Remis z ostatnim zespołem ligi, porażka w derbach – nerwowo w Rapidzie Wiedeń
W jednym z meczów pierwszej kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji Lech Poznań podejmie lidera austriackiej Bundesligi, Rapid Wiedeń. Marka dość znana i szanowana, zespół niezły piłkarsko, ale jego ostatnie mecze w lidze nie należały do udanych.
Poprzednie rywalizacje
To będzie czwarty sezon z rzędu z co najmniej dwoma meczami polsko-austriackimi. Z pięciu ostatnich dwumeczów dwa zakończyły się korzystnym wynikiem, jeden neutralnym (ale Sturm skończył fazę ligową LE wyżej od Rakowa), a dwa negatywnym. Oba negatywne przypadki to odpadnięcia z Rapidem Wiedeń.
| 1963/64 | I runda PM | Górnik Zabrze | Austria Wiedeń | 1:0, 0:1, 2:1 |
| 1964/65 | I runda PZP | Admira Wiedeń | Legia Warszawa | 1:3, 0:1 |
| 1965/66 | I runda PM | LASK | Górnik Zabrze | 1:3, 1:2 |
| 1969/70 | I runda PMT | Wiener SC | Ruch Chorzów | 4:2, 1:4 |
| 1978/79 | I runda PZP | Zagłębie Sosnowiec | Wacker Innsbruck | 2:3, 1:1 |
| 1982/83 | 1/8 finału PM | Rapid Wiedeń | Widzew Łódź | 2:1, 3:5 |
| 1986/87 | I runda PUEFA | LASK | Widzew Łódź | 1:1, 0:1 |
| 1994/95 | I runda PUEFA | Admira Wacker Mödling | Górnik Zabrze | 5:2, 1:1 |
| 2004/05 | I runda PUEFA | Austria Wiedeń | Legia Warszawa | 1:0, 3:1 |
| 2004/05 | Faza grupowa PUEFA | GAK | Amica Wronki | 3:1 |
| 2006/07 | II runda el. PUEFA | SV Mattersburg | Wisła Kraków | 1:1, 0:1 |
| 2006/07 | I runda PUEFA | Legia Warszawa | Austria Wiedeń | 1:1, 0:1 |
| 2008/09 | I runda PUEFA | Austria Wiedeń | Lech Poznań | 2:1, 2:4 pd. |
| 2010/11 | III runda el. LE | Ruch Chorzów | Austria Wiedeń | 1:3, 0:3 |
| 2010/11 | Faza grupowa LE | Lech Poznań | FC Salzburg | 2:0, 1:0 |
| 2012/13 | III runda el. LE | SV Ried | Legia Warszawa | 2:1, 1:3 |
| 2020/21 | II runda el. LE | Piast Gliwice | TSV Hartberg | 3:2 |
| 2022/23 | II runda el. LKE | Rapid Wiedeń | Lechia Gdańsk | 0:0, 2:1 |
| 2022/23 | Faza grupowa LKE | Lech Poznań | Austria Wiedeń | 4:1, 1:1 |
| 2023/24 | III runda el. LKE | Legia Warszawa | Austria Wiedeń | 1:2, 5:3 |
| 2023/24 | Faza grupowa LE | Raków Częstochowa | Sturm Graz | 0:1, 1:0 |
| 2024/25 | II runda el. LE | Wisła Kraków | Rapid Wiedeń | 1:2, 1:6 |
Rapid od kilku jest jest klubem mniej więcej na poziomie naszej czołówki, ale w tych dwóch dwumeczach nie sprawdził się ze swoimi odpowiednikami. Lechia w 2022 roku zajęła czwarte miejsce w Ekstraklasie, ale kolejny sezon zaczęła fatalnie i ostatecznie spadła z ligi. Wisła z kolei zdobyła Puchar Polski jako I-ligowiec i nadal posiada ten status. Oba te zespoły mocno postawiły się Rapidowi w pierwszych meczach, Lechia także w drugim nie była gorsza, ale do tej pory pamiętany jest nieprawidłowy karny dla Austriaków. Wisła w Wiedniu zanotowała za to najwyższą naszą porażkę w historii tych rywalizacji.
Ostatnie 5 lat i obecny sezon w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
| 2020/21 | FG LE | Arsenal 1:2, 1:4 Molde 0:1, 2:2 Dundalk 4:3, 3:1 |
Q2 LM Q3 LM |
Lokomotiva Zagrzeb 1:0 Gent 1:2 |
| 2021/22 | 1/16 LKE | Vitesse 2:1, 0:2 | Q2 LM Q3 LE Q4 LE FG LE |
Sparta Praga 2:1, 0:2 Anorthosis 3:0, 1:2 Zoria 3:0, 3:2 Genk 0:1, 1:0 West Ham 0:2, 0:2 Dinamo Zagrzeb 2:1, 1:3 |
| 2022/23 | Q4 LKE | Vaduz 1:1, 0:1 | Q2 LKE Q3 LKE |
Lechia 0:0, 2:1 Neftçi 1:2, 2:0 pd. |
| 2023/24 | Q4 LKE | Fiorentina 1:0, 0:2 | Q3 LKE | Debreceni VSC 0:0, 5:0 |
| 2024/25 | 1/4 LK | Djurgården 1:0, 1:4 pd. | Q2 LE Q3 LE Q4 LE FL LK 1/8 LK |
Wisła Kraków 2:1, 6:1 Trabzonspor 1:0, 2:0 Braga 1:2, 2:2 İstanbul Başakşehir 2:1 Noah 1:0 Petrocub 3:0 Shamrock Rovers 1:1 Omonia 1:3 København 3:0 Borac 1:1, 2:1 pd. |
| 2025/26 | Q2 LK Q3 LK Q4 LK |
Dečić 2:0, 4:2 Dundee United 2:2, 2:2, karne 5:4 Győr 1:2, 2:0 |
W poprzednim sezonie Rapid doszedł do tej samej fazy Ligi Konferencji co Legia i Jagiellonia. Był blisko nawet pobicia tego wyniku, ale przegrał po dogrywce z Djurgården. Dwa gole strzelił wtedy Tobias Gulliksen, który teraz jest graczem Rapidu, a w grudniu zagrał też przeciwko Legii w meczu ostatniej kolejki fazy ligowej.
Tam Rapid zaprezentował się bardzo dobrze i skończył ją nawet wyżej niż nasze kluby. Wprawdzie nie wygrał z Shamrock Rovers i przegrał z Omonią, ale na koniec rozbił FC København 3:0. To jeden z wyników, który przyczynił się do naszego sukcesu rankingowego kosztem Duńczyków.
W tym roku w eliminacjach po przejściu czarnogórskiego zespołu Dečić Tuzi zaczęły się problemy. Z Dundee United musieli odrabiać dwa gole straty w rewanżu i awansowali dopiero po rzutach karnych. Bardzo bliski wyjazd na Węgry zakończył się porażką, ale i to zdołali odrobić. Początek sezonu zdecydowanie był dla nich lepszy w lidze niż w pucharach, odwrotnie niż rok wcześniej, gdy byli bliscy awansu do fazy ligowej LE.
Forma i terminarz
Rapid jest liderem w Austrii po ośmiu kolejkach, jednak ostatnio wyhamował i w tej chwili być może głównym powodem, dla którego wciąż jest pierwszy, jest to, że Sturm Graz ma zaległy mecz do rozegrania.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Rapid Wiedeń | 8 | 5 | 2 | 1 | 12 | 7 | +5 | 17 |
| 2 | Sturm Graz | 7 | 5 | 0 | 2 | 12 | 4 | +8 | 15 |
| 3 | Wolfsberger AC | 8 | 4 | 2 | 2 | 13 | 8 | +5 | 14 |
| 4 | FC Salzburg | 8 | 4 | 2 | 2 | 17 | 11 | +6 | 14 |
źródło fragmentu tabeli: uefa.com
Miesiąc temu nastroje mogłyby być znacznie bardziej pesymistyczne. Rapid był wtedy w znacznie lepszej formie, a teraz, po remisie z ostatnim w tabeli GAK i porażce w derbach z Austrią zrobiło się tam nerwowo. W tym pierwszym przypadku wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, Rapid wykorzystał nieporadność w obronie gospodarzy i prowadził 1:0, miał też idealną szansę na podwyższenie wyniku, ale Claudy M’Buyi nie trafił na pustą bramkę. Z tej okazji przypomniało mi się inne spektakularne pudło Rapidu, w meczu ze Sturmem Graz dwa lata temu, kiedy oglądałem zespół ze Styrii pod kątem Rakowa. xG tamtej sytuacji wynosiło 0,9, tu było niewiele trudniej, bo 0,83. Na samym końcu to się zemściło, bo w doliczonym czasie Rapid miał przeciwko sobie rzut karny i zremisował 1:1 w meczu, który powinien był spokojnie wygrać.
Pod względem sportowym bardziej zrozumiała, ale pod względem prestiżowym nie do przyjęcia dla Rapidu była porażka u siebie z Austrią. Gdyby spojrzeć na to bez emocji, Rapid w wielu aspektach był lepszą drużyną, statystycznie nie miał sobie wiele do zarzucenia, jednak, w uproszczeniu, nic nie chciało mu wpaść, za to Austria była bardzo niebezpieczna w szybkich atakach. W tej lidze jest to mocny punkt wielu zespołów i niejeden mecz tak wygląda, natomiast Rapid dał się zaskoczyć zawodnikowi startującemu z własnej połowy (mimo to odgwizdany spalony… dopiero cofnięty po analizie VAR), przy drugim golu poważny błąd popełnił bramkarz, ale i tu było trochę pecha, bo niewiele zabrakło, aby piłka nie przekroczyła linii, a dopiero trzecia bramka to było rozklepanie Rapidu. Początek drugiej połowy był dla nich trochę podobny jak dla Lecha przeciwko Jagiellonii – dość szybkie wyrównanie, ale i wkrótce strata gola na 1:2. O Rapidzie najgorzej świadczy końcówka, tradycyjnie uznaje się, że są bardzo mocni w ostatnim kwadransie, przeciwko Austrii grali nawet w przewadze liczebnej, ale i to nic im nie dało. W tym meczu zostali po prostu wypunktowani przez lokalnego rywala.
Ponieważ Rapid gra jeszcze tej jesieni w czwartej kolejce z Rakowem, oto jego terminarz do tego czasu:
5 października 17:00, Salzburg – Rapid
19 października 17:00, Rapid – LASK
23 października 18:45, Rapid – Fiorentina (LK)
26 października 14:30, Ried – Rapid
29 października 20:30, St. Pölten – Rapid (puchar)
2 listopada 17:00, Rapid – Sturm
6 listopada 21:00, Rapid – Craiova (LK)
9 listopada 14:30, WSG Tirol – Rapid
23 listopada 17:00, Rapid – GAK
Przed Rapidem teraz miesiąc trudnych meczów, może poza tym z SV Ried, jednak po meczu ze Sturmem na początku listopada powinno być łatwiej. Teraz też tak się wydawało w przypadku GAK, ale kolejna niespodzianka, zwłaszcza u siebie, byłaby jeszcze bardziej zastanawiająca.
Miasto i stadion
Fragmenty poprzedniego wpisu o Rapidzie:
(…) Wiedeń to świetne miejsce na różne wypady, można się tam łatwo i szybko dostać z wielu miejsc w Polsce. Jeden czy dwa dni z pewnością nie wystarczą, aby wszystko zwiedzić. Stadion znajduje się na uboczu, z dala od centrum miasta, ale jeśli tylko będzie możliwość, to warto zobaczyć chociaż okolice tzw. Ringu, czyli reprezentacyjnego bulwaru okalającego ścisły środek miasta. Możliwości jest naprawdę wiele. Opera, Hofburg, Schönbrunn, katedra św. Szczepana, Belweder… To zaledwie kilka z wielu, wielu miejsc, które można tam zobaczyć.

fot. własna
Niestety miałem tego pecha, że akurat na Allianz Stadion nie byłem. Najbliżej było kilka razy pociągiem, przejeżdżającym tuż obok i zatrzymującym się na stacji Wien Hütteldorf. Było to nawet jeszcze przed powstaniem stadionu w obecnym kształcie, bowiem ten istnieje dopiero od 2016 roku. Dysponuje trybunami z pojedynczym piętrem, a budynek klubowy ma na swojej fasadzie efektowny emblemat z herbem klubu. Po starym obiekcie pozostał jeden z masztów oświetleniowych, choć oczywiście murawa korzysta z oświetlenia zamontowanego na dachu.
![]()
fot. commons.wikimedia.org
Zespół
W Rapidzie zmieniło się sporo w ofensywie, ale to nadal jest wysoki poziom. Rotacji w lidze i w LK nie podlega Janis Antiste, wypożyczony z Sassuolo, strzelec gola w przedostatnim meczu z GAK-iem. Zimą do Rapidu wrócił Ercan Kara i dobrze się sprawdza jako rezerwowy, szczególnie cenne było jego wyrównujące trafienie w rewanżu z Dundee United. W porównaniu z meczami z Wisłą do zespołu przebił się także 19-letni skrzydłowy Nikolaus Wurmbrand, który został już powołany do dorosłej reprezentacji Austrii, ale ostatecznie zszedł pomóc zespołowi U-21. Również na październikowe zgrupowanie znalazł się na liście pierwszej drużyny. To duży talent, który już teraz pokazuje wysokie umiejętności techniczne, może z powodzeniem występować na obu skrzydłach, bo w zasadzie obiema nogami gra równie dobrze. Mimo pudła w meczu z GAK-iem wzmocnieniem okazał się także Claudy M’Buyi, wyciągnięty z drugoligowego SKN St. Pölten.
W porównaniu z poprzednim sezonem warto zaznaczyć, że obecnie Rapid gra zdecydowanie bardziej typowymi skrzydłowymi, wówczas były to bardziej szeroko operujące „dziesiątki”.
Znacznie bardziej stabilna w Rapidzie jest defensywa, a przynajmniej było tak w lidze do ostatnich dwóch meczów, kiedy stracili więcej goli niż w poprzednich sześciu łącznie. Za to w pucharach wyglądało to inaczej, trochę w stylu Legii, czyli niby wszystko układało się dobrze, a mimo to często tracili po dwa gole i robił się problem. Tylko Jannes Horn na lewej stronie jest nową postacią w linii obrony, to dość nietypowy transfer, bo mowa o 28-latku z 2. Bundesligi, jednak na razie bardzo udanie wprowadził się do zespołu.
Ostatnie etapy w karierze Petera Stögera są dość nietypowe. Po latach pracy na najwyższym poziomie w Austrii i w Niemczech, został trenerem na Węgrzech – to jeszcze można zrozumieć, bo chodziło o Ferencváros, jednak potem była posada dyrektora sportowego w drugoligowej Admirze Wacker Mödling, a po niej przejęcie stołka trenerskiego w Rapidzie. To ostatnie jest zaskakujące dlatego, że Stöger to trzykrotny trener lokalnego rywala i dwukrotny mistrz Austrii z tym klubem. Drugi tytuł, w 2013 roku, był ostatnim przed długą serią Salzburga, a po odejściu Stögera do FC Köln, Austrię Wiedeń przejął Nenad Bjelica i awansował z nią do Ligi Mistrzów. Stöger prowadził Kolonię długo, prawie 5,5 roku, ale w BVB wytrwał niewiele ponad jedną rundę.
Podsumowanie
Rapid i Lech grają podobnie, ale ich aktualna dyspozycja trochę się różni. Rapid wyraźnie zjechał z formą, podczas gdy Lech znajduje się w zawieszeniu pomiędzy przyzwoitymi wynikami a kryzysem. Brakuje mu serii zwycięstw, wciąż nie może znaleźć odpowiedniego rytmu, ale jednocześnie zachowuje minimum, które pozwala na to, żeby liga nie odjechała. Nie jest tak, jak w dawnych sezonach po mistrzostwach, kiedy punktował fatalnie i znajdował się na dnie tabeli.
To powinno być otwarte spotkanie, w Rapidzie może dojść do kilku zmian w składzie po porażce w derbach, zwłaszcza że mają tam trochę większe pole manewru, nie mają bowiem poważnych kontuzji wśród najlepszych graczy. W ciągu nieco ponad roku ten zespół zmienił się, ale wciąż jest mocny indywidualnie w ofensywie, sprzedaż ważnych zawodników udało się uzupełnić odpowiednimi jakościowo transferami do klubu.
Głównym argumentem, aby było lepiej niż rok i trzy lata temu z Rapidem, jest poziom Lecha, który, nawet przy średnim początku sezonu, jest znacznie wyższy niż ówczesnej Lechii czy Wisły. Teoretycznie na jego korzyść powinno świadczyć też miejsce rozegrania spotkania, ale problem dyspozycji Lecha dotyczy ostatnio głównie meczów domowych i chyba nie jest to już jego główny atut.
W kontekście rankingowym nie ma na razie większego ryzyka, aby Austria miała nam zagrozić, ale lepiej nie ułatwiać jej zadania i nie pozwolić, aby Rapid pomógł swojemu krajowi zbliżyć się do nas. W rankingu klubowym Lech będzie miał bardzo trudno, aby wyprzedzić swojego czwartkowego rywala, ale może przyczynić się do tego, żeby to Rapid nie wyprzedził Legii w tym sezonie.
Mozna rapid odhaczyć.
To jak gra lech to coś pięknego, robią co chcą powinno byc z 5-0 ale dobra nie wybrzydzam 3-0 tez spoko
Moje obawy dotyczą raczej formy Lecha, niż poziomu rywali. W lidze jest ok; not great, not terrible. Powinno być 2 punkty więcej, ale Marciniak zrobił show w Częstochowie.
Na mecz z Rapidem dostępny będzie Palma i teraz pytanie: gdzie Fred go ustawi? Dla mnie osobiście powinien zagrać na swojej naturalnej pozycji lewoskrzydłowego, a na 10 powinien wyjść Jagiełło. Ale Fred to Fred i ma swój pogląd. W każdym razie nie chcę widzieć Skrzypczaka na środku obrony. Od początku sezonu gra słabo, a postawa Milicia często nie wystarcza, żeby to zamaskować. Pomimo też niezbyt wysokiej dyspozycji, jako drugi stoper powinien zagrać Douglas. A można było mieć Salamona…
Także Mrozek, Moutinho, Douglas, Milić, Pereira, Ouma, Kozubal, Palma, Ismaheel, Jagiełło oraz Ishak i jedziemy z tymi kasztanami 🙂
Na nasze szczescie dzis znowu kupon nie wszedl :D, dla odmiany mialem 2 bledy, jeden to na szczescie Bodo, drugi Benfica i tu juz dawno powinna sie skonczyc moja wiara w Mou.
Zadowoleni mozemy byc znowu tylko polowicznie, jesli chodzi o TOP 1, to moze nawet bardziej zadowoleni.
Atalanta Bergamo – Club Brugge – 2-1 – Zerkalem troche tylko na ten mecz, i to co widzialem to bylo klasyczne My gramy, oni strzelaja i wygrywaja. Jestem w sumie zaskoczony zwyciestwem Wlochow.
Kairat Almaty – Real Madryt – 0-5 (0-1) – wynik 5-0, ale nie do przerwy na pewno nie oddaje tego co dzialo sie w meczu, gra Kazachow juz calkiem posypala sie po bledzie bramkarza i rzucie karnym, jakos dowiezli tylko 0-1 do przerwy. A pozniej juz nie ogladalem. Tak czy inaczej po wyniku widac ze 3-0 utrzymywalo sie dosyc dlugo, a 5-0 to pewnie wynik heroicznej proby strzelenia bramki.
Niestety moze w tym sezonie final LM nie dla Kairatu, ale Karabach dalej jest w grze.
Athletico Madryt – Eintracht Frankfurt – 5-1 – W Madrycie cos ewidetnie sie zmienilo na strzelanie bramek, z druzyny grajacej na 1-0 chyba zaczyna budowac sie cos silnego, jak widac wygrana w derbach z Realem 5-2 to nie byl przypadek.
Niemcy na minus zdecydowanie lepiej dla nas szybciej ich dogonimy.
Bodo/G – Tottenham H – 2-2 – Stawialalem na Bodo, ale Anglicy dojechali w koncowce, wynik tak samo sprawiedliwy jak w Bergamo. Dla nas zdecydwanie na plus taki obrot sytuacji, Anglicy traca przy duzym mnozniku, a Norwegia malo zyskuje, sam pomoglem w tym meczu ile moglem czyli postawilem na nich kupon :D. Dobre i to bo gdyby nie samoboj w 89 minucie to nie smialibysmy sie tak szeroko.
Chelsea – Benfica – 1-0 – Szczerze wolalbym juz remis, zeby Anglicy, jednak troche puntkow potracili, zawiodlem sie strasznie na Benfice, Nawet Legia sobie poradzila z Chelsea w Angli 😀 Portugalczycy slabna, zdaje sie ze znowu zostana z 2 druzynami tylko teraz miejsce Benfici zajmie Sporting.
Jak tak to dalej bedzie wygladac w Portugali, to nie tylko na pewno ich wyprzedzimy w rankingu rocznym, ale tez oni zleca grubo w rankingu ogolnym do okolic 8-9 miejsca.
Galatasaray – Liverpool – 1-0 – Statystki historyczne nie klamia, do 3 zwyciestw 2 remisow i 1 porazki z liverpoolem, Galata dopisuje czwarte zwyciestwo. Dla nas w tej sytuacji na pewno remis bylby lepszy, Ale jest co jest.
Turcy troche odskocza w rankingu, ale my tez dopiero bedziemy mogli odpowiedziec.
Dobra wiadomosc, ze kazda porazka Anglikow boli ich mocno, a nam pomaga w walce o top1 😀
Inter Mediolan – Slavia Praga – 3-0 – Jedyna niespodzianka tutaj to chyba niski wynik. Ten mecz to chyba nasz najwiekszy plus dzisiejszego dnia, chociaz jakby Atalanta zremisowala nie bylo by tez zle 😀
Slavia latwo tez w przyszlosci miec nie bedzie bo kolejny wyjazd to wlasnie Bergamo.
Marsyllia – Ajax – 4-0 – Tego zyczylem francuzom i mam co chcialem, Ajaxowi nie wroze przyszlosci typu wyjscie do play offow, jak dla mnie moga przegrywac i miec bilans 0-0-8.
Pafos – Bayern – 1-5 – Nikt tu chyba tez nie liczyl na cud, w sumie chyba bramka dla Pafos jest jakims cudem 😀 Studzi tez zapedy Cypru, ale czy to akurat dla nas tak lepiej to nie wiem.
Zielinski zagral od poczatku do 66 minuty, nie strzelil ani nie asystowal, co tam wyprawial nie wiem, bo nie ogladalem.
Koncowo w plusach i minusach jestesmy na rowno – porazka Slavii +, wygrana Galata -, Remis bodo 0, czyli wychodzi ogolnie na zero.
Co do Galatasaray-Liverpool
Zastanawiam się czy to nie frycowe losu, że dostają teraz w Stambule, na 4 ostatnie mecze w stambule z Galatasaray dostali 4 razy od nich.
Ta passa zaczeła się wcześniej niż przed pamiętnym finałem, no ale kto wie.
Dlatego ja cieszę się, że gramy z Samsunami „u siebie”. W Turcji to nigdy nie wiadomo, oni mają kartę „do umiejętności +5 u siebie”.
W Stambule to była taka trochę kopanina, karny dla Galaty był zaraz po tym, gdy Liv powinien prowadzić 1:0. W sumie trochę spodziewałem się, że Galata tu zapunktuje, ale liczyłem że jednak nie.
Odetchnąłem po golu wyrównującym dla Spurs, ale nie mogłem słuchać komentatora, który non stop mówił „totenham”. Zapewne mówi również „liwerpo-ol”, albo „helse-a”, albo „paris sajnt-germajn”. Bo przecież tak się pisze?
Slavia na plus.
Holandia ma świetną passę w fazie ligowej: 0-0-6. Jak tak dalej pójdzie, a jeszcze fikający Ben będzie kontynuować swoją serię, to okaże się, że nie tylko wygramy top1 w tym sezonie, ale za rok będziemy walczyć o 7 miejsce w ran-Kingu?
Miejsca 6-8 maja sie bardzo dobrze i na prawde trzeba sie postarac zeby z nich wypasc, a w tym pomaga wlasnie seria 0-0-6 😀
Holandia za rok traci prawie 20pt, jak tak dalej beda punktowac jak do tej pory, to walka z nimi o ktores z miejsc 6-8 jest realna.
Belgowie pewnie zajma ich miejsce, bo traca za rok tylko prawie 7pt
A portugalia powinna zostac na swoim bezpiecznym miejscu.
Jesli faktycznie taki scenariusz by sie sprawdzil, i wszystkie holenderskie ekipy odpadna ze swoich lig przy niskim punktowaniu, a my zaliczymy na co mamy nadzieje, kolejny rewelacyjny sezon w naszym wykonaniu, to nie tylko realnie za rok zblizylibysmy sie do holendrow, co nawet moze minimalnie bysmy ich wyprzedzili.
Osobiscie mi nie zalezy na takim wielkim skoku w krotkim czasie, raczej wole stopniowy awans w pucharach i stopniowe zwiekszanie poziomu swojej ligi, ale jakby sie juz przytrafilo 8 miejsce na start za rok, to na pewno bym nie plakal 😀
Słuchajcie, jest sprawa. Zapłaciłem Kasperowi Hoghowi za zmarnowanie 2 rzutów karnych. No nie mam już kasy na kolejne, więc jakby ktoś chciał mnie wspomóc, to proszę o bliczka, na numer…
😉
Mnie bardziej zaskakuje trochę neutralny bilans bramkowy Eintrachtu
A i wracajac do Kairatu, kurs przed meczem spadl z 25zl do 18zl na kairat. kurs na remis tez sie obnizyl chyba z 15zl do 10zl.
Nie dziwie sie, nawet bukmacherzy maja respekt przed wielkimi kazachami.
Powaznie, to do 25 minuty Kairat cos probowal, ale widac ze to Real zaczyna sie rozkrecac i upragniony remis, raczej wydaje sie byc z kazda minuta ciezszy do osiagniecia.
no i koniec marzen koniec snow, bramkarz zalatwil karnego.
Moze nie w temacie bo ten, pewnie dopiero przed nami czyli Legia.
Piatkowski wypadl ze skladu na okolo 2 tygodnie, z powodu urazu miesnia lydki czy cos takiego.
Tym samym po ostatnich 3 kolejkach ligowych, z druzyn naszych pucharowiczow wypadlo 2 zawodnikow
i jest to 2 obroncow (arsenic rakow i piatkowski legia)
Mysle ze, wypadniecie tylko 2 zawodnikow w tych meczach to calkiem dobry wynik. Spodziewalem sie duzon gorszych statystyk w tym temacie.
Tak na prawde wylaczony zostanie Arsenic, Piatkowski ma wrocic do gry po przerwie na reprezentacje, wiec opusci w sumie 2 czy 3 mecze. Szkoda ze Piatkowski wypadl akurat na mecz z Turkami, bo mysle ze w delikatnym stopniu jego doswiadczenie z tureckich boisk mogloby pomoc druzynie. Ale moze akurat tak mialo byc, i jakby nie wyszla kontuzja teraz to moze po meczu z turkami skonczyloby sie to wykluczeniem na pol roku.
Sama Legia, nie jest tez w takiej dramatycznej sytuacji na obronie jak Rakow, takze wypadniecie jednego obroncy w Legii na 2 mecze nie jest, a raczej nie powinien byc dramatem.
Jestem bardzo ciekawy meczu z Rapidem. W rankingu jesteśmy wyżej niż Austria, więc dobrze byłoby na boisku pokazać, że nie jest to przypadek, a że przypadkiem to Rapid grał rok temu w LK, bo fuksem trafili na krakowską Wisłę.
@Jan Sikorski
Spróbuj dodać kolor w tabelach, będą czytelniejsze. Nie wiem czy możesz dodać styl inline, ale jeśli tak, to wystarczy
table tr:nth-child(even) {
background-color: #f2f2f2;
}
i wszystkie tabelki będą ładnie zebrowane.
Remis w tym meczu będzie naprawdę ok. Trochę tak się w Poznaniu porobiło, że najważniejsze jest teraz ustabilizować wyniki na średnim poziomie, bo po lidze widać że nikt w niej za bardzo nie odjedzie (taka jej natura). A w LK – akurat nie w tym meczu zdecyduje się przyszłość Lecha.
Patrząc szerzej – 7pkt. ligowych po 1. kolejce nie będzie złe (= 5 rankingowych), oceniając po formie pucharowiczów to pewne są tylko zdobycze w Białymstoku.
Rok temu przed meczami Legia – Betis i Kopenhaga – Jaga nastroje były takie, że 1-2 punkty były oceniane jako dobry wynik. Tak przynajmniej misie wydaje, nie sprawdzałem, ale w temacie Jagi to chyba zastanawiano się ile bramek dostanie na Parken.
Teraz najczęściej powtarza się prognoza na 2-1-1 i myślę, że jest to nawet racjonalne. Odkładając na chwilę kibicowskie serce, a instalując statystyczny rozum, można spodziewać się, że na 4 drużyny dwie stracą punkty.
I w sumie trzeba tak się nastawić. Jeśli będzie lepiej, rankingowa ekstaza. Jeśli będzie gorzej to jakaś katastrofa. Można powiedzieć, że wszystko powyżej 2-1-1 to miły bonus, a poniżej to przykre rozczarowanie.
Ogólnie to sprawdziłem i pierwszy raz, gdy żaden polski zespół nie odpadł w fazie eliminacyjnej/I rundzie to była pierwsza polowa lat 50…
😉
To typowanie 2-1-1 to chyba tylko przez wzgląd na minione lata i jakieś takie przekonanie, że to by było dziwne jakby żadna z drużyn nie przegrała. Myślę, że 2-2-0 to jest coś, co powinno być punktem odniesienia. Biorąc pod uwagę, że wszystkie mecze są domowe i jednak we wszystkich jesteśmy faworytami (i według bukmacherów i według clubelo, a nawet chyba tak racjonalnie rzecz biorąc), to jakakolwiek porażka, to będzie jednak lekki zawód. Aczkolwiek może się zdarzyć i nie jest wykluczona.
Zresztą, żeby wyszło na twoje 14-5-5 to w pierwszej kolejce lepiej nie przegrać 😉
Lech, Legia i Raków grając ze swoimi rywalami po 4 mecze, tak upraszczając powinni wygrać po 2 razy, raz przegrać i raz zremisować. Tak uśredniam i zaokrąglam. Moze się jednak trafić że ktoś przegra w czwartek, szanse wcale nie są małe. W sumie to nawet powinien ktoś przegrać, licząc już dokładniej na podstawie kursów bukmacherów na to że z tej trójki nikt nie przegra to 38%, a jak dodamy Jagę, to szansa że nikt z czterech nie przegra to 35%. Także należy się spodziewać jakiejs porażki. Wiecie, prawda jest taka że inni też chcą wygrywać i się przed nami nie położą, jak któryś z naszych zespołów zagra słabo to nie wygra i tyle.
@blind_man
No sam przyznaj, jak rok temu po 3 kolejkach Legia i Jaga miały bilans 6-0-0 to można było mieć spuchnięte ręce od szczypania się. Człowiek zmieniał leki, a tu nic – Legia i Jaga z bilansem 6-0-0.
Głupio tak wejść z drzwiami i zaliczyć 4-0-0 na starcie. No, ale tak się terminarz ułożył, że w 1 i 4 kolejce szansa na zrobienie kompletu punktów jest całkiem spora.
Za postawioną złotówkę na komplet wygranych możesz wygrać 10 złotych. O ile pamiętam, to więcej niż pół roku temu można było wygrać za awans Legii w dwumeczu z Chelsea.
Poza tym to nie koniecznie minione „lata”. Raczej „minione lato”, gdy Legia przegrała u siebie z Hibernianem, Raków przegrał z MaćH*jfa. Jaga zremisowała mecz, w którym tuż przed końcem prowadziła 2 golami, a o tym jak skończyły się dwa ostatnie pucharowe mecze Lecha w Poznaniu to już nie będę pisać.
Legia u siebie: 1:0 z Aktobe, 2:1 z Banikiem, 2:1 z Larnaką, 2:3 z Hibernianem. Nie powala to na kolana.
Serio, jest o co się obawiać. Co innego Benfika, która podejmuje Karabach. Pach, Pach, szybkie prowadzenie 2:0, można otwierać drugie piwko i spokojnie oglądać jak portugalski faworyt jedzie z azerskimi frajerami. To już nie te czasy, gdy reprezentacja jedzie do Mołdawii, gładkie 2:0 do przerwy i można jechać na wakacje.
W naszym przypadku jest inaczej. Tu każdego gola trzeba wydrzeć i bronić bohatersko dostępu do własnej bramki. Przyjeżdżają do nas solidne drużyny, a my co? W lidze lipa, wicemistrz ledwo nad strefą spadkową, mistrz poza podium, zdobywca pucharu 2 strzelone gole w 3 ostatnich meczach i 4 stracone punkty. Bieda, panie!
😉
Bardzo bym chciał kompletu wygranych, ale wiem, że wcale nie będzie to łatwe. Głupia czerwona kartka, jakiś karny z dp, autobus w bramce, albo po prostu słaba gra. Sporo nerwów i znów śledzenie meczów na dwa monitory, ale będzie wiara. Oby nie było gorzej niż 2-1-1. 4-0-0 biorę w ciemno 😉
@Patronus
„No sam przyznaj, jak rok temu po 3 kolejkach Legia i Jaga miały bilans 6-0-0 to można było mieć spuchnięte ręce od szczypania się. ”
Przyznaję.
Ale sam przyznaj, że 4-0-0 wydaje się bardziej prawdopodobne niż 2-0-0 w pierwszej kolejce rok temu? 🙂
Jakbyś nie chciał przyznać to według clubelo szansa na dwa zwycięstwa rok temu to było niewiele ponad 2%, szansa na 4 teraz to ponad 10 🙂
@blind_man
No własnie tak jest! Rok temu pierwsza kolejka to był od razu wysoki koń. W tym roku takiego konia trafiamy w kolejnych rundach, ale w 1 kolejce mamy miłą rozgrzewkę.
Poza tym w każdym meczu polski zespół będzie faworytem, lub też patrząc po kursach będzie to „remis z mocnym wskazaniem.
Ale co mnie wkurza? Jak wygramy 4/4 to usłysze zaraz „ale z kim my wygraliśmy, z nikim ważnym, a akurat rywal był w słabszej formie, a odpuścił mecz, bo skupia się na lidze, a bo samolot krzywo leciał, a bo to puchar biedronki”.
Ale jeśli będzie nawet 2-1-1 to usłyszę „no i pokazały nam europejskie drużyny, gdzie nasze miejsce w szeregu, no wyszło, że przeciw naprawdę trudnym rywalom nie potrafimy grać, nie umiemy wygrać nawet z europejskim średniakiem, polska liga wcale nie jest taka silna” itd…
Legia nie jest faworytem z Turkami i jakbym miał stawiać, to nie wygra.
Widzę że Crvena i Genk mocno ograniczyły apetyt kibiców Lecha.
Rapid to nie ta sama półka.
Rapid wartość 51,15 mln E (transfermarkt) ELO 1445
Lech wartość 42,65 mln E ELO 1508
Crvena 85,3 mln E ELO 1594
Genk 135,5 mln E ELO 1639
Tak wiec to będzie pierwszy mecz od meczu z islandczykami kiedy Lech nie podchodzi z pozycji underdoga,
Skład wartościowo porównywalny ELO jednak rapid oceniany niżej. To nie będzie jednak to samo co Genk i Crveną gdzie przynajmniej z Crveną po cichu oczekiwano remisu, tutaj jednak remis przynajmniej dla mnie będzie lekkim zawodem.
Skąd więc ten pesymizm?
Nie, w Poznaniu nikt nie boi się meczu z Rapidem.
[ostrożne spojrzenie w stronę wiszącej nad głowami mokrej szmaty…]
Jak ktoś się zadowola remisem grając u siebie z drużyna która wedle rankingu ELO jest słabsza, to dla mnie to jest pesymizm.
Nie żebym był jakimś nieskończonym ELO wielbicielem, ale jednak ja mam takie podejście, że jak gram z lekko słabszym zespołem to dla mnie zawodem jest remis, po prostu. Oczywiście zobaczymy jak się mecz potoczy ale ja staram się mieć kierunek – takie mecze powinno się wygyrwać, nie remisować nie przegrywać po chwalabnej walce, ale z trudem potem i krwią jednak wygrać.
Bedzie świetnie jak remis to dla mnie pesymizm i jak widać piętno historii Lecha.
To moja subiektywna ocena.
W mojej subiektywnej ocenie, są to zespoły na podobnym poziomie, szczególnie że wartość drużyny, biorąc pod uwagę podobny poziom obu lig, sugeruje ze Rapid jest drużyna silniejsza.
Porażka w takim meczu będzie rozczarowaniem, ale remis już nie. Może pozostać lekki niedosyt, ale głównie z powodu wielkich ambicji ludzi z tego forum
W sensie, jak chcemy być w top10, to takie mecze trzeba wygrywać, ale jak chcemy być w top12 to raczej wystarczy remisować 🙂
Ja to nie mam obaw przed Rapidem, dla mnie to rywal ktory byl nawet w zasiegu Wisly krakow.
Jedyne obawy pojawiaja sie co do Lecha ze wzgledu na jego sinusoidalna forme, nawet w trakcie meczu.
Druga obawa co do Lecha to kompromitacyjne porazki u siebie, ale tutaj wychodzi na przeciw Rapid, ktory tez nie radzi sobie na wyjazdach. Wiec w tym temacie mamy po rowno.
Obawa przed Rapidem byla taka, ze tak na prawde nie wiele przegrywali, ale tez nie mieli przeciwnikow do przegrywania. Ci jak sie pojawiali to sie okazywalo ze Rapid nie taki mocny jakby sie wydawalo na papierze, a ci jego mocni przeciwnicy byli i tak 2 polki nizej od mocnych przeciwnikow Lecha.
W tym wymiarze Lech jest wiec gora, bo to w Lechu juz w tym sezonie, ktory ledwie sie zaczal zdazyli zaliczyc wzloty i upadki. Rapid na ten przyklad pierwszy upadek w tym sezonie ma co tylko za soba w Derbach.
Tak wiec sytuacja w, ktorej patrzylismy na Rapid w gazie, a na Lecha w dolku, nie dosc ze sie wyrownala to jeszcze mozna powiedziec, ze to Lech wychodzi teraz do gory, a Rapid spada.
W ogolnym rozrachunku mozna by powiedziec REMIS.
Ale ja nadal mysle o zwyciestwie Lecha, remis traktuje osobiscie jako opcje na ratunek jesli wszystko pojdzie nie tak jak trzeba, ale to tez juz zaznaczalem, ze mysle ze to nie tym razem:D
Obawa jest bo Lech nie z takimi tuzami przegrywał plus ma slabiutką obronę.w tym sezonie..
A ja myślę, że wiele będzie zależeć od przebiegu meczu. Może być tak, ze Lech szybko strzeli gola, potem mecz będzie wyrównany, szanse z obu stron, ale więcej po stronie Lecha, a w końcówce Rapid strzela na 1:1. Niedosyt.
Albo może być tak, ze Lech atakuje, ale Rapid szybko strzela gola z karnego po głupiej kontrze. I potem Lech będzie atakowac, ostatnie 30 minut będa grać w 10, bo któryś lechita dostanie czerwo, a mimo to wcisną w końcówce na 1:1.
Mam nadzieję, że zobaczę Lecha grającego na mistrzowskim poziomie. I wtedy o wynik będe spokojny.
Może to błędne wrażenie, ale jednak widzę w tym sezonie bardzo wyrównaną ligę nie dlatego, że czołówka jest słaba, tylko że słabsze zespoły mają silniejsze składy i graja nanwyzszym poziomie.
Innymi słowy, 2 lata temu wszystkie nasze 4 zespoły byłyby w czołówce, a w tym jest trudniej.
I zgadzam się, Rapid to drużyna z którą super by było nie przegrać.
Jak wygrają, to będzie to rewelacyjna i formacja
Trzeba ich ograć!
Swietny wpis pana Jana, nie mam nic do dodania.
Tzn nie lubie specjalnie tego kraju, wiec tez nie lubie o nim rozmawiac :D, ale wpis przeczytalem, widac ewolucje i z kazdym wpisem co raz to wiecej przydatnych informacji.
Dzis startuje Liga misiow, wiec moze zejdzmy na ziemie i wrocmy do rozmowy o top 1 rankingu 😀
Nas moze jeszcze tam nie ma, ale za to sa nasi wyslannicy z kazachstanu, czyli moj faworyt do wygrania tego rocznej edycji Kajrat :D. Nie jestem pewny czy poradza sobie w finale z Karabachem, ale do odwaznych swiat nalezy.
Szczerze nie wiem co mnie cieszy bardziej, wygrana na wyjezdzie Karabachu czy wyjazd Realu do Kazachstanu 😀
Wiem, wiem Almaty to nie takie znowu klepisko, ale sama podroz, to chyba najdalszy zakatek ligi mistrzow jaki mogl dostac Real.
Bez zartow, oczywiscie kibicuje Kazachom, jak im sie uda wyrwac chocby remis to bedzie sukces, kurs na nich tez nie taki maly bo ledwo 25zl do 1zl, takze domy mozna stawiac 😀
Teren na pewno bedzie trudny i kazachowie u siebie na pewno nie beda chcieli oddac go tak latwo jakby sie moglo wszystkim wydawac, chociaz moge sie mylic i bedzie szybkie 0-5 w pierwszej polowie, ale oby nie.
Pafos – Bayern – Bayern raczej nie wyglada teraz na druzyne ktora mialaby przegrac na cyprze, ale kto wie, moze Pafos zrobi niespodzianke i tutaj. Remis z olympiakosem na wyjezdzie, to tez spore osiagniecie dla cypru, wiec w sumie czego go nie powtorzyc z bayernem.
Marsylia – Ajax – Licze na francuzow jak malo kiedy, ze podtrzymaja dobra serie holendrow w europie 😀
Inter – Slavia Praga – 9 to liczba osob, kontuzjowanych w Pradze, Inter sie rozkreca w Serie A i zdaje sie, ze bedzie chcial postrzelac cos wiecej w koncu u siebie. Dla nas jak najbardziej na tak wygrana Interu.
Chociaz Inter ze Slavia nie mierzyl sie wiele razy bo wedlug flashscore az 4 razy z czego 2 razy w 1938 roku i 2 razy w 2019, to w 2019 roku Inter zremisowal u siebie 1-1, ale wtedy to tez chyba Slavia prezentowala sie lepiej niz teraz.
Galatasaray – Liverpool – Galata w historii bilans ma lepszy, wygrala 3 mecze 2 razy zremisowala i raz przegrala na wyjezdzie. Liverpool juz chyba ma cos w portkach bo przegrali w weekend z Crystal Palace, ktore swoja droga notuje chyba niezly sezon, albo to Liverpool juz sie boi przed dzisiejszym meczem, ciezko stwierdzic, dla nas jednak lepiej zeby jednak Anglicy sie ockneli i poprawili swoj bilans.
Chelsea – Benfica – tutaj mysle w sumie o remisie, bo nie chcialbym oddawac za duzo punktow anglikom, ale tez nie chcialbym zeby portugalia zyskala z wiadomych wzgledow.
Bodo – Tottenham – Skoro wyzej remis, to tutaj wiadomo ze, anglicy juz musza sie postarac o zwyciestwo 😀
chyba najmniej interesujacy nas w tej chwili mecz
Athletico Madryt – Eintracht Frankfurt – Remis mysle ze bylby ok
Atalanta Bergamo – Club Brugge – skoro holendrzy przegrywaja, to belgowie powinni byc solidarni z nimi i tez przegrywac, szkoda nikolki, ze nie pobiega dzisiaj.
Ogolnie jesli chodzi o wystepy Polakow to dzis sie za wiele nie naogladamy o ile w ogole, bo moze zagrac tylko Zielinski.
Trzymam mocno kciuki za kajrat i karabach, bo pomogą nam w lace o top1 ;D
Bardzo bawią mnie te żarty bo brzmią jak totalnie oderwane od rzeczywistości, a jednak jest kilka procent szans że tak się wydarzy.
Może nie o top1, ale o top2 🙂
Szansa na trafienie minimum trójki w lotto wynosi 1,9%. A nasza szansa na wejście do top2 jest oceniana na 2-5%. Czyli wyżej. A przecież „około 40% dorosłych Polaków regularnie gra w Lotto”.
Jeśli w czwartek zaliczymy 4/4 to dopiero będzie siedziało 😉 Nasze szanse pewnie urosną do 6% HAHAHA.
Też nie jestem fanem Austrii, choć akurat w Wiedniu mieszkałbym bez problemu – najlepsze niemieckojęzyczne miasto, moim zdaniem. Byłem ostatnio w Innsbrucku i też zdecydowanie na plus.
…i mają wybitnych akwarelistów 😉