Hapoel Beer Szewa – do maksimum wykorzystać mecz u siebie
Europejskie puchary wracają po przerwie reprezentacyjnej, a w nich kolejny rywal Lecha do omówienia, oby nie ostatni w tym sezonie.
Europejskie puchary wracają po przerwie reprezentacyjnej, a w nich kolejny rywal Lecha do omówienia, oby nie ostatni w tym sezonie.
Druga w tym sezonie rywalizacja z klubem austriackim. Tym razem nie Rapid, a jego odwieczny rywal – Austria Wiedeń.
W pierwszej, a potem w szóstej kolejce fazy grupowej LKE, Lech Poznań zagra z Villarrealem. To trzeci sezon z rzędu z udziałem polskiego klubu w grupie i ponownie będzie okazja do zmierzenia się z zespołem z europejskiej czołówki.
Ostatnim klubem opisywanym tego lata jest F91 Dudelange, choć ostatnio zmienił on swoją międzynarodową nazwę w UEFA na F91 Diddeleng (luksemburska wersja). Osobiście najbardziej podobałoby mi się niemieckie Düdelingen, ale zdaje się, że można nadal pozostać przy wersji francuskiej.
Ze Slavią graliśmy rok temu, nic się nie zmieniło, pora na CS-a. W rzeczywistości jednak tak łatwo nie jest. Po raz pierwszy od czterech lat nie są mistrzem Czech, mają za sobą kolejny długi sezon w pucharach, zmieniła się kadra, a nawet herb.
Dla Víkingura Reykjavík udział w III rundzie eliminacji LKE to największy sukces w historii klubu. Należy się postarać, aby za tym nie poszedł kolejny.
W poprzedniej rundzie Raków wyeliminował Astanę, która zapoczątkowała koszmarną serię Legii w 2017 roku. Teraz czas na innego przeciwnika, który wyrzucił mistrza Polski z eliminacji LM, czyli Spartaka Trnawa.
Jeszcze niedawno wylosowanie Astany byłoby czymś podobnym do wylosowania Qarabaǧu. Tymczasem jest możliwość, że Raków nie będzie miał tak trudno jak ostatnio Lech.
Można się zastanawiać, co taki klub jak Rapid Wiedeń robi w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy. Otóż ma za sobą mocno przeciętny sezon w lidze, co czasami mu się zdarza. W pucharach jednak czuje się znakomicie.
Po wyeliminowaniu KR poziom trudności dla Pogoni zdecydowanie wzrósł. Mimo to, choć nazwa Brøndby IF wzbudza u nas respekt, jest możliwość rozstrzygnięcia tego dwumeczu lepiej niż rok temu z Osijekiem.