Liga Mistrzów

Slavia wchodzi do gry – zapowiedź 1. kolejki fazy ligowej LM

W związku z uczestnictwem Lecha i Jagiellonii w fazie ligowej Ligi Europy, jesienią odbędzie się niewiele kolejek bez naszego udziału. Jedną z nich będzie tydzień poświęcony wyłącznie pierwszej serii fazy ligowej Ligi Mistrzów.

Wtorek, 8 września 18:45

AEK Ateny – LASK

Faza ligowa LM zacznie się od dwóch spotkań, jednym z nich będzie starcie mistrza Grecji z mistrzem Austrii. W lidze AEK rozbił Aris Saloniki 5:0, LASK także zanotował wysoką wygraną, jednak było to w Pucharze Austrii z III-ligowym Deutschlandsberger SC (6:1).

Środa, 9 września 18:45

VfB Stuttgart 1893 – Viking Stavanger

Norwegia może nas wyprzedzić najwcześniej po piątej kolejce LM i LE, a czwartej LK, czyli pod koniec listopada. Na razie różnica wynosi ponad 6,5 punktu, ale po rozstrzygnięciach eliminacji można przy pesymistycznym podejściu obserwować tamtejsze zespoły. Viking swój pierwszy mecz w LM rozegra w Stuttgarcie. W lidze stracił punkty z Sandefjordem (1:1) i do prowadzącego w tabeli Bodø/Glimt traci obecnie trzy oczka. VfB pokonał z kolei FC Köln 4:1.

Środa, 9 września 21:00

Sporting CP – Galatasaray SK

Turcja prawdopodobnie nie będzie już nas interesować w kontekście pozycji rankingowej po tym sezonie, ale wciąż, mimo dużej różnicy punktowej (ponad 4,5), jest to nasz sąsiad w rankingu. Ponad połowę jej dorobku za ten sezon stanowią punkty bonusowe za miejsca w fazie ligowej LM, zobaczymy, co będzie w stanie pokazać na boisku. Galatasaray tym meczem rozpocznie swój sezon pucharowy, w lidze wygrało 3:2 z Başakşehirem, podczas gdy Sporting pokonał 2:0 Nacional.

Czwartek, 10 września 18:45

Fenerbahçe SK – AS Roma

Po długiej przerwie w LM zaprezentuje się Fenerbahçe. Po meczu z Lyonem zawieszony jest Matteo Guendouzi, ale skład, w porównaniu na przykład z meczami z Górnikiem, powinien być jeszcze silniejszy, bo wielu zawodników jest już gotowych do gry. W lidze przegrało 1:2 derby z Beşiktaşem, a Roma jest jak dotąd bezbłędna w Serie A i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z kompletem trzech zwycięstw. Ostatnim było 2:1 z Atalantą.

Czwartek, 10 września 21:00

Bayern Monachium – FK Bodø/Glimt

Kolejny niemiecko-norweski pojedynek. Przed Bodø/Glimt prawdopodobnie najtrudniejszy mecz w tegorocznej fazie ligowej. Nawiązanie do kapitalnych wyników ze stycznia tego roku (wygrane z Manchesterem City i Atlético) byłoby chyba jeszcze bardziej sensacyjne. W lidze Glimt wygrał 2:1 z Fredrikstadem, a Bayern bezbramkowo zremisował z Schalke.

Slavia Praga – RC Lens

Czechy znajdują się w rankingu tuż za nami i wyprzedzą nas, jeżeli Slavia wygra. Miała zagwarantowane miejsce w fazie ligowej LM jako mistrz Czech, a zacznie od spotkania z wicemistrzem Francji. Może to być polski mecz, do gry przewidziani są Wiktor Nowak w Slavii i Michał Skóraś w Lens, a wystąpić w barwach czeskiego zespołu może także Oskar Kubiak. W Lens zabraknie Maika Nawrockiego, który doznał kolejnej poważnej kontuzji. W lidze Slavia jest liderem tabeli, w ostatniej kolejce pokonała Zbrojovkę Brno 4:0, Lens zaś przegrało 0:1 z Lorient.

Udostępnij:

27 komentarzy

  1. Bardzo interesująca dyskusja między Adamem L. a blind-man. Dyskutując o Rakowie Panowie nie wzięliście pod uwagę słów samego właściciela z grudnia 2025, że będzie obecnie ograniczał wydatki transferowe. I to miało miejsce w tym okienku transferowym. Właściciel chce racjonalizować te wydatki, chociażby rok temu Raków wydał 8 mln euro na transfery. Brak dyrektora sportowego przez ostatnie pół roku też jest dziwny, nawet jeśli inne osoby z klubu przejęły jego zadania.

    Trudno będzie Świerczewskiemu zrównoważyć budżet Rakowa. Potencjał sponsorski czy kibicowski Częstochowy nie jest duży, a brak nowoczesnego stadionu oznacza brak pieniędzy z dnia meczowego.

    1. Jeśli chodzi o wypowiedź Właściciela z grudnia 2025 to może nie była ona przeze mnie cytowana, ale doskonale mam ją w pamięci. Rzeczywiście przełomu w podejściu Właściciela do Rakowa można szukać w tamtym momencie. Obecnie w dniu opublikowania Access Listy wydaję się, że mamy w polskiej piłce klubowej najlepszy moment do przebicia szklanego sufitu. Zaledwie jeden dwumecz dla MP do Ligi Mistrzów przez najbliższe kilka lat. Najłatwiejsza ścieżka do innych pucharów dla pozostałych zespołów.

      To nie jest dobry moment na wycofywanie się z inwestycji, to jest moment gdy ryzyko jest teoretycznie najmniejsze, a potencjalna wygrana największa. Lech wydał rekordową kwotę na transfery w tym okienku, odpadł z Aarhus, ale ostatecznie dość pewnie zakwalifikował się do LE (gdzie wszystkie koszty się zwrócą), ponadto jest faworytem do zdobycia MP w bieżącym sezonie.

    2. Potencjał Częstochowy jest OK, tylko brak stadionu. Nie nowoczesnego, ale jakiegokolwiek, bo to co jest to stadionik.

      Kielce czy Radom to podobne miasta do Częstochowy, a nie mają problemu z zapełnianiem kilkunastotysięcznego obiektu. A przecież są w Ekstraklasie kluby z mniejszych miast, np. z Płocka.

      Ogólnie Częstochowa jest wystarczająco dużym miastem aby utrzymywać sensowny klub nawet w skali europejskiej. Tylko stadionu brak…

      1. @Adam możesz mieć rację co do potencjału Częstochowy. Jednak niestety właściciel klubu nie chce już palić pieniędzmi w klubowym piecu.

        1. Dlaczego niestety? Chyba raczej dobrze, co się dzieje jak się pali w piecu, pokazuje przykład Legii… Chyba w porę się obudzili. Zresztą jakiś czas temu była wypowiedź z Lecha (też chyba właściciela), że również obudzili się w ostatniej chwili, zatrzymali się w szaleńczym wyścigu z Legią, przystopowali i zbudowali solidne podstawy. Ja sytuację w Rakowie rozumiem tak:

          -była kasa, były puchary, była kasa, parę udanych transferów, pieniądze wydawany ponad możliwości, ale to się kręciło. Myślę, że to przepalania na wyrost było również z nadzieją na stadion. Teoretyczny scenariusz: Raków w tym sezonie właśnie zaczyna grę na nowym stadionie na 15-20 tys ludzi i do tego awansuje do LK. Na pewno sytuacja byłaby inna i pozwalająca jeszcze trochę przepalić. Tylko, że pucharów nie ma, o stadionie nie wspominając

          -w związku z tym trzeba zmienić działanie klubu, zbudować podstawy, pójść drogą Jagi czy Lecha. To potrwa, ale inaczej groziło pewnie wręcz upadkiem klubu.

          Ja tu w ogóle nie widzę braku zapału u właściciela, wręcz przeciwnie.

          1. Proszę Cię. Właściciel na konferencji się przyznał, że miał nieprzespaną noc bo zastanawiał się czy dalej ciągnąć ten projekt. Nie brzmiał jak Osoba promieniująca wiarą w osiąganie sukcesów-raczej jak Osoba przygotowująca kibiców do kilku chudych sezonów, bez gwarancji, że te tłuste jeszcze kiedykolwiek nadejda. Nie widzę tutaj pola żeby Raków mógł skutecznie rywalizować z Legią, Lechem, Jaga, Górnikiem, Widzewem czy Wisłą Kraków (wszystkie przewagi konkurencyjne po stronie rywali).

          2. Tyle, że Raków bez pompowania kasy Właściciela nie ma żadnych atutów. Brak stadionu, brak infrastruktury, brak wychowanków i jeszcze nieprzychylne władze miejskie. Rywalizacja z Lechem i Jaga na tych polach to jak pojedynek gołej d… z batem. Z każdym sezonem ten dystans będzie powiększał (tak dystans między Premier League a Ekstraklasą)

          3. @Adam L
            Chyba moglibyśmy tą dyskusję prowadzić w nieskończoność, a raczej nie o to chodzi, możemy mamy inne zdanie. Może ja widzę szklankę do połowy pełną, ty do połowy pustą.

            1. Ja uważam, że ograniczenie wydawania pieniędzy ponad stan to wyraz zdrowego rozsądku. Może właściciel liczył, że w końcu miasto podejmie działania w kierunku budowy stadionu, może liczył, że uda się być rok w rok w europejskich pucharach. Natomiast w zaistniałych okolicznościach (przede wszystkim brak stadionu oraz brak pucharów) ograniczenie przepalania pieniędzy jest raczej rozsądne. Dalsze wydawane ponad stan mogłoby szybko doprowadzić do upadku.
            Możesz się z tym zgodzić? A jeżeli nie to dlaczego?

            2. Jeżeli właścicielowi brakłoby zapału, to teraz byłby najlepszy moment, żeby się wycofać, może nie z dnia na dzień, ale np nie zmieniać trenera, powoli wyprzedać skład, pozwolić na spadek. Jeżeli podjął działania, to według mnie ten zapał jest. Może są to działania pozorowane, może za jakiś czas się okaże, że jednak to będzie koniec. Możliwe że masz racje. Ja na ten moment kupuję to co mówił na konferencji. A że miał wątpliwości? No miał, ale to nie świadczy od razu o braku zapału.
            Tu rozumiem, że się nie zgadzasz, ale:

            3. Jakie działania/wypowiedzi lub zaniechanie jakich działań widziałbyś u właściciela, żeby przekonał Cię, że ten projekt się nie kończy, że ma zapał, działa dalej itd.?

          4. Blind Man
            1) Jeśli chodzi o zdrowy rozsądek to zależy jak podchodzisz do sprawy. Raków przypomina mi trochę projekt Wieczystej-bogaty człowiek kupuje i inwestuje w Klub bez infrastruktury i akademii, ładuje pieniądze w drogie transfery, które zapewniają mniejszy lub większe sukcesy. Dopóki uznamy, że bogaci ludzie mają prawo wydawać swoje pieniądze na swoje hobby to nie widzę tutaj nic wbrew zdrowemu rozsądkowi. Z drugiej strony pogląd, że Klub powinien się samofinansować jest również jak najbardziej zdroworozsądkowy. Problemem jest fakt, że Raków to Klub zbudowany bez fundamentów, który nagle ma stać się samowystarczalny i tutaj widzę problem. Prawda jest taka, że Klub bez infrastruktury i akademii nie ma czego szukać w Ekstraklasie. Brakuje przewag konkurencyjnych, które pozwalałyby egzystować na tym poziomie rozgrywkowym.

            3) Przejawem zapału Właściciela byłoby dla mnie dalsze ładowanie pieniędzy w Klub. Tak jak czyni to Właściciel Widzewa czy Korony. Jak pisałem wyżej nie widzę tutaj innego sposobu na utrzymanie konkurencyjności dla Rakowa. Budowa stadionu czy rozwój akademii to zadanie na lata. Brak sukcesów sportowych w tym w czasie nie będzie pomagał. Już teraz była mowa o wywiadzie, w którym otwarcie kwestionowano sens budowy stadionu dla Klubu, który zajmuje ostanie miejsce w tabeli i może spaść do pierwszej ligi.

          5. Adam L,

            Ok, przyjmuję że się nie zgodzimy 🙂

            Zasoby, nawet bogatych właścicieli, to nie jest studnia bez dna. To nie jest przysłowiowy szejk, który może dosypywać kasy w nieskończoność.

            Pewnie właściciel mógłby nadal pompować kasę, żeby utrzymać konkurencyjność. Pytanie jak długo byłby w stanie to robić. Groźba w takiej sytuacji jest taka, że kasa się jednak skończy i ani nie będziesz miał solidnych podstaw klubu, ani kasy, ani sukcesów. Totalny upadek.

            Dlatego, moim zdaniem, dalsze pompowanie kasy byłoby przejawem głupoty na zasadzie „zastaw się a postaw się”, a nie przejawem zapału. Rozwój będzie trwał lata? No będzie trwał, ale to daje większe nadzieje na dalszą przyszłość.

  2. Wygra Sporting, Roma, Bayern i Slavia (tutaj z podpórką 1x). W meczu Stuttgardu będzie remis.

    Ktoś jeszcze wytypuje?

    1. To żeś wytypował xD. Co prawda blisko ta Slavia, ale na szczęście nie. A z ciekawości odpaliłem sobie ten meczyk ze względu na ranking i pięknie się potoczył. Już było blisko by Czesi mieli niespodziewaną wygraną, a tu szczęście nam dopisało. Oby to był prognostyk przed obroną top10 😀

  3. Super, że startuje faza ligowa, a nasze zespoły zagrają już za tydzień 🙂
    @Autor
    Fajnie, że będziemy śledzić wyniki (przynajmniej początkowo) od Turcji do Norwegii!

    Zrobiłem jakieś tam symulacje na zasadzie własnego widzi mi się. Samej fazy ligowej. Dla polskich zespołów przewiduję coś w rodzaju 6-2-8 z oboma zespołami na granicy awansu do 1/16. Raczej, szczególnie w przypadku Lecha, do końca będziemy liczyć punkty do awansu. Takie wyniki dałyby nam na koniec FL (wraz z bonusami) około 48,6 pkt.
    Moje przewidywania punktów na koniec FL dla wszystkich interesujących nas (z punktu widzenia rankingu UEFA) federacji:
    Turcja: 56,8
    Czechy: 50,4
    Grecja: 48,8
    Polska: 48,6
    Dania: 46,9
    Norwegia: 44,2
    Wypadało by jeszcze przewidzieć ile zespołów awansuje do fazy pucharowej, ale tu wiele zespołów jest na granicy. Powiedzmy, że byłoby to coś takiego:
    TUR: 2-3
    CZE: 1-3
    GRE: 1-2
    POL: 0-2
    DEN: 2-4
    NOR: 1-2

    1. Czyli na koniec sezonu wychodzi 13 miejsce. Chyba, że ktoś mocno zawali, a my wypadniemy nadspodziewanie dobrze, ale to trochę przypomina posty, że, któryś z duńskich zespołow odpadnie z Lugano lub Rijeka, a u nas Raków przejdzie Hajduk- myślenie życzeniowe, które się nie zmaterializowało.

      Na marginesie Blind Man.
      Pamiętasz jak pisałem, że sprzedaż imoBrunesa to bardzo zły omen. Rozkład Rakowa poszedł nawet dalej niż wtedy myślałem, czasami chciałbym się mylić w swoich ponurych wizjach.

      Pisałem również, że Górnik pomimo odpadnięcia będzie mocny w lidze, a GKS Katowice to jednosezonowiec

      1. To 13 miejsce na ten moment przewidują modele matematyczne, ale jeszcze wiele może się wydarzyć, czego modele nie przewidują. Np to, że Grecy po bardzo dobrym zeszłym sezonie, zaliczą słaby. Czesi też mogą mieć problem, Slavia raczej pod kreską, Sparta ma kiepski początek sezonu, Hradec pewnie wypadnie podobnie jak Sigma (czyli będzie na granicy top 24) i może się okazać, że u Czechów tylko jedna drużyna zagra na wiosnę.
        Bardzo wiele zależy przede wszystkim od Jagi i Lecha. Jeżeli zaliczą bardzo dobry sezon, powiedzmy w okolicach 16 miejsca na koniec FL i trochę szczęścia w 1/16, dwa awanse do 1/8, to 12 miejsce powinniśmy zachować.
        Powinno być ciekawie i to jest najważniejsze 🙂

        Co do Brunesa i Rakowa.
        Nie mam przekonania, że odejście Brunesa ma jakikolwiek związek z tym co się dzieje. Raczej nastąpiło tam cos w rodzaju „zmęczenia materiału”. Wielu zawodników jest tam wyeksploatowanych do granic możliwości, co nie znaczy, że świeżości nie odzyskają. Zawsze mi się wydawało, że stabilny skład to podstawa, ale może wcale tak nie jest? W Jagielloni albo w Bodo zawsze jest dość spora rotacja i mimo tego te zespoły grają dobrze, może to jest dobra droga? A może, zależy jakich masz zawodników i niektórym nie przeszkadza, że są w jednym zespole wiele lat, a inni wolą częstsze zmiany? W każdym razie odejście Brunesa to była naturalna kolej rzeczy, no i Makuch z Emrelim całkiem dobrze go zastępują.

        1. 1) Tak, na tym etapie jeszcze nie można niczego przesądzać, aczkolwiek tak jak napisałem powyżej trzeba liczyć na nasz bardzo dobry sezon i słaby że strony Duńczyków, Greków bądź Czechów.

          2) W Rakowie ewidentnie coś się wypala, samo odejście Brunesa jeszcze niczego nie przesądzało, ale jak się porówna okienko Korony Kielce i Rakowa to widać, który Właściciel ma więcej zapału w inwestowanie w Klub. Zadam proste pytanie ile Raków otrzymał że sprzedaży Brunesa, ile z tego refinansowal w transfery przychodzące? W sytuacji gdy był krok od wywalczenia awansu do fazy ligowej LK gdzie można było zarobić kolejne 5-10 mln EUR.

          1. To ja Ci zadam inne proste pytanie. Ile ze sprzedaży Brunesa Raków musiał przeznaczyć na bieżące finansowanie klubu?

            Przykład Korony fajny, pewnie jeszcze lepsze by się znalazły. Tylko co się stanie, jak te kluby jednak nie awansują do europejskich pucharów? Na ile im wystarczy wtedy pieniędzy właściciela?
            Myślę, że Raków był gotów na „kilka fajnych transferów” w przypadku awansu. Nie dziwię się, że ich nie robili nie mając pewności.

          2. Przypadek Rakowa jest jednak inny niż Korony. Kilka lat inwestowania w zespół gdy o awans do fazy ligowej/grupowej pucharów było o wiele ciężej. Gdy wreszcie udało się uciułać się współczynnik dający rozstawienie i większe szanse na regularny awans to nagle zgasł zapał do rozwijania Klubu.
            Umówmy się ścieżka do pucharów dla czołowego polskiego Klubu ze współczynnikiem ponad 20 nigdy nie był tak prosta jak obecnie.Taka Jaga zrobiła 3 awanse z rzędu i jest na kursie żeby za rok zrobić 4 z rzędu awans do fazy ligowej. BTW czy to nie będzie jakiś rekord?

          3. Myślę, że trochę to upraszczasz pisząc „zapał zgasł”. To co powiesz o Legii? A ona zdołała awansować do LK i mimo to wszystko się rozsypało dokumentnie.
            W Rakowie sytuacja jest/była trudna i niektóre decyzje okazały się nietrafione. Zapału tam chyba nie brakuje, ale na całość złożyło się pewnie wiele czynników.
            -stadion (to może być coś co odbiera część zapału, bo ileż można, a przecież w małym stopniu jeśli nie w żadnym zależy to od działań klubu)
            -odejście Papszuna (możliwe, że nie spodziewano się aż takich problemów)
            -nietrafione decyzje odnośnie szkoleniowców: niby przygotowane, szczególnie Tomczyka, niby wszystko dobrze, ale okazały się błędne. Tylko że zawsze łatwo powiedzieć po fakcie
            Nie sądzę, że brakuje tam zapału, ale czasem nic nie idzie po twojej myśli. Oby sytuacja się odwróciła, bo mimo wszystko szkoda by było, gdyby ten klub się całkowicie rozsypał. Weźmy jednak pod uwagę, że potencjał rozwojowy nie jest tam najwyższy, na pewno w takim Poznaniu, Warszawie, Krakowie czy Łodzi powinno być łatwiej.

          4. Blind Man
            W Rakowie do tej pory wszystko wisiało na Marku Papszunowi oraz pompowaniu kasy przez Właściciela.
            W sytuacji gdy jak słusznie piszesz brakuje warunków do rozwoju tak jak w Warszawie czy Poznaniu, Papszuna już nie ma, Właściciel nie chce ładować kolejnych olbrzymich pieniędzy w Klub to Raków nie ma czym konkurować (nawet solidnej akademii tutaj chyba nie ma).

      2. Według tego co napisał autor wychodzi 12 miejsce, a nie 13. Turcy 9 zajmują przypomnę. Modele przewidują, że Dania poszaleje, ale szczerze wątpię. Aarhus jest żałosny z tego co widziałem i się wysypali. Gdzieś w gównianej lidze duńskiej zajmują końcowe miejsca. Coś jak Raków, tyle że z Rakowem jest jeszcze gorzej. Z gry nie wiem jak to wygląda u nich, bo w sumie Raków najgorzej nie gra. Ale obstawiałbym, że za dużo w fazie ligowej nie powalczą. Trzeba trzymać kciuki za to by ewentualnie Kopenhaga (dosyć ciężkich ma rywali), wcale bym się nie zdziwił jakby wygrali tylko 2 mecze z ostatnich koszyków. Chociaż wydaje się, że powoli wracają na swoje tory niestety. Ale może ścisk w walce o top1 w ich lidze przyczyni się do większego zmęczenia i trochę gorzej zagrają w LK i takie Nordsjælland, najbiedniejsze z czołowej trójki w Danii będzie musiało rotować składem i nie załapie się do top24. W sumie oni mają dosyć wyrównane mecze i tutaj przy dobrych wiatrach może się nawet 0 pkt skończyć. Ale pewnie gdzieś coś ugrają. Tak samo Midtyjland ma dosyć trudne mecze, ale oni są najbardziej stabilni ostatnimi laty i pewnie poszaleją w LK. Chociaż plus taki, że ligę mają bardziej konkurencyjną i będą musieli na kilka frontów cisnąć, wiec może być gorzej niż rok temu.
        Tak więc wcale dużo nie trzeba by zachować te top12. Jedynie przeciętnych wyników Duńczyków i naszych na swoim poziomie. Jaga i Lech wydają się być w niezłej formie, do tego z tego co patrzę Lech zdecydowanie rotuje składem, a ma szeroką ławkę. Trener Lecha ma w sumie cały przód do wymiany. W obronie trochę biedniej, ale jeśli Skrzypczak będzie grał na miarę swoich możliwości i ogarną dupę na tej prawej obronie, to tak na prawdę mają 2 składy do gry. Czy to Palma (gorsza forma ostatnio) czy Leo, czy Walemark, czy Sayyadmanesh to wcale dużego zjazdu po zmianie nie ma. Walemark przystopuje z formą to może Palma odpali. A jak nie to może wróci Ali. No tak na prawdę trener Lecha ma mega komfort teraz, bo kogo by nie dał to i tak jakiś poziom zachowują. Na LE powinno na spokojnie wystarczyć, by do tej 1/16 wpaść. Przy dobrym losie w 1/16 jest spora szansa na 1/8. Byle tylko nie załamali się po tej ciężkiej ścieżce na start. Ale nadal uważam, że Lech z każdym może powalczyć, a wygrana z faworytem może ich fajnie napędzić na miarę 1/8 już po fazie ligowej (chociaż obstawiałbym raczej Jagę wyżej niż Lecha, bo ma słabszych rywali, chociaż modele mówią, że skończą poza top24 – chyba jakiś żart xD).
        No tak czy tak zobaczymy będzie ciekawie, ja mimo 2/5 nadal uważam, że top12 jest realne, zawsze nasze ekipy grają lepiej niż przypuszczenia (od paru lat oczywiście), chyba za bardzo się przyzwyczailiśmy do lat eurowpierdolu i modele statystyczne też. Przy dobrych wiatrach to nawet te top10 bym nie przekreślał. Oczywiście bardzo ciężko będzie o to i odłożyłbym gadanie o tym na wiosnę, ale prawdopodobieństwo top10 dla nas bym ocenił trochę niżej niż wylot za top12. Takie 11% na top10, przy 20% na wylot z top12. Za dużo zmiennych by teraz to sadzić i za długi obszar czaru gdzie forma może wskoczyć wysoko, albo spaść. Pożyjemy zobaczmy 😉

        1. 12 po fazie ligowej, a na koniec sezonu dużo będzie zależeć od wiosny, czego modele matematyczne nie są w stanie przewidzieć. Liczą tysiące wariantów i wyciągają średnią, a realnie jedno miejsce w tabeli w dół lub w górę i np zamiast Fiorentiny masz Celje albo Omonię i jeszcze losowanie w parach. Dużo zmiennych i wyciąganie średniej nie jest do końca adekwatne.
          Najwięcej możemy sobie pomóc sami (w sensie Jaga i Lech mogą nam pomóc 😉 ). Też mnie trochę dziwi fakt, że Jaga nie jest przewidziana na top24, no ale tak wychodzi z rankingów elo. Ja bym powiedział, że Jagę stać na więcej.
          Arhus jest oceniane wysoko, bo wygrali duńską ligę i jeszcze mają dość wysoki ranking. Pytanie czy zdołają zagrać na poziomie tego rankingu. Zresztą dotyczy to wszystkich klubów. Zagrasz na takim poziomie jak mówi matematyka czy lepiej, czy może gorzej?

          1. Wg mnie w scenariuszu, w którym Duńczycy wprowadzają 3 zespoły na wiosnę, my wprowadzamy 1 (czyli średnia z założeń Blind Man-wg mnie jak najbardziej realna ) to żeby się obronić się Duńczykami trzeba by zachować przewagę co najmniej 2,5-3,5 pkt czyli od 5 do 7 wygranych plus liczyć na dobre dla nas i kiepskie dla nich losowania.

    2. Ciekawe, jak wypadną Duńczycy. Pytanie jest zasadne, bo np. Kopenhaga dużo lepiej punktowała w LM niż w LK…

      AGF w sezon ligowy wszedł fatalnie. Oby odpuścili LK na rzecz walki o utrzymanie w lidze. Jest szansa, że skończą poza top24.

      Ale pozostali pucharowicze są obecnie w top3. Dania skończyła sezon na 13 miejscu, zatem mistrz będzie tak jak w Polsce, startować od q4LM. Mają o co walczyć. Wicemistrz z kolei, w przypadku FCK i FCM ma duże szanse zacząć od q3LM, czyli też mieć pewną minimum LE.

      Ciekawy jestem, jak sobie poukładają priorytety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *