Bardzo mało niespodzianek w głównej ścieżce eliminacji LK (skróty)
Valur Reykjavík – FC Nordsjælland 0:2 (Villum Berthelsen 30′, Nicklas Røjkjær 78′ (rzut karny)). Frekwencja: 568
FC Lugano – NSÍ Runavík 2:0 (Elias Pihlström 7′, Kevin Behrens 80′). Frekwencja: 3 328
Bohemian FC – FC Midtjylland 0:2 (Franculino Djú 28′, Valdemar Andreasen 77′). Frekwencja: 6 085
HNK Rijeka – Ilves Tampere 1:0 (Niko Janković 16′). Frekwencja: 5 268
Partizan Belgrad – Toboł Kustanaj 3:0 (Demba Seck 33′, Zubairu Ibrahim 65′, Chaka Traore 90’+4). Frekwencja: 10 367
Hibernian FC – Shkëndija Tetovo 2:1 (Owen Elding 74′, Warren O’Hora 90′ – Marko Gjorgjievski 76′). Frekwencja: 13 132
Inter Club d’Escaldes – Flora Tallinn 2:0 (Faysal Chouaib 5′, Domi Berlanga 62′). Frekwencja: 350
Riga FC – ETO FC Győr 1:0 (Bálint Selyem 4′ (samobójcza)). Frekwencja: 5 194
Borac Banja Luka – ML Witebsk 1:0 (Stefan Savić 14′). Frekwencja: 8 350
SS Tre Fiori – Drita Gnjilane 1:4 (Matteo Prandelli 56′ – Raddy Ovouka 61′, Blerim Krasniqi 63′, Besnik Krasniqi 82′, 90’+3 (rzut karny)). Frekwencja: 258
Tymczasem Czarni Sosnowiec pokonały już czwarty zespół w eliminacjach Ligi Mistrzyń. Ktoś może wie, czy tam jest jakiś ranking i czy jest jakaś strona podobna do tej zajmująca się rozgrywkami UEFA kobiet. Bo nawet na Wikipedii niewiele o Lidze Mistrzyń piszą, w tym nic o trwających rozgrywkach.
Jest ranking. W tym, który decydował o podziale miejsc na ten sezon, Polska była 33., przez co mistrz Polski (Czarni) musiał grać w eliminacjach LM od I rundy. Rok później była 32. W bieżącym jest 19., ale tam różnice punktowe poza czołówką są bardzo małe, uczestniczy też niewiele zespołów, więc dzielniki są niskie i dzięki kilku zwycięstwom można szybko awansować. We wtorek losowanie ostatniej rundy eliminacji LM.
Zespół Czarnych Sosnowiec trafił na Oud-Heverlee Leuven mistrza Belgi, jest szansa, że polski zespół jednak zagra w fazie ligowej LM.
Poza tematem
Fajne pary na dzień dobry 1 rundy lotto PP :
Sląsk-Pogoń
Motor-Legia
Widzew-Korona
Widzew II ma łatwiejszego przeciwnika.
Legia po 3 meczach ma 7 pkt tyle samo co przed rokiem. Po tym meczu z koroną, dalej grają na MP?
„Gasparik to słowacki Mourinho” – Borek :d
Problemem Legii rok temu nie był fakt, że zdobyli 7 pkt w 3 spotkaniach na początku sezonu.
Problemem był fakt, że najpierw zatrudnili trenera Niewyspanescu, a póżniej Astiza.
Mimo wszystko Pan Trener Marek Papszun ma lepszą reputację.
7 pkt w 3 spotkaniach to średnia na poziomie 2,33 pkt na mecz, jeśli Legia utrzyma taką średnią przez cały sezon to zdobędzie 79 pkt czyli jakieś 18 punktów więcej niż Lech zrobił w zeszłym sezonie. 4 punkty na wyjazdach z Pogonią i Koroną plus 3 punkty z Zagłębiem u siebie to nie jest zły bilans.
Co do Pucharu Polski- to przerzedzi się trochę pula faworytów do zdobycia tego trofeum i wg mnie dobrze. Dla Jagi, Lecha, Rakowa i Górnika będzie łatwiej.
Najgorsza niespodzianka miała miejsce w 2. rundzie, gdzie Hapoel TA pokonał rozstawionego rywala i „zabrał” rozstawienie Gieksie.
GKS-owi żadne rozstawienie by nie pomogło. Jak wcześniej pisałem to typowy jednosezonowiec. Typowany nie bez powodu do zajęcia miejsca w dolnej połowie Ekstraklasy na zakończenie tego sezonu. Z całym szacunkiem więcej takich zespołów w pucharach i skończymy jak Serbia.
Ugrają 0,2-0,4 pkt do wspólnego rankingu i zawijka z pucharów.
spokojnie środek tabeli…
Jak to „by nie pomogło”? Pomogłoby, gdyby w q4 mieli łatwiejszego rywala niż Atalanta.
Jednosezonowiec? Kto ich tam wie, uważam że w fazie ligowej poradziliby sobie lepiej niż Legia w poprzednim sezonie.
Najpierw niech przejdą III rundę.
Na teraz, że tak ujmę rywale są zdecydowanymi faworytami do awansu.
Zespołowi odpadającemu w III rundzie żadne rozstawienie pomoże w IV rundzie.
Tak, w tym temacie pełna zgoda… I w sumie to „na szczęście” dla Gieksy, bo gdy odpadną to i tak będzie to na zasadzie „i tak odpadliby w q4, co najwyżej stracili szansę na dodanie ułamku punktu do rankingu”.