Powrót trenera z sukcesami, odbudowa po nieudanym sezonie – Sparta Praga
Szybko wracamy do gry w Lidze Konferencji. Na początek czeka nas kolejny ważny mecz Rakowa Częstochowa w Czechach. Tym razem jej rywalem będzie Sparta Praga.
Poprzednie rywalizacje
To będzie już trzeci czeski przeciwnik polskiego zespołu w tym sezonie. Więcej nowych rywali już nie będzie, bo Slavia gra w Lidze Mistrzów, a Viktoria w Lidze Europy, ale tej jesieni spotkamy się jeszcze po jednym razie ze Spartą i Sigmą. Raków ma świeżo za sobą remis w Ołomuńcu, gdzie wyglądał lepiej, jednak z jedynego celnego strzału Czechów przegrywał i po kapitalnym strzale Stratosa Svarnasa uratował remis.
| 1963/64 | 1/8 finału PM | Górnik Zabrze | Dukla Praga (Czechosłowacja) | 2:0, 1:4 |
| 1964/65 | I runda PM | Dukla Praga (Czechosłowacja) | Górnik Zabrze | 4:1, 0:3, 0:0 (awans Dukli) |
| 1965/66 | 1/8 finału PM | Sparta Praga (Czechosłowacja) | Górnik Zabrze | 3:0, 2:1 |
| 1971/72 | I runda PUEFA | Zagłębie Wałbrzych | Union Teplice (Czechosłowacja) | 1:0, 3:2 |
| 1978/79 | 1/8 finału PM | Zbrojovka Brno (Czechosłowacja) | Wisła Kraków | 2:2, 1:1 |
| 1983/84 | II runda PUEFA | Widzew Łódź | Sparta Praga (Czechosłowacja) | 1:0, 0:3 |
| 1996/97 | Runda el. PUEFA | Sigma Ołomuniec | Hutnik Kraków | 1:0, 1:3 |
| 2010/11 | III runda el. LM | Sparta Praga | Lech Poznań | 1:0, 1:0 |
| 2012/13 | III runda el. LE | Ruch Chorzów | Viktoria Pilzno | 0:2, 0:5 |
| 2021/22 | IV runda el. LE | Slavia Praga | Legia Warszawa | 2:2, 1:2 |
| 2022/23 | IV runda el. LKE | Raków Częstochowa | Slavia Praga | 2:1, 0:2 pd. |
| 2024/25 | Faza ligowa LK | FK Mladá Boleslav | Jagiellonia Białystok | 1:0 |
| 2025/26 | II runda el. LE | Baník Ostrawa | Legia Warszawa | 2:2, 1:2 |
| 2025/26 | Faza ligowa LK | Sigma Ołomuniec | Raków Częstochowa | 1:1 |
Polskie zespoły mierzyły się już ze Spartą trzykrotnie, po raz ostatni w 2010 roku. Tylko jeden z sześciu meczów zakończył się naszym zwycięstwem, a ostatnie trzy to porażki do zera. Dwie z nich to wyniki Lecha po 0:1, kiedy w Pradze nieoczekiwanie w pierwszym składzie zadebiutował 18-letni Kamil Drygas, a w rewanżu niesłuszną czerwoną kartkę otrzymał Bartosz Bosacki, Sparta kończyła zaś w dziewięciu. Lech miał wtedy problem z napastnikiem po odejściu Roberta Lewandowskiego, wprawdzie miał już Artjomsa Rudnevsa, jednak nie mógł go zgłosić w eliminacjach, bo wówczas blokowały to jeszcze występy w innym klubie (w tym przypadku węgierski ZTE FC).
Ostatnie 5 lat i obecny sezon w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
| 2020/21 | FG LE | Lille 1:4, 1:2 Milan 0:3, 0:1 Celtic 4:1, 4:1 |
– | – |
| 2021/22 | 1/16 LKE | Partizan 0:1, 1:2 | Q2 LM Q3 LM FG LE |
Rapid Wiedeń 1:2, 2:0 Monaco 0:2, 1:3 Brøndby 0:0, 2:0 Rangers 1:0, 0:2 Olympique Lyon 3:4, 0:3 |
| 2022/23 | Q2 LKE | Viking Stavanger 0:0, 1:2 | – | – |
| 2023/24 | 1/8 LE | Liverpool 1:5, 1:6 | Q3 LM Q4 LE FG LE 1/16 LE |
København 0:0, 3:3, karne 2:4 Dinamo Zagrzeb 1:3, 4:1 Aris Limassol 3:2, 3:1 Betis 1:2, 1:0 Rangers 0:0, 1:2 Galatasaray 2:3, 4:1 |
| 2024/25 | FL LM | Salzburg 3:0 Stuttgart 1:1 Manchester City 0:5 Brest 1:2 Atlético 0:6 Feyenoord 2:4 Inter 0:1 Leverkusen 0:2 |
Q2 LM Q3 LM Q4 LM |
Shamrock Rovers 2:0, 4:2 FCSB 1:1, 3:2 Malmö 2:0, 2:0 |
| 2025/26 | Q2 LK Q3 LK Q4 LK FL LK |
Aktobe 1:2, 4:0 Ararat-Armenia 4;1, 2:1 Riga FC 2:0, 0:1 Shamrock Rovers 4:1 Rijeka 0:1 |
Sparta gra w pucharach nieprzerwanie od sezonu 1983/84. Seria zaczęła się od wyeliminowania Realu Madryt, a następnie Widzewa w Pucharze Mistrzów. Potem zdarzały się lata, kiedy odpadała już na pierwszym rywalu, jednak w większości przypadków Sparta gra co najmniej w fazie grupowej lub ligowej. Poprzedni sezon to 4 punkty w LM, ale i rekordowe lanie od Atlético, a w jeszcze wcześniejszym doszła do 1/8 finału Ligi Europy, gdzie przegrała wysoko oba mecze z Liverpoolem.
Wciąż jednak są to etapy, gdzie polskich zespołów dawno nie było, a dla Sparty to bardzo niedawna historia. Wskutek bardzo nieudanego sezonu ligowego nie miała szans zagrać w tym roku wyżej niż w LK, miała spore problemy w meczach wyjazdowych w eliminacjach, ostatecznie jednak awansowała do fazy ligowej.
Forma i terminarz
Różnica pomiędzy występami u siebie a na wyjeździe jest w przypadku Sparty znacząca. To może być gorsza wiadomość dla Rakowa, a lepsza dla Legii. Na swoim stadionie miała długą serię zwycięstw przerwaną dopiero remisem ze Slavią, za to na wyjeździe przegrała nie tylko w Kazachstanie czy na Łotwie, ale też ostatnio w Rijece (0:1) i w Karwinie (1:2).
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Slavia Praga | 14 | 8 | 6 | 0 | 24 | 8 | +16 | 30 |
| 2 | Sparta Praga | 14 | 9 | 3 | 2 | 26 | 14 | +12 | 30 |
| 3 | Jablonec | 14 | 8 | 4 | 2 | 19 | 11 | +8 | 28 |
źródło fragmentu tabeli: uefa.com
Spotkanie drugiej kolejki Ligi Konferencji można było obejrzeć nie tylko z odtworzenia, ale też w czasie rzeczywistym, z tym że tylko drugą połowę. Z powodu ulewy pierwszą połowę ledwo rozegrano w częściach w pierwotnym terminie, natomiast na drugą trzeba było poczekać. Tylko z tego fragmentu dało się wyciągnąć wnioski, ponieważ wtedy gra toczyła się już w normalnych warunkach. Sparta zaczęła lepiej, m.in. trafiła w słupek, ale końcówka należała do Chorwatów, którzy byli też bliscy rzutu karnego.
Ostatni mecz ligowy z MFK Karvina wyglądał jeszcze gorzej z perspektywy Sparty. Rywal, który teoretycznie nie powinien mieć wiele do powiedzenia, wygrał całkowicie zasłużenie. W pierwszej połowie były jeszcze fragmenty, w których Sparta potrafiła zepchnąć Karvinę do głębokiej obrony, jednak w drugiej, mając niekorzystny wynik, już się to nie udawało, a nawet wyrównujący gol dla niej przyszedł nieoczekiwanie. Karvina zaskoczyła ją z długiego wrzutu z autu oraz strzałem z dystansu, przy którym pomógł rykoszet.
Już pod koniec listopada Sparta zagra w Warszawie z Legią. Oto jej terminarz do tej pory:
9 listopada 15:30, Sparta – Teplice
22 listopada 15:00, Mladá Boleslav – Sparta
Trudno o łatwiejszy kalendarz, to zespoły z niemal samego dołu ligi. Jeżeli Sparta nie wygra z Mladą Boleslavią, będzie mieć już dwa miesiące bez zwycięstwa na wyjeździe i okazję do przełamania się w Warszawie.
Miasto i stadion
(…) Jak zwykle trzeba pamiętać o poruszaniu się [po Pradze] w taki sposób, aby unikać ogromnych tłumów turystów, których w najpopularniejszych miejscach nie brakuje. Ze swojej strony, z mniej uczęszczanych miejsc, mogę polecić osiedle Petřiny w zachodniej części miasta, gdzie można dojechać metrem z centrum i zajść do lokali nie dla turystów, ale odwiedzanych bardziej przez miejscowych.

fot. własna
Stadion Letná (nazwa sponsora: epet ARENA), w odróżnieniu od stadionu Slavii, znajduje się w centrum Pragi. Należy do największych w Czechach i zarówno pojemnością (obecnie mniej niż 19 tysięcy), jak i średnią frekwencją (około 15 tysięcy), nieznacznie ustępuje Slavii. Charakteryzuje się nieco większą trybuną główną od pozostałych, dwupiętrowych. 

fot. własne
![]()
fot. commons.wikimedia.org
Zespół
W Sparcie, jak na ligę czeską, jest wiele obcokrajowców. Szczególnie chętnie sięgają tam po zawodników z północy Europy, tak że bramkarzem jest Duńczyk Peter Vindahl, a w środku często występują Fin Kaan Kairinen i Norweg Sivert Mannsverk. Czechów jest tam stosunkowo mało, jednym z nich jest Patrik Vydra, którego można kojarzyć z FK Mladá Boleslav, dokąd był wypożyczony w zeszłym sezonie i w końcówce fazy ligowej LK zaliczył trzy kolejne mecze z golem – z Betisem, Jagiellonią oraz Molde.
W ataku Sparty prawie po równo grają Jan Kuchta i Albion Rrahmani. Za historią transferów tego pierwszego trudno nadążyć, do Sparty trafiał już dwukrotnie na wypożyczenie, teraz po drugi jest tam na stałe. To król strzelców sprzed czterech lat w barwach Slavii, do czego wystarczyło 15 goli, miał też prawie równie udany sezon 2022/23 w Sparcie (14), również wtedy strzelił gola reprezentacji Polski w słynnym debiucie Fernando Santosa (porażka 1:3 w Pradze przy dwóch bardzo szybkich golach Czech). Rrahmani z kolei to jeden z tych zawodników ligi kosowskiej, którzy trafili do Rumunii i tam wypromowali się wyżej.
Jeśli chodzi o zawodników z Kosowa, wiele mówi to, że niechcianym zawodnikiem w Sparcie był Ermal Krasniqi, który w Legii długo dostawał szanse w pierwszym składzie, a lepiej, już nawet pomijając gola, zagrał dopiero dziś jako rezerwowy przeciwko Widzewowi i można zaryzykować stwierdzenie, że to obecnie najlepszy skrzydłowy Legii. Na skrzydłach w Sparcie jest szczególnie mocna konkurencja. Najlepszym zawodnikiem i kapitanem jest Lukáš Haraslin, były piłkarz Lechii, który jednak często jest kontuzjowany, co stwarza innym okazje do gry. Na lewej stronie jest to głównie John Mercado, a na prawej Veljko Birmančević, obaj mimo teoretycznego ustawienia na bokach operują bliżej środka i zostawiają przestrzeń wahadłowym.
Tego lata do Sparty wrócił duński szkoleniowiec Brian Priske. Dla obu stron wydaje się to najlepszym rozwiązaniem. Pod jego wodzą Sparta zdobyła dublet w sezonie 2023/24, a rok wcześniej mistrzostwo po długiej przerwie, z kolei po jego odejściu zanotowała fatalny sezon, zakończony dopiero na czwartym miejscu w lidze i porażką z Sigmą w krajowym pucharze. Sam Priske także nie poradził sobie w Feyenoordzie i został zwolniony po 8 miesiącach. Po drodze jednym z niewielu jego sukcesów było odrobienie trzech goli z Manchesterem City w LM i remis 3:3, a także pokonaie 4:2 swojego byłego klubu. Obecnie, mimo porażki w ostatnim meczu, Sparta jest w ścisłej czołówce i może rzucić wyzwanie Slavii, jednak pierwszym okresem pracy zawiesił sobie poprzeczkę bardzo wysoko.
Podsumowanie
Forma Sparty w porównaniu do Rakowa wygląda tak, że można wreszcie liczyć na to, że polski zespół wygra w Czechach. Z drugiej strony, na swoim stadionie wciąż ten zespół jest groźny, a do gry w ostatnim meczu po kolejnej kontuzji wrócił kluczowy zawodnik, czyli Lukáš Haraslin. Zanosi się na starcie system na system, bo Sparta też gra 3-4-2-1 z podwieszonymi napastnikami, tu zawodnikami charakterystycznymi bardziej dla pozycji skrzydłowego, choć Raków ostatnio przeszedł bardziej na dwójkę z przodu.
W przeciwieństwie do Sigmy, tu można spodziewać się znacznie wyższych umiejętności rywala i nacisku z jego strony. Z trzech meczów, jakie Raków rozegrał w Czechach, ten będzie prawdopodobnie na średnim poziomie trudności. Tak źle jak ze Slavią, kiedy Raków nie miał jeszcze zbyt wiele ogrania w pucharach, nie powinno być, natomiast Sigma miała niewiele do zaoferowania w poprzedniej kolejce. Jeżeli zaś chodzi o pozostałych przeciwników Rakowa w tegorocznych pucharach, żaden nie wygląda na tak groźnego ani doświadczonego w pucharach jak Sparta.
Kontynuujemy starcia z Czechami, które mogą wiele zmienić w walce w rankingu krajowym UEFA. Pojedyncze zwycięstwo nie skróci dystansu do tego kraju w sposób znaczący, ale wartościowe może być utrudnienie życia Sparcie w fazie ligowej. Może nie wystarczy to do pozbawienia jej awansu, ale do trudniejszej drabinki w fazie pucharowej – być może tak. Po porażce w Chorwacji sytuacja Sparty się skomplikowała, a następne dwa mecze rozegra z Rakowem i Legią. W skrajnie optymistycznym dla nas wariancie może znaleźć się ona w prawdziwych tarapatach.
Mecze Rakowa i Legii ze Spartą mają ogromny ciężar gatunkowy. Wygrana polskiej drużyny to jakieś 0,8 do rankingu, wygrana prażan to około 0,64 do ich rankingu.
Dwie polskie wygrane mogą sprawić, że na koniec fazy ligowej zbliżymy się do Czechów na zaledwie 1 punkt, ale to nie wszystko. Po 4 kolejkach Sparta miałaby zaledwie 3 punkty i jej sytuacja byłaby bardzo trudna. Porażka w wyjazdowym meczu z Craiovą mogłaby przekreślić jej szanse na wyjście z grupy. Przyznam jednak, że dla mnie takie rozwiązanie byłoby nie małą sensacją, bo raczej spodziewamy się Sparty w gronie ćwierćfinalistów.
Moim zdaniem dużo bardziej realne rozstrzygnięcia to kolejny remis polskiego zespołu w Czechach, a potem wygrana Legii ze Spartą w Warszawie. Nawet taki układ byłby dla nas korzystny. Nawet 4 punkty Sparty nie będą dla niej dobrym wynikiem. Wprawdzie awansuje do 1/16, ale będzie mieć trudnych rywali w fazie pucharowej.
Moim zdaniem będzie dobrze.
Legia uwielbia takie Europejskie wyjazdy kiedy w lidze nie idzie, a w Święty Czwartek każdy skazuje ją na porażkę. Celje po komplecie punktów w dwóch meczach na papierze wygląda jak lew. Jednak czy naprawdę są tacy mocni? Myślę, że od nikogo z naszej eksportowej 4 lepsi nie są.
Lech jak to Lech uwielbia zbłaźnić się z ogórkami by później wygrać z pozycji underdoga. Kiedy i z kim wygrać w Hiszpanii jak nie z Rayo. Rayo to nie Real, ani Barca. Nawet Valencia brzmi groźniej.
Raków w końcu złapał formę i rytm. Tutaj boję się jedynie kontuzji Jean Carlosa bo oglądać na wahadle w jego miejsce Adriano to jak przesiadka z Ferrari do Fiata Punto. (Jest jeszcze nadzieja, że nie zagra – jednak niestety krucha).
O Jadze nie chce pisać bo właśnie tu czuję ciężary. Boję się powtórki z ostatniej kolejki, gdzie jedynie bity faworyt przegrał swój mecz. Jednak Jaga w Europie jest mocarna i musi zmazać obraz dwóch ostatnich porażek.
Wszystko poniżej 1 pkt do rankingu krajowego uznam za słaby tydzień. Przestańcie z tym czarnowidztwem. W Strasburgu i Krakowie też miał być wpierdol. Czy mecze na Vallecas i w Celje brzmią groźniej? No bez jaj.
Masz rację, ale niektórzy żyją z czarnowidztwa…
…poza tym po kompromitacji na Gibraltarze, każdy dmucha na zimne. Wolimy cieszyć się z niespodziewanej wygranej niż dostać mokrą szmatą w meczu, gdzie dopisaliśmy sobie punkty przed wyjściem piłkarzy z szatni. Pewnie dlatego takie umiarkowanie pesymistyczne nas troje.
Moim zdaniem 1 punkt w czwartek pozostawi niedosyt, tak jak to było 2 tygodnie temu.
Ta kolejka wyjazdowa jest trudniejsza dla naszych drużyn, niż poprzednia ponieważ układ par jest dla nas niekorzystny. Rozbity Lech zagra pewnie z drugim garniturem Vallecano, który gra w weekend z Realem i lepiej żeby z Hiszpanami zagrała Jagiellonia czy Raków. Legia gra jak typowy ligowy dżemik i to nie jest dobra wiadomość przed meczem z Celje. Raków zaczyna grać piłkę na swoim typowym poziomie, ale poprzeczka będzie zawieszona zdecydowanie wyżej niż dwa tygodnie temu. Dobrze że Jaga nie gra w Tetowie tylko w Skopje na neutralnym stadionie, gdzie nikt miejscowy nie przyjdzie przecież kibicować Albańczykom.
1-1-2 biorę w ciemno przed pierwszym gwizdkiem, zgadzam się z tymi, którzy piszą że będą ciężary.
No nie do końca jest to „neutralny stadion”. Tak jakbyś napisał, że Raków w Sosnowcu gra na „neutralnym stadionie”.
Z Tetowa do Skopje są jakieś 43 kilometry. To trochę jakby Legia miała grać powiedzmy w Nowym Dworze Mazowieckim czy Sochaczewie.
Jeśli Rayo zagra drugim składem, to stawiałbym nawet na wygraną Lecha. Nawet jeśli będą grać pierwszym garniturem, będą mieć spore problemy z mistrzem Polski.
Kolejka w sumie jest fajna, bo poza Jagą od której oczekuje się wygranej, w przypadku wszystkich pozostałych klubów kibice nie oczekują wiele. Nawet 3 remisy będą uznane za wynik na plus. Możemy więcej zyskać niż stracić.
0-0-4 nie będzie żadnym zaskoczeniem.
Zwłaszcza jak ktoś nie ma pojęcia o piłce nożnej.
„kolejny ważny mecz Rakowa Częstochowa w Czechach. Tym razem jej rywalem”
Pewnie miało być „jego” 😉
„wyglądał lepiej, jednak z jedynego celnego strzału Czechów przegrywał”
Kiedyś mój kolega nie mógł się skupić jak wypełniał widokówkę i wyszło „pozdrowienia z Zakopanego z okazji wakacji życzy Janek”. Tu chyba było podobnie 🙂
„jest wiele obcokrajowców”
obcokrajowców jest wielU
=================
Gdyby Sparta nie zdobyła ani punktu z Rakowem ani Legią, a nawet jakby zremisowała z medalikami, to może mieć spore problemy, żeby wyjść z grupy. To byłaby niespodzianka, dla nas bardzo korzystna.
Raków jest w gazie po wygranych w pucharze z Cracovią i w lidze z Jagą. Oby nie zatrzymali się na Pradze. W sensie, że na Sparcie. W Pradze.
Patrząc na pary w tym tygodniu to zapowiada się droga przez mękę. Chyba jedna z tych kolejek, gdzie człowiek z góry nastawia się na ciężary, a każdy punkcik trzeba będzie szanować jak relikwię.
CEL- LEG (Szanse: 43% – 29% – 36%)
Celje w ostatnich 10 meczach to 7 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka. W tym samym czasie będąca w dołku Legia ma bilans 3 zwycięstw, 3 remisów i 4 porażek. Ciężko o pozytywne nastawienie. Nadzieja na efekt nowej miotły? Może nowy trener wstrząśnie szatnią i chłopaki wyjdą naładowani jak nigdy, bo na papierze to naprawdę nie wygląda kolorowo.
SPA – RAK (Szanse: 59% – 27% – 20%)
7 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka pokazuje, że Medaliki są w gazie i Papszun wie, co robi, ale te wyjazdy do Czech to dla nas zawsze jakaś klątwa. Raków na pewno tanio skóry nie sprzeda, ale urwanie tam choćby remisu będzie wyczynem.
SKD-JAG (28-30-50%)
Tutaj jest największe światełko w tunelu. To jest nasza główna nadzieja na komplet punktów w tej kolejce, ale to nie będzie spacerek. Często takie mecze, gdzie jesteś faworytem na wyjeździe, okazują się najgorszymi pułapkami.
RAY-LEC (67-23-15%)
Cały Poznań pewnie chciałby wymazać październik z kalendarza, bo forma poleciała na łeb na szyję. Faworyt jest jeden i nie jest nim Kolejorz. Każdy inny wynik niż porażka będzie sukcesem.
Scenariusz marzenie: 1 wygrana – 1 remis – 2 porażki
Realna obawa: 0 wygranych – 1 remis – 3 porażki
Procenty się sumują ponad 100% (trzeba je pomnożyć przez 0,92-0,94 żeby sumowały do 100%-wtedy wyjdą realne szanse, teraz są zawyżone).
Dzięki, tak się zastanawiałem jak ugryźć dynamiczną marżę bukmacherów, że stwierdziłem, że nic nie będę robił, ale słuszna uwaga 🙂
Najprościej prawdopobieństwo u bukmachera zrobić tak :
Napoli Eintrach jutro kurs STS
Napoli 1 1,65
x 4,5
Eintrach 2 5,1
Dzielisz 1/1,65 = 65% 1/4,5 = 23% 1/5,1 = 20%
Suma prawdopobieństw = 108,5%
więc ->
65%/108,5% = 60% ;
23%/108,5% = 21% ;
20%/108,5% = 19%
Oczywiście nie wiemy gdzie najwięcej marży zostało wsadzone, ale przynajmniej suma prawdopobieństw = 100%
Króciutka korekta
1/1,6 = 62,5% 1/4,5= 22,2% 1/5,1 = 19,6 = 104,3 %
62,5/104,3 = 59,9
22,2/104,3 = 21,3
19,6/104,3 = 18,8
Wcześniej z głowy szło 🙂
Może być słaba kolejka naszych..
Ale optymistycznie
Sparta-Raków 1:1
Celje-Legia 0-0
Rayo-Lech 2-0
Skendija- Jaga 0-1
W tym tygodniu 2-0-2 lub 1-2-1 biorę w ciemno. Fajne by było 2-1-1…
Raków ma dobry czas, ale nawet remis będzie na plus.
Takie wyniki uważam, za obiektywne, wręcz wziąłbym je w ciemno. Da to cały punkt do rankingu, plus minimalne odrobienie punktów do Czech w bezpośrednim meczu. Nie jest powiedziane, że Jaga na pewno wygra, a Legia z taką formą… No cóż..
Taki z Ciebie optymista, jak z koziej dpy trąba. To wyniki powiedzmy „umiarkowanie realistyczne”.
Patrząc optymistycznie [podkreślam, że to optymistyczne, żeby się zaraz nie rzuciło stado hejterów] z uzasadnieniem:
Sparta – Raków 1:2. Prażanie w ostatnich 4 meczach ligowych zanotowali bilans 1-2-1, przegrali z przeciętną Karviną, wymęczyli wygraną z przeciętnym Bohemians i zremisowali ze Slovacko, ligowym outsiderem. Z kolei Raków w ostatnich 5 ligowych meczach zanotował 4 wygrane, w niedzielę pokonał Jagiellonię, pewnie wygrał w Pucharze Polski, a remis w Ołomuńcu był raczej szczęśliwy dla gospodarzy. Medaliki z meczu na mecz grają lepiej, a bukmacherzy nie znają się 😉
Celje – Legia 0:2. Słoweńcy to jakieś pośmiewisko. Mistrz kraju nie przebił się nawet do LK, co jest nie lada osiągnięciem, skoro grają tam potężni mistrzowie Gibraltaru i Malty. Patrząc na skróty z dwóch meczów Celje w tegorocznej LK widać, że żywią się głównie fatalnymi błędami rywali, a sami niewiele tworzą. Męczyli się z irlandzkim Shamrock, a z AEKiem wygrali bo Ateńczycy podarowali im dwa gole. Rok temu Jagiellonia pechowo straciła tam dwa punkty. Dodatkowo piłkarze Legii wiedzą, że za rok nie będzie pucharów, więc zrobią wszystko, by w tym sezonie pokazać się w Europie i zagrają na mega maksa.
Rayo – Lech 2:2. No cóż: Raków – Lech 2:2, Lech – Jaga 2:2, Lech – Pogoń 2:2, Lech – Motor 2:2. Widać, jaki jest ulubiony wynik kolejorza w tym sezonie. W tabeli Rayo tradycyjnie zajmuje miejsce w środku tabeli z ujemnym bilansem bramkowym. To jest zdecydowanie słabszy zespół niż Betis i dużo słabszy niż Genk czy CZB. Poza tym Lech lubi grać z mocnymi rywalami. Może mają problemy grając na półwyspie Iberyjskim, ale remis moim zdaniem jest jak najbardziej możliwy.
Skendija- Jaga 0-4. Piłkarze Adriana Siemieńca będą na wkurzu po porażkach w lidze. Z Maltańczykami było ciężko, ze Strasburgiem pokazali, że jednak „umią”. W Tetowie będzie świetna okazja, żeby strzelić parę goli i w czwartek Jaga ją wykorzysta.
[tu koniec optymistycznego wpisu].
Chłodna głowa polskiego kibica każe oczekiwać rankingowego wpisu na poziomie 0,75-1. To chyba najtrudniejsza kolejka przed polskimi drużynami. Ale ma to dobre strony. Raczej nie dostaniemy mokrą szmatą w łeb, a jedyna niespodzianka, która może naszczekać to zaskoczenie na plus. Ja liczę na jakieś 1,25 do rankingu.
W pierwszej kolejce był jeden rozczarowujący wynik, w drugiej kolejce -dwa, a teraz będzie trzecia 🙂
W drugiej był jeden rozczarowujący, jeden oczekiwany, dwa ponad stan.
Nie chcę łapać za słówka (łapię, ale nie chcę) ale przed drugą koleją opcję 1-2-1 stawiałeś jako plan minimum, a miałeś nadzieję nawet na 2-2-0.
Więc opcja „dwa na plus i jeden na minus” powinna dać zysk – a tymczasem skończyło się na „planie minimum”.
Już wyjaśniam.
Pisząc o 1-2-1 zakładałem wygraną Lecha, remisy Rakowa i Legii i porażkę Jagi.
Zatem Legia i Jaga zaliczyła o jeden wynik w górę, Raków swoje, a Lech o dwa wyniki w dół – porażka zamiast wygranej.
Czyli ten jeden minus jest podwójny, dlatego wyszło na zero.