Passa wygranych z Kazachami u siebie podtrzymana
Nie tylko Legia, ale w ogóle polskie kluby, dobrze sobie radzą z kazachskimi zespołami w meczach domowych. Zwycięstwo z Aktobe przedłużyło korzystną serię.
Legia Warszawa – FK Aktobe 1:0
- Po dwóch sezonach gry w Lidze Konferencji Legia wróciła do Ligi Europy, na razie do I rundy eliminacji. Do tej pory grała raz w Q1 LE (od 2009, kiedy Puchar UEFA przemianowano na Ligę Europy) – w sezonie 2019/20, kiedy pokonała w dwumeczu Europa FC z Gibraltaru, ale nie wygrała pierwszego meczu (0:0 na wyjeździe). Poprzedni mecz w LE bez podziału na fazy to porażka 0:1 ze Spartakiem Moskwa na zakończenie fazy grupowej w sezonie 2021/22. Legia przerwała serię porażek w tych rozgrywkach, która zakończyła się na czterech.
- Legia wygrała wszystkie dotychczasowe trzy mecze z Aktobe (poprzednie w sezonie 2014/15) oraz wszystkie cztery domowe z Kazachami (oprócz Aktobe także z Astaną i Ordabasami). Polskie kluby wygrały zresztą wszystkie dziewięć meczów domowych z drużynami z tego kraju, prawie wszystkie do zera (oprócz meczu Legia – Ordabasy).
- 10 lipca to drugi najwcześniejszy początek sezonu pucharowego w Legii. Wcześniej odbył się tylko pierwszy mecz sezonu 2021/22 (7 lipca z Bodø/Glimt). Legia grała już 10 lipca w sezonie 2018/19, mecz z Cork City zaczął się o 15 minut wcześniej niż ten z Aktobe.
- Ilja Szkurin po raz pierwszy zagrał w pucharach jako zawodnik w Legii. To też jego pierwszy występ w eliminacjach. Wcześniej zagrał po dwa razy w fazie grupowej LM (w Dynamie Kijów) i LE (w CSKA Moskwa).
- Wahan Biczachczjan strzelił swojego pierwszego gola dla Legii w pucharach, a włącznie z poprzednimi klubami – ósmego.
- Trener Edward Iordănescu zadebiutował w Legii, zarówno licząc puchary, jak i wszystkie rozgrywki. W pucharach miał wcześniej sześć meczów w klubach rumuńskich (cztery w Astrze Giurgiu i dwa w CFR Cluj). Do każdego z ostatnich pięciu sezonów w pucharach Legia przystępowała z innym trenerem.
Informacje i niektóre statystyki na temat klubów znajdują się również na przeznaczonej do tego podstronie: Legia
Statystyki nie obejmują Pucharu Intertoto. Statystyki danych rozgrywek sumowane są następująco:
EC1 – Puchar Mistrzów + Liga Mistrzów
EC2 – Puchar Zdobywców Pucharów
EC3 – Puchar Miast Targowych + Puchar UEFA + Liga Europy
EC4 – Liga Konferencji (2021-24: Liga Konferencji Europy)
Ciekawi mnie to, że odkąd pamiętam, Legia Warszawa jest lekceważona. Mówiono, że rok temu może mieć problem z wejściem do Ligi Konferencji, że przegra wysoko z Lechem… A tymczasem Legia od zawsze trzyma pewien poziom – nawet wtedy, gdy nie ma szerokiej kadry. Choć według mnie, obecnie ją ma.
Z podstawowego składu odszedł Luquinhas – dobry zawodnik, ale do zastąpienia. Kadra się zgrywa, widać, że nowy trener coś potrafi. Możliwe, że Nsame albo Afarela się odbudują… Nagle nawet Patryk Kun gra całkiem nieźle.
Powiem wam jedno: z Legią nie jest aż tak źle, jak większość ludzi sądzi (szczególnie na Weszło). Uważam, że tej jesieni Legia zagra w europejskich pucharach – pytanie tylko, w których.
Vuković powiedział kiedyś, że w Legii nigdy nie jest tak źle jak mówią niektórzy, ani tak dobrze, jak mówią inni.
Legia w tabeli z 2025 zajęła 9 miejsce. Za Piastem, Lechią, Koroną czy GKS Katowice. Każdy pamięta o wygranej z Chelsea, mało kto o porażce z Radomiakiem. Obawy są jak najbardziej uzasadnione.
Ktoś tu jeszcze boi się Banika? 😎
Szkoda tylko, że tego Ewertona nie udało się Legii wyciągnąć jak była taka możliwość.
Nie widziałem Banika w oficjalnym meczu. Legia zagrała o niebo lepiej niż w czwartek i trzeba mieć nadzieję, że za półtora tygodnia zagrają jeszcze lepiej. Moim zdaniem to powinno wystarczyć.
Za tydzień dowiemy się kto będzie rywalem zwycięzcy pary z udziałem Banika w III rundzie. Na razie niech Legia spokojnie wygra w Kazachstanie.
To, że Legia wygrała z Lechem to szok, jednakże Lech połowę składu w I połowie miał rezerwowego. Głównych ogniw w ataku zabrakło (Ali, Walemark), nie wspominając już o tym, że najlepszy ŚO ligi wszedł w 70 minucie xD.
Tak więc patrząc na ostatnie minuty 2 połowy, gdzie Legia głównie się broniła to myślę, że 10 minut dłużej i by było 2-2, jak i może by nie przegrywała. W sumie to 2 poprzeczki były ze strony Lecha.
Tak więc nie byłbym taki pewny tego Banika, bo jednak Legia jakoś super nie zagrała. Zagrała dobrze na 3+/4, to po prostu Lech w 1 połowie był na wakacjach. Przy lepiej skoncentrowanym Lechu, Legia mogła ten mecz przegrać. Pudło Ishaka przykładowo, zespół w formie meczowej by to wykorzystał. Śmiem twierdzić, że nawet Lech gdyby nie grał 1 meczu w sezonu to by te poprzeczki wpadły, a przynajmniej ta Ishaka.
jaka połowa składu rezerwowego … ? Jak to liczysz..?
Pewnie gdyby wszyscy byli zdrowi, co nawet w sezonie nie zdarzało się zbyt często – to byłyby 3 zmiany. Murawski za Jagiełło, i z trójki Wallemarki, Golizadeh Hakans – dwóch na skrzydła.
A Skrzypa nie dostanie pola do gry za darmo. Musi je wywalczyć – pewnie wyjdzie w pierwszym składzie na Cracovie
ja się boję Aktobe… Ile to razy człowiek był myślami przy kolejnej rundzie, a tu…
Ivi, Kochergin, Barath, Bergren, Jean Carlos i Lederman. Bardzo źle dzieje się w Rakowie. Dwa wzmocnienia od zaraz potrzebne.
Ja mam kilka pytań (choć nie o Legię i szanse polskich ekip).
Dlaczego w sekcji ranking krajowy: https://rankinguefa.pl/rankingi.html
Irlandia ma 3/4. W ubiegłym, roku puchar ich kraju zdobyła Drogheda. W tym roku finał pucharu odbędzie się 18 lipca. Czy to właśnie na rozstrzygnięcie tych rozgrywek czekamy? Jeśli wygra Wexford to zagra w pierwszej rundzie eliminacji LE? A jeśli wygra Shamrock to będą przesunięcia? Wówczas oni do pierwszej rundy eliminacji LE, ale kto w ich miejsce w LKE- przegrany finału czy kolejna ekipa z ligi irlandzkiej?
Nie, Drogheda została wykluczona z rozgrywek, bo ma tego samego właściciela co Silkeborg, który zajął wyższą pozycję w lidze duńskiej. Było to tuż przed losowaniem pierwszych rund, a żaden inny klub irlandzki nie miał licencji i nie mógł zastąpić Droghedy.
Dzięki za odpowiedź.
PS. Właśnie wyczytałem, że z powodów właścicielskich Crystal Palace zostało zdegradowane do LKE (Lyon), a ich miejsce zajął w LE Nottingham Forest.
Jak Palace będzie w LK, to może będą musieli wywalić Broendby i Danii zostaną trzy kluby. 🙂
Nowy trener Legii mówił, że wynik 1:0 to jego ulubiony, więc będzie chciał wygrywać minimalnym kosztem i bez fajerwerków.
Z drugiej strony też chyba chciał mieć lepszą zaliczkę, a samemu na stan szatni i liczbę/jakość wzmocnień też narzeka.
Był to pierwszy mecz Legii w nowym sezonie; wygrała; nie straciła bramki; nikt ważny nie doznał kontuzji ani nie dostał czerwonej kartki – nie jest źle. Ode mnie dostają minimum zaufania.
Według FootballMeetsData Legia ma aktualnie 88% na awans do kolejnej rundy. Legia nie zagrała wybitnie, za to Aktobe większość meczu kopało się po głowie, są po prostu słabi. Trochę więcej pozytywnego nastawienia ludzie 🙂
Ja proponuję na Pańskim blogu utworzyć specjalną zakładkę „Nasze sukcesy”, czyli największe osiągnięcia polskich klubów w europejskich pucharach.
Uważam, że do „rekordów” polskich klubów powinno się zaliczać udział w UEFA Intertoto Cup 1995-2008. Były to oficjalne rozgrywki UEFA i tak są przez nią traktowane. Ranga i prestiż nie mają tu żadnego znaczenia. Ilu jest dzisiaj takich co nazywają LK trzecią ligą i podważają jej prestiż. Mało tego, są tacy, którzy letnie kwalifikacje nazywają kwalifikacjami do… europejskich pucharów (sic!). Skoro zaliczamy PMT. Dla mnie Legia w czwartek rozegrała 279 mecz „w Europie”. Zaznaczam, że to jest moje zdanie i kiedy je przedstawiałem, nikt nie przedstawił sensownego wyjaśnienia. Nie bo nie. Nie bo inni tak robią. Bo tak się przyjęło po „starym Pucharze Lata”.
Przy okazji. Nie jestem specjalnym fanem ligowej wersji rozgrywek, ale jedno co mi się podoba, to zniesienie kretyńskiego przechodzenia (od fazy grupowej) „słabych” z LM do LE i z LE do LK.
Czyli najlepszym klubem polskim w europejskich pucharach jest Polonia Bytom ? Wygrała europejski puchar – Rappana.
Pewnym argumentem może być to, że puchar ten nie był punktowany w rankingu nawet wtedy, gdy był pod auspicjami UEFA. Jeżeli chodzi o rangę, to UEFA sama w pewnym sensie nadała ją jako niską, robiąc z Intertoto eliminacje do eliminacji Pucharu UEFA.
Zastosowanie tego kryterium przy Pucharze Miast Targowych jest niemożliwe o tyle, że wtedy nie było jeszcze rankingu. Traktuję te rozgrywki jako rzeczywistego poprzednika Pucharu UEFA, choć formalnie nim nie były.
Ja bym nawet chętnie brał całe Intertoto i uwzględniał możliwie jak najwięcej europejskich meczów, ale niestety są spore luki w danych. Maksimum, co można by stamtąd wziąć, to same wyniki.
chyba nie były to eliminacje do eliminacji, bo zwyciezcy dostawali się od razu do 1 rundy
Na początku jeszcze nie, bo w Pucharze UEFA była wtedy runda wstępna i potem od razu I runda, ale pod koniec, np. w 2008, zwycięzcy Intertoto awansowali do II rundy eliminacji Pucharu UEFA.
No właśnie w różnych momentach intertoto był formą dodatkowych eliminacji pucharu UEFA, natomiast faktycznie nie był „rankingowany”.
Ja traktuję ten okres „Intertoto” jako właśnie „puchar Biedronki”. A mimo że był to czwarty rangą puchar po LM, UEFA i PZP, to ta nazwa pasuje do niego znacznie bardziej niż w przypadku LK.
W 1999 roku w LM grały 24 zespoły, w I rundzie UEFA 64 drużyny, a w I rundzie PZP 32 drużyny. Trzy najlepsze ekipy Intertoto grały w UEFA, Ruch Chorzów przegrał wtedy z Bologna mecz „finałowy”. I to było najlepsze osiągnięcie polskiego klubu w tej „oficjalnej” edycji.
Poza tym jeszcze był chyba jeden niezły sezon Polonii Warszawa, a potem nawet w tym „pucharze Biedronki” polskie drużyny dostawały w papę.
Dlatego denerwują mnie ludzie, którzy pomniejszają wagę sukcesów polskich drużyn w LK. 20 lat temu nawet w słabych rozgrywkach nie umieliśmy odnosić sukcesów.
„…zaczął się o 15 minut wcześniej niż ten z Aktobe.” Co za detaliczność 🙂