Możliwy awans w tym tygodniu – zapowiedź 5. kolejki fazy ligowej LM i LE oraz 4. w LK
W tym tygodniu wracają europejskie puchary. Poniżej 15 meczów, na które warto zwrócić uwagę w kontekście rankingów UEFA.
Sytuację rankingową po poprzedniej kolejce można znaleźć tutaj.
Liga Mistrzów
Wtorek, 26 listopada 21:00
BSC Young Boys – Atalanta BC
Śledzenie piątej kolejki fazy ligowej pod kątem rankingowym można zacząć od wtorkowego meczu w Bernie. Young Boys pozostają bez punktu zdobytego na tym etapie i dla nas lepiej by było, aby tak pozostało. Porażka z Atalantą przyczyniłaby się prawdopodobnie do braku awansu mistrza Szwajcarii do fazy pucharowej.
Środa, 27 listopada 21:00
Celtic FC – Club Brugge
Mistrz Szkocji rozegra kolejny domowy mecz, w którym nie będzie bez szans. Przeciwko Clubowi Brugge może mocno się przybliżyć do fazy pucharowej i zgarnięcia kolejnych bonusowych punktów.
Dinamo Zagrzeb – Borussia Dortmund
Trudne starcie czeka Dinamo Zagrzeb, ale ten mecz prawdopodobnie i tak nie ma większego znaczenia. Chorwacja mogłaby ewentualnie wyprzedzić Polskę dopiero wiosną, ale nawet seria zwycięstw Dinama może do tego nie wystarczyć.
Liga Europy
Czwartek, 28 listopada 18:45
Beşiktaş JK – Maccabi Tel Awiw
Mecz na neutralnym terenie w Debreczynie. Jeżeli Maccabi przedłuży passę porażek, a Jagiellonia i Legia passę zwycięstw, w czwartek wieczorem awansowalibyśmy na 17. miejsce kosztem Izraela.
RFS – PAOK
Teoretycznie najłatwiejszy mecz PAOK-u w fazie ligowej, jednak do tej pory Grecy zawodzą, a Łotysze w dwóch domowych meczach LE zanotowali remisy. Kolejna tego typu niespodzianka byłaby mile widziana.
Czwartek, 28 listopada 21:00
FC Midtjylland – Eintracht Frankfurt
Duńczyków czeka kolejny mecz domowy z niemieckim zespołem. Przeciwko Hoffenheim zremisowali, mimo że do końcowych minut prowadzili. Teraz teoretycznie powinni mieć trudniej o punkty i dobrze by było, aby tym razem nie zdobyli żadnego, wciąż bowiem nie są pewni awansu do wiosennych gier.
FCSB – Olympiakos Pireus
FCSB już raz zaskoczyło Greków, wygrywając w Salonikach z PAOK-iem. Powstrzymało też u siebie Midtjylland. Olympiakos wydaje się mieć większe szanse od tych dwóch zespołów. Wskazane byłoby kolejne zwycięstwo FCSB, o ile nie przyczyniłoby się w końcowym rozrachunku do wyprzedzenia Legii w rankingu klubowym.
OGC Nice – Rangers FC
Szkoci zaczynają serię trudniejszych meczów i to może być pewna szansa, aby jeszcze wypadli z miejsca w top 24. Na początek dobrze byłoby zacząć chociaż od braku zwycięstwa we Francji.
Liga Konferencji
Czwartek, 28 listopada 18:45
Cercle Brugge – Heart of Midlothian
Drugi w tym tygodniu mecz szkocko-belgijski, tym razem to nasi rankingowi rywale będą gośćmi. Cercle jest nieobliczalne, a Hearts dużo lepiej radzą sobie w pucharach niż w lidze. Jest tu materiał na niekorzystny wynik, jakim byłoby zwycięstwo Szkotów.
Dinamo Mińsk – FC København
Mecz na neutralnym terenie w Azerbejdżanie. W Warszawie widać było, że Dinamo należy do najsłabszych drużyn w LK, ale daleko na wschodzie różne rzeczy mogą się wydarzyć. Pozostaje liczyć na to, że Duńczycy nagle się nie przebudzą.
FC St.Gallen 1879 – TSC Bačka Topola
TSC już sprawiło lanie Szwajcarom w poprzedniej kolejce, pokonując wysoko Lugano. W St.Gallen będzie o to trudniej, ale powtórka byłaby mile widziana.
NK Celje – Jagiellonia Białystok
Wygląda na kolejny zwykły mecz, w którym zwycięstwo wydaje się obowiązkiem. Krótkoterminowo jest to jedno ze spotkań, które może doprowadzić do naszego awansu na 17. miejsce. Jagiellonia wyprzedzi Celje w rankingu klubowym, jeżeli z nim wygra. Wówczas zrównałaby się m.in. z Rakowem Częstochowa.
Panathinaikos AO – HJK
Przed Grekami seria teoretycznie łatwiejszych meczów, a z HJK nie powinni mieć żadnych problemów. Nie można jednak wykluczyć, że nawet z Finami nie dadzą rady.
Czwartek, 28 listopada 21:00
FC Lugano – KAA Gent
Lugano ma już 6 punktów i prawdopodobnie tylko seria porażek byłaby w stanie wyrzucić go poza miejsca dające fazą pucharową. Teoretycznie najłatwiej o to będzie w tym tygodniu, potem bardzo ważne będzie zadanie miała Legia, która zagra z FCL, a na koniec zostanie jeszcze Pafos FC.
Omonia Nikozja – Legia Warszawa
Legia, oprócz tego, że będzie próbowała wraz z Jagiellonią zaatakować 17. miejsce dla Polski, będzie też grać o to, aby Omonia nie wyprzedziła jej w rankingu klubowym. Obecnie różnica wynosi 7 punktów i nie ma dużego ryzyka, ale w przypadku porażki na Cyprze może zmniejszyć się do 5,5 (Omonia dopiero musi wyjść ponad gwarantowane 2,5 punktu za ten sezon). Za to w przypadku zwycięstwa nie tylko to zagrożenie zostałoby znacząco oddalone, ale i Legia wyprzedziłaby Łudogorca i Dynamo Kijów, a to mogłoby być istotne w przyszłym sezonie.
No i kolejne „do przerwy”. Legia prowadzi, ale kolejny raz brakuje im kropki nad π… Tu powinno byc juz ze 4:1 dla Legii. Oby to sie nie zemscilo.
Niestety: Bodo rozgrywa dobry mecz i do przerwy remisuje z ManU 2:2, Rangers wysoko prowadza w Nicei, Lugano prowadzi z Gentem, a Rapid prowadzi z Shamrock.
Jedyny jak na razie plus to Midtjylland przegrywa z Eintrachtem.
Kolejna wygrana Legii, kolejny mecz bez straty gola i autostrada do top8. Zakladalem, ze bedzie remis, a jednak tu kolejna wygrana.
Bodo jednak przegralo w Manchesterze i to dobra wiadomosc. Niestety Rangers wyraznie wygrywaja w Nicei i to przykra niespodzianka. Lugano z trzecia wygrana. Zobaczymy ich za dwa tygodnie w Warszawie. Ale za to Rapis nie utrzymal prowadzenia i tylko zremisowal z irlandzkim Shamrock. Wreszcie Midtjylland, chod wyrownal stan meczu z Eintrachtem, to ostatecznie pozostal bez punktow.
Ogolnie tydzien nie idealny, ale pozytywny.
Dodam, ze austriacki Linzer ma po 4 kolejkach tylko 2 punkty, za 2 tygodnie czeka ich wyjazd do Florencji i jest duza szansa, ze Austria bedzie miec w fazie pucharowej tylko Rapid Wieden.
Pod kreska w LKE jest tez norweskie Molde i szwajcarskie St. Gallen. Moze byc ciekawie.
Celje – Jagiellonia… Takiego kartofliska to dawno nie widzialem, moze dlatego, ze nie ogladam drugiej ligi…
A pilkarze dostosowali sie do boiska, tyle bledow po jednej i drugiej stronie, ze momentami pekaly oczy. Ale chyba sprawiedliwy wynik. Zgodny z moim typem.
Maccabi wygrywa z Besiktasem. Turcy mieli karnego, ale nie strzelili, za to Zydzi podwyzszyli na 3:1. Tego sie nie spodziewalem. PAOK wygral 2:0 w Rydze (po cichu liczylem na remis), a Panathinaikos dowiozl 1:0 z Helsinkami (zgodnie z przewidywaniami, choc sadzilem ze wygrana bedzie bardziej okazala).
W Banja Luce Linzer od 7 minuty gral w 10, a mimo to strzelil gola na 0:1. Koncowka nalezala jednak do bosniakow, ktorzy wbili rywalom dwa gole bardzo ograniczajac im szanse na wyjscie do 1/16. Typowalem remis, a tu mila niespodzianka.
Hearts przegral 0:2 w Bruggii (zgodnie z moim typem i naszymi oczekiwaniami), a Kopenhaga dzieki karnemu wywiozla wygrana 2:1 z Minska (takiego wyniku mozna bylo sie spodziewac).
Molde przegralo u siebie 0:1 z APOELem (niespodzianka, zakladalem wygrana Norwegow), a St. Gallen zremisowal z Backa Topola 2:2 (oba zespoly raz prowadzily i raz doprowadzily do remisu) – takiego wyniku wlasnie sie spodziewalem.
Do przerwy 1. tury ciekawie jest, choc nie zawsze korzystnie dla nas.
Maccabi niestety prowadzi z Besiktasem (graja na neutralnym boisku), ciekawe, jak to sie skonczy. PAOK prowadzi w Rydze, a Panathinaikos prowadzi u siebie z Helsinkami.
Ale nie wszystko idzie zle. W Banja Luce jest 0:0, a Linzer od 7 minuty gra w 10, wiec duza szansa, ze straca punkty. Hearts przegrywaja 0:1 w Bruggii, a Kopenhaga do przerwy remisuje 1:1 w Minsku. Molde przegrywa u siebie 0:1 z APOELem, a St. Gallen remisuje z Backa Topola.
A Celje-Jagiellonia 1:1 i mam wrazenie ze to poziom takiej polskiej 1 ligi…
Czy Besiktas nie może grać u siebie?
Chyba ze wzgledow politycznych.
Podłączam się pod głosy, że obecny system jest ciekawszy niż standardowe grupy.
Aż szkoda, że eliminacje nie są w ten sposób rozstrzygane.
Tak, byłoby bardziej sprawiedliwie jakby każdy został rzucony do jednego wora w eliminacjach i byłby system ligowy i np po 6/8 meczy kazdy z kazdym. A tak, jakas druzyna ma farta w losowaniu i moze sie dostac latwiej a np Ktoras z. druzyn Legia – Brondby musi juz odpasc w eliminacjach, a pewnie grajac 8 meczy, potknelaby sie moze max z 4 razy na 8. Moze kiedys to wprowadzą.
Jeszcze raz napisze, ze bardzo podoba mi sie nowy system ligowy.
Celtic najpierw rozwala Slovana, a potem dostaje baty od Borussii, wywozi remis z Bergamo i wygrywa u siebie z innym niemieckim klubem.
Atalanta, ktora zdobyla komplet punktow w meczach wyjazdowych i zanotowala dwa bezbramkowe remisy u siebie.
FC Pomidor, ktory wygrywa spokojnie z Austriakami, wywozi remis ze Stuttgartu, a potem dostaje oklep w Manchesterze i u siebie z Atletico.
Troche szkoda zagubionych chlopcow z Berna, ktorzy dostaja oklep na kazdej przerwie od silniejszych kolegow, ale ze wzgledu na ranking… dobrze im tak.
Stuttgart, ktory dostaje oklep w Belgradzie, a mimo to ma tyle samo punktow co PSG i zagra z nimi 29 stycznia…
Sporting Lizbona po 4 kolejkach ma 10 punktow po czym na wlasnym stadionie dostaje 1:5 od Arsenalu.
Po 5 kolejkach w top8, bez zdziwienia, Anglia x2, Wlochy x2, Niemcy x2, Hiszpania i Francja. Ale jak sie przyjrzec lepiej, to juz nie takie hop-siup. Bayern poza top8, ManCity nawet poza top 16, , a na granicy awansu Real Madryt i PSG.
Statystycznie na ten moment top8 daje 16 punktow i dobry bilans bramek. 16 miejsce to 14 punktow. A 24 miejsce to 10 punktow. To by oznaczalo, ze na ten moment pewne gry w fazie pucharowej sa:
Anglia x3, Wlochy x2, Niemcy x2, Hiszpania x1, Francja x3 i Portugalia.
W rankingu obecnego i poprzedniego sezonu Hiszpania spada na 5 miejsce, za Francje.
Nawet Petrocub remisuje 1:1 z Basaksehirem (rywalem Celje z ktorym wygrali 5:1). Turcy nie tacy swietni co sugerowalem w komentarzu ponizej komentujac ich obrone. A skoro slabi to te 5:1 mniej imponujace.
Basaksehir gra lekką padakę ostatnimi czasy. Oglądam ich od czasu do czasu jak mam czas, w tym cały dzisiejszy mecz. Niby mieli lekką przewagę optyczną, więcej sytuacji ale też upiekło im się z nieuznaną bramką dla Petrocubu na początku spotkania, gdy okazało się że jeden gracz klubu z Mołdawii był na spalonym. W ubiegłym sezonie i na początku tego „Turcy” wyglądali dużo lepiej niż obecnie.
W kontekście rywali Legii/Jagi na wiosnę, chyba dobrze jakby odpadli. To nadal zespół top 4/5 z Turcji. Oczywiście tak samo jak Kopenhaga, z większej liczby względów.