Fiorentina

Fiorentina – walka o utrzymanie w Serie A trwa i pozostaje priorytetem

Mógł być polski dwumecz w 1/8 finału Ligi Konferencji, ale zamiast tego są kolejne starcia z Fiorentiną. Raków spróbuje pomścić Jagiellonię, która była blisko przynajmniej rzutów karnych we Florencji.

Poprzednie rywalizacje

Ostatni mecz z Fiorentiną odbył się zaledwie dwa tygodnie temu. To krócej niż czekaliśmy na kolejny mecz ze Spartą Praga z kolejnym polskim zespołem w fazie ligowej LK jesienią (trzy tygodnie). Fiorentina mierzyła się już z trzema polskimi klubami w LK, wliczając eliminacje tylu miał również Rapid Wiedeń (Lechię w eliminacjach, Lecha i Raków w fazie ligowej) i Spartak Trnawa (Raków, Lech, Wisła Kraków w eliminacjach).

1969/70 1/2 finału PZP AS Roma Górnik Zabrze 1:1, 1:1, 1:1, awans Górnika po rzucie monetą
1970/71 I runda PMT Ruch Chorzów ACF Fiorentina 1:1, 0:2
1972/73 II runda PZP Legia Warszawa AC Milan 1:1, 1:2 pd.
1974/75 I runda PZP Gwardia Warszawa Bologna FC 2:1, 1:2, karne 5:3
1976/77 1/4 finału PZP Śląsk Wrocław SSC Napoli 0:0, 0:2
1980/81 II runda PUEFA Widzew Łódź Juventus FC 3:1, 1:3, karne 4:1
1982/83 1/2 finału PM Juventus FC Widzew Łódź 2:0, 2:2
1983/84 I runda PZP Juventus FC Lechia Gdańsk 7:0, 3:2
1985/86 III runda PUEFA Inter Mediolan Legia Warszawa 0:0, 1:0 pd.
1986/87 II runda PUEFA Legia Warszawa Inter Mediolan 3:2, 0:1
1987/88 I runda PUEFA Pogoń Szczecin Hellas Werona 1:1, 1:3
1989/90 I runda PUEFA Górnik Zabrze Juventus FC 0:1, 2:4
1990/91 I runda PUEFA Zagłębie Lubin Bologna FC 0:1, 0:1
1990/91 1/4 finału PZP Legia Warszawa US Sampdoria 1:0, 2:2
1995/96 I runda PUEFA AC Milan Zagłębie Lubin 4:0, 4:1
1997/98 II runda el. LM Widzew Łódź AC Parma 1:3, 0:4
1997/98 I runda PUEFA Widzew Łódź Udinese Calcio 1:0, 0:3
1997/98 I runda PZP Vicenza Calcio Legia Warszawa 2:0, 1:1
1998/99 II runda PUEFA Wisła Kraków AC Parma 1:1, 1:2
1999/00 III runda el. LM ACF Fiorentina Widzew Łódź 3:1, 2:0
1999/00 II runda PUEFA Udinese Calcio Legia Warszawa 1:0, 1:1
2000/01 I runda PUEFA Ruch Chorzów Inter Mediolan 0:3, 1:4
2000/01 I runda PUEFA Polonia Warszawa Udinese Calcio 0:1, 0:2
2001/02 II runda PUEFA Inter Mediolan Wisła Kraków 2:0, 0:1
2002/03 II runda PUEFA AC Parma Wisła Kraków 2:1, 1:4 pd.
2002/03 IV runda PUEFA SS Lazio Wisła Kraków 3:3, 2:1
2008/09 1/16 finału PUEFA Lech Poznań Udinese Calcio 2:2, 1:2
2010/11 Faza grupowa LE Juventus FC Lech Poznań 3:3, 1:1
2013/14 Faza grupowa LE SS Lazio Legia Warszawa 1:0, 2:0
2015/16 Faza grupowa LE Legia Warszawa SSC Napoli 0:2, 2:5
2015/16 Faza grupowa LE ACF Fiorentina Lech Poznań 1:2, 2:0
2021/22 Faza grupowa LE SSC Napoli Legia Warszawa 3:0, 4:1
2022/23 1/4 finału LKE Lech Poznań ACF Fiorentina 1:4, 3:2
2023/24 Faza grupowa LE Atalanta BC Raków Częstochowa 2:0, 4:0
2025/26 Runda barażowa LK Jagiellonia Białystok ACF Fiorentina 0:3, 4:2 pd.

W lutym Jagiellonia przegrała wysoko z Fiorentiną u siebie. Wcale nie grała źle, jednak brakowało jej konkretów, a Włosi byli zabójczo skuteczni po stałych fragmentach gry. Kluczowe były rzuty wolne – Bartłomiej Wdowik trafił w słupek, a wkrótce potem po drugiej stronie Rolando Mandragora strzelił idealnie i podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

W rewanżu polski zespół zaprezentował się świetnie i mimo bardzo trudnej sytuacji w dwumeczu zdołał doprowadzić do dogrywki. Trzy gole 19-letniego Bartosza Mazurka to duże wydarzenie, które bez cienia przesady zapisało się w historii polskiej i europejskiej piłki. W dogrywce Jagiellonię dopadło to samo, co w pierwszym meczu, czyli nienajlepsza dyspozycja bramkarza oraz stałe fragmenty. Ostatecznie odpadła, ale była znacznie bliżej awansu niż Lech trzy lata temu i pozostawiła po sobie dobre wrażenie.

Ostatnie 5 lat i obecny sezon w pucharach
Sezon Runda, w której odpadli Przeciwnicy i wyniki Poprzednie rundy Przeciwnicy i wyniki
2020/21
2021/22
2022/23 Finał LKE West Ham 1:2 Q4 LKE
FG LKE


1/16 LKE
1/8 LKE
1/4 LKE
1/2 LKE
Twente 2:1, 0:0
RFS 1:1, 3:0
İstanbul Başakşehir 0:3, 2:1
Hearts 3:0, 5:1
Braga 4:0, 3:2
Sivasspor 1:0, 4:1
Lech 4:1, 2:3
Basel 1:2, 3:1 pd.
2023/24 Finał LKE Olympiakos 0:1 pd. Q4 LKE
FG LKE


1/8 LKE
1/4 LKE
1/2 LKE
Rapid Wiedeń 0:1, 2:0
Genk 2:2, 2:1
Ferencváros 2:2, 1:1
Čukarički 6:0, 1:0
Maccabi Hajfa 4:3, 1:1
Viktoria Pilzno 0:0, 2:0 pd.
Club Brugge 3:2, 1:1
2024/25 1/2 LK Betis 1:2, 2:2 pd. Q4 LK
FL LK





1/8 LK
1/4 LK
Puskás Akadémia 3:3, 1:1, karne 5:4
TNS 2:0
St.Gallen 4:2
APOEL 1:2
Pafos 3:2
LASK 7:0
Vitória Guimarães 1:1
Panathinaikos 2:3, 3:1
Celje 2:1, 2:2
2025/26     Q4 LK
FL LK





1/16 LK
Polissia 3:0, 3:2
Sigma 2:0
Rapid Wiedeń 3:0
Mainz 1:2
AEK Ateny 0:1
Dynamo Kijów 2:1
Lausanne 0:1
Jagiellonia 3:0, 2:4 pd.

W ostatnim czasie do najnowszej historii pucharowej Fiorentiny można było dopisać tylko wspomniany dwumecz z Jagiellonią. Jedynym zespołem, które wyeliminowały ją w fazie pucharowej LK(E) przed finałem pozostaje Betis, ale tegoroczna runda barażowa to kolejny dwumecz, który Fiorentina przeszła z dużym trudem.

Forma i terminarz

Mimo wygranej z Pisą Fiorentina wciąż znajduje się na skraju strefy bezpiecznej i spadkowej. Po tamtym spotkaniu przegrała 0:3 z Udinese i zremisowała bezbramkowo z Parmą.

W spotkaniu z zespołem trenera Kosty Runjaicia Fiorentina zmieniła ustawienie na trójkę z tyłu, ale nie pomogło to w naprawieniu przeciekającej defensywy. Indywidualnie szczególnie nieudany występ zanotował Daniele Rugani, czego podsumowaniem był spektakularnie przegrany pojedynek z Adamem Buksą przy trzecim golu.

Na mecz z Parmą Fiorentina wróciła do standardowego ustawienia 4-3-3, choć w defensywie było to bliższe 5-4-1. Zbiegło się to z czystym kontem z tyłu i rzeczywiście przeciwnik jej nie zagroził, ale spotkanie z obu stron stało na niskim poziomie, działo się niewiele i były to duże męczarnie Fiorentiny, a jej wysiłki w tworzeniu sytuacji zostały zmarnowane. Kontuzje czołowych zawodników prawdopodobnie miały spory wpływ na taką nieskuteczność Fiorentiny.

# Drużyna RS Z R P BZ BS RB Pkt.
13 Genoa 28 7 9 12 34 40 -6 30
14 Cagliari 28 7 9 12 30 38 -8 30
15 Torino 28 8 6 14 28 49 -21 30
16 28 7 6 15 20 37 -17 27
17 28 5 10 13 30 42 -12 25
18 28 5 9 14 22 40 -18 24
19 28 3 9 16 22 49 -27 18
20 28 1 12 15 20 48 -28 15

źródło fragmentu tabeli: uefa.com

Pomiędzy meczami z Rakowem będzie mieć miejsce bardzo podobna sytuacja do tej wokół dwumeczu z Jagiellonią. Fiorentina zagra z Cremonese, które również jest zamieszane w walkę o utrzymanie. Początek w poniedziałek o 20:45.

Miasto i stadion

Cytaty z poprzedniego wpisu o Fiorentinie:

(…) Toskania to bardzo atrakcyjny region Włoch pod kątem turystycznym i w sezonie może to być wręcz uciążliwe. Może to też grozić tym, że nie uda się wszystkiego zwiedzić we Florencji z powodu tłumów i kolejek, choć głównym powodem i tak powinno być to, że rzeczy do zobaczenia jest zdecydowanie za dużo jak na jeden-dwa dni. Do tego typu miejsc może należeć słynna Galeria Uffizi, Katedra Matki Boskiej Kwietnej wraz z Dzwonnicą Giotta, Most Złotników, Piazza della Signoria, gdzie znajduje się kopia rzeźby „Dawid” autorstwa Michała Anioła, czy Piazzale Michelangelo jako punkt widokowy.

fot. flickr.com

Stadio Artemio Franchi to wysłużony obiekt, co do którego przewijają się plany przebudowy, ale Fiorentina wciąż gra w tych samych warunkach. (…)

Odbyły się tam mecze mistrzostw świata w 1934 i 1990 roku, igrzysk olimpijskich w 1960 roku, a ostatni raz reprezentację Włoch goszczono tam w 2021 roku.

Stadion może już nie przystaje do obecnych czasów, ale jest bardzo ciekawy pod kątem architektonicznym. Znajdują się tam m.in. trzy spiralne klatki schodowe, co do których można by mieć zastrzeżenia w zakresie bezpieczeństwa przy obecności większej liczby kibiców, ale funkcjonują one po dziś dzień i stanowią zejście z odkrytej trybuny. Pośrodku znajduje się także „wieża maratońska”, konstrukcja – podobnie jak schody – jeszcze z lat 30. ubiegłego wieku i jedna z wyższych w całym mieście (75 metrów).

fot. flickr.com

Zespół

W związku z kontuzjami i rotacjami przed meczem z Cremonese skład Fiorentiny znów jest sporą niewiadomą. Tym razem pierwszy mecz jest we Włoszech, więc mogą nie być to całkowite rezerwy, a kadra na mecz wyjazdowy może być zdeterminowana tym, co wydarzy się jutro.

Kontuzjowani są bardzo ważni zawodnicy ofensywni, czyli napastnik Moise Kean i skrzydłowy Manor Solomon. Zabraknie także bramkarza Luki Lezzeriniego, który został zmieniony w przerwie rewanżu z Jagiellonią przez David de Geę. Hiszpan jednak prawdopodobnie jutro nie zagra, a powinien być to trzeci bramkarz, Oliver Christensen.

W porównaniu z meczami lutowymi do gry wrócił Albert Guðmundsson, który może zagrać na każdej pozycji w ofensywie, od skrzydła do fałszywego napastnika, ale możliwe, że w ataku kolejną szansę otrzyma Roberto Piccoli. Oszczędzony w środku pola może być Nicolò Fagioli, a prawdopodobnie po pauzie z Parmą wystąpi Fabiano Parisi, luzując Robina Gosensa.

Mimo zapewne rezerwowego składu Fiorentiny warto nie pierwszy raz zauważyć, że nawet w takim zestawieniu znajdą się zawodnicy, którzy w polskiej lidze byliby wielkimi gwiazdami. O umiejętnościach zawodników takich jak Luca Ranieri, Dodô czy Rolando Mandragora zdążyliśmy się już przekonać.

Posadę trenera Fiorentiny utrzymuje Paolo Vanoli, który obecnie jest pod jeszcze większą presją niż w zeszłym miesiącu. Wtedy jeszcze uratował się zwycięstwami z Como i Pisą. Oficjalnie zarzeka się, że nie traktuje składu na LK jako rezerwowy, ale jest jasne, że priorytetem pozostaje Serie A. Puchary stara się przejść najmniejszym nakładem sił, co na razie mu się udaje, jednak już przeciwko Jagiellonii był już na krawędzi odpadnięcia.

Podsumowanie

Wydawało się, że Fiorentina odbudowała się w ostatnim czasie, jednak nadal nie wyplątała się z walki o utrzymanie w lidze. Ostatnie dwa tygodnie to zjazd do niskiego poziomu, który prezentowała przez większość sezonu. Choć personalnie wciąż jest to mocny zespół, to gra chaotycznie i nierówno. Nigdy nie wiadomo, czy w pewnym momencie się nie przebudzi, bo jest na to potencjał, ale na razie nadal nie przełamali się na dobre.

W lutym były szanse na wyeliminowanie Fiorentiny, a po pierwszym meczu było sporo zarzutów o przepompowane zapowiedzi. Trochę mogę się poczuć wywołany do tablicy, ale podtrzymuję, że wiele wskazywało na to, iż można z nią powalczyć. Mimo upływu kolejnych tygodni całościowy obraz niewiele się zmienił. Fiorentina to nadal jest zespół uwikłany w walkę na dole Serie A, Liga Konferencji nie jest dla niej priorytetem, a jednocześnie wciąż ma mocny personalnie skład. Powinno też wybrzmieć, że już w drugim losowaniu z rzędu z pary Fiorentina – Rijeka dostaliśmy tych pierwszych, więc szczęście nam nie sprzyja, ale presja na wyeliminowanie kogoś z mocnej ligi jest u nas coraz większa. Trzeba więc to potraktować jako kolejną szansę na spełnienie tych oczekiwań.

Udostępnij:

41 komentarzy

  1. Dalej ktoś coś o 10 miejscu marzy ? Grecja 2 wygrane, czeska Sigma wyciąga remis. My zagraliśmy na „jajo”.
    —–‐——-
    Naszym celem jest utrzymywanie 12-13 miejsca, a czuję że z biegiem kolejnych sezonów będziemy walczyć aby utrzymać miejsce w 15.

    1. hmm… pytanie czym jest dobra gra. Widać róznice w jakości podobnie jak w meczu Lecha z Szachtarem. Gołym okiem obserwatora to widać.
      Róznica polega na tym, ze Włosi nie wykorzystali przewagi, a Szachtar tak. Zresztą pisałem to wcześniej, że Raków ma tą przewagę dalszych fazach pucharowych, ze lepiej broni, Lech lepiej atakuje. A jeśli jestes zespołem słabszym, a tutaj już jesteśmy, to kluczowa jset obrona. I póki co ma to odzwierciedlenie.

      1. Jesli dla Ciebie Raków zagrał na podobnym poziomie co Lech z Szachtarem to gratuluję Ci analizy tych meczy… Lech pokazał totalne dno, grał u siebie, a podania nie potrafili celnego wykonać na polowie przeciwnika…

    2. niech juz spierdalają z ta Fiorentiną dla naszych klubów 🙂
      Weryfikacja ekstraklasy dziś.
      Można wrócić do wyscigu ślimaków i jakies dziady z Lubina mistrzem …

      1. ale o czym ty piszesz, jaka weryfikacja? weryfikacja to kazdy kolejny mecz i zdobyty punkt albo nie. A nie jeden czy dwa mecze w sezonie. Stary, to byłoby zwyczajnie głupie ocenianie przez pryzmat pojedynczych spotkan.

  2. Z tego co kojarzę to Rapid grał też z Wisłą Kraków, więc mierzył się on łącznie z 4 polskimi klubami.

  3. Skutkiem wyeliminowania Fiorentiny będzie przesunięcie terminu półfinału PP. Może to spowodować, że Raków do ostatniego weekendu kwietnia będzie grał co trzy dni. Może się to odbić na formie ligowej zespołu i pozycji w tabeli. Podobnie jak Jagiellonii brakło pary pod koniec zeszłego sezonu.

    1. Może, ale nie musi. Raków ma wyraźnie szerszą ławkę niż Jagiellonia (wtedy i teraz), a także kompletnie inny styl gry.

      Lech w 2023 grał co 3 dni prawie całą wiosnę i można powiedzieć że grał lepiej niż jesienią.

      1. Choc w takiej sytuacji pewnie w Rakowie postawią na PP i walkę w LK, zwłaszcza jesli walka o mistrza ucieknie.

          1. Zależy jak będzie wyglądać sytuacja w lidze. Medaliki czekają teraz cztery wyjazdy: do Florencji, Zabrza, Sosnowca i Warszawy. I wyobrażam sobie awans do 1/4LK oraz 1 punkt zdobyty w lidze…

          2. Biorąc pod uwagę kto gdzie ląduje w eliminacjach 2026/27, i Raków i Lech na pewno nie powinny odpuszczać nic w lidze. Oba kluby mają potencjał na MP lub VMP, a to daje solidne frukta. Ciężko powiedzieć czy taki półfinał LK jest już tak rewelacyjną przygodą, że warto dla niego poświęcić wyższe miejsce w lidze i Q LM kolejnego sezonu.
            Zresztą akurat Lech ma dość przyjemny zestaw meczów u siebie w ESA, część z nich naprawdę powinien z luzem wygrać drugim składem.

          3. Wojtek – w tej lidze drużyny nie mogą być pewne wygrania kilku spotkań pod rząd pierwszym składem, a co dopiero drugim. Nie ma szans na tak łatwe punktowanie. Szczególnie w tym sezonie.

          4. Wojtek TBB, GKS, Legia, Arka, Wisła P. Patrząc na formę tych drużyn, to trzy mega ciężkie przeprawy i dwa trochę łatwiejsze mecze. Rezerwowym składem będzie zero punktów z każdym z tych rywali.

  4. Warto podkreślić, że jeśli Raków i Lech przejdą 1/8, to mamy jako kraj półfinał. Obawiam się tylko, że Fred znowu pokpi sprawę, da jakiś eksperymentalny skład. Wg mnie żonglowanie jedenastką to główny problem w Lechu.
    Oba zespoły powinny się maksymalnie spiąć na te dwa dwumecze. Szachtar niewiele pokazuje, a Fiorentina widać, że nie ma zespołu i „tylko” indywidualne umiejętności sprawiły, że przeszła Jagę. Przypominam, ze w Białymstoku dwa gole po stałych fragmentach i jeden to ewidentne dziurawe ręce Abramowicza. Tam nie było obrony Częstochowy.
    Wg mnie jeśli wzniosą się na średnie wyżyny swoich umiejętności, to awans x2 jest jak najbardziej możliwy.

    1. Gwoli scislosci: jesli Raków i Lech przejdą 1/8 ORAZ 1/4, to bedziemy miec polski zespol w finale.

    2. mnie dziwi, że tak mało się podkreśla w mediach o tak spieprzonym ustawieniu muru w meczu w Białym… szok, że można coś takiego odjebać, oby wyciągnęli wnioski

  5. To ja też z innej beczki – po inwazji rosji na ukrainę (24 luty) kluby rosyjskie zostały wykluczone z rywalizacji w Europie.
    Teraz mamy inwazję izraela na niepodległy kraj (1 marca więc podobny okres).
    Czy uefa usunie kluby izraelskie z najbliższych rozgrywek europejskich?
    Przypomnijcie mi czy rosyjskie kluby zostały automatycznie zbanowane przez uefę czy to inne federacje wymusiły takie działanie? I czy są szanse na to że tym razem będzie podobnie?

    1. Tjaaaaa, bo ktokolwiek zbanuje państwo które leży gdzie chce. Nie ma takiej opcji. Przecież to by był antysemityzm!

      1. Teoretycznie tak bo za nim stoi usa. Ale usa chyba w ostatnim czasie dużo straciła w oczach Europejczyków. Ponadto w Europie jest dużo muzułmanów którzy są teraz mega wkurzeni na państwo położone w Palestynie. Więc mogliby oni wywierać presję na lokalnych związkach piłkarskich, dlatego jakaś nikła nadzieja może się tli 🙂

        1. USA straciły w oczach Europejczyków, ale nad UEFA jest FIFA. A póki co to Infantino płaszczy się przed infantylnym a nie na odwrót.

    2. Napiszę tak, w normalnym świecie opartym o jakakąkolwiek praworządność gdzie organizacje międzynarodowe wiele krajów nie mogłoby grać w żadnych rozgrywkach zaczynając od Iranu. Jest jak jest trzeba się z tym pogodzić, bo ci Fejsa zablokują.

      1. Oj, pytanie, kto by ustalał, gdzie jest praworządnie, a gdzie nie?

        W polityce międzynarodowej nie ma przyjaźni, są tylko interesy. Jeśli gdzieś rządzi takisyn, ale popiera nas, to wtedy jest dobry takisyn i go nie ruszamy.

        Ale jeśli ten takisyn przestanie nas popierać, to wtedy mamy prawo zbombardować jego kraj i wysłać tam nasze wojska…

        Tak to działa.

        1. Pełna zgoda w dobie internetu zastanawiam się czy różne władze w niektórych krajach będą przychylnie spoglądać na Patronusa kiedy on postanowi odwiedzić 'takisyn-stan’ jak będzie organizował jakieś zawody piłkarskie . 🙂 nigdy nie wiadomo.

          Takie rzeczy o których napisałem mogłyby ostatecznie zostać rozwiązane zostać przez Rząd światowy i ujednolicenie prawa na całym świecie. Ale ludzkość jest za hmh, urozmaicona by coś takiego zrobić – bardziej kierunek post-apokaliptyczny widzę.

          W skrócie Abstrakcja. Nie to forum, please 🙂

    3. Nie usunie bo:
      – Iran był przez wiele państw uznawany za państwo terrorystyczne
      – większość państwa muzułmańskich/arabskich była za atakiem na Iran
      – oni od II wś mają inne prawa, mogą więcej, wraz wiele państw w eu ich broni, a uefa praktycznie ich pogłaskała po incydencie z obraźliwym dla nas banerem.

      Pozostaje zżymanie się jaki to świat niesprawiedliwy.

      1. Ale:
        1) izraelskie kluby muszą grać na wyjazdach
        2) idzie im coraz gorzej i szczęśliwie odpadają szybko
        3) chyba obecnie rozgrywki ligowe zostały tam zawieszone…

        Poza tym jeszcze nie wysłali swojej armii na terytorium innego kraju. Zwłaszcza kraju zrzeszonego w UEFA.

    4. Haha Wojtek76, tak zamotales, że ja też już nie wiem kto jest tym dobrym a kto złym. Ale spoko, Karol wygłosi dziś orędzie i może coś się wyjaśni 😁

      1. Ja to trochę widzę podobieństwa do naszej ligi 🙂

        Duże natężenie meczy o wysokim obciążeniu, bo wyrównana liga powoduje, że gdy przychodzi do spotkań w europie na porównywalnym poziom kluby angielskie nie mają już takiej pary. Do pewnego momentu to idzie, ale jak przychodzi moment takich spotkań to inne ligi mają więcej mocy na europy, bo w swoich rodzimych mogą tu czy tam przyoszczędzić energii.

        1. Niby tak – ale jak obejrzysz sobie spotkania choby takiej bundesligi, to raczej nie można powiedzieć, że tam ktokolwiek zwalnia tempo. Bez przesady. Co najwyzej mozesz pewnie sobie pozwolić zagrać drugim składem.
          Ale to wyłącznie w przypadku dosłownie kilku klubów. Bayern, PSG, Inter. I chyba na tyle. cała reszta niekoniecznie.

    1. Z racji tego, ze Raków dużo lepiej broni, jest szansa, że Raków może być długo w grze w tym dwumeczu.
      Ale to tylko taka moja teoria, praktyka się okaże. Tym bardziej, że różnica w jakości jest.

  6. Na pewno wielki dzień (i test) dla trenera Tomczyka – 1. runda w klubie ESA i od razu wizyta u uznanej europejskiej firmy (wyblakłej, wiadomo, ale nadal z nazwy lepszej od połowy Serie A).
    Bardzo mnie ciekawi ten dwumecz, średnia goli z ostatnich dwóch (Lech 2023, Jaga 2026) to 4.5 na mecz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *