ranking krajowy

Zwycięska inauguracja

Polskie zespoły znów w grze w europejskich pucharach. Trzy miesiące po ostatnich meczach w Lidze Konferencji przyszedł czas na nowy sezon, rozpoczęty wygraną Legii w I rundzie eliminacji Ligi Europy.

Przypomnienie: o co gramy w rankingach (w skrócie: wstępnie o miejsca 12-15, minimum to utrzymanie się w czołowej piętnastce. 15. miejsce daje pięć klubów w pucharach, w tym dwa w eliminacjach LM za dwa lata. Taki układ będziemy mieć za rok. 14. miejsce daje mistrza Polski w IV rundzie eliminacji LM, 12. miejsce daje dwa zespoły w eliminacjach LE, z czego jeden od ostatniej rundy)

Wynik

I runda eliminacji Ligi Europy – pierwszy mecz

Legia Warszawa – FK Aktobe 1:0

Jak przystało na najwcześniejszą fazę pucharów, nie był to piękny mecz. Zwłaszcza w pierwszej połowie Legia miała sporo problemów i o wyniku przesądził indywidualny przebłysk. Dobrze jednak, że chociaż tyle. Druga połowa wyglądała już trochę bliżej tego, czego można by oczekiwać, choć z pewnością to jeszcze wciąż nie to. W kontekście rewanżu zabrakło chociaż jednego gola więcej, ale przynajmniej na razie jest ta minimalna przewaga.

Ranking krajowy

Tylko my z miejsc 12-16 gramy w I rundzie. Jest to sytuacja analogiczna do zeszłorocznej, kiedy w naszej okolicy grała tylko Wisła Kraków. Wówczas wygrała oba spotkania z Llapi i zdobyła 0,5 punktu do rankingu krajowego Polski. Legia ma możliwość powtórzyć to przeciwko Aktobe.

Poz. Kraj 2021/22 2022/23 2023/24 2024/25 2025/26 Razem Dystans
12 Norwegia 7,625 5,750 8,000 11,812 0,000 33,187 1,937
13 Polska 4,625 7,750 6,875 11,750 0,250 31,250
14 Dania 7,800 5,900 8,500 7,656 0,000 29,856 1,394
15 Austria 10,400 4,900 4,800 9,650 0,000 29,750 1,500
16 Szwajcaria 7,750 8,500 5,200 7,050 0,000 28,500 2,750

 

Po tym zwycięstwie nasza strata do Norwegii wynosi mniej niż dwa punkty. Aktualnie jesteśmy daleko zarówno od awansu, jak i spadku. To także podobieństwo do zeszłego sezonu. Na razie w tej części rankingu bardzo niewiele się dzieje i na większe emocje trzeba będzie poczekać do II rundy, gdzie znacznie więcej zespołów wejdzie do gry.

Ranking klubowy

Poz. Klub Kraj 2021/22 2022/23 2023/24 2024/25 2025/26 Razem
66 Legia Pol 4 0 9 15,5 0 (1,5) 28,500 (30,000)
95 Lech Pol 0 14 2 0 0 (2,5) 16,000 (18,500)
111 Jagiellonia Pol 0 0 0 14 0 (1,5) 14,000 (15,500)
165 Raków Pol 2,5 2,5 3 0 0 (1,5) 8,000 (9,500)
204 Wisła Kraków Pol 0 0 0 2,5 0 6,250
205 Śląsk Pol 2 0 0 2 0 6,250
206 Pogoń Pol 1,5 1,5 2 0 0 6,250
207 Lechia Pol 0 1,5 0 0 0 6,250

Dla przypomnienia: wyniki pojedynczych meczów w eliminacjach wpływają tylko na współczynniki tych klubów, które mają ranking minimalny (20% rankingu krajowego). Dlatego kluby inne niż Legia, Lech, Jagiellonia i Raków mają teraz o 0,05 punktu więcej.

Legia, Jagiellonia i Raków mają zagwarantowaną grę minimum w II rundzie eliminacji LK, więc w najgorszym razie skończą ten sezon z dorobkiem 1,5 punktu. Lech będzie grał co najmniej w IV rundzie, więc przybędzie mu co najmniej 2,5.

Ocena

Rankingowo to dopiero rozgrzewka. Dla Legii ta runda teoretycznie też powinna być rozgrzewką, ale wiadomo jak jest. Żaden zespół nie położy się i nie odda meczu bez walki. Dlatego dobrze, że za rok ominiemy w eliminacjach LE tę rundę, a także następną. Droga do fazy ligowej dla zdobywcy Pucharu Polski będzie znacznie krótsza i dokładnie po to zbieraliśmy te punkty, m.in. w I rundzie.

Sprawa nie jest rozstrzygnięta, w Kazachstanie może wydarzyć się wiele, ale na razie, na samym początku sezonu, sytuacja nie układa się najgorzej. Można spokojnie przyjąć dzisiejszy wynik i jechać dalej.

Udostępnij:

74 komentarze

  1. Hej mam taka rozkminkę dla autora strony i dla wszystkich.

    Część osób podawała przykład, że Serbii awans do piętnastki bardzo zaszkodził.

    O ile dobrze rozumiem, to Serbia była w tejże piętnastce dwa sezony. Także jedynie przez dwa sezony miała dzielnik 5. Co z tego wynika, że ten zwiększony dzielnik nie był dla niej zabójczy. Po spadku poza piętnastkę, mogła już normalnie punktować jak wcześniej i znów budować ranking lub utrzymać go na tym samym poziomie, np. 16. – 19. miejsce. Jeśli spadła tak znacznie, to nie jest to wina rankingu i dzielnika, a słabości lub zapaści serbskiej piłki (a w dużej mierze tego, że jest po prostu małym krajem i awans do topu, to są dla niej za wysokie progi). Tym bardziej, jeśli jakiś kraj awansuje do piętnastki na jeden sezon, nie będzie to dla niego gwoździem do trumny, a po prostu po jednym sezonie dzielnika 5, wróci do dzielnika 4 i znów będzie punktował. Możliwa jest sytuacja, że lepsze sezony (dzielnik 4) będzie przeplatał ze słabszymi (dzielnik 5), a co za tym idzie będzie balansował około 15. miejsca (powiedzmy 13. – 17.).

    Czy się mylę?

    1. Chyba bardziej Serbii zaszkodził fakt, że do pucharów mieli tylko jedna silną drużynę, a pozostałe miałyby problem z utrzymaniem się w ekstraklasie.
      Ale pewnie pozostali tutaj panowie mają większą wiedzę

      1. Tak konkretnie, to mieli dwie ekipy, ale Partizan bardzo obniżył loty. W efekcie mają teraz jedną ekipę mocną, jedną przeciętną, a reszta to ogórki. I w rankingu będą w okolicy Słowacji.

        Dwie solidne ekipy to właśnie balansowanie między 12, a 18 miejscem. Tak jak ma to miejsce w przypadku Szkocji, czy Danii. Jeśli do tych dwóch od czasu do czasu dołączy jakaś trzecia, czy czwarta, która może nie będzie dominować, ale „co nieco” ugra, to jest możliwe wejście na 8-9 miejsce, jak to było w przypadku Ukrainy, obecnie Turcji, albo Grecji. Czesi mają potencjał na progres, liczą bardzo że Baniak upora się z warszawską Legią.

        A my liczymy, że kryzys Sparty jest na tyle głęboki, że prażanie odpadną w kwalifikacjach, że Banik też nie okaże się tak mocny i nie wejdzie do fazy grupowej oraz, że Sigma niewiele ugra w LK.

    2. Co do tego, czy po spadku poza piętnastkę Serbia mogła punktować jak wcześniej – jeszcze nie, to znaczy będzie mogła dopiero w tym sezonie.

      Kto wie, może zobaczymy odbicie, ale przede wszystkim Serbii zabrakło Partizana, który wcześniej punktował na poziomie fazy grupowej, a ostatnio nie dostał się do niej dwa razy z rzędu.

      Dla TSC i Čukaričkiego to były za wysokie progi i te dwa kluby nie były w stanie łącznie przez dwa sezony zrobić tyle, ile robił Partizan w jeden sezon. Przy starym dzielniku również we dwójkę byłyby słabsze niż jeden Partizan.

  2. No ciekawe czy polskiemu klubowi uda się dojść choćby do 1/16 finału LE? Bo po raz ostatni udało się to w sezonie 2016/2017 i od tamtej pory posucha w polskim futbolu. 15. miejsce w rankingu UEFA zakłamuje rzeczywistość.

    1. Z zakłamaniem rzeczywistości się nie zgadzam, natomiast ugryźć cokolwiek wyżej niż LKE na pewno by się przydało.
      Zwłaszcza że nowa edycja LKE wygląda wyjątkowo mało elitarnie.

      1. Chciałbym, żeby Lech właśnie do LE awansował.
        To jest teraz nieźle poukładany klub, który może pokazać nam, gdzie właściwie znajduje się nasza liga.
        Legia, mam nadzieję że znajdzie się finalnie w LKE, żeby w razie czego, ktoś nam nabił ranking znowu 🙂
        Chociaż liczę po cichu na jedną drużynę w LM, jedna w LE i przynajkniej jedna w LKE 🙂

    2. Zauważ, że przez 3 lata polskie kluby były wykluczone ze startu w kwalifikacjach LE. Mogły się dostać tylko odpadając z LM.

      Moim zdaniem w tym sezonie będziemy mogli się dobrze przekonać jak się gra w „drugiej klasie” i raczej nie będziemy skazani na pożarcie.

    3. Nie uwierzysz ale są tu ludzie na tym portalu którzy uważają że w poprzednim sezonie nasze kluby zaprezentowały się lepiej niż drużyny ze Szwecji ( 2 w LE) czy Czech ( 1 w LM ,2 w LE). Masz rację ,to czy polskie drużyny robią jakiś postęp dopiero pokaże ten sezon i czy ktoś załapie się chociaż do LE. Z wiadomych względów największe szanse ma na to Lech ale po tym co zobaczyłem w superpucharze będzie ciężko.

      1. „Nie uwierzysz ale są tu ludzie na tym portalu którzy uważają że w poprzednim sezonie nasze kluby zaprezentowały się lepiej niż drużyny ze Szwecji czy Czech”
        Może dlatego tak uważają, bo w zeszłym sezonie Polska ugrała polskimi drużynami więcej punktów do rankingu niż Szwecja albo Czechy swoimi?
        Ja wiem, że w LE Elfsborg rozwalił S