AEK Larnaka

AEK Larnaka – Hiszpanie i Ekstraklasowcy

W drodze do fazy ligowej kolejnym rywalem Legii będzie cypryjski AEK Larnaka. Ten zespół pokazał się z solidnej strony w poprzednich rundach, zwłaszcza u siebie, choć był nieco przetrzebiony kadrowo.

Poprzednie rywalizacje

Ostatnie wspomnienia z meczów z zespołami cypryjskimi są całkiem niezłe. Od czasu odpadnięcia Legii z Omonią wygraliśmy wszystkie cztery mecze, z czego trzy na wyjeździe, niektóre bardzo przekonujące.

1978/79 I runda PUEFA Pezoporikos Śląsk Wrocław 2:2, 1:5
1999/00 I runda PUEFA Anorthosis Legia Warszawa 1:0, 0:2
2003/04 II runda el. LM Wisła Kraków Omonia 5:2, 2:2
2011/12 IV runda el. LM Wisła Kraków APOEL 1:0, 1:3
2013/14 Faza grupowa LE Legia Warszawa Apollon Limassol 0:1, 2:0
2015/16 II runda el. LE Jagiellonia Białystok Omonia 0:0, 0:1
2020/21 II runda el. LM Legia Warszawa Omonia 0:2 pd.
2020/21 III runda el. LE Apollon Limassol Lech Poznań 0:5
2023/24 III runda el. LM Raków Częstochowa Aris Limassol 2:1, 1:0
2024/25 Faza ligowa LK Omonia Legia Warszawa 0:3

Ostatnie z nich miało miejsce w listopadzie zeszłego roku, kiedy Legia pewnie pokonała Omonię w Nikozji. To zespół, który trochę nas prześladował w poprzednich latach, ale w tym przypadku zrewanżowaliśmy się im. Legia wypunktowała Cypryjczyków i choć oni także kilka razy jej zagrozili, ostatecznie zwycięstwo było pewne i zasłużone.

Ostatnie 5 lat w pucharach
Sezon Runda, w której odpadli Przeciwnicy i wyniki Poprzednie rundy Przeciwnicy i wyniki
2020/21
2021/22
2022/23 1/8 LKE West Ham 0:2, 0:4 Q2 LM
Q3 LE
Q4 LE
FG LE


1/16 LKE
Midtjylland 1:1, 1:1, karne 3:4
Partizan 2:1, 2:2
Dnipro-1 2:1, 3:0
Rennes 1:2, 1:1
Dynamo Kijów 1:0, 3:3
Fenerbahçe 0:2, 1:2
Dnipro-1 1:0, 0:0
2023/24 Q3 LKE Maccabi Tel Awiw 1:1, 0:1 Q2 LKE Torpedo Żodzino 3:2, 1:1
2024/25 Q2 LK Paks 0:3, 0:2

Niski współczynnik AEK-u nie jest przypadkowy. Z ostatnich pięciu sezonów tylko jeden mogą uznać za udany, jednak wyniki ułożyły się tak, że dały niewiele punktów do rankingu klubowego. W fazie grupowej LE AEK zajął trzecie miejsce, punkty zdobyte z Dnipro-1 nie liczyły się do rankingu klubowego, a w 1/8 finału AEK zanotował dwie porażki z West Hamem. W efekcie zdobył wtedy tylko cztery punkty rankingowe za mecze z Rennes i Dynamem Kijów.

W ostatnich dwóch sezonach AEK szybko odpadał, a szczególnie bolesny był dla niego dwumecz przegrany z węgierskim Paksem 0:5 już w II rundzie eliminacji.

Forma i terminarz

AEK zacznie ligę dopiero 24 sierpnia. Do tej pory rozegrał cztery pucharowe spotkania – po dwa z Partizanem i Celje.

Przeciwko Serbom AEK wygrał 1:0 u siebie, a w rewanżu mógł awansować po 90 minutach, ale Karol Angielski nie wykorzystał rzutu karnego w samej końcówce. Był też bliski awansu po dogrywce, ale to z kolei Partizan wyrównał stan dwumeczu i o awansie decydowały rzuty karne. Po długiej serii wygrał AEK, następnie doszło do wielkiej awantury, która skończyła się pięcioma czerwonymi kartkami, z czego trzema dla gości – dla zawodników Jeremiego Gnaliego i Djordje Ivanovicia, a także dla asystenta trenera (i brata pierwszego szkoleniowca), Iñigo Idiakeza. Wszyscy pauzowali w kolejnym meczu, ale w jeszcze następnym byli już do dyspozycji.

Te następne mecze to II runda z Celje. Również tutaj doszło do wyrównanych starć. AEK zremisował 1:1 na wyjeździe, gdzie obie drużyny trafiły z rzutów karnych, był to dla niego korzystny wynik z perspektywą rewanżu siebie. Ten rozpoczął się w wolnym tempie, ale Cypryjczycy zyskiwali przewagę i ostatecznie pokonali Celje 2:1. Słoweńcy w tym sezonie grają podobnie jak w poprzednim, ich mecze są bardzo otwarte i z dużą liczbą bramek, ale akurat AEK potrafił ich zneutralizować.

Miasto i stadion

Larnaka to bardzo popularny kurort turystyczny na Cyprze. Poza plażowaniem można też zwiedzać zabytki takie jak meczet Hala Sultan Tekke, cerkiew św. Łazarza czy też turecka forteca z Muzeum Średniowiecza. Larnakę można potraktować jako kolebkę stoicyzmu, ponieważ stamtąd pochodził Zenon z Kition, twórca tej szkoły (Kition to dawna nazwa Larnaki).

fot. commons.wikimedia.org

Stadion w Larnace, czyli AEK Arena, to kameralny obiekt z czterema trybunami. Został wybudowany przez klub w 2016 roku i spełnia wszelkie wymogi UEFA. Zwykle zapełnia się maksymalnie w połowie, z wyjątkiem pojedynczych hitowych meczów. Mimo to AEK u siebie jest znacznie mocniejszy niż na wyjazdach, co było wyraźnie widać w tegorocznych meczach pucharowych.

fot. aekarena.com.cy

Zespół

Można odnieść wrażenie, że nie jest on u nas zbytnio poważany, jako że występują tam zawodnicy znani z Ekstraklasy. Podstawowym bramkarzem jest Zlatan Alomerović, który w mistrzowskiej Jagiellonii może nie był najmocniejszym punktem, ale wyróżniał się bronieniem rzutów karnych i tym samym popisał się w AEK-u przeciwko Partizanowi. W tym tygodniu do zespołu dołączył Kewin Komar z Puszczy Niepołomice. Dotychczasowi rezerwowi, Dimitris Dimitriou i Andreas Paraskevas, wypełniali miejsca na liście zgłoszeniowej przeznaczone dla lokalnych graczy, ale teraz jeden z nich może odejść.

Kapitanem jest lewy obrońca Ángel García, znany z Wisły Płock, który strzelił jednego z goli przeciwko Celje. W ataku występuje natomiast Karol Angielski, który w poprzednim sezonie przeplatał występy w podstawowym składzie z ławką, ale w meczach pucharowych tego sezonu jego pozycja wydaje się mocniejsza, być może głównie dlatego, że kontuzjowany jest Enzo Cabrera.

Kontuzje, zawodnicy nie w pełni gotowi oraz wciąż trwający okres przygotowawczy to główne problemy AEK-u. W ostatnim meczu z Celje z urazem zszedł mózg zespołu, Szwed Marcus Rohdén. Oprócz niego i Cabrery niepewność dotyczy Hiszpanów – obrońcy Enrica Saborita i skrzydłowego Waldo Rubio. Inny zawodnik z tego kraju, Pere Pons, to ważna postać w środku pola. Jak zwykle w przypadku zespołu cypryjskiego, AEK bazuje na obcokrajowcach, ale pod względem znaczenia dla zespołu istotni są właśnie Hiszpanie.

To także Hiszpan, a właściwie Bask, jest trenerem AEK-u. Imanol Idiakez prowadzi ten zespół już po raz trzeci i ma w dorobku jeden krajowy puchar, ale nie ten z poprzedniego sezonu, bo dołączył tam dopiero ze skutkiem od lipca. To jego jedyny klub zagraniczny, a najbardziej znanymi klubami hiszpańskimi, które prowadził, są Saragossa i Deportivo La Coruña.

Podsumowanie

Często przewija się opinia, że AEK to zespół słabszy od Baníka, z którym Legia mierzyła się w poprzedniej rundzie. Tak może być, nie ma tam takich talentów jak Matej Šín, którzy wyróżnialiby się z przeciętności. AEK takiego piłkarza już stracił, Imad Faraj przeszedł do Neftçi Baku, a teraz chyba trochę brakuje mu takich przebojowych zawodników z przodu.

Poprzednie spotkania pokazały, że AEK może w niepozorny sposób usypiać przeciwnika wolnym tempem gry, ale u siebie postawi twarde warunki i jeżeli już gdzieś ma stworzyć sobie przewagę, to raczej w Larnace. Poprzednio w Nikozji Legia grała w trochę innych warunkach i poradziła sobie bardzo dobrze. Teraz pewnie pogoda będzie jednym z głównych tematów.

Mecze z Baníkiem były otwarte i Legia pokazała się w nich z bardzo dobrej strony, nawet jeśli musiała kilkakrotnie gonić wynik. Teraz też powinna móc zdominować rywala, ale AEK wyeliminował już dwa solidne europejskie zespoły, które w ofensywie też miały sporo argumentów, a jednak nie dały sobie rady. To jest pewne ostrzeżenie, może znowu być stykowo, choć Legia podejdzie do tego meczu jako faworyt.

Udostępnij:

3 komentarze

  1. Świetne rozstawienie polskich zespołów w IV rundzie LK! Tylko Hajduk i Lozanna brzmi groźniej niż reszta 🙂

    Group 2
    Seeded
    1: ACF Fiorentina (ITA)
    2: Viking FK (NOR) vs İstanbul Başakşehir FK (TUR)
    3: Raków Częstochowa (POL) vs Maccabi Haifa FC (ISR)
    4: St. Patrick’s Athletic (IRL) vs Beşiktaş JK (TUR)
    5: Silkeborg IF (DEN) vs Jagiellonia Białystok (POL)

    Unseeded
    6: FC Lausanne-Sport (SUI) vs FC Astana (KAZ)
    7: HNK Hajduk Split (CRO) vs FC Dinamo City (ALB)
    8: Universitatea Craiova (ROU) vs FC Spartak Trnava (SVK)
    9: FK Kauno Žalgiris (LTU) vs PFC Arda Kardzhali 1924 (BUL)
    10: FC Polissya (UKR) vs Paksi FC (HUN)

  2. To już kluczowy dwumecz dla Legii. Przechodzi i ma FG LK, jednak ogólnie w tej LE jest droga przez mękę.
    Dziś się dowiemy na kogo trafi w przypadku odpadnięcia AEK. Pewnie zaś wpadnięcie od razu do czarnej dziury gdzie jest teraz Aktobe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *