Liga Mistrzów

Crvena zvezda bardzo prawdopodobnym rywalem Lecha w przypadku awansu do III rundy el. LM

W razie awansu w eliminacjach LM, Lech Poznań zagra w kolejnej rundzie ze zwycięzcą pary Lincoln Red Imps / FK Crvena zvezda.

Losowanie III rundy eliminacji Ligi Mistrzów

Ścieżka mistrzowska

RFS (LVA) / Malmö FF (SWE) – FC København (DEN) / Drita Gnjilane (KOS)
KuPS (FIN) / Kajrat Ałmaty (KAZ) – Slovan Bratysława (SVK) / Zrinjski Mostar (BIH)
Lech Poznań (POL) / Breiðablik Kópavogur (ISL) – Lincoln Red Imps (GIB) / FK Crvena zvezda (SRB)
HNK Rijeka (CRO) / Łudogorec Razgrad (BUL) – Noah (ARM) / Ferencvárosi TC (HUN)
Ħamrun Spartans (MLT) / Dynamo Kijów (UKR) – Pafos FC (CYP) / Maccabi Tel Awiw (ISR)
Shkëndija Tetowo (MKD) / FCSB (ROU) – Shelbourne FC (IRL) / Qarabağ FK (AZE)

Ścieżka niemistrzowska

SK Brann (NOR) / FC Salzburg (AUT) – Club Brugge (BEL)
Rangers FC (SCO) / Panathinaikos AO (GRE) – Viktoria Pilzno (CZE) / Servette FC (SUI)
OGC Nice (FRA) – SL Benfica (POR)
Feyenoord (NED) – Fenerbahçe SK (TUR)

Pierwsze mecze tej rundy odbędą się 5 i 6 sierpnia, a rewanże 12 sierpnia. Zwycięzcy awansują do IV rundy eliminacji LM. Przegrani ze ścieżki mistrzowskiej trafią do IV rundy eliminacji LE, a przegrani ze ścieżki niemistrzowskiej od razu do fazy ligowej LE.

Udostępnij:

39 komentarzy

  1. Norwegowie mieli gdzieś losowanie q4. Ich zespół jest już w play-off. I ma dużą szansę na grę w LM. No to nam uciekli.

    I teraz pytanie: jak długo Norwegia czeka na zespół w LM? 2 lata? 5 lat? Dekadę??? Aż się zdziwiłem, ale z Norwegii w LM grały tylko dwa kluby. Raz Molde (sezon 99/00) i 11 razy Rosenborg. Ostatni raz w sezonie 2007/08!

  2. Crvena wymęczyła wygraną 1:0 na Gibraltarze. Lech do przerwy 5:1 z Islandczykami.

    Na razie jest nieźle, a poznanianie wysoko stawiają poprzeczkę pozostałym pucharowiczom.

  3. No tego… nie jest kolorowo. Jeżeli Lech przejdzie Islandczyków (a póki co mam poważne wątpliwości widząc, w jakiej dyspozycji jest poznańska drużyna), to tutaj przygoda z el. LM się zakończy. Bądźmy poważni: Crvena grała w LM i w przeciwieństwie do takiego Slovana coś tam zdobyła. Dla mnie osobiście pewnym odniesieniem jest wynik sparingu z Dinamem Zagrzeb, a więc też zeszłorocznym uczestnikiem LM, w którym to sparingu Lech grał całkiem dobrze, ale i tak zaliczył 1:3.
    Jeśli natomiast dobrze rozumiem, to tak czy tak w przypadku odpadnięcia, para Crvena-Lech będzie losowana w kontekście IV rundy LE jako rozstawiona?
    Czyli jest możliwy zakładany przez większość scenariusz, tj. Lech w LE, ale niestety bez bonusu finansowego za grę w IV rundzie el. LM.

    1. Jeśli w q3 dojdzie do dwumeczu Lech – CZ, to jej przegrany będzie rozstawiony w q4LE.
      Trzeba liczyć na to, że zgodnie z przewidywaniami Lech poradzi sobie z rywalem z Islandii. „Byle jak, ale żeby wygrać dwa mecze”. A moim zdaniem z serbskim mistrzem wszystko jest możliwe. Do tego dwumeczu jeszcze dwa tygodnie, Lech ma solidną kadrę, a w końcu w pucharach gra się nie tylko ze słabymi ekipami.

      Nie wydawałbym wyroku w tym momencie. Lech jest nieprzewidywalny.

  4. Ostatnio Jagiellonia mogła się z nimi zmierzyć, ale Bodo stanęło jej na drodze. Teraz taką szansę ma Lech. No cóż będą ciężary i to jest pewne. I to nawet jeśli forma Lech pójdzie w górę. Ale ciekawie byłoby się zmierzyć z Crveną, bo dawno z nią nie graliśmy i na własnej skórze sprawdzilibyśmy na co stać tego hegemona ligi serbskiej.

    1. Bardzo ciekawy przeciwnik, ogólnie uważam, że w tym roku nasze drużyny, może nie najłatwiej losują, ale za to bardzo ciekawie

  5. Jeżeli pójdzie tak jak myślę to Lech zagra z Crveną.

    W mojej ocenie najlepsze losowanie z możliwych. Kopenhaga ultra trudna, Slovan po zwycięstwie bez rozstawienia. Jak dla mnie optimum w walce o LM.

    A Zrinski to też nie takie kiepskie losowanie jak mogłoby się wydawać. Moja ocena 10/10

  6. Od strony rankingowej:

    1) Kopenhaga może mieć problemy z Malmo, ale raczej poradzi sobie.
    2) Salzburg po pokonaniu Brann, trafi na Brugge. Chyba nie będą faworytami w tej parze, więc od razu trafią do LE.
    3) Zestaw Rangers FC (SCO) / Panathinaikos AO (GRE) – Viktoria Pilzno (CZE) / Servette FC (SUI) jest dla nas korzystny, bo tylko jedna z tych ekip zagra w LM.

  7. A ja się cieszę, na ten zespół właśnie liczyłem. Lepszy Crvena niż Kopenhaga według mnie, dodatkowo daje ona rozstawienie. Lech w formie ma szanse z nimi dosyć duże, jednak jeśli Lech będzie grał jak aktualnie gra to maksymalnie daje 40/60, a może i to za dużo. Tak więc liczę, że jednak nowe nabytki Kolejorza pociągną cały zespół i wejdą na swój najwyższy poziom i przejdą Serbów, dzięki czemu IV runda będzie łatwiutka.

    1. Nawet mając rozstawienie w q4LM nie będzie „z górki”. Maccabi, Bazylea, Karabach, Sturm to nie są ogórki.

    2. Jeśli Lech będzie grał tak jak dotychczas to nie przejdzie Islandczyków… Do 5 sierpnia jeszcze jest trochę czasu i Lech może się odbudować i z Crveną zvezdą powalczyć (może wrócić Golizadeh, Sousa, do zespołu wejdą nowi zawodnicy itd.). Na pewno mecz z Serbami to byłby prawdziwy mecz eliminacyjny do LM, gdzie trzeba byłoby się wznieść na wyżyny. Pytanie jednak czy nie przewrócą się dzisiaj na Breidabliku…

  8. @Jan Sikorski
    Czemu nazwy klubu z Belgradu nie piszesz w całości wielkimi literami Crvena Zvezda?
    Rzadko w Europie kluby mają dwuczłonowe nazwy, na szybko przychodzi mi do głowy Young Boys. Ale za oceanem w różnych ligach jest takich klubów sporo, Red Wings, Maple Leafs, Blue Jackets, czy Golden Knights w samej NHL.

    1. Wszystko rozchodzi się o gramatykę danego języka. W serbskim (ale też i w czeskim, francuskim czy polskim właśnie) wielką literą zapisuje się w pierwszej literze zdania czy w nazwach własnych. Jakby nie patrzeć „Crvena zvezda”, bądź też „Czerwona gwiazda” to nie jest nazwa jakiejś osoby, czy rozwinięcie skrótowca. Zresztą sami Serbowie tak zapisują nazwę klubu. Z kolei angielska nazwa klubu „Red Star” jest zapisywana zgodnie z zasadami języka angielskiego, czyli wszystkie człony nazwy własnej są pisane z wielkiej litery.

      Powiem więcej, to my Polacy ulegamy trendom z angielszczyzny i ignorujemy polskie zasady „bo tak lepiej wygląda”.

      1. Co do „Fudbalski klub Crwena zwezda” pisane przez samych Serbów to zgoda. Ale jakie zasady polskie ignorujemy? Jak coś nie jest nazwą osoby czy rozwinięciem skrótowca to tylko pierwszy wyraz mamy pisać z wielkiej litery? Czyli powinno być „Życie Warszawy” ale już „Gazeta wyborcza”? Albo „Boże narodzenie” lub „Nowy rok”? Takie są polskie zasady pisania nazw własnych?

      2. Ciekawe.

        Od nowego roku mają wejść nowe zasady w temacie ortografii, więc może być jeszcze większy bałagan.

    2. Staram się nie ingerować w oryginalne nazwy samych klubów, a Serbowie według swoich zasad piszą przez małe „z”.

      1. No właśnie kolega wcześniej wyjaśnił. Ja głównie śledzę anglofońskie i frankofońskie strony, gdzie nie tylko piszą wielkimi literami, ale nawet tłumaczą tę nazwę na angielski/francuski.

    1. Oby tylko w wypadku odpadnięcia w LE nie grać z przegranym pary Pafos FC (Cypr) – Maccabi Tel Awiw (Izrael). Lech ma potencjał, tylko przez te kontuzje na razie słabo to wygląda, ale jest szansa, że się ogarną. Chociaż z drugiej strony pytanie jak się ułożą losowania. Ale patrząc na obecny potencjał Jagi i brak rozstawienia Rakowa, to gdyby Lech i Legia wylądowały w LK to można by nabić znów trochę punktów do rankingu 🙂

  9. Jest szansa że w razie niespodzianki w postaci przejścia Breidablik i CZ Belgrad, Lech będzie rozstawiony w Play-offach

    1. ja prdl, co za czasy, każdy może pisać, nawet jak nie ma pojęcia o piłkarskich realiach.

      Ale ok. Liga serbska wygląda tak, że jest „państwowa” CZ, która jest absolutnym dominatorem. 100 punktów w lidze w sezonie, drugi Partizan ze stratą około 25, trzecia ekipa ze stratą około 50.

      W poprzednim sezonie Crvena wyeliminowała Bodo/Glimt (3:2 w dwumeczu), więc trudno powiedzieć, że wypadli srace spod ogona.

      Co innego jeśli chodzi o trzeci zespół z Serbii. To już słabiutki klub, taki poziom drugiej połowy polskiej 1 ligi.

      1. Chłopie, właśnie chodzi mi o piłkarskie realia w tym sensie, że Polska jest już tak bogatym krajem (i do tego piłka nożna nr 1, bo niekoniecznie musiałoby tak być, a wtedy inna rozmowa…), że kluby serbskie i np. ukraińskie powinniśmy wciągać nosem… dlatego uważam, że to kompromitująca sytuacja

        1. Ligę serbską jako całość wciągamy nosem, ale uchował się u nich jeden potentat, być może najsilniejszy obecnie klub z Europy Środkowej (czy tam z krajów słowiańskich, jeśli Serbii do CE nie zaliczać). Takich lig jest zresztą więcej: Słowacji czy Węgrom odjechaliśmy, ale ich topowa drużyna z kolei odjechała nam.

          Panika niewskazana, ale trudno się przekonywać że Lech będzie faworytem dwumeczu:)

          1. Jest taki scenariusz i moim zdaniem Lech jutro odegna go mocno wygraną trzybramkową lub wyższą. Niżej – będą nerwy na Islandii, bez wątpienia.

        2. Serbskie i ukraińskie. Wiesz co łączy te kraje? Gigantyczna korupcja i oligarchowie. Finansowanie klubu przez państwo i mafijne układy.

          Przyjdzie czas, że i te kluby nie będą nam straszne.

    2. Nie wiem, o czym mowa, bo nie widzę żadnej „paniki”. Ale tym bardziej nie wiem, co mają do tego „czasy”, bo odkąd się interesuję, to nie pamiętam żebyśmy kiedyś patrzyli na mistrza Serbii z góry. A za czasów Jugosławii, których już nie mogę pamiętać, byli chyba jeszcze groźniejsi. Podpowiesz może, kiedy to były te mityczne „czasy”, że teraz już „nie ma czasów”?

  10. Trzeba liczyć na to że przejdą Crvenę i w play-offie będzie rozstawienie a w Poznaniu zagra hymn Ligi Mistrzów.

    1. Lech w tej formie co teraz prezentuje to będzie miał problem żeby przejść islandczyków, a co dopiero Crvene

      1. Marcin największy pesmista na stronie. Wystarczy, że raz czy dwa razy już napisałeś, że Lech nie przejdzie Q2 LM, wszyscy widzimy, że się nie znasz na piłce, nie musisz powtarzać. Legia też pewnie odpaść miała z Aktobe, co nie? Czy jednak niechęć do Lecha jest spowodowana tym, że Legii kibicujesz i nawet w Europie masz problem przyznać, że jednak Lech jest faworytem. Nawet mimo braku formy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *