0,5 punktu dzięki wygranej Lecha w Finlandii, Czesi i Grecy bez zwycięstwa
Wieczór z Ligą Konferencji był dla nas udany w połowie, ale to i tak lepiej niż wyniki, które osiągnęli Czesi i Grecy.
Wieczór z Ligą Konferencji był dla nas udany w połowie, ale to i tak lepiej niż wyniki, które osiągnęli Czesi i Grecy.
Nie możemy już spaść poniżej 14. miejsca, choć raczej nie skończymy na niższym niż 12. Za to o awans, po tym co wydarzyło się w ostatnich dwóch kolejkach Ligi Mistrzów i Ligi Europy, będzie znacznie trudniej.
Nasz pobyt na 11. miejscu w rankingu krajowym trwał do zakończenia przerwy w rozgrywkach. Wróciły Liga Mistrzów i Liga Europy, a wraz z nimi kluby greckie, które regularnie tam punktują.
Polskie zespoły znakomicie zakończyły fazę ligową Ligi Konferencji. Punkty za wyniki meczów oraz bonusy za miejsce w tabeli dały nam awans na 11. miejsce, które utrzymamy co najmniej przez kilka tygodni.
Lech i Raków uratowały ten wieczór z Ligą Konferencji, a mimo odrobienia małej części strat do 10. miejsca, nastroje nie są zbyt optymistyczne. Legia straciła szanse na awans na kolejkę przed końcem fazy ligowej.
Trzy zwycięstwa i porażkę zanotowały polskie zespoły w czwartej kolejce Ligi Konferencji. Z dobrej strony spisali się także Czesi i Grecy, więc rywalizacja o wyższe miejsca w rankingu krajowym pozostaje wymagająca.
Nie była to udana kolejka w wykonaniu polskich zespołów, zwłaszcza że okazało się, że miały wiele, aby wygrać. W miarę pozytywny wynik miał miejsce akurat w tym najważniejszym meczu, czyli Rakowa w Pradze.
Zgodnie z planem Polska wyprzedziła Norwegię i znajduje się na 12. miejscu w rankingu krajowym, ale doprowadziły do tego wyniki, których mało kto się spodziewał.
Wreszcie polskie zespoły wróciły do grania w pucharach, a co za tym idzie – do punktowania. Zwycięstwa Jagiellonii, Lecha i Rakowa dają nam 13. miejsce i bycie bardzo blisko pozycji 11-12.