skróty meczów

Sabah, LASK i Viking zadebiutują w LM, Duńczycy z kompletem w LK (skróty)

IV runda eliminacji Ligi Europy – rewanże

Ararat-Armenia Erywań – CS U Craiova 1:0. Dwumecz: 2:1, awans: Ararat-Armenia (Sandro Lima 90’+8). Frekwencja: 9 280

Iberia 1999 Tbilisi – Jagiellonia Białystok 1:2. Dwumecz: 1:6, awans: Jagiellonia (Zwiad Naczkebia 35′ – Jesús Imaz 31′ (rzut karny), Anders Klynge 70′). Frekwencja: 3 014

Omonia Nikozja – Sint-Truidense VV 4:2. Dwumecz: 4:3, awans: Omonia (Lois Diony 16′ (rzut karny), 29′, 50′, Nikolaos Panagiotou 83′ – Ilias Sebaoui 33′ (rzut karny), 90’+2). Frekwencja: 15 008

Viktoria Pilzno – FK Crvena zvezda 5:1 po dogrywce. Dwumecz: 5:4, awans: Viktoria (Prince Kwabena Adu 8′, Denis Višinský 58′ (rzut karny), Patrik Hrošovský 63′, Christophe Kabongo 90’+5 (rzut karny), Dávid Krčík 96′ – Mirko Ivanić 11′). Frekwencja: 9 233

Lillestrøm SK – Egnatia Rrogozhinë 2:1 po dogrywce. Dwumecz: 2:1, awans: Lillestrøm (Sander Moen Foss 82′, Thomas Olsen 94′ – Elion Sota 33′). Frekwencja: 8 010

brak skrótu

FC Salzburg – Mjällby AIF 3:0. Dwumecz: 4:0, awans: Salzburg (Karim Konaté 61′, 68′, Haris Tabaković 80′). Frekwencja: 7 654

Žalgiris Kowno – Beşiktaş JK 1:0. Dwumecz: 1:3, awans: Beşiktaş (Renan Oliveira 64′). Frekwencja: 7 079

FC Thun – Lech Poznań 2:2. Dwumecz: 2:9, awans: Lech (Simon Lengen 22′, Furkan Dursun 43′ – Robert Gumny 17′, Patrik Wålemark 68′). Frekwencja: 5 523

Aarhus GF – SL Benfica 1:3. Dwumecz: 2:6, awans: Benfica (Rasmus Carstensen 60′ – Gianluca Prestianni 19′, 61′, Rafa Silva 56′). Frekwencja: 8 945

CSKA Sofia – OFI 0:2. Dwumecz: 0:5, awans: OFI (Thiago Nuss 36′, Ioannis Theodosoulakis 78′). Frekwencja: 18 428

Ferencvárosi TC – Trabzonspor 4:0. Dwumecz: 5:0, awans: Ferencváros (Callum O’Dowda 19′, Marius Corbu 54′, Bamidele Yusuf 59′ (rzut karny), Krisztián Lisztes 86′). Frekwencja: 21 011

RSC Anderlecht – Kajrat Ałmaty 3:0. Dwumecz: 6:0, awans: Anderlecht (Mihajlo Cvetković 45’+2 (rzut karny), Danyło Sikan 54′, Giulian Biancone 71′). Frekwencja: 16 861

Udostępnij:

40 komentarzy

  1. Odnośnie ekstraklasy, opiszę swoje wrażenia z tych paru meczów po 6-7 kolejkach.
    1. Lech – Przed Aarhus i w ogóle jeszcze w poprzednim sezonie pisałem, że lech ma największy potencjał w ekstraklasie, tylko niestety zdarza się że potrafi w ogóle nie wejść w spotkanie i stąd przypisałem im łatkę 'Chimeryczność’.
    Parę spotkań w Ekstraklasie nie zmieni mojego podjeścia, choć muszę zaznaczyć, że ta chimeryczność objawiła się póki co tylko 1 raz, w mega kluczowym spotkaniu.
    Kłopot w ocenie jest taki, że gdyby tylko ten mecz można wyjąć i go nie brać pod uwagę, to Lech rozgrywa sezon perfekcyjnie. Inaczej nie da się tego opisać. Niestety jednak mecz z Aarhus niczym wieża Minas Morgul będzie rzucały cień na cały ten sezon. Na ten moment jednak potwierdza się że to murowany faworyt do MP.

    2. Legia – Absolutnie nie ma podejścia jeśli chodzi o wartość i potencjał kadry. Na całe szczęście Mioduski zrobił wyjątkowy ruch w całej swojej historii, czyli ściągnął Papszuna w sposób bezpardonowy do Legii i był to jego najlepszy ruch.
    Cały czas konsekwentnie utrzymywał, że jest to znakomity trener. W poprzednim sezonie potrzebował 5 kolejek żeby ustabilizować zespół. W tym sezonie wpaja walkę do końca, determinacje. Nie będę sie rozpisywał o jego średniej z ostatnich 6-7 kolejek a także dodatkowo 10-15 włączając poprzednim sezon, bo efekt Papszuna widać jak na dłoni.
    Moim zdaniem na teraz to taki czarny koń na MP.
    3 Górnik – O tym klubie można sie rozpisać, bo wydaje się że to obecnie Nasz nr 3 w lidze, zaraz za Jagiellonią i Lechem. Przewaga Górnika polega na tym że nie mają już Europy, więc będą mieli pełny focus na lidzę.
    Moim zdaniem odpadli z Europy przez transfery które zrobili poniewczasie. Transfer Dietz to niestety moim zdaniem bardzo chybiony transfer, gość zawalił mecz z Fenerbache(rzut wolny) oraz pare innych meczów w których poprostu brakowało czyściciela na 20-25 metrze. Dodatkowo bramkarz coraz częściej robi klopsy i wydaje się jednak mocno nie pewny w bramce, uważam że Loska lepiej by się sprawdził.
    Mimo to jednak w sposób jaki postawiono na Urbańskiego budzi mój niesamowity szacunek – został nowym liderem i z bardzo dużym kredytem zaufania i nawet został wykonawcą karnych gdzie trzeba przyznać udźwignął presję co też jest jednak istotne. Moim zdaniem powoli to się zwraca choć widać że Kacper potrzebuje jeszcze trochę czasu
    Oprócz tego są bardzo ciekawe skrzydła : Dimi, Khan, Peter i teraz ten Antiste wydają się jedne z mocniejszych w lidze.
    Interesuje mnie również Bernardo i ten Duński DP (Dlaczego tak późno!)
    Cała ta ekipa wygląda na naprawde mocną, a 12.09 zobaczyły ile brakuje do Lecha.

    Jagiellonia – No i jak widać Jagiellonia to jednak bardziej projekt Siemieńca a nie Masłowskiego jak się niektórym w ekstraklasie zdawało. Bardzo fajnie wygląda Szmydt, dalej Trzon trzyma Romańczuk Ambramowicz i Imaz. Jednakże transfery które zrobili również wydają się na naprawde mocne : Prelec Klynge Abgonifo czy Sow są zdecydowanie wartością dodaną. Licząc Siemieńca i ten skład to zdecydowanie jest nr 2 w Naszej lidze.

    Sam układ tabeli również jest bardzo ciekawy, wydaje się że taki układ mógłby powalczyć o dużo pkt do rankingu za rok + oczywiście jakiś ciekawy Zdobywca PP, nie wiem na dziś najfajniej chyba Górnik , a Jaga z Lechem do QLM.
    Legia na ten moment to za krótka kołderka na wyżej niż LK.

    Tak mniej więcej to widzę.

  2. A tak wygląda tabela według średniej punktów na mecz (czyli nieco wyrównująca fakt, że zespoły mają mecze zaległe):

    1. Lech 2,67
    2. Górnik 2,5
    3. Legia 2,14
    4. Jaga 2
    5. Pogoń 1,6
    6. Zagłębie 1,6
    7. Wisła K. 1,57
    8. GKS 1,5
    9. Korona 1,5
    10. Piast 1,43
    11. Cracovia 1,14
    12. Radomiak 1,14
    13. Widzew 1
    14. Śląsk 0,86
    15. Wisła P. 0,8
    16. Motor 0,71
    17. Wieczysta 0,6
    18. Raków 0.

    Nie ma takiego wypłaszczenia jak przed rokiem. Wydaje się, że zespoły, które teraz są w top4 pozostaną tam, może tylko zmieni się kolejność. A kto tam dołączy?

  3. Znowu spłakali się fani Legii, że kolejny rok bez trofeum i jeszcze Haditaghi, który też chciałby coś włożyć do gabloty, a nie może.
    Każdy chciałby dostać w losowaniu Siarkę Tarnobrzeg, Resovię Rzeszów, Avię Świdnik, KKS Kalisz i ewentualnie w finale zagrać z kimś mocnym, ale najlepiej, żeby to była jakaś dołująca drużyna z końcówki I ligi 😉 A potem przychodzi zagrać mecz na boisku i takie Zagłębie, Wieczysta czy Lech dwa lata temu kompromitują się na własne życzenie.
    Losowanie to nie wszystko, panie Haditaghi. Trzeba wziąć na klatkę, że się dało tyłka 😉

    1. 3 ekipy z Ekstraklasy odpadły w meczach między sobą.
      4 z rywalami w niższych lig na 7 takich par. Skuteczność poniżej 50%, czyli gorzej niż jakby grały między sobą.
      Może i było pewne, że 3 drużyny z ESA odpadną, ale i było pewne, że 3 przejdą. Wygląda na to, że brak rozstawień nie jest taki zły.

        1. To ja wiem, że to było tylko odchylenie od normy w tej rundzie i zwykle ekstraklasowicz wygrywa. Pewnie nawet z 80% przypadków, ale nie chce mi się przeglądać wszystkich wyników i wyszukiwać jeszcze, kto x lat temu grał w której lidze. Trochę by to czasu zajęło, a i tak wyniki byłyby podobne.
          Po prostu zaskoczyło mnie, ile było wpadek zespołów z ESA z niżej notowanymi rywalami. Jak jeszcze zestawimy to z wypowiedziami Papszuna i Haditaghiego, którzy to chcieliby dostawać słabszych rywali, a tu okazało się, że to nie daje żadnej gwarancji na awans.
          Szczególnie jak jeszcze przed meczem wypowiadają się jakby już odpadli. Wątpię czy to dobrze motywuje piłkarzy. W końcu jak mecz nie wyjdzie, to nie wina naszej postawy na boisku tylko losowania. No i nie dziwię się, że obie odpadły. Ze strony ich rywali nic takiego nie słyszałem (pewności nie mam, bo nie każdego media tak samo często cytują). Wyszli na boisko i zrobili swoje.

          1. W ogóle uważam odwrotnie.

            Gdyby przy loterii odpadały wszystkie albo 95% klubów poza esa to bylby to argument by rozstawień nie robić, bo by dobiło rozgrywki. Rozstawienia maja przede wszystkim wyrównać i wystopniowac poziom a nie wycinać kluby z nizszych rozgrywek.

            Ja podjąłem ta próbę i. zrewidowałem ta statystyke i ja tu wyciągnąłem w komentarzach, jak poszukasz to znajdziesz.
            W 1 i 2 rundzie 24 kluby esa wyeliminowane w 5 latach.

            22% 'poza esa’ eliminowalo klub ekstraklasy na 100-iles prób.

          2. @Krzysztofff
            Akurat najpierw czytałem komentarze pod tym artykułem, to jeszcze nie widziałem tych wyliczeń. Dzisiaj dopiero czytałem do poprzedniego.
            No to w sumie około 80%, tak jak strzelałem. Aczkolwiek spodziewałem się, że większy procent klubów ESA odpada w pierwszych rundach przez odpuszczanie, a tu odwrotnie. Widocznie jest to spowodowane sporą jeszcze ilością drużyn z niższych lig na tym etapie.

  4. Po dzisiejszych meczach jesteśmy o włos od zgodności z tabelą wszechczasów jeśli chodzi o pierwsze top4, taka ciekawostka.

  5. Skoro U*FA rozstawia zespoły w losowaniach, to dlaczego PZPN nie powinien robić tego samego w PP? Cała ESA powinna to wymusić, bo to ważne dla rankingu, zwłaszcza, że zwycięzca ma teraz zapewnioną FL.

    Legia pięknie nic nie pokazała w Lublinie. Ciekawe czy powtórzą blamaż w sobotę.

    1. Może dlatego, że piłka nożna nie kręci się tylko i wyłącznie wokół rankingu UEFA? Puchar Polski ma swoje tradycje i od lat rozgrywany jest w takiej formie. Zresztą w prawie każdym krajowym pucharze w Europie nie ma rozstawień.

      1. W temacie tych „tradycji”, to zasady w PP zmieniały się jednak dość często.

        Ostatnio na przykład wprowadzono zasadę, że zespoły grające w europucharach mają wolny los w 1 rundzie.

        Kiedyś były rozstawienia, potem nie było, potem były, potem nie było.

        Kiedyś ćwierćfinały i półfinały to były 2 mecze.

        Tradycja.

    2. Tak jak piszemy poniżej – gdyby co chwilę PP wygrywał ktoś z przypadku, można by się zastanawiać. A tak kompletnie nie jest.

      „Bo UEFA” to zerowy argument, ale jeśli już się uprzeć to odpowiedzią jest „bo FA” – Puchar Anglii jest kompletnie bez rozstawień i wszyscy żyją.

    3. I na co komu te rozstawienia jak Raków rok temu startując bez rozstawien dał radę awansować do Fazy Ligowej, a w tym roku startując z rozstawieniem odpadł w eliminacjach.

      Ekstraklasowe zespoły jak Wisła czy Zagłębie już zdążyły odpaść z rywalami z niższych poziomów rozgrywkowych, więc rozstawienia to dla mnie temat zastępczy.

      Czy Papszunowi wypada narzekać na los, że skojarzył Legię z Motorem (15 zespołem w tabeli, który odniósł 1 wygraną na 6 spotkań w tym sezonie, a w kilka dni temu przegrał u siebie z Piastem?). Albo Legia jest na tyle mocna żeby poradzić sobie z Motorem, albo na tyle słaba, że nie będzie z niej większego pożytku w pucharach. Skąd mamy mieć pewność, że Legia w eliminacjach do pucharów europejskich nie trafi zespół o poziomie porównywalnym do obecnego Motoru i nie odpadnie z rozgrywek?

      1. Mało tego, Legia wczoraj pośrednio obaliła tezę (oczywiście niesprawdzalną), że na 100% pomogłaby w tegorocznym sezonie pucharowym lepiej niż GKS – skoro przegrała 0:3 (w zasadzie 0:4) w Lublinie, spokojnie mogłaby tak samo popłynąć w Żilinie.

        1. @Wojtek

          Też nie rozumiem tego hajpu wokół Legii. Raczej wąska kadra, której trzon stanowią zawodnicy po 30. Klub ratuje się transferami bezgotówkowymi albo ściąga zawodników z 1. ligi.

          Na dziś Legia straszy tylko nazwą. Jakościowo zespół jest bliżej Korony, GKS-u i Motoru, niż Lecha i Jagiellonii. Bez większych szans na mistrzostwo w tym roku (puchary będą sukcesem) i w przyszłym raczej też, bo liga jest zbyt konkurencyjna.

          Papszun to świetny trener jak na nasze warunki, ale żaden cudotwórca, zwłaszcza, jeżeli pracuje w klubie tylko kilka miesięcy. Raków budował latami, dobierając zawodników pod lubianą przez siebie charakterystykę.

          Zdobywając Puchar Polski i mistrzostwo z Rakowem – rywalizował w o wiele mniej konkurencyjnej lidze. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że dziś wygrać Ekstraklasę jest 2x trudniej, niż 4 lata temu. Konkurencja urosła.

          Najlepsze dla Legii byłoby trzymanie Papszuna przez 10 lat i danie mu wolnej ręki w budowaniu zespołu. Tylko, że znając Mioduskiego, to Papszun zakończy pracę w Legii po 2 latach bez mistrzostwa Polski. A Legia dzisiaj nie ma żadnych argumentów, by być faworytem do tytułu w tym i następnym sezonie – i to jest fakt, którego przy Ł3 chyba nie zaakceptują.

          1. Mimo wszystko bukmacherzy płacą mniej za mistrzostwo Legii, niż za mistrzostwo Górnika czy Jagi, o tradycyjnym ligowym dżemiku pokroju Koron i Motorów nawet nie wspominam bo to już przepaść 🙂

            Legia przypomina mi Lecha w 2011. Po sukcesie w pamiętnej LE z ManC i Juve wydano tam sporo kasy w sposób nie do końca przemyślany (400k za Arbolede, 1 mln euro za Murawskiego) przez co Poznaniacy zostali z wypalonym i źle zbudowanym zespołem na którego zmianę nie mieli środków ze względu na wydatki niedawne i obowiązujące wysoki kontrakty.

            Legia ma masę słabych i pewnie godziwie opłacanych grajków (sam Rajovic to przepalone jednorazowo 3 mln euro plus 500k rocznej pensji) w związku z czym ma związane ręce żeby ulepszyć znacząco zespół, wystarczyło popatrzyć na to okienko. Najlepsze na co może liczyć to trzymać się podium tabeli i psim swędem, rankingiem, wejść do pucharów. Natomiast Legia to w dalszym ciągu klub który, wyłączając Europe i transfery, generuje zdecydowanie największe przychody w całej ekstraklasie.

            Za 2 lata pokończą się kontrakty ostatnim darmozjadom i transferowym wtopom i Legia znowu będzie miała wszystkie karty w ręku żeby podjąć rękawice do walki o MP, tego akurat Korony czy Motory nie będą mógłby. Inna sprawa, czy Mioduski to ogarnie, tam mi się wydaje że ktoś musi jakieś wałki z prowizji od transferów brać, lub nie mają żadnej struktury i wszystko zależy od aktualnie decydującego dyrektora, bo niektóre zakupy w ogóle nie miały sensu w perspektywie długoterminowego budowania zespołu.

            Mi trochę szkoda że Legia i Raków się tak rozbili obecnie, nasza ławka zespołów godnych europy skurczyła się do absolutnego minimum, dwóch, mam nadzieje że Górnik albo ktoś inny dojedzie za rok.

          2. Kiedy już dwa lata temu pisałem, że Legia popada w przeciętność i będzie polską piłkę i krajowy ranking drogo to kosztowało to nie było chętnych do dyskusji. Moja uwczesna teza była taka, że nawet jak zdobędziemy TOP 10 to nie utrzymamy tego bez Legii. Legia na arenie międzynarodowej jest potrzebna polskiej piłce, mam więc nadzieję że jednak załapie się jakoś do eliminacji europucharów. Bardzo jednak liczę, że w lidze pojawią się nowe mocne drużyny, które będą regularnie kwalifikować się do europucharów. Górnik, Widzew może ktoś inny, Jagiellonia udowodniła że można bez wielkich pieniędzy. Dalszy los Rakowa też nie jest bez znaczenia dla polskiej piłki.
            Jeśli Papszun straci szansę na miejsce gwarantujące europuchary zostanie zwolniony. Dariusz Mioduski tak zarządza klubem.

          3. @Bobek90 Szansa, że samo pozbycie się przepłaconych i słabych piłkarzy wystarczy, żeby Legia odbudowała się sportowo, jest moim zdaniem niewielka. Problem jest głębszy, bo Legia od dłuższego czasu powtarza ten sam cykl.
            Najpierw są transfery i wysokie kontrakty dla drogich zawodników, którzy okazują się słabi, niepasujący do zespołu albo po prostu nie są właściwie wykorzystywani. Do tego dochodzą kolejne eksperymenty trenerskie i budżet płacowy, na który klub bez sukcesów sportowych zwyczajnie nie może sobie pozwolić.
            Potem przychodzą słabsze wyniki, a wraz z nimi wyprzedaż zawodników, cięcie kosztów i próby pozbycia się zbędnych, przepłaconych kontraktów. Często na tym etapie dochodzi również do zmiany trenera, a nawet dyrektora sportowego.
            Kiedy sytuacja finansowa zostaje w pewnym stopniu ustabilizowana, zamiast trwałej zmiany sposobu zarządzania klub ponownie wraca do pierwszej fazy: kolejnych drogich transferów, wysokich kontraktów i nietrafionych decyzji kadrowych. I cykl zaczyna się od nowa.
            Problem w tym, że kolejne takie cykle mogą powodować, że Legia wychodzi z nich sportowo słabsza niż wcześniej, a jednocześnie traci czas i pieniądze na naprawianie skutków własnych decyzji.
            Ostateczna odpowiedzialność za taki sposób funkcjonowania klubu spoczywa na właścicielu. I właśnie dlatego trudno oczekiwać trwałej zmiany, jeśli nie zmieni się sposób podejmowania decyzji na najwyższym poziomie.

          4. Bo nie każdy patrzy na świat realnie. Ja na przykład mam dość szeroką perspektywę i dziwię się jak niektórzy potrafią mieć klapki na oczach…

            Tydzień, czy 2 tygodnie temu jakiś koleś w audycji mówi, że „za rok Legia zagra w Lidze Mistrzów”. No co za odklejka. W tej samej audycji tydzień później to mało brakowało, a powiedzieliby, że „Legia to tym razem na pewno spadnie”. Znów odklejka.

            Obserwuję piłkę już od ponad 3 dekad to z samych tych obserwacji wiem, że w tym sezonie w Legii nie planują walki o mistrzostwo. Gdyby było inaczej, to by wzmocnili drużynę, a tam jedynie co to szuka się uzupełnień, w dodatku takich „o tyle, o ile”.

            Rok temu wyglądało to ciekawiej, można było dać się nabrać. W obecnym sezonie to beznadzieja. Odchodzą kluczowi gracze z obrony i pomocy, a przychodzą co najwyżej przeciętni.

            I jak popatrzy się na ligowych rywali, to widać, że skład w Warszawie to jest na środek tabeli. I dla właściciela jest to w porządku – „okej, niech sobie grają, kibice i tak przyjdą, sponsora tytularnego na stadion nie potrzebujemy, bez pucharów to mniej problemów jest”. No ja nie wiem, co ma w głowie DM. 10 lat temu źle zainwestował pieniądze i myśli, że teraz nie inwestując wcale, coś zarobi?

            W tym sezonie Legia w końcówkach jest 4 punkty na plusie – wygrana zamiast porażki, wygrana zamiast remisu, remis zamiast porażki i remis zamiast wygranej. Plus jeszcze z przebiegu gry wygrana z Zagłębiem trochę przepchnięta. Wydaje się, że Legia punktuje znacznie ponad stan i że raczej powinna mieć na koncie obecnie 9 punktów, czyli być około 7-8 miejsca (w dodatku z kompletem rozegranych meczów).

            Legia nie ma składu na walkę o mistrzostwo, zgadzam się z tymi opiniami, choć są one przykre dla fanów ze stolicy.

            Ale Legia ma skład na walkę o podium. Albo może inaczej – ESA jest taką ligą, że Legia może w niej powalczyć o podium. Czy skutecznie to się okaże. Zależeć to będzie trochę od szczęścia i papszunowej ręki, ale też od tego jak skończy się obecne i przyszłe okienko transferowe. Czy prezes w końcu sięgnie do kieszeni (nie na zasadzie – sprzedajcie kogoś, to kupicie sobie za te pieniądze), czy nadal będzie uważać, że on zrobił co do niego należało i dalej ma to samo działać…

            ============

            A co do hasła, że „Legia by ugrała więcej w pucharach niż GKS”, to jest to wróżenie z fusów. I Legia i Lech odpadały ze słabymi rywalami w kwalifikacjach. Raków też nie popisał się. Ja miałem nadzieję, że brak pucharów trochę orzeźwi DM, ale jak się okazuje, ten typ nie uczy się na własnych błędach. Na cudzych też nie.

          5. Patronus, no tak, bo pierwsze dwie lokaty, to moim zdaniem będzie sprawa Lecha i Jagiellonii, miejsca 3-4 Górnik i Legia, zależnie jak się sezon ułoży, choć mi bliżej do tego, że Legia skończy na 4 i będzie grała w LK w kwalifikacjach i będzie to bardzo dobry wynik trenera Papszuna w obecnej sytuacji kadrowo-finansowej, a Legia z czasem się oczyści z niepotrzebnych piłkarzy i może powoli będzie z tym trenerem walczyć o coś więcej w następnych latach, zobaczymy. Ważne, że rankingowo odpadnie im i tak tylko sezon gdzie mieli 0 punktów z Europy, to w następnym jakby co z szansami na rozstawienia będą.

    4. Pisałem to już kiedyś, napiszę ponownie 🙂 Dla mnie FA Cup jest niedoścignionym wzorem krajowego pucharu – dlatego też powinniśmy dodatkowo zrezygnować również ze sztucznego (nie wiem czemu, ale nasuwa mi się przymiotnik „komunistycznego”) wyznaczania drużyn z niższych lig jako gospodarzy meczów… Jedyną wadą (do niedawna), choć nie pozbawioną uroku – było powtarzanie remisowych spotkań 🙂

    5. Rozstawienia w europejskich pucharach są wyłącznie w eliminacjach. Od fazy ligowej gdzie startuje 36 zespołów, żadna drużyna nie jest już w żaden sposób faworyzowana. Każdy zespół może wylosować równie trudny zestaw.
      Pozwólcie faworytom udowadniać swoją wyższość na boisku

  6. Pierwszy dzień PP pokazał, że brak rozstawien w PP jest korzystny dla zespołów z Ekstraklasy, dzięki parom z Ekstraklasy mamy gwarancję, ze do kolejnej rundy przejdzie jakiś zespół z najwyższego poziomu rozgrywkowego.

    Przykład Wisły Kraków i Zagłębia Lubin pokazuje, że to zespoły z niższych poziomów mogą być rywalami nie do przejścia. Z drugiej strony awansował Radomiak i Piast-czy to są zespoły na puchary, czy nie lepiej żeby te zespoły trafiały na siebie już we wcześniejszych rundach?

    1. Nie ma jasnej odpowiedzi na to pytanie, natomiast patrząc na big picture Pucharu Polski – nie wygrywają go drużyny przypadkowe, nawet Wisła ’23 musiała swoje zrobić w drodze do i w samym finale.

      Jeśli przyjmiemy że nie da się wygrać PP przypadkiem, to obecna formuła mi całkiem pasuje, choć oczywiście są głosy że tak naprawdę się da tylko jeszcze się taki sezon nie zdarzył.

      1. Ja osobiście jestem zwolennikiem rozstawień, ale nie powiedziałbym, że da się PP wygrać przypadkiem. Żeby to był przypadek, to musiałoby się wydarzyć coś takiego:
        -w finale grają dwie drużyny spoza ekstraklasy
        -jedna w ogóle nie trafia na swej drodze na drużynę ekstraklasową
        -druga dopiero w półfinale gra z kimś z ekstraklasy i eliminuje go po przedziwnym meczu (1:0 lub karne), gdzie bramkarz ma dzień konia, do tego jest milion słupków, poprzeczek i nie wiadomo czego jeszcze
        Wtedy rzeczywiście uznałbym, że to przypadek.

  7. Jako, że wygrana Pucharu Polski waży dla triumfatora o wiele więcej niż przez wiele lat i będzie mieli klub, który wygra te rozgrywki w fazie ligowej co najmniej Ligi Konferencji, to przyjrzyjmy się jak tam sytuacja klubów Estraklasy po 1 dniu Rundy 1 Pucharu Polski.

    Odpadły:
    * Zagłębie Lubin
    * Wisłę Kraków
    * Legię Warszawa.

    Awansowały:
    * Piast Gliwice
    * Radomiak Radom
    * Motor Lublin.

    A na przestrzeni tej rundy mamy 3 mecze Ekstraklasowiczów: Motor- Legia już za Nami, a jutro będzie Widzew Łódź- Korona Kielce, zaś pojutrze Śląsk Wrocław- Pogoń Szczecin, więc jutro i pojutrze co najmniej 2 kolejne kluby z najwyższego poziomu rozgrywkowego pożegnają się z Pucharem Polski, łącznie więc będzie to co najmniej 5 klubów już po rundzie numer 1 rozgrywek.

      1. W sumie racja, Adam, tak Legia, która już wie, że Pucharu Polski nie wygra, rzuci wszystkie siły na Ekstraklasę, jak Wisła rok temu na I Ligę i trzymam kciuki by dla Legii skończyło się to TOP5.
        Wisła można rzec kolejny sezon z rzędu odpada dość wcześnie, rok temu skończyło się to wygraną I Ligi z ładnym dorobkiem punktowym, co w tym sezonie przyniesie Białej Gwieździe brak gry w Pucharze Polski już praktycznie od 2 września i skupienie na Ekstraklasie, to czas pokaże :).

      2. Ogólnie dodam też informację, że pan Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, wystosował apel do PZPN o zmiany w Pucharze Polski, poruszając temat tego, że tak wiele ekip z Ekstraklasy wzajemnie może się wyeliminować we wcześniejszych rundach i że wg niego to zaszkodzi zbudowanemu przez polskie kluby w ostatnich latach miejscu w rankingu UEFA i obecny system określa delikatnie mówiąc, jako głupi.
        I argumenty tego pana rozumiem i przyjmuję do wiadomości, albowiem im mniej ekip z Ekstraklasy w ostatnich rundach, tym większa szansa, że Puchar Polski wygra albo ktoś słaby- tzw. ostatni Mohikanin z Ekstraklasy, który się ostał, gdy inni się wzajemnie wyeliminowali, albo ktoś z I Ligi. I o ile Wisła Kraków, którą pamiętam z niezłej i ambitnej gry w eliminacjach europejskich pucharów po wygraniu Pucharu Polski, mogłaby świadczyć, że to nic strasznego, ba przecież w Portugalii też była niespodzianka z drużyną z ligi niższej która wygrała tam Puchar, to jest Torreense, grające do tego w LE, to jednak w moim odczuciu ta Wisła to taki pozytywny ewenement, ot ekipa, która psuła sobie sezony, w których powinna dawno awansować i która już poziomem była blisko Ekstraklasy, więc jednak wpadnięcie na to miejsce jakichś totalnie nieprzygotowanych do tego poziomu drużyn może odbić się punktowo, zwłaszcza zakładając, że przegrają rundę Play Off w LE i zjadą do LK, gdzie dobry klub mógłby ładnie zapunktować dla Polski, to taki I-ligowiec zapewne za wiele by nie uciułał tych punktów.

  8. Puchar Polski wjechał na pełnej i jeńców nie bierze. Sportowe emocje i nieoczywiste rozstrzygnięcia już od 1/32.
    Kibice Jagi, Lecha, Górnika, Rakowa i GKS mimo, że ich drużyny nie grały mogą tę rundę uznać za udaną- kilka silnych zespołów odpadło już dzisiaj.

  9. Ja jestem bardzo ciekawy jak Duńczycy sobie poradzą w tej Lidze Konferencji. To będzie porównanie z występami naszych drużyn w zeszłym sezonie.

    1. Też jestem ciekawy, zwłaszcza że taka Kopenhaga lepiej ostatnio punktowała w LM niż w LK…

      Na starcie sezonu ligowego Kopenhaga, Midtjylland i Nords radzą sobie świetnie, zajmując obecnie podium (mimo meczu zaległego dwóch ostatnich). Fatalnie AGF, z bilansem 0-4-3 (w tym sezonie wygrali tylko 2 mecze – z Lechem i Sabah).

      Zatem myślę, że jeden z tej trójki skończy w top8, dwa kolejne gdzieś w 9-24, a AGF pewnie skończy poza fazą KO.

      A potem to już zależy od losowania.

      Tym niemniej w obecnym sezonie LK wydaje się mocniej obsadzona niż rok temu. W obecnym sezonie Duńczycy mają ogromne szczęście w losowaniach.

  10. Dzień dobry.
    Mamy 31 sierpnia.
    Będzie dziś potwierdzenie Access list w pucharach?
    Są jakieś informację?

    Pozdrawiam

    1. A po co to komu? Kogoś to interesuje? Grasz ligę i masz się nie zastanawiać, czy mistrzostwo da start w LM, w q4, a może w q1?

      Ogólnie to wielki skandal, co UEFA robi.

  11. Skoro temat Dunczykow wyraznie ucichl, to mysle ze mozna zrobic maly przeglad naszych rywali.
    Mam na mysli wszystkich rywali z calej tabeli a nie tylko naszych bezposrednich rywali.

    I zastanawia mnie skad oni sa, wiec postanowilem podzielic ich na 4 kategorie wzgledem ostatniego sezonu.
    1. spadek z LM
    2. pozostanie w LE
    3. awans z LK
    4. Brak pucharow w ostatnim sezonie lub wiecej.

    Tak wiec zaczynajac od 1 kategorii.

    Spadkowicze z LM(ci ktorzy rok temu grali w Lm) do LE ( ci ktorzy dzis graja w Le)

    1. Juventus 13 miejsce w fazie ligowej – Pewny awans do dalszej fazy tylko 1 porazka, za to az 4 remisy, odpadniecie w play offach od razu z Galata, ktore awansowalo z 20 miejsca w tabeli. Szkoda ze nie trafilismy na Milan albo Juventus zamiast np takiego Lyonu, ale no coz mamy Bayer, ktory jakby nie patrzec dalej zaszedl w LM niz Juventus.

    2. Bayer Leverkusen 16 miejsce w fazie ligowej – raczej pewny awans, ale tez nic specjalnego, pozniej wygrana w 2 meczu z Olympiakosem czyli kolejnym spadkowiczem z LM i odpadniecie z pucharow z Arsenalem.
    Dzis zdecydowanie to nie ta sama druzyna, ktora zdobywala mistrza Niemiec, a raczej druzyna ktora bedzie mozna ukuc zwlaszcza u siebie tak jak to zrobil w ten weekend beniaminek ligi niemieckiej.

    3. Olympiakos 18 miejsce w fazie ligowej – do ostatniego meczu walka o awans, wygrana z Bayerem w fazie ligowej, wyszarpana wygrana z Ajaxem ktora dala awans, wszystko po to zeby Bayer sie zrewaznowal.
    Ponad rok temu Olympiakos czasem przegral mecz, a teraz nie dosc ze czesciej niz czasem przegra nie jeden a 2 mecze to dolozy do tego sporo remisow, Fajnie ze to wyjazdowy przeciwnik Jagi na otwarcie zmagan, licze na to ze Jaga wyjasni Grekow i dobrze wejdzie w faze ligowa, wygrywajac nawet skromnie ale jednak.

    4. Benfica 24 miejsce w fazie ligowej – Ostatnim tchnieniem awansowali do dalszej fazy w szalonym meczu z Realem, tylko po to zeby dostac na dziure w dwumeczu z Realem. Benfica jest ekipa z ktorej podworka mozna przywiezc remis, zwyciestwo to na pewno bylby spory wyczyn, ale remis jak najbardziej osiagalny Benfica lubi popelniac bledy czego efektem jest to ze w prawie kazdym meczu traca bramke, nawet Aarhus strzelilo po 1 na mecz, jedynie z St gallen u siebie nie stracili bramki jesli chodzi o tegoroczne el LE.

    5. Marsyllia 25 miejsce w fazie ligowej – W meczu Decydujacym o awansie do dalszje fazy przegrali z Club Brugge i odpadli z najgorszego miejsca poza ostatnim, poprzedni sezon Francuzow nie byl specjalnie imponujacy tak jak i ich wystep w LM, w tym sezonie jeszcze nie mieli czego zaprezentowac oprocz Porazki z Monaco i wygranej ze Strasbourgiem.

    6. Royale Union SG 27 miejsce w fazie ligowej – W przeciwienstwie do Marsylli, Belgowie wygrali swoj ostani mecz, ale to i tak by nic nie dalo, bo Benfica miala az 7 bramek mniej straconych. Co pokazuje ze nie warto tracic glupio bramek i nawet jesli sie przegrywa to trzeba walczyc o jak najmniejsza strate bo na koncu to ma znaczenie.

    I to wszystko jesli chodzi o spadkowiczow z Ligi Mistrzow mam oczywiscie na mysli tych Ktorzy grali sezon temu w LM a dzis spadli do LE. Lech trafia na 3 z nich numery 2, 4 i 6 Natomiast Jaga ma tylko jednego rywala z tej polki nr 3. Co Nie zmienia faktu ze tez ma wymagajacych rywali.

    6 druzyn z zeszlorocznego LM w ogole nie zalapalo sie w tym roku na zadne puchary i jest to az 3 druzyny Angielskie, czyli Anglicy nie dosc ze maja polowe ligi w pucharach to jeszcze dobijaja ranking z kolejnych 3 druzyn.

    ———————————–

    Kategoria nr 2. pozostanie w LE czyli ci co rok temu grali w LE i dzis tez tu sa chociaz pewnie niektorzy woleliby byc gdzies indziej.

    1. Lyon 1 miejsce w fazie ligowej LE – 7 wygranych 1 porazka wszystko po to zeby odpasc w Play offach z Celta Vigo po remisie i porazce. Tak samo wyglada to dzisiaj kiedy Lyon odpadl z LM tak samo jak Gornik z Fenerbahce 1 bramka roznicy, w lidze Francuskiej remisuja z Le Have, zdecydowanie morale tam siadly, ale Jaga bedzie grala z Lyonem dopiero za pol roku, wiec do tego czasu wszystko moze sie wydarzyc a na pewno bedzie wiadomo o co Jaga walczy.

    2. Ferencvaros 12 miejsce w fazie ligowej – w playoffach przeszli Ludogorec (dzisiaj poza pucharami), a pozniej odpadli z Braga (LK), ktora odpadla z Freiburgiem (LK), ktory przegral final z Aston villa (LM).
    Lech bedzie mial okazje do rewanzu za Gornik gdzie Ferencvaros nie byl specjalnie dominujaca druzyna i faktycznie Gornikowi brakowalo tylko kogos kto przyjdzie i po prostu strzeli bramke. Do meczu natomiast daleko i zbyt wczesnie zeby cos wiecej oceniac.

    3. Viktoria Pilzno 14 miejsce – podobnie jak Ferenc, raczej staly bywalec pucharow tej kategorii, Viktoria zawsze moze zaskoczyc, ale mozna urwac jej tez punkty remisujac, co pokazuje poprzedni sezon gdzie w fazie ligowej byli jedyna druzyna bez porazki, za to z 5 remisami i to nie wystarczylo pozniej do pokonania Panathinaikosu w kolejnej fazie rozgrywek. Natomiast sam sposob w jaki Czesi wyeliminowali Serbow pokazuje ze jest to mocna druzyna, ktorej nie mozna dac sie rozkrecic.

    4. Celta Vigo 16 miejsce – W Play offach nawet niezle poszli eliminujac Paok i wspomniany jako nr 1 Lyon, polegli na Freiburgu, ktory raz ze nie wygral Le to jeszcze wyladowal jak Braga w LK, w poprzednim sezonie da sie wynotowac porazki z Ludogorcem czy remis z Crvena, co pokazuje ze Celta to jak najbardziej druzyna do pokonania.
    Dzis mozna powiedziec, ze poki co Celcie w La lidze nie idzie i to chyba wszystko, bo jak narazie Celta to nie nasza sprawa.

    5. Celtic Glasgow 21 miejsce – To na pewno jeden z tych klubow ktory nie chcialby tu byc, ale jak sie odpada z el LM z Kajratem, albo frajersko przegrywa z Lask to moze LM to po prostu za wysokie progi dla Celticu, ktory w Le zajmuje ledwo 21 miejsce w fazie ligowej. I tak pozniej w Play offach dostali 4-1 u siebie od Sttutgartu i to zakonczylo ich impreze. Szkoda ze Celtic nie bedzie rywalem np Lecha bo mozna by sobie dopisac w ciemno 3 punkty.

    6. Dinamo Zagrzeb 23 miejsce – Kolejny ktory chyba myslal ze bedzie w innych pucharach, ale Norwedzy wyjasnili sprawe, dokad zmierza Dinamo, mozliwe ze w tym sezonie beda miec problemy zeby w ogole zalapac sie na 24 miejce
    W poprzednim w playoffach tez nie nafikali bo odpadli juz praktycznie w pierwszym meczu u siebie po 3-1 od Genk ktorego nie ma w tym roku w pucharach w ogole.

    7. Sturm Graz 26 miejsce – Praktycznie od poczatku pewny brak awansu do kolejnej rundy z reszta tak samo jak Rb Salzburg obie druzyny tylko po 2 zwyciestwa i to pod sam koniec rozgrywek, kiedy juz i tak bylo pewne ze to by nic nie dalo.
    Austriacka Pilka Szoruje po dnie Gdyby nie ten Lask, to Austriacy nie mieliby dobrych humorow, a raczej po odpadnieciu Rapid i austri wieden z Lk mocny powod do zastanowienia sie czy Sturm i Salzburg poradza sobie tak samo w Le jak rok temu.

    8. Rb Salzburg 31 miejsce – jak wyzej beznadziejny wystep w Le w tamtym sezonie wygrane z Basel i Go ahed Eagles to nic specjalnego. W tym sezonie jednak druzyna wydaje sie byc odmieniona jest tez po transferze z Jagi, Mazurek ktory ostatnio strzelil bramke, Salzburg tez awansowal do Le a nie spadl na 4 lapy z LM seria bez porazki poki co tez niezla i moze to lepiej ze z nimi nie gramy.

    Mamy 8 druzyn w tej kategorii zagramy z 3 z nich Jaga z nr 1 i 3, a Lech z nr 2 – Spotkania Jagi dopiero koncem stycznia a Lecha w polowie Grudnia, wiec nie ma co sie specjalnie rozwodzic w sierpniu nad styczniowymi meczami.

    ———————————-

    3 Kategoria – awans z LK – Czyli druzyny, ktore tak jak Lech i Jaga graly rok temu w LK, a dzis graja w LE.

    1. Sparta Praga 4 miejsce w fazie ligowej lk – w play offach od razu 2 razy porazka z Alkmaar, dobra postawa nie przelozyla sie pozniej na nic wiecej a zdecydowanie musi bolec porazka u siebie 0-4. W tym sezonie odpadniecie z LM z Lyonem, tak jak Gornik nie poradzil sobie z wymagajacymi przeciwnikami tak i Sparta ma z tym problem, sprowadzenie Brunesa na ten moment nie pomoglo w niczym i wydaje sie ze lepszymi fachowacami od skautingu sa w Slavii i to pokazuje tez ich bezposrednie starcie w derbach, w ktorych to zdecydowanie Slavia byla gora.

    2. Crystal Palace 10 miejsce – Jak widac nie trzeba wygrywac fazy ligowej zeby wygrac caly turniej, mozna nawet zremisowac z Kups jak sie pozniej wygrywa wszystko. Gdyby nie wygrana w Lk to Crystal palace by tu dzis z nami nie bylo, bo z tego co pamietam blizej im chyba bylo do spadku niz do pucharow, ale chyba mala roznica bo tabela jakas plaska.
    Jakby nie patrzec Crystal Palace to najbardziej doswiadczona druzyna w europejskich pucharach z wszystkich Angielskich przedstawicieli w LE, ale ich przeprawa przez faze ligowa lk to byl ciezki kawalek chleba.
    W ogole mam wrazenie ze w tym sezonie to Crystal Palace bedzie mialo jeszcze mocniejsza walke o spadek z 1 ligi angielskiej, juz rozpoczeli sezon od 2 porazek, doloza jeszcze kilka i beda mieli cieplo, o ile to Lecha moze nie dotyczy bo graja na start o tyle w okolicach meczu z Jaga, mysle ze Crystal palace bedzie rzucac wszystko na ratowanie ligi Angielskiej a nie ligi europy.

    3. Lech 11 miejsce – Jaki byl Lech kazdy widzial i wie wiec nie ma co sie rozpisywac.

    4. Celje 13 miejsce – W tym sezonie byla zacieta walka o LM od 2 rundy eliminacji w koncu po drugim remis i dogrywce LM wygral Slovan, a Celje witamy na tej samej sciezce kariery co wszystkich w tej kategorii.
    W tamtym sezonie Celje odpadlo na tym samym poziomie co Lech i wydaje sie ze notuja razem z Lechem i Jaga rok do roku podobne wyniki, az ciekaw jestem wyniku tego klubu w LE, mimo tego ze nie ma on zadnego wplywu na nasz ranking.

    5. Alkmaar 14 miejsce – Chyba jedyna Holenderska druzyna, ktora awansowala dalej z fazy ligowej w tamtym sezonie jak dobrze pamietam. Na szczescie nie nasz problem przynajmniej w fazie ligowej.
    Remis w ostatnim meczu fazy ligowej z Jagiellonia w tamtym sezonie godny odnotowania, ale Jaga mysle ze tez juz jest troche mocniejsza druzyna.

    6. Jaga 17 miejsce – Jaka Jaga jest kazdy wie i widzi.

    7. Omonia 18. miejsce – awans do dalszej fazy, ale pozniej odpadniecie z Rijeka to tez nie bylo zbyt duze osiagniecie, zdaje sie ze na Cyprze role sie troche odwrocily i Pafos juz nie jest takie mocne jak bylo, Omonia zdaje sie ze tez nie jest az tak wysoko jak zdawalo sie byc Pafos, ale to tez nie nasz problem.

    i to by bylo na tyle ledwie 7 druzyn przeskoczylo poziom z Lk do LE.

    ——————————————————

    Ostatnia 4 kategoria to 15 druzyn, ktore w tamtym sezonie nie graly w zadnych pucharach.

    Niechce mi sie juz o tych klubach pisach wiecej bo w sumie i tak jak nie grali w pucharach to ciezko bedzie o jakies wieksze wnioski.

    Wszyscy sie obawiaja Anglikow, a Bournemouth nie gralo chyba nigdy w swojej historii w zadnych europejskich pucharach, Sunderland tez chyba za wiele okazji ostatnio nie mial do grania w europie, wiec mozna zakladac ze ich wystepy beda na poziomie zeszlorocznego Crystal Palace w fazie ligowej LK.

    Real Sociedad jest po rocznej przerwie od pucharow tak jak Milan.

    Lillestrom i Torrenese drugoligowe kwiatki w lidze europy.

    Ararat armenia, ofi kreta czy Levski totalne niewiadome.

    Besiktas jest 2 lata bez pucharow tak jak Hoffenheim

    Ogolnie to spora liczba klubow z przerwa od pucharow jak na Lige Europy.
    Wnioskow narazie nie wyciagam, chcialem sobie rozpisac dokladnie kto dokladnie skad gdzie wyladowal.

    Podsumowujac 21 klubow z pucharami w ostatnim sezonie i 15 klubow z minimum roczna przerwa od pucharow w Lidze Europy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *