Dzień na zero polskich klubów
Polskie kluby jednego dnia przegrały oba mecze w fazie grupowej. Niestety nie jest to historia, której nie przeżylibyśmy już wcześniej.
Polskie kluby jednego dnia przegrały oba mecze w fazie grupowej. Niestety nie jest to historia, której nie przeżylibyśmy już wcześniej.
Za sprawą Legii powiększył się dorobek zwycięstw polskich klubów nad przeciwnikami z lig top 5 w ostatnich latach. Jest ich cztery w ciągu ostatnich dwóch lat. Nie przyczynił się do tego Raków przeciwko Atalancie.
Legia dopiero pierwszy raz w tak długiej historii pucharowej uczestniczyła w serii rzutów karnych. Dała jej ona debiut w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy, ale łącznie to już jej ósmy awans do grupy.
W Sosnowcu zakończyły się niektóre serie Rakowa w roli gospodarza. Kolejny mecz z udziałem Legii z ogromną liczbą goli.
Mecz Legii w Wiedniu zapisał się w historii nie tylko z uwagi na emocje i liczbę goli. Raków nawiązał do osiągnięcia Legii sprzed siedmiu lat, a Lech do swoich fatalnych wyników w III rundzie.
Legia zagrała w pucharach (bez Intertoto) mecz numer 250., z czego piąty przeciwko Austrii. Skończył się on niestety podobnie jak większość poprzednich przeciwko temu zespołowi.
Raków w fazie grupowej, a pozostałe polskie zespoły ze zwycięstwami i z dużą liczbą bramek w pucharowych dwumeczach. Łącznie padło ich 35.
Sześć pierwszych meczów polskich klubów w pucharach bez porażki. Do rekordu licząc od początku sezonu jeszcze daleko, ale na razie wyniki są pozytywne.
Raków wyeliminował Florę, a przy tym zanotował kolejny pozytywny wynik pojedynczego meczu.
Mistrz Polski ponownie rozpoczął sezon pucharowy od jednobramkowego zwycięstwa. Licznik czystych kont Rakowa może zacząć bić od nowa.