Czwarta pucharowa porażka Legii z rzędu
Kolejna porażka Legii oznacza koniec pucharowego sezonu, a także pogorszenie bilansu ze Spartakiem i niektórych innych statystyk.
Kolejna porażka Legii oznacza koniec pucharowego sezonu, a także pogorszenie bilansu ze Spartakiem i niektórych innych statystyk.
Trzy zespoły od II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy 2023/24 – tyle dały nam wyniki osiągnięte w obecnym sezonie. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej kolejce fazy grupowej.
Trzecia porażka Legii z rzędu i kolejne stracone bramki. To pogorszyło też bardzo korzystny bilans przeciwko angielskim zespołom.
Polska pozostaje na 27. miejscu. Legia została wyprzedzona przez Slovana Bratysława, a Lech przez Omonię, Anorthosis i Randers.
Napoli kolejny raz okazało się za mocne dla Legii. Te wyniki nawiązują nie tylko do rywalizacji tych klubów w 2015 roku, ale w pewnych aspektach także do meczów z Borussią Dortmund w 2016.
Legia ponownie przegrała z Napoli, ale znów nie miało to poważnych konsekwencji. Mimo aż tak znacznego kryzysu mistrza Polski, wciąż liczę na osiągnięcie celu, który jeszcze jakiś czas temu wydawał się mało realny, a wciąż może być załatwiony w pojedynczym spotkaniu.
Po kilku zwycięstwach trzeba zmierzyć się z porażką. Nie udało się tym razem sprawić sensacji przeciwko Włochom na wyjeździe.
W końcu musiał przyjść tydzień bez żadnych zdobytych punktów. Dziś nie jest przyjemnie, ale w rankingach wypracowaliśmy sobie wcześniej określoną pozycję, której teraz możemy próbować bronić.
Przed rozpoczęciem fazy grupowej można było się mieć nadzieję, że w trzeciej kolejce zagrają ze sobą pierwszy i trzeci zespół w grupie C. Mało kto jednak powiedziałby, że to Legia przystąpi do niego z pierwszego, a Napoli z trzeciego miejsca.
Zwycięstwo z Leicester stanowi kontynuację świetnych wyników Legii z angielskimi klubami, a także ogólnie polskich