Benfica – najtrudniejszy rywal na początek fazy grupowej
Po raz pierwszy od kilku lat polski klub trafił na tak renomowanego rywala. Benfica to zespół praktycznie z Ligi Mistrzów, ale akurat w tym sezonie będzie występował tylko w Lidze Europy.
Po raz pierwszy od kilku lat polski klub trafił na tak renomowanego rywala. Benfica to zespół praktycznie z Ligi Mistrzów, ale akurat w tym sezonie będzie występował tylko w Lidze Europy.
Na papierze to nie jest łatwe losowanie, ale rywal ma swoje problemy. Szkoda byłoby ich nie wykorzystać.
Pierwsze wrażenie – anonimy. Drugie – ta dobra passa raczej nie jest przypadkiem. Charleroi może nie gra pięknej piłki, ale robi to skutecznie. Puchary są jednak czymś praktycznie nieznanym dla tego klubu.
Każdy uważa, że przeciwnika z Kosowa Legia przejdzie nawet w takiej formie. Oczywiście to powinno mieć miejsce i nie zamierzam nikogo straszyć Dritą. Nie zakładałbym jednak z góry, że to absolutne niziny europejskiego futbolu, bo dopiero od niedawna mogą rywalizować w pucharach i dlatego ich notowania są jeszcze aż tak niskie.
Trudniej w tych eliminacjach już nie będzie. Od razu przypomina się Malmö FF, ale ich sąsiedzi z Kopenhagi to jeszcze poziom wyżej.
Wyniki Apollonu Limassol w europejskich pucharach robią wrażenie. Przed Lechem trudne zadanie zdobycia twierdzy na Cyprze.
Dla mnie to będzie dzień dziecka. Piast Gliwice zagra z TSV Hartberg, który w poprzednim sezonie zszokował piłkarską Austrię. Również w eliminacjach LE klub ze wschodniej Styrii nie jest uznawany za faworyta.
Hammarby na papierze wygląda na niezły zespół. Z pewnością nie było to korzystne losowanie biorąc pod uwagę rozstawienie, ale czas przerwać wreszcie te koszmarne wyniki ze Szwedami. Jest to przeciwnik w zasięgu Lecha.
Na koniec bieżącej serii tych artykułów przyszedł czas na najłatwiejszego na papierze rywala. Valmiera to gratka dla śledzących eliminacje pucharowe – debiutant na tej scenie i mocna egzotyka mimo bliskości geograficznej.
Cracovia w losowaniu I rundy el. LE trafiła najgorzej jak tylko mogła. Rywalizacja z Malmö FF będzie wartościowa, ale też bardzo trudna do wygrania.