Polska nadal niżej od Słowacji w rankingu, ale to dopiero połowa drogi
W końcu udany dla nas tydzień na tym etapie rozgrywek. Nadal jesteśmy na 32. miejscu w rankingu krajowym, ale walka o 29. pozycję może trwać jeszcze długo.
W końcu udany dla nas tydzień na tym etapie rozgrywek. Nadal jesteśmy na 32. miejscu w rankingu krajowym, ale walka o 29. pozycję może trwać jeszcze długo.
Dwie drużyny przeszły, dwie odpadły, trzy zostały w grze. Punktowo nie wypadamy najgorzej w naszej okolicy rankingu, ale to też z powodu pozasportowych problemów rywali.
Nowy sezon eliminacji europejskich pucharów rozpoczęliśmy bez strat. To samo dotyczy naszych rywali w rankingu, choć na jednego trzeba będzie jeszcze poczekać.
Nie wiadomo, czy to nie są ostatnie mecze europejskich pucharów w tym sezonie, a przez to i ostatnie podsumowanie. Poniższe wyliczenia zakładają, że jednak mecze następnych etapów się odbędą, czy to teraz, czy później. Jak jednak będzie, obecnie tak naprawdę nie wiadomo.
Zanosiło się na to już od jakiegoś czasu, Cluj dobrze zaprezentował się w eliminacjach i w fazie grupowej. Z 1/16 finału LE odpadł, ale w taki sposób, że ma to dla nas poważne konsekwencje w rankingu.
Europejskie puchary wróciły po dwóch miesiącach przerwy. Dla nas nadal jest to sprawdzanie, czy nie spadniemy niżej. Pierwsze mecze w lutym wskazują, że na razie nie.
W tegorocznym rankingu nadal jesteśmy na 28. miejscu, ale za rok będzie to już 32. po remisie z Ferencvárosu. Będzie co nadrabiać w przyszłym sezonie.
Polska tej jesieni zachowa 28. miejsce w rankingu. Następne poważne zagrożenie ewentualnie dopiero na wiosnę.
Wygrana ze Słowenią nie dała nam pierwszego koszyka, ale w praktyce było to wiadomo już wcześniej. Interesująco powinny wyglądać baraże w marcu, na szczęście bez naszego udziału.
Zwycięstwo z Izraelem zapewniło Polsce pierwsze miejsce w grupie G. To daje nam minimum 2. koszyk, ale szanse na awans do pierwszego są bardzo małe.