Ararat-Armenia – pierwszy zespół z tego kraju w fazie zasadniczej LE
Drugim rywalem polskiego klubu (Jagiellonii Białystok) w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Europy będzie Ararat-Armenia. To kolejny nowy klub z tego kraju, który pokazuje się z dobrej strony w rozgrywkach UEFA.
Poprzednie rywalizacje
W poprzednim sezonie był już mecz polskiego zespołu z armeńskim w fazie ligowej. Legia wyszła na prowadzenie z Noah już na samym początku meczu za sprawą Milety Rajovicia, ale im dłużej trwał mecz, tym większe miała problemy z utrzymaniem kontroli. Potem okazało się, że do awansu do fazy pucharowej wystarczał jej remis, a nawet tego nie była w stanie utrzymać w Armenii. W tym kontekście koszmarne błędy, które prowadziły do straty drugiego gola, ważyły naprawdę dużo.
| 1995/96 | Runda el. PUEFA | Zagłębie Lubin | Szirak Giumri | 0:0, 1:0 |
| 1995/96 | Runda el. PZP | GKS Katowice | Ararat Erywań | 2:0, 0:2, karne 4:5 |
| 2018/19 | I runda el. LE | Lech Poznań | Gandzasar Kapan | 2:0, 1:2 |
| 2021/22 | II runda el. LKE | Ararat Erywań | Śląsk Wrocław | 2:4, 3:3 |
| 2025/26 | Faza ligowa LK | Noah Erywań | Legia Warszawa | 2:1 |
Po przejrzeniu listy ostatnich meczów warto przypomnieć, że Ararat-Armenia, rywal Jagiellonii, to nie ten sam klub co Ararat, przeciwnik Śląska sprzed pięciu lat i GKS-u Katowice sprzed 31. Ararat-Armenia powstał w 2017 roku i drugi człon nazwy przyjął właśnie dla odróżnienia od lokalnego rywala. Góra Ararat znajduje się obecnie na terenie Turcji, jednak kluby z Armenii chętnie sięgają po tę symbolikę, aby nazwa ta wywoływała skojarzenia z tym krajem.
Ostatnie 5 lat i obecny sezon w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
|---|---|---|---|---|
| 2021/22 | – | – | – | – |
| 2022/23 | Q2 LKE | Paide 0:0, 0:0, karne 3:5 | – | – |
| 2023/24 | Q2 LKE | Aris Saloniki 1:1, 0:1 | Q1 LKE | Egnatia 1:1, 4:4, karne 4:2 |
| 2024/25 | Q3 LK | Puskás Akadémia 0:1, 3:3 | Q2 LK | Zimbru 3:0, 3:1 |
| 2025/26 | Q3 LK | Sparta Praga 1:4, 1:2 | Q2 LK | Universitatea Cluj 0:0, 2:1 pd. |
| 2026/27 | Q1 LM Q2 LM Q3 LM Q4 LE FL LE | Riga FC 2:0, 2:3 Shamrock Rovers 2:0, 1:2 Celje 2:1, 0:2 CS U Craiova 1:1, 1:0 Sparta Praga 1:4 |
Niedługo od powstania klub zdobył swoje pierwsze mistrzostwo kraju i w niemal każdym sezonie swojego istnienia grał w pucharach. Już za pierwszym razem był bliski awansu do fazy grupowej, ale przegrał rzuty karne z Dudelange, a rok później na tym samym etapie (IV runda eliminacji LE) lepsza była Crvena zvezda.
Po tym nastąpił jeden sezon przerwy i kilka słabszych występów, w których Ararat-Armenia nie pokazał w pucharach nic ciekawego. Dopiero w tym sezonie wyeliminował trzech rywali i już w końcówce lipca miał pewność gry w fazie ligowej, a w sierpniu zapewnił sobie LE po wyeliminowaniu CS U Craiova. Po remisie w Rumunii o awansie przesądziła sama końcówka rewanżu. Ararat-Armenia dostał rzut karny, nie wykorzystał go, otrzymał szansę wykonania go drugi raz, bo przeciwnicy za szybko wbiegli w pole karne, jej także nie wykorzystał, ale strzelił z dobitki. Tym samym stał się pierwszym klubem z Armenii w fazie zasadniczej LE.
Forma i terminarz
W pierwszej kolejce LE zagrał ze Spartą Praga. Przegrał gładko 1:4, w ogóle Sparta jest jedynym zespołem w ostatniej historii pucharowej Araratu-Armenii, który potrafił go tak wysoko pokonać, w dodatku dwa razy, bo to samo zrobił rok wcześniej w eliminacjach LK. Trzeba przy tym podkreślić, że u siebie Ararat-Armenia przegrywa rzadko i wygląda inaczej niż na wyjazdach.
Inaczej wyglądają też jego mecze ligowe. W pucharach, co zrozumiałe, ustawia się na swojej połowie i czeka na okazję do wyjścia z szybkim atakiem i rzeczywiście potrafią się do niego zorganizować. W lidze to na nim spoczywa ciężar prowadzenie gry, jednak z uwagi na siłę przeciwników nie ma z tym aż takiego problemu.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Noah Erywań | 9 | 9 | 0 | 0 | 26 | 6 | +10 | 27 |
| 2 | Pjunik Erywań | 9 | 6 | 3 | 0 | 23 | 8 | +15 | 21 |
| 3 | Ararat-Armenia Erywań | 9 | 6 | 2 | 1 | 18 | 9 | +9 | 20 |
| 4 | Alaszkert Erywań | 9 | 4 | 4 | 1 | 19 | 7 | +12 | 16 |
| 5 | Urartu Erywań | 9 | 3 | 3 | 3 | 14 | 12 | +2 | 12 |
| 6 | Sardarapat Armawir | 9 | 3 | 3 | 3 | 15 | 17 | -2 | 12 |
źródło fragmentu: uefa.com
Po porażce ze Spartą Ararat-Armenia grał w Giumri z Szirakiem i wygrał pewnie 3:1. Już do przerwy prowadził 3:0, z łatwością wchodził w pole karne rywala i wykorzystywał jego proste błędy. Pierwszy gol to samobój pod naciskiem w polu bramkowym, drugi to rzut rożny, który został rozegrany po ziemi na środek pola karnego i takie zagranie było w stanie przejść, trzeci to prostopadłe podanie na wolne pole. W dalszych fragmentach Ararat-Armenia nieco zwolnił i pozwolił Szirakowi na więcej. Sam miał też dzięki temu miejsce na stwarzanie kolejnych okazji, jednak spektakularnie je marnował, głównie za sprawą rezerwowego napastnika Arajika Elojana. Szirak w końcu trafił do siatki i chociaż na tyle zasłużył, jednak ogólnie nie stanowił większego wyzwania dla Araratu-Armenii.
W ostatniej kolejce Ararat-Armenia zremisował z Alaszkertem 1:1. Rywal Jagiellonii zmarnował wiele sytuacji, ze skutecznością było znacznie gorzej niż w poprzednim meczu, a już wtedy nie była ona najwyższa. W dodatku w drugiej połowie nie był już w stanie narzucić swoich warunków, działo się wtedy dość niewiele i tym bardziej mogą żałować, że wkrótce po golu Artura Serobjana w pierwszej połowie dali się zaskoczyć, ponieważ był to jeden z nielicznych takich momentów Alaszkertu.
Miasto i stadion
Jagiellonia nie zagra w Armenii, można jednak krótko przypomnieć fragmenty z wpisu o Noah:
Erywań to stolica i największe miasto Armenii, leżące u podnóża góry Ararat, znajdującej się obecnie w granicach Turcji. Jedną z głównych atrakcji są Arkady, wielkie schody wznoszące się na wzgórzu po drugiej stronie miasta niż Ararat. Ciekawym miejscem jest Matenadaran – muzeum manuskryptów, z których najstarsze pochodzą z V wieku. Tamtejszy alfabet przetrwał długi czas, w tym również okres radziecki i nie wprowadzono tam cyrylicy.

Pucharowe mecze w Armenii rozgrywane są na stadionie narodowym, przebudowanym niecałe 20 lat temu. Zagrała tam m.in. reprezentacja Polski w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2018. Wygraliśmy 6:1 (…). W fazie ligowej pucharów stadion wypełnia się w dużej części, natomiast na ligę przychodzi garstka widzów.

Zespół
W zespole Araratu-Armenii występują głównie gracze zagraniczni, mający za sobą przeszłość w Portugalii czy w Afryce. Wśród nich można wyróżnić napastnika Carlosa Françę, ofensywnego pomocnika Benny’ego, obrońców Bruno Wilsona i Juniora Julio, pochodzącego z Kolumbii, ale grającego w Armenii od 5 lat i reprezentującego ten kraj. Z przodu Ararat-Armenia stawia na niewysokich, szybkich graczy, którzy sprawdzają się zarówno w grze z kontrataku, jak i w grze pozycyjnej.
Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Araratu-Armenii jest prawy skrzydłowy Artur Serobjan. To jeden z nielicznych Ormian w pierwszym składzie, reprezentant kraju, a od najbliższej rundy wiosennej zawodnik Lechii Gdańsk. Przy wiodącej lewej nodze najczęściej schodzi do środka i tam próbuje kontynuacji rajdu, strzału lub podania. Jest on w stanie samodzielnie zrobić różnicę i to on najbardziej wymaga uwagi w sytuacjach, gdy Ararat-Armenia będzie przejmował piłkę i przechodził do szybkiego ataku.
Trenerem jest Portugalczyk Tulipa, do tej pory pracujący tylko w Portugalii, w tym w Torreense, rywalu Lecha w fazie ligowej LE. Do Armenii trafił rok temu i już w pierwszym sezonie zdobył z klubem mistrzostwo, a w drugim zaliczył awans do LE. To właśnie w ślad za nim przyszła większość zawodników zza granicy. Te wzmocnienia, jak i elastyczność taktyczna w dużej mierze przyczyniły się do powrotu Araratu-Armenii na szczyt w kraju oraz do pierwszych sukcesów w pucharach.
Podsumowanie
Ararat-Armenia to klub nieco podobny do Noah, z którym grała Legia rok temu. Na szczęście tym razem nie jest to wyjazd, a mecz Jagiellonii u siebie. W ostatnich spotkaniach pucharowych widać było, że ten zespół jest w stanie się przestawić z mało intensywnej ligi armeńskiej na wymagania europejskie, gdzie tylko Sparta Praga była od nich wyraźnie lepsza. Mimo to nawet w wysoko przegranym meczu z Czechami Ararat-Armenia nie położył się i potrafił pokazać trochę ofensywnego futbolu.
To teoretycznie najsłabszy przeciwnik Jagiellonii w fazie ligowej, do tej pory jednak mecze na tym etapie, w których była wyraźnym faworytem, wcale nie przebiegały bez żadnych problemów. Pokonywała już Petrocub, Ħamrun czy KuPS, ale musiała się za każdym razem nieco namęczyć. Na szczęście wynikowo wyglądało to dużo lepiej, zwłaszcza u siebie, biorąc pod uwagę także fazę eliminacyjną.
W LE jak widać tacy rywale też się zdarzają, choć już nie tak często. Bardzo proste podejście nakazuje zadać pytanie, kiedy zdobywać punkty, jeżeli nie teraz. Jagiellonia w sytuacji sprzed półtora miesiąca dawałaby solidne podstawy by sądzić, że znów da radę, teraz sama stanowi trochę niewiadomą, a rywal, choć teoretycznie znacznie słabszy, ostatnio dobrze prezentował się w Europie jak na swoje możliwości.
Wydaje się że Jaga ma troszkę łatwiejszego przeciwnika niż Lech i można tutaj liczyć na 3 punkty. Plusem jest to że UEFA pozwoli powrócić Siemieńcowi na ławkę trenerską ponieważ Pan Ceferin nie zrozumiał SMSów po polsku. Do rankingu to niezwykle istotny mecz.
W obecnej chwili Top10 małorealne aczkolwiek przy odpowiednim punktowaniu Jagi i Lecha Top12 możemy utrzymać. Byleby Norwegowie i Duńczycy nie punktowali regularnie