Rozstawienia 2023/24 – aktualizacje 15.06.
Opis sytuacji w ligach europejskich wpływającej na rozstawienia europejskich pucharów w sezonie 2023/24.
Poprzednie wpisy z opisem rozstawień
Sytuacja polskich klubów:
Mistrz Polski zagra od I rundy el. LM, a pozostałe trzy zespoły od II rundy el. LKE.
- Lech (19,000) ma stykową sytuację w IV rundzie el. LKE,
- Legia (11,000) ma stykową sytuację w III rundzie el. LKE,
- Raków (5,000) nie będzie rozstawiony w I rundzie el. LM,
- Pogoń (4,150) nie będzie rozstawiona w II rundzie el. LKE.
CZWARTEK, 15.06. To nie koniec decyzji UEFA, które zmieniają skład uczestników europejskich pucharów. Tym razem miejsca w eliminacjach LKE został pozbawiony Virtus z San Marino za podobne przewiny jak Isłocz, z tym że z roku 2017. Zamiast niego zagra La Fiorita, która przegrała baraż o eliminacje LKE z Cosmosem. Wpływa to na rozstawienie I rundy el. LKE w taki sposób, że La Fiorita znajduje się wśród rozstawionych kosztem estońskiego Paide Linnameeskond.
ŚRODA, 14.06. Zastrzeżenia co do decyzji pozasportowych nie były bezpodstawne. Wczoraj Beitar został dopuszczony do eliminacji LKE, za to odmowę otrzymała białoruska Isłocz. Nie może grać w najbliższym sezonie pucharowym za ustawienie meczu w 2016 roku. Jest to decyzja organu odwoławczego UEFA, a klub nie będzie już wykorzystywał dalszych ścieżek. W jego miejsce zagra 9. zespół zeszłego sezonu – Neman Grodno. Wyżej notowane zespoły nie mają licencji.
NIEDZIELA, 11.06. Ostatnie kluby zakwalifikowały się do europejskich pucharów 2023/24, tak się składa, że wszystkie do II rundy eliminacji LKE. Nie ma wśród nich Başakşehiru. To oznacza, że ze wszystkich negatywnych scenariuszy dotyczących Lecha, zrealizował się ten średni, czyli potrzebne są trzy niespodzianki w II rundzie. Mogło być ich potrzebnych nawet pięć, ale ostatecznie z 10 klubów potrzebujemy odpadnięcia trzech: Club Brugge, Basel, Gent, Fenerbahçe, CFR Cluj, Midtjylland, PAOK, Maccabi Tel Awiw, Viktoria Pilzno, Bodø/Glimt.
Możliwi rywale Lecha i Legii w II rundzie el. LKE: Toboł, Petrocub, Drita, Vojvodina, Adana Demirspor, Luzern, Worskła, Bohemians, Hapoel Jerozolima*, Hammarby, Kalmar, Žalgiris Kowno, Debrecen, Zalaegerszeg, Kecskemét, Sepsi, Qabala, Borac, Sabah, Ordabasy, Aktobe, Celje, Auda, Differdange, Torpedo Żodino, zespoły z I rundy (lub ich rywale): B36, Ararat-Armenia, Gżira, Levadia, Dinamo Mińsk, Connah’s Quay Nomads, Milsami, HB, Europa FC, Domžale, FC Santa Coloma, Progrès, Dinamo Batumi, Inter Escaldes, Crusaders, Paide.
Możliwi rywale Pogoni w II rundzie el. LKE: Club Brugge, Basel, Gent, Fenerbahçe, CFR Cluj, Midtjylland, PAOK, Maccabi Tel Awiw, Viktoria Pilzno, Bodø/Glimt, Hapoel Beer Szewa, Djurgården, APOEL, Beşiktaş, CSKA Sofia, Twente, Rijeka, Vitória Guimarães, FCSB, Rosenborg, Spartak Trnawa, AEK Larnaka, Omonia, KuPS, Neftçi, Osijek, Hibernian, Aris Saloniki, Austria Wiedeń, zespoły z I rundy (lub ich rywale): Dudelange, Riga FC, Maribor, Shkëndija, Linfield, Vaduz, DAC, Dundalk, Pjunik, Alaszkert, Sutjeska, Shkupi, Sarajewo, RFS.
Tym samym kończymy kolejny etap. Chyba od dawna nie było sytuacji, w której rozstawienia polskich klubów były aż tak stykowe, z czego jedno w kluczowej rundzie. Współczynniki często bywały tak niskie, że już na długo przed zakończeniem sezonu wiadomo było, że w kolejnych rozgrywkach nie będzie szans na rozstawienie. Jednocześnie jednak wciąż jest co śledzić. Już teraz wiadomo, że 3 sierpnia, czyli w dniu rewanżów II rundy eliminacji LKE, będzie gorąco.
Obecnie jedyne, co można zrobić, to powyjaśniać gwiazdki, tak jak w przypadku Beitaru/Hapoelu Jerozolima/Maccabi Netanja. Tam jeszcze nie wiadomo, kto zagra w pucharach, ale zgodnie z ostatnią decyzją, na razie powinien być to Hapoel. Może też być kilka decyzji w innych miejscach, o których wiemy lub nie.
Wszystko będziemy wiedzieli najpóźniej w dniach losowań, a w naszym przypadku będą to 20 czerwca (Raków w I rundzie el. LM) i 21 czerwca (wszystkie polskie kluby w II rundzie el. LKE i Raków w II rundzie el. LM). Wcześniej, 13 czerwca, odbędzie się losowanie rundy wstępnej eliminacji LM z udziałem mistrzów czterech najsłabszych krajów.
SOBOTA, 10.06. Manchester City wygrał Ligę Mistrzów. Nie przynosi to żadnej rewolucji w rozstawieniach, ale kończy pucharowy sezon 2022/23. Kolejny rozpocznie się już za trzy dni, losowaniem rundy wstępnej eliminacji LM. Wcześniej jednak, jutro, odbędą się ostatnie mecze barażowe i pucharowe w Europie, które wyłonią ostatnich uczestników europejskich pucharów sezonu 2023/24.
PIĄTEK, 09.06. Midtjylland wygrał baraż z Viborgiem i zagra w eliminacjach LKE, w których będzie rozstawiony we wszystkich rundach. Lech potrzebuje odpadnięcia aż trzech wyżej notowanych klubów w II rundzie, aby liczyć na rozstawienie w IV. Jeżeli İstanbul Başakşehir wygra puchar w Turcji, potrzebne będą cztery niespodzianki.
ŚRODA, 07.06. Wyłonione podium w Bułgarii – Łudogorec zagra w eliminacjach LM, a dwa kluby z CSKA w nazwie – w eliminacjach LKE. Nieznany jest jeszcze czwarty zespół, który zakwalifikuje się do eliminacji LKE poprzez baraż (Lewski lub Arda).
Są zatem znani wszyscy możliwi rywale Rakowa w I rundzie eliminacji LM: Ferencváros, Qarabaǧ, Slovan Bratysława, Łudogorec, Sheriff, BATE, Astana, Maccabi Hajfa, Žalgiris Wilno, HJK, Flora Tallinn, Shamrock Rovers, TNS, Olimpija, Zrinjski.
Ligę Konferencji Europy wygrał West Ham, a w związku z tym nie będzie przesunięć, także z powodu ewentualnych decyzji pozasportowych.
Mało które z tych decyzji (Beitar czy nawet Prisztina) można traktować jako ostateczne, więc trzeba być przygotowanym na to, że zestaw możliwych rywali może się w dowolnym momencie zmienić.
PONIEDZIAŁEK, 05.06. WAC odpadł z barażu w Austrii. To powoduje, że Legia ma zapewnione rozstawienie w III rundzie eliminacji LKE.
Aktualnie w kwestii rozstawienia pozostały nam do śledzenia zespoły Łudogorca, İstanbul Başakşehiru i Midtjylland. Lech potrzebuje odpadnięcia dwóch wyżej notowanych klubów w II rundzie, aby mógł być rozstawiony w IV. Gra któregokolwiek z tych trzech zespołów w el. LKE spowoduje zwiększenie wymaganej liczby niespodzianek.
Zaczynamy wchodzić w sezon decyzji pozasportowych. Na Beitar została nałożona kara zakazu gry w pucharach za zachowanie kibiców podczas finału krajowego pucharu (m.in. wrzucenie dużej liczby rac na murawę, wtargnięcie na nią i zakłócenie dekoracji drużyn po meczu). Jeżeli zostanie ona utrzymana, zgodnie z zasadami jego miejsce w II rundzie el. LKE powinien zająć czwarty w lidze Hapoel Jerozolima. Nie wpływa to na rozstawienie, bo oba kluby mają taki sam współczynnik.
W pucharach prawdopodobnie nie zagra także KF Prisztina – zdobywca pucharu w Kosowie, który w dwóch instancjach nie otrzymał licencji na grę w rozgrywkach UEFA.
NIEDZIELA, 04.06. Rywalem Midtjylland w barażu o eliminacje LKE będzie Viborg. Aarhus zakwalifikował się bezpośrednio do II rundy el. LKE i będzie jednym z możliwych rywali Lecha i Legii, podobnie jak Worskła Połtawa.
SOBOTA, 03.06. Dzień zaczął się od zwycięstwa Midtjylland. Wilki wygrały mecz ostatniej kolejki grupy spadkowej z Odense i zakwalifikowały się do barażu o II rundę eliminacji LKE. Jutro poznają rywala, bo wtedy zostanie rozegrana grupa mistrzowska.
To mamy już za sobą w Austrii, gdzie Rapid przegrał, ale i tak zachował bezpośrednie miejsce w III rundzie eliminacji LKE. Austria Wiedeń wyrównała w doliczonym czasie z Salzburgiem, zawodnicy Rapidu po zakończeniu swojego meczu musieli trochę poczekać z nosami w telefonach, ale ostatecznie nie muszą grać barażu.
Zatem wciąż dwa zespoły austriackie wyżej notowane od Legii mogą znaleźć się w eliminacjach LKE. Tym drugim jest WAC, który gra w poniedziałek u siebie pierwszą rundę barażu z Austrią Lustenau. Jeżeli awansuje, w drugiej rundzie zagra dwumecz z Austrią Wiedeń. Zwycięzca awansuje do II rundy eliminacji LKE.
W Bułgarii kolejne cuda. CSKA Sofia straciło wyrównującego gola w końcówce pierwszej połowy w meczu przeciwko… CSKA 1948 Sofia. Następnie nie wykorzystało rzutu karnego w minucie 90+11. Następnie Łudogorec prowadził 1:0, przegrywał 1:2, a na koniec wygrał 3:2. Jednego z goli strzelił Jakub Piotrowski. Łudogorec wraca na pierwsze miejsce i została mu ostatnia kolejka, w której będzie faworytem do wygrania ligi. Obecnie przesuwa to Lecha o jedno miejsce w górę w rozstawieniu i daje szansę na mniejszą liczbę niespodzianek w II rundzie wymaganych do rozstawienia – zmniejsza z trzech do dwóch.
Znani możliwi rywale Lecha i Legii w II rundzie el. LKE: (35/44): Petrocub, Vojvodina, Luzern, Bohemians, Beitar, Hammarby, Kalmar, Žalgiris Kowno, Debrecen, Zalaegerszeg, Kecskemét, Sepsi, Qabala, Borac, Sabah, Ordabasy, Aktobe, Celje, Auda, Differdange, Torpedo Żodino, zespoły z I rundy (lub ich rywale): B36, Ararat-Armenia, Gżira, Levadia, Connah’s Quay Nomads, Milsami, HB, Europa FC, Domžale, FC Santa Coloma, Progrès, Dinamo Batumi, Inter Escaldes, Crusaders.
Znani możliwi rywale Pogoni w II rundzie el. LKE (38/43): Club Brugge, Basel, Gent, Fenerbahçe, CFR Cluj, PAOK, Maccabi Tel Awiw, Viktoria Pilzno, Bodø/Glimt, Hapoel Beer Szewa, Djurgården, APOEL, Beşiktaş, Rijeka, Vitória Guimarães, FCSB, Rosenborg, Spartak Trnawa, AEK Larnaka, Omonia, KuPS, Neftçi, Osijek, Hibernian, Aris Saloniki, zespoły z I rundy (lub ich rywale): Dudelange, Riga FC, Maribor, Shkëndija, Linfield, Vaduz, DAC, Dundalk, Pjunik, Alaszkert, Sutjeska, Shkupi, Sarajewo.
CZWARTEK, 01.06. CFR Cluj zakwalifikował się do eliminacji LKE. Lechowi potrzeba teraz odpadnięcia co najmniej dwóch wyżej notowanych zespołów w II rundzie. Tych zespołów będzie co najmniej 9.
Te liczby mogą się jeszcze zwiększyć odpowiednio do 5 i 12, w zależności od tego, czy w eliminacjach LKE zagrają Łudogorec, İstanbul Başakşehir i Midtjylland.
Legia wciąż nie jest pewna rozstawienia w III rundzie. Aby je miała, wystarczy, aby jeden z następujących zespołów nie zagrał w eliminacjach LKE: Rapid Wiedeń, Wolfsberger AC, İstanbul Başakşehir, Midtjylland. Niby niewiele brakuje, ale wciąż istnieje ryzyko, że wszystkie cztery się zakwalifikują.
ŚRODA, 31.05. Finał LE skończył się już 1 czerwca, ale na ten dzień przewidziana jest aktualizacja w związku z barażem w Rumunii. Dziś wygrała Sevilla, co wyklucza przesunięcie Olympiakosu z III do IV rundy el. LE. To oznacza, że obaj spadkowicze z III rundy el. LE będą rozstawieni w IV rundzie el. LKE (według współczynników Slavii i Olympiakosu).
Na podstawie rozstrzygnięć ligowych Lech nie będzie rozstawiony w IV rundzie. Może zyskać ten status w trakcie sezonu, jeżeli co najmniej jeden wyżej notowany klub odpadnie w II rundzie. Może być potrzebne więcej, w zależności od tego, czy w el. LKE zagrają CFR Cluj, Łudogorec, İstanbul Başakşehir i Midtjylland.
WTOREK, 30.05. Galatasaray mistrzem Turcji. Może być rywalem Rakowa w dalszych fazach eliminacji (najwcześniej w II rundzie) w ścieżce mistrzowskiej. Fenerbahçe zagra w eliminacjach LKE ścieżki niemistrzowskiej i tam będą mogły na niego trafić Legia, Lech i Pogoń, w zależności od rozstawienia.
PONIEDZIAŁEK, 29.05. W eliminacjach LKE zagra FC Basel. Zgodnie z tym, co pisałem wczoraj, nie ma już marginesu błędu w ligach i pucharach europejskich. Już teraz mistrzem Danii został FC København, ale wciąż jest kilka miejsc do śledzenia.
Teraz każde z pięciu miejsc ważnych dla Lecha (plus finał LE) może przesądzić o tym, że nie będzie rozstawiony w IV rundzie. Z kolei każde z pięciu miejsc ważnych dla Legii może przesądzić o jej rozstawieniu w III rundzie.
W najgorszym razie, w przypadku Lecha, trzeba będzie zaczekać do sierpnia na ostateczne rozstrzygnięcia.
NIEDZIELA, 28.05. Kolejny weekend i kolejny spadek szans Lecha na rozstawienie w IV rundzie el. LKE.
Lech Poznań – 19,000
| Aktualne niekorzystne sytuacje | ||||||||
| # | Klub | Start | Kraj | Ranking | Słabszy klub | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Basel (5.) | Q2 | Sui | 53,000 | Grasshopper (6.) | 6,335 | 35/36 | 0 pkt |
| 2 | Olympiakos (3.) | Q3 LE | Gre | 39,000 | przesunięcie do Q4 LE lub przesunięcie Romy z Q4 LKE do FG LM | |||
| 3 | CFR Cluj (baraż) | Q2 | Rou | 27,500 | FC U Craiova (baraż) | 4,100 | baraż | – |
| 4 | Łudogorec (2.) | Q2 | Bul | 21,000 | CSKA Sofia (1.) | 13,000 | 33/35 | 1 pkt |
| Możliwe niekorzystne zmiany na innych miejscach | ||||||||
| # | Klub | Start | Kraj | Ranking | Mocniejszy klub | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 5 | Osasuna (7.) | Q4 | Esp | 18,571 | Sevilla (11.) | 86,000 | 37/38 | 1 pkt |
| 6 | Adana Demirspor (4.) | Q2 | Tur | 6,420 | İstanbul Başakşehir (puchar) | 31,000 | 33/36 | – |
| 7 | Århus (baraż) | Q2 | Den | 5,565 | Midtjylland (baraż) | 25,500 | 30/32 | – |
| 8 | Nordsjælland (2.) | Q3 | Den | 5,565 | København (1.) | 40,500 | 30/32 | 1 pkt |
Maksymalnie jeden z powyższych ośmiu zespołów może zagrać w eliminacjach LKE, aby Lech był rozstawiony nie patrząc na sprawy pozasportowe (np. Juventus) i odpadnięcia innych.
- Basel zapewni sobie jutro miejsce w el. LKE, jeżeli wygra z Grasshopperem. Jeżeli zremisuje, musi liczyć na to, że Zürich i Sankt Gallen nie wygrają,
- Musimy liczyć na przesunięcie Olympiakosu – jeżeli Roma wygra LE i zajmie 5-6 miejsce – lub Romy, jeżeli wygra LE i to ona zajmie 7. miejsce we Włoszech,
- CFR Cluj ma przed sobą baraż z FC U Craiova 1948 z grupy spadkowej,
- Łudogorec spadł na drugie miejsce po tej kolejce ligi bułgarskiej. Jeżeli w dwóch ostatnich kolejkach nie zdobędzie przynajmniej o jeden punkt więcej od CSKA, zagra w eliminacjach LKE,
- W Hiszpanii porażki Osasuny, Athleticu, Girony, Mallorki i Sevilli. Wygrało tylko Rayo. Betis już jest pewny gry w fazie grupowej LE, ale Sevilla wciąż może zagrać w eliminacjach LKE. Stanie się tak, jeżeli jednocześnie zajdzie pięć warunków:
- Sevilla nie wygra LE,
- Sevilla wygra z Realem Sociedad w lidze,
- Athletic nie wygra z Realem Madryt,
- Rayo nie wygra z Mallorcą,
- W meczu Osasuny z Gironą padnie remis.
- İstanbul Başakşehir jest w finale Pucharu Turcji. Jeżeli wygra w nim z Fenerbahçe, zagra w el. LKE, w przeciwnym razie będzie to Adana Demirspor,
- Midtjylland w tej kolejce może zapewnić sobie baraż o el. LKE, o ile wygra z Silkeborgiem. Jeżeli to mu się nie uda, musi co najmniej zremisować z Odense, a następnie w barażu pokonać Århus lub Viborg,
- København pozostaje liderem w Danii, ale w ten weekend jeszcze nie grali.
Już jutro margines błędu może zostać wyczerpany, jeżeli Basel zajmie 5. miejsce w Szwajcarii. Wtedy trzeba liczyć na zwycięstwo Romy w LE, brak szczęścia Sevilli w lidze, mistrzostwo København i Łudogorca, a także porażki CFR Cluj, Başakşehiru i Midtjylland w pojedynczych meczach pucharowych lub barażowych. To wszystko musiałoby się wydarzyć jednocześnie.
To jednak nie będzie koniec śledzenia tych lig. Jeżeli nawet okaże się w najbliższym tygodniu, że Lech nie będzie rozstawiony, warto będzie się dowiedzieć, ilu niespodzianek w II rundzie będzie potrzeba, aby było to możliwe w trakcie sezonu.
Aktualnie szacowane szanse Lecha na rozstawienie wynoszą 14%.
Znani możliwi rywale Lecha i Legii w II rundzie el. LKE: (32/44): Vojvodina, Luzern, Bohemians, Beitar, Hammarby, Kalmar, Žalgiris Kowno, Debrecen, Zalaegerszeg, Kecskemét, Sepsi, Qabala, Borac, Sabah, Ordabasy, Aktobe, Celje, Differdange, Auda, Torpedo Żodino, zespoły z I rundy (lub ich rywale): Ararat-Armenia, Gżira, Levadia, Connah’s Quay Nomads, Milsami, HB, Europa FC, Domžale, FC Santa Coloma, Progrès, Dinamo Batumi, Inter Escaldes.
Legia Warszawa – 11,000
Jeżeli chodzi o Legię, jej rozstawienie w III rundzie jest bardzo bliskie, ale wciąż niepewne.
| Aktualne niekorzystne sytuacje | ||||||||
| # | Klub | Start | Kraj | Ranking | Słabszy klub | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 1 | Basel (5.) | Q2 | Sui | 53,000 | Grasshopper (6.) | 6,335 | 35/36 | 0 pkt |
| 2 | CFR Cluj (baraż) | Q2 | Rou | 27,500 | FC U Craiova (baraż) | 4,100 | baraż | – |
| 3 | Rapid Wiedeń (4.) | Q3 | Aut | 18,500 | Austria Lustenau (baraż) | 6,800 | 31/32 | – |
| Możliwe niekorzystne zmiany na innych miejscach | ||||||||
| # | Klub | Start | Kraj | Ranking | Mocniejszy klub | Ranking | Kolejka | Różnica |
| 4 | Austria Wiedeń (baraż) | Q2 | Aut | 6,800 | WAC (baraż) | 13,500 | 31/32 | – |
| 5 | Adana Demirspor (4.) | Q2 | Tur | 6,420 | İstanbul Başakşehir (puchar) | 31,000 | 33/36 | – |
| 6 | Århus (baraż) | Q2 | Den | 5,565 | Midtjylland (baraż) | 25,500 | 30/32 | – |
| 7 | Nordsjælland (2.) | Q3 | Den | 5,565 | København (1.) | 40,500 | 30/32 | 1 pkt |
Legia będzie rozstawiona, jeżeli co najwyżej 5 z tych 7 klubów zagra w el. LKE.
- Basel – sytuacja identyczna jak w przypadku Lecha,
- CFR Cluj – jak wyżej,
- Rapid zapewni sobie el. LKE, jeżeli nie przegra w ostatniej kolejce z Austrią Klagenfurt. Ma już zapewniony przynajmniej udział w barażu o el. LKE,
- W tym barażu niżej notowany klub może zostać zastąpiony przez WAC. Ten zespół jest już pewny udziału w barażu, ale musi pokonać w pierwszej rundzie Austrię Lustenau lub Hartberg, a w drugiej – Austrię Wiedeń lub Klagenfurt.
- İstanbul Başakşehir – identycznie jak w przypadku Lecha,
- Midtjylland – jak wyżej,
- København – jak wyżej.
Wciąż jest możliwe, że awansuje 6 z nich lub nawet wszystkie 7, ale 4 z nich musiałyby pokonać swoich rywali w barażu lub pucharze. W dodatku København pozostaje faworytem do mistrzostwa Danii.
Aktualnie szacowane szanse Legii na rozstawienie wynoszą 97%.
Raków Częstochowa – 5,000
Wiadomo, że w I rundzie el. LM nie będzie mistrza Turcji (i Cypru) z powodu przesunięć. Do wyłonienia pozostał już tylko jeden rywal – CSKA Sofia lub Łudogorec. Pozostała czternastka jest znana.
Pogoń Szczecin – 4,150
Znani możliwi rywale Pogoni w II rundzie el. LKE (32/43): Club Brugge, Gent, PAOK, Maccabi Tel Awiw, Viktoria Pilzno, Bodø/Glimt, Hapoel Beer Szewa, Djurgården, APOEL, Beşiktaş, Rijeka, Vitória Guimarães, FCSB, Rosenborg, Spartak Trnawa, AEK Larnaka, Omonia, KuPS, Neftçi, Osijek, Aris Saloniki, zespoły z I rundy (lub ich rywale): Dudelange, Riga FC, Maribor, Shkëndija, Linfield, Vaduz, DAC, Dundalk, Alaszkert, Sutjeska, Shkupi.
Janku dlaczego na schemacie Ajax jest w drugim koszyku fazy grupowej Ligi Europy pomimo tego że ma więcej punktów niż znaczna część drużyn z pierwszego koszyka?
Pomyłka przy korekcie przesunięć. Już jest ok.
Ludzie, wracajmy do normalnosci. Rozstawiony, nie rozstawiony…..siła polskich druzyn na tle europejskim jest marna. Wyskok Lecha byl raczej splotem szczesliwych okolicznosci. Polskie kluby sa biedne, budzety nie sa zwiekszane, jakosc pilkarzy jest marna. 33 lata po wojnie i ciagle to wyglada słabiutko. Oby tylko Raków dostal sie do grupy LK, bo tez nie jestem o tym przekonany.
Powiem Ci że byłem na każdym meczu pucharowym Lecha w Poznaniu (i na trzech wyjazdowych) i jego siła na tle europejskiej klasy średniej była całkiem niezła (i, co najważniejsze, całkiem regularna). Tak naprawdę zupełnie nie wyszedł tylko jeden mecz od początku FG LKE, tzn. z Fiorentiną w Poznaniu. W losowaniu po Karabachu aż po Fiorentinę mieliśmy trochę szczęścia, m.in. Bodo i DIF zupełnie nie trafiły z formą, a wcześniej w FG Austria Wiedeń okazała się zespołem w wielkim kryzysie. Biorąc pod uwagę ustabilizowanie składu i sztabu, Lech powinien być w nowym sezonie silniejszy niż w obecnym. Ogólnie tę krytykę więc rozumiem, ale akurat Lech jest jej najmniej celnym adresatem z możliwych.
i w jaki sposób ma się zrealizować ten „powrót do normalności” do którego nawołujesz?
przecież zamiast austrii mogli dostać też żalgiris, shamrock rovers, vaduz albo hearts
lechowe losowania były 'normalne’, bynajmniej nie jakieś wybitnie szczęśliwe
karabach i fiorentina były wyjątkowo pechowe, villarreal też był mało szczęśliwy patrząc z perspektywy losowania, a nie wyniku
z djurgardens z kolei mieli szczęście, że trafili na nich tym momencie
austria, hapoel i bodo było ok, ale istniały też inne porównywalne zestawy rywali
„33 lata po wojnie” – jakiej wojnie? w Iraku? jaki to ma zwiazek z pucharami?
Coraz bardziej niepokojąco to wygląda jak chodzi o szanse Lecha w IV rundzie (jeśli tam dotrze).
W tym momencie jak rozumiem musimy liczyć, że w II rundzie potknie się ktoś z grupy:
1. Club Brugge
2. Basel
3. Gent
4. Fenerbahce
5. CFR Cluj (o ile się załapie do LKE z ligi)
6. PAOK
7. Maccabi Tel-Aviv
8. Viktoria Pilzno
9. Łudogorec (o ile nie uratuje sezonu)
10. Bodo/Glimt
I teraz przyjmijmy, że średni zespół z tych nierozstawionych w II rundzie to taka Pogoń. Są lepsze, jak choćby Adana Demirspor, pewnie Luzern, może Viborg, Aarhus i Vojvodina, ale ilu jest też słabeuszy (Sandra Coloma i inne) do trafienia. Ile dawalibyście szczecinianom procentowo szans z każdą z powyższych drużyn? W końcu mogą przecież kogoś z nich wylosować. Bo mam wrażenie, że odpadnięcie więcej niż 1-2 faworytów rozstawionych w II rundzie o wyższym współczynniku niż Lech to bardzo bardzo mało prawdopodobny scenariusz. I to zakładając, że kandydatami do wpadki najbardziej byłyby Cluj i Łudogorec. Wszystko zdaje się układać tak, że na końcu znowu braknie tego jednego miejsca. Co nie zmienia faktu, że rozstawienie rozstawieniem, ale najważniejszy to jednak będzie fart w kolejnych losowaniach.
A zestaw potencjalnie rozstawionych w nadchodzącym sezonie w IV rundzie LKE to prawie w komplecie spokojnie spasowałby do 1/16 albo nawet i 1/8 LE.
Szanse na opisane niespodzianki w Q2 są moim zdaniem duże, pytanie ile ich będzie potrzebne. Gdyby Lechowi ostatecznie zabrakło do seedingu, trzeba liczyć że los odda co zabrał i przydzieli czołowemu z nierozstawionych któryś z najsłabszych rozstawionych – powiedzmy Cluj albo Ludogorec właśnie. Wtedy są spore szanse na przejście, również dlatego że te zespoły w Q3 mogą mieć spory problem. Tak jak piszesz jednak – absolutny klucz dla całej polskiej czwórki to dobre losowanie, ergo unikanie tuzów nie do przejścia (hello Basel).
Basel tuzem nie do przejścia xD. Dobre sobie…
W ogóle jedna ciekawa rzecz jakiej dowiedziałem się dzięki tej stronie to niesamowita liczba lig gdzie nie ma normalnego sezonu mecz i rewanż, tylko rundy finałowe, play-off i tym podobne przygody. Widać że ligi silne (albo uznające się za silne) stronią od takich udziwnień, ale już rozgrywki „klasy średniej” mają takie rozwiązania niemal w komplecie.
Hitem nie do przebicia jest natomiast Rumunia (chyba kilka innych krajów też to ma), że z grupy spadkowej wciąż można wejść do pucharów.
W Danii też można (patrz Midtjylland).
Basel w LKE, więc margines został już wyczerpany. Za to Kopenhaga na kolejkę przed końcem została mistrzem, więc ten warunek można skreślić z listy.
Jeśli się nie mylę, to na ten moment muszą być spełnione wszystkie poniższe warunki, żeby Lech był rozstawiony:
1. Wygrana Romy w finale LE
2. Wygrana Fenerbahce w finale Pucharu Turcji
3. Mistrzostwo Bułgarii dla Łudogorca
4. Porażka Cluj w barażu o LKE
5. Brak awansu Midtjylland do LKE (porażka z Odense w ostatniej kolejce lub porażka w ewentualnym barażu o LKE)
6. Brak awansu Sevilli do LKE (8. miejsce lub niższe w lidze)
Dodatkową szansą może być wykluczenie Juventusu lub zwiększenie jego kary skutkujące spadkiem poniżej 7. lokaty – przy zajęciu jego miejsca przez klub nierozstawiony (Torino, Monza, Bologna) lub przez Fiorentiną, ale pod warunkiem że wygra ona finał LKE.
Potem zostanie już liczyć tylko na odpadnięcia wyżej rozstawionych drużyn w 2 rundzie.
Co do Juventusu to włoska prasa spodziewa się małego zwiększenia kary punktowej, po czym decyzji UEFA o wykluczeniu z pucharów. Dla Juve w tym kontekście awans do LKE i tak byłby ważny, bo UEFA nie karze na wskazany sezon tylko na najbliższy pucharowy, czyli karę warto odbębnić jak najszybciej.
Nie liczyłbym na niespodzianki w Q2, prawdopodobnie będzie silny przeciwnik w Q4, w razie odpadnięcia na tym etapie w lecie 2024 Lech będzie miał współczynnik 19,500
co do wypowiedzi ze lech pokona bez wysilku cluj lub ludogorec
to nie jest takie oczywiste i pewne to sa puchary presja awansu w 4 rundzie,
lechowi latwiej sie gralo z virereal 7 bramek strzelonych
niz z austia czy beer schewa.
takie bodo w 4 rumdzie to 50 na 50 szans
bo chyba lech iz przeszedl szczesliwie
w pilce trzeba miec duzo szczescia
ktorego rakowowi zabraklo ze slowakami majacprawie pewy awans
Chodziło mi o to, że nierozstawiony Lech też będzie faworytem większości dwumeczów. Jest tylko kilka ekip z którymi szanse widzę bardzo nikłe (w tym niestety Basel, które będzie pewnie mega zmotywowane, bo w tym roku finał mieli o kroczek), duża część zespołów ma wysokie współczynniki z „tłustych lat” a dziś nie prezentuje już tego poziomu. Przykładem mogą być kluby greckie lub np. Astana z ubiegłego sezonu, dobrym jest też Austria Wiedeń z którą Lech wygrał dwumecz 5:2 (a powinien oba mecze). Trafienie na takie 'upadłe marki’ to zresztą idealny scenariusz np. dla Pogoni Szczecin.
Raków – chodzi Ci o dwumecz ze Slavią w ub. roku? Oprócz tego że to Czesi (Słowaków RCZ przeszedł), to przecież tam Raków bronił się we własnym polu karnym przez ostatnią godzinę dwumeczu:)
Znowu pechowe i fatalne dla Lecha wyniki.
Łudogorec na dwie kolejki przed końcem traci lidera po remisie 2-2 (bramka stracona w 87 minucie).
Cluj zagra w barażu o udział w LKE. Cluj przegrał swój mecz, ale Craiova nie wykorzystała szansy, bo go zepchnąć, przegrywając 0-1 z Sepsi (gol stracony w doliczonym czasie).
Pechowo też w Hiszpanii i we Włoszech.
Sevilla niespodziewanie nadal w grze po dzisiejszej kolejce, bo Osasuna, Athletic i Girona solidarnie przegrały swoje mecze. Osasunie wystarczał nawet remis, by pozbawić Sevillę matemtycznych szans na 7. miejsce, ale stracili gola w doliczonym czasie (podobnie zresztą jak Athletic). Teraz Sevilla musi wygrać z Realem Sociedad i liczyć, że żadna z aż czterech drużyn (doszło jeszcze Rayo) nie wygra swojego meczu. O ile brak wygranej Athleticu z Realem Madryt jest prawdopodobny, a brak wygranej Rayo z Mallorcą możliwy, o tyle sytuacja z Osasuną i Gironą jest problematyczna, bo te dwie drużyny grają ze sobą. Sevilla więc musi tam liczyć wyłącznie na remis, ale ryzyko nadal istnieje.
Z kolei w Serie A Monza przegrała, najpierw marnując karnego w końcówce, a potem tracąc gola w 100 minucie (również z karnego), a Bologna tylko zremisowała. Te dwa wyniki mocno przybliżają Fiorentinę do 8. miejsca. W ostatniej kolejce Viola musi się oglądać już tylko na Torino, które zagra z Interem. Tyle dobrego, że w razie gdyby Juventus został wykluczony i w jego miejsce wskoczyła właśnie Fiorentina, to wciąż można liczyć, że wygra ona finał LKE.
Tak czy siak, szanse na rozstawienie za sprawą Łudogorca i Cluj drastycznie maleją. Jutro istotne mecze w lidze duńskiej i szwajcarskiej. Jeżeli nie padną korzystne wyniki, to będzie już można zapomnieć o rozstawieniu, przynajmniej do momentu rozegrania 2 rundy eliminacyjnej.
Pamiętaj że rozstawienie to, poza skrajnymi przypadkami, wyłącznie kojarzenie par. Przecież Lech w formie z wiosny tego roku przechodzi Cluj czy Ludogorca bez większego wysiłku.
Z tym 'fatalnie’ to bym się mocno wstrzymał, fatalne może być dopiero losowanie. Są ekipy w Q2 i Q3, które z nierozstawionych pozycji rozwalcuja większość rozstawionych. To może zadziałać bardzo na korzyść Lecha, ale też bardzo na niekorzyść.
Nie wiemy, kogo Lech by wylosował będąc nierozstawionym ani kogo by wylosował będąc rozstawionym. Znamy tylko pule możliwych przeciwników, a pula nierozstawionych jest sumarycznie słabsza. Dlatego lepiej startować z pozycji rozstawionego i dalsze rozwodzenie się nad tym nie ma sensu.
Można też wylosować dobrze będąc nierozstawionym i można wylosować trudnego przeciwnika będąc rozstawionym. Ale to kwestia różnicy prawdopodobieństwa. PO drugie, najmocniejsi z grupy rozstawionych są mocniejsi niż najmocniejsi z grupy nierozstawionych, a najsłabsi z grupy rozstawionych są zazwyczaj mocniejsi niż najsłabsi z grupy nierozstawionych. Lepiej być rozstawionym i taki był kontekst mojego komentarza, jak i całej analizy prowadzonej na tej stronie.
Oczywiście masz rację. Mnie tylko rozbawiło użycie zwrotu „fatalne wyniki” w kontekście tego, że do omawianego etapu rozgrywek Lech musi przejść dwóch rywali, to samo muszą zrobić jego konkurenci, a część z nich musi jeszcze wejść do pucharów:) Trochę jakbyś sprawdzał pogodę na wakacje 3 miesiące wprzód i się nią martwił. Pozdros.
Fatalne wyniki dla Lecha w kontekście jego szans na rozstawienie w 4 rundzie. Nie wiem, dlaczego próbujesz nadać temu stwierdzeniu jakiś inny kontekst. Cała ta strona jest właśnie o szansach polskich klubów na rozstawienie w kolejnych rundach i do tego się odnosiłem. Myślę, że nie ma potrzeby do każdego komentarza dopisywać, że żeby zagrać w 4 rundzie, to trzeba przejść rundy wcześniejsze, bo to jest dla każdego oczywiste.
zeby awansowac do fazy grupowej LK trzeba sie napocic.
pogon ma najciezej juz w pierwszych dwuch meczach ciezki rywal
lech i legia lekko nie bedzie w 4 rundzie te bedzie przeciwnik solidny
rakow teoretycznie w 4 rundzie powinien miec najslabszego przeciwnika sciezka mistrzowska
tylko ze gra rakowa nie porywa . pytanie czy do 4 rundy sie dostana
czy widze to trafnie ?
Sevillę po porażce 1-2 z Realem możemy już skreślić z niekorzystnych zmian. Matematycznie jeszcze mają szansę, ale jest tyle warunków do spełnienia, że praktycznie nierealne. Oprócz tego, że musieliby wygrać z Realem Sociedad, to zdaje się, że Osasuna w dwóch meczach może zdobyć max 1 pkt, a Athletic i Girona po max 2 pkt. Czyli te trzy drużyny nie mogą wygrać żadnego ze swoich w sumie sześciu meczów. A dodatkowo Mallorca lub Rayo nie mogą wygrać dwóch meczów (żadne z nich).
Realnie są jeszcze możliwe 4 niekorzystne dla Lecha zmiany: w Danii (Nordsjaelland i Midtjylland), Bułgarii (CSKA) i Turcji (Istanbul).
I 3 szanse na korzystną zmianę: Szwajcaria (Basel), Rumunia (Cluj) i Włochy/LE (Roma).
Czy wygranie LM przez City/Inter przy jednoczesnej kwalifikacji do LM przez ligę coś daje?
Daje, ale nie Lechowi. Powoduje zmiany w ścieżce mistrzowskiej, które trochę zmieniłyby układ rywali Rakowa. Na przykład w tej sytuacji nie trafi na mistrza Turcji w I rundzie el. LM, co byłoby wartościowe. Jednak na eliminacje LKE ścieżki niemistrzowskiej to nie wpłynie.
Dzięki za wyjaśnienie! A wygrana LE przez Romę przy jednoczesnej kwalifikacji do LE (nie do LKE) przez ligę? Lech musi liczyć, żeby oprócz wygrania LE Roma zajęła to 7. miejsce?
Roma po dzisiejszej porażce może zająć już tylko miejsce w przedziale 5-7, co oznacza, że jeśli wygra LE i zajmie:
5-6 miejsce – z III rundy el. LE do IV rundy el. LE zostanie przesunięty Olympiakos,
7. miejsce – Roma zostanie przesunięta z IV rundy el. LKE do fazy grupowej LM.
Zatem oba przypadki są korzystne, o ile tylko Roma wygra LE. Zła wiadomość jest taka, że nie mogą się one wydarzyć jednocześnie, więc albo spadkowicz z LE sparowany z Olympiakosem, albo klub z Włoch (Atalanta/Roma/Juventus) znajdzie się wyżej od Lecha w rozstawieniu IV rundy. Ewentualnie oba.
Oczywiście wszystko to z gwiazdką dotyczącą ewentualnych pozasportowych decyzji odnośnie Juventusu.
Ok, czyli dla samego rozstawienia Lecha wyniki z Serie A nie mają już znaczenia. Trzeba jedynie kibicować Romie, żeby wygrała LE. To zakładając że Sevilla nie dostanie się do pucharów, na co się mocno zanosi.
Co do Juventusu, to zdaje się, że ewentualne anulowanie lub zmniejszenie kary też niczego w tym kontekście nie zmienia, a jedynie jej zwiększenie mogłoby spowodować, że do LKE wskoczyłaby mająca wyższy od Lecha współczynnik – Fiorentina. Przy czym musiałaby na koniec wyprzedzić Torino, Monzę i Bolonię, no i jeszcze przegrać finał LKE, by miało to znaczenie.
W przypadku Juventusu to nie tylko zmiany kary punktowej, ale i dopuszczenie do europejskich pucharów. Podobno może być wykluczony. Wtedy ósme miejsce może być biorące, ale to rzeczy, o których trudno spekulować czy je szacować.
Ale tak w zasadzie, to ta zmiana nie może przecież być niekorzystna dla Lecha, bo w najgorszym razie Juventus zostanie zastąpiony przez inny rozstawiony klub. A ewentualnie może do LKE wskoczyć ktoś nierozstawiony (Torino, Monza, Bologna), co będzie korzystne. Więc wcześniejszy wywód odnośnie Fiorentiny powinienem był sformułować odwrotnie.
Czyli: wykluczenie Juventusu, lub zwiększenie jego kary na tyle tyle, że wypadnie poza puchary – będzie korzystne dla rozstawienia Lecha, pod warunkiem że przed tą decyzją 8. miejsce będzie zajmować ktoś inny niż Fiorentina, lub będzie je zajmować Fiorentina przy jednoczesnej wygranej w finale LKE. W każdym innym scenariuszu decyzja odnośnie Juventusu nie ma znaczenia dla samego faktu rozstawienia.
Inter dostał się do LM, więc przesunięcie mistrza Turcji do Q2 (LM) już na pewno nastąpi.
Natomiast trochę nie rozumiem sytuacji we Włoszech: jeśli Roma zajmie 7 miejsce (premiowane na ten moment LKE) i jednocześnie wygra LE, to wchodzi do LM i zwalnia miejsce w LKE – chyba Torino na ten moment?
@Wojtek Jeżeli dany klub zakwalifikuje się do pucharów przez krajowe rozgrywki i jednocześnie przez europejskie, to nie zwalnia miejsca dla kolejnej drużyny z tego kraju. Dodatkowe miejsce dany kraj zyskuje tylko jeżeli drużyna, która wygra LKE/LE/LM jednocześnie NIE uzyska kwalifikacji przez ligę lub krajowy puchar.
Więc w tym wypadku Roma zagra po prostu w wyższych rozgrywkach (LM), więc nastąpią pewne przesunięcia w kwalifikacjach, ale Włochy nadal będą mieć w sumie 7 ekip – to samo się tyczy wygranej Interu w LM. Mogą zyskać ósmego pucharowicza, jeżeli Fiorentina wygra LKE, bo ona nie awansowała do pucharów (pomijając już ewentualne zmiany w związku karami dla Juventusu).
Przykładowo, w tym sezonie Niemcy mieli 8 drużyn, w tym aż 5 w LM, bo Eintracht rok temu wygrał LE, a w lidze zajął dalsze miejsce. Hiszpania i Włochy miały po 7, bo Real i Roma zakwalifikowały się do pucharów.
Dzięki za wyjaśnienie — czy to de facto oznacza, że jeśli Roma wygra LE i zajmie 7 m-ce w Serie A (nominalnie LKE), to sama wskakuje do LM i to miejsce jest zabrane Włochom w LE?
No bo scenariusza że Włosi nie wystawiają nikogo w LKE pewnie nie ma:)
„No bo scenariusza że Włosi nie wystawiają nikogo w LKE pewnie nie ma:)”
Jest. W sytuacji, gdy Roma wygra LE i zajmie siódme miejsce w lidze.
Już tak było w przypadku Hiszpanii i Villarrealu, który w 2021 roku wygrał LE i zajął siódme miejsce.
@Hetman 15.maja
„wariant pesymistyczny” ranking klubowy 3.5 punktów
W przedstawionym wariancie
Raków 4 Q LKE
Lech i Legia 3 Q LKE
Pogoń 2Q LKE
Nie ma szans na zdbobycie 3.5 punktu w rankingu krajowym.
Najbardziej optymistyczny scenariusz (przy tych pesymistycznych założeniach) – czyli awans po dwóch wygranych, odpadnięcie po jednej porażce i jednej wygranej pozwala zdobyć:
Pogon – 1 punkt (jedna wygrana, jedna porażka)
Legia i Lech po 3 punkty (po dwie wygrane w q2 oraz zwycięstwo i porażka w q3)
Raków maks 6 punktów.
Odpadnięcie w Q4 LKE oznacza albo odpadnięcie 1QLM i potem dwa awanse w LKE
albo przejście 1 rundy LM i potem trzy razy odpadnięcie.
W tym drugim przypadku 2 punkty za Q1 LM i po jednym punkcie przy każdym odpadnięciu a więc 3 punkty.
Paradoksalnie więcej punktów można zgarnąć odpadając z Q1 LM 1 punkt, a potem wygrywając q2 i q3 LKE (po dwa punkty) i odpadając w q4 LKE (1 punkt)
a więc maksymalnie 6.
Więc mamy Raków 6, Lech 3, Legia 3, Pogoń 1.
To jest razem 13 punktów, do rankingu krajowego dzielimy to przez liczbę uczestników, a więc przez 4 i wychodzi 3.25 jako absolutne maksimum w rankingu, gdyby miał się ziścić nakreślony pesymistyczny scenariusz.
A przecież nie zawsze się awansuje po dwóch zwycięstwach, a i odpadnięcia mogą się odbyć bez punktu.
wariant ultrapesymistyczny, do pesymistycznego założenia: Raków, Lech i Legia zdobywają tylko po jednym punkcie, a Pogoń 0. Łącznie do rankingu krajowego wpada 0.75.
A efekt:
Pogoń Q2
Lech/Legia Q3
Raków Q4
ten sam.
Ja jednak liczę na dwa kluby w fazie grupowej.
Do tego dobrze byłoby trafić na rywala do przejścia w Q1 LM.
Potem są jeszcze trzy szanse – za każdym razem odpad ze ścieżki mistrzowskiej, więc gdzieś się słabszy rywal trafi.
Przejście Q1 LM to prawie gwarancja fazy grupowej.
No i Legia/Lech
Współczynniki współczynnikami, ale tezeba grać i wygrywać. Legia njecałe 2 lata temu ze Slavią, Leicester czy Spartakiem, a Lech w bieżącym jeszcze sezonie pokazały, że można.
Jeśli chodzi o rozstawienia w QIV LKE, jak dobrze zrozumiałem, liczy się współczynnik lepszego z klubów w parach q3 LKE.
Więc będąc nierozstawionym, można teoretycznje trafić na rozstawionego „ogóra”, który jest rozstawiony dzięki wysokiemu współczynnikowi klubu, który pokanał w poprzedniej rundzie.
Chociaż… jeśli pokonał, to pewnie nie taki „ogór”
w każdym razie – na tym poziomie zdarzają się trudni czy nawet bardzo trudni rywale, ale nie ma takich „nie do przejścia”
Racja odnośnie pierwszego akapitu, nie przeliczyłem dokładnie.
Moje przewidywania dotyczące sytuacji rozstawienia Lecha są następujące:
-Włochy- Moim zdaniem Roma wygra Ligę Europy, więc da to nam przesunięcie Olympiakosu lub PAOK-u.
-Szwajcaria- Basel niestety ale chyba zajmie piątą pozycję. Gorsza dyspozycja we wcześniejszej fazie sezonu była raczej spowodowana grą na dwóch frontach. W dodatku gra z Grasshopperem, który chyba nie jest w wybitnej formie.
-Ukraina- Tam sytuacja była ciężka od dawna i szanse Dynama są mizerne.
-Rumunia- Tam CS U Craiova powinna pokonać Sepsi, ale czy Cluj nie wygrałby z Farulem. Wcześniej bym sądził, że Farul poradziłby sobie Clujem, ale oni mają pewne mistrzostwo, a Cluj gra o wszystko.
-Hiszpania- Ze względu na duże zagęszczenie zespołów w okolicach Sevilli a także przez trudne mecze Andaluzyjczyków(Reale z Madrytu i San Sebastian) jestem nastawiony dosyć optymistycznie.
-Bułgaria- Po zremisowaniu bezpośredniego meczu z CSKA Sofia Łudogorec ma wszystko w swoich rękach, a ostatnio pokazuje dobrą formę, więc powinien doczołgać się do mistrzostwa.
-Turcja- W finale pucharu Istanbul grając z Fenerbahce będzie miał ciężko. W meczu z Ankaragucu byli bliscy odpadnięcia, a Ankaragucu to nie czołówka ligowa. Dlatego Fenerbahce powinno się spiąć i to wygrać.
-Dania- W grupie mistrzowskiej jeśli się nic wielkiego nie wydarzy powinniśmy oglądąć mistrza w postaci FC Kopenhaga, jednak tam już dochodziło do wielu przetasowań. W grupie spadkowej Midtjylland jeśli nie pokona Silkeborga może być ciekawie, bo na gra mecz bezpośredni z Odense. Sadzę, że jednak Midtjylland awansuje do barażu a tam musieliby pokonać Viborg lub Aarhus. To spotkanie może być bardzo decydujące.
Kończąc tą wypowiedź, sądzę że Lechowi może zabraknąć do 2-3 miejsc do rozstawienia. Czekamy na niespodzianki w ligach i w Q2 LKE.
Dzisiejsze wyniki pechowe dla Lecha.
– Istanbul 2 razy przegrywał, ale ostatecznie po dogrywce awansował do finału Pucharu Turcji.
– Basel też przegrywało, ale w doliczonym czasie uratowało punkt, w dodatku w meczu Grasshoper z St. Gallen padł niekorzystny remis, dzięki czemu na kolejkę przed końcem Basel pozostaje na 5. miejscu. – A Athletic przegrywa z Osasuną, przez co strata Sevilli do miejsca pucharowego na dwie kolejki przed końcem wynosi tylko punkt.
Wciąż jednak sytuacja w każdym z tych przypadków jest dość optymistyczna.
– Istanbul w finale zagra z Fenerbahce i nie jest bynajmniej faworytem.
– Basel jest na miejscu pucharowym, ale w ostatniej kolejce i tak musi wygrać z mającym tyle samo punktów Grasshopper, bo w przypadku remisu najpewniej obie te ekipy zostaną przeskoczone przez St. Gallen i/lub Zurich.
– Sevilla ma tylko punkt straty, ale przed nią są aż 3 drużyny, a czekają ją mecze z Realem Madryt i Realem Sociedad. Na dobrą sprawę, to jeżeli Sevilla nie wygra z Realem Madryt, to już w ten weekend może stracić szansę na awans do LKE.
Czy znacie jakieś stony zagraniczne, gdzie ludzie 'podniecają się’ rozstawieniem drużyn w rundach eliminacyjnych europejskich pucharów?
to po prostu hobby, ludzie znający się na piłce największą frajdę mają z eliminacji i fazy grupowej, bo tu można poszerzać horyzonty.
I tak, jest sporo profili zagranicznych w tej tematyce 🙂
’Podniecają’ to pewnie przesada, natomiast ja jako fanatyk Lecha lubię czasami poanalizować różne rzeczy pogrzebać w liczbach – budżety, przychody, a także rankingi i takie tam. Wiadomo, że na koniec najważniejsze jest boisko i to tam rozstrzygnie się prawie wszystko w kontekście każdego polskiego klubu.
Radek: Mógłyś podać chociaż 3?
Najlepiej jakby Raków wylosował BATE. Z dawnej drużyny została już tylko nazwa i …trochę współczynnika, który można przejąć do rozstawienia w Q2
dlaczego Brann Bergen z Norwegi startuje od III rundy el.LE. Przeciez zajeli 4 miejsce a pucharze kraju nic nie ugrali.? 😉
Ugrali, a dokładniej – wygrali całe rozgrywki.
@grzesiek, prawdopodobnie spojrzałeś na nie ten sezon pucharu co trzeba. U nich jest tak że liga gra systemem wiosna-jesień, ale puchar gra 'normalnym’ systemem europejskim. Podobnie jest w Szwecji, np. w momencie gdy Lech grał z Djurgaarden w marcu, liga szwedzka była dawno zakończona i rywal miał (ponownie) bilet do Europy, ale puchar nadal się toczył. Dla mnie to surreal, że klub wygrywa miejsce w pucharach w grudniu, a przystępuje do nich w lipcu, no ale oni tak mają.
Dobre wieści dla Lecha.
1. Sepsi zdobyło Puchar Rumunii po rzutach karnych, co znacząco zwiększa szansę wypadnięcia Cluj poza puchary.
2. Sevilla tylko zremisowała z ostatnim Elche i oddala się od miejsca pucharowego. Gdyby Athletic jutro wygrał, to strata na dwie kolejki przed końcem może wzrosnąć do 4 punktów, a w następnej Sevilla gra z Realem Madryt.
3. Fenerbahce awansowało do finału Pucharu Turcji, więc Istanbul nie będzie faworytem do jego zdobycia (o ile też jutro awansuje).
Trwa finał Pucharu Włoch, ale na razie Fiorentina niestety przegrywa 1-2 z Interem, mimo wcześniejszego prowadzenia.
Na Czechy, Ukrainę oraz Inter (5. miejsce + wygranie LM) już raczej nie ma co liczyć.
Basel mimo że zajmie 5. miejsce, to ma tyle samo punktów co Grashopper, a tylko 2 punkty mniej mają jeszcze St. Gallen i Zurich. Zasadniczo Basel byłoby tu faworytem, ale ma trudny terminarz, więc jest realna szansa, że ktoś ich przeskoczy. W Rumunii też takie „na dwoje babka wróżyła”, zarówno w kontekście Pucharu, jak i spadku Cluj na 4. miejsce, ale pozostaje jeszcze ewentualny baraż. Roma także daje realną szansę. Najgorzej z Fiorentiną, bo w obecnej formie nie jest faworytem ani Pucharu Włoch ani LKE.
Patrząc realistycznie, to może zapadnie tu jedno, góra dwa, korzystne dla Lecha rozstrzygnięcia.
Łudogorec i Kopenhaga mimo małej przewagi pozostają faworytami, zaś faworytem Pucharu Turcji jest Fenerbahce. Więc tutaj pozostaje trzymać kciuki za brak niespodzianek. Z Sevillą jest niestety spore ryzyko (mniejsze, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że może wygrać LE – ale to nam wyklucza pozytywny scenariusz odnośnie Romy). Największe ryzyko jest chyba w Danii, gdzie Midtjylland wydaje się nieznacznym faworytem barażu. I znów, realistycznie to zapewne zapadną tu jedno-dwa niekorzystne rozstrzygnięcia.
Więc koniec końców Lechowi pewnie braknie tych dwóch miejsc do wirtualnego rozstawienia w 4. rundzie. „Wirtualnego”, bo nadal będzie można liczyć na odpadnięcie wyżej rozstawionych klubów w 2 rundzie LKE. Będzie ich pewnie z 8-9, czyli tyleż możliwości. W tej rudnzie wśród nierozstawionych jest parę ekip, które stać na takie niespodzianki, ale dużo będzie zależeć od losowania.
Przynajmniej jest co analizować. Nasi tegoroczni znajomi Djurgarden i Ber Sheeva prawie bez szans na rozstawienia w Q4.
Potwierdzam, można analizować bez końca:) a i tak jest to głównie zabawa, nie realne oceniane szans polskich drużyn na FG LKE. W pierwszej kolejności sukces zdeterminuje dobry poziom piłki, w drugiej fart/niefart w losowaniu. Dla przykładu, rozstawiony Lech może trafić na Besiktas, który poziomem nie odstaje od Fenerbahçe, albo na Nordsjælland, które jak równy z równym bije się z Kopenhagą w Danii. To ekipy mocniejsze od >50% rozstawionych w stawce.
Natomiast samych szans na rozstawienie upatruję nie w ligach tylko tu: w zeszłym roku na etapie Q2 odpadły 2 zespoły ze współczynnikiem wyższym od obecnego Lecha (w tym Astana, zmiażdżona przez Raków) i aż 5 wyżej od obecnej Legii. Nie ma podstaw przypuszczać, że w tym sezonie będzie inaczej – zwłaszcza że w samym rankingu nie widać dwóch ważnych zmiennych: formy zespołu na starcie sezonu (ktoś pamięta Astanę z Rakowem? to była III liga polska) oraz ich motywacji do gry w LKE (zespoły typu Gent, Alkmaar czy Turcy na pewno mierzą wyżej). Lech (utrzymując formę z tegorocznej LKE) oraz Legia (grając jak w końcówce sezonu) mają spore szanse z każdym, może z wyjątkiem tuzów typu Tottenham / Juve / Leverkusen.
Skopiowałem tabelę od Janka z rankingiem krajowym, wrzuciłem do Excela i pobawiłem się trochę. Analizowałem m.in dwa ostatnie sezony (wtedy powstała Liga Konferencji) i np. wyszło to, że miejsca 9-15, punktują średnio między 6.69 (Norwegia) a 9.25 (Turcja).
Dlatego, gdyby powtarzać ten sezon co mamy (wiadomo, dwoma zespołami w LKE łatwiej o tyle punktów), to TOP 15 wita! 🙂
Z drugiej strony, ciekawy jestem, gdzie uważacie, że jest miejsce ekstraklasy, na których miejscach? Czy oczekiwania TOP 15 jest zasadne? A jeśli tak, to dlaczego? 🙂
Z tym 15 miejscem to moze byc kłopot…..popatrz na budżety polskich klubów, niestety wypada to biednie. Taki wyskok punktowy Kolejorza jak w tym sezonie szybko sie nie powtórzy. W nastepnym mozemy wrócić do szarej rzeczywistosci, pomimo wystawienia najwiekszych wszystkich 4 armat, co nie bylo takie częste. Jaki byl najwiekszy transfer przychodzacy do ligi…..bodajze 1,4 mln euro. przeciez to jest smieszne, wszystko co dwa razy prosto kopnie pilke jest sprzedawane. Wiec na jakiej podstawie mamy byc 15 liga w Europie?
Dla mnie oczekiwane miejscem będące sukcesem to 15. Pytasz, czy oczekiwanie TOP 15 jest zasadne, ja się z tym zgadzam. Choć wspomniane przez @roman największe transfery, moim zdaniem one zawsze wyglądały dosyć blado. Ja wspomnę o przykładzie z portalu Transfermarkt. W nim polska Ekstraklasa jest warta 255 mln euro(18 drużyn), a norweskie Eliteserien ok.180 mln euro(16 drużyn). Jednak np. w tym sezonie Bodo/Glimt(wartość 28,35 mln euro) nabyło Patricka Berga za 4 mln euro i Albert Gronbaeka za 3 mln euro, a największy transfer w Ekstraklasie to chyba było sprowadzenie Bartosza Slisza z Zagłębia Lubin do Legii Warszawa za 1,8 mln euro.
To pokazuje, że wartości zespołów nie pokazują jakości, najlepszy przykład to Karabach o wartości 14 mln euro.
A to nie tak, że Roma utrzymując 5 miejsce, będzie miała puchary ?
Jeżeli będzie w pierwszej szóstce, to tak. Ale jeżeli Fiorentina wygra puchar, to siódme miejsce nie da gry w pucharach, a w tej chwili Roma ma nad nim jeden punkt przewagi.
A w Anglii nie jest przypadkiem tak, że za plecami Tottenhamu czai się Aston Villa, który nie grał w pucharach w ostatnich latach i nie ma wysokiego współczynnika?
Dokładnie tak jest, przy czym Anglia to jedyna liga która z automatu ma współczynnik wyższy niż najlepszy polski zespół (Premier League 21.714, Lech Poznań 19.000) i każdy jej przedstawiciel będzie się posługiwał co najmniej tym właśnie współczynnikiem – czyli przez cały sezon będzie wyżej w losowaniach niż Lech. Punktami zdobytymi we Florencji udało się Lechowi przegonić Hiszpanię (18.485), co na początku sezonu wydawało się zupełnie nierealne.
W tym sezonie było kilka klubów, nawet na dalszych etapach, które korzystały z punktów ligi a nie swoich, m.in. Freiburg i Union Berlin. Regularnie mają też tak kluby portugalskie spoza top 4.
Backa Topola zaczynająca eliminacje od Q3 Ligi Mistrzów i pewną fazą grupową to zobrazowanie powiedzenia ,,przyczepiło się gówno do okrętu i krzyczy – płyniemy”
Można tak powiedzieć:) Osobiście nie znałem tego klubu do niedawna. Przepięknie skorzystają na wyśrubowanym przez większe kluby rankingu Serbii. Analogicznie jest w Austrii, może trochę mniej egzotycznie bo tak kluby są dość znane szerszemu gronu.
Kluby w Austrii przede wszystkim grywały w eliminacjach i FG, raz lepiej raz gorzej.
A Baćka Topola pokonała tylko FC Stwory z Mołdawskich Lasów w Q1 i jest to ich największy wyczyn w Europie.
Taka zasada, jak nie możesz przejść eliminacji, to nie graj eliminacji 😛
„Jak nie możesz przejść eliminacji, to wypuść do nich silniejsze kluby z własnego podwórka a potem czekaj na ich potknięcia” 🙂
Będziesz Janek po sezonie aktualizował schemat 24/25 z czystej ciekawości?
Tak, gdy będzie znany ostateczny ranking krajowy za sezony 2018/19-2022/23.
Aaaaaa Olympiakos przeciez jeszcze. Czesi i Grecy bila sie w III rundzie LE. No to sie zrobilo 16 PEWNIAKÓW.
Miejsce tylko dla Lecha. Juz zadna z tych 7 ekip nie moze zagrac w LK. Faktycznie to jest 52 % szans 🙂
Nie wiem jakim cudem LECH ma miec 52% szans na rozstawienie. 11 ekip spoza TOP 5 , ma juz pewne rozstawienie….Bodo.G, Pilzno Slavia, Maccabi TA, Partizan,B, Dynamo,K, Gent Bruggia, AZ, Fenerbahce, PAOK.
Do 11 dodajemy 4 z FRA, GER, ENG, ITA. To juz jest 15. Zostaja dwa miejsca. Jezeli LECH chce byc w tym gronie to moze tylko jedna dokoptowac. Kandydaci…..Cluj, Kopenhaga, Basel, Middjetyland, Ludogorets, Basakeshir, i ktos z Hiszpanii. Tylko 1 z 7 moze zagrac by Lech byl rozstawiony. Gdzie tu te 52 % ?
6 klubów będzie na 100% wyżej – klub z Anglii, Brugge, PAOK/Olympiakos, Maccabi, Viktoria i Bodø/Glimt.
Kolejne 5 nie na 100%, ale blisko – Slavia, klub z Francji, klub z Niemiec, klub z Włoch, klub z Holandii.
Trochę mniej Dynamo Kijów, Partizan, Gent i klub z Turcji.
Z tego nie wychodzi na razie do końca 15, a bliżej 14.
Drugiego klubu z zestawu PAOK/Olympiakos może nie być na 88% (przesunięcia). Jeżeli nie on zostanie przesunięty, to mogą być to ewentualnie Leverkusen lub Sevilla, jeżeli to ktoś z nich wygra LE i zajmie miejsce w top 7 swojej ligi.
Pozostałe kluby dopełniają mi oczekiwaną liczbę drużyn wyżej notowanych od Lecha do 16,46.
København, Łudogorec, Sheriff są faworytami do mistrzostwa w swoich ligach.
AZ/Ajax i LASK prawdopodobnie zagrają co najmniej w LE.
Szanse Sevilli wciąż nie są duże, jest wielu kontrkandydatów, a większość z nich to niżej notowane zespoły od Lecha.
Basel ma trudny terminarz, a od ostatniego meczu także kiepski bilans bramkowy.
Midtjylland i CFR Cluj muszą najpierw wygrać baraże (a wcześniej zająć miejsce barażowe), a İstanbul Başakşehir – puchar (a wcześniej awansować do finału).
Razem z tych 10 zespołów w tej chwili wychodzi według wyliczeń około 2,57.
Do tych 52% dodałbym jeszcze — dywagując mało matematycznie — że cała masa zespołów z pkt. wyższymi od Lecha zacznie rywalizację w Q2. Statystycznie nie ma szans, żeby wszystkie przeszły. Podejrzewam wręcz że są takie które niechętnie będą patrzeć na perspektywę jesieni w LKE, bo mają większe ambicje (np. Olympiakos czy Slavia).
Czemu w schemacie rozstawień Slavia Praga zaczyna w LE i spada do Q4 LKE(ma najwyższy współczynnik w swojej grupie)?
Dlatego że z lepszych do gorszych rozgrywek spada niejako cała para dwumeczu, z wyższym ze współczynników. Czyli niezależnie od tego czy do LKE spadnie Slavia czy jej rywal, losowanie weźmie pod uwagę jej współczynnik.
Jest to trochę mało intuicyjne, bo skoro losowane są wyższe współczynniki z danej pary w kolejnych rundach tych samych rozgrywek (ergo, teza jest taka że lepszy przechodzi) to przy spadku niżej powinny być losowane niższe z danej pary (ergo, teza jest taka że gorszy spada). Tyle że to by mogło srogo karać rozstawione zespoły z gorszych rozgrywek, bo nagle dostają silnego rywala mimo swojego rozstawienia.
Cały galimatias oczywiście bierze się z losowania kolejnych rund przed końcem poprzednich, no ale to już temat całej struktury rozgrywek UEFA.
skoro już znamy komplet 4 drużyn eksportowych to można się zabawić w typowanie
pestymistycznie:
1) Raków Q4 LKE
2) Lech Q3 LKE
3) Legia Q3 LKE
4) Pogoń Q2 LKE
ranking klubowy za przyszły sezon 3.500
realnie:
1) Raków FG LKE
2) Lech Q4 LKE
3) Legia Q4 LKE
4) Pogoń Q2 LKE
ranking klubowy za przyszły sezon 5.000
optymistycznie:
1) Raków FG LE
2) Lech 1/16 LKE
3) Legia Q4 LKE
4) Pogoń Q3 LKE
ranking klubowy za przyszły sezon 6.500
astronomicznie:)
1) Raków 1/16 LKE
2) Lech 1/8 LKE
3) Legia 1/16 LKE
4) Pogoń Q4 LKE
ranking klubowy za przyszły sezon 10.000
*ranking krajowy – miało być
Bardzo duzo bedzie zalezec od losowan. W przypadku korzystnego „ukladu kulek” Rakow co najmniej w LE a na LM tez jest szansa skoro chocby w ostatnich latach gral tam Sheriff (1 raz) czy Ludogorec (2 razy).
Lech z takim wspolczynnikiem wyjscie z grupy LKE i walka na wiosne, czyli mozliwa powtorka z tego sezonu.
Legia moze pokusic sie o faze grupowa LKE i tam powalczyc o wyjscie z grupy.
Pogon najmniejsze szanse glownie z powodu wspolczynnika. Ale jesli im tez szczescie w losowaniu bedzie sprzyjac to moga isc podobna droga jak Rakow w 2 poprzednich sezonach, czyli dojscie do Q4 LKE i tam walka na calego o wejscie do fazy grupowej.
niestety twój pesymistyczny wariant jest dość optymistyczny 🙁
ale realny jest całkiem rozsądny – brał bym go w ciemno (no może jeszcze jeden klub w grupie, niezależnie czy będzie to Lech czy Legia- niech będzie ten który będzie na dany moment lepszy)
Ja z kolei uważam, że scenariusz realny jest dość pesymistyczny:) Raków już widać że przed pucharami się wzmocni, nie osłabi. Jeśli uniknie katastroficznego pecha w losowaniu, raczej dokula do FG LKE. Choć pamiętam, że Lech po Karabachu miał już trochę szczęścia, m.in. Slovan Bratysława się nie trafił (w Q), a mógł. W zeszłym roku w FG LKE (lub FG wyżej) zagrali wszyscy krajowi mistrzowie z lig wyżej od Polski.
Z kolei Lech nie tylko będzie rozstawiony w każdej rundzie, ale też ma kolosalne doświadczenie tego roku w pucharach i realnie patrząc powinien być w stanie je zdyskontować. Obsada Q LKE będzie mocna, m.in. kolosy z Turcji czy coraz lepsze kluby norweskie, kilka znanym marek z niskim współczynnikiem, ale obecnie to Lecha powinni inni się bać a nie na odwrót.
Wiele powiedza nam pierwsze losowania, szczegolnie Rakowa i Pogoni.
W przypadku Lecha i Legii nie musimy sie moim zdaniem przed II i III az tak bardzo martwic. Oczywiscie mozna miec tam pecha i dostac rywala z ktorym szanse beda krecic sie kolo 50/50, ale jednak mozemy dosc realnie zalozyc ze:
– w II rundzie ze zdecydowana wiekszoscia zarowno Lech jak i Legia beda zdecydowanymi faworytami
– w III rundzie wciaz jest wedlug mnie jakies 2/3 rywali z ktorymi oba wyzej wymienione kluby powinny sobie w miare spokojnie poradzic
Jesli chodzi Rakow to widze to tak:
– albo mamy pecha i Rakow dostaje kogos na miare Karabachu co powoduje ze mozemy naprawde sie obawiac nawet o doturlanie sie do fazy grupowej LKE
– albo jednak los bedzie laskawy i bardziej realny, bo moim zdaniem z ponad polowa potencjalnych rywali Rakow bedzie wiekszym lub mniejszym faworytem, co sprawi ze do FG LKE otworzy sie szeroka autostrada
Ale najciekawiej bedzie wyczekiwac kogo dostanie w II rundzie Pogon, bo tam opcji jest kilka:
– pesymistyczna: wsrod 43 rywali jest grupa powiedzmy 12 ekip z ktorymi Pogon zdecydowanie nie bedzie faworytem i raczej zakonczy swoja przygode na II rundzie
– optymistyczna ale z gorszymi perspektywami: to wylosowanie kogos z zestawu ekip od Dudelange w dol (poza moze 4-5 druzynami ale to wciaz 4-5 na 22). Najbardziej realnie szykowala by sie dla Pogoni powtorka z obecnego sezonu, czyli raczej latwy awans do III rundy a tam duze prawdopodobienstwo trafienia rywala z ktorym trzebaby zrobic niespodzanke.
– opcja posrednia ale z lepszymi perspektywami: to dostanie jakiegos rywala ktory jest obecnie w gronie sasiadow Legii – zestaw mniej wiecej 6-10 druzyn, w zaleznosci jak kto kogo postrzega. To rywale z ktorymi Pogon moim zdaniem nie bylaby skazana na porazke i miala szanse okolo 50/50 a jednoczesnie dostalaby ich rozstawienie w III rundzie i dojscie do fazy play-off byloby jak najbardziej realne.
A jesli mialbym obstawiac przed losowaniami to najbardziej zagadkowa jest sytuacja Lecha, ktory mimo rozstawienia w IV rundzie wciaz bedzie mial raczej dwumecz oscylujacy w okoliach 50/50. Bo poza tym to na dzis raczej:
– Rakow dotrze do FG LKE
– Legia polegnie w IVr LKE
– Pogon polegnie w IIIr LKE
Wybaczcie brak polskich znakow.
„- opcja posrednia ale z lepszymi perspektywami:(…)”
przypomina mi się lato 2021 – Raków w Q2 wylosował najlepiej jak mógł czyli względnie słaby przeciwnik, a jednoczesnie przejął jego rozstawienie w Q3. W Q3 dla odmiany mimo przejętego od Litwinów rozstawienia wylosował najgorzej jak mógł. Tak czy inaczej doczołgali się do play off po 420 minutach bez straty gola.
No coz, tak tez moze oczywiscie byc ze Pogon klepnie w IIr np. Spartaka Trnave a w IIIr dostanie szkockie Hearts i rywal bedzie silniejszy od poprzedniego pomimo mniejszego wspolczynnika.
Nawet moja opcja z gorszymi perspektywami moze miec ostateczie pozytywny scenariusz. Bo nie obrazil bym sie by po przejsciu w IIr kogos zdecydowanie slabszego, dostal sie w IIIr Pogoni rzeczony wczesniej Spartak.
Niemniej wciaz bym sobie najbardziej zyczyl dla Pogoni opcje posrednia ale z lepszymi perspektywami. Choc jakby sie uprzec to moznaby wymyslec jeszcze bardziej perspektywiczna opcje, gdzie Pogon moglaby myslec nawet o fazie grupowej. Czyli:
– kelnerzy w IIr.
– Rapid/Bodo/Hapoel w IIIr. wiec ktos lepszy ale nie poza zasiegiem przy dobrej dyspozycji dnia (jesli byliby ostatecznie rozstawieni w IVr.)
– no i na przyklad raz jeszcze Spartak Trnava o faze grupowa LKE
Ale to juz oczywiscie lekki odlot 🙂
Moim zdaniem mocno przeceniasz szanse Rakowa.
Ja to lekko optymistycznie widzę tak:
Raków nie wchodzi do fazy grupowej. Lech i Legia wchodzą i jedna z tych drużyn wychodzi z grupy. Pogoń przechodzi jedną rundę.
Wiem, że to wielokrotnie powtarzany banał ale w Europie trzeba mieć albo dużo szczęścia albo doświadczenia albo woli walki.
Lech ma doświadczenie i wolę walki, Legia doświadczenie i szczęście, Raków miał wolę walki ale bez trenera przygasł. Pogoń ma wolę walki, ale nie ma ani szczęścia ani doświadczenia.
jakiś czas temu pisałem że na pewno jakieś niespodzianki w Q2 będą i to pomoże Lechowi w rozstawieniu w Q4. Dziś mam wrażenie że się wygłupiłem bo na teraz jest tylko 7 drużyn wyżej notowanych i trudno oczekiwać że któraś odpadnie w Q2…
@Tomek
Nie docenisz siły ścieżki mistrzowskiej. Raków nie potrzebuje nawet szczęścia w losowaniu I rundy eliminacji LM a jednie tego żeby stała się rzecz bardziej prawdopodobna, czyli żeby wylosowali kogoś z kim będą faworytem – a takich drużyn jest w tamtym zestawie ponad połowa. Potem zostaną im trzy dwumecze z których dwa będą mogli przegrać a w których trafienie znowu chociaż raz słabszego rywala wciąż będzie duże, vide Lech z obecnego sezonu w eliminacjach.
@Hetman
Wciąż obstawiałbym że ta niespodzianka w II rundzie nie będzie Lechowi potrzebna bo uzyskają rozstawienie już przed sezonem. A jeśli nie to mogą potrzebować max 1, co aż tak nieprawdopodobne nie jest. Może Pogoń wtedy pomoże? 🙂
@Hetman
Licząc dwie dogrywki- z Rubinem Kazań i Suduvą Mariampol, pierwszy mecz z KAA Gent i pierwszą połowę drugiego meczu to nawet 555 minut Raków zanotował bez straty bramki.
odnośnie aktualizacji Janka z 17.05:
– Pogoń w Q2 dostaje Vaduz
– Pogoń w Q3 dostaje Rapid (i przejmuje jego rozstawienie w Q4)
– Pogoń w Q4 dostaje Petrocub (które może przecież dojść do Q4)
parafrazując Piotra S zaprezentowałem też mój lekki odlot 🙂
Drogi Hetmanie, bardzo mi się taki scenariusz podoba 🙂
Bo już najwyższa pora by i Pogoń przeszła w pucharach kogoś wyżej notowanego. Dwa razy się nie udało ale oby do trzech razy sztuka.
w tej edycji Konyaspor i Koper tez chcieli polosować Vaduz
myślę że w Q2 będą słabsze drużyny od Vaduz
niestety w pucharach wszystko albo prawie wszystko jest możliwe
żeby była jasność każdej polskiej drużynie życzę w pucharach jak najlepiej
Tak, wariant realny. Raków nie ma szans na LM. Na LE. LKE to jest na razie poziom e-klapy. Niedawne przypadki Lecha i Legii to pokazały.
Janku miałbym pytanie dotyczące uczestników fazy grupowej Ligi Europy przedstawionych na schemacie rozstawień, jeżeli dobrze to wszystko interpretuje to z uwagi na założenie że Lige Europy wygra zespół z najwyższym współczynnikiem czyli Juventus i zastosowane w związku z tym przesunięcia w ścieżce ligowej eliminacji Ligi Mistrzów i wynikający z nich fakt, że w trzeciej rundzie tych eliminacji odpadną, a więc zagrają w fazie grupowej Ligi Europy, nie cztery a trzy zespoły, za ten jeden „brakujący” zespół ,do fazy grupowej Ligi Europy jest podstawiony zespół z kraju numer 7 w rankingu czyli z Holandii czyli aktualnie zajmujący 3 miejsce w holenderskiej Eredivisie Ajax Amsterdam?
Tak. Normalnie powinien to być zdobywca Pucharu Holandii, ale PSV na razie zajmuje drugie miejsce w lidze, dające eliminacje LM, więc to miejsce przechodzi na trzeci zespół, czyli Ajax.
Rozumiem i dziękuję za odpowiedź, co do zdobywcy Pucharu Holandii to wszystko się zgadza, Puchar zdobył PSV, ale że tak jak napisałeś aktualnie zajmuje w lidze drugie miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów miejsce to przechodzi na zespół zajmujący trzecie miejsce czyli Ajax. Reasumując Ajax bądź inny zespół z Holandii który zakończy rozgrywki na trzecim miejscu będzie przesunięty do fazy grupowej Ligi Europy gdy: 1.zwycięzca Ligi Europy zakwalifikuje się do fazy grupowej Ligi Mistrzów poprzez swoją ligę,lub 2.zwycięzca Ligi Konferencjii zakwakifikuje się do fazy grupowej Ligi Europy poprzez swoją ligę (lub Puchar swojego kraju), lub 3.zaistnieją obydwie wyżej wspomniane sytuacje, czy tak to będzie wyglądać?
Tak, a oprócz tego jeszcze może być taka możliwość w związku ze zwycięzcą Ligi Mistrzów. Musiałby to być Inter lub Milan i zająć we Włoszech miejsce dające fazę grupową LE.
Rozumiem, a jeszcze jedno pytanie bym miał, jakby wyglądała sytuacja gdyby : Ligę Konferencji wygrywł AZ Alkmaar, a kolejność w lidze holenderskiej ułożyłaby się następująco : 2.PSV, 3.AZ Alkmaar, 4.Ajax, czy wtedy Ajax gra w fazie grupowej Ligi Europy, czy jednak tak jak wynika z ligowej tabeli w 3 rundzie eliminacji Ligi Konferencji?
Gdyby AZ wygrał LKE i zajął trzecie miejsce w Eredivisie za PSV, to zwolniłby miejsce w IV rundzie eliminacji LE.
Zostałoby ono uzupełnione przez zdobywcę Pucharu Grecji lub trzeci zespół tamtejszej ligi. W praktyce może to być Olympiakos lub PAOK.
Ajax grałby wtedy w eliminacjach LKE.
A gdyby AZ wygrał Ligę Konferencji, kolejność w lidze holenderskiej ułożyłaby się tak jak wspomniałem wcześniej czyli 2. PSV, 3.AZ, 4.Ajax, a dodatkowo zostałyby zastosowane takie przesunięcia w ścieżce ligowej eliminacji Ligi Mistrzów jak te przedstawione na schemacie to wiadomo jak zostałoby uzupełnione to jedno brakujące miejsce w fazie grupowej Ligi Europy?
Zdobywcą pucharu lub trzecim zespołem ósmego kraju, czyli Austrii.
Nie orientuję się tak dokładnie w tych wszystkich niuansach jak np. Janek, ale kierując się tylko powierzchowną wiedzą mam wrażenie, że różnica w korzyściach między 15 a 16 miejscem w rankingu krajowym jest kolosalna. Natomiast różnica w korzyściach między 16 a 40 w rankingu krajowym niewielka. Czy się mylę ?
Druga rzecz: System w Europie jest tak skonstruowany żeby pogłębić różnice między wielkimi a małymi – ok rozumiem (choć nie popieram). Zastanawia mnie dlaczego nie można takiego systemu wykształcić wewnątrz polskiej ligi, który dałby stałą czołówkę tych samych drużyn co roku startujących w pucharach. Zamiast tego dzieje się coś odwrotnego (dzielenie pieniędzy z canal + solidarnościowo/socjalistycznie czy coś takiego, w każdym razie bardziej po równo) – efekt taki że raz do „pucharów” idzie Cracovia, raz Zawisza, raz Piast. Co takie drużyny mają szansę ugrać to chyba nie trzeba tłumaczyć.
System w Europie został tak skonstruowany, żeby wielcy i bogaci nadal w nim grali i nie oglądali się na pomysły typu Superliga lub inne, niezależne od UEFA rozgrywki — i to i tak udaje się szokująco długo. Takie ligi jak polska to zupełnie inne realia. Po co taka Cracovia miałaby w ogóle grać w Ekstraklasie, skoro do pucharów co roku awansowałyby te same drużyny? Jeśli ten system ma się wykształcić, to raczej samoistnie, siłą ekonomiczną najlepszych zespołów. To już się trochę dzieje, zobacz że wymienność pucharowiczów w ostatnich 3 latach mocno spadła (Raków i Pogoń zagrają trzeci sezon z rzędu).
Co do ostatniego zdania: przykład Djurgården z tego sezonu (1/8 LKE na zerowym niemal współczynniku) pokazuje, że można dużo ugrać, jeśli się elementarnie potrafi grać w piłkę.
masz rację, chyba trzeba liczyć że dwie z czterech (Lech,Legia,Pogoń,Rakow) w miarę będą się powtarzać co roku. Być może wykształcą się bardziej samoistnie niż systemowo.
Sztuka polega na tym, żeby połączyć silną czołówkę, która poradzi sobie w pucharach i będzie zbierać punkty dla ligi, z wyrównaną rywalizacją w lidze, która będzie wytwarzać większe zainteresowanie.
Na razie mamy (w mojej opinii, ale i według wyników badań) zbyt wyrównaną ligę i za słabą czołówkę na to, żeby radzić sobie w pucharach.
Idealnie byłoby, aby w najbliższych latach czołowe kluby Ekstraklasy podciągnęły nas w rankingu krajowym na tyle wysoko, żeby szansę dostał też piąty zespół. Jeżeli w międzyczasie nie nastąpi większe rozwarstwienie, to ten piąty zespół nie musiałby szczególnie odstawać od pozostałych czterech, zwłaszcza gdyby zakwalifikował się do fazy grupowej. Mam na myśli powtórzenie przypadków takich jak Silkeborg, Austria Wiedeń czy Hearts, tylko z lepszymi efektami, ponieważ w tamtych ligach różnice między zespołami są o wiele większe. Chodzi tu o zespół numer pięć pod względem siły w hierarchii ligowej (w ujęciu szerszym niż tylko jeden sezon), a nie sposobu kwalifikacji w danym sezonie.
Chciałbym wierzyć, że w naszej cudnej E-klasie powoli zaczyna normalnieć i takie twory jak obecny Śląsk żerujący na zwierzętach z zoo albo Lechia, która idzie dalej i ponoć nie płaci swoim zawodnikom czy nawet ochronie, są powoli naturalnie eliminowane.
Samo obecne wyrównanie ligi wydaje mi się być efektem nieco sztucznym – takie zespoły jak Śląsk, Piast, Radomiak czy Górnik, gdyby odciąć je od miejskiej kroplówki (oby taki dzień nadszedł) nie mogłyby wyrzucać 60k miesięcznie w błoto (czy tam na Quintanę, nieważne – to samo). A tak, jak „się źle zarządzi” to się przerzuci środki z zoo, ciepłowni i innych takich – ale za to Śląsk może utrzymywać „szrot”, na który ich zwyczajnie nie stać i trzy razy w sezonie klepnąć Lecha.
Co do czołówki, to wydaje się, że powoli taka się krystalizuje – alfabetycznie: Lech, Legia, Pogoń, Raków, a jakiś dystans za nimi Piast, Warta i może Cracovia – wśród nich tylko Piast na znaczącym wspomaganiu z miasta (przypadek?).
Już jednak pojawiają się ruchy, żeby pomajstrować przy dzieleniu finansowego tortu i zmniejszyć kawałek dla najlepszych w ostatnich latach na rzecz ligowego „dżemiku”. Naprawdę wątpię czy taki Górnik czy Radomiak lepiej wyda dodatkowy milion czy dwa, jeśli taki dostanie… za to, że jest. Choć menedżerowie kolejnego wagonu Portugalczyków czy starych Słowaków już pewnie zacierają rączki.
Podsumowując, chyba byłbym w stanie zaakceptować ligę bardziej rozwarstwioną – parę tygodni temu środek tabeli stanowiła w zasadzie tylko Cracovia, bo reszta się biła albo o puchary albo o „spadek” – ale z jakimś naturalnym układem pokarmowym. Niech te Śląski, Lechie i inne takie, owszem, będą w E-klasie, ale np. w oparciu o swoich młodych chłopaków plus kilku lepszych obcokrajowców. Dużo mniej kibiców niż teraz (np. Lechia, Śląsk) tam nie przyjdzie oglądać może i słabszych piłkarzy, ale takich z którymi przynajmniej może jakoś da się identyfikować (bo z truchtającym za linią Quintaną za 60k miesięcznie to chyba ciężko).
Dzięki za fajną aktualizację. Zaawansowa matematyka czasem:) A przecież dochodzą jeszcze europejskie trofea w tym sezonie, które mogą wrzucić m.in. Romę lub Sevillę do LM, Alkmaar do LE, a np. w Serie A poprzesuwać wszystko w dół. Podobnie krajowe puchary tu i ówdzie. Ale ogólnie widać, że przesunięcie silnych lig w dół rankingu (Turcja!) zagęszcza obecność mocnych ekip już na wczesnych fazach LKE. W poprzednich eliminacjach rozstawienia Lecha Q4 i Legii Q3 (z obecnymi współczynnikami) byłyby zupełnie niezagrożone.
Co do Lecha — moim zdaniem odpadnięcia silnych w Q2 zdarzą się na 100%, więc taka autentycznie stykowa sytuacja Lecha (1-2 pozycje) to już jest dobra wiadomość. O ile oczywiście to nie on będzie tym silnym odpadającym:)
Moim zdaniem wzrost współczynników wymaganych do rozstawienia niekoniecznie bierze się z przesuwania silnych lig z dół rankingu a z dodatkowych rozgrywek, jakimi jest LKE. Punktuje dużo więcej zespółów, takie kluby jak Gent, Anderlecht czy Lech zapewne nie byłyby w stanie punktować w LE tak mocno jak w LKE. Stąd średni „dorobek” zespołów rośnie więc i rozstawienia wymagają większego współczynnika.
Chyba masz rację, kluby tureckie, norweskie czy czeskie mocno napunktowały już w czasach LKE. Wzrost średniego dorobku klubów jest oczywistością, skoro Europa gra ok. 50% meczów więcej niż w erze sprzed LKE, ale jednak myślałem że tego wpływu jeszcze aż tak nie widać.
Wcześniej było 8 grup LM i 12 grup LE razem 20. Teraz 8 LM, 8 LE, 8 LKE razem 24. Jak Wam z tego wyszło 50 % zamiast 20% to wie tylko nauczycielka matematyki. Tak czy inaczej „inflacja rankingowa” na pewno występuje.
Hetman, 20% jest na poziomie grup ale doliczyć trzeba całą drabinkę pucharową LKE. Co do rozstawień Lecha i Legii musimy poczekać i obserwować sytuacje ale ja osobiście jestem dobrej myśli. Jestem ciekaw jak procentowo spadną szanse Lecha na awans do grupy w przypadku bycia nierozstawionym. Janek, masz gdzieś może takie wyliczenia?
Moim zdaniem 20% jest bliższe prawdy.
Podeprę się wyliczeniami.
Problem jest następujący: na współczynnik klubowy mają wpływ zarówno punkty w fazie zasadniczej, jak i w eliminacjach. Jednak w przypadku IV rundy mówimy o dość ograniczonym zestawie klubów, które do niej dochodzą. Moglibyśmy skupić się wyłącznie na punktach zdobytych w fazie zasadniczej. Wtedy mamy:
Do 2021 Od 2021 włącznie896 1140 PUNKTY
80 96 KLUBY
11,2 11,9 PKT/KLUBY
Mamy więc wzrost o 6%, jeżeli chodzi o kluby uczestniczące w fazie zasadniczej, ale po pierwsze to dwa sezony z pięciu. Po drugie, w fazie grupowej w rzeczywistości punktów do rozdania było więcej. Nawet ci, którzy zdobyli 0, 1 lub 2 punkty w LE i LKE, skończyli z minimalnym dorobkiem równym 2,5 lub 3. To jednak zależy od tego, jak się ułożyły wyniki w danym sezonie.
Bez LM, która została bez zmian, a więc licząc samą LE i LKE, wyglądałoby to inaczej, ale w IV rundzie eliminacji LKE mogą się znaleźć kluby, które punktowały w Lidze Mistrzów. Nie da się jej więc tak całkiem pominąć. Najlepiej byłoby wziąć tylko jej część, na przykład fazę grupową, ale to też nie do końca musiałoby być prawidłowe.
W dodatku, jak wspomniałem, na współczynniki wpływają też punkty zdobyte w eliminacjach. Lech miałby dużo mniejsze szanse na rozstawienie ze współczynnikiem 17, czyli liczonym tylko za występy w fazie zasadniczej LE i LKE (2020/21 i 2022/23). Dwa punkty zdobyte w eliminacjach LE 2018/19 mogą mieć decydujące znaczenie.
Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę punkty do zdobycia w eliminacjach, to trzeba będzie wziąć uwagę wszystkie kluby, także te, które odpadają we wczesnych rundach i nie mają wpływu na poziom rozstawienia w IV rundzie.
Ogólnie liczenie tych punktów jako średnia nie jest najlepszym pomysłem. Najwięcej zależy od tego, jak rozkładają się zdobywane punkty. Na przykład w tym sezonie ci z najlepszych lig zdobyli najwięcej – to oczywiste, ale już ci ze średnich lig spisali się słabo, a ci z dalszego szeregu (w tym my) – dużo lepiej. To wszystko wyrównuje się w dłuższym okresie, ale w ciągu pięciu lat mówimy o różnych systemach rozgrywek.
Gdyby jednak zastosować to uproszczenie i sprawdzić punkty zdobywane przez kluby (tylko te biorące udział w danym sezonie), to mamy:
Do 2021 Od 2021 włącznie4,86 5,57
Względem starego systemu nastąpił wzrost o 15%.
Oprócz zmiany samych współczynników, nie należy zapominać o ważnym czynniku, o którym też cały czas tutaj piszemy – kto ostatecznie awansuje do europejskich pucharów. W danym roku może być więcej wysoko notowanych klubów, które się tam dostaną, innego może być mniej. Różnie się to układa. Dlatego nawet przy ogólnie wyższych współczynnikach, może w danym sezonie być łatwiej o rozstawienie, jeżeli akurat wysoko notowane kluby nie zagrają w pucharach (lub zagrają w innych niż te, dla których liczymy rozstawienie).
Nie prosicie o łatwe rzeczy. Tak na szybko wyszło mi 52%, co wydaje się dość wysokim wynikiem. Jednocześnie niewiele wyjaśniającym, bo 50/50 to każdy może powiedzieć bez większej analizy.
Przyjrzę się jeszcze temu, ale prawdopodobnie szanse są zawyżone przez możliwość trafienia takich klubów jak CFR Cluj, Bodø/Glimt, Maccabi Tel Awiw, PAOK, Partizan, Dynamo Kijów, Slavia i Viktoria. Ewentualnie, gdyby trafili do LKE – Łudogorec i Midtjylland. Mniej więcej w połowie przypadków Lech mógłby trafić na zespół, przeciwko któremu byłby lekkim faworytem lub miał szansę na wyrównany dwumecz.
Moje osobiste przeczucia są trochę bardziej pesymistyczne niż te wyliczenia. W praktyce ta ścieżka jest bardzo trudna, a przy braku rozstawienia w IV rundzie jeszcze bardziej. Ogólnie nie jestem aż takim optymistą, jeżeli chodzi o liczbę naszych klubów w fazie grupowej w przyszłym sezonie. Na bazie obecnych rozgrywek jest trochę euforia i liczenie na dwa lub nawet trzy kluby, a ja chyba zacząłbym od tego, żeby w ogóle był chociaż jeden. Ale to może lata rozczarowań tak na mnie wpływają.
Niestety, ale ten pociąg już się tylko rozpędza i jak Raków, Lech i Legia nie nałapią solidnej liczby punktów w najbliższym sezonie to znowu odjedzie i będzie bardzo ciężko o punkty w kolejnych latach. Raków przy takiej drabince ma jako mistrz obowiązek dobić do fazy grupowej którychkolwiek rozgrywek, Lech przy rozstawieniu do końca eliminacji miałby spore szanse na grupę LKE, ale nadal w IV rundzie naprawdę jest z kim odpaść. Zresztą, my tu rozkminiamy ewentualnie brakujące punkty do rozstawienia Legii w III, a Lecha w IV rundzie, a tymczasem gdzieś na Kaukazie szmaty już się moczą, żeby na sierpień były odpowiednio nasączone. Chyba tak jak Janka, zbyt mocno doświadczyły mnie poprzednie lata, żeby już teraz nastawiać się hurraoptymistycznie na przyszły sezon. My już miewaliśmy niezłe rozstawienia klubów (Legia, Lech) i pięknie je zmarnowaliśmy. Na dzień dzisiejszy widzę Lecha z jednym stoperem, Legię bez Josue, Pogoń bez sensownego napastnika i Raków też bez napastnika, ale za to z trenerem żółtodziobem.
Oby to były jednak trudne miłego początki, tak jak w przypadku Lecha w kończącym się sezonie.
„nadal w IV rundzie naprawdę jest z kim odpaść” – oj, zdecydowanie w każdej rundzie jest z kim odpaść. Lech, nawet przy rozstawieniu w każdej rundzie, może przy złych wiatrach wyłapać taki oto sympatyczny zestaw przeciwników: Q2 Hajduk Split – Q3 Besiktas – Q4 Athletic Bilbao. Przecież to wyraźnie lepszy skład niż w fazie grupowej LKE w obecnym sezonie.
Dlatego mimo zaciekawienia matematyką współczynnikową, wciąż na absolutnie pierwszym miejscu (po samej dobrej grze) stawiam szczęście w losowaniu, nie rozstawienie, jako element składowy pomyślnych przygód w pucharach. Zresztą Lech w obecnym sezonie wyczerpał pecha na Karabachu, potem totalnie wszystko szło z górki.
Co przedstawia „III runda eliminacji Ligi Konferencji Europy” na tej stronie? Legia jest na 26 miejscu. Natomiast w symulacji w „III runda eliminacyjna LKE (l)” Legia jest na 25 miejscu. Te obie 'tabele’ różnią się co najmniej tym, że w jednym jest Basel, a w drugim nie. Zatem jest tu jakaś pomyłka lub te 'tabele’ przedstawiają coś innego.
Na schemacie są zastosowane przesunięcia. Tu ich nie ma, bo w przypadku obliczania rozstawienia trzeba założyć negatywny scenariusz, że mogą nie zostać zastosowane (dopóki nie będą matematycznie potwierdzone).
Gdzie spada Raków w przypadku odpadnięcia w I rundzie el. LM? Bo piszesz, że w II rundzie el. LKE „raczej nie zagra”?
Oskar. spada do drugiej rundy el.LKE ale bedzie rywalizowała w sciezce mistrzowskiej. Tak bylo rok temu w przypadku Lecha gdy odpadli Qarabagiem
Pod kątem rozstawienia w eliminacjach LKE są opisywane tylko rundy w ścieżce niemistrzowskiej. W mistrzowskiej praktycznie nie ma rozstawienia lub nie zależy od współczynników.
Dlatego w tym przypadku chodziło o ścieżkę niemistrzowską. Po spadku z I rundy el. LM zagra w II rundzie el. LKE, tyle że niemistrzowskiej.
4 maja – myślałem że o tym wspomnisz, korzystne rozwiązanie w Portugalii. Porto wygrało swój półfinał Pucharu, skutkiem czego już wiadomo że miejsce zwycięzcy przechodzi na ligę (jak w Polsce), ergo – Sporting na pewno nie zagra w LKE tylko w LE. Portugalia wyśle do LKE nisko notowane drużyny, być może w jednym przypadku nawet niżej od Legii. Pozdrawiam, WS
To prawda. Z tym drobnym szczegółem, że wszystkie kluby z Portugalii są wyżej notowane od Legii.
(2 maja) Mi się wydaje, że rozstawienie Legii w III rundzie elim. (Q3) jest mało istotne, zważywszy że na 100% nie będzie rozstawiona w IVr. I tak będzie trzeba pokonać jednego trudniejszego (na papierze) rywala, a jeśli zdarzy się to w IIIr. to przejęty współczynnik pozwoli zagrać z kimś słabszym w IVr. W tym scenariuszu, rozważałbym wręcz czy wyżej rozstawiony rywal nie będzie lepszy w Q3, gdy ma mniejsze szanse na skuteczne wejście w sezon.
Ale wtedy jest jeszcze opcja, że w 3 rundzie trafią na wyżej rozstawioną z współczynnikiem nie dającym rozstawienia w IV rundzie, np. taki APOEL. Wtedy trafiamy na dwóch przeciwników silniejszych na papierze. To ja chyba wole ogórków w III rundzie i kozaka dopiero w IV.
Moim zdaniem w takich rozważaniach brakuje też sytuacji, która nastąpiła w 2020 roku. Lech w IV rundzie el. LE, jako nierozstawiony, trafił wtedy na zwycięzcę pary Partizan / Charleroi, którym okazał się ten drugi klub. Rywal akurat niełatwy, ale jako nierozstawiony w IV rundzie można też trafić zaskakującego zwycięzcę z III rundy. W tym sezonie Raków w IV rundzie mógł trafić na CS U Craiova, a rok temu na KuPS. Oba wyeliminowały wyżej notowanych rywali w III rundzie, były rozstawione w IV i znajdowały się w tej samej grupie co Raków.
Inną sprawą jest, jak często takie niespodzianki się zdarzają i jaka jest szansa, że swój (pozytywny) udział w nich będą miały polskie kluby. Ciężko to porównać i zbadać, bo jest niewiele danych. Eliminacje LKE wprawdzie niewiele różnią się od dawnych eliminacji LE, ale akurat między III i IV rundą w obu systemach są pewne istotne różnice. W każdym razie w tych dwóch sezonach LKE było po jednej takiej niespodziance (wspomniane Craiova i KuPS). W ostatnich sezonach LE były po 2-3, ale powtórzę, że wtedy te rundy wyglądały trochę inaczej.
Obawiam sie, ze jeszcze duze szanse na gre w LK ma Midtjylland w DANII.
Jeśli chodzi o IV rundę el. LKE, to w przypadku Belgii jest błąd(?) lub pewne niedomówienie. W symulacji jest wpisany Club Brugge jako aktualnie kwalifikujący się z 4. miejsca i Antwerpia jako potencjalnie słabszy na 3. miejscu z różnicą 6 pkt. Takie przedstawienie sytuacji sugeruje, że dla Lecha korzystne by było, gdyby Club Brugge odrobił te 6 pktów i wyprzedził Antwerpię. W rzeczywistości jest odwrotnie. To 3. miejsce daje awans do el. LKE, a 4. daje baraż ze zwycięzcą drugiej grupy. Rozumiem, że w symulacji przyjęto, że Antwerpia wygra Puchar Belgii, ale w takim układzie w ogóle nie ma znaczenia, czy Club Brugge wyprzedzi Antwerpię. Stąd uwzględnienie tego w tabeli jest nieco mylące, bo dla Lecha i tak lepiej, żeby Antwerpia tę przewagę 6 pkt utrzymała.
Co do Partizana, to z jednej strony znacznie spadła szansa na to, że nie zagra w LKE, bo będzie w LE, ale jednocześnie rosną szanse, że nie zagra w LKE, bo nie zagra nigdzie. Jeżeli pucharu nie zdobędzie żadna z drużyn aktualnego Top3, ani Vojvodina, to wystarczy że ta ostatnia wyprzedzi Partizana w lidze, a aktualnie mają tyle samo punktów. 3 i 4 maja będą rozgrywane ćwierćfinały, i tak się złożyło, że są na tym etapie obecne wspomniane 4 drużyny, ale żadne dwie nie grają ze sobą. Zatem już za kilka dni sytuacja może się wyjaśnić na korzyść (jeżeli wszystkie odpadną) lub niekorzyść (jeżeli wszystkie awansują).
Fakt. Belgia sama w sobie potrafi być skomplikowana, a puchary krajowe też mogą zrobić swoje, choć to niczego nie tłumaczy. Sorry za zamieszanie.
Brugia po zajęciu trzeciego miejsca mogłaby zagrać w eliminacjach LE, tylko do tego potrzeba wygrania pucharu przez Antwerpię i zajęcia przez nią miejsca w pierwszej dwójce. To jednak oznacza, że na czwartym miejscu musiałby się znaleźć Genk, aby w eliminacjach LKE zagrał zespół niżej notowany od Lecha. Reasumując, zamiast Antwerpii należy patrzeć bardziej na Genk i to on powinien znajdować się w tabeli.
W Serbii puchar krajowy może wszystko powywracać do góry nogami. Trudno to oszacować, ale chyba większa szansa jest w tej chwili na niespodziankę w pucharze i Partizana na piątym miejscu niż na puchar wygrany przez zespół z czołówki i Partizana na trzecim.
W obu przypadkach będziemy wiedzieć więcej w ciągu następnych kilku dni, oprócz wspomnianych ćwierćfinałów pucharu w Serbii będzie też finał w Belgii.
Wiadomo, że wszystkiego się nie da uwzględnić, symulacja i tak jest świetna.
Co do Belgii, to w przypadku zdobycia Pucharu przez Antwerpię, w grupie mistrzowskiej pozostaną możliwe jeszcze dwa korzystne dla Lecha rozstrzygnięcia, ale oba mało prawdopodobne. Genk musiałby spaść na 4. miejsce (kolejność na miejscach 1-3 jest wtedy nieistotna), lub musiałby spaść na 3. miejsce z warunkiem, że 4. zajęłaby Antwerpia.
Tak, że w realizacji tego drugiego scenariusza pośrednio jest jeszcze istotne czy Club Brugge będzie przed Antwerpią, czego w sumie też nie wcześniej nie uwzględniłem. Jednak nie będzie to decydujące, bo Club Brugge musiałby jednocześnie przeskoczyć też Genk. Zresztą, wyprzedzenie Genku przez Club Brugge jest warunkiem w obu scenariuszach, więc racja, że w tabeli chyba lepiej było uwzględnić Genk.
To jednak może się zupełnie zmienić, jeżeli Antwerpia przegra finał Pucharu w niedzielę.
Belgia może dać Lechowi przesunięcie nawet o 2 miejsca w górę. Po jednym dzięki rozstrzygnięcium w grupie mistrzowskiej i pucharowej (z ewentualnym barażem). Więc to w tej chwili jedne z najistotniejszych rozgrywek.
wiadomo już może kiedy mniej więcej będzie ogłoszona oficjalna access list 2023/24?
UEFA ostatnio poinformowała federacje, że sporządziła access list bez udziału klubów rosyjskich, a więc z przesunięciami. Nie opublikowała jej jednak. Obawiam się, że oficjalny dokument możemy zobaczyć dopiero po 10 czerwca, czyli finale Ligi Mistrzów, chyba że wszystkie przesunięcia będą znane wcześniej. Trzeba będzie śledzić temat, czy coś nie wypłynie wcześniej.
W symulacjach na sezony 21/22, 22/23 w 4 rundzie el. LE są 3 zespoły na 'dole’ rozstawień (te na czerwono) . W symulacji na sezon 23/24 są 2 takie zespoły. Poproszę o link, w którym jest podany podział na „koszyki” w 4 rundzie el. LE.
Ten podział zależy od tego, w jaki sposób drużyny kwalifikują się do tej rundy.
W 2021 roku z III rundy el. LE awansowały trzy zespoły i znalazły się w czwartym koszyku IV rundy el. LE.
W 2022 roku w wyniku przesunięć od IV rundy el. LE startowała Omonia (zamiast od III). Normalnie, zgodnie z regulaminem, powinna zająć miejsce w pierwszym koszyku, ale decyzją Komitetu Rozgrywek Klubowych została przydzielona do czwartego koszyka.
W tym roku nie wiadomo jeszcze jak będzie. Jeżeli nastąpią przesunięcia i zdobywca Pucharu Grecji lub trzeci zespół tej ligi zacznie od IV rundy, to być może zostanie umieszczony w czwartym koszyku, tak jak Omonia. To jednak była jednorazowa decyzja UEFA i nie wiadomo, jak postąpią tym razem.
„Dokładam” przesunięte zespoły do pierwszego koszyka z uwagi na większą liczbę możliwych przesunięć. Przy jednym można jeszcze zgadywać, że zespół z Grecji trafiłby do czwartego koszyka, ale przy przesunięciu dwóch zespołów nie jest to już oczywiste. Nie bardzo chcę przy tym mieszać przy wielu możliwych rozwiązaniach (i wielu niewiadomych), więc na razie pozostawiam to w tej formie.
Link do podziału w tym roku: https://www.uefa.com/uefaeuropaleague/draws/2023/2001679/
Świetna robota z rankingiem i rozstawieniami. Ranking śledzę od wielu lat i pamiętam jeszcze czasy kiedy realna była walka o miejsca premiowane 2 klubami w LM (niestety nieudana). Rozstawieniami do tej pory interesowałem się jak już były ostatnie kolejki sezonów ligowych w Europie i było już wiadomo kto zagra w kolejnym sezonie, a potem już w trakcie eliminacji. Do tej pory nie wyobrażałem sobie nawet, że na tym etapie sezonu, gdzie jest tyle niewiadomych, można szacować szanse na rozstawienia. Dlatego tym większy szacunek za dobrą robotę. Ciekawi mnie bardzo w jaki sposób obliczane są szanse procentowe na rozstawienia. Jeśli mógłbyś zdradzić trochę technikaliów to byłbym wdzięczny.
Nie liczyłbym tego, gdyby nie było pytania na ten temat pod jednym z wpisów.
Generalnie na tym etapie przedstawiałbym rozstawienia w sposób bardzo ogólny, tak jak było to w poprzednich latach. Etap sezonu jest wciąż dość wczesny i jest dużo niewiadomych, przez co jest dużo szczegółów, które trzeba wziąć pod uwagę. Od dłuższego czasu (kilku miesięcy) jest jednak zainteresowanie rozstawieniem, zwłaszcza Lecha w IV rundzie.
Moje obliczenia są dość chałupnicze i uproszczone. W skrócie staram się oszacować szansę każdego zespołu wyżej notowanego od Lecha na zajęcie miejsca w lidze dającego grę w eliminacjach LKE. Dodatkowo szacuję szansę każdego zespołu pozostającego w grze LM, LE i LKE na wygranie tych rozgrywek i jednoczesne zajęcie odpowiedniego miejsca w lidze – takiego, które dałoby przesunięcia. Na tej podstawie wychodzi mi oczekiwana liczba klubów w IV rundzie el. LKE wyżej notowanych od Lecha. Na przykład obecnie wychodzi mi 15,88, co jest zbliżone do stanu aktualnego (16). Przy tej wartości można oszacować jaka jest szansa, że tych klubów będzie maksymalnie 16.
Nie przywiązywałbym się jednak za bardzo do tych liczb, to bardziej informacja orientacyjna, dająca mniej więcej ogląd tego, ile może się zmienić.
„Ranking śledzę od wielu lat i pamiętam jeszcze czasy kiedy realna była walka o miejsca premiowane 2 klubami w LM (niestety nieudana).”
Ta walka była nie tylko realna, ale i rzeczywista, a wręcz bezpośrednia 🙂
Rozegrała się w dwumeczu Wisły z Valerengą w Pucharze UEFA w sezonie 2003/04. Gdyby Wisła przeszła, to w sezonie 2005/06 mielibyśmy dwa kluby w eliminacjach LM.
Co ciekawe, pomiędzy meczami z Wisłą, Valerenga rozgrywała zacięty baraż z drugoligowym Sandefjord o utrzymanie w lidze norweskiej. Dlatego Wisła była zdecydowanym faworytem, ale nie dała rady i po dwóch 0-0 przegrała w karnych. W kolejnej rundzie Valerenga niespodziewanie ugrała remis z Newcastle, który właśnie zadecydował o tym, że Norwegia nas wyprzedziła w rankingu. Dlatego wystarczyłoby wówczas wygrać te cholerne karne i to my mielibyśmy dwa miejsca w el. LM. Sytuację mógł jeszcze uratować Groclin, gdyby zremisował w pierwszym meczu z Bordeaux (w czasie gdy Valerenga grała z Newcastle), ale przegrał wtedy po golu w doliczonym czasie. Jak pech, to pech.
Ciekawostką jest również fakt, że na tych rozstrzygnięciach mogła później mocno skorzystać sama Valerenga. W rzeczonym sezonie 2005/06 to właśnie Valerenga przystąpiła do el. LM jako wicemistrz Norwegii i była blisko awansu do fazy grupowej, który ostatecznie przegrała… w rzutach karnych.
Jakby tego było mało w czerwcu 2004 finał pucharu UEFA ostatecznie decydował czy Wisła będzie rozstawiona w Play off Ligi Mistrzów dwa miesiące później. Oczywiście wynik był taki że Wiśle brakło jednego miejsca do rozstawienia, a zebrali wtedy ekstremalnie silna drużynę jak na polskie warunki i byliby faworytem z większością drużyn nawet rozstawionych. Można było wśród rozstawionych trafić na wyraźnie słabszych, kilku średnich i jednego poza zasięgiem (real) . Wiadomo kogo wylosowali, później rozbita drużyna odpadła jeszcze z Gruzinami. Mam wrażenie że to był początek końca cierpliwości Cupiała. Limit pecha wyczerpaliśmy w tamtym czasie chyba na dziesięciolecia. Co do przegranego meczu Groclinu jedyna bramkę stracili w 90 minucie, przy czym przez godzinę grali z przewagą zawodnika. To właśnie wtedy odjechał pociąg z napisem „TOP 15”
Mała poprawka: było przyjemniej kilku przeciwników poza zasięgiem Wisły w sierpniu 2004r z możliwych do wylosowania. Trochę przejaskrawiłem 🙂
Zdaje się, że chodziło o Monaco. Gdyby Monaco pokonało wtedy Porto w finale LM, to automatycznie zagrałoby w fazie grupowej. Ale tak się nie stało, i ostatecznie Monaco wzięło udział w eliminacjach, spychając Wisłę o 1 miejsce, co decydowało o tym, że trafiła do nierozstawionych. A różnica pomiędzy rozstawionymi i nierozstawionymi była wtedy ogromna, dużo większa niż obecnie. Wśród rozstawionych w większości były same potęgi: Real, Manchester, Liverpool, Inter, Juventus itp., natomiast wśród nierozstawionych byli najwyżej średniacy, a nawet słabeusze. Z grupy rozstawionych prawie nikt nie odpadał. I nawet spośród tych drużyn Wisła trafiła najgorzej, jak mogła, czyli na Real.
Co do Groclinu, to jeszcze sędzia nie uznał im bramki przy stanie 0-0, o co były ogromne pretensje. Ale prawdziwa kumulacja pecha to nastąpiła chyba dopiero w kolejnym sezonie, gdy Wisła grała z Panathinaikosem 🙂
@Witam
Należy pamiętać że w tamtym okresie o braku dwóch drużyn w eliminacjach LM zadecydowało nie tylko odpadnięcie Wisły z Valarengą, czy brak lepszego wyniku Gorcilnu, ale również każdy inny przegrany mecz/dwumecz w ówczesnym pięcioleciu.
Wystarczyło by we wcześniejszych latach np:
Pogoń nie skompromitowała się z Fylkirem.
Lub
GKS Katowice nie skompromitował się z Cementarnicą Skopje
Lub
Wisła Płock nie skompromitowała się z Ventspilsem.
Najbardziej pamięta się Wisłę z Norwegami bo to oni ostatecznie wskoczyli na upragnione 15. miejsce, ale to mogło nie mieć znaczenia gdyby nie kumulacja wpadek we wcześniejszych sezonach.
pytanie do znawców:
Czy jest ryzyko, że kluby Hiszpańskie bez punktów „własnych” przekroczą po tym sezonie 19.000 ?
Nie ma. Maksimum to 18,828.
Miło widzieć w „schemacie rozstawień” w fazie grupowej choć jedną polską drużynę.
Basel nie wygra LKE co jest chyba złą wiadomością.
Mam wrażenie że drużyny typu Raków (2022) Legia (2023) czy inne nierozstawione w IV el. LKE ścieżce niemistrzowskeij mają trudniejsze zadanie żeby wejść do grupy niż później z niej wyjść – taki paradoks
I jeszcze jeden paradoks:
IV runda el. LE – chyba jedyna runda ze wszystkich możliwych rozgrywek (od wstępnej LKE po finał LM), że niektórzy się zastanawiaja czy lepiej wygrać czy …przegrać.
różnica w pieniądzach i punktach minimalna na korzyść LE, a rywale jednak wyraźnie trudniejsi w LE
Basel pewnie nie wygra LKE, ale dla Lecha chyba i tak lepiej, żeby wygrał AZ Alkmaar. A najlepiej, żeby w finale spotkały się te dwie drużyny 🙂
Basel wciąż może realnie nie awansować do LKE przez ligę. Na ten moment są nawet poza pucharami, choć strata jest niewielka. Natomiast szansa na to, że AZ Alkmaar, lub inna ekipa z holenderskiej wielkiej czwórki, wypadnie poza LKE – są iluzoryczne. Musiałaby któraś z nich spaść poniżej 4. miejsca i dodatkowo przegrać baraż z kimś niżej notowanym.
Jeżeli AZ wygra LKE, to z kolei będzie bardzo duże prawdopodobieństwo, że całe top4 z Holandii zagra w LM i LE. Do tego, zdaje się, wystarczy, żeby przegrany finału Pucharu Holandii (PSV lub Ajax) nie spadł poniżej 3. miejsca.
A dlaczego mamy kibicować Partizanowi? Nie lepiej żeby Vojvodina ich wyprzedziła i zagrała w LKE?
Rozumiem, że ewentualny remis dzisiaj i wzrost współczynnika z 17 na 18 nie wpłynie na szanse rozstawienia w IV el. LKE.
Wpłynie w małym stopniu. Genk i Union Berlin mają małą szansę na grę w el. LKE. Nice i Anderlecht także, Fiorentina być może też po przywróceniu punktów Juventusowi.
„Bo przegrani III rundy el. LE są rozstawieni według wyższego współczynnika z pary.” – kompletnie nie rozumiem odpowiedzi.
Skoro Slavia i Bodo mają wyższy współczynnik, to chyba spodziewamy się, że wygrają III rundę LE i awansują do IV LE.
Jeszcze raz: przegrani III rundy el. LE spadają do IV rundy el. LKE.
Najpierw odbywa się losowanie IV rundy el. LKE, a dopiero potem zostaną rozegrane mecze III rundy el. LE.
To oznacza, że w losowaniu IV rundy el. LKE mamy na przykład:
Slavia Praga – Dnipro-1 (przegrany)
Bodø/Glimt – Servette (przegrany)
Te pary są rozstawione w losowaniu na podstawie wyższego współczynnika w danej parze. Czyli para Slavia – Dnipro-1 jest rozstawiona ze współczynnikiem 52,000, a para Bodø/Glimt – Servette ze współczynnikiem 20,000.
Niezależnie od tego, czy odpadnie Slavia, czy Dnipro-1, ten zespół i tak będzie rozstawiony według współczynnika Slavii.
Dlatego w IV rundzie el. LKE podstawiony jest zespół z wyższym współczynnikiem, czyli z tym współczynnikiem, na podstawie którego będzie decydowało się rozstawienie.
Dzięki za wyjaśnienie.
Jednak tak, jak to przedstawione jest w symulacji wprowadza w błąd, że Lech może trafić na Slavię i Bodo, a nie Servette, Dnipro-1. Ja wolałbym, żeby były pokazane w IV rundzie LKE te dwa drugie kluby. Może wtedy powinny być jakoś inaczej wyświetlane (np. inna czcionka, kolor).
W IV rundzie LE doszłoby, moim zdaniem, do patologii. Slavia mająca najwyższy współczynnik będzie losowana jako drużyna z pozycji „czerwonych” i będzie musiała trafić na drużynę z pozycji „zielonych”, a tam są drużyny też z wysokim współczynnikiem. Pokręcone to.
Jednak jak się zastanowiłem, to nie wiem jak miałbyś podać Servette i Dnipro-1 w IV rundzie LKE. Bo one mogłyby być na miejscu Slavii i Bodo. To chyba jednak jakoś trzeba by 'wyróżnić’ Slavię i Bodo. Bo one jednak raczej nie grałyby w IV rundzie LKE, ale ich wspólczynnik musi zostać.
Może „wprowadza w błąd” w kontekście nazwy drużyny, ale nie wprowadza w błąd w kontekście rozstawienia.
Piszę w cudzysłowie, bo np. w tym sezonie Partizan, mimo że był zdecydowanym faworytem, odpadł z AEK-iem Larnaka, przez co spadł do IV rundy el. LKE.
Losowanie IV rundy el. LE i tak nie opiera się na współczynnikach, więc jeżeli trafią tam zespoły z niższymi współczynnikami, niczego to tak naprawdę nie zepsuje. Przy czym trzeba zaznaczyć, że i tak to wszystko jest prowizoryczne.
Muszę pociągnąć ten wątek. Losowanie grup będzie po eliminacjach. O ile 'współczynnik Bodo przechodzi’ do 4 rundy LKE, to do koszyków do grup, to już chyba nie?
Jednak rozumiem skąd się wzięło Bodo w 2 koszyku grup LKE. Będzie rozstawione w 4 rundzie el LE na czerwonych pozycjach, a to skutkuje tym, że według symulacji odpadnie w tej rundzie (nawet jeśli wylosuje drużynę o wpóczynniku mniejszym niż 20).
W symulacji w III rundzie LE jest Slavia i Bodo. Dlaczego według symulacji spadają do IV rundy LKE?
Bo przegrani III rundy el. LE są rozstawieni według wyższego współczynnika z pary.
Mam pytanie do eksperta. Co sie stanie jesli Lech wygra Lige Konferencji i zapewni sobie automatyczny awans do Fazy Grupowej w Lidze Europy? Bo chyba taka nagroda jest za wygranie LKE tak? Wtedy awans do eliminacji LKE mija sie z celem. Mam racje?
Omówiliśmy to niżej, ale dla jasności: Lech nie miałby nawet możliwości gry w eliminacjach LKE w kolejnym sezonie, gdyby teraz wygrał całe rozgrywki LKE. Grałby w fazie grupowej LE albo w eliminacjach LM.
Witam,
Tak hipotetycznie zapytam. Czy jeśli Lech wygrałby LKE, co dało by mu miejsce w LE, i jednocześnie dostałby się do pucharów z ligi. To Polska miała by dodatkowe miejsce w pucharach ? Czy też jedno miejsce w LE było by kosztem jednego miejsca w LKE?
Nie miałaby. Wtedy nastąpiłyby przesunięcia zespołów z wcześniejszych rund do późniejszych (w tym przypadku z I do II rundy el. LKE). Mielibyśmy pięć zespołów w pucharach, gdyby Lech wygrał LKE i nie zakwalifikował się do pucharów przez ligę.
A gdyby Lech wybrał fazę grupową LE, to wtedy jak rozumiem w eliminacjach LM grałby drugi zespół?
Nie, wtedy również byłyby przesunięcia.
Mam takie hipotetyczne pytanie. W przypadku wygrania mistrzostwa Polski przez Lecha. A także, gdyby(to też abstrakcja) wygrał LKE, to czy by grał od fazy grupowej LE, czy w eliminacjach LM?
Wtedy to jest jego decyzja, którą z tych dwóch możliwości wybrać.
Legia wygrała z Kaliszem.
Jeżeli teraz Raków jeszcze wygra, to finał PP będzie Legia – Raków, co powinno dać Lechowi puchary nawet przy opcji zajęcia czwartego miejsca w lidze.
Absolutnie najważniejsze jest losowanie I rundy LM i słaby rywal dla Rakowa. Przejście I rundy LM gwarantuje już pewną IV rundę LKE, gdzie mogą zostać drużyny pokroju Dudelange czy Szachtior. Po sukcesach Lecha w tym sezonie, który rozbudził nam apetyty, kolejnym sukcesem powinny być dwie drużyny w grupach. Każdy wynik poniżej będzie porażką.
Patrząc na obecny zestaw potencjalnych rywali tegorocznego mistrza Polski utwierdzam się w przekonaniu, że tylko absolutna katastrofa może odebrać Rakowowi/Legii możliwość gry w grupie min. LKE.
Ciekawie wygląda sytuacja Lecha. Mam obawy, że jednak konieczne będą jakieś punkty z Fiorentiną, najlepiej 2 już u siebie za tydzień. Bez tego przypuszczam, że inne wyniki poukładają się tak, że Lech skończy jako pierwszy nierozstawiony i dostanie jakiś Juventus czy inny Bayer. Swoją drogą nawet jeśli to rozstawienie będzie to nadal przejście IV rundy jawi się jako spore wyzwanie (lato, późne ruchy kadrowe, potencjalnie kontuzje, itp.).
Swoją drogą, ujęte na schemacie zestawy drużyn IV rundy el. LE i LKE można pokazywać wszystkim tym, którzy twierdzą, że LKE to Puchar Pasztetowej. Ktoś pewnie z tej listy drużyn w LKE jeszcze niespodziewanie wyskoczy, a jego miejsce zajmie „słabszy” zespół z wcześniejszych rund, ale nadal „to nie są leszcze Stefan” i sporo z tych zespołów koniec końców nie dostąpi zaszczytu jesiennego wyjazdu do Helsinek czy innego Erywania.