podcast

Legia największym problemem polskiej piłki?

Za nami losowanie baraży w eliminacjach Mistrzostw Świata, a przed nami 4. kolejka fazy ligowej LK. Zapraszamy na kolejny odcinek podcastu z Piotrem Klimkiem:

Udostępnij:

11 komentarzy

  1. Zazwyczaj jak w tytule pojawia się znak zapytania, to znaczy, że clikbait i w środku odpowiedź brzmi: NIE. Tym razem ciężko odpowiedzieć inaczej niż „TAK” :/

  2. FC Thun grało w LM jako wicemistrz a nie mistrz Szwajcarii. Największym problemem polskiej piłki moim zdaniem jest Wisła Kraków. Bo do sezonu 2011/2012 to był klub, który miał duży wkład w nasz ranking. W zeszłym sezonie udało im się wrócić do pucharów, ale to nie było to co za ery Cupiała. A nasza sytuacja w walce o 10. lub nawet wyższe miejsce wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby Wisła choć częściowo nawiązała do swoich najlepszych czasów i w tej fazie ligowej LK zdobyła jakieś punkty. No ale teraz nieźle im idzie na zapleczu ekstraklasy, więc może zdołają się odbudować. Tak, do tego powinniśmy dążyć, mieć 3 silne kluby (Lech, Legia, Wisła) + do tego 2 solidnych średniaków (Jagiellonia, Raków, ewentualnie ktoś inny).

    1. A dlaczego w tej trójce silnych klubów musi być Wisła? Nie może być np Wrocław, albo Widzew? Pogoń? A nawet Raków czy Jagiellonia?

      1. A dlaczego nie Górni Zabrze, GKS Katowice, czy Śląsk Wrocław?

        Na dziś liderzy w polskiej lidze nie mają takiej przewagi by dwoma tytułami mistrzowskimi dowolny klub z bazą kibicowską nie mógł tej różnicy zakopać.

      2. @blind_man Wisła Kraków ze względów historycznych a poza tym grają fajną piłkę, 2 sezony temu zdobyli Puchar Polski, nie zdziwiłbym się gdyby teraz też im się to udało, bo w obecnym sezonie wydają się mocniejsi niż dwa lata temu. Raków raczej nie, chociażby ze względu na kiepski stadion. Teoretycznie w trójce silnych klubów mogłaby być na przykład Termalica czy Radomiak, ale wiadomo większe pieniądze i lepsi zawodnicy trafiają do klubów o większej marce i renomie.

        1. Nie wiem co mają do rzeczy względy historyczne, a jeżeli już to może Górnik? Albo Ruch Chorzów…
          Renoma Wisły skończyła się kilkanaście lat temu, odbudowa może potrwać. Zgadzam się że przydały by się trzy silne kluby plus dwa solidne, ale na ten moment to ani Lech, ani Legia nie są silne. Legia to nawet solidna nie jest.
          Nic nie mam przeciwko Wiśle, nawet jej kibicuję w powrocie, ale z twojego komentarza wynika, jakby tylko Wisła mogła dołączyć (czy raczej utworzyć) „wielką trójkę”. Jak dla mnie to potencjał na to ma zdecydowanie więcej klubów.

          1. @blind_man W tym moim komentarzu był ukryty podtekst. Że jak Legia się nie ogarnie to może skończyć jak Wisła. Czyli spadkiem. A potencjał faktycznie może mieć więcej klubów. Nawet Stal Mielec. Ćwierćfinalista Pucharu UEFA 1975/76.

        2. Legia ma zbyt solidne podstawy strukturalne i finansowe, żeby spaść z ligi. Wisła to był zupełnie inny przypadek, klub toczony skrajnymi patologiami, coś jak Bałkany.
          Ciekawe swoją drogą, jak długo utrzyma się era dominacji sportowej Cracovii. Dla mojego pokolenia, które pamięta Wisłę Kasperczaka, jest to czas cokolwiek szokujący.

  3. Wybitny tytuł…

    Ogólnie, jak można spieprzyć dobrze funkcjonujący klub? To tak jakby na przykład Man Utd przestał seryjnie wygrywać mistrzostwa i grał gdzieś w środku tabeli…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *