Benfica – brak LM mimo sezonu bez porażki, rotacje na LE
Drugim meczem z udziałem polskiego zespołu w 4. kolejce fazy ligowej LE będzie spotkanie SL Benfica – Lech Poznań. Portugalski klub to kolejny przeciwnik mistrza Polski, który regularnie radzi sobie na jeszcze wyższym poziomie.
Poprzednie rywalizacje
Po raz czwarty trafiamy na Benficę i po raz drugi ma to miejsce w przypadku Lecha. W fazie grupowej LE w 2020 roku był bardzo chwalony za pierwszy mecz, w którym dwukrotnie wyrównywał wynik za sprawą Mikaela Ishaka, na koniec więcej ważył hat-trick Darwina Núñeza dla Benfiki. Rewanż, niestety bez żadnej przesady, jest pamiętany głównie z odpuszczenia go przez trenera Dariusza Żurawia na rzecz meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała kilka dni później w lidze. W związku z tym, a także z wąską kadrą Lecha w tamtym sezonie, w obu meczach wystąpił obrońca Tomasz Dejewski, znany właśnie głównie z tych dwóch spotkań, jako że na najwyższym poziomie rozegrał ich stosunkowo niewiele.
| 1972/73 | I runda PUEFA | Vitória Setubal | Zagłębie Sosnowiec | 6:1, 0:1 |
| 1993/94 | I runda PZP | SL Benfica | GKS Katowice | 1:0, 1:1 |
| 1994/95 | I runda PZP | FC Porto | ŁKS | 2:0, 1:0 |
| 1996/97 | I runda PZP | SL Benfica | Ruch Chorzów | 5:1, 0:0 |
| 2000/01 | II runda PUEFA | Wisła Kraków | FC Porto | 0:0, 0:3 |
| 2002/03 | I runda PUEFA | FC Porto | Polonia Warszawa | 6:0, 0:2 |
| 2005/06 | I runda PUEFA | Vitória Guimarães | Wisła Kraków | 3:0, 1:0 |
| 2010/11 | 1/16 finału LE | Lech Poznań | SC Braga | 1:0, 0:2 |
| 2011/12 | 1/16 finału LE | Legia Warszawa | Sporting CP | 2:2, 0:1 |
| 2015/16 | Faza grupowa LE | Lech Poznań | CF Os Belenenses | 0:0, 0:0 |
| 2016/17 | Faza grupowa LM | Sporting CP | Legia Warszawa | 2:0, 0:1 |
| 2018/19 | II runda el. LE | Jagiellonia Białystok | Rio Ave | 1:0, 4:4 |
| 2020/21 | Faza grupowa LE | Lech Poznań | SL Benfica | 2:4, 0:4 |
| 2023/24 | Faza grupowa LE | Raków Częstochowa | Sporting CP | 1:1, 1:2 |
Ostatnie nasze mecze z Portugalczykami odbyły się także w fazie grupowej LE, a były to starcia Rakowa ze Sportingiem. W obu wcześnie zostały pokazane czerwone kartki – w Sosnowcu dla Viktora Gyökeresa, a w Lizbonie dla Bogdana Racovițana. Raków nie do końca wykorzystał przewagę liczebną i wyrównał dopiero w końcówce dzięki trafieniu Fabiana Piaseckiego, a Sporting u siebie miał o tyle łatwiej, że po faulu Rumuna miał rzut karny, wynik zresztą podwyższył także z karnego.
Nie wygraliśmy żadnego spotkania z Benficą, nie udało się to także Rakowowi ze Sportingiem. Lech ma na koncie zwycięstwo z Portugalczykami, a było to w 2011 roku z Bragą.
Ostatnie 5 lat i obecny sezon w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
|---|---|---|---|---|
| 2021/22 | 1/4 LM | Liverpool 1:3, 3:3 | Q3 LM Q4 LM FG LM 1/8 LM | Spartak Moskwa 2:0, 2:0 PSV 2:1, 0:0 Dynamo Kijów 0:0, 2:0 Barcelona 3:0, 0:0 Bayern 0:4, 2:5 Ajax 2:2, 1:0 |
| 2022/23 | 1/4 LM | Inter 0:2, 3:3 | Q3 LM Q4 LM FG LM 1/8 LM | Midtjylland 4:1, 3:1 Dynamo Kijów 2:0, 3:0 Maccabi Hajfa 2:0, 6:1 Juventus 2:1, 4:3 PSG 1:1, 1:1 Club Brugge 2:0, 5:1 |
| 2023/24 | 1/4 LE | Marsylia 2:1, 0:1, karne 2:4 | FG LM 1/16 LE 1/8 LE | Salzburg 0:2, 3:1 Inter 0:1, 3:3 Real Sociedad 0:1, 1:3 Toulouse 2:1, 0:0 Rangers 2:2, 1:0 |
| 2024/25 | 1/8 LM | Barcelona 0:1, 1:3 | FL LM 1/16 LM | Crvena zvezda 2:1 Atlético 4:0 Feyenoord 1:3 Bayern 0:1 Monaco 3:2 Bologna 0:0 Barcelona 4:5 Juventus 2:0 Monaco 1:0, 3:3 |
| 2025/26 | 1/16 LM | Real Madryt 0:1, 1:2 | Q3 LM Q4 LM FL LM | Nice 2:0, 2:0 Fenerbahçe 0:0, 1:0 Qarabağ 2:3 Chelsea 0:1 Newcastle 0:3 Leverkusen 0:1 Ajax 2:0 Napoli 2:0 Juventus 0:2 Real Madryt 4:2 |
| 2026/27 | Q2 LE Q3 LE Q4 LE FL LE | St.Gallen 1:2, 5:0 Hearts 6:1, 1:1 Aarhus 3:1, 3:1 Milan 2:0 Celtic 4:1 Omonia 4:1 |
Wyniki Benfiki w pucharach od lat są imponujące. To zespół regularnie grający w LM i dochodzący tam do fazy pucharowej. W LE gra tylko w przypadku kryzysu, w ostatnich siedmiu sezonach zdarzyło się to dwukrotnie i w obu przypadkach trafiła ona na Lecha. Dodatkowo, gdy jeszcze były spadki z LM do LE po fazie grupowej, trafiała w ten sposób do tych drugich rozgrywek.
W tym sezonie Benfica musiała grać nawet w eliminacjach LE. Najczęściej trzecie miejsce w Portugalii dawałoby grę od razu w fazie ligowej LE, jednak tym razem puchar krajowy sensacyjnie wygrało Torreense, tamtejszy drugoligowiec i rywal Lecha w 7. kolejce. Benfica nie przegrała w zeszłym sezonie żadnego meczu w lidze, jednak często remisowała i dorobek 80 punktów w 34 meczach nie wystarczył nawet do drugiego miejsca.
Forma i terminarz
Obecnie Benfica także jest wysoko w lidze, ale nie prowadzi. Wystarczyło dwa razy stracić punkty, w tym przegrać z FC Porto, by właśnie do tego zespołu, na razie bezbłędnego, tracić pięć oczek.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Porto | 10 | 10 | 0 | 0 | 25 | 4 | +21 | 30 |
| 2 | Benfica | 10 | 8 | 1 | 1 | 27 | 8 | +19 | 25 |
| 3 | Sporting | 10 | 6 | 3 | 1 | 23 | 11 | +12 | 21 |
Pozostałe mecze Benfica wygrywa, choć w lidze robi to minimalnie. Na dalekim wyjeździe, na Azorach, z CD Santa Clara, przegrywała po rzucie karnym, a po dwóch akcjach Gianluki Prestianniego odwróciła wynik. Po ostatnim gwizdku doszło do ogromnego zamieszania, łącznie pokazane zostały cztery czerwone kartki, w tym po jednej dla zawodników obu drużyn. Po stronie Benfiki był to Jhon Durán, który, zdaniem trenera Marco Silvy, nic nie zrobił. To właściwie nie zostało jeszcze rozstrzygnięte, ale na czas postępowania dyscyplinarnego kara dla Kolumbijczyka została zawieszona i mógł on zagrać zarówno w Pucharze Ligi z Gil Vicente (4:1), jak i w lidze z Alvercą (1:0).
Ponieważ przeciwko Lechowi, tak jak w innych meczach LE, skład Benfiki może zostać zmieniony, być może to właśnie mecz z Gil Vicente powinien być tym głównym do obserwacji. Trochę wychodzi na to, że nominalnie rezerwowy skład gładko radzi sobie z przeciwnikami w Pucharze Ligi i LE, natomiast ten podstawowy z trudem pokonuje słabsze zespoły w lidze. Przeciwko Gil Vicente przewaga Benfiki nie podlegała dyskusji, z łatwością dochodzili do sytuacji i wchodzili w pole karne. Ze szczególnie dobrej strony pokazał się Dodi Lukébakio, autor dwóch trafień. W tych rozgrywkach w następnej rundzie Benfica zmierzy się z Porto, jednak będzie mieć to miejsce dopiero w styczniu.
W ostatnim meczu z Alvercą wynik się zgadzał, jednak Benfica musiała wręcz drżeć o niego do ostatnich minut, zdołała strzelić jedynie z rzutu karnego, natomiast nawet wtedy nie miała pełnej kontroli, przeciętny ligowiec portugalski mógł wyrównać, w pierwszej połowie nawet strzelił gola po rzucie wolnym, ale Benficę uratował spalony na 5 cm. Oczywiście nawet takiego spalonego należy odgwizdać, jednak głównym problemem Benfiki było w ogóle doprowadzanie do sytuacji, w których Alverca mogła jej zagrozić. Teoretycznie nie powinno być na to szans, różnica poziomów jest zbyt duża, a jednak Benfice zdarzają się długie fragmenty wyłączenia. Nawet przy takiej jakości nie jest w stanie bez żadnych przerw grać bezbłędnie.
W LE Benfica była liderem po trzech kolejkach, obecnie, przez remis w meczu przełożonym na wcześniejszy termin, wyprzedza ją Olympiakos. Pokonała po 4:1 Celtic i Omonię, a wcześniej 2:0 Milan. Mogła sobie pozwolić w tych meczach na wiele zmian w składzie i podobnego postępowania możemy spodziewać się jutro przeciwko Lechowi.
Miasto i stadion
Lekko zaktualizowane fragmenty z poprzedniego tekstu o Benfice:
(…) Lizbona, stolica Portugalii, jest bardzo ciekawą destynacją, w której Lech był już sześć lat temu przy poprzedniego okazji meczu z Benficą oraz jedenaście lat temu, gdy grał z Belenenses. Większość przewodników rekomenduje trzy dni pobytu na samo zwiedzanie. Do najważniejszych miejsc należą m.in. Praça do Comércio (Plac Handlowy), Zamek św. Jerzego (zniszczony w trakcie trzęsienia ziemi w 1755 r.), bazylika Estrela czy Klasztor Hieronimitów. Charakterystyczne dla Lizbony są wąskie, strome uliczki. Z tego powodu najlepiej jest ją odkrywać pieszo lub tramwajem.

Estadio da Luz – Stadion Światła, arena finału Euro 2004 czy finału Ligi Mistrzów w roku 2014 i 2020. Największy stadion Portugalii, jego poprzednik należał do największych w Europie, dysponował pojemnością przewyższającą 120 tysięcy. Obecna jest o prawie połowę mniejsza, a w normalnych czasach kibice Benfiki dbali o najwyższą średnią frekwencję w Portugalii i jedną z lepszych w całej Europie, na poziomie powyżej 50 tysięcy.

Zespół
Jeszcze raz należy podkreślić, że największych gwiazd Benfiki możemy jutro nie zobaczyć. Na pewno zabraknie obrońcy Clementa Lengleta, który jest kontuzjowany. Równie dobre CV ma João Palhinha, który przyszedł do Benfiki z Bayernu. Mało prawdopodobne, że on i kapitan Fredrik Aursnes zagrają jutro od początku, większą szansę na to mają Heorgij Sudakow i wracający po kontuzji Enzo Barrenechea.
Zdecydowanie najlepszym strzelcem jest reprezentant Grecji, bardzo wszechstronny snajper – Vangelis Pavlidis, który grał trzy lata temu przeciwko Legii w barwach AZ i w meczu w Holandii strzelił decydującego gola. Także Jhon Durán grał z Legią w tym samym sezonie w barwach Aston Villi i prędzej to on zagra jutro od początku.
Czołowym zawodnikiem Benfiki jest 20-letni Argentyńczyk Gianluca Prestianni, który potrafi indywidualnymi umiejętnościami przesądzić o wyniku meczu. Gra głównie na skrzydle, choć przeciwko Alverce wystąpił w środku. Na skrzydłach konkurencja jest duża (są tam też m.in. Dodi Lukébakio i Rafa Silva, który zimą wrócił do Benfiki), tak że Jakub Kamiński, pozyskany przed sezonem z FC Köln, ma problemy z graniem, do tego doszła kontuzja odniesiona na zgrupowaniu reprezentacji. W meczu z Alvercą został wpuszczony na boisko w ostatniej minucie doliczonego czasu.
Trenerem Benfiki jest Marco Silva, dawniej szkoleniowiec Sportingu, pracował także w Olympiakosie i kilku klubach angielskich. Zastąpił Jose Mourinho, a sam został zwolniony ze Sportingu w 2015 roku, aby mógł zostać tam zatrudniony Jorge Jesus z Benfiki. Uznani trenerzy krążą między tymi klubami, a Silva nie jest tak znany, ale z Olympiakosem wygrał mistrzostwo Grecji, zaś z Fulham awansował do Premier League. Jego zespół gra w systemie 4-2-3-1 z dużą rotacją na ofensywnych pozycjach, tak że nawet taki król pola karnego jak Pavlidis pojawia się także z boku boiska, a Kamiński grywał już tam w środku.
Podsumowanie
Niestety trzeba się powtarzać, że terminarz Lecha w pierwszej części fazy ligowej jest morderczy. Benfica to zespół zdecydowanie z poziomu LM, który w LE powinien należeć do najlepszych. Nawet wystawiając drugi skład na te rozgrywki, świetnie sobie w nich radzi. Przy takiej różnicy w umiejętnościach i Lechu, który nadal nie potwierdził, że potrafi wybronić się przeciwko lepszym zespołom, trzeba chyba liczyć głównie na słabszy dzień Benfiki, której się to czasem zdarza.
Nie powinno przynajmniej być tak źle jak w 2020 roku i tym razem Lech, jeżeli nie stanie się nic nieoczekiwanego, wyjdzie na mecz w Lizbonie najsilniejszym dostępnym składem. Teoretycznie i tak nie powinno to wystarczyć na zbyt wiele, a jeżeli jednak uda się cokolwiek urwać, będzie można mówić o dużej niespodziance.
Lech nie będzie się murował, a nawet nie umie tego robić. Będzie ofensywny mecz, a w takim wariancie szanse na punkty są iluzoryczne. W optymistycznym scenariuszu skończy się jak w Poznaniu 6 lat temu. 4:2 dla Benfiki i pochwały dla Lecha za ambitną walkę.
Nie można ciągle przegrywać, może tym razem będzie niespodzianka! Trzymam kciuki za poznańskich chłopaków!
Można można.