Powtórka z pierwszej kolejki
Trzy zwycięstwa i porażkę zanotowały polskie zespoły w czwartej kolejce Ligi Konferencji. Z dobrej strony spisali się także Czesi i Grecy, więc rywalizacja o wyższe miejsca w rankingu krajowym pozostaje wymagająca.
Trzy zwycięstwa i porażkę zanotowały polskie zespoły w czwartej kolejce Ligi Konferencji. Z dobrej strony spisali się także Czesi i Grecy, więc rywalizacja o wyższe miejsca w rankingu krajowym pozostaje wymagająca.
Nie była to udana kolejka w wykonaniu polskich zespołów, zwłaszcza że okazało się, że miały wiele, aby wygrać. W miarę pozytywny wynik miał miejsce akurat w tym najważniejszym meczu, czyli Rakowa w Pradze.
Zgodnie z planem Polska wyprzedziła Norwegię i znajduje się na 12. miejscu w rankingu krajowym, ale doprowadziły do tego wyniki, których mało kto się spodziewał.
Wreszcie polskie zespoły wróciły do grania w pucharach, a co za tym idzie – do punktowania. Zwycięstwa Jagiellonii, Lecha i Rakowa dają nam 13. miejsce i bycie bardzo blisko pozycji 11-12.
Dłuży się oczekiwanie na rozpoczęcie fazy ligowej Ligi Konferencji, zwłaszcza że rywale rankingowi już grają, a niektórzy także punktują. Na razie spadliśmy na 14. miejsce, ale możliwe, że będzie to stan krótkotrwały.
Zespoły reprezentujące kraje rywalizujące z nami w rankingu zdobyły punkty w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów, ale była to najmniejsza możliwa zdobycz – za remisy. Za tydzień do gry wchodzą uczestnicy Ligi Europy.
W trakcie eliminacji nie doszło do zmian na miejscach 12-16 w rankingu krajowym, ale są na to duże szanse w fazie ligowej, w tym również na wyższych pozycjach.
Po wielkich emocjach w ostatni dzień eliminacji mamy to – cztery polskie kluby w fazie ligowej i ogromne możliwości zarówno w rankingu krajowym, jak i w klubowym.
Mecze polskich zespołów w pierwszym tygodniu IV rundy eliminacji LK zakończyły się korzystnymi wynikami. Mogło być nawet lepiej, ale wciąż jesteśmy na dobrej drodze. Rywale z rankingu krajowego zapunktowali mimo trudnych spotkań.
Po zwycięstwie Rakowa i remisie Jagiellonii mamy wszystkie kluby nadal w grze. Na tym etapie, odkąd istnieją cztery rundy eliminacji, jeszcze nas tak licznie nie było. Lech i Legia nie odrobiły strat, ale dołożyły kolejne punkty.