Spadek na 27. miejsce bez większych konsekwencji
W końcu musiał przyjść tydzień bez żadnych zdobytych punktów. Dziś nie jest przyjemnie, ale w rankingach wypracowaliśmy sobie wcześniej określoną pozycję, której teraz możemy próbować bronić.
W końcu musiał przyjść tydzień bez żadnych zdobytych punktów. Dziś nie jest przyjemnie, ale w rankingach wypracowaliśmy sobie wcześniej określoną pozycję, której teraz możemy próbować bronić.
Legia wygrała drugi mecz w fazie grupowej LE, co dało i jej, i Polsce, awanse o dwa miejsca w odpowiednich klasyfikacjach. Zysk jest pozornie niewielki, ale to solidna podstawa, na której można budować dalej.
Legia zaczęła fazę grupową Ligi Europy od zwycięstwa, co jeszcze nie rozstrzyga o udanym sezonie, ale daje nadzieję. Ten tydzień ułożył się korzystnie, ale przed nami jeszcze sporo grania.
Jesień tego roku to okres pracy nad tym, aby latem kolejnego roku było trochę łatwiej w eliminacjach. Rok temu próbował Lech, tym razem trudne zadanie przed Legią. Druga część podsumowania – ranking klubowy.
Zakończył się intensywny okres eliminacji europejskich pucharów. W pierwszej części podsumowania – ranking krajowy.
Pozostajemy na 28. miejscu w rankingu krajowym. Legia zyskała wyższe minimum – 3 punkty – z racji gry w fazie grupowej Ligi Europy. Raków poprzestanie na 2,5 punktu w tym sezonie za odpadnięcie w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy.
W rankingu krajowym zrobiliśmy już dużo, a eliminacje jeszcze się nie skończyły. Jeszcze wszystko może się zmienić, ale na razie jesteśmy na odpowiedniej drodze.
III runda eliminacji ponownie stanowiła dla nas duże wyzwanie, ale mamy jedną pozytywną niespodziankę. Raków zapewnił nam punkty w tym tygodniu, a w kolejnych dwóch powalczy o fazę grupową Ligi Konferencji Europy.
Cały czas gramy o to, żeby za dwa lata nie mieć gorszej pozycji startowej niż teraz (za rok niestety będziemy mieli). Dość szybko wspięliśmy się na 29. miejsce, ale jeszcze sporo grania przed nami i wszystko może się zmienić.
