Wyjazdy w LE wciąż na zero
Polskie zespoły przegrały wszystkie cztery mecze tegorocznej fazy ligowej LE rozgrywane na wyjeździe. Ostatnim zwycięstwem na analogicznym etapie pozostaje 1:0 Rakowa Częstochowa ze Sturmem Graz w fazie grupowej w 2023 roku.
Lewski Sofia – Jagiellonia Białystok 1:0
- Dwie porażki z rzędu bez strzelonego gola – to zdarza się Jagiellonii po raz drugi, wcześniej z Cercle i Betisem w fazie pucharowej LK w sezonie 2024/25. Łączny bilans tych dwóch meczów jest taki sam, jak obecnie, czyli 0:4 (wówczas dwa razy po 0:2, teraz 0:3 z Anderlechtem i 0:1 z Lewskim).
- Szósty mecz polskiego zespołu na Stadionie Wasyla Lewskiego, z czego trzeci z Lewskim Sofia (były też mecze z CSKA, Lokomotiwem i Sławią). Nie wygraliśmy żadnego z nich, tylko Górnik Zabrze w 1969 strzelił tam Lewskiemu dwa gole (przegrał 2:3) i awansował dzięki zwycięstwu u siebie, a tylko Śląsk w 2011 zdołał tam nie przegrać (0:0 z Lokomotiwem i awans po rzutach karnych). Wynik 0:1 jest taki sam, jak w naszym ostatnim meczu na tym stadionie (Sławia – Zagłębie Lubin w 2016 roku).
- Jagiellonia straciła co najmniej jednego gola w każdym z ostatnich pięciu meczów i zbliża się do rekordowej serii z sezonu 2024/25 (6, od rewanżu z FK Panevėžys w eliminacjach LM do meczu z FC København w fazie ligowej LK).
- Licząc fazę ligową LK i LE, Jagiellonia nie wygrała na wyjeździe już od siedmiu spotkań (ostatnim i jedynym było wspomniane 2:1 z København). W fazie zasadniczej, czyli łącznie z fazą pucharową, sytuację ratują jeszcze zwycięstwa 3:1 z TSC Bačka Topola i 4:2 z Fiorentiną po dogrywce, ale w samej jesiennej części rozgrywek jest to na razie 8 meczów i bilans 1-4-3. Jednocześnie, licząc wraz z eliminacjami, Jagiellonia miała niedawno rekordową serię 8 meczów bez porażki poza swoim stadionem, jednak obecnie ma dwie takie przegrane z rzędu, z Olympiakosem i Lewskim (wcześniej ze wspomnianymi Cercle i Betisem oraz Bodø/Glimt i Ajaksem).
- W czołówce występów zagrali Taras Romanczuk (po raz 48.), Jesús Imaz (39.), Sławomir Abramowicz (37.) i Dušan Stojinović, który zrównał się na piątym miejscu z Norbertem Wojtuszkiem (24). Na ławce pozostał Bernardo Vital (20 występów), który, odkąd jest w Jagiellonii, opuścił dopiero drugi mecz pucharowy (pierwszym było spotkanie z Rangers u siebie, kiedy pauzował za czerwoną kartkę z meczu z Fiorentiną z poprzedniego sezonu).
SL Benfica – Lech Poznań 3:1
- Siódmy kolejny mecz Lecha bez zwycięstwa w fazie grupowej i ligowej LE. Dwa z tych siedmiu meczów przegrał na wyjeździe z Benficą – 0:4 w 2020 roku i 1:3 obecnie. Łącznie z eliminacjami ma pięć meczów bez zwycięstwa, bez podziału na rozgrywki to wyrównanie najsłabszej serii z lat 1983-1985 (wówczas był to jeden remis w pięciu meczach, tyle że w ciągu trzech różnych sezonów, teraz w tej serii są dwa remisy – 2:2 z Thunem i 1:1 z Sunderlandem).
- W siódmym meczu z Benficą ponosimy szóstą porażkę, z czego trzecią w wykonaniu Lecha. Na wyjeździe przegraliśmy wszystkie cztery mecze i strzeliliśmy dopiero drugiego gola (autorem pierwszego był Dariusz Gęsior dla Ruchu Chorzów w 1996 roku).
- Po raz czwarty w tym sezonie Lech stracił co najmniej trzy gole w meczu pucharowym. Łącznie stracił ich już 19 w 10 meczach, więcej tylko w sezonach 2025/26 (23 gole w 16 meczach) i 2022/23 (22 gole w 20 meczach).
- Dziewiąty gol Leo Bengtssona w pucharach, piąty w barwach Lecha i Szwed znajduje się już blisko czołówki strzelców.
- Radosław Murawski zagrał w Lechu w pucharach po raz 28. i zrównał się na 10. miejscu z Filipem Marchwińskim. Z czołówki nie wystąpił Mikael Ishak, ale Joel Pereira już tak (po raz 47.).
Informacje i niektóre statystyki na temat klubów znajdują się również na przeznaczonych do tego podstronach: Lech, Jagiellonia