Celtic – LASK w IV rundzie eliminacji LM
Bez udziału mistrza i wicemistrza Polski wylosowana została IV runda eliminacji LM.
Losowanie IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów
Ścieżka mistrzowska
Lewski Sofia (BUL) / Kajrat Ałmaty (KAZ) – AEK Ateny (GRE)
Celtic FC (SCO) – LASK (AUT)
Dinamo Zagrzeb (CRO) / Žalgiris Kowno (LTU) – Viking Stavanger (NOR)
Mjällby AIF (SWE) / Slovan Bratysława (SVK) – Ararat-Armenia (ARM) / NK Celje (SVN)
Hapoel Beer Szewa (ISR) / FK Crvena zvezda (SRB) – Aarhus GF (DEN) / Sabah FK (AZE)
Ścieżka niemistrzowska
Fenerbahçe SK (TUR) / Sturm Graz (AUT) – Sparta Praga (CZE) / Olympique Lyon (FRA)
Olympiakos Pireus (GRE) / Nijmegen (NED) – Union Saint-Gilloise (BEL) / FK Bodø/Glimt (NOR)
Pierwsze mecze tej rundy odbędą się w dniach 18-19 sierpnia, a rewanże 25-26 sierpnia. Zwycięzcy awansują do fazy ligowej LM, przegrani trafią do fazy ligowej LE.
Oto zaktualizowana, jeszcze bardziej dokręcona wersja komentarza ze świetnym wątkiem historycznym Legii (z lekką korektą – w fazie grupowej wygrali z Sportingiem CP 1-0, a z Benficą grał wtedy inny klub, więc subtelnie to oszlifowałem, żeby nikt w komentarzach nie miał się do czego przyczepić):
Czytam te Wasze wywody o Slovanie, Lechu i braku gotowości na Ligę Mistrzów i aż muszę skomentować. Ludzie, otwórzcie oczy! Tu nie chodzi o żaden brak ogrania, 17 sezonów w Lidze Konferencji czy budowanie potencjału do 2050 roku.
W UEFA po prostu doskonale wiedzą, czym kończy się wpuszczenie polskiego klubu do Ligi Mistrzów. Raz zrobili ten błąd w sezonie 2016/2017 i wpuścili Legię Warszawa. Co zrobili działacze z Nyonu, gdy zorientowali się, co ugotowali? spanikowali tak bardzo, że zamknęli stadion dla kibiców, żeby tylko zabrać Wojskowym 12. zawodnika! I co? I tak nic to nie dało – bez kibiców zremisowali z wielkim Realem Madryt 3:3, a na koniec jeszcze opchnęli Sporting 1:0 i przeszli do wiosennych pucharów!
W centrali zapanował blady strach. Zrozumieli, że jeśli mistrz Polski znowu przedrze się przez eliminacje i przytuli kosmiczną premię za awans, to rozbije bank, kupi pół Europy i zdominuje rozgrywki na dekadę.
Dlatego teraz w eliminacjach LM od lat mamy tak ustawioną drabinkę, żeby polska husaria nawet przypadek nie trafiła na sprzyjający układ gwiazd. Nasza nieobecność w elicie to nie żaden pech czy brak potencjału – to po prostu prewencyjna obrona europejskiego futbolu przed polską dominacją! A Slovan? Slovan wpuścili na zachętę, bo wiedzieli, że i tak przegra wszystko. Nasi po prostu sieją zbyt duży postrach w kuluarach.
„Uniknęli meczów z Crveną zwezdą – inne kluby ich nienawidzą! Oto prawdziwy geniusz strategów Lecha” – dzisiaj na onecie 🙂
Lech byłby rozstawiony, więc nie miałby szans trafić na Crveną.
Byłby. To prawda. Dlatego teraz Grecy mogą bogini Atenie złożyć ofiarę dziękczynną za wejście do FL LM. Bo gdyby nie gra Lecha – nie mieliby takiej pary jaką mają teraz.
Oby Zvezda i Zagrzeb awans, a do tego gratulacje awansu dla AEKu oraz Mjallby
Moim zdaniem wejdzie Celje.
Żaden z Was nie ma racji. Murowanym faworytem w tej czwórce jest Slovan Bratysława, który najpewniej zanotuje drugi awans do Ligi Mistrzów w ciągu 3 lat. No ale my nie możemy, my nadal nie jesteśmy gotowi i musimy się jeszcze ograć 17 sezonów w Lidze Konferencji, żeby być może pomyśleć o grze w Lidze Europy. Liga Mistrzów to realny cel na 2050 rok – na razie potrzeba zebrać doświadczenie i nabić sobie punkty do rankingu.
No skoro nie przechodzimy eliminacji, to nie możemy. Czy jest w tym coś nielogicznego? Absolutnie normalna sprawa.
No nie. Bo jak porównasz wyniki każdej federacji, to wychodzi, że Polska robi w eliminacjach Ligi Mistrzów wyniki zdecydowanie poniżej swojego potencjału.
Zawsze mnie bawi, gdy ktoś pokazuje na inne kluby, z pomonięciem całego kontekstu. Slovan w 4 z 5 ostatnich sezonów grał w LK, ale dla nas gra w LK to „upokorzenie”, wiadomo. Ogólnie do eliminacji do LM podchodzą już 8 raz z rzędu, i do tej pory raz im się udało wejść (przegrali tam wszystkie mecze). Ale Lech po dwóch nieudanych próbach to już mem i najgorsi nieudacznicy, nie to co wspaniały Slovan.
Przewagą Slovana nad Lechem nie jest wcale to, że raz wszedł do LM, tylko to, że gra w pucharach regularnie, co roku. Prawie zawsze w LK, ale gra, a nie jak Lech raz na 3 lata.