Liga Mistrzów

Bodø/Glimt lub RFS rywalem Jagiellonii w razie awansu

Jagiellonia Białystok wie, z kim może zagrać w eliminacjach Ligi Mistrzów w przypadku wyeliminowania mistrza Litwy. Będzie to Bodø/Glimt z Norwegii lub RFS z Łotwy.

III runda eliminacji Ligi Mistrzów

Ścieżka mistrzowska

Lincoln Red Imps (GIB) / Qarabağ FK (AZE) – Łudogorec Razgrad (BUL) / Dinamo Mińsk (BLR)
NK Celje (SVN) / Slovan Bratysława (SVK) – APOEL (CYP) / Petrocub Hincesti (MDA)
Shamrock Rovers (IRL) / Sparta Praga (CZE) – FCSB (ROU) / Maccabi Tel Awiw (ISR)
Malmö FF (SWE) / KI Klaksvik (FRO) – PAOK (GRE) / Borac Banja Luka (BIH)
UE Santa Coloma (AND) / FC Midtjylland (DEN) –  Ferencvárosi TC (HUN) / TNS (WAL)
FK Panevėžys (LTU) / Jagiellonia Białystok (POL) – FK Bodø/Glimt (NOR) / RFS (LVA)

Ścieżka niemistrzowska

Slavia Praga (CZE) – Union Saint-Gilloise (BEL)
Lille OSC (FRA) – FC Lugano (SUI) / Fenerbahçe SK (TUR)
Dynamo Kijów (UKR) / Partizan Belgrad (SRB) – Rangers FC (SCO)
FC Salzburg (AUT) – FC Twente (NED)

Pierwsze mecze tej rundy są zaplanowane na 6-7 sierpnia, a rewanże na 13 sierpnia (14 sierpnia odbędzie się Superpuchar Europy). Zwycięzcy awansują do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów w odpowiedniej ścieżce. Przegrani ze ścieżki mistrzowskiej trafią do IV rundy eliminacji Ligi Europy, a ze ścieżki niemistrzowskiej – bezpośrednio do fazy ligowej LE.

Udostępnij:

28 komentarzy

  1. Dobre losowanie Jagielloni.
    Bodo można przejśc, a wtedy będą nie rozstawieni w IV rundzie co paradoksalnie bedzie na duży PLUS.
    Ominą Karabach, Galatasaray czy Y.B.Bern.
    Będzie możliwośc wylosowania Crveny,Z czy Dinamo.Z.
    Na dziś to bardzo przeciętne ekipy.

    1. W teorii tak, ale za to podział przed losowaniem był wyjątkowo nieprzyjemny (2/3 najgorsze opcje potencjalnych rywali?) i nierówny. Nie wiem jaki jest sens podgrup przy zaledwie 6 parach do wylosowania. Widać ogromny rozstrzał w zestawieniach. 2 pierwsze pary (obie oczywiście z drugiej podgrupy) to sami mistrzowie krajów spoza TOP23. W pozostałych 4 parach jest jeszcze TYLKO 1 drużyna spoza TOP23 w rankingu krajowym.

      1. Prawda jest taka, że najlepiej jakby Jagiellonia w III i IV rundzie ugrała jakieś punkty (najlepiej 2x zwycięstwo u siebie), ale odpadała i wylądowała ostatecznie w PK. Bo jak wyląduje w PLE to będzie jak z Rakowem w zeszłym roku, niby spoko bo kasa lepsza, ale mało punktów do rankingu. A patrząc na potencjalnych rywali to w PK nawet z tego ostatniego koszyka Jagielonia może być faworytem. Patrząc na rozwój klubu i transfery można zakładać, że Jaga wskoczy za Pogoń do top4 więc idealnie gdyby uzbierała punkty poza minimum z IV rundy.

      2. A moim zdaniem idealnie będzie jakby Jaga wylądowała w LE. W tym roku rozgrywki się trochę różnią, w LE jest 8 meczów a nie 6 i każdy z innym rywalem, czyli dodatkowe 2 okazje do punktowania. Dodatkowo zmienia się terminarz i myślę że warto wypuścić kogoś na rozeznanie terenu i zebranie doświadczeń dla całej ligi.

      3. Poza tym celując w top 15 trzeba będzie grać w tej LE i zbierać punkty, żeby nie wypaść szybko z top 15

      4. No jest więcej meczów w LE. Ale patrząc tak wstępnie, oczywiście współczynnik nie mówi wszystkiego i różnie się może ułożyć losowanie. W LE Jaga miałby 7 meczów z rywalem o współczynniku >25 i jeden mecz z rywalem na poziomie 10-20 punktów. W LK jeden mecz z rywalem o współczynniku >25 i reszta trochę lub znacznie poniżej 25. Więc ewidentnie w LK można zdobyć więcej punktów do rankingu, a tego teraz potrzebujemy. Liga Europy jest super i powinniśmy tam być, ale klubem z doświadczeniem i współczynnikiem na co najmniej 3 koszyk.

      5. Teza „LKE lepsza od LE” broniła się bardzo w ubiegłych dwóch latach, zresztą zakończonych awansami polskich drużyn po fajnej grze. Teraz zrobiło się znowu mgliście i ciężko wyrokować, ile znaczy 6 meczów w LKE vs. 8 meczów w LE. Z punktu widzenia kibica ligi, nie klubu, pewnie najlepszy układ to Jaga w LE i Legia w LKE.

        Same szanse Jagi z Norwegami – nie za wysokie, ciut wyższe byłyby z Ferencvarosem, a tam też w nagrodę byłoby rozstawienie w fazie play-off.

      6. Jeśli Jaga miałaby być sama na jesień to zdecydowanie LKE, żeby nie złapać znowu sezonu za 3 punkty który będzie się ciągnął 5 lat za nami. A jeśli będzie jeszcze Legia albo ktoś inny to lepsza opcja wg mnie LE.

      7. Wątpię, aby Jagiellonia zastanawiała się, gdzie lepiej trafić. Gra się w końcu o jak najwyższe rozgrywki i tyle. LE daje więcej meczów, a to przełoży się na większe wpływy z praw telewizyjnych i biletów. Po za tym LE ma większą renomę i można spotkać tam już wielu medialnych rywali. A to byłaby spora frajda dla kibiców. Oczywiście aktualnie celem nadrzędnym jest zapewnienie sobie LKE po starciu z Litwinami. Zobaczymy też co przyniosą kolejne losowania. Co do tego 3 rundy LM to w sumie jest ok, choć szkoda, że Jaga nie miała szansy trafić na parę Celje-Slovan. Ona wyglądała najsłabiej. Na szczęście udało się uniknąć PAOK-u czy Karabachu. Natomiast z Bodo polskie kluby mają dobre wspomnienia, choć oczywiście to Norwedzy będą faworytem. Ale jeśli Jaga awansuje do 3 rundy LM i będzie już pewna jesieni w Europie to bez większej presji może spróbować jeszcze kogoś zaskoczyć i wbić się do wspomnianego LE.

      8. Ile razy tu jeszcze przeczytam że najlepiej żeby polski zespół odpadał w El. LM do LKE bo tam więcej punktów można nabić? Co to za ambicja w ogóle? Ja chcę widzieć polski zespół w Lidze Mistrzów, nawet jak ma zebrać baty. To jest prestiż dla klubu, dla ligi. Wielkie pieniądze, szansa na rozwój. Krew mnie zalewa jak piszecie o spadaniu do LKE bo łatwiej o punkty. Już nawet pomijam fakt że w tym roku 6 meczów w LKE niekoniecznie musi dać więcej niż 8 w LE.
        Po co wam to 15 miejsce i 2 miejsca w El. LM jeśli wy nawet nie chcecie w niej grac, bo lepiej lidze konferencji…

      9. Nie wiem o czym mówisz. Zakładając, że do III rundy awansują zespoły z wyższym współczynnikiem, para Bodo/Glimt – Jagiellonia jest najsłabsza w stawce.

      10. @Miszel

        Bo dla niektórych kolekcjonowanie punktów do rankingu stało się celem samym w sobie. Niektórzy tutaj dostaliby zawału, gdybyśmy weszli do Top11 i mieli zapewniony udział mistrza kraju w Lidze Mistrzów. Przepadłaby nam okazja na punktowanie w LKE… i przez to stracilibyśmy szanse na wywalczenie bezpośredniego udziału w Lidze Mistrzów dla mistrza kraju! Oh wait…

        Ale to nie tylko w Polsce tak jest. Pamiętam jak na forum kassiesa jakiś Szkot płakał 2 lata temu, że Celtic i Rangers awansowały do Ligi Mistrzów. Dostały trudne losowanie w grupach i ranking szlag trafił.

      11. Oczywiście warto walczyć o spełnienie marzeń o LM, ale też trzeba być realistą. Dla Jagiellonii przy dobrych losowaniach LE jest jeszcze osiągalna. LM to już Himalaje. 4 runda eliminacji LM to jednak straszna ściana dla zespołu, który musi oglądać każdą złotówkę i szukać transferów bezgotówkowych. Zresztą co tu dużo opowiadać warto spojrzec kto tam jest, jakim budżetem dysponuje i jakie przeprowadza transfery. Co do punktów to oczywiście trzeba je zdobywać, aby ułatwić sobie drogę do Europy. Natomiast na końcu zawsze liczy się ambicja sportowa i nie ma opcji, aby piłkarze czy zarząd klubu siedzieli i liczyli, gdzie zdobędzie się więcej punktów. Tym bardziej, gdy można pisać historię drużyny poprzez start w bardziej renomowanych rozgrywkach.

      12. devlieger – a mnie szlag trafia, jak ktoś sie dziwi, ze na stronie poświęconej rankingowi, ludzie rozpatruja co jest korzystne z punktu widzenia rankingu.

        Do cholery, przecież temu poswięcona jest ta strona i rozważania o niej.

        Dawie sprawy – zacznijmy o