szkurin out. I dlatego nie ma kto strzelać bramek – przy pechowej kontuzji Nsame.

    1. Co się nakłócimy, to nasze, ale cieszę się, gdy mogę napisać „EmIl ma rację”.

      Może niekoniecznie musi to być „najdroższa” firma consultingowa, ważne żeby miała pojęcie o tym co robi większe niż pan Mioduski 😉

      Co do Bobicia… to on chyba został zatrudniony na rok. Czy to jakaś długoplanowa strategia?

      Nie mam wątpliwości co do tego, ze latem w Legii zapanował totalny chaos. Rozumiem odejście Oyedele, miał to w kontrakcie. Rozumiem młodego, któremu zaświeciły się oczy na widok nazwy „Roma”. Nie dało się go zatrzymać, ale skorzystano z okazji i chyba wyciągnięto maks z transferu.
      Nie rozumiem odejścia Morishity. Przecież grał regularnie. Może trener reprezentacji na zgrupowaniu najebał mu w głowie? Ale nie rozumiem ani kierunki (angielski drugoligowiec… no cóż), ani okoliczności. Trzeba było powiedzieć, że skoro mu bardzo zależy, to transfer ok, ale po zakończeniu europejskich eliminacji, a poza tym nie „za darmochę”. No nie wierzę, żeby Blackburn nie mogło dołożyć jeszcze z pół miliona do transferu.

      Nie pojmuję o co chodzi z Rajoviciem i Szkurinem. W ciągu ostatnich 12 miesięcy na „medialnym rynku transferowym” pojawiało się wielu napastników z różnych klubów. Za różne kwoty. Ściągnięto dwóch zawodników za ponad 4M€. I żaden z nich nie „odpalił”. Jak można wydać taką kasę na graczy, którzy nie dają nic do zespołu??? A jednocześnie nie było miliona żeby wykupić Luquinhasa.

      Można też spytać, czyją wizję realizowano w Legii. Iordanescu, Żewłakowa, czy Bobicia? Pamiętam jedną z ksiąg Tytusa, Romka i A’Tomka. Zajmowali się tam kowalstwem. Ale coś kiepsko im szło. Okazało się, że jeden wykuwa podkowę, a drugi miecz, podczas gdy mieli pracować nad kołem…

      Takie tam historie.

      1. Można zatrudnić firmę konsultingową, tylko w sumie po co? Będziesz ją później w razie potrzeby przy każdej okazji zatrudniał? Aczkolwiek, jeżeli pali Ci się grunt pod nogami, to może to być rozwiązanie dobre „na chwilę”.
        Możesz też zobaczyć jaki klub dobrze działa (np. Raków, Jagiellonia), zobaczyć jaką ma strukturę, spróbować zrobić coś podobnego, dopasowanego do własnych warunków, znaleźć odpowiednich ludzi na stanowiska (to jest pewnie najtrudniejsze, ale jeżeli masz dużo kasy, to możesz sięgnąć po np. takiego Bobicia). Później już Ci ludzie powinni dobrać sobie kolejnych, wybrać trenera i wreszcie ściągnąć odpowiednich piłkarzy raczej w porozumieniu z trenerem. Ciekawe czy te wszystkie transfery in/out, które już nastąpiły po przyjściu EI były z nim w ogóle konsultowane. Chyba nie za bardzo, wydaje mi się, że oni nawet Nsame chcieli wypchnąć. Morishita chyba akurat sam chciał odejść i może się nie dało go zatrzymać.
        Możesz też zobaczyć, że sposób w jaki działa Wieczysta może i jest dobry, ale na chwilę, długofalowo się nie sprawdza i/lub jest bardzo kosztowny. Po co powielać czyjeś błędy? Oczywiście każdy swoją gotówką dysponuje jak chce, ale jakby nie patrzeć ona nieograniczona raczej nie jest. Ciekawe co zrobi Legia, jak nie awansuje do pucharów w przyszłym sezonie. Skąd weźmie pieniądze, na tych wszystkich piłkarzy…
        O ile samemu Mioduskiemu wiele zarzucić, chyba, nie można, to raczej nie ma on szczęścia do zatrudniania ludzi.

          1. Akurat w moim „pomysle” firma consultingowa jest po to, aby poukładać w lepsze zespoły tych losowo dobranych zawodników.
            Bo jest to graniczące z pewnością, że przy odpowiednich roszadach, uwzględniając predyspozycje, charakterystykę poszczególnych piłkarzy, można z nich zbudować lepsze drużyny, niż obecnie. Efekt synergii.
            I jest to moim zdaniem lepsze rozwiązanie, zrobić takie roszady między klubami, niż ściągać nowych, płacić kolejne transfery i kontrakty

        1. Osobiście nie czaję pomysłu co ma ci dać firma consultingowa?

          Że niby jest gwarantem dobrania właściwych ludzi? Do czego do modelu gry?

          Jakiego modelu? jaki jest najelpszy?
          Czy Papszun i Siemieniec mają ten sam model gry? A może Gasparik?
          Jaki model jest odpowiedni na Legię- firma consultingowa zbawcy i znawcy piłki.

          Gdyby to było takie easy jak tu piszecie, ale dla mnie to sry ale stek bzdur.

          Jeszcze raz:
          Fredi Bobic to uznany fachowiec top5 ligi światowej.
          Kogo ta firma consultingowa miałaby niby mieć lepszego kto pokaże lepszy kierunek i dopasuje Legię do Ligi Polskiej?

          W takim wymiarze analiz przychodzą mi 3-5 klubów: Wrexham, Bodo/Glimt, Midjylland, Red Bull Salzburg

          No Panowie, zgadzamy się chyba że Ekipa z Red Bulla miała wszystko by ogarnąć temat? Gdzie te wielkie sukcesy, bo ja widzę, że skończyła się ta epoka i bez miłości i kochania klubu Red Bull po analizie przenosi się do Niemiec.

          Midjylland, no oni mają ponoć system analityczny jeden z najlepszych w europie? Idzie im powiedziałbym średnio nie lepiej nie gorzej od porównywalnych finansowo klubów na ich poziomie

          Kogo tam mamy jeszcze, aa Bodo Glimt. Pomysł by robić wielką piłkę na kole podbiegunowym ze sztuczną trawą w miasteczku 52 tyś mieszkańców. No póki co świetnie, ale to jest taka Wieczysta Kraków, projekt zrobiony by udowodnić, że się da. Jak dla mnie zbliżają się do sufitu. Cokolwiek tu się nie powie, w pewnym momencie zwinął manatki. Bodo jest bliżej bieguna niż Nuuk (Grenlandia)

          Wrexham, a tu może być ciekawie. Klub z historią budowany przez randomowych znawców piłki – Ryan Reynolds.
          Jakoś im się udaje sa już w Championship.

          Emil

          Jeszcze raz proponuję przenieś się na NBA, tam twoje rozszady między klubami odbywają się co roku.
          Każdy twój pomysł czy post świadczy o tym, że to kibicowsko sport dla Ciebie.