europejskie puchary statystyki

Wyjątkowo mocny tydzień w wykonaniu polskich klubów

Po raz pierwszy wszystkie cztery polskie zespoły wygrały swoje mecze w jednym tygodniu.

Breiðablik Kópavogur – Lech Poznań 0:1

  • Po raz drugi Lech wygrał na Islandii. Poprzednim razem było to w tym samym miejscu, choć na poprzedniej wersji tego samego stadionu, gdzie wygrał 1:0 z IBV w I rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów 1982/83. Był to wówczas trzeci mecz Lecha w pucharach i pierwsze zwycięstwo.
  • Lech ma serię 11 meczów w pucharach ze strzelonym golem. Jest to wyrównanie rekordu z sezonów 2008/09 i 2009/10. Ta obecna trwa od sezonu 2022/23 i rozpoczęła się od rewanżu z Bodø/Glimt (1:0) w rundzie barażowej Ligi Konferencji Europy.
  • Najwyżej wygrany pucharowy dwumecz przez Lecha (8:1, wcześniej siedmioma golami wygrał także z Pelisterem Bitola w I rundzie eliminacji LE 2017/18, wynikami 4:0 i 3:0).
  • Wojciech Mońka i Kornel Lisman zadebiutowali w europejskich pucharach. Po raz pierwszy w barwach Lecha zagrali w nich także João Moutinho i Luis Palma.
  • Mikael Ishak strzelił 21. gola w Lechu w pucharach i ma ich teraz ponad dwa razy więcej niż kolejny na liście Kristoffer Velde (10).

Jagiellonia Białystok – FK Novi Pazar 3:1

  • Jagiellonia przedłużyła serię zwycięstw polskich zespołów z serbskimi do pięciu, z czego cztery ostatnie to jej zasługa. Z Serbami, podobnie jak z Litwinami, Jagiellonia ma komplet czterech zwycięstw.
  • Równo rok po meczu z FK Panevėžys (31 lipca, różni się tylko godzina rozpoczęcia, tym razem 20:15 zamiast 20:30) Jagiellonia także wygrała w pucharach 3:1, a dwa gole strzelił Afimico Pululu (wtedy oba z karnych, dziś jeden z gry, a jeden z karnego).
  • Louka Prip, Aziel Jackson i Bartosz Mazurek zadebiutowali w europejskich pucharach. Po raz pierwszy w barwach Jagiellonii zagrał w nich Bartłomiej Wdowik (wcześniej występ w barwach Bragi).
  • W czołówce występów Jagiellonii w pucharach wystąpili dziś Taras Romanczuk (po raz 29.), Jesús Imaz, Afimico Pululu (20) i Sławomir Abramowicz (19). Nie zagrał Miki Villar (18 meczów).
  • Dwunasty i trzynasty gol Afimico Pululu w pucharach, piąty Tarasa Romanczuka. Kapitan zespołu zrównał się z Kristofferem Hansenem.

MŠK Žilina – Raków Częstochowa 1:3

  • Po raz drugi Raków w dwumeczu II rundy eliminacji LK (wcześniej LKE) strzela sześć goli. Przeciwko Astanie w sezonie 2022/23 zachował czyste konto, przeciwko Žilinie to się nie udało, ale nie przeszkodziło w wygraniu obu spotkań.
  • Apostolos Konstantopoulos zadebiutował w europejskich pucharach.
  • Bogdan Racovițan zagrał w Rakowie w pucharach po raz 14. i zrównał się z dziesiątym Gustavem Berggrenem, który niedawno odszedł z zespołu. Na pierwszym miejscu nadal Fran Tudor (27 meczów, w historii Rakowa w pucharach opuścił tylko jedno spotkanie), a na trzecie ex aequo awansował Zoran Arsenić (21).
  • Patryk Makuch strzelił swojego pierwszego gola w pucharach, a Jonatan Braut Brunes i Lamine Diaby-Fadiga – drugiego.
  • Marek Papszun wyrównał wynik Dawida Szwargi. Obaj trenerzy prowadzili Raków w 14 meczach pucharowych.

Legia Warszawa – Baník Ostrawa 2:1

  • Nawiedził cię rzadki polski klub eliminujący czeski. W XXI wieku zdarzyło się to tylko dwa razy, w obu przypadkach zrobiła to Legia, remisując 2:2 (ze Slavią w Pradze i z Baníkiem w Ostrawie), a potem wyciągając wynik z 0:1 na 2:1 u siebie przy zamkniętej Żylecie.
  • Piąty pucharowy mecz Legii bez porażki z rzędu, wszystkie z co najmniej jednym strzelonym golem.
  • Legia kontynuuje też znakomitą passę w eliminacjach. Nie przegrała w nich już dziewiątego dwumeczu z rzędu.
  • Jean-Pierre Nsame zagrał w pucharach po raz 50., strzelił swojego szesnastego gola, z czego trzeciego w Legii. Dla Artura Jędrzejczyka był to 90. występ pucharowy, z czego 66. w Legii.
  • Karel Pojezný jest siódmym strzelcem gola samobójczego na korzyść Legii w pucharach, choć w zależności od źródeł i interpretacji ta liczba może być inna. Poprzednim był Stephen McMullan z Caernarfon Town w poprzednim sezonie (6:0 dla Legii w II rundzie eliminacji LK).

Informacje i niektóre statystyki na temat klubów znajdują się również na przeznaczonej do tego podstronie: Lech, Legia, Raków, Jagiellonia

Statystyki nie obejmują Pucharu Intertoto. Statystyki danych rozgrywek sumowane są następująco:

EC1 – Puchar Mistrzów + Liga Mistrzów
EC2 – Puchar Zdobywców Pucharów
EC3 – Puchar Miast Targowych + Puchar UEFA + Liga Europy
EC4 – Liga Konferencji (2021-24: Liga Konferencji Europy)

Udostępnij:

94 komentarze

  1. Dobre wyniki polskich drużyn, ale pomyślcie jaka byłaby miazga, gdyby w pucharach reprezentowali nas Wisła, Cracovia i Radomiak.

    1. Byłoby wszystko w łeb. Wyniki w lidze zwykle mają się nijak do wyników w pucharach.

      Lech zamykał tabelę Ekstraklasy, gdy ogrywał Fiorentinę na wyjeździe (wówczas lidera Serie A).

      Z Manchesterem City wygrywał będąc w strefie spadkowej.

      Legia eliminowała Bodo/Glimt, Slavię Praga, następnie ograła Spartaka i Leicester, a jej włodarze martwili się, kto powinien zastąpić Michniewicza, żeby przypadkiem nie zlecieć z ligi.

      Śląsk w pięknym stylu wyeliminował Club Brugge, a w lidze plasował się w okolicach strefy spadkowej i niedługo później musiał zwolnić trenera.

      Przypadki można mnożyć. Ja jestem spokojny, że Raków w czwartek wygra z Maccabi. Najpewniej z przynajmniej dwubramkową zaliczką. Wyniki w Ekstraklasie są zwykle totalnie nieistotne w kontekście oceny pucharowej formy.

  2. Podobno wyciekły koszyki do losowania IV rundy LK na jutro.

    Raków ma parę z: Santa Clarą, Rosenborgiem, Levskim, AEK Ateny i AIK
    Jaga ma parę z: Banik, Trnawa, Hajduk, Wolfsberg, Polissa Zytomir.

    No tak średnio.
    Czy kto może potwierdzić/ zdementować tego newsa.

    1. W tym wikipediowym podziale na koszyki i tak Jaga by miała łatwiejszy zestaw. Czekamy do jutra…na koszyki

    2. Wylosowanie Trnavy to byłby hicior, Słowacy mieliby dwumecz z polskim zespołem (i zawsze innym) czwarty sezon z rzędu:))

      1. Wcale się nie zdziwię, jeśli się okaże, że przeciek był prawdziwy. Podział wygląda prawdopodobnie. Pierwszy rzut oka wydaje się rzeczywiście faworyzować grupy 1 i 4, ale warto też zerknąć, jakie pary kryją się pod podanymi nazwami, a tam już tak różowo nie jest (np. Vikingur to prawdopodobnie Broendby).
        Co do Spartaka Trnava, nie jest wcale pewne, czy przebrną Univ. Craiovą i zameldują się w play-off.

    3. Dla Jagi ujowa opcja. Oby to był fejk.
      Hajduk – słabo z przejściem, poziom niewiele niższy od Dynama Zagrzeb, czołowy klub Jugosławii. Dynamo Tirana – chromolę kolejny raz do tych dzikusów jechać, auto mi spalą. W Pazarze serbska policja zabroniła mi nocować, auto ocalało.
      Wolfsberger – jednak Austria to Austria. PAOK nie ta liga.
      Spartak Trnava – w ostatnich 10 latach odprawili już Legię i Lecha, Craiova OK.
      Banik – ledwo Legia ich przeszła :/ Austria Wiedeń – jednak Austria to Austria
      Polissia OK, Paksi OK.

  3. Jak wygląda ścieżka ligowa eliminacji Ligi Mistrzów? Jakie koła ratunkowe będzie miał nasz wicemistrz w przyszłym sezonie?

    1. Z drugiej rundy eliminacji LM ścieżki ligowej w razie porażki spada się do trzeciej rundy eliminacji LE ścieżki ligowej, by następnie spaść do czwartej rundy eliminacji LK ścieżki ligowej.

      1. A z 3 rundy i 4 rundy spada się już do fazy ligowej LE? Czyli w sumie wystarczy wygrać jeden dwumecz aby grać w fl i ma się na to 3 próby?

        1. Tak. Dokładnie tak samo w ścieżce mistrzowskiej. Tylko przeciwnicy dużo mocniejski. Brak rozstawienia we wszystkich rundach w tej scieżce też może być bardzo kosztowny.

          1. Jedyna różnica w porównaniu z ścieżką mistrzowską to że trzecia runda eliminacji to automatyczny awans do LE.

        2. Dlatego wicemistrz Polski tego sezonu powinien mieć te 15+ punktów w Europie, będzie miał dużo większą szansę na wejście do fazy ligowej.

          1. @Side Powinien mieć. Ale przy możliwych przetasowaniach w lidze jest realna możliwość klubu z minimalnym współczynnikiem krajowym.

            Tutaj kłania się kwestia połączenia występów w Europie z ligą. Czytałem już tutaj opinię że „dotychczasowe” czołowe kluby obecnie mają szerszą kadrę i dadzą radę pogodzić ogień z wodą. Jednak w tym wypadku wyrównany poziom ligi jednak wcale nie pomaga. Totalnie nie przeszkadza mi mistrz spoza dotychczasowej wielkiej trójki Legia, Lech i Raków. W przypadku wicemistrza czy zdobywcy pucharu wolę dotychczasowe 4 kluby z wyższym indywidualnym rankingiem klubowym. (przy założeniu że Jagiellonia się odbuduje piłkarsko). Mam nadzieję przy tym że Raków w tym roku zdobędzie sporo punktów do rankingu krajowego i własnego klubowego.

            Oczywiście nowa mocna siła z naszej ligi nawet nierozstawiona ma szansę na awans. Taki klub zresztą jest nam potrzebny i widzę go w idealnym scenariuszu jako mistrza kraju grającego w europucharach ze ścieżki mistrzowskiej.

        3. Jeśli wicemistrz wygra pierwszy dwumecz to ma minimum LE. Ale jeśli przegra pierwszy dwumecz, to potem ma jeszcze dwa dwumecze i dwa wygrane to LE, jeden z dwóch to LK, a komplet porażek to nic.

          Mistrz jeśli wygra pierwszy dwumecz to nie ma minimum LE. Ale za to ma ścieżkę mistrzowską, ma taką samą ścieżkę jak obecnie Lech.

          Natomiast jeśli nie skompromitujemy się i skończymy na 11 lub 12 miejscu, to za dwa lata mistrz startuje w q4 LM, zatem ma pewną minimum LE. Do tego zdobywca pucharu q4LE zatem pewna minimum LK, a trzeci zespół ligi q2LE, czyli lepiej niż Legia w tym sezonie.

          Na razie może nie pisać więcej o walce o top10, bo na razie za wcześnie na to, ale na ten moment jest to jak najbardziej realne.

        1. Uznaniowo, niby uwzględniając geografię, a przede wszystkim niesnaski między krajami. Podobno też orientacyjnie równoważnie w każdej grupie rankingowo, ale tego nigdy nie sprawdzałem…

          1. Po pierwsze rozdziela się blokujące pary. Przykładowo wygrany pary Rakowa nie może trafić ani na przegranego pary Legii ani na parę z zespołem z Izraela, a wygrany pary Jagiellonii na parę z zespołem z Danii. Dzięki temu po losowaniu nie trzeba dokonywać korekt.

            Po drugie rozdziela się konfliktowe kraje, na przykład Kosowo i Serbię.

            Temat podziału „geograficznego” pojawił się lata temu, ale zniknął kilka lat temu. Niedawno Legia grała w Irlandii Północnej i zespołem z Kosowa. Być może drużyny z Portugalii są oddzielane od zespołów z Kazachstanu, bo faktycznie mają daleko, ale oficjalnie nie ma takich wytycznych.

            Teoretycznie grupy powinny być wyrównane rankingowo, ale w tym sezonie tak sobie to wygląda.

  4. Panie Janku, czy jest techniczna możliwość zwiększenia ilości wyświetlanych pozycji w sekcji „NAJNOWSZE KOMENTARZE” z obecnych 5 do (to tylko propozycja 😉 ) np. 20, może 25? O większej ilości nie marzę, choć możliwość „scrollowania” jeszcze niżej byłaby po prostu fantastyczna 🙂
    Chodzi o to, że ten dość krótki zakres najnowszych postów często przesuwa coś, co nas interesowało, coś, na co chcieliśmy zareagować, ale nie mieliśmy czasu „na gorąco” – w niebyt 🙂 To się cęsto zdarza, szczególnie w sytuacji, gdy dzieje się coś ciekawego i komentatorzy intensywnie „produkują” wpisy… 😉 Późniejsze wyszukiwanie tego jest męczące, bo zmusza do przeglądania wszystkich komentarzy, nawet tych, które już czytaliśmy 😉

    1. Na razie zwiększyłem do 10, nie chcę za bardzo przeciążyć tej części strony, pewnie jeszcze trochę tam pozmieniam, żeby nie trzeba było za dużo scrollować.

      1. Najlepsza byłaby opcja rozwijanych drzewek (jak w eksploratorze) z inną kolorystyką wpisów już przeczytanych i nieprzeczytanych. Obecnie znalezienie jakiejś starszej wypowiedzi, na którą nie wiadomo czy ktoś odpisał jest żmudną robotą i zwiększenie ostatnich wpisów do 10 tylko trochę poprawia sytuację.
        Strona jest coraz popularniejsza wraz z sukcesami i rankingiem polskich drużyn i federacji. Oto cena sukcesu pana ciężkiej pracy, drogi autorze!

        1. Ja to ogólnie uważam, że dzięki tej stronie kluby i komentatorzy sportowi zaczęli gadać o rankingu i punktach za każdy meczyk. Super efekt, w sumie to w głównej mierze dzięki Jankowi, a trochę też dzięki nam ranking poleciał do góry. Zrobiliśmy popyt to i komentatorzy się zainteresowali i obstawiam, że właśnie kluby też i biją się o każdy punkt do rankingu. Brawo nam wszystkim 😀

          1. Zgadzam się. Dawniej puchary dla wielu były jak za karę. Teraz nasi eksperci i większość osób mowi wyłącznie o rankingu

  5. Nakładanie się meczów/transmisji to tylko i wyłącznie wina UEFA… A raczej marketingowego wysiadywania przez UEFA jajka o nazwie Champions League. Wymyślili sobie, że wtorek/środa to tylko i wyłącznie LM (z nielicznymi wyjątkami, które wynikają ze „stadium/city clashes”), a cała reszta – czyli pierdyliard meczów – w jeden dzień, czyli w czwartek.
    Wystarczyłoby, żeby chociaż w rundach eliminacyjnych – które przecież swoim zasięgiem dotyczą niemal całej Europy i wielu dziesiątek drużyn – pozwolili ustalać terminy spotkań w zakresie wtorek-czwartek. Ale co to, to nie – wtorek-środa? Zabronione!

    1. Albo nawet wtorek LM, środa LE, czwartek LK.
      Ciekawy jestem czemu są tacy uparci, przecież możnaby więcej zarobić na transmisjach.

  6. OPTA POWER RANKING:

    77. CRVENA ZVEZDA
    99. Raków Częstochowa
    103. Legia Warszawa
    122. Lech Poznań
    173. AEK LARNACA
    196. Pogoń Szczecin
    211. Jagiellonia Białystok
    234. Cracovia
    268. Górnik Zabrze
    326. Piast Gliwice
    345. GKS Katowice
    350. Radomiak Radom
    378. MACCABI HAIFA
    380. Wisła Płock
    388. Bruk-Bet Nieciecza
    412. Motor Lublin
    426. SILKEBORG
    441. Korona Kielce
    453. Arka Gdynia
    487. Widzew Łódź
    521. Lechia Gdańsk
    536. Zagłębie Lubin

    Wartość rynkowa transfermarkt:

    Crvena Zvezda – 75,5 mln
    Lech Poznan – 49,5 mln
    Raków – 36,55 mln
    Legia – 34,3 mln
    Jagiellonia – 27,6 mln
    Maccabi Haifa – 24,79 mln
    Silkeborg – 18,55 mln
    AEK Larnaca – 11,73 mln

    ELO:

    Raków – 1541
    Lech – 1528
    Legia – 1514
    Jagiellonia – 1472
    Silkeborg – 1447
    Maccabi Haifa – 1440
    AEK Larnaca – 1430

    Kursy bukmacherskie (awans):

    Lech 2,35 – 1,55 Crvena Zvezda
    AEK Larnaca 2,47 – 1,55 Legia
    Raków 1,46 – 2,70 Maccabi Haifa
    Silkeborg 2,05 – 1,75 Jagiellonia

    Każde z powyższych zestawień ma swoje minusy. Zsumowane dają jednak jakiś obraz sytuacji.

    Nie jest to w sumie nic odkrywczego. Jesteśmy faworytem we wszystkich rywalizacjach, poza Lechem.

    Na uwagę zasługuje fakt, że ze wszystkich 4 par – największe szanse na awans ma Raków. Osobiście oczekuję od nich awansu. Szczególnie, że Izrael powinien podzielić los Rosji i zostać wykopany z rozgrywek UEFA. Trzeba zatem zrobić swoje na boisku. Obiektywnie jednak – Maccabi Hajfa to było świetne losowanie. Nie dość, że Raków jest zdecydowanym faworytem, to jeszcze zyskuje rozstawienie przed rundą play-off.

    Zaskakuje też wysokie notowanie Larnaki w rankingu OPTA. I może faktycznie powinniśmy bardziej docenić ten zespół, w końcu przeszedł 2 rundy eliminacji Ligi Europy. Kursy na awans Legii rosną.

          1. @Emil

            Dobrze, że Ty masz swój OBIEKTYWNY ranking, w którym Polska już zaraz, już za chwilę będzie w top5.

          2. O to mi chodzi, że różnica między Crvena, a Rakowem jest mniejsza, niż między Rakowem, a Jaga – uważasz, że to nie kuriozum? 😂😂

          3. @Emil

            To nie jest żadne kuriozum, bo nikt sobie tych liczb nie wymyślił. Wszystko jest obliczane wg wzoru.

            I nikt też nie powiedział, że ranking ELO jest wyrocznią.

            Ja tylko wrzuciłem to zestawienie poglądowo, żeby zobrazować, jak szanse naszych zespołów widzą liczby.

            I tak – być może różnica między Rakowem, a Crveną Zvezdą jest mniejsza, niż między Jagiellonią, a Rakowem. Jak obiektywnie udowodnisz, że jest inaczej?

      1. Ale jeśli różnica między AEKiem a Legią jest większa niż między Lechem a CZ, to szykujcie już kasę na karnety na FL LE:) Czego oczywiście bardzo Wam życzę.

        1. Buki dają około 1,5 za awans Crvenej, a okolo 1,7 za awans Legii. Mam nadzieję, że po meczach w tygodniu oba kursy zmienią się na korzyść polskich klubów.

          Według FMD para Lecha z Crveną to druga najbardziej wyrównana para w ścieżce mistrzowskiej.

    1. Brak awansu Legii i Rakowa do 4 rundy będzie sporym rozczarowaniem, Jaga też powinna awansować bo Silkeborg w słabej formie na początku sezonu. Na razie w przypadku eliminacji LE oraz LK los oszczędził nam rywali silniejszych od nas i trzeba to wykorzystać. Zobaczymy co przyniesie losowanie w poniedziałek, ale po zakończeniu 3 rundy liczę, że Legia już będzie pewna udziału w fazie grupowej, a Jaga i Raków będą jeden dwumecz od awansu. Jestem sceptyczny co do szans na top10, ale top12 jest w tym sezonie spokojnie do ugrania.

      1. Przecież top 12 możemy w przyszłym tygodniu mieć wystarczy tylko 3 winy i 1 remis a Fredrikstad,Brann,Viking i Rosenborg muszą przegrać więc powinno się to udać nasz 1 i nie ostatni awans w tym sezonie

        1. Liczy się to co będzie na koniec sezonu, przy 2 zespołach będzie ciężko o top12, zwłaszcza, że o 12 miejsce rywalizujemy nie tylko z Norwegia, ale też z Dania i Austrią .

          1. mogą byc i dwa zespoły. Kwestia w jakim pucharze i w dodatku co tam zwojują ( jedno z drugim dosc mocno powiązane)

  7. W ostatnich latach Europejskie Puchary w Polsce to samonapędzająca się machina.
    Ludzie zaczęli się tym interesować (kiedyś o rankingach w Polsce pisał tylko Witek Ekielski na forum wisłakrakow.com, a interesowali się nimi.nieliczni – niestety wtedy nasze mocne ekipy trafiały na Real, Barcelonę i Man Utd), jest moda na polską ligę (nawet w USA wykupili licencję), więcej kasy, więcej transferów, lepsze wyniki, co za tym idzie rozstawienia i łatwiejsza droga do faz ligowych. Oby to trwało jak najdłużej. Dzięki Janku za Twoją nieocenioną pracę

    1. Wszyscy polscy rankingarze śledzili stronę Berta Kassiesy, choć wiadomo że mało kto udzielał się tam na forum. W każdym razie strona istnieje grubo ponad 20 lat.

      Jestem ciekaw ile jest tutaj tych rankingarzy z 20+ letnim doświadczeniem.

        1. A czy na 90minut od początku były aktualizowane na bieżąco ranking krajowy i klubowy, czy też rozstawienia? Bo ja tego nie widziałem tam.

          1. Ja śledziłem na 90minut.pl – ranking krajowy i klubowy były regularnie aktualizowane. Co roku wiosną publikowali „co musi się stać, żeby…” analizując szanse poszczególnych ekip na rozstawienie w poszczególnych rozgrywkach.

            Pracowałem dla portalu Piłkarskiej Agencji Informacyjnej istniejącego na przełomie tysiącleci, to był najlepszy na tamten czas portal. Potem wykupiony przez ahoj.pl i niestety zakończył żywota w momencie gdy cały portal zamknął działalność. Tam odpowiadałem za rozgrywki międzynarodowe reprezentacyjne i klubowe. Na pucharach i rankingu zęby zjadłem…

      1. Na 90minut.pl rankingi uefa też były dostępne ponad 20 lat temu. I odkąd pamiętam, ludzie po meczach w pucharach zawsze pisali o „punktach do rankingu” w komentarzach. Również przeżywano tam fakt, że zabrakło nam ułamka do miejsca dającego dwa kluby w eliminacjach LM. W gazecie „piłka nożna” też o tym pisali. Potem był czas, że straciliśmy jedno miejsce i mogliśmy wystawić ogólnie tylko 3 kluby. Wtedy też ludzie doskonale rozumieli, że to kwestia rankingu. Naprawdę, ten ranking nie był nigdy żadną wiedzą tajemną. Nie wmawiajcie sobie, że jesteśmy tu jakąś elitą, że się tym interesujemy, bo to śmieszne.

          1. O, tego już nie pamiętam, czy było to „na żywo”, czy raz na tydzień.
            90minut.pl był świetnym portalem 20 lat temu, niestety nic się nie rozwinął od tego czasu.

      2. Ja myślę że tu jest wielu rankingowych weteranów. Miło że możemy dzięki Jankowi ucinać sobie tutaj takie miłe pogawędki

      3. Pamiętam te dyskusje na forum Wisły. Rankingiem zacząłem interesować się gdzieś w 2010,a rok później już śledziłem forum Wisły i od czasu do czasu się tam udzielałem. Piękne czasy forum, gdzie był np. super sezon Legii i Wisły i te screeny z Excela. Aż łezka się zakręciła w oku 😉

      4. Ja pierwszy raz odwiedziłem jakąkolwiek stronę rankingową (chyba właśnie B. Kassiesy) dokładnie latem 2005 roku, a więc równo 20 lat temu.

        Wtedy była taka dziwna i wyjątkowa sytuacja, że Wisła w el. LM krótko przed ich początkiem się dowiedziała, że opuszcza Q2 i zagra od razu w Q3 (czyli ostatniej rundzie). Tam zresztą trafiła na Panathinaikos w ultra słynnym dwumeczu.

        Chyba wtedy chciałem skumać co takiego się zdarzyło, że przesunęło Wisłę do Q3, i tak rozpocząłem swoją przygodę z rankingami:)

      5. Marcinus ja na stronę Kasiessy trafiłem przez forum Wisły i Witka, on był tam głównym autorem i wrzucał dużo ciekawostek.
        Tam dopiero nieliczni uświadamiali sobie,że polskie kluby grają dla wszystkich i w Europie powinniśmy kibicować wszystkim,nawet nielubianym, Polskim druzynom. Wydaje mi się,że wtedy podejście było odwrotne i każdy inny zazdrościł tym klubom i zyczylmim jak najgorzej, nie było mowy o przekładaniu meczów itp.,co teraz jest odgornie w regulaminie ekstraklasy.
        Była jeszcze jedna super stronka chyba chorwacka lub serbska: u9700 czy jakoś tak… Tam zawsze były super rozpisane rozstawienia, niestety z czasem przestała być aktualizowana

    2. ja pierwszą stronke jaka była to własnie kassiesy, nie pamietam dokladnie kiedy pierwszy raz, w kazdym razie to były mniej więcej czasy, gdzie bramkowało nam bodajze remisu Wisły z Valerenga zeby byc na tym wymarzonym 15 miejscu. WIec pewnie z 20 lat też już bedzie. Nie zawsze byłem tak samo zaangazowany w ten temat, jednak w miare na bieżąco tematy sledziłem.
      I dokładnie tak – dzieki Jankowi mozemy w tym temacie wymieniać poglądy i wspolnie kibicować polskim druzynom.
      Dzięki Janek, wspaniała robota!

  8. LK wrzucił niżej rozpiskę terminarza na 3 rundę eliminacyjną. Czy nasze kluby nie mają nic do gadania jeśli chodzi o nakładanie się na siebie godzin meczów? Zauważcie, że w rewanżach 3 „nasze” mecze nakładają się na siebie, słabe to.

    1. Nie sposób rozegrać w czwartek 3 spotkań bez nakładania. Zresztą tak już było wiele razy. Telewizje mają swoje prawa, no i kibice pracujący też

      1. On spytał, czy nie sposób coś zrobić z tym nakładaniem się meczów (w domyśle na tyle, na ile to rozsądne) – przychylam się do tej prośby.
        Ty zinterpretowałeś, że wszystkie 3 mecze mają się w ogóle nie nakładać… teoretycznie to i z tym nie byłoby żadnego większego problemu:
        17, 19, 21
        Nawet 18 19.30 21 było spoko
        Albo 17.45 19.30 21.15

        1. Telewizji też powinni być to na rękę, większa oglądalność.
          18:00
          19:30
          21:00
          Nawet zrobić to tak jak napisał kolega wyżej, idealnie nie będzie ale większość meczu można obejrzeć.

        2. O 17 w środku tygodnia kibice nie przyjdą w takiej liczbie jak o 19 😉
          W dzisiejszych czasach możesz obejrzeć na kilku ekranach albo obszerne skróty bądź powtórkę 😉

          1. że o 17 nie przyjdą to ma być argument za tym, aby machnąć ręką i zrobić wszystkie o tej samej godzinie, nawet nie próbować choć trochę zsynchronizować harmonogramu, bo można i tak sobie obejrzeć na kilku ekranach…no logiczne 😀

          2. A poza tym jak nasi grają na wyjeździe to chyba rywale mają więcej do powiedzenia w kwestii pory meczu i akurat godziny innych polskich drużyn mogą ich zbytnio nie interesować?

          3. nie wiem jak to wygląda szczerze mówiąc… Ale o ile wiem, to w tych rundach prawa telewizyjne są zdecentralizowane, więc polska tv mogłaby postawić ultimatum, myślę, że dla takiego klubu z Cypru to nie są małe pieniądze

          4. Emil ogólnie tendencja jest taka żeby grać mecze między 19 a 21 czasu lokalnego 😉

            Jeśli do fazy ligowej / grupowej awansują dwa Polskie kluby to jedni zagrają o 18:45 / 19 a drudzy o 21 …. to już UEFA zdecyduje ale w eliminacjach nie ma co się tak spinać 😀 oczywiście w przypadku 3 / 4 klubów to i tak będą się mecze nakładały na siebie …. i ja trzymam za to sportowe kciuki 🙂

          5. skoro jest taka rekomendacja, że między 19, a 21 (mecz ma się rozpocząć jak rozumiem), to i tak jest spore pole manewru, aby 3 mecze jak najmniej na siebie nachodziły

          6. Latem o 17:00 na Cyprze nie da się grać w piłkę.

            Poza tym, to środek wakacji w całej Europie. Oglądalność tych meczów nie jest jakaś gigantyczna.

  9. Prawdziwym wyzwaniem byłoby sprawdzenie czy kiedyś był taki tydzień w historii naszych występów w pucharach. Wyrywkowo sprawdziłem pierwsze rundy w latach 70. i nie znalazłem

  10. To już nie tylko nasze media piszą o dobrych wynikach polskich drużyn, zerknąłem na czeski Seznam i tam artykuł główny o wynikach Czechów a w nim w tytule tekst „marsz Polski przez Europę jest przerażający”
    Czesi analizują swoje wyniki a następnie kilka razy komentują, że mają przewagę, ale Polacy niebezpiecznie się zbliżają. Cytat z tłumaczeniem: „Nasi sąsiedzi mają obecnie łącznie 33,375 punktów. Strata do Czech jest więc duża, ale jeśli utrzymają tempo, niewykluczone, że nadal będą walczyć o 10. miejsce.”

    https://www.sport.cz/clanek/fotbal-evropska-liga-polska-jizda-evropou-nahani-strach-ceske-kluby-nesmi-klopytat-5268170

    1. ja myślę ( żadne sprawdzone info, tak mi się po prostu wydaje), że rankingami żyję się w jakiejś tam cześć kibiców w państwach, gdzie masz świadomość, że możesz wypaść z bezpiecznej posadki.
      Jednym słowem – od top 7 w dół.

  11. „Po raz pierwszy wszystkie cztery polskie zespoły wygrały swoje mecze w jednym tygodniu.”

    Uprzejmię proszę, o powiększenie i pogrubienie czcionki tego zdania.

    To jest jeden z największych widocznych objawów postępu polskiej piłki kopanej od lat.

    Ja wiem, że malkontenci mogą pisać iż Nasze kluby dopiero przeszły dwie rundy grając z nikim nadmiar poważnym wręcz tzw. ogórkiem.

    Jednakże ten fakt iż 4 zespoły wygrały swoje mecze i po za Legią która mierzyła się z drużyną z Top10, przeszły swoje rundy bez problemu

    Nie można tego powiedzieć o grekach, belgach, szkotach, czechach, turkach, holendrach, portugalczykach, szwajcarach, duńczykach, norwegach i jeszcze wielu innych nacjach poniżej 15 miejsca.

    Co więcej tym drużyną podwinęła się noga. Niektóre ligi jak grecja czy Belgia już pożegnały się z jednym ze swoich reprezentantów.

    Turcy oberwali od kogoś z ligi 27 w kryzysie.

    Czy grali z ogórami? Gdybym był takim belgijskim na modłę polską malkontentem mógłbym napisać, że

    Charleroi przegrało z kimś z 18 miejsca w rankingu? Masakra ale wtopa, jaka plama.

    A dalej Grecja klub z kimś z 28 miejsca.

    My swoich 'ogórków’ prześliśmy jakbyśmy byli jakimiś mocarzami, dosłownie.

    A jak grały jeszcze pozostałe ligi które są tak odjechane jak np. Szwajcaria, Dania, Szkocja, Norwegia, Holandia?
    – Szwajcarzy – dostali od rumuńskiego klubu, i zanotowali porażkę z macedonią
    – Dania – wielkie problemy z islandią , remis z wyspami owczymi!, jedyna widoczna przewaga to Top1 kopenhaga dwie wygrane z Kosowem! nawet nie jakoś szczególnie przekonujące.
    – Szkocja – ma sukces wyeliminowanie greków, walka z Danią, i przepchnięcie Dundee z luksemburgiem.
    – Norwegia, Austria – Te dwie ligi zrobiły to co mogły i w sumie więcej nie można byłoby oczekiwać od drużyn z tych lig.

    Jak dla mnie tym tygodniem podkreśliliśmy dobitnie że jesteśmy ligą z top15, a wszystkie nasze drużyny mniej lub więcej odzwierciedlają ten poziom.

    Nie wszystkie ligi mogą powiedzieć to o swoich reprezentach.

    1. To nie jest tak, że Charleroi przegrało z kimś z 18 miejsca. Charleroi odpadło z zespołem ze Szwecji, podobnie jak Anderlecht Bruksela w LE. Szwedzi wydają się być ostatnio bardzo mocni w europejskich rozgrywkach. W zeszłym sezonie Djurgarden w półfinale LK, łącznie prawie 11,4 pkt w tym sezonie punktują nawet lepiej niż Polska (rozgrali 2 mecze więcej , ale z tego 4 mecze z zespołami z Belgii). Byli w okolicach Polski gdyby nie jeden fatalny sezon 23/24 gdy ugrali tylko 2 pkt.

      1. Adam, pełna zgoda

        Napisałem to trochę z przekąsem, bo często się umniejsza osiągnięcia Naszych gdy gramy z kimś właśnie z niższych miejsc w rankingu.

        Dla przykładu Legia Aktobe. Niektórzy mówią, to dopiero pierwsza runda więc 2 x wygrana była jej obowiązkiem.
        Wcale jednak tak nie jest zważywszy na fakt jak Sparta Praga sobie z nimi pograła.
        Sądzę po prostu, że powinniśmy wyjść z naszych szarych chatek, że znowu nie się nie uda i zaraz odpadniemy bo za przeproszeniem Lech miał farta w losowaniu a teraz to w ogóle Crvena ich zajedzie.

        Co do Szwecji,

        kurcze dla mnie to czarny koń w tym sezonie. Oni jak dla mnie mają potencjał porównywalny z Danią, w moim odczuciu będą się pnąć w górę i nie chciałbym żeby polskie kluby w eliminacjach je napotkały. Już wolę duńskie kluby czy nawet norweskie.

        1. Pełna zgoda, polskie zespoły jak do tej pory radzą sobie bardzo dobrze (9 wygranych, 1 remis) , być może w przyszłym roku będzie walka na żyletki i te zebrane teraz punkty przesądzą o finalnej lokacie. Też wolałbym uniknąć Szwedów w eliminacjach (podobnie jak Norwegów i Duńczyków)

          1. Pisząc o Skandynawach trzeba pamiętać o jednym fakcie – Szwecja i Norwegia w lipcu/sierpniu są na półmetku swoich rozgrywek ligowych, są w pełnym gazie. Na pewno ma to swój pozytywny wpływ na ich wyniki w eliminacjach.
            Duńczycy rozpoczynają dopiero ligę, stąd męczarnie w pierwszych meczach kwalifikacyjnych, ale powinni, podobnie jak Polacy, rozkręcać się z rundy na rundę.

          2. Zgadzam się z tymi, którzy mówią, że bilans 9-1-0 to dobry wynik, nawet jeśli to q1 i q2. Tak jak zostało napisane – Duńczycy, Czesi, Grecy czy Belgowie mają na koncie wpadki. My w poprzednich sezonach też często zaliczaliśmy wpadki nawet na takim etapie.

            Przecież Legia mogła w rewanżu zremisować, Lech niska porażka na Islandii, Raków porażka 0:1 w Żylinie, Jagiellonia remis w Pazarze. 0,75 punktu do rankingu byłoby mniej. Na koniec ubiegłego sezonu zabrakło 0,55 do Szkotów.

            Zobaczymy co będzie w q3. Szczerze mówiąc liczę na bilans 5-2-1. I w sumie taki sam bilans w q4.

    2. i tak i nie. To jest tylko jedna runda i to eliminacji. A pamiętaj że jednak nie jak zaczynasz, a jak konczysz. Liczy się cały pucharowy sezon. Ze spokojem.

    1. Czy „w 1 tygodniu” znaczy ” w jednym tygodniu”? Znaczy zakładasz pięć wygranych polskich drużyn w trzeciej rundzie kwalifikacji – ambitnie, nie powiem, bo wg mnie ścieżka niemistrzowska to nie w kij dmuchał i wicemistrz Polski raczej wyląduje w Q3 LE.
      Ale może to będzie Legia i będzie miała rozstawienie. A może Lech z rankingiem podbudowanym fazą pucharową tegorocznej LM… Tylko trzeba będzie trzymać kciuki za mistrza, ale może przyszły MP Jaga też sobie zdąży ranking podkręcić 🙂

      1. Niekoniecznie chodziło mi o pierwszy możliwy termin, kiedy wszystkie nasze kluby będą grały. Zasadniczo nawet niekoniecznie w pierwszym sezonie z 5 zespołami. Powinienem może raczej napisać, że od przyszłego roku zamiast, że za rok.

        Co do ścieżki ligowej racja. Tam będą silniejsi przeciwnicy. Zawsze jest jednak szansa czasem u siebie wygrać z kimś mocniejszym. Oczywiście pozostałe nasze drużyny też w tym czasie muszą wygrać.

        W eliminacjach trudno będzie to osiągnąć, ale może się uda jak wszystkie 5 drużyn wejdzie do fazy ligowej. Jeśli się trafi, że w jednym tygodniu zagramy z zespołami z niższych koszyków, to może się udać. Na to jednak w pierwszym sezonie mała szansa. Może jak osiągniemy 12 miejsce, to z krótszymi eliminacjami uda się w komplecie awansować.

        Oczywiście celem gry w pucharach nie są statystyki. Ważne by dobrze grać, zdobywać punkty, kasę i budować siłę klubów. A czy będą wygrywać wszyscy na raz, czy nie to sprawa drugorzędna.

      2. To może być najwcześniej q3. I nie jest to niemożliwe – wicemistrz i zdobywca pucharu w q3LE, trzeci i czwarty zespół ligi w q3LK, a mistrz w ścieżce mistrzowskiej LM lub LE.

  12. W następnej rundzie nakładanie się meczów na siebie będzie mniejsze niż wczoraj.

    Terminarz:
    (śr) 6.08, godz. 20:30 Lech v Crvena zvezda
    (cz) 7.08, godz. 18:30 AEK Larnaca v Legia
    (cz) 7.08, godz. 19:00 Silkeborg v Jagiellonia
    (cz) 7.08, godz. 21:00 Raków v M. Haifa

    (wt) 12.08, godz. 21:00 Crvena zvezda v Lech
    (cz) 14.08, godz. 20:00 (?) M. Haifa v Raków
    (cz) 14.08, godz. 20:15 Jagiellonia v Silkeborg
    (cz) 14.08, godz. 21:00 Legia v AEK Larnaca

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *