Polskie kluby poznały rywali w fazie ligowej LK
Jesienią czekają nas 24 mecze z udziałem polskich zespołów w fazie ligowej Ligi Konferencji. Dziś odbyło się losowanie tego etapu i wiadomo, z kim zagramy, choć na dokładną kolejność trzeba będzie poczekać.
Losowanie fazy ligowej Ligi Konferencji
Rywale Legii
- Szachtar Donieck (wyjazd),
- Sparta Praga (dom),
- NK Celje (w),
- Lincoln Red Imps (d),
- Samsunspor (d),
- Noah (w).
Rywale Lecha
- Rapid Wiedeń (dom),
- Rayo Vallecano (wyjazd),
- FSV Mainz (d),
- Lincoln Red Imps (w),
- Sigma Ołomuniec (w),
- FC Lausanne-Sport (d).
Rywale Jagiellonii
- AZ (wyjazd),
- Rayo Vallecano (dom),
- RC Strasbourg (w),
- KuPS (d),
- Shkëndija Tetowo (w),
- Ħamrun Spartans (d).
Rywale Rakowa
- Rapid Wiedeń (dom),
- Sparta Praga (wyjazd),
- Omonia Nikozja (w),
- Zrinjski Mostar (d),
- Sigma Ołomuniec (w),
- CS U Craiova (d).
Kompletny zestaw wszystkich drużyn znajduje się w poniższej tabeli:
| Rywale | ||||||
| Klub | Koszyk 1 | Koszyk 2 | Koszyk 3 | Koszyk 4 | Koszyk 5 | Koszyk 6 |
| Fiorentina | Rapid (w) | Dynamo (d) | Mainz (w) | AEK Ateny (d) | Sigma (d) | Lausanne (w) |
| AZ | Slovan (d) | Crystal Palace (w) | Jagiellonia (d) | Drita (w) | AEK Larnaka (w) | Shelbourne (d) |
| Szachtar | Legia (d) | Shamrock Rovers (w) | Rijeka (d) | Aberdeen (w) | Breiðablik (d) | Ħamrun (w) |
| Slovan Bratysława | AZ (w) | Rayo Vallecano (d) | Strasbourg (d) | KuPS (w) | Shkëndija (w) | Häcken (d) |
| Rapid Wiedeń | Fiorentina (d) | Lech (w) | Omonia (d) | Zrinjski (w) | Raków (w) | Craiova (d) |
| Legia | Szachtar (w) | Sparta (d) | Celje (w) | Lincoln (d) | Samsunspor (d) | Noah (w) |
| Sparta Praga | Legia (w) | Shamrock Rovers (d) | Rijeka (w) | Aberdeen (d) | Raków (d) | Craiova (w) |
| Dynamo Kijów | Fiorentina (w) | Crystal Palace (d) | Omonia (w) | Zrinjski (d) | Samsunspor (w) | Noah (d) |
| Crystal Palace | AZ (d) | Dynamo (w) | Strasbourg (w) | KuPS (d) | AEK Larnaka (d) | Shelbourne (w) |
| Lech | Rapid (d) | Rayo Vallecano (w) | Mainz (d) | Lincoln (w) | Sigma (w) | Lausanne (d) |
| Rayo Vallecano | Slovan (w) | Lech (d) | Jagiellonia (w) | Drita (d) | Shkëndija (d) | Häcken (w) |
| Shamrock Rovers | Szachtar (d) | Sparta (w) | Celje (d) | AEK Ateny (w) | Breiðablik (w) | Ħamrun (d) |
| Omonia | Rapid (w) | Dynamo (d) | Mainz (d) | Drita (w) | Raków (d) | Lausanne (w) |
| Mainz | Fiorentina (d) | Lech (w) | Omonia (w) | Zrinjski (d) | Samsunspor (d) | Craiova (w) |
| Strasbourg | Slovan (w) | Crystal Palace (d) | Jagiellonia (d) | Aberdeen (w) | Breiðablik (d) | Häcken (w) |
| Jagiellonia | AZ (w) | Rayo Vallecano (d) | Strasbourg (w) | KuPS (d) | Shkëndija (w) | Ħamrun (d) |
| Celje | Legia (d) | Shamrock Rovers (w) | Rijeka (w) | AEK Ateny (d) | Sigma (w) | Shelbourne (d) |
| Rijeka | Szachtar (w) | Sparta (d) | Celje (d) | Lincoln (w) | AEK Larnaka (d) | Noah (w) |
| Zrinjski | Rapid (d) | Dynamo (w) | Mainz (w) | Lincoln (d) | Raków (w) | Häcken (w) |
| Lincoln | Legia (w) | Lech (d) | Rijeka (d) | Zrinjski (w) | Sigma (d) | Ħamrun (w) |
| KuPS | Slovan (d) | Crystal Palace (w) | Jagiellonia (w) | Drita (d) | Breiðablik (w) | Lausanne (d) |
| AEK Ateny | Fiorentina (w) | Shamrock Rovers (d) | Celje (w) | Aberdeen (d) | Samsunspor (w) | Craiova (d) |
| Aberdeen | Szachtar (d) | Sparta (w) | Strasbourg (d) | AEK Ateny (w) | AEK Larnaka (w) | Noah (d) |
| Drita | AZ (d) | Rayo Vallecano (w) | Omonia (d) | KuPS (w) | Shkëndija (d) | Shelbourne (w) |
| Breiðablik | Szachtar (w) | Shamrock Rovers (d) | Strasbourg (w) | KuPS (d) | Samsunspor (d) | Lausanne (w) |
| Sigma | Fiorentina (w) | Lech (d) | Celje (d) | Lincoln (w) | Raków (d) | Noah (w) |
| Samsunspor | Legia (w) | Dynamo (d) | Mainz (w) | AEK Ateny (d) | Breiðablik (w) | Ħamrun (d) |
| Raków | Rapid (d) | Sparta (w) | Omonia (w) | Zrinjski (d) | Sigma (w) | Craiova (d) |
| AEK Larnaka | AZ (d) | Crystal Palace (w) | Rijeka (w) | Aberdeen (d) | Shkëndija (d) | Häcken (w) |
| Shkëndija | Slovan (d) | Rayo Vallecano (w) | Jagiellonia (d) | Drita (w) | AEK Larnaka (w) | Shelbourne (w) |
| Häcken | Slovan (w) | Rayo Vallecano (d) | Strasbourg (d) | Zrinjski (w) | AEK Larnaka (d) | Shelbourne (w) |
| Lausanne | Fiorentina (d) | Lech (w) | Omonia (d) | KuPS (w) | Breiðablik (d) | Ħamrun (w) |
| CS U Craiova | Rapid (w) | Sparta (d) | Mainz (d) | AEK Ateny (w) | Raków (w) | Noah (d) |
| Ħamrun | Szachtar (d) | Shamrock Rovers (w) | Jagiellonia (w) | Lincoln (d) | Samsunspor (w) | Lausanne (d) |
| Noah | Legia (d) | Dynamo (w) | Rijeka (d) | Aberdeen (w) | Sigma (d) | Craiova (w) |
| Shelbourne | AZ (w) | Crystal Palace (d) | Celje (w) | Drita (d) | Shkëndija (w) | Häcken (d) |
oznaczenia: d – dom, w – wyjazd
Kolejność przeciwników jest przedstawiona zgodnie z listą koszyków. Rzeczywisty układ spotkań będzie znany po ogłoszeniu szczegółowego terminarza przez UEFA, co nastąpi najpóźniej w niedzielę.
Mecze fazy ligowej LK są zaplanowane na 2 i 23 października, 6 i 27 listopada, a także 11 i 18 grudnia.
Zespoły zostaną sklasyfikowane w jednej dużej tabeli.
Miejsca od 1 do 8 dają bezpośredni awans do 1/8 finału.
Zespoły z miejsc 9-24 zagrają w rundzie barażowej w lutym o awans do 1/8 finału.
16 stycznia nastąpi losowanie tej rundy, gdzie zespoły z miejsc 9-10 trafią na zespoły z miejsc 23-24, 11-12 na 21-22, 13-14 na 19-20 i 15-16 na 17-18.
Po tej rundzie nastąpi losowanie całej drabinki pucharowej do końca sezonu. Ostatnie 12 zespołów fazy ligowej (miejsca 25-36) definitywnie odpadnie z rozgrywek.
Sparta Praga. W lidze po 7 kolejkach prowadzi z bilansem 6-1-0. W eliminacjach przegrali w Aktobe, i Rydze, a dopiero w samej końcówce wyrwali wygraną w Erewaniu.
Ciekawy jestem, w jakiej formie będą prażanie w listopadzie (6 podejmują Raków, 27 wyjeżdżają do Warszawy). W poprzednim roku w sezonie zasadniczym mieli bilans 19-5-6, a dopiero w rundzie mistrzowskiej 0-1-4. Nie mam nic przeciwko temu, żeby jesienią znowu złapali taką zadyszkę. Ale na pewno będzie to bardzo trudny rywal.
Sigma Ołomuniec. W sezonie zasadniczym bilans 12-7-11 i 6. miejsce. 3 punkty przewagi nad 9 zespołem i aż 19 straty do czwartej Sparty. W rundzie mistrzowskiej 0-2-3. To zdecydowanie słabsza drużyna niż ekipy z Pragi. Choć początek sezonu ma niezły, w lidze bilans 4-1-2. W eliminacjach dwie gładkie porażki z Malmo. Zespół na poziomie Mlady Boleslav, czyli do ogrania jak najbardziej… tylko trzeba dobrze zagrać.
Rayo w ostatnich sezonach:
24/25: 8. miejsce, bilans 13-13-12 bramki -4
23/24: 17. 8-14-16 -19
22/23: 11. 13-10-15 -8
21/22: 12. 11-9-18 -11
Od ostatniego awansu do Primera Division, ani razu nie skończyli sezonu z dodatnim bilansem bramkowym. Wydaje się, że to jest dużo słabszy zespół niż Betis, który od paru sezonów utrzymuje się w hiszpańskiej czołówce. Na koniec poprzedniego sezonu Rayo miało 12 punktów przewagi nad spadającym Leganes i 18 punktów straty do piątego Villarreal.
Myślę, że to może być łatwiejszy rywal zarówno od Czerwonaków jak i od Heńków. Myślę, że można 4 punkty na nich zdobyć.
Muszę przyznać, że na początku eliminacji dawałem stosunkowo małe szanse na to, że wszystkie 4 drużyny dotrą do FL.
Swoją drogą pokazywałem że nawet jeśli kazda z drużyn w każdym z etapów będzie faworytem, ryzyko że któraś odpadnie (że względu na ilość prób – męczy), jest duże. Patrząc na pozycje wyjściowe i to co osiągnęliśmy, uważam że to spory sukces.
Jestem z pokolenia osób, które pamiętają słabe występy naszych przedstawicieli w pucharach:
1. Były tam piękne porażki – nasi potrafili się postawić, ale ostatecznie kończyło się porażką
2. Były mecze na styku, z przeciętniakami, które były przegrywane
3. Były też kompromitacje.
Oczywiście zdarzały się też zwycięstwa.
W ostatnich kilku sezonach jest nieporównywalnie lepiej. Proporcje zmieniły się diametralnie. Chyba jedyną wtopę można uznać Trnawę.
Mecze które są na styku, bardzo często udaje przepchnąć się choćby kolanem. Można by powiedzieć że szczęśliwie – może kiedyś tego szczęścia nam brakowało, chociaż moja ocena jest taka że faktycznie nasze drużyny prezentują dużo lepszy poziom niż kilka lat temu.
Niech każdy zrobi rachunek sumienia, czego spodziewał się choćby po Jagiellonii, gdy zmienili 3/4 składu i dostali 7-1 od Widzewa.
Niby na papierze wystawiliśmy eksportowe drużyny, ale każda musiała mierzyć się ze swoimi problemami, to że dotarli do FL w moim odczuciu jest fantastyczną sytuacją.
Silniejsze rozgrywki, szkoda że jeszcze nie w tym sezonie, ale na pewno się do nich zbliżamy
3. Były też kompromitacje.
W 2011 roku byłem jednym z 14 kibiców goszczących w Pawłodarze. Wyobraź sobie to upokorzenie po końcowym gwizdku…
@Niech każdy zrobi rachunek sumienia, czego spodziewał się choćby po Jagiellonii, gdy zmienili 3/4 składu i dostali 7-1 od Widzewa
Ja się spodziewałem awansu, o czym zresztą pisałem tu te +/- 6 tygodni temu.
Że Jaga ma dobrego przeciwnika na start, a z każdym dniem drużyną powinna wyglądaćlepiej, bo Siemieniec to poikłada.
.
Pisałem też o Lechu, że szpital, ale może się skupić na Islandczykach, a potem odetchnąć i spokojnie doleczyć piłkarzy.
.
Nie spodziewałem się za to, że Legia odpadnie w meczu z Larnaką.
Ja też pisałem, że q2 rywal Jagi to taki sparingpartner słabszy od Widzewa. Obawiałem się, czy w q3, lub q4 nie trafi się jakaś pułapka, ale trzeba przyznac, że właściwie poza Lechem to wszystkie losowania były dobre. Nawet Hajfa na którą trafił Raków. No i że Legia w q4 zagrała z Hibernianem choć mógł trafić się jej dużo trudniejszy rywal.
Jedynym realnym niepowodzeniem była zatem wpadka Legii z Larnaką. Całe szczęście, że z Hibernianem udało się prześliznąć.
Po losowaniu fazy ligowej byłem umiarkowanym optymistą. Ale patrząc na to, co zrobiły Legia i Lech na ostatniej prostej, to mam wrażenie, że oba te kluby celują minimum w ćwierćfinały i kto wie co dalej?
Wobec ruchów transferowych w Poznaniu i Warszawie umknęły mi ostatnie godziny w Białymstoku i Częstochowie. Chyba medaliki jeszcze się wzmocniły, liczę, że obydwa te kluby pokażą klasę w ligówce i że spokojnie awansują do 1/8 finału.
Ja od początku obstawiałem minimum trzy drużyny w fazie ligowej, więc cztery mnie specjalnie nie dziwią. To co mnie zaskoczyło na minus to że i Lech i Legia odpadki z LE. Liczyłem że przynajmniej jedna z tych drużyn tam zagra, a w wersji optymistycznej że obie.
Miałem też obawy o Legię, bo zmiana trenera to była wielka niewiadoma. Teraz po kolejnych porażkach w lidze widać że problemem Legii w ubiegłym sezonie nie był trener ale piłkarze. Dobrze że właściciel to zrozumiał i właśnie zakończyli rekordowe okienko transferowe.
Martwi mnie też Lech, bo jeszcze się nie zdarzyło by umiejętnie łączył grę w pucharach z gra w lidze, a mają w kadrze szpital więc będzie miał ciężko.
O Jagę i Raków jestem spokojny. Jaga wygrywa walecznością, Raków pragmatyzmem.
Będę zaskoczony jeśli któraś z naszych drużyn nie awansuje do play-off, a od Legii oczekuję wyjścia z pierwszej ósemki.
Co do trenera w Legii, to mam odmienne zdanie, ale to już przeszłość. Ostatnie okienko sprawiło, że rejestrując piłkarzy do LK, trzeba było skreślić graczy, którzy byli podstawowymi zawodnikami wiosną.
Jeśli trener to wszystko poukłada, może być naprawdę świetny czas.
W Lechu faktycznie szpital, ale trzeba mieć nadzieję, że to koniec tych kontuzji. Jesienią kolejni piłkarze będą wracać do gry i oby było już tylko lepiej. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Lech poszedł drogą Jagielloni sprzed roku.
Poiniżej ponownie wrzucam tabelę którą przedstawił taksiępobawiłem,
dla przypomnienia punktacja i ranking za awans drużyn do faz ligowych LM-4 pkt LE- 2 LK -1
Wrzucam dlatego, że mnie ona zaintrygowała gdyż Polska znajduje się na odległej 23 pozycji i sprawia wrażenie jakbyśmy bardzo kiepsko sobie radzili.
No więc postanowiłem rozszerzyć to o miejsca z których w ostatnich 5 latach startowały poszczególne ligi i zrewidować czy grały one na poziomie adekwatnym do startu drużyn.
Kraj i punkty za LM LE LK / /20 /21 /22 /23 /24 /Średnia /Różnica
1 Hiszpania 115 (23,10,3) 1 2 2 2 3 ——- 2,0 ——- 1
2 Anglia 115 (22,11,5) —— 2 1 1 1 1 ——- 1,2 ——- -1
3 Niemcy 113 (22,10,5) —— 3 4 4 3 4 ——- 3,6 ——- 1
4 Włochy 109 (21,10,5) —— 4 3 3 4 2 ——- 3,2 ——- -1
5 Francja 84 (13,14,4) —— 5 5 5 5 5 ——- 5,0 ——- –
6 Portugalia 67 (13,7,1) ——- 6 6 6 7 7 ——- 6,4 ——- 0
7 Holandia 58 (8,10,6) —— 10 7 7 6 6 ——- 7,2 ——- 0
8 Belgia 46 (6,7,8) ———— 8 9 13 8 8 ——- 9,2 ——- 1
9 Turcja 38 (4,8,6) ———— 11 13 20 12 9 ——- 13,0 ——- 4
10 Austria 35 (4,7,5) ——– 12 10 8 10 13 ——- 10,6 ——- 1
11 Szkocja 32 (4,6,4) ——– 14 11 9 9 11 ——- 10,8 ——- -0
12 Czechy 32 (3,6,8) ———- 15 17 16 15 10 ——- 14,6 ——- 3
13 Ukraina 29 (5,2,5) ——– 9 12 12 14 18 ——- 13,0 ——- –
14 Dania 27 (3,5,5) ———— 13 14 18 17 16 ——- 15,6 ——- 2
15 Szwajcaria 26 (3,4,6) ——- 17 19 14 13 12 ——- 15,0 ——- –
16 Grecja 26 (1,9,4) ———– 18 20 15 20 15 ——- 17,6 ——- 2
17 Serbia 20 (2,4,4) ———– 19 16 11 11 19 ——- 15,2 ——- -2
18 Cypr 18 (1,3,8) ————— 16 15 21 22 23 ——- 19,4 ——- 1
19 Szwecja 17 (1,5,3) ——– 21 23 23 23 25 ——- 23,0 ——- 4
20 Norwegia 16 (1,4,4) —— 22 22 17 16 14 ——- 18,2 ——- -2
21 Chorwacja 14 (2,2,2) ——- 20 18 19 19 20 ——- 19,2 ——- -2
22 Izrael 14 (1,3,4) ———– 23 21 22 21 17 ——- 20,8 ——- -1
23 Polska 12 (0,2,8) ———– 29 30 28 24 21 ——- 26,4 ——- 3
24 Azerbejdżan 11 (1,3,1) 26 26 26 29 28 ——- 27,0 ——- 3
25 Bułgaria 10 (0,4,2) —— 27 24 24 27 27 ——- 25,8 ——- 1
26 Mołdawia 9 (1,2,1) ——– 41 45 33 32 31 ——- 36,4 ——- 10
27 Słowacja 9 (1,0,5) ——– 30 32 30 28 29 ——- 29,8 ——- 3
28 Węgry 9 (0,4,1) ————– 33 28 27 25 24 ——- 27,4 ——- -1
29 Rosja 8 (1,2,0) ————– 7 8 10 18 22 ——- 13,0 ——- -16
30 Rumunia 8 (0,2,4) ———- 28 25 25 26 26 ——- 26,0 ——- -4
31 Kazachstan 7 (1,0,3) —— 24 27 29 30 33 ——- 28,6 ——- -2
32 Finlandia 6 (0,1,4) —— 43 44 36 37 34 ——- 38,8 ——- 7
33 Słowenia 5 (0,0,5) ——– 32 31 31 31 30 ——- 31,0 ——- -2
34 Armenia 4 (0,0,4) ———- 36 39 41 39 36 ——- 38,2 ——- 4
35 Irlandia 4 (0,0,4) ———– 42 37 40 36 35 ——- 38,0 ——- 3
36 Łotwa 3 (0,1,1) ————– 37 40 38 35 37 ——- 37,4 ——- 1
37 Kosowo 3 (0,0,3) ———— 52 48 39 33 32 ——- 40,8 ——- 4
38 Islandia 3 (0,0,3) ———– 46 52 52 48 41 ——- 47,8 ——- 10
39 Bośnia 3 (0,0,3) ———— 40 36 35 41 39 ——- 38,2 ——- -1
40 Gibraltar 2 (0,0,2) —— 49 49 51 51 54 ——- 50,8 ——- 11
Wychodz więc na to, że praktycznie wszystkie ligi poruszają standardowym odchyleniu +-4 miejsca. Gdzie +4 to jest zauważalny progress i -4 regres.
Największymi progresami jeżeli tak to bedziemy przedstawiać mogą pochwalić się ligi Gibraltar, Islandia, Mołdawia, Finlandia
Z dużych lig to Turcja, Czechy potrafiły wprowadzać do faz ligowych swoje drużyny ponad stan.
Mój wniosek:
Nasz wynik w tym zestawieniu jest zgodny z tym co widać gołym okiem, robimy progress i jest on zauważalny i jest on 'jakby’ akceptowalny w ramach. Oznacza on ponadto, że nasze kluby osiągają kwalifikacje ponad stand rankingu z którego startowały i dalej osiągają dzięki temu wyniki punktowe powyżej oczekiwań stąd wzrost w rankingu.
A propo Kairat, Qarabaq, Pafos
Azerbejdżan
osiąga kwalifikacje ponad stan, choć w rankingu nie rośnie tzn. wyniki w dalszych etapach pucharów odwzorowują ich miejsce.
Kazachastan
osiąga wyniki poniżej średniej, co za tym idzie drużyny osiągaja lepsze wyniki niż odzwierciedla ranking.
Cypr.
Ich pozycja w tym zestawieniu odzwierciedla ich miejsca z których startują, choć spadek w rankingu UEFA oznacza że w dalszych fazach eliminacji osiągają wynik znacznie poniżej oczekiwanych.
Dodatek
W przyszłym roku nasza średnia pozycja z jakiej startowaliśmy w ostatnich 5 latach będzie wynosić 23 miejsce, by utrzymać tendencje naszego progresu z tego roku (+3) w przyszłym roku będziemy potrzebować wedle tej punktacji którą przedstawił taksiepobawiłem 6 pkt by być na 20 pozycji tego zestawienia. Do tego potrzebujemy 6-7 pkt tzn. 5 drużyn w LK będzie oznaczał spadek naszego tempa progresu(+5pkt).
Te zestawienie pokazuje mi również, że jakość tempa naszego wzrostu jest typowa, a efekty jak awans do LM czy 2xLE należy oczekiwać dopiero w przyszłym sezonie by zachować tendencję wzrostu.
jprdl, ktoś jeszcze nadąża o czym Ty piszesz? 😀
Staram się w prosty sposób pokazać, że zarówno ilość drużyn (ile zespołów może grać w europejskich pucharach), jak i jakość tych startów (czyli dotarcie do fazy zasadniczej Ligi Mistrzów czy Ligi Europy), zależy bezpośrednio od średniego miejsca zajmowanego przez daną ligę w rankingu UEFA na przestrzeni 5 lat. Wahania są bardzo niewielkie
Przykład:
Szkocja wprowadziła do fazy zasadniczej 4xLM 6xLE 4xLK w ciągu ostatnich 5 lat. W tym zestawieniu uzyskała 32 pkt i zajęła 11 miejsce. Dokładnie takie samo jak jej średnie miejsce w rankigu uefy za ostatnie 5 lat.
Stąd płynie bardzo jasny wniosek -> Jeżeli jakaś liga średnio w ciągu 5 lat plasuje się na dole rankingu, nie ma co oczekiwać, nie będzie w stanie rok rocznie wprowadzać do fazy ligowej Lidze Mistrzów czy Lidze Europy, ani regularnie kompletu zespołów do fazy zasadniczej. Żadna liga nie jest w stanie temu sprostać – i Polska nie jest tutaj żadnym wyjątkiem.
Błagam…darujcie już sobie gadki, jakie to potężne (mifijne, rosyjskie) pieniądze zasilają te kluby…
„Można także doszukiwać się różnicy w budżetach klubów. Ale i ten argument upada, kiedy porównamy wartości ich zespołów do polskich ekip. Transfermarkt wycenia skład Lecha na 43,8 mln euro, zaś Legii na 35,8 mln. Zespół Karabachu wyceniono na 25 mln, Pafos na ponad 20, a Kajrat – zaledwie 12,8 mln.
Wniosek, dlaczego Karabach, Kajrat czy Pafos grają w Lidze Mistrzów, wydaje się więc oczywisty. Bo to drużyny najzwyczajniej w świecie lepsze piłkarsko od przedstawicieli polskiej ekstraklasy. Ich jakość nie polega jednak na sprowadzaniu graczy będących poza zasięgiem finansowym Lecha czy Legii. Jaja, którego piękna bramka zapewniła drużynie awans do Ligi Mistrzów, kosztował milion euro.
Mistrz Cypru na rynku transferowym porusza się w warunkach podobnych do klubów ekstraklasy. Jednak „projekt Pafos” sprawia wrażenie dobrze przemyślanego. Piłkarze pokazują jakość wyższą od sugerowanej wartości, zespołem zarządza Juan Carlos Carcedo, człowiek, który przez 13 lat był asystentem Unaia Emery’ego, a później trenował w Hiszpanii UD Ibiza i Real Saragossa. Reprezentant Cypru miał klarowny pomysł na to spotkanie i był lepszy od Zvezdy także pod względem kultury gry. Skuteczny plan na mecz pokazał także dowodzony przez Rafaela Urazbakhtina Kajrat, odbierając rywalom z Glasgow wszystkie argumenty w ofensywie. A później wygrali w karnych.”
Lester, piesku, możesz już zacząć ujadać 😛
Idiota pisał, idiota powiela 😀
Już szczególnie fragmenty „Bo to drużyny najzwyczajniej w świecie lepsze piłkarsko od przedstawicieli polskiej ekstraklasy” i „Kajrat, odbierając rywalom z Glasgow wszystkie argumenty w ofensywie” 😀 Tezy wyssane z dupy, a „Pan redahtor” chyba nawet skrótu nie oglądał 😀
Moja babka mówiła: „czasem ślepa kura trafi w ziarnko” – zobaczymy, gdzie będzie Kajrat za rok, czy uda mu się zakwalifikować do tego zafajdanego LK 😀 Tak jak Slovan Bratysława.
Moja babka była mądrzejsza od tego „pana redahtora”.
Nie podchodziłbym tak do tego. Po prostu pomieszanie wielu spraw.
1) Finansowanie. W przypadku Crvenej Zvezdy jest chyba znane źródło. Także pieniądze wydawane przez ten klub na transfery. Jak widać, nie zawsze pieniądze gwarantują sukces. W przypadku Cypru tez jest znane, łaska pańska na pstrym koniu jeździ, sponsor wycofał się z APOELu i pyk – klubu nie ma.
2) Karabach. „Raz w roku to i nienabita strzelba wystrzeli”. Od sezonu 2009/10 tylko raz nie brali udziału w eliminacjach. Od sezonu 2014/15 tylko raz nie grali w eliminacjach LM. ŻADEN polski klub nie ma takiej serii, ale wynika ona ze słabości ligi. No i raz na jakiś czas uda im się. Choć ostatnie sezony mają ciut lepsze, 1/8 LE 2,5 roku temu… Ale rok temu ostatnie miejsce w LE.
09/10 odpada w qLE (Twente)
10/11 odpada w qLE (Dortmund)
11/12 odpada w qLE (Club Brugge)
12/13 NIE STARTUJE
13/14 odpada w qLE (Eintracht)
14/15 odpada w qLM (Salzburg), 3 miejsce w gLE
15/16 odpada w qLM (Celtic), 4 miejsce w gLE
16/17 odpada w qLM (Viktoria), 3 miejsce w gLE
17/18 4 miejsce w gLM
18/19 odpada w qLM (BATE), 4 miejsce w gLE
19/20 odpada w qLM (APOEL), 3 miejsce w gLE
20/21 odpada w qLM (Molde), 4 miejsce w gLE
21/22 1/16 LKE (Ol. Marsylia)
22/23 odpada w qLM (Viktoria), 3 miejsce w gLE, 1/16 LKE (Gent)
23/24 odpada w qLM, 2 miejsce w gLE, 1/8LE (Bayer)
24/25 odpada w qLM (Dinamo), OSTATNIE miejsce w LE
3) Kajrat. Trochę inna historia niż w przypadku Karabachu:
14/15: LE (q2)
15/16: LE (q4, Bordeaux)
16/17: LE (q2)
17/18: LE (q2)
18/19: LE (q3)
19/20: LE (q2)
20/21: LE (q2)
21/22: LM (q2), LE (q3), LKE (4 w grupie)
22/23: LKE (q2)
23/24: NIE STARTOWAŁ
24/25: NIE STARTOWAŁ
25/26:
Awans: Olimpija Lubljana (3:1), KuPS (3:2), Slovan (1:1), Celtic (0:0).
Powiedzmy sobie szczerze, że jedynym mocniejszym rywalem był Celtic… Zobaczymy co ugrają Szkoci w LE. Fajnie, że Kazachom udało się. Mieli fuksiarskie losowanie, ale mieć dobry los to jedno, a wykorzystać okazję to drugie. Obstawiam, że w LM Kajrat ma szansę na 3 punkty z Pafos i nic więcej. I sądzę, że w ich przypadku gra w LM to jednorazowy incydent.
———————-
Na koniec:
Uważam, że to wstyd, że mistrza Polski nie ma w fazie ligowej LM. Ale czasem tak się zdarza. Nasi siatkarze od ćwierć wieku są w światowej czołówce, od kilkunastu lat na topie. A jednak do ubiegłego roku nie byli w stanie zagrać w półfinale IO. Zdobywali mistrzostwo świata, a na IO odpadali w ćwierćfinale. Jednak w przypadku piłkarzy jest inaczej, my w ostatnich latach tylko raz byliśmy w fazie play-off! Jest to bardzo, bardzo frustrujące.
Zwłaszcza że nie odpadaliśmy w rywalizacji z jakimiś piłkarskimi potęgami! Najwięcej szans zawaliła Legia. Klub, który obecnie bardzo pomógł w awansie do top15, a teraz pomoże w walce o 9-12, w poprzedniej dekadzie totalnie zawalił:
17/18 q3 2:3 FK Astana
18/19 q2 1:2 Spartak Trnawa
20/21 q2 0:2 Omonia Nikozja (jeden mecz)
21/22 q3 1:2 Dinamo Zagrzeb
To frustrujące, ale moim zdaniem to ostatni tak słaby rok. Obecne okienko transferowe w ESA jest rekordowe. Kluby tylko latem wydały więcej niż przez ostatnie dwa lata razem wzięte (czyli w ramach 4 okienek)! A jeśli wejdziemy do top10, to nie zdziwię się, jeśli za rok pęknie 100M. I serio dwa kluby w rozgrywkach lepszych niż LK nie będą czymś sensacyjnym.
Oby tylko kluby oprócz kupowania piłkarzy nie zapomniały o budowaniu fundamentów. Infrastruktura, szkolenie młodzieży, scouting. POLSKA GUROM 😉
Ja też tak to widzę: wstyd że MP nie ma w LM. Ale cieszę się z czterech drużyn w LK, będzie dużo emocji.
Jak to niektórzy tu diagnozowali: ranking zbuduje nam ligę, a nie na odwrót – bo faktycznie chyba te transfery ruszą ligę w najbliższych latach
Ja myślę, że to trochę sprzężenie zwrotne. Końcówka poprzedniej dekady, to polskie kluby poza top80. Obecna dekada to lekki marsz w górę. A to jeden, a to drugi klub złapał się do 80. Potem nawet dwa kluby raz i drugi. Ranking wciąż był nisko, ale jednak poziom szedł po trochu w górę.
I wreszcie doszliśmy do top15. To zachęciło to zainwestowania, ale myślę, że dopiero awans/dojście do fazy ligowej pozwolił na zwolnienie hamulców. A że mamy aż 4 ekipy, to tak jakby auto z napędem na 4 koła odblokowało wszystkie 4 hamulce.
Zatem wejście do top15 ORAZ 4x faza ligowa spowodowały, że nasze kluby (mam nadzieję) podniosą poziom jeszcze bardziej. A w efekcie zrobią tyle punktów w FL, że zapewnimy sobie nawet top12. A to spowoduje, że jeszcze zimą zobaczymy echo tego rozpędu, dzięki czemu również w zimowo-wiosennym etapie pucharów możemy popunktować, kto wie, nawet kończąc na 10 miejscu.
A to sprawi, że wyobraźnia inwestorów będzie już rozpalona do czerwoności. Wpływy z tegorocznych pucharów, nadzieje na dobre miejsca w kolejnych latach no i 5 ekip z europejskimi szansami. Wizja pewnego miejsca w Lidze Mistrzów… Jazda bez trzymanki.
No właśnie i tylko mam nadzieję, że nie wyp…my się i nie powybijamy sobie zębów. Mam nadzieję, że owszem, pójdzie kasa na transfery, ale że będziemy też na tyle rozsądni, że nie tylko.
A za dwa dni nasza reprezentacja gra i chyba mocno schłodzi kibicowskie głowy 🙁
Doładnie, łatwo się poślizgnąć jak ktoś przelicytuje,
Nie tylko Legia Lech Raków Jagiellonia będą szły po puchary,
A perspektywa 16 MLN Euro z automatu jak osiągniemy top10 może mocno kusić inne polskie kluby również. Taki trochę piłkarski poker, nareszcie w innym wydaniu.
Te 18,62M€ to „tylko start”, do tego dochodzą bonusy „market pool” itd.
Dlatego już na starcie Kajrat ma 20,5M€, ale Bodo, czy Slavia około 30M.
Legia w LK dostaje te bonusy ciut wyższe niż np. Rayo Vallecano, a podobne jak Crystal Palace. Nie wiem jakby to wyglądało dokładnie, ale można ostrożnie szukać miejsca gdzieś między Newcastle, a Athletic. Czyli na poziomie około 30M – tak jak wspomniane Bodo i Slavia.
W przypadku pozostałych polskich klubów to będzie gdzieś około 23-25M€. Za sam udział.
Plus oczywiście dodatkowe pieniądze za punkty, za ostateczne miejsce itd.
Oczywiście będą się do tego liczyć punkty rankingowe uzyskane w obecnym sezonie, więc te potencjalne nagrody mogą pójść jeszcze w górę.
Ja to widzę duże ryzyko w kominach płacowych… pół biedy, jeśli ci zawodnicy bedą ciągnąć zespół, gorzej jeśli się nie sprawdzą z jakiegoś powodu – nic tak nie psuje atmosfery w szatni chyba
Pewnie dlatego ostatecznie Czurlinow nie wrócił do Jagi. Byłoby ich stać, ale powstałby niezły komin.
Jeżeli chodzi o Kajrat to nie dość, że miał korzystne losowania, to jeszcze jest w połowie (jeśli nie pod koniec) sezonu ligowego, a nie tak jak Lech czy Celtic na starcie.
To, że w tym roku MP nie ma w LM, wstydem bym nie nazwał. Wstydem jest to, że do tej pory jedynie 3 razy byliśmy w tym „piłkarskim raju”. W dodatku kilka razy odpadaliśmy całkowicie na własne życzenie.
Dziwna logika. Skoro uważasz, że całościowo jest wstyd, że tylko trzy występy, to kiedy wstydem byś nazwał poszczególny sezon? No bo chyba nie wtedy kiedy odpadaliśmy z Realami, Barcelonami itp
Choćby te przypadki, które wymienił Patronus. Walkower ze Szkotami też. Nie zawsze odpadliśmy z potęgami. Natomiast pojedynczy sezon to jest czasem zbieg różnych okoliczności, czasem wręcz przypadek, ale że na ponad 30 prób udało się ledwie 3 razy, to jest wstyd.
no i na ten wstyd właśnie składa się to, że Lech zawalił. Odkąd zdobyli MP, to słyszałem w mediach, że w sumie to LM jest mało realna, że celują w LE
Ja to widzę inaczej. Nie można oceniać, że przegrana dwumeczu z Crveną to wstyd. Po prostu nie byliśmy faworytami, a oceniając to tak jak Ty, deprecjonujesz wartość Serbów. Uznajesz, że to leszcze, którzy powinni się położyć na boisku i czekać na wyrok. Na prawdę? Przegrać z Crveną to wstyd?
Co innego porażki z Trnavą, Tallinem, Astaną czy inną Omonią. Kilka razy wyeliminowaliśmy się sami. Do tego kilka razy nie wykorzystaliśmy szansy w dwumeczu z przeciwnikiem w zasięgu (np Raków z Kopenhagą, Lech z Qarabagiem, Legia ze Steauą, albo Wisła z APOELEM).
Całościowo (3 sukcesy na 33 próby) wstyd, ale w tym sezonie po prostu szkoda.
Tak, tak – o wstydzie pisałem w całościowym ujęciu, ale też wymieniłem kilka ostatnich sezonów z udziałem Legii, gdy warszawianie po prostu kompromitowali się.
Bo jak odpadaliśmy z Barcą, czy Realem to normalne. Ale od wprowadzenia ścieżki mistrzowskiej zaliczyliśmy tylko 1 awans i uważam, że to zdecydowanie poniżej naszych możliwości.
Kończące się okienko transferowe wygląda zajedwabiście. Spodziewam się, że kolejne może być jeszcze lepsze, więc może naprawdę koniec tej cholernej piłkarskiej posuchy?
@blind_man Większym wstydem jest to, że od sezonu 2016/17 polski klub nie może dojść do 1/16 finału LE.
@Marcin, czy Ty masz tylko jedną płytę gramofonową w domu? Która powtarza w kółko to samo?
75. post o tym, że „od 2016/17 polski klub nie może dojść do 1/16 finału LE.”
No ku…., ileż można? Weź chłopie idź do lekarza od uszu, czy coś :/
@Patronus, rzeczywiście polskie kluby się zbroją w bezprecedensowym wymiarze. Kibicuję Cracovii i śledzę poczynania na rynku transferowym. W ostatnich miesiącach sprowadzono:
– Filip Stojilkovic (wartość ok. 1 mln euro) – silny, szybki, już strzela bramki w ESA jak na zawołanie,
– Mateusz Klich – wychowanek Cracovii i były reprezentant Polski, kultura gry z piłką przy nodze na poziomie czołówki ESA,
– Bosko Sutalo (wartość ok. 2,5 mln euro) – były gracz Standardu Liege, gdzie regularnie grał,
– Mauro Perkovic (wartość ok. 3,5 mln euro) – młody obrońca/pomocnik po kontuzji, sprowadzony już pod koniec poprzedniego sezonu, ale powoli się odbudowuje i ma papiery na solidnego gracza,
– Brahim Traoré (wartość ok. 2 mln euro) – młody obrońca, grał w lidze francuskiej (2 poziom)
Jeszcze 2-3 sezony temu jeden taki transfer byłby uznany przez kibiców jako sensacyjny. Teraz w jednym okienku mamy kilka takich transferów, w dodatku przychodzą młodzi gracze, których wartość może jeszcze wzrosnąć.
Jak do tego dodamy solidnych graczy, którzy już byli w drużynie (np. A. Hasic), to mam wrażenie, że właściciele celują w puchary i nie jesteśmy tam bez szans… 😉
no przyznam, że trochę szok. Ten Goodwill w Pogoni po prostu jakość piłkarska magic jak na standardy ESA
Zbroi się Cracovia, zbroi się Pogoń, Legia odpierdala w kosmos. Legia do LK może zgłosić 22 piłkarzy i okaże się, że nie zmieszczą się piłkarze, którzy stanowili o sile drużyny w poprzednim sezonie. Oby te pieniądze przełożyły się realnie na grę. Jako stary kibic bardzo się cieszę, że wychodzimy z piłkarskiego zaścianka…
…choć cały czas wiem, że daleko mamy nie tylko do topu-topu, ale nawet do federacji z miejsc 6-8 brakuje nam sporo.
Jednak bym się wstrzymaķ z zachwytami nad okienkiem transferowym, dopóki gracze nie zagrają choćby pełnej rundy, a przynajmniej pełnego sezonu.
.
Mieliśmy już potencjalne gwiazdy: Kittel – czołowy napastnik 2BL (to poziom, gdzie grają byłe wybitne jednostki z ekstraklasy, jak Kamiński czy Karbownik). I się nie sprawdził.
BaLoua z piłkarsko lepszej Slavii Praga.
Kiedyś też np Nacho Novo grający (a nie tylko grzejący ławę) dla Celticu i Sportingu Gijon, a okazał się gorszy niż Kucharczyk.
Vinagre „jakość” pokazał narazie przez jedną rundę.
Za to najciekawszym wzmocnieniem poprzedniego sezonu okazał się być w Lechu Kozubal, w Jagiellonii Wojtuszek, a w Legii Oeydele.
Dawać te Kajraty i Karabachy do ekstraklasy 😀 Zobaczymy, czy się utrzymają 😀
Raków i Legia w bardzo słabej formie, w Lechu szpital, ja na ten moment szczerze wątpię abyśmy w znaczący sposób, jeśli w ogóle poprawili dorobek z zeszłego sezonu. Tak napradawdę na teraz jesteśmy wyraźnymi faworytami w zaledwie 5 meczach: Legii i Lecha z Lincolnem, Jagi z Kups i Hamrum oraz Rakowa ze Zrinjskim. Legia w takiej formie nie jest faworytem ani z Samsunsporem (bardzo niedoceniany brązowy medalista silniejszej ligi tureckiej), ani z Celje (ćwierćfinalista LK, obecny lider ligi słoweńskiej), ani nawet z Noah, o Sparcie i Szachtarze nie wspominając. Lech? Rayo i Mainz to wiadomo, Rapid to żadna potęga, ale Lech teraz też nią nie jest, Sigma – wyjazdy do Czech nigdy nam nie wychodziły, bardzo dawno tam nie wygraliśmy, Lausanne – wygrana na wyjeździe z Besiktasem może budzić obawy, Raków? Craiova to lider ligi rumuńskiej, do tego łatwo wyeliminował mocny Basaksehir, Rapid, Sparta, Sigma to już pisałem, Omonia – na Cyprze gra się zawsze ciężko, Jaga – AZ i Strasburg to raczej porażki, Szkendija – u siebie potrafią być groźni, wygrali z FCSB, z Ludogorcem, tak więc na razie zapowiada się tak sobie. Oczywiście do meczów jeszcze daleko, ale na teraz na pewno nie powinniśmy się napalać na 10 miejsce, ale 12 powinno się udać osiągnąć, to i tak będzie duże osiągnięcie.
Dokładnie Zbychu, tak to wygląda na chwilę obecną punkt 0. Oczywiście niewykluczone jest, że cała nasza czwórka ogarnie lepszą formę na przestrzeni całej jesienie, ale fanfary o ataku na 10 miejsce są zdecydowanie przedwczesne
„Sprawdzam” 🙂
Żeby wyrównać wynik punktowy z poprzedniego sezonu potrzebujemy zdobyć 27,5 punktów. Przez 4 zespoły. Dużo?
Banalnie mało.
Najgorzej trafiła Jagiellonia, która ma 3 trudnych rywali. Ale pozostałe 3 mecze to 3 wygrane. 6 punktów plus bonus za miejsce w grupie.
Pozostałe zespoły mają łatwiejszych rywali. Ale znów, wystarczy że każdy wygra 3 mecze, żebyśmy wyrównali wynik z ubiegłego sezonu.
A przecież pozostaną jeszcze mecze w fazie pucharowej.
Rok temu na tym forum trwały dyskusje, czy Jagiellonia da radę wejść do 24. Minął rok i nic się nie zmieniło. Nadal ludzie tkwią mentalnie w drugiej połowie drugiej dekady obecnego stulecia. Nadal boimy się Tetowa i Trnawy.
Cóż mogę napisać? Zdziwię Was: TAK, matematycznie MOŻLIWA JEST KATASTROFA pod tytułem, 4 polskie zespoły poza top24.
Ale dużo realniej. Średni ranking elo rywali Legii to 1383. Pozostałe trzy polskie kluby około 1435. Poziom niższy lub podobny co w eliminacjach. Boisko wszystko zweryfikuje, ale spodziewam się, że w październiku i listopadzie polscy pucharowicze będą w zupełnie innej formie niż pod koniec sierpnia. Klocki się poukładają, przemeblowane defensywy zrosną i obejrzymy 16 świetnych meczów w wykonaniu polskich drużyn. Bilans między 12-6-6, a 14-5-5 jest dużo bardziej realny niż 5-5-14.
To jest jeszcze jedna zaleta posiadania 4 ekip w fazie ligowej. Nawet jeśli jedna ekipa nie dojedzie, to masz jeszcze trzy inne, które mogą pociągnąć.
Do awansu do 1/16 normalnie wystarczy 7 punktów i nie-tragiczny bilans bramek. Więc nawet jeśli jakiś zespół nie dojedzie jesienią, będzie mieć poprawkę w lutym.
taka kosmetyka trochę, ale wydaje mi się, że w tym roku do top 24 może być potrzebne 8pkt, a nie 7 jak rok temu. Moje wydawanie się argumentuję tym, że w tym roku raczej nikt nie zdobędzie 18pkt jak Chelsea, a za to ktoś z dwójki Hamrun i Lincoln może zdobyć okrągłe zero (w zeszłym roku nikt nie miał zera). W związku z tym te „uwolnione punkty” zdobędzie kto inny i trzeba będzie mieć na prawdę dobry bilans przy 7, albo wręcz 7 może być mało.
Też mam takie odczucie, że zagęszczenie będzie większe, może być tak że o top8 i wypad po za top24 będzie decydował ostatni mecz, dajmy na to 11 pkt masz 8 miejsce a już 8 wylatujesz.
Rok temu jeden zespół z 7 punktami odpadł. Dwa najsłabsze miały bilans -3 i decydowały gole strzelone.
Sądzę że 7 punktów i remisowy bilans goli wystarczy… ale mam nadzieję, że polskie kluby raczej będą patrzyły na wejście do top8, a nie na wśliźnięcie się do top24.
A co do ostatniej kolejki… to banał, ale w ostatniej kolejce 30 ekip będzie mieć na coś szanse lub będzie coś groziło. Poprzedni sezon 11 punktów to 8 miejsce, a 8 punktów (jedna wygrana mniej) to 20 pozycja.
No, z moich ostrożnych typowań wyszło, że chyba Jaga będzie mieć 9-10 punktów, a pozostałe 10-12. Ale miłe niespodzianki (zwłaszcza wygrane z Czechami) bardzo mile widziane.
Podsumujmy: „nie ma już słabych drużyn” i z tym się trudno nie zgodzić. Ale mu też nie mamy słabych drużyn.
Dałeś dobre argumenty, choć nie da się ukryć, że wybiórcze: tam gdzie pasuje wyniki z eliminacji, tam gdzie pasuje aktualna pozycja w lidze, tam gdzie pasuje pozycja na koniec sezonu. No to przypomnę, że w zeszłym sezonie eliminacje Legii były średnie, a Jagi słabiutkie. W zeszłym sezonie mieliśmy w eliminacjach mocarny Śląsk – wicemistrza kraju! Ale też w zeszłym sezonie Jaga po pokonaniu Kopenhagi (choć oczywiście po średnim meczu, ale czy wiesz jak grała Szkendija i Lozanna?) i Molde nie wygrała z Celje, Mladą ani Olimpją. Po ośmiu kolejkach liderem Ekstraklasy potrafiła być Wisła Płock, a na koniec sezonu spadła. Czego Craiovej nie życzę.
Z tego wszystkiego najważniejsze to:
– jest miesiąc na zbudowanie (lub utratę) formy,
– mamy pięć spotkań bardzo trudnych, pięć bardzo łatwych, kilka łatwych, oraz sporo takich 50/59, w tym bardzo ważne w kontekście rankingu krajowego z Czechami; ale tak naprawdę każde może pójść w każdą stronę (choć szanse na wpadkę z Red Imps to kilka procent, a na niespodziankę z Rayo niewiele więcej),
– 12. miejsce w rankingu jest praktycznie pewne, biorąc pod uwagę liczbę drużyn i rozgrywki (czyt. przeciwników). Jest duża szansa na miejsce 11. i jakaś na 10. (tu dużo zależy od bezpośrednich spotkań z Czechami), a nawet 9. może się udać.
Jak wyjdzie? Nie wiem, zobaczymy!
Postarałem się przyjmować bardzo ostrożne wyniki. Przy dobrych rezultatach na 12 miejsce wskoczymy już po 1 kolejke LK. Jeśli nie, to po drugiej. Tu pesymistyczny wariant:
Wyścig o 12 miejsce:
Norwegia 36,787
Polska 35,875
1LM Slavia Praga – Bodo X
1LE Lille – Brann 1
2LM Bodo – Tottenham X
2LE Brann – Utrecht X
1LK Jagiellonia – Hamrun 1
1LK Lech – Rapid W. 1
1LK Legia – Samsunspor X
1LK Raków – Universitatea X
Norwegia 37,387
Polska 37,375
Jak widać, wystarczy jeden lepszy wynik Legii lub Rakowa lub gorszy Bodo lub Brann i wyprzedzimy Norwegów. Jeśli jednak tak się nie stanie, to już przy kolejnej okazji:
Brann – Rangers X
Galatasaray – Bodo X
Szachtar – Legia X
Strasbourg – Jagiellonia 1
Lincoln – Lech 2
Sigma – Raków X
Polska 38,375
Norwegia 37,787
Nawet wygrane Brann i Bodo nie pozwolą Norwegom na utrzymanie pozycji. A przecież Raków stać na wygraną w Ołomuńcu, Jaga nie musi przegrać w Strasbourgu, a Legia w Krakowie… kto wie. Latem Szachtar grał tak przeciętnie jak Legia.
Tak z ciekawości, pociągnąłem moją zabawę do końca listopada i sprawdziłem też potencjalne wyniki Greków, Czechów i Turków. I starałem się prognozować pesymistycznie. Przykładowo uważam, że Legia wygra u siebie z Samsunsporem, ale przyjąłem, że może tu być remis, bo niektórzy uważają, że trzeci zespół ligi tureckiej to groźny przeciwnik.
Sparta – Raków X
Celje – Legia 2
Skendija – Jagiellonia 2
Rayo – Lech 1.
Lech – Lozanna 1
Raków – Rapid 1
Jagiellonia – KuPS 1
Legia – Sparta X
Polska 31,375.
Grecja:
Olympiakós – Páfos 1
Arsenal – Olympiakós 1
Barcelona – Olympiakós 1
Olympiakós – PSV X
PAOK – MacTA 1
YBB – Panat 1
Panat – Go Ahead 1
Celta – PAOK X
Feyenoord – Panat 1
Lille – PAOK 1
PAOK – YBB 1
Malmo – Panat X
Celje – AEK X
AEK – Aberdeen 1
AEK – Shamrock 1
Fiorentina – AEK 1
Grecja 40,712
Czechy:
Slavia Praga – Bodo X
Inter – Slavia 1
Atalanta – Slavia 1
Slavia – Arsenal X
Ferencvaros – Viktoria X
Viktoria – Malmo 1
Roma – Viktoria 1
Viktoria – Fenerbahçe X
Fiorentina – Sigma 1
Sparta – Shamrock 1
Rijeka – Sparta X
Sigma – Raków X
Sparta – Raków X
Erewan – Sigma X
Legia – Sparta X
Sigma – Celje X
Czechy 43,1
Turcja:
Eintracht – Galatasaray X
Galatasaray – Liverpool 2
Galatasaray – Bodo X
Ajax – Galatasaray 1
Dinamo – Fenerbahçe X
Fenerbahçe – Nice 1
Fenerbahçe – Stuttgart 1
Viktoria – Fenerbahçe X
Legia – Samsunspor X
Samsunspor – Dynamo X
Samsunspor – Hamrun 1
Breidablik – Samsunspor 2
Turcja 46,4
——————–
A zatem po 4 kolejkach LK sytuacja by wyglądała tak (liczba pozostałych meczów w FL):
9. Turcja 46,4 (8)
10. Czechy 43,1 (10)
11. Polska 41,375 (8)
12. Grecja 40,712 (11)
czyli:
0,663 przewagi nad Grecją
1,725 straty do Czech
5,025 straty do Turcji
I po 4 kolejkach:
Lech 9 (plus mecze z Mainz u siebie i w Olomuncu, spodziewane 10-12 punktów)
Jagiellonia 9 (mecze z Rayo u siebie i w Alkmaar, spodziewane 9-10 punktów)
Legia 6 (plus mecze w Erewaniu i z Lincoln u siebie, spodziewane 10-12 punktów)
Raków 6 (plus mecze ze Zrinjskim i na Cyprze z Omonia, spodziewane 10-12 punktów)
10-12 punktów to miejsca 8-14.
9-10 punktów to miejsca 12-17.
Tak to wygląda, jeśli polskim klubom nie będzie zbyt dobrze szło.
Generalnie ok, ale jeśli to takie ostrożne typowanie, to powinny być remisy zamiast zwycięstw z Rapidem, Celje i Lozanną…
@barchaKa magdA
Oj, to by nie pasowało pod moją tezę 😉
Ogólnie to możliwe, niektóre mecze można typować trzydrogowo, boisko i tak wszystko zweryfikuje. Gdzieś wytypowałem remis, a będzie porażka, gdzie indziej wygrana itd. To samo w przypadku rywali.
Tak czy inaczej tak jak pisałem – Norwegię wyprzedzimy około 2 kolejki, a Grecję około 4 kolejki. Z Czechami może miniemy się po 6 kolejce LK, potem oni nas przeskoczą po dwóch kolejkach styczniowych LE i LM, potem możemy mijać się w 1/16 i 1/8, zależnie od meczów domowych i wyjazdowych oraz od tego ile drużyn zagra w której rundzie. Jeśli Viktoria i Sparta wejdą im do półfinałów, to powinni utrzymać 10.
Co ciekawe, może okazać się, że nie wyprzedzimy Czechów, a i tak skończymy w top10, bo moim zdaniem na koniec fazy ligowej nasza strata do Turcji zmniejszy się do 3,5 punktu (z bonusami za miejsca ligowe), a będzie mieć w fazie pucharowej tylko jedną ekipę, która rozegra powiedzmy 6 meczów. Bilans 2-2-2 plus 2 punkty bonusowe => 8/5 = 1,6. A my będziemy mieć 3 ekipy w 1/16, 3 ekipy w 1/8, 2 ekipy w 1/4. 16 meczów, bilans 7-4-5, plus 5×0,5 bonusu, to 5,125 punktu.
Może być „na żyletki”. W tym przykładzie różnica wyniesie 0,025 punktu.
Gołym okiem widać że Legia wzmacnia się w sposób znaczący , pozostali pucharowicze też nie śpią . LK zaczyna grać za miesiąc , to będą w znacznej mierze zupełnie inne zespoły grające bez presji najbliższego meczu o wszystko. Przerwa na reprezentację da możliwość normalnego trenowania i poprawienia słabych elementów. Rzeczywiste wyniki moim zdaniem będą niezłe obstawiam 11-6-7 lub lepiej , co daje 7 oczek do rankingu z fazy ligowej. Czas pokaże ,
z normalnym trenowaniem gdy w takim Lechu sporo zawodnikow wyjezdza na kadrę… nie przesadzałbym
Widać teraz ile warte było trafienie Elitima na 2:3 w doliczonym czasie gry.
Jeśli EI wszystko poukłada w zespole, to powinno być na spokoju top8 w LK i miejsce w top3 ESA przed kolejną przerwą na kadrę.
W wielu wpisach pojawia się wątek porównywania zespołów polskich i czeskich. Jak myślicie, jaki wynik byłby gdyby zrobić mini ligę złożoną z 5 czołowych drużyn ekstraklasy i 5 czołowych drużyn z 1. českiej fotbalovej ligi? Więcej punktów zebrałyby w sumie polskie drużyny czy czeskie? A jaki wynik byłby w konfrontacji z 5 zespołami ligi tureckiej?
Hmm to byłoby ciekawe czy Slavia, Sparta i Viktoria dałyby radę wyciągnąć za uszy pozostałą czeską dwójkę. Jakby dorzucić im Jablonec i Sigmę, które zabijałyby mecze, to Ekstraklasa mogłaby mieć ciężko.
Obstawiam, że Czesi zdobyliby więcej punktów w takiej lidze.
Częściowo przekonamy się już niedługo po meczach ze Spartą i Sigmą.
Tak szczerze pisząc, to kilkanaście lat temu miałem takie marzenie, żeby powstała jedna liga polsko-czecho-słowacka. Byłaby najsilniejszą ligą w Europie Środkowej i śmiem twierdzić, że spokojnie mieściłaby się w top8 lig europejskich. Może nawet top6.
W tym półroczu obejrzymy w sumie 6 meczów polsko-czeskich. Jestem bardzo ciekawy tej mini-ligi. Oczywiście dla rankingowiczów będą one mieć podwójną stawkę.
ahoj Jaki ciekawy watek by mnie ominal.
O ile nie bylbym fanem jednej czesko-slowacko-polskiej ligi, chociaz moze?
O tyle widzialbym mini turniej tych lig w wakacje, byloby to na pewno z korzyscia dla wszystkich tych lig, jak i marketingowo, tak i budowaloby wizerunek klubow w naszym regionie. Mysle ze taki wakacyjny mini turniej zrobilby robote w naszym regionie.
NIESTETY – nasze kluby tak samo jak i czeskie czy slowackie litewskie czy chorwackie, austriackie czy szwajcarskie, musza zapierdalac tak jak i my.
NIE MOZEMY SOBIE POZWOLIC NA TURNIEJ PO SPRZEDAWANIE KOSZULEK JAK BARCELONA CZY REAL.
A czy RAYO VALLECANO MOZE?
A moze rayo tez ma dosc byciaw cieniu barcelony, moze tez by chciala miec jakis puchar jak i arda kyrdzali? o ty w wyborczej nie pisza?
Ode mnie 2 rzeczy:
Ja obstawiam bilans 11-8-5 –
JB 2-2-2
LW 3-2-1
LP 3-2-1
RC 3-2-1
Nie będę rozpisywał poszczególnych meczów, za dużo czytania. Uważam, że typy spokojne z miejscem na pozytywne niespodzianki. Wszystkie kluby w top 24, możliwy 1 lub ewentualnie 2 w top8.
Znając terminarz, widzicie kolejkę, w której będzie 0/4 lub 4/4?
Moim zdaniem do 4/4 to
Hamrun (D)
Samsunspor (D)
Rapid (D)
Craiova (D)
Do 0/4:
Shkendija (W)
Celje (W)
Rayo (W)
Sparta (W)
Chociaż tu i tak Jaga raczej nie przegra w Macedonii a Legia raczej wywiezie punkt ze Słowenii
Jesteś pewny tych typowań?
Zakładam że 5 porażek które uchwyciłeś to : Rayo dom&wyjazd, Strasbourg wyjazd, AZ wyjazd, Mainz dom,
Rozumiem, że do pozostałych meczy z Spartą dom&wyjazd, Samsunspore, Celje, Schachtar, Rapid domx2, Sigma wyjazdx2, Omonia wyjazd, Lausanne dom – nie zanotujemy ŻADNEJ porażki? C Spośród tych przeciwników czeka nas 7 wyjazdowych meczy z równorzędnymi przeciwnikami i skończymy te mecze bez porażki.
Czy zdajesz sobie sprawę jak nieprawdopodobne to jest?
Krzysztof, założyłem Rayo wyjazd, Strasbourg wyjazd, AZ wyjazd, Szachtar wyjazd oraz Sparta wyjazd
Jak widzisz, założyłem też dość sporo remisów. Dla przykładu, Lech wcale nie musi przegrać u siebie z Mainz, Legia może wygrać w Słowenii, Jagiellonia w Macedonii a Raków nie musi przegrać w Pradze.
Czy takie wyniki byłyby dużymi niespodziankami? Moim zdaniem nie. Porażkami nazwałem mecze, w których każdy inny wynik niż nasza porażka będzie sporą niespodzianką. Chodzi mi bardziej ilościowo o to ile punków nasze zespoły zdobędą.
Założyłem, że nasze zespoły zdobędą łącznie bez bonusów 7.5 pkt. Pomimo tego, że staram się być optymistą, to ten wariant wielu tu przyjeło by jako mega porażkę
Ani Mainz ani Rayo u siebie nie podliczyłeś,
Generalnie pojedynczy mecz się zgodzę że np Lech czy Jaga u siebie nie są bez szans i można gdzieś remis założyć.
Ale zakładanie że my w ogóle nie przegramy żadnego meczu z Czechami gdzie czekają nas 3/4 wyjazdy plus jeszcze że nie przegramy ani z Rayo ani z Mainz u Siebie ani w żadnym meczu z Rapidem Wiedeń to rzeczywiście efekt globalny daje MEGA optymistyczny wariant, ci którzy przyjmują twój wariant za pesymistyczny jadą chyba na oparach optymizmu z czwartku.
Co śmieszniejsze, sam zakładam podobnie jak ty. mój typ nawet był lepszy, ale mnie podobnie jak ja teraz ciebie wypunktowano i w sumie przychylam się do tej opinii, że taki wariant jest przesacowany.
Sądzę więc, że realnie trzeba założyć z 7-10 porażek.
Nie wiem, czy nie widzisz, ale założyłem porażkę z Czechami. Tak, zakładam, że nie przegramy meczu z Mainz i Rayo u siebie. Nie jest to wariant turbo optymistyczny.
W żadnym stopniu nie wypunktowałeś mnie. Poza tym w finalnym rozrachunku może zdarzyć się tak, że Mainz pokona Lecha w Poznaniu, ale też może być tak iż Legia wygra na wyjeździe w z Celje i wyjdziemy nawet punktowo na +.
Zapamiętaj te typy i zobaczysz, że na koniec eliminacji nasze drużyny zdobędą co najmniej tyle punktów co założyłem.
Chłopie, nie znasz się. Umiesz z pamięci powiedzieć, kiedy ostatni raz Legia zremisowała mecz w fazie ligrupowej?
Do tej pory tylko czytałem komentarze, ale po historycznych dla naszego kraju eliminacjach w europejskich pucharach gdzie udało nam się wprowadzić do fazy ligowej wszystkie cztery drużyny postanowiłem podzielić się pewnym spostrzeżeniem. Przeglądając ranking krajowy za bieżący sezon zastanawiałem się ile federacji również posiada w fazie ligowej minimum cztery drużyny i okazuje się, że oprócz naszej jest jeszcze 9 federacji.
Poniżej nazwy tych federacji i krótkie streszczenie tego w jaki sposób uzyskały miejsca w fazie ligowej:
1) Anglia – 8 drużyn z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej oraz Crystal Palace, który wygrał play-off w Lidze Konferencji;
2) Włochy – 6 drużyn z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej oraz Fiorentina, która wygrała play-off w Lidze Konferencji;
3) Hiszpania – 7 drużyn z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej oraz Rayo Vallecano, które wygrało play-off w Lidze Konferencji;
4) Niemcy – 6 drużyn z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej oraz FSV Mainz, który wygrał play-off w Lidze Konferencji;
5) Francja – 5 drużyn z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej oraz Nicea, która zaczynała w eliminacjach Ligi Mistrzów, a będzie grać w fazie ligowej Ligi Europy i Strasburg, który wygrał play-off w Lidze Konferencji;
6) Holandia – 3 drużyny z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej, a także:
– Feyenoord, który zaczynał w eliminacjach Ligi Mistrzów, a będzie grać w fazie ligowej Ligi Europy,
– Utrecht, który pokonał 3 rywali w eliminacjach Ligi Europy i zagra w fazie ligowej,
– Alkmaar, który pokonał 3 rywali w eliminacjach Ligi Konferencji i zagra w fazie ligowej;
7) Portugalia – 2 drużyny z gwarantowanymi miejscami w fazie ligowej oraz Benfica, która pokonała 2 rywali w eliminacjach Ligi Mistrzów i zagra w fazie ligowej, a także Sporting Braga, który pokonał 3 rywali w eliminacjach Ligi Europy i zagra w fazie ligowej;
8) Czechy – Slavia z gwarantowanym miejscem w Lidze Mistrzów, a także :
– Viktoria Pilzno, która zaczynała w eliminacjach Ligi Mistrzów, a będzie grać w fazie ligowej Ligi Europy,
– Sigma Ołomuniec, która przegrała play-off Ligi Europy i zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji,
– Sparta Praga, która pokonała 3 rywali w eliminacjach Ligi Konferencji i zagra w fazie ligowej;
9) Grecja – Olympiakos z gwarantowanym miejscem w Lidze Mistrzów, a także:
– Panathinaikos, który zaczynał w eliminacjach Ligi Mistrzów, a będzie grać w fazie ligowej Ligi Europy,
– AEK Ateny, który pokonał 3 rywali w eliminacjach Ligi Konferencji i zagra w fazie ligowej,
– PAOK Saloniki, który pokonał 2 rywali w eliminacjach Ligi Europy i zagra w fazie ligowej;
Jeśli ktoś mimo powyższych danych nadal ma wątpliwości czy gra czterech naszych drużyn w fazie ligowej jest sukcesem to widać albo nie zna realiów albo po prostu ma nierealne wymagania, bo każda z naszych drużyn musiała wystartować w eliminacjach i zagrać na tyle przyzwoicie żeby wywalczyć udział w fazie ligowej, a nie dostała tego miejsca „w prezencie” od UEFA. Żeby dostać gwarantowane miejsce w fazie ligowej na dzień dzisiejszy trzeba zajmować 12 miejsce lub wyższe w rankingu krajowym i o to obecnie walczą nasze kluby. Nie będę się bawił we wróżkę i przewidywał czy będziemy na koniec tego sezonu na 12 miejscu czy 10 albo nawet 9, bo słaby ze mnie typer, ale jak w przyszłym roku wystawimy 5 drużyn w pucharach to będziemy mogli narzekać, że w fazie grupowej grają np. tylko 2 lub 3 drużyny zamiast czterech jak obecnie.
Wow tylko, że nikt nie kwestionuje że osiągnęliśmy historyczny sukces.
Jedynie trochę pokory na rozgrzane głowy, bo po prostu wciąż od zaledwie solidnych ekip dostajemy baty.
…ale coraz częściej też pokonujemy bardzo solidne ekipy.
Mieliśmy do topu 8 pięter. Teraz mamy jakieś 5 pięter. I jest szansa, że za rok-dwa lata wbijemy się o kolejne 2 piętra, tam gdzie teraz są Turcy, Czesi czy Grecy.
Po tylu latach posuchy, po trzech sezonach bez fazy grupowej to nawet 4xLK cieszy.
I mam nadzieję, że przy wigilijnych/chanukowych/kevinowych (nie wiem co świętują ateiści w BN) stołach będziemy dyskutować o tym ile to najechaliśmy punktów do rankingu i z kim będą grać dwa polskie kluby w 1/8 i jakie szanse będą mieć pozostałe dwie polskie drużyny w 1/16.
Zaciekawiły mnie te słowne potyczki na temat szans na prześcignięcie Czechów, więc postanowiłem sobie to zasymulować. Wybaczcie jakość typów, być może w styczniu będziemy się z nich wspólnie śmiać, ale coś musiałem założyć.
Czechy – obecnie 40,300
Slavia
Bodo (D)
Inter (W)
Atalanta (W)
Arsenal (D)
Bilbao (D)
Tottenham (W)
Barcelona (D)
Pafos (W)
przewidywany bilans: 1W 2R 5P
Pilzno
Ferencvaros (W)
Malmo (D)
Roma (W)
Fenerbahce (D)
Freiburg (D)
Panathinaikos (W)
Porto (D)
Basel (W)
przewidywany bilans: 3W 2R 3P
Razem Slavia + Pilzno: 4W 4R 8P => 2,400
Sparta
Shamrock (D)
Rijeka (W)
Raków (D) – nie wliczany, uwzględniony dalej
Legia (W) – nie wliczany, uwzględniony dalej
Craiova (W)
Aberdeen (D)
przewidywany bilans: 2W 1R 1P
Sigma
Fiorentina (W)
Raków (D) – nie wliczany, uwzględniony dalej
Noah (W)
Celje (D)
Lincoln (W)
Lech (D) – nie wliczany, uwzględniony dalej
przewidywany bilans: 1W 1R 2P
Razem Sparta + Sigma: 3W 2R 3P => 1,600
Total Czechów (bez meczów z nami i bez bonusów): 4,000
Polska – obecnie 35,875
Żeby zrównoważyć powyższy dorobek Czechów konieczne jest w 20 meczach (bez bezpośrednich pojedynków) zdobyć 4,000, czyli np. 7W 2R 11P. Zakładam, że jednak powinno być trochę lepiej, np. 8W 5R 7P, czyli 5,250 – pozwoliłoby to nadrobić 1,250.
Mecze bezpośrednie:
Sparta – Raków
Legia – Sparta
Sigma – Raków
Sigma – Lech
W sumie żaden z tych meczów nie ma wyraźnego faworyta, raczej będzie mocno na styku. Mimo wszystko zakładam 2W 1R 1P na naszą korzyść, co daje nam 1,250 a Czechom 0,600, czyli znowu nadrobione 0,650.
Bonusy to już mocne wróżenie z fusów, ale żeby coś jednak założyć:
Slavia out – 0, Pilzno, Sparta i Sigma: razem jakieś 6,000/5, a więc 1,200 do krajowego
Polska: 5,000/4 = 1,250
Tym samym na koniec fazy ligowej
Czechy: 40,300 + 4,600 + 1,200 = 46,100 [2-3 drużyny w grze]
Polska: 35,875 + 6,500 + 1,25 = 43,625 (+2,475) [3-4 drużyny w grze]
Wnioski:
1) Zaczynamy fazę ligową ze stratą 4,425 pkt (było 6,500 przed eliminacjami) – by ją nadrobić albo my musimy mieć świetny sezon albo Czesi słaby (albo jedno i drugie)
2) Na tym etapie przewidywanie przebiegu fazy ligowej to wróżenie z fusów
3) Szczególnie trudne do określenia wydają się wyniki kluczowej moim zdaniem Viktorii – przy tych rywalach mogą zarówno zapewnić sobie grę dalej jak i skończyć w ogonie tabeli LE
4) To banał, ale bezpośrednie pojedynki z Sigmą i Spartą będą rozstrzygające – zarówno dla punktów jesienią, ale też dla szans na bonusy i grę w fazie pucharowej
5) Wyliczona strata 2,475 przed fazą pucharową może być uznana za znaczną, ale nie jest nie do nadrobienia.
6) Jestem zdania, że w fazie ligowej LK znajdzie się 8 ekip słabszych od naszych, więc należy oczekiwać „wiosny” jednak w komplecie, a tym samym kolejnych szans na punktowanie. Jak pokazały Jaga i Legia to też może być faza obfita w punkty, a przy 4 zespołach jest na to spora szansa.
7) Dla chcących śledzić korespondencyjny pojedynek, prosta formuła, jak liczyć punkty potrzebne do wyprzedzenia Czechów w tym sezonie:
Total pkt Czechów w sezonie 25/26 + 6,500 (różnica na starcie sezonu), np.
Np. jeśli Czesi skończą ten sezon z 10,00 to, my potrzebujemy:
10,000+6,500 = 16,500
Jeśli Czesi powtórzą swój najlepszy sezon z ostatniej 5-latki to będziemy musieli zdobyć aż 20,000 pkt!!!
13,500+6,500 = 20,000 pkt
Zwykle irytuje mnie ten slogan, ale tym razem to napiszę…W PUNKT!
@Kos
Ciekawa symulacja, choć moim zdaniem Polska wyciągnie więcej niż 10-6-8. Moim zdaniem między 12-6-6, a 14-5-5.
Ale ogólnie to plan jest taki:
1) w 2 kolejce LK wyprzedzić Norwegię (w 1 kolejce mamy szansę zrobić 4-0-0, ale w tym czasie Norwegowie będą mieć za sobą już 4 mecze). W najsłabszym razie wyprzedzamy wikingów w 3 kolejce LK.
2) w 3 lub 4 kolejce wyprzedzić Greków.
3) na koniec fazy ligowej (czyli koniec stycznia!) zbliżyć się do Czechów na 2 punkty. (to prawie jak w Twoich wyliczeniach, tylko z bilansem 11-6-7). Przy okazji zbliżyć się do Turków na 4,5 punktu.
I potem zostanie faza pucharowa. Czesi powinni mieć tam 2 drużyny (Viktoria i Sparta). Turcy jedną (Fenerbahce). Polska 4. Plan:
1/16:
Czesi awansują do 1/8 2 ekipami, bilans 2-2-0. 6+1+0,5 => 7,5/5 = 1,5.
Polska z 2 drużynami z takim samym bilansem. 6+0,5+0,5 => 7/4 = 1,75.
Turcja też w 1/8 ale tylko z jedną ekipą, bilans 1-1-0. 3+1 => 4/5 = 0,8.
1/8:
Czesi awansują do 1/4 2 ekipami, bilans 2-1-1. 5+1+0,5 => 6,5/5 = 1,3.
Polska z 4 drużynami, 3 awansują do 1/4, bilans 3-3-2. 9+0,5+0,5+0,5 => 10,5/4 = 2,625.
Turcja też awansuje do 1/4, bilans 1-0-1. 2+1 => 3/5 = 0,6.
Do Czechów tracimy jakieś 0,425. Do Turków 1,525.
1/4.
Czesi kończą tu swoją grę. Bilans 1-1-2. 3/5 = 0,6.
Dwie polskie drużyny odpadają, jedna awansuje. bilans 2-1-3. 5+0,5 => 5,5/4 = 1,375
Turcy kończą tu swoją grę. Bilans 0-1-1. 1/5 = 0,2.
Czesi wyprzedzeni. Do Turcji brakuje nam 0,35 punktu. Wystarczy wygrać jeden mecz półfinałowy i kończymy sezon na 9 miejscu.
TADAM!
😉
@Patronus
Bardzo sprytny plan. Gdzie podpisać? 🙂
Myślę, że nawet Czesi biorą go w ciemno – pewnie w większości byliby gotowi poświęcić jakieś miejsce w rankingu na rzecz 1/4 LE i 1/4 LK. No może poza tymi z lokalnego odpowiednika strony Gospodarza, jakiegoś žebříčekuefa.cz 😉
Tak, wygrane bezpośrednie sa kluczowe. Jak nasze 1,3,4 przegra bilansowo z 3,4,5 czeskimi to o top10 mozna zapomnieć moim zdaniem. by top10 w ogole był real y musi być 2xW i 2xR to jest taki 'must have’ dla top10.
@Kos, dlaczego bierzesz pod uwagę różnicę na starcie sezonu, która wynosiła 6,500? Nie powinien punktem „zero” tej rywalizacji być stan obecny, który teraz wynosi „już tylko” bądź „aż” 4,425 na korzyść Czechów? Bo zwyczajnie część strat już odrobiliśmy eliminacjami. Innymi słowy mówiąc – żeby wyprzedzić Czechów musimy – od teraz, od początku faz ligowych – zdobyć o 4,425 pkt więcej niż oni 🙂
Może to szczegół i drobne czepialstwo, ale za to jak brzmi 😀
@gucci
Lenistwo jest przyczyną.
Różnica będzie się zmieniać w ciągu sezonu (oby w jedynym słusznym kierunku), więc łatwiej mi (i być może komuś jeszcze) patrzeć tylko na dwie liczby w przedziale 1-15 (20 max) i je porównywać (czy różnica wynosi ponad 6,500 czy nie), bo tu i teraz tylko dwie liczby za 25/26 mają znaczenie.
Teraz jak to zobaczyłem to bulwersują mnie jak Czesi mają łatwych przeciwników w LK w porównaniu ze wszystkimi 4 polskimi drużynami. Zarówno Sparta i Sigma. Jak to nie jest ustawione losowanie to ja nie wiem co to jest. Nasze drużyny miały łatwiejszych rywali rok temu.Teraz Panowie optymiści nie ma już wymówek, albo pokażemy jakość w fazie ligowej albo zmniejszenie dystansu do Czechów to jakaś mrzonka. Miałem jakieś nadzieje na znaczne zbudowanie przewagi nad Norwegią i Danią, ale teraz nie wiem.
Nie wiem, czy dwie polskie ekipy dla Sigmy to dobre losowanie.
@Patronus. Pewnie nie jest to dobre losowanie dla Sigmy. Ale Jagiellonia zdecydowanie też nie była dobrym losowaniem dla Mlady.
Czy ja wiem czy tak mają super? Nie zdziwi mnie jak Sigma nie zrobi więcej niż 5-6 punktów.
Poza Lincolnem wcale nie muszą wiele więcej wygrać.
Z Fiorentiną raczej w ryj, z Noah na wyjeździe może być w ryj, z Celje, którym niektórzy tu straszą też mogą nie wygrać, podobnie jak z naszymi zespołami.
@Kos Sigma ma bardzo dobre losowanie tylko to „może” być słaba drużyna. Co do Sparty to może ona spokojnie zrobić 1,6 pkt. do rankingu krajowego w fazie ligowej bez dodania punktów bonusowych.
Czy próbka 4 meczów z czeskimi średniakami (Sparta w kryzysie i przynajmniej chwilowo jest poza TOP 3) będzie reprezentatywna dla siły polskich drużyn? Jest tutaj dużo opinii że nasze drużyny wyłączając Slavię czy może jeszcze Viktorię są lepsze od czeskich reprezentantów w pucharach.
Ja uważam że tak, da nam pewien element porównawczy.
Sądzę jednak ze nie da odpowiedzi bo moj typ to nie jest 4x wygrane czy 4x przegrane. Więc nie wnioski będą rozbieżne.
Jak ty myślisz?
@Krzysztof Totalnie nie wiem czego spodziewać się po tych meczach, do tego Sigma Ołomuniec wygląda na totalnego przeciętniaka. I tu jest pytanie czy ona jest bliższa aktualnym standardom czeskich drużyn z pozycji 4-5 z pucharów czy jednak mający ambicje Banik.
Ważną próbką był już dwumecz Legii z Banikiem – starcie dwóch dobrych drużyn jak na swoje ligi, ale jednak spoza ścisłego topu. Wyszło dobrze, chociaż 51/49.
To było starcie 3. drużyny z Czech z 5. drużyną z Polski.
Swoją drogą rok temu Legia przegrała „kluczowy” mecz z Lugano w LK, a i tak Szwajcarów wyprzedziliśmy.
No jeśli nasze drużyny 1-4 są lepsze od czeskich 3-6, to nie wiem z czego tu się cieszyć….
Nie ma się z czego cieszyć, ale jeśli szukamy jakiekolwiek przewagi nad klubami czeskimi to muszą to być nasze drużyny 1-5 nad czeskimi 4-5, a najlepiej słabujaca Sparta i bycie konkurencyjnym wobec tej drużyny. Czy to da się zrobić jeśli chodzi o Spartę?
Tak jak się czyta opinie na temat występów polskich zespołów to widać, że ich ocena nastręcza trudności, skoro są tak ożywione dyskusje. Bo podchodząc do tego analitycznie, na chłodno bez emocji to wygląda to następująco. Przed powstaniem LK(E) był LM z 32 zespołami (umownie je określmy jako drużyny z miejsc 1-32) i LE z 48 zespołami (miejsca 33-80). Czyli polskie kluby, które kwalifikowały się do fazy grupowej LE mieściły się w przedziale 33-80 a że czasami odpadały w 1/16 finału tych rozgrywek to możemy doprecyzować że był to przedział 33-56 (choć zdecydowanie bliżej 56. miejsca). Zapamiętajmy tę liczbę: 56. Potem gdy pojawiła się Liga Konferencji Europy umowny podział wyglądałby następująco: LM miejsca 1-32, LE miejsca 33-64 i LKE miejsca 65-96. I tu Lech w sezonie 22/23 grał w LKE, czyli miejsca 65-96, ale że grał dobrze to bliżej 65. Ale w tamtym 3-letnim okresie w fazie grupowej LE grała Legia (21/22) i Raków (23/24), czyli miejsca 33-64 (a że słabo grały to bliżej 64). Czyli można przyjąć, że ten pierwszy okres z trzema pucharami to plasowaliśmy się na pograniczu 64. i 65. miejsca. A poprzednio przypomnę było umowne 56. miejsce. Czyli nie tylko nie ma poprawy, ale wręcz lekki spadek. Co dzieje się potem? Umownie LM miejsca 1-36, LE miejsca 37-72 i LK miejsca 73-108. Występujemy w LK a że w niej brylujemy to zdecydowanie bliżej 73. miejsca, tylko to kolejny spadek (było 56. miejsce, potem pogranicze 64. i 65.). Gdybyśmy wrócili do poziomu 64-65. miejsca a najlepiej 56. miejsca (co powinno być naszym celem) to byśmy występowali w LE zamiast LK. Czy już rozumiecie dlaczego występy w LK to porażka?
A ten odlot w drugą stronę… Pokaż mi że najsłabsza drużyna LM jest lepsza, niż najlepsza LE, czy LK
Ja tam sie cieszę ze spadamy grajac 4 drużynami w fazie zasadniczej gdy pare lat temu to inne nacje miały więcej klubów w europie niz my. Ciezze sie również ze ten spadek owocuje 5 druzynami w przyszlym sezonie.
Dalej jest mi rowniez niezmiernie radosnie gdy dzieki naszemu spadkowi poziomu odbierzemy z automatu miejsce czechom w LM.
Ciesze sie na koniec ze nasz spafek formy skutkuje rekordową liczba punktów w tym sezonie.
O kurcze nasz spadek formy rowniez doprowadził do powaznego kryzysu naszej ligi gdyż otoz legoa lech jaga Raków dostaną historycznie najwieksza kase z uefy za rozgrywki europejskie.
To jest taki dramat, bo te kluby nigdy kasy nie potrzebowaly i uwielbiaja sie zadłużać żyjąc na kredyt.
Nie no oprócz tego jestesmy dziadami jednak, przeciez to widać ze takie marki jak Anderlecht, Besiktas, charleroi, santa Clara doszly do wniosku ze to poniżające byc w przedziale 73-105 wiec odpuscily tak sie poniżać, a Chelsea to pewnie oddała kasę kibicom ktorzy oglądali gdy wygrywali ten hańbiący puchar.
Niewątpliwie staczamy sie w dół genialnie to nakreslileś.
Odpadnięcie Legii z Larnaką pokazało, że forma najprawdopodobniej nie jest wystarczająca do odbierania Czechom miejsca w LM. I dziwny sposób myślenia, to tak jakby legioniści doszli do wniosku, że lepiej spaść z ekstraklasy, bo w niej zajęli dopiero 5. miejsce a na drugim szczeblu rozgrywkowym na pewno świętowaliby zdobycie mistrzostwa ligi. A do europejskich pucharów i tak by się zakwalifikowali dzięki zdobyciu Pucharu Polski. Sami widzicie, że to absurdalne. To dlaczego Legia w 2021 r. specjalnie nie przegrała dwumeczu ze Slavią Praga? Albo 2 lata później Raków nie postarał się o grę w LKE?
Ze szczegółu jakim jest jeden przegrany dwumecz z larnaka wyciągasz szeroki wniosek i jeszcze ten wniosek nazywasz wielce prawdopodobnym – tu popełniasz błąd logiczny lub kłamiesz intencyjnie.
W logice to sie nazywa błąd pochopnego uogólnienia. Taka prosta wiedza.
Nie podważam klasyfikacji rozgrywek, a problem z dostrzeganiem dywersyfikacji i skali.
Wczesniej 1 klub w top60 dzis 4 w top100 klubow europy.
Krzysztof, to nie było tylko odpadnięcie z Larnaka, było też blisko kompromitacji z Hibernian (a nie powinno być)
Czyki emil mamy jeden mecz z larnaka i jeden prawie przegrany mecz.
Idąc tym tokiem myslenia takim ograniczonym do dwóch szczegółów to dobrze ze sparta z ryga i kazachstanem wygrywa regularnie bez problemowo.
Nie chodzi o taki tok myślenia.
We wszystkich moich wpisach chodzi o jedno:
WCALE NIE JEST TAKIE PEWNE, ŻE BĘDZIEMY KOZACZYC W LK TAK JAK ROK TEMU
Eliminacje wyleczyły mnie z mocarstwowości…
No spoko, może cie wyleczyły, mnie mega umocniły. Ja uważam, ze nasze wyniki w eliminacjach są poprostu wybitne, najlepsze jakie kiedykolwiek widziałem jako całość.
Znakomita analiza pokazująca wyższość ligii kazachskiej ponad polską. Gdyby dawniej grało 32 drużyny z czego 24 z Top5 a polska drużyna byłaby ostatnią a dziś grałoby 48 drużyn z czego 36 z Top5 i polska drużyna byłaby 34 – to też by świadczyło o upadku polskiej ligi?
Widzę, że chyba niektórzy rozumują w taki sposób: zespoły, które doszły do 1/4 finału LM to 8 najlepszych drużyn w Europie (umownie miejsca 1-8), te co do ćwierćfinału LE to tak jakby miejsca 9-16 a ćwierćfinaliści LK to miejsca 17-24. Polski klub w gronie 24 najlepszych drużyn w Europie a nie jak poprzednio w gronie 56 czołowych europejskich zespołów. Cóż za postęp! A gdyby uważnie przestudiować ranking za sezon 2022/2023 to okaże się, że Lech Poznań do rankingu krajowego dołożył 22 punkty (przed podzieleniem przez liczbę drużyn reprezentujących dany kraj). Taki wynik oznacza, że Lech w tamtym sezonie był w TOP15! Źródło: https://kassiesa.net/uefa/data/method5/ccoef2023.html
Nie sądzę, żeby ktoś tak patrzył, ale to nieistotne. Ważne, jak patrzy na to UEFA. Oni tam uważają, że kluby z miejsc 25-36 w LM są na równi ze zwycięzcą LE. Później leci nierówno, ale zwycięzca LK = 9. miejsce LE. Czyli to się w niższych rozgrywkach spłaszcza. Ćwierćfinalista LK to średniak LE.
Skąd ta wiedza? Z systemu bonusów UEFA.
I co w związku z tym? Tegoroczny beniaminek LM – Kairat Ałmaty, to minimum 36. drużyna roku 🙂 Podobnie jak Slovan rok temu. Czy to sprawia, że Kazachstan i Słowacją są wyżej w rankingu krajowym niż Polska? No nie, na pewno nie. Więc takie dywagacje dotyczące pojedynczych klubów i ich miejsc są całkowicie pozbawione sensu.
„Ćwierćfinalista LK to średniak LE.” No to chyba możemy być rozczarowani, że ćwierćfinalista LK z zeszłego sezonu (Legia) w tym sezonie nie okazał się być średniakiem w LE. A do sezonu 2016/17 udawało się dochodzić do 1/16 finału LE.
„do” sezonu 2016/17?
Pewnie, Legia i jej kibice mogą być rozczarowani, nikt inaczej nie twierdzi. Na pocieszenie został im puchar Biedronki i prawdopodobna szansa na kolejny udany sezon w Europie.
@gucci Tak, w miarę regularnie polski klub dochodził do 1/16 finału Pucharu UEFA/Ligi Europejskiej. W 2002/03 Wisła była w 1/8, 2003/04 Groclin 1/16, 2008/09 Lech 1/16, 2010/11 Lech 1/16, 2011/12 Wisła i Legia 1/16, 2014/15 Legia 1/16, 2016/17 Legia 1/16.
No i chwała tym klubom, nikt nie zapomni ich sukcesów. Tylko które miejsce w rankingu nam to dawało? Przypomnij, bo nie pamiętam.
Ja jestem bardziej z epoki „eurowpierdoli”, gdy tułaliśmy się w 3-dziesiątce rankingu, a przebicie granicy 5 pkt. za sezon było szczytem marzeń, bo przeważnie kończyło sie na 2-3.
Za bardzo nie wiem, do czego dążysz… Do umniejszania obecnego boomu polskiej piłki?
@gucci To pokazuje, że owszem wychodzimy z kryzysu w jakim polska piłka klubowa się znalazła (trudno nie zauważyć awansu z 30. na 15. miejsce), ale jeszcze całkowicie nie wyszliśmy. Najdłuższy okres bez polskiego klubu w 1/16 finału PUEFA/LE to było między sezonami 2003/04 a 2008/09. No to obecnie czekamy na to dłużej. I to jest problem, że nasza obecna pozycja w rankingu wynika z dobrych występów w LK. A powinna wynikać z przyzwoitych występów w LE.
Czy to oznacza, że sugerujesz, ze teraz jesteśmy gorsi niż wtedy, gdy pojedyncze kluby występowały z PUEFA/LE? Jeśli tak, to nie bierzesz w ogóle pod uwagę uwarunkowań i różnic pomiędzy tamtym okresem, a obecnym.
Wówczas pojedyncze (ale tylko pojedyncze) kluby były finansowo zbliżone do europejskich średniaków (np. Wisła Cupiała, istny dream-team, jak na polskie warunki). Obecnie rozkłada się to bardziej równomiernie – cała liga idzie naprzód, małymi krokami, ale kierunek jest znany i raczej nie do powstrzymania. Finansowo z roku na rok też jest lepiej i dotyczy szerszej grupy zespołów, a nie pojedynczych przypadków. Dlatego wg mnie obecna sytuacja bardziej sprzyja rozwojowi naszej ligi jako całości, niż casusy Ukrainy, Serbii, Szkocji, itp. gdzie jest jeden-dwa mocne kluby, a reszty nie ma. Budujemy mocne podwaliny pod dalsze sukcesy. Pewnie, są tacy, którzy negują ten postęp, ale ścieżka jest prawidłowa, co do tego nie mam wątpliwości. Na efekty trzeba jeszcze chwilę poczekać, ale one są tuż-tuż.
@Marcin
” I to jest problem, że nasza obecna pozycja w rankingu wynika z dobrych występów w LK.”
Czemu to jest problem? Punkty zdobywane w LK śmierdzą czy co?
Dla niektórych – tak. Dokładnie 3-4 osobom na tym forum. Mógłbym wymienić po nicku, ale nie chcę im robić publicznego wstydu 😀
„Na efekty trzeba jeszcze chwilę poczekać, ale one są tuż-tuż.” No to zobaczymy czy w przyszłym sezonie doczekamy się polskiego klubu w 1/16 finału LE. Ale z tego co czyta się w komentarzach to raczej należałoby się spodziewać 5 polskich klubów w fazie ligowej LK.
Daj Boże, przyjacielu 😀 Po kolejnym sezonie z 5 drużynami w LK to już na 150% będą 2 miejsca w LM bez eliminacji 😀
Oby nie. Zdecydowanie lepszy wariant gdybyśmy mieli 4 zespoły w LK i 1 w LE. Nie o to chodzi, że punkty w LK śmierdzą, ale warto byłoby wykorzystać że w LE można punktów zdobyć jeszcze więcej (bo więcej meczy i wyższe bonusy).
Doprawdy, nie wiem czemu ma służyc takie licytowanie się. Bo jest jeszcze najlepszy wariant, że wszystkie – ile byśmy ich nie wystawiali – grają w LM 😉 Ale chyba nie o to w rozmowie chodzi, bo zakładam, że rozmawiamy, i nie piszesz tylko po to, żeby Twoje zdanie było zawsze na końcu, a ja poddam się ze zmęczenia? 🙂
Liga Mistrzów to dla polskich klubów byłoby czymś zdecydowanie ponad stan i rankingowo zupełnie by się nie opłaciło w przeciwieństwie do LE. Gdyby ułożyć ranking krajowy za sezony 2002/2003, 2003/2004, 2008/2009, 2010/2011 i 2011/2012 to Polska byłaby na 13. miejscu (to te sezony gdy były występy w 1/16 finału Pucharu UEFA/Ligi Europejskiej). Skąd aż tak silne przekonanie w Narodzie, że tylko utworzenie rozgrywek słabszych niż LE daje nam szanse na dobre występy?
Dołączam do zabawy w typowanie.
Legia dorzuca 2,25 do rankingu:
* Szachtar Donieck (wyjazd) – remis,
* Sparta Praga (dom) – remis,
* NK Celje (w) – remis,
* Lincoln Red Imps (d) – zwycięstwo,
* Samsunspor (d) – zwycięstwo,
* Noah (w) – zwycięstwo,
Lech dorzuca 1,75 do rankingu:
* Rapid Wiedeń (dom) – zwycięstwo,
* Rayo Vallecano (wyjazd) – porażka,
* FSV Mainz (d) – porażka,
* Lincoln Red Imps (w) ) – zwycięstwo,
* Sigma Ołomuniec (w) – remis,
* FC Lausanne-Sport (d) ) – zwycięstwo,
Jagiellonia dorzuca 1,5 do rankingu:
* AZ (wyjazd) – porażka,
* Rayo Vallecano (dom) – porażka,
* RC Strasbourg (w) – porażka,
* KuPS (d) – zwycięstwo,
* Shkëndija Testowo (w) – zwycięstwo,
* Ħamrun Spartans (d) – zwycięstwo,
Raków dorzuca 2,5 do rankingu:
* Rapid Wiedeń (dom) – zwycięstwo,
* Sparta Praga (wyjazd) – remis,
* Omonia Nikozja (w ) – zwycięstwo,
* Zrinjski Mostar (d ) – zwycięstwo,
* Sigma Ołomuniec (w) – remis,
* CS U Craiova (d) – zwycięstwo,
To by tez dało może nawet dwa punkty za zajęte miejsca (14, 12, 10 i 9 punktów dawały w zeszłym sezonie miejsca 2., 7., 12.-16. i 17.).
To już jest 10 punktów plus cokolwiek uda się dorzucić w fazie pucharowej. Czechy idziemy po was! 😉
Typowałem może i optymistycznie, żadnych wpadek ze słabszymi, same remisy z tymi na podobnym poziomie, ale też komplet porażek z przedstawicielami czołowych lig. Natomiast nie dałem też żadnego zwycięstwa nad Czechami, tylko remisy (za to zwycięstwa nad Rapidem). Oczywiście fajnie byłoby wygrywać w bezpośrednich pojedynkach z rywalem do 10. miejsca, ale i tak cały wytypowany przeze mnie zestaw brałbym w ciemno.
Z Rayo jest szansa na remis. Mecz 11 grudnia. Jak będzie duży mróz, to przy dobrej formie i odrobinie szczęścia nawet skromna wygrana wchodzi w grę.
No fakt, to jeszcze Białystok 😆
1 Hiszpania 115 (23,10,3)
2 Anglia 115 (22,11,5)
3 Niemcy 113 (22,10,5)
4 Włochy 109 (21,10,5)
5 Francja 84 (13,14,4)
6 Portugalia 67 (13,7,1)
7 Holandia 58 (8,10,6)
8 Belgia 46 (6,7,8)
9 Turcja 38 (4,8,6)
10 Austria 35 (4,7,5)
11 Szkocja 32 (4,6,4)
12 Czechy 32 (3,6,8)
13 Ukraina 29 (5,2,5)
14 Dania 27 (3,5,5)
15 Szwajcaria 26 (3,4,6)
16 Grecja 26 (1,9,4)
17 Serbia 20 (2,4,4)
18 Cypr 18 (1,3,8)
19 Szwecja 17 (1,5,3)
20 Norwegia 16 (1,4,4)
21 Chorwacja 14 (2,2,2)
22 Izrael 14 (1,3,4)
23 Polska 12 (0,2,8)
24 Azerbejdżan 11 (1,3,1)
25 Bułgaria 10 (0,4,2)
26 Mołdawia 9 (1,2,1)
27 Słowacja 9 (1,0,5)
28 Węgry 9 (0,4,1)
29 Rosja 8 (1,2,0)
30 Rumunia 8 (0,2,4)
31 Kazachstan 7 (1,0,3)
32 Finlandia 6 (0,1,4)
33 Słowenia 5 (0,0,5)
34 Armenia 4 (0,0,4)
35 Irlandia 4 (0,0,4)
36 Łotwa 3 (0,1,1)
37 Kosowo 3 (0,0,3)
38 Islandia 3 (0,0,3)
39 Bośnia 3 (0,0,3)
40 Gibraltar 2 (0,0,2)
Punkty; LM -4 ,LE -2, LK-1 dla federacji za każdy zespół w danej lidze w ostatnich pięciu sezonach.
A jakby to wyglądało za ostatnie 2 lub 3 sezony?
W ujęciu trzyletnim wygląda to lepiej, ale wciąż: my nie mamy podjazdu do europejskiego top10. Nawet jeśli fuksem się uda to top10, to bedzie to zakłamaniem. Aczkolwiek nie wykluczam, że rozwój ligi może wtedy pójść jak burza i za kilka lat będziemy już zasługiwać na to top10
Bardzo niesprawiedliwe założenia. Dobrze, że UEFA ma „rozczarowanych” Polaków głęboko w nosie. Ona nagradza w LM bonusami, wiesz? Wiesz, że z bonusów jest tam więcej punktów do rankingu niż można nazbierać z wszystkich meczów na boiskach? Kiedyś to liczyłem, jeśli znajdę, to zaprezentuję tutaj.
Tak kiedyś pisałem:
„Kilka faktów:
1) W samej fazie ligowej LM w bonusach UEFA rozda 291 pkt!!! W LE będzie to jedynie 75 pkt, a w LK – już tylko 42 pkt. Proporcje procentowe to ok. 71% LM – 18% LE – 10% LK. Czyli LE to nie rozgrywki kategorii „drugiej”, lecz „czwartej”, a LK – „siódmej”.
3) W fazie ligowej LM odbędzie się 8 rund po 18 meczów, w sumie 144 mecze – zgodnie z regulaminem UEFA w każdym meczu są do zgarnięcia 2 pkt do rankingu, sumarycznie 288 – czyli mniej niż z samych bonusów!!!
2) Najgorsze zespoły w fazie ligowej LM dostaną bonus w wysokości równej temu, który przypadnie najlepszej drużynie fazy ligowej LE! Czyli na PRL-owskiej zasadzie: „w LM czy się stoi czy się leży, 6 punktów się należy”
…
Już z czysto sportowego punktu widzenia późniejszy start to jest spory handicap – nie gracie eliminacji, startujecie od września, czyli macie spokojne dwa miesiące na przygotowania, piłkarze nie są przemęczeni, mniej ewentualnych kontuzji itp., gdy tymczasem ci, którzy przedzierają się przez sito eliminacji – będą w grze, bardzo poważnej grze, już od lipca.”
Jeśli do tego Emilku Ty mój, forumowy motylku – dodałbyś 4 pkt za mecz w LM, a za LE – 2 pkt, to już kompletnie zakrzywiłbyś rzeczywistość do rozmiaru absurdu, nie mówiąc o zabetonowaniu rankingu na wieki.
lester, ale pamiętaj że 'ekosystem bonusowy’ powstał głównie (lub wyłącznie) po to by na amen zabetonować top 5 w Europie, i do maximum stworzyć warunki zabetonowania również miejsc 6-8.
Dla nas akurat to nie najgorsze realia, bo nasze tłuczenie punktów w LK oburzać będzie wyłącznie małe, nieistotne dla UEFA kraje – Austrie, Danie i inne Szkocje, umownie to określając.
Zabetonowanie rankingu wieki jest faktem, i jest jednym z warunków koniecznych niepowstawania Superligi czy innych formuł a’la NBA w piłce.
Wojtek, ranking nie jest zabetonowany. Jeśli za 20 lat w jednym z krajów top5 zainteresowanie piłką spadnie o połowę, bo podobno pokolenie Z nie interesuje się sportem, to znajdzie to odzwierciedlenie w rankingu.
Oczywiście przy założeniu, że np. w takiej Polsce czy innych krajach to zainteresowanie aż tak nie spadnie
Z drugiej strony, największe europejskie marki zrobiły się tak globalne jeśli chodzi o kibiców, że w sumie ciężko będzie je wygryźć, zbudowały swoją historię przez 100 lat
Tak, Wojtek, ja to wiem. Cytowana wyżej wypowiedź jest nieco wyrwana z kontekstu, bardziej mi chodziło o to, że UEFA nie musi się przejmować jakimiś anomaliami, typu nadnaturalne punktowanie Polski w LK czy innymi tego typu – jak to niektórzy złośliwie nazywają „lukami”,”niedoróbkami”, itp. – w zasadach punktowania, bo swoje „jedyne i najważniejsze jajo” (czyli LM) mają zabezpieczone 'systemem bonusowym’. W LM grają w 3/4 drużyny z przydziału ligowego, Kilka miejsc dają na odczepnego innym aspirującym, żeby był pluralizm.
Z tego powodu nie ma żadnych obaw, że nagle UEFA zmieni system punktowania za zwycięstwa, typu – sugerowanych tu wyżej- 4 pkt w LM, 2 pkt w LE, a 1 w LK.
Dokładnie. Jesteśmy bezpieczni, bo nie podskakujemy (i raczej przez dekady nie podskoczymy) do najbardziej sytego topu w Europie.
A ile z tego punktów ugraliśmy! W tym sezonie będzie zapewne jeszcze lepiej, w kolejnych też, choć już za dwa lata dojdzie też obrona coraz wyższych zdobyczy punktowych umykających z rankingu 5-letniego.
Jest dobrze, ale… teraz jest bardzo ważny czas na wykonanie progresu sportowego, tak by ten ranking nie był ponad stan. Ranking będzie bardzo pomocny, żeby sprowadzać lepszych zawodników kusząc ich regularną grą w pucharach, w tym w LM. Droga do niej może być bardzo krótka, albo wręcz pewna. Dlatego wykorzystajmy ten sezon i jeszcze bardziej nabijmy ranking. Dziewiąte miejsce nie jest daleko.
Miało być dziesiąte, choć na Turcję też warto patrzeć.
Ja rozumiem, że powinna być jakaś premia (większa niż obecnie) za LM w porówaniu z LK i obecne zasady dają nam fory. Ale Ty idziesz w odwrotną skrajność. Taki system rankingowy sprawia, że premiowane jeszcze bardziej są zespoły z miejsc 1-10, które mają w tych wyższych pucharach miejsce z urzędu. My obecnie możemy mieć tylko jeden zespół w LM (i tu rzeczywiście trochę wstyd, że przez prawie 10 ostatnich lat jesteśmy tu bez sukcesu) i jeden w LE (ale ścieżka jest bardzo długa i ciężka, bo cztery rundy). Więc na razie mamy LK, ewentualnie Lech gdyby nie fatalne losowanie w Q4, to spora szabsa, że LE by była. Ale gdybyśmy startowali choćby z takiej pozycji jak będziemy w przyszłym roku, a najlepiej z takiej, jak będziemy za dwa lata, to od razu z krótką ścieżką do LE by nam się ten ranking poprawił.
Uważam, że obecne zasady, pomimo wad, i tak są bardziej uczciwe, niż to, co zaproponowałeś. U Ciebie premiowane są kraje z TOP10 + pojedyczne szarże zespołów z federacji niżej notowanych. Żadnego mechanizmu pnięcia się do góry po kolejnych szczeblach i budowania siły swojej ligi.
Żeby to miało sens, to stopniowanie powinno być dużo mniej strome (np. wagi typu 1, 0.75, 0.6 dla poszczególnych pucharów)
Bardzo lubiłem czytać komenty na tym forum – do teraz. Coś się tu zepsuło, chyba najbardziej widzę to w osobach:
a. Deprecjonujących LK
b. Szacujacych poziom Ligii
c. Starających się nawzajem przekonywać, że „po co pchamy się do LM poprzez ranking”
d. Na siłę szacujących realną siłę PKO Ekstraklasy.
Totalnie polski mental się tu wylewa. Cieszcie się chwilą ludzie 🙂
Nie kumam, coś się zepsuło bo pojawiają się opinie rozbieżne z Twoimi? Jak tak delikatny jesteś, to może faktycznie to forum – i tak nader kulturalne – nie jest dla Ciebie.
LK jest głównie deprecjonowana jako 'główny silnik’ (w zasadzie jedyny) naszej gry, podczas gdy inni masowo grają wyżej – wspominaliśmy o tym, że w top 20 nie ma ligi oprócz naszej z mistrzem w LK.
Wydaje mi się że określanie mianem zepsutego miejsca, gdzie wygłaszane są tezy inne niż Twoje, to zdecydowanie bardziej polski mental niż różnorodność poglądów.
Z tym „masowo” to nie sposób się zgodzić. Pojedyncze kluby raczej. Te, które w swoich ligach nie mają konkurencji. Plus „wypadki przy pracy”, jak Kairat.
„Masowo” w sensie >1 drużyna. Dania, Norwegia, Szkocja, Turcja, Grecja, Austria – niemal każdy dobija do LM/LE dwoma ekipami.
W tym sensie jesteśmy nie tyle 'poziom niżej’, co dwa poziomy niżej – oczywiście z korzyścią dla nas, jak wiadomo 🙂
Dobijali , bo startowali z wysokich miejsc w rankingu krajowym. Zobaczymy w kolejnych latach jaka będzie różnica, jak my będziemy rozstawiani z pozycji 11 (10))-14 a Szkocja, Austria czy Szwajcaria będą zaczynać tak jak my teraz.
Zaskakujące jest to, że z trójki najbardziej atrakcyjnych kibicowsko rywali: Fiorentina,AEK i Crystal Palace przy 4 drużynach nie udało nam się na nie natrafić.
Przy tak dużym natężeniu meczów naszych drużyn w fazie ligowej naturalne,że LKE spowszednieje i będzie pojawiać się coraz więcej zyczeniowych wpisów związanych z występami naszych zespołów w bardziej atrakcyjnie LM czy LE.Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Osobiscie ja jednak bardzo doceniam tą możliwość obserwacji multiligi w naszym wykonaniu bo jestem kibicem pamiętającym np. zachwyt Dyskobolią która jako jedyna dzielnie grała na jesień w pucharach i cała Polska im kibicowała ( bo tylko jej można było bo reszta wcześnie odpadała 😉
Nie rozumiem jeden rzeczy, co to znaczy najbardziej atrakcyjnych kibicowsko? Wy na mecze jeździcie się całować z kibicami przeciwników czy co? Atrakcyjnie kibicowsko to rozumiem najpiękniejsi? Czy chodzi o to kto mordę będzie głośniej darł, bądź zrobi ładniejszy pokaz fajerwerek na stadionie? Trochę sarkastycznie pisze, ale serio pytam. Nie czaje o ch* chodzi, a jeśli chodzi od darcie ryja i fajerwerki to jak dla mnie poje** macie atrakcje xD.
Doping kibiców, oprawy, ich liczba ma znaczenie dla atrakcyjności widowiska.
Przyjemność z obserwacji takiegi widowiska- jest dużo większa – nawet gdy jesteś bezstronnym obserwatorem. Piłka nożna to nie szachy.
Myślałem że to oczywiste: oprawy, doping, wypełnione stadiony, tradycje – to miałem na myśli pisząc o atrakcyjności kibicowskiej. Mecze to dla mnie to co dzieje się na boisku jak i na trybunach
A dla mnie nie koniecznie, to co się dzieje na trybunach no spoko. Jednak dla mnie większa atrakcyjnością jest potencjał zawodników. Fajniej iść na mecz gdzie gra przyszła gwiazda jak np. powiedzmy Antony (potencjał jakiś tam ma) i ogólnie przyjeżdża jakiś klasowy rywal (powiedzmy, że Lyon, Fiorentina) niż oprawy etc. Wtedy uznałbym to za atrakcyjny pojedynek.
dla każdego co innego 😉
Super a kto pytał ?
afsdgdg – przejdź się na mecz Ekstraklasy w dużym mieście z silnym rywalem, a potem na mecz 4-ligowy w mniejszym mieście. Myślę że od razu skumasz różnicę. A jeśli nie, piłka nożna chyba nie dla Ciebie 🙂
Co za porównanie.
Atrakcyjniejszy mecz Widzewa z Górnikiem, gdzie są zawzięci kibice, czy powiedzmy Arsenalu z RB Lipsk, gdzie zawziętych fanów zastąpiono „piknikami”?
Zadymianie boiska i przerywanie gry ni chvja nie poprawia jakości widowiska.
W angielskiej piłce najbardziej podoba mi sie, że trybuny żyją w zależności od sytuacji na boisku
Rywale Legii:
Szachtar Donieck (wyjazd),
Jest to jedna z ekip, ktorej nie chcialem w tym zestawieniu (tzn wsrod naszych rywali), ale jest dramata wedlug mnie nie ma, to nie ten szachtar z przed lat nie ma co sie oszukiwac wojna wziela co najlepsze, chyba nikt normalny nie bedzie jechal teraz na ukraine grac w pilke. Tak czy inaczej Pomogli usunac z pucharow Besiktas sami odpadli z Le z Panathinaikosem, zeby nie bez problemow awansowac z Servette. Szwajcarzy byli by dobrym przeciwnikiem dla Legii, Szachtar tez jest dobry, na minus to, ze to ukraincy zorganizuja mecz, Zdecydowanie wolalbym Dynamo kijow jako przeciwnika zamiast Szachtara, ale jest co jest.
Sparta Praga (dom),
Nie wiem czy wszyscy tutaj wiedza, Ale Sparta Praga to NIE Mistrz Czeskiej Republiki, to druzyna ktora ledwie sie zalapala na puchary w swojej lidze, Swietnie ze zagramy lacznie 4 mecze z Czechami i bedzie to 2x Sparta i 2x Sigma, Legia w domu zdecydowanie powinna sobie poradzic z dzisiejsza Sparta, ktora jedna noga juz byla poza pucharami dzieki WIELKIEMU Aktobe
NK Celje (w),
Celje to moj czarny kon zawodow, w zeszlym sezonie trzymali poziom razem z Legia i Jaga, budowali swoj ranking bez kompleksow, pomagajac przy tym nam i sobie, w tym sezonie tak samo na pol z Legia wyeliminowali Czechow
OBSRANE PIELUCHORZE – WIECIE O TYM ZE CELJE ODPADLO RUNDE WCZESNIEJ Z TA SAMA LARNAKA CO POZNIEJ LEGIA? WIECIE O TYM PRAWDA? Tak pieluchorze, wtedy kiedy Legia eliminowala Banika z LE to Larnaka eliminowala Celj, Dopiero po tym Larnaka eliminowala Legie a w tym momencie Celje eliminowalo szwajcarow, a pozniej dopiero Banik i Legia Hibernian.
Ciesze sie na ten mecz chyba najbardziej, pomagamy sobie nawzajem i w koncu czas sprawdzic kto jest lepszy i mam nadzieje ze wyjdzie na Legie.
Lincoln Red Imps (d),
Juz Crvena Zvezda miala problemy z WIELKIM LINCOLN, na szczescie gramy u siebie, a nie na molo, wiec ja tu raczej problemow nie bede widzial, tylko czyste zwyciestwo i najlepiej wysoka liczba bramek.
Samsunspor (d),
To przeciwnik, ktorego sobie zyczylem i mam Fajnie, ze nie trzeba jechac do turcji, ale to nie znaczy ze sie podloza, mysle ze bedzie dziki mecz podobny do tureckiego klimatu, ale wynik to otwarta sprawa, mam nadzieje ze szybka bramka dla legii mogla byc zamknac temat.
Noah (w).
Armency wbrew temu co mysli sporo osob, to nie jest prosty temat zwlaszcza na wyjezdzie. To druzyna, ktora juz poniekad jest obyta w europejskich pucharach i raczej nie widac po niej zeby wychodzila na boisko w pieluchach, poziom sportowy to oczywiscie inna kwestia, ale Ferncvaros udalo sie postraszyc, porazka z WIELKIM LINCOLN, ale to bylo do przewidzenia, w koncu wiemy wszyscy co to za Marka w europejskim futbolu.
No i eliminacja Olimpii Ljublana, ktora tez wiemy nie rozdaje kart w slowenskim futbolu bo robi to teraz Celje.
Oczywiscie oczekuje od Legi zwyciestwa, ale wiem ze na pewnie nie bedzie o to latwo.
Licze na mocne otwarcie Legii i zwyciestwo z Szachtarem
Na tej samej fali licze na pokonanie Sparty
Walke z Celje, mysle ze moze skonczyc sie remisem
Lincoln to wiadomo, Legia jest bez szans
Samsunspor – tu mam watpliwosci, ale mam nadzieje ze turcy zapomna juz do tego czasu co to jest taktyka i co oni w ogole graja.
NOah – to bedzie ciezki wyjazd, ale to tez juz bedzie zmeczenie dla Armencow, takze upatruje ze Legia tego nie odpusci.
No napisałeś swoje przemyślenia na temat rywali Legii,możesz teraz przeanalizować pozostałe nasze kluby bo to forum ogolnoklubowe. Rywale rywalami ale nie zapominajmy w pierwszej kolejności o własnej formie,a jak widać po lidze,Legia nie prezentuje się wyśmienicie a narastającą niestabilność składu nie wpływa dobrze na formę Legii. Oczywiście życzę jak najlepiej Wojskowym w pucharach i złapanie wiatru w żagle
beda beda, braklo czasu
Czy wymieniłbym 4 kluby w LK na 1 w LM?
W programach piłkarskich w tv i internecie padały takie pytania. Odpowiedzi rózne.
Ja absolutnie nie wymieniłbym. Dlaczego?
1. Sportowo bylibyśmy tam dostarczycielami punktów, co do tego nie ma wątpliwości.
2. Dla rozwoju całej polskiej piłki zdecydowanie lepiej, ze duzo klubów gra w pucharach, nabiera regularnosci, uczy się gry co 3 dni, zarówno od strony organizacyjnej jak i piłkarskiej. Strumien pieniędzy z pucharów rozkłada sie na kilka drużyn, więc i liga wzrasta bardziej całościowo, a nie tylko jeden klub.
Tylko z pozycji zainteresowania postronnego kibica awans do LM byłby bardziej pożądany. Nie widzę innej przewagi.
Jestem ciekawy waszego zdania. Może jakieś konkretne argumenty za 1 klubem w LM się znajdą?
Ja uważam, że najlepiej byłoby gdybyśmy mieli 2 drużyny w LE. Lepiej mieć dwa zespoły niż tylko jeden to oczywiste. I lepiej grać w LE niż LK, bo tam jest więcej meczy, wyższe bonusy i większe pieniądze a jednocześnie rywale nie aż tak mocni jak w LM. Także Legia i Lech mają czego żałować.
Brutalna prawda. 26 federacji ma swojego przedstawiciela w LM lub/i LE. Wśród tych krajów nie ma … Polski! Czyli w tym sezonie jesteśmy 27. siłą w Europie, zakładając że jesteśmy najlepsi z grona tych co występują jedynie w LK.
Po prostu XD, uwielbiam takie komentarze, piszcie więcej
Czyli jeśli jakiś kraj ma jedną drużynę w Lidze Mistrzów, bo jest finansowana przez oligarchów czy innych szejków, a reszta ligi to piach i żadna drużyna nie wchodzi do żadnych pucharów, to taka liga jest lepsza od Ekstraklasy, z której 4 kluby są w stanie przebrnąć przez eliminacje?
Polecam poprzeglądać sobie na transfermarkt wartość rynkową całych lig i poszczególnych klubów w tych ligach. Są ligi, gdzie najdroższy klub ma wartość rynkową na poziomie 100 milionów Euro, a pozostałe w okolicach klubów z Ekstraklasy lub niżej. Są ligi o podobnej ogólnej wartości rynkowej do Ekstraklasy, ale z zupełnie innym rozkładem pieniędzy – jedna – trzy drużyny mnóstwo kasy, reszta mniej niż średniaki w Esktraklasie.
Która liga jest lepsza? Ta z jedną czy dwoma dobrymi drużynami i resztą ogórków na poziomie 1.-2. polskiej ligi, czy lepsza ta z ogólnie poziomem niższym od takiego hegemona, za to wyższym niż reszta drużyn z ligi takiego hegemona?
@Kondiq To inna statystyka, która pokazuje że brak mistrza Polski w LM w tym sezonie to nie wypadek przy pracy. Z grona 34 krajów, które kiedykolwiek grały w fazie grupowej/ligowej LM tylko Finlandia, Rumunia i Białoruś dłużej czekają na ponowny awans. Ale mnie bardziej martwi co innego. Że od sezonu 2016/2017 nie potrafimy zakwalifikować się do 1/16 finału LE.
Odpiszę jak każdemu z takim nastawieniem: taplaj się do woli na tym 27-ym miejscu, w sumie nawet 47-ym jeśli wolisz, ale daj innym ufać bardziej rankingowi UEFA niż rankingowi Marcinka z koziej dupy.
Wojtek, ale przyznasz, że jeśli uda się top10, to siła naszej piłki będzie zakłamana? Tak samo, jak bycie na 5 miejscy w rankingu FIFA…przecież to był ABSURD
Będzie zakłamana, sam pisałem w którymś z poprzednich wątków że dla mnie aż za bardzo i nie kibicuję 'skokowemu’ wejściu do top 10, bez podstaw położonych w klubach pod granie na takim poziomie.
Ale – może być też tak, że odwrócimy trochę realia i uda się stworzyć silne kluby na bazie rankingu a nie ranking na bazie silnych klubów. Polska to jednak ogromna gospodarka i potężny rynek z europejskiego punktu widzenia, możliwości wzrostowe klubów są naprawdę spore.
Do tego 'top 10′ zrobione Ligą Konferencji to chyba będzie polski manewr wszechczasów w biurokracji sportowej, na pewno będzie zabawne obserwować reakcje i u nas, i zwłaszcza za (zainteresowaną tematem) zagranicą.
Też tak to widzę, że może nastąpić efekt kuli śnieżnej. Natomiast na TU I TERAZ absolutnie top10 to nie jest sprawiedliwa ocena polskiej ligi
@Wojtek
Haha to jest takie „Paaaanie ja tu panu zrobię obejście”
Choc tak nie uważam, zobrazuje ci cos co ostatnio z kumplem rozważałem.
Legia odpada z hibernian po 1-3 w Warszawie, Jagiellonia wczesniej z silkeborgiem po rozczarowujacym meczu u siebie a rakow nie strzela żadnej bramki,
W tym czasie lech pomimo kontuzji strzela i odrabia straty z Crveną a w q4LM rozwala Pafos.
Lech awansuje a to tylko przy paśmie kontuzji.
Jakie bys wnioski wyciągnał.
Ze to mega super ze w polsce mamy jedna dobrze poukładaną drużynę która ma szkółkę jest na plusie i przechodzi trudne el.lm.
Dodatkowo taki lech distaje potężną kase z uefy i rozdysponowuje to bardzo rozsądnie.
Co powiedziałbyś o innych klubach?
’ jak nie potrafią wygrac z takim hibernian, maccabi czy silkeborg to nie maja czeho szukać w europie.’
Inaczej bysmy na to spogladali jak dodatkowo lech ugrałby 2-3 mecz in plus. Stałby sie dobrym średniakiem europejskim i mial kasę by wygrac MP i utrzymać ciągłość.
I moze dalej chciałbyś by inne polskie kluby coś wiecej ugrały ale dostałbyś opcje by pojawił sie stabilny średniak europejski w PL ktory mógłby ciągnąć ligę gdy napotkała by kryzys.
To tylko taka swobodna dywagacja.
Chodzi tylko o to że po takim czymsy patrzylibyśmy mocno nieprzychylnie na pozostałe polskie kluby a zdecydowanie z dużym respektem na Lecha.
Wersje z jedną mocną polską drużyną walczącą dzielnie w Europie już mielismy (Wisla Kraków, Legia Warszawa) i za każdym razem wracaliśmy do punktu wyjścia. To nam nie dało rozwoju polskiej ligi. Wydaje się, że jedynym sposobem na długotrwały progres jest budowanie siły kilku polskich klubów. Taką ścieżką teraz podążamy i zaczyna się to sprawdzać. Dajmy polskim zespołom jeszcze 2-3 sezony i oceńmy ich dokonania z szerszej perspektywy.
Chodzi o to ze w takim scenariuszu LM było jakbyś inaczej byśmy postrzegali polske kluby które odpadły.
urbas, w pełni się zgadzam.
Dodałbym jeszcze, że rywalizacja o mistrzostwo Polski w ekstraklasie także jest mniej wypaczona, gdy 4 czołowe kluby są zaangażowane, a nie jeden czy dwa.
Generalnie ciągle przewija się tutaj dyskusja nad rankingiem i poziomem polskiej piłki klubowej. Non stop na ten temat tarcia.
Mam wrażenie, ze większość z was sie ze sobą kłóci, chociaż… rozmawiacie o dwóch różnych sprawach.
Poziom polskiej piłki a ranking to nie są tożsame rzeczy. Moim zdaniem rośnie jedno i drugie, przy czym ranking rosnie duzo szybciej niż poziom, ze względu na sposób liczenia rankingu UEFA.
Mozemy sie umówić na potrzeby dyskusji ze mamy 1 lige ( LM ), 2 lige ( LE ) i 3 lige ( LK ).
I generalnie duzo bardziej miarodajnym byłoby gdyby przelicznik punktowy w 1 lidze to był x3, w 2 lidze x2 a w pierwszej lidze x1.
Nie byłoby to wprawdzie rozwiązanie idealne, ale zgadzamy sie chyba wszyscy, ze dawanie takiej samej ilosci punktów do rankingu za starcie z Sheriffem i Arsenalem, nie jest najzwyczajniej w świecie miarodajne ani sprawiedliwe.
Powinna istnieć jakaś róznica. Powinna, ale… nie istnieje. Szalejemy i idziemy w góre w tym rankingu, względem lig z zakresu top9-top18, bo mamy bardzo wyrównaną lige a brakuje hegemonów, jak to jest w niemal kazdej z tych lig.
Po prostu jest obecnie takie miejsce w historii futbolu, gdzie ktoś tak a nie inaczej ustawił zasady całej tej gry ( rankingowej), ze jest to z korzyścią dla nas. Bywały czasy, ze było z niekorzyścią i też musieliśmy z tym żyć.
Przy czym to, ze punktowanie tak wygląda nie przeczy temu, ze liga się rozwija.
Przecież początek LKE nie był tak dobry jak obecnie. Zdecydowanie widac progres.
ALE…
Wcześniej podzieliłem ligi na 1,2 i 3. Ale to był umowny podział ze wzgledu na europuchary. W rzeczywistości ten podział jest zdecydowanie inny i zaraz go podam. Oczywiscie według mojego uznania i poddania pod dyskusje.
Natomiast jedno zastrzeżenie – podział mógłby się odbyć ze wzgledu na wiele róznych wytycznych. Ja go dokonam z uwzglednieniem poziomu sportowo-finansowo-organizacyjengo.
1 liga – totalny top – Liverpool, City, Real, PSG, itp największe kluby kontynentu mające kosmiczne srodki finansowe i osiagające w swoich ligach najwyzsze miejsca jak i wygrywajace czy daleko zachodzące w LM.
2 liga – kluby drugiego szeregu – Chelsea, Monaco, Benfica, Dortmund, Atletico, Napoli itp – liczące sie w swoich krajach i grające niemal zawsze w LM, dysponujące nadal olbrzymimi zasobami pieniężnymi
3 liga – kluby z pogranicza LE i LM, -kluby zazwyczaj z piłkarsko słabszych lig, czesto łapiące sie poprzez eliminacje do LM, ale na znacznie nizszym poziomie finansowym – Celtic, Salzburg, Young boys, Kopenhaga, Slavia, Crvena zvezda, Szachtar itp
4 liga – typowe kluby LE – Sparta Praga, Genk, Feyenoord, Braga, Rangers, PAOK, Fenerbahce, Bodo poziom finansowy podobny do tych lige wyzej, ale sportowo słabsze
5 liga – typowe kluby LK – Legia, Djugarden, Omonia, Mlada B, Molde, Lugano, itp – druzyny i sportowo i finansowo ponizej ligi 4, raczej pewne poziomu LK.
Dalej nie wymieniam, bo dla nas nieistotne.
Oczywiście, nie czepiać się drużyn konkretnych, je podałem tylko do pewnego zobrazowania. Zwyczajnie fakt jest taki, ze polskie druzyny sportowo i finansowo nie są nawet 3 ligą europejską, a niżej.
Tyle, że pucharów mamy 3, a poziomów między klubami jak dla mnie jest zdecydowanie więcej jak trzy.
Oczywiście, ranking uefa to zestawienie całych lig ( chociaz na podstawie tylko kilku druzyn, które co roku wystepują w pucharach), a przecież w poszczególnych ligach druzyny tez się od siebie róznią poziomem.
Nikt chociaż średnio zorientowany nie powie, ze jestesmy na poziomie takiego Genku czy Rangersów. Ani poziom piłkarzy nie ten, co za tym idzie inna kultura gry. poziom przychodów jak i wydatków na transfery totalnie inny niż nasz.
Nie wiem czy niektórym mieści się to w głowie, ale fakt ze pokonałeś jakiegoś przeciwnika nie oznacza od razu ze jako klub musisz pozycjonować się wyzej. Piłka nożna ma to do siebie, ze jak na sport druzynowy jest chyba najbardziej losową grą, wiec wyniki zdarzają się rózne. Polska wygrywając z Niemcami generalnie nie była od nich lepsza ( nie chodzi o jeden mecz tylko ogołne ujęcie), tak samo Grecja wygrywająca Euro, itp.
To ze wygrasz jakiś mecz czy dwumecz nie pozycjonuje cię od razu wyzej od danej druzyny. To ze wygralismy z Chelsea, Villarealem czy Villą nie powoduje, ze jestesmy na ich poziomie. To po prostu jeden dzien meczowy, nic więcej.
Mam wrażenie, że podczas oceny sporo osób patrzy zbyt krótką pespektywą typu: skoro wygralismy z Chelsea to sie mamy bać jakiegoś AEKu? Pojedyncze zwycięstwo nie ma zadnego większego znaczenia. Pojedynczy transfer również nie ma żadnego znaczenia.
Znaczenie bedzie miało wtedy, jesli na przestrzeni kilku lat zaczniesz sprowadzać 2x lepszych piłkarzy, zaczniesz grać regularnie w LE, itp. KILKA LAT. Dłuższa perspektywa, która wyklucza przypadek, wyskok.
Sporo ludzi moze się śmiać, ale taki Qarabach, Ferencvaros, Ludogorets, które są z lig naprawdę nieszczególnie mocnych piłkarsko, jest dalej w drodze na szczyt niż my. Oni grają w pucharach z duża regularnością od wielu lat. Od czasów gdy my nie mielismy nie tyle jednej druzyny regulanie co jakiejkolwiek druzyny w pucharach. A oni juz tam byli i budowali swoje zespoły.
My z racji silniejszej ligi mozemy byc na podobnym poziomie sportowym czy organizacyjnym.
Ale juz Basel, Kopenhaga, Cvrezda czy Celtic są sporo przed nami i jeszcze troche wody w Wiśle upłynie zanim dogonimy te kluby.
Podsumowując. Musicie rozrózniać dwie sprawy – pozycje Polski w rankingu UEFA i rzeczywistą siłę polskich klubów.
Ostatecznie to dwie różne rzeczy i nie są one tożsame. Ona jest obecnie na poziomie LK i absolutnie nic więcej, co zresztą ten rok pokazał.
Punktowanie w zależności od tego czy to LM czy LE czy LKE istnieje. Zobacz, że kraje które nie grały eliminacji mają podobną ilość punktów jak Polska. Mają więcej drużyn w ligach gdzie jest po 8 meczy nie 6 i za wyjście z fazy ligowej jest więcej punktów. My nawet wykręcając wynik na poziomie finału LKE mamy małe szanse na 2 miejsce w punktacji do drużyny w LM bez eliminacji. Dotychczas te miejsca brały raczej kraje z TOP5 o ile pamiętam. Gdy będzie mnożnik X3 wtedy LM zabetonuje się na amen.
Jest to jakieś oddanie rzeczywistości. Bo są kluby lepsze i gorsze, a w rankingu czasem jest się wyżej niż faktycznie się „powinno być”, a czasem niżej. Tak jak napisałeś, piłka jest taką grą, że czasem po prostu możesz pokonać drużynę znacznie lepszą…
Dokładnie tak to opisałem, to mnie zjechali :)))
Z 1 i 2 ligą nawet nie gramy
Od 3 dostajemy bary
Z 4 „na noże”
To co niżej też nie wygrywamy jakoś mega łatwo
Wszystko spoko, ale ten podział między 3/4 ligą to trochę się miesza i nie zgadzam się. Ciężko ich w sumie podzielić i takie np. Young Boys lub Kopenhaga nad Rangersami czy Genkiem to dla mnie przesada, albo to jest ta sama półka, albo nawet Rangersi są nad wymieniona dwójką z „3 ligi”. Chyba, że Ci chodzi o regularność to akurat Genk średnio tu wypada, ale Rangersi od paru sezonów regularnie cisną ciekawe wyniki typu półfinał LE etc. A Young Boys dostaję wszędzie oklep, wiec no jednak podział średni. Nasze top4 kluby są na poziomie między 4/5, delikatnie niżej niż Young Boys, Kopenhaga czy Rangersi. Coś na poziomie Djugarden, Celje, AEK Ateny, Rijeka, Slovan. Tak to widzę, nie przesadzajmy też że jesteśmy takimi dziadami jak Mlada czy Molde, Mlada szczęśliwie z Jagą pocisnęła, a Molde raczej pikuje w dół. 2 lata w piłce to jest dużo i to, że Legia z nimi dostała 2 lata temu to nie znaczy zaraz, że są na naszym poziomie. Może byli, ale zjechali poziom niżej aktualnie.
Arek – tak zgadzam sie. Ciężko te kluby rozdzielić pomiedzy poziomami.Generalnie jak zacząłem o tym mysleć, to stwierdziłem, że na ten temat to prace licencjacką by można napisać.
Bo zeby to rzetelnie oddać taki podział który klub do jakiego poziomu, to by trzeba przestudiowac pewnie z 300 klubów z Europy, pod wzgledem wystepów w pucharach, wartosci kadr, przeprowadzanych transferów z i do klubu, itp z ostatnich minimum 5 lat. A to juz jest naprawdę olbrzymia ilość pracy statystycznej i analizy.
Pozniej pomyślałem, ze tych poziomów byłoby jeszcze wiecej jak pięc do tego etapu, jakbym zaczął te wszystkie kluby rozpisywać.
No to zależy, jakie stosujesz interwały dzieląc jakąś populację klubów. Czy w jednej lidze 5, 20, czy 50? ostatecznie może to być 1 klub 😀
A tak poważnie to bardziej to przypomina piramidę:
5 klubów top of the top
20 top
50 solidnych
100 przeciętniaków
itd
Gdyby w Lidze Mistrzów i Lidze Europy dostawało się więcej punktów za wygrane, to drużyny niżej w rankingu nie miałyby żadnych szans na awanse w tym rankingu. W tej chwili, jeśli jakiś kraj znacznie przewyższa poziomem puchar w którym gra, może tam nastukać masę punktów i awansować w rankingu żeby grać w wyższych pucharach i nie męczyć ogórków. Jeszcze kilka awansów i mistrz i wicemistrz kraju nie będą mogli spaść do Ligi Konferencji i wtedy przyjdzie weryfikacja.
Tak, wszyscy to wiemy i część z nas (w tym niżej podpisany) mocno na to czeka:)
Ale nie wolno dać sobie obrzydzić LK – nie w sytuacji gdy tureckie kluby nie są w stanie wejść i wywalają przez to trenerów, a na kwalifikacjach kończy swą przygodę również dublet klubów belgijskich (w tym 4-krotny zdobywca europejskiego pucharu). Oni też chcieli uruchomić w fazie ligowej kombajny punktowe, ale okazali się za słabi.
Panowie,
Czytając to forum, zaczynam dostrzegać bardzo podobny tok myślenia – pewne cechy charakterystyczne dla nas, Polaków.
Otóż są to:
Ambicja i mierzenie sił ponad miarę. Jak w tym tekście: „Ja nie wyskoczę z samolotu, potrzymaj mi piwo”.
Kombinatorstwo. „Jeśli wygramy z Celje, a Sparta zremisuje z Legią, to Mainz – mając dwa trudne mecze – może odpuścić spotkanie z Lechem, a on sam będzie się oszczędzał przed meczem z Jagą, która z kolei powalczy ze Strasbourgiem. I przy takim układzie, z moich matematycznych wyliczeń wynika, że mamy 7,23584 razy lepsze szanse niż Czesi, bo oni w tym czasie mają ciężki terminarz, więc na pewno ich łykn iemy. Według układu Neptuna, statystyk i dalszych obliczeń mamy 7/11 szans, że będziemy w top10 przy takim scenariuszu, a jeśli Ishak nie wypadnie na mecz z Rayo, to nawet 8/11. Co więcej – 13/23 szans, że nie spadniemy poniżej top12, bo…”.
Wiara w swoją nieomylność. „Nie pier*ol, nie uda się. Wiem lepiej, zresztą Józek też tak uważa”.
Niska samoocena. „Jesteśmy sto lat za stepami Kazachstanu, oni mają to i owo, a nasz ranking to jakaś bujda. W ogóle oszukujemy i okradamy innych, którzy ciężko walczą o LM”.
Złowieszczenie. „Jest dobrze, Panowie, ale zaraz UEFA nam to odbierze, bo łysy z UEFY ogarnął, że jesteśmy przed Szkocją. Poza tym taki fart z Hibernian był, że teraz to już cegły w parku na łeb polecą”.
Ja to lubię poczytać, sam też ulegam swoim słabościom i często jest mi po prostu głupio z tego powodu.
Jednakże:
wylosowaliśmy drużyny z Gibraltaru (2x), Malty (1x), Armenii, Finlandii, Macedonii.
Wiem, że lata eurowp*doli sprawiły, iż wielu z nas przestało wierzyć i czegokolwiek oczekiwać. Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że tym razem jest inaczej.
Dlatego proszę – wykażmy się choć odrobiną wiary i załóżmy, drodzy studzący rozgrzane głowy, że te 7 zwycięstw to absolutna podstawa godności naszych klubów. Poniżej tej granicy po prostu nie schodzimy.
Pozostałe mecze możecie sobie uśredniać wzdłuż i wszerz, znajdować tysiąc powodów przeciw – ja z chęcią posłucham i popatrzę, jak to 'sprowadzanie na ziemię’ przez Sigmę, Spartę czy Celje (oby nie) się urzeczywistnia.
Proszę tylko o jedno – nie porównujmy naszych klubów do poziomu Malty.
Ustawmy sobie choćby odrobinę godności.
Druga sprawa,
Możemy snuć wizję wejścia do top9 czy top10(ja sam tak uważam że w tym roku jest spora szansa) – Niech to jednak nie będzie argumentowane głównie na jakichś podliczeniach ważonych wariantów prawdopobieństwa zwycięstw i zapewne jakieś metody monte carlo, bo to taka sztuka dla sztuki w przypadku piłki nożnej. Dodatkowo takie modele puszczone dwukrotnie mogą dać dwa różne wyniki, a w przypadku Piłki nożnej to scenariusz skrajny często gęsto się pojawia więc jakby łamiąc ramy prawdopodobieństwa. Nie mówiąc już o tym, że dziś rating Rakowa to 1547 a jutro jak przegra ze Zrinskim to bedzie miał koło 1480 może tak być- pewnie że tak!! Takie coś może dla przykładu totalnie odwrócić wyliczenia.
Więc moja prośba jest taka, by wstrzymać lejce i nie wychodzić póki co po za wizję o top10 i te top10 ustawić sobie jako granicę-ramę rozsądku i wokół tej ramy operować przynajmniej chociaż do 2-3 kolejek LK, bo na dziś jest z pierdyliard wariantów do snucia od 6xporażek Rakowa po 6xzwycięstw – jedno i drugie jest tak samo możliwe, bo rywale na podobnym poziomie.
Krszysztof – brawo za zdroworozsądkowe podejście. Nie jest przechylone ani w jedną ani w drugą stronę.
Rozsądne podejście.
Ja stawiam na spokojnie bilans 10z-4r-10p i 24punkty dzielone na 4 zespoły = 8. Czyli już mamy z kwalifikacjami prawie 13. Plus bonusy za miejsca, punkty, za 1/16 i 1/8 – to moim zdaniem możliwe, np. 10 meczy: 3z–2r-5p: 2 punkty. W sumie ok 16 punktów jest możliwe.
Pewnie ktoś dojdzie do 1/4, inna może nie dostać się do top 24.
To się uśredni.
Zobaczymy jak będzie! I tak jest świetnie! 4 zespoły w grupie. Kilka lat temu byliśmy w dupie, że zarymuje na koniec 😉
24/4 = 6 😄
Obstawiam podobnie, ale też wykazałem , że przy MEGA pechu możemy wypaść poza top14 przy takim punktowaniu
Zauważ, że przy założeniu podobnego wyniku całej czwórki w FL, wszystkie będą w środku tabeli, więc granie w lutym w 1/16, a to jest duuuuuze ryzyko bycia pod formą i nie jest żadne mission impossible, że wszystkie odpadają nawet po ciężkich bojach
To nie jest pesymizm, tylko ostrzeżenie. Żeby nie grać w lutym, trzeba być w TOP8 FL, a to takie łatwe nie będzie, powtórzenie poprzedniego sezonu nie jest takie oczywiste, a 90% forumowiczów bierze to za pewnik LOL 🙈🙈🙈
Pomyłka 6 pkt nie 8 😅
Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak w ogóle można rozpatrywać osiągnięcie TOP10 w tym sezonie, podczas gdy Czesi mają również 4 teamy w fazach ligowych. Wiem, że są też w LM i LE ale weźcie pod uwagę że tam gra się w mecze więcej niż w LK. No i oni nie są dostarczycielami punktów xd Ahh te mrzonki Klimka, niesamowite
Dlatego to nazywam granicą rozsądku.
W teorii to moze sie tak zdarzyć ze pierwsze dwie kolejki to będą mecze polsko czeskie. 4 nasze wygrane plus pozostalych polskich uczestników oraz porazki czeskich w lm le i juz masz cyk 4 pkt odrobione.
Ale to tylko teoria.
@Feri, mało widziałeś chyba w życiu 🙂 Takich jak Ty było tu na pęczki rok temu, gdy zaczęliśmy marzyć o 15-tce. A jak wyszło?
Hahaha no właśnie, tylko że aby wspiąć się na 15 miejsce wystarczył jeden świetny sezon, a tym razem jest potrzebny drugi z rzędu. Odnieś to do rachunku prawdopodobieństwa
O jakim Ty rachunku prawdopodobieństwa mówisz? Że cztery drużyny nie zrobią podobnego wyniku, co dwie? Biorąc pod uwagę, że te cztery to w połowie te dwie z poprzedniego sezonu? To nawet nie jest rachunek prawdopodobieństwa, to pewnik.
I żeby wspiąć się na 15. miejsce nie wystarczyłby jeden świetny sezon, to efekt niezłych dwóch sezonów wstecz i super ostatniego sezonu.
A bieżący już dał nam w samych eliminacjach 1/2 tego, co zdobyliśmy w tych „niezłych” i 1/3 tego „super”.
Więc o czym ty tu dyskutujesz? Wiem, że jesteś muchą forumową, która za wszelką cenę chce zepsuć ludziom radochę, ale weź się za analizę liczb, a jak nie umiesz – to wróć do podstawówki.
Nie wiem, bo nie było mnie tu rok temu i nie modlę się do rankingu jak większość osób tutaj:D
Trochę w życiu widziałem, szczególnie mi się wryło w pamięć jak Groclin był o remis od wprowadzenia Polski na 15 miejsce w rankingu (a polska piłka była wtedy w stanie opłakanym nie licząc jednosezonowego wystrzału Wisły i właśnie Groclinu) – niestety wtedy nie udało się i bardzo się ucieszyłem rok temu z tego 15 miejsca. Mało tego, uważam że 12 miejsce ugramy na luzie. Ale Top 10? No trochę rozsądku, po „wyczynach” Lecha i Legii w eliminacjach nie sądzę, że będziemy mieli więcej punktów od Czechów
Zupełnie nie podzielam Twojego pesymizmu, ale nie należę również do hurra-optymistów. Z czystych kalkulacji wynika to, co wynika. Jednak negowanie tego z góry to malkontenctwo. Poczekajmy, zobaczymy.
PS. To modlenie się do rankingu mogłeś sobie darować, bo to jest obraźliwe dla większości forumowiczów. Jeśli będąc w gościach kogoś obrażasz, to jaki po sobie obraz zostawiasz?
Dodam jeszcze, że polska piłka była w opłakanym stanie od dziesięcioleci, chyba nikt nie zaprzeczy. Dlatego trzeba cenić to, co mamy teraz i trzymać kciuki za jeszcze lepszy obrót spraw. Nie musisz wierzyć w top10, nikt do tego nie zmusza, ale nie odbieraj rodakom radości i nadziei tylko dlatego, że Ty w to nie wierzysz.
Jeśli Cię to obraża to znaczy, że to o Tobie:) Wiem, że są tu też normalni forumowicze, ale mnóstwo jest takich, którzy wyzywają od januszy i malkontentów jak powiesz coś złego na ranking UEFA. Takim to chuj w dupę.
Apropo TOP10, nie wierzę, że to się stanie w TYM SEZONIE. W następnym jak najbardziej można o to powalczyć jak nam odpadnie słaby współczynnik. Wy byście chcieli od razu najlepiej jeszcze w tym sezonie Turcję wyprzedzić xD nigdzie się nie pali, jeżeli naprawdę jesteśmy tak dobrzy jak wskazuje to ranking to ten awans nadejdzie w najbliższych latach. 12 miejsce w tym roku stuknie, to i tak będzie potężny awans
Nie zgadzam się, przyjacielu, raczej takim jak tobie to chuj w dupę – przyszedłeś tu, to się zachowuj. Podawaj argumenty, a nie swoją niewiarę jako argument. Weź kalkulator czy zwykły ołówek i sobie policz, podziel się wynikami z wszystkimi. Jeśli Ci wyjdzie coś bardzo fajnego, lub też mocno niefajnego – wówczas spotkasz się z odpowiedzią, zapewne też kogoś, kto poświęcił swój czas na podobną analizę. W końcu to forum dotyczy rankingu UEFA, czegoś namacalnego i nic z wiarą czy niewiarą nie ma wspólnego.
Bardzo serdecznie uprasza się wszystkich forumowiczów, żeby pod żadnym pozorem nie odpowiadali na posty niejakiego „Emil” czy też EiIl”. Tak, Patronus, również TY 🙂
Całkowity bojkot pozwoli naszymi wspólnymi, forumowymi siłami pozbyć się pasożyta, który poza sianiem fermentu i niechęci nie ma innych celów egzystencjalnych.
Jeśli to nie pomoże, to – liczę na to – autor strony wprowadzi jakieś obostrzenia administracyjne dla tego typu zachowań.
Dziękuję za zrozumienie i współpracę.
Emil, pod każdym, niezależnie czy piszesz jako Feri czy Emil 😀
Bardzo serdecznie uprasza się wszystkich forumowiczów, żeby pod żadnym pozorem nie odpowiadali na posty niejakiego „Emil” czy też EmIl”.
Całkowity bojkot pozwoli naszymi wspólnymi, forumowymi siłami pozbyć się pasożyta, który poza sianiem fermentu i niechęci nie ma innych celów egzystencjalnych.
Jeśli to nie pomoże, to – liczę na to – autor strony wprowadzi jakieś obostrzenia administracyjne dla tego typu zachowań.
Dziękuję za zrozumienie i współpracę.
PS. Emil – pod każdym! Znasz warunki.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że Czesi w LM „nie są dostarczycielami punktów”?
Czeski klub trafił na wyjazdy do Londynu (Tottenham), Bergamo i Mediolanu, Barcelonę, Athletic i Arsenal u siebie.
Wyjazd na Cypr- Pafos i mecz domowy z Bodo/Glimt to na papierze spotkania, w których najłatwiej będzie o punkty.
Victoria bedzie miała łatwiej, ale raczej nie jest faworytem w starciach z Romą, Freiburgiem i Porto. Wyjazdy do Aten czy Bazylei czy starcie z Fenerbahce to na pewno nie są spacerki.
.
W zeszłym sezonie 3 kluby:
Sparta Praga, Slavia Praga i Mlada Boleslav zaliczyły łącznie w fazie ligowej
4 zwycięstwa, 3 remisy i 15 porażek.
Ranking podreperowała jedna Victoria (3-3-2) po czym w fazie pucharowej dorzuciła jeszcze 1 zwycięstwo 1 remis (I dwie porażki).
Łącznie 7 zwycięstw, 6 remisów uzyskanych przez 4 kluby w zeszłym sezonie. A więc 20 punktów rankingowych podniesionych na boisku.
Legia i Jegiellonia uzyskały w samej fazie ligowej 7 zwycięstw I 2 remisy.
W fazie pucharowej dorzuciły 5 zwycięstw i remis.
Łącznie 12 zwycięstw i 6 remisów, co przekłada się na 30 punktów rankingowych podniesionych na boisku!
.
Czechy mają teraz Spartę w LK, a nie w LM. Ale to dlatego, że ten klub jest w kryzysie. Czy będzie punktował solidnie, czy też tak, jak pogrążona w kryzysie Kopenhaga punktowała w LK?
Pozostali reprezentanci Czech powinni wypaść podobnie, jak w zeszłym sezonie. Slavia niekoniecznie lepiej niż Sparta w LM. Victoria na swoim poziomie w LE. Sigma niespecjalnie się różni od Mlada Boleslav.
Czyli 20 punktów na boisku + może dodatkowo – jak szaleć, to szaleć – 4 zwycięstwa I 2 remisy więcej za to, że
Sparta jest w LK, a nie dostarczycielem punktów.
Wychodzi 30 punktów podniesionych z boiska – tyle ile zdobyły w zeszłym sezonie dwa polskie kluby. A teraz mamy 4 w fazie ligowej.
Także nawet jeśli nie podwoimy wyniku, tylko zrobimy o 50% większy niż rok temu, to mamy 45 punktów podniesionych na boisku.
U nas dzielą się one na 4, co daje 11.25 punktów rankingowych.
u Czechów na 5, co daje 6 punktów rankingowych, plus jeszcze bonus za LM czyli 1.2 punktu (6/5) – więc razem 7.2
Pozostałe bonusy liczę po równo, choć spodziewam się, że to Polska więcej zgarnie.
.
Wszystko zweryfikuje boisko, ale odrobienie niecałych 4 punktów, to jak widać nie żadne cuda i nie wiadomo jakie wymysły, tylko zwyczajny szacunek na podstawie zeszłego sezonu i to z założeniem, że Czechy sobie poradzą nieco lepiej, a polskie ekipy średnio nieco gorzej niż rok temu.
Myślę, że zdobycie 50% pkt więcej niż w zeszłym sezonie, to optymistyczny warianty. Nie żadne cuda, ale optymistyczny. Także przy optymistycznym wariancie jesteśmy na styk z Czechami. Jak to się ma do wyliczen Klimka, że na 70% Czechów łykniemy – nie wiem…
Powiedziałbym, że realny, a nie optymistyczny.
18 zwycięstw + 9 remisów.
W fazie ligowej średnio 3-1-2
Daje to już 12 – 4
w fazie pucharowej 1/16 – grają powiedzmy 3 kluby, 6 spotkań – 3 zwycięstwa 1 remis, 2 kluby awansują, jeden odpada. 15-5
1/8 finału znów trzy kluby, 6 spotkań – bilans 2-3-1 i znów jeden odpada.
1/4 – zwycięstwo I remis, jak rok temu I mamy z boiska podniesione 45 punktów rankingowych.
.
Przypominam też, że Czechom doliczyłem też 50% więcej mimo iż nie mają większej liczby przedstawicieli niż rok temu.
Co do fazy ligowej to jeszcze od biedy można się zgodzić…
Ale że 1/16 łatwo przejdziemy w lutym, to już bym polemizował
@Mr E
Realny scenariusz to nie życzeniowy, bo życzeniowy to optymistyczny.
Tak więc realnie wskaż mi 12 meczy gdzie polski klub jest klarownym faworytem,
@Krzysztof
Co to za dziwaczna kalkulacja?
Liczyć, że wygramy tylko te spotkania, w których jesteśmy „Klarownym faworytem”, to nie jest scenariusz realistyczny, tylko pesymistyczny.
A co ze spotkaniami, w których jesteśmy po prostu faworytem, bez słowa „klarowny”? Trzeba liczyć, że przegramy? Co ze spotkaniami na styku? Wszystkie w plecy? TO ma być „realizm”?
Jest 5 spotkań eweidentnie „do przegrania” – Strasbourg, Rayo (x2), Alkmaar, Mainz.
W dalszej kolejności – wyjazd Rakowa do Pragi, „wyjazd” Legii do Krakowa na mecz z Szachtarem – tu już realnie można myśleć, że się postawimy, ale nadal rywale są faworytami – to 7.
W dalszej kolejności – z Rapidem polskie kluby grają dwa razy u siebie, Legia ze Spartą również – w tych przypadkach to już raczej 50/50 niż rywal faworytem, równie trudne będą pewnie wyjazdy do Celje, Lefkossias, a może mecz domowy z Samsunsporem czy Lozanną.
W pozostałych, w tym także na wyjazdach do Ołomuńća, polskie kluby są faworytami lub wyraźnymi faworytami.
Oczywiście, że może się zdarzyć wpadka w Erewaniu, ale równie dobrze może się zdarzyć zwycięstwo nad Rapidem, w Alkmaar, Krakowie czy Pradze.
Co do 1/16 – nie widzę powodu, dla którego w lutym polski klub miałby być gorzej przygotowany niż czeski, irlandzki, islandzki czy chorwacki – to raz. A dwa – i tak policzyłem, że jeden odpadnie.
Legia dysponuje kadrą na tyle mocną, żeby wszystkich tych swoich przeciwników pier….ąć. Decydować będzie forma na jesień oraz atmosfera w szatni. Legia co roku stąpa po cienkim lodzie w eliminacjach, ale summa summarum przeciska się, a potem ogrywa w fazie grupowej/ligowej silniejszych od siebie. Nie inaczej będzie teraz w mojej ocenie. Osobiście dostrzegam tutaj potencjał na bilans 4-1-1.
Lech otrząśnie się z marazmu, tam zauważalne są już przebłyski dobrej gry. Problem stanowią kontuzje i oby czarna seria dobiegła końca, bo te klocki coraz trudniej będzie Frederiksenowi poukładać. Lech znajdzie się na fali wznoszącej właśnie wtedy, kiedy przyjdzie czas na grę w Europie. Zestaw rywali trudniejszy niż Legia. Bilans 3-2-1 do osiągnięcia.
Jagiellonia powinna zgarnąć komplet zwycięstw z drużynami z koszyków 4-6. Przypuszczam, że wygra też z kimś z trójcy AZ/Rayo/Strasbourg, ale dozna również 2 porażek. Tu raczej może być bezkompromisowo. Bilans 4-0-2.
Raków zabije swoich rywali pragmatyzmem. Od oglądania tego siermiężnego futbolu będą oczy krwawić, ale Częstochowianie zbiorą tego owoce. Podobnie jak u Legii, widzę tu potencjał na bilans 4-1-1.
Z prostej arytmetyki wychodzi mi 15 zwycięstw, 4 remisy i 5 porażek, czyli 8,5 pkt do krajowego, podniesione z boiska, a dodatkowo wpadną jeszcze nieliche bonusy za awanse. Za eliminacje zebraliśmy ok. 5 pkt + 8,5 pkt + bonusy i na koniec fazy ligowej nasz dorobek punktowy opiewa na ponad 15 pkt. I następne punkty do podniesienia wiosną.
Jak dla mnie jest to scenariusz realistyczny, a nie żadne fantasmagorie. Skoro musimy obejść się smakiem gry nawet w LE, to oczekuję też czegoś więcej niż ćwierćfinału w tym sezonie.
Trochę zazdroszczę Jagiellonii tego zestawu Hiszpania + Francja + Holandia. Z kolei Legii zazdroszczę 4/6 meczów w Polsce, chociaż trzeba przyznać że w obecnej formie z Szachtarem ma zerowe szanse.
Jakbym miał teraz obstawiać kolejność polskich drużyn w tabeli to Legia/Jagiellonia/Raków/Lech – ale każdy wchodzi na wiosnę więc bawimy się dalej.
Daniel – hmm… zakładanie, ze niemal wszyscy wygrają większość swoich spotkań trudno nie nazwać inaczej niż optymistycznym. Szczególnie, że jest tam sporo sensownych firm w grupie przeciwników.
Kompletnie nie zakładasz, że ktoś możę mieć po prostu gorszą formę przez te dwa miesiące, a to sie jak najbardziej moze zdarzyć. Tym bardziej patrząc na obecną formę naszych pucharowych druzyn, żadna nie jest w optymalnej, więc liczenie, ze nagle wszystkie będą ( skoro mają wygrywać wiekszość spotkań ) jest myśleniem optymistycznym.
W eliminacjach rozegraliśmy 26 spotkań, z czego 17 wygraliśmy, 5x zanotowaliśmy remis i 4 porażki.
Bilans Legii -> 5-2-1;
Bilans Lecha -> 3-1-2;
Bilans Jagi -> 4-2-0;
Bilans Rakowa -> 5-0-1.
Z tej czwórki tylko Jaga wykazuje tendencję wzrostową, reszta znajduje się pod formą, a mimo to 17 zwycięstw w 26 meczach. Nie powiesz mi kolego, że Legia, Lech i Raków całą rundę będą grać przeciętnie. Ten pik w końcu przyjdzie i pewnie wszyscy przygotowali się na jesień. Nawet z zadyszką jesteśmy w stanie wyszarpać zwycięstwo, co pokazały te eliminacje. Nie dalej jak przed rokiem, ktoś upatrywał w Jadze kandydata do ćwierćfinału LKE? Czy ktoś pomyślał, że Legia będzie tak mocno punktować? Żadnych symptomów, aż nagle oba dotarły do 1/4 LKE i nawet w tej fazie coś ugrały.
A rywali mamy takich, że Legia, Jaga i Raków mają ogromne możliwości na 4 zwycięstwa, Lech na 3.
Jasne 😃 Jak trzeba być otumanionych tą rankingoza, aby być pewnym takich wyników?
Może tak być, a może nie być.
Jeszcze raz szczeknij, to przysięgam, zrobię wszystko, żebyś z tego forum wyleciał na zbity pysk.
Od teraz – skomentuję każdy twój post.
Jeśli nie będzie się skladał z jakiejś tezy i próby (oczywiście nieudolnej, bo nieuki nic nie umieją, ale próbuj) udowodnienia jej – dostaniesz adekwatny komentarz 🙂
Jeśli teza i dowód będzie krótsza niż 1-2 zdania – otrzymasz odpowiedni komentarz.
Jeśli będziesz obrażał adwersarza – otrzymasz odpowiedni komentarz.
Nie no Emilek, nasze teamy to generalnie wygrają wszystko, tylko w Nikozji i Armenii musi ochłodzić się o 15 stopni żebyśmy nie oddychali rękawami w 30 minucie, a Czesi muszą doatać rozwolnienia w dniu meczowym:D
Też mnie śmieszą te predykcje że po 4-5 wygranych będzie miała każda nasza drużyna xD
@lester
Teza – Uważam, że Raków nie rozwali pragmatyzmem swoich przeciwników. W związku z czym nie nastawiam się na 4 zwycięstwa Rakowa.
Dowód – miejsce w strefie spadkowej w lidze nie świadczy najlepiej o przygotowaniu drużyny do gry w sezonie.
Teza i dowód w sumie trzy zdania.
PS Nie da się napisać tezy lub dowodu krótszych niż jedno zdanie.
Najtrudniejszy zestaw ma Legia, najłatwiejszy (znowu) Raków. Lech mimo wszystko drugi najłatwiejszy, a Jagiellonia dokładnie na pół, bo ma trójkę naprawdę słabych rywali i kolejną trójkę naprawdę dobrą; niczego pośrodku.
Sądzę, że awansuje każdy polski zespół, ale chyba żaden z top8. Mógłby to być Raków, ale na pewno nie będzie męcząc bułę tak, jak to robił w eliminacjach.
Ogólnie eliminacje poszły w tym roku świetnie. W 22 z 26 meczów polskie drużyny punktowały. Jak to nie jest dobry sezon, to nie wiem, jaki jest dobry.
@Spokojna Woda To nie jest dobry sezon (bo wciąż tkwimy w trzecioligowym bagnie). Odpowiem Ci jaki byłby dobry. Taki gdy gramy przynajmniej w 1/16 finału LE (po ostatni raz w 2016/17) a najlepiej w 1/8 finału (tu wspomnienie Wielkiej Wisły Cupiała 2002/03). Taka Legia Warszawa regularnie zawodzi w europucharach co zakrawa na kpinę (w tym sezonie Larnaka!), od sezonu 1985/86 nie są w stanie dojść do etapu 1/8 finału LE (wówczas jeszcze Pucharu UEFA).
„W trzecioligowym bagnie”? Marna prowokacja. Już nawet plunąć się nie chce na takich jak ty. Pan Langier podsumował już takich hejterów – „gdy zagramy w LM to będą piszczeć – „Chuja to warte! Jak to dlaczego? Z Realem Madryt nie wygraliśmy!!!”
Niektórych ludzi sama matka Ziemia się wstydzi, że nosi takich na swoich plecach. Ale oni mają internety niestety….
Kilka lat temu polska liga była odpowiednio 30 i 29 w Europie. Dostawała się 1 albo i żadna drużyna i to pomimo powstania pucharu biedronki. Dlatego cieszę się, że „idziemy ławą” i stopniowo się umacniamy w pucharach. Zdobyte punkty przesuną nas z czasem do LE i może nawet LM. I tam wystąpią polskie kluby z doświadczeniem i zdobytym rankingiem. A 5 ta drużyna dostanie 20% już wyższego rankingu krajowego, co da jej rozstawienie w części eliminacji. Róbmy swoje, krok po kroku. Potraktujmy to jako proces i cieszmy się każdym meczem i punktem. I pamiętajmy w jakiej rzyci byliśmy.
Legia zawodzi regularnie w pucharach? No k…. debil.
@Stefan majewski Rozumiem, że spodziewałeś się że Legia pożegna się z LE już na 3. rundzie el. z Larnaką i nie jest to dla Ciebie rozczarowanie. No dziwne myślenie. Przecież Legia była rozstawiona nie tylko w 3, ale również w 4. rundzie el. LE.
Jak Legia zawodzi w pucharach? Gdzie grali wiosna?
Pokonanie przeciwnika na wiosnę- to przez lata wcale nieodległe- było czymś niemożliwym.
@Michu Pokonanie przeciwnika na wiosnę nie tylko przez Legię, ale w ogóle polskie kluby W LIDZE EUROPEJSKIEJ cały jest czymś niemożliwym. A tego właśnie powinniśmy oczekiwać. Bo tłuczenie relatywnie słabszych przeciwników w trzeciorzędnym pucharku wielkiej chwały czy chluby nam nie przynosi.
Marcinku Ty tak nie pisz bo zaraz ktoś Ci wysunie koronny argument, że wygraliśmy z Chelsea i jesteśmy top xD
Ja generalnie cieszę się, że mamy te 4 drużyny w fazie ligowej, no ale nie oszukujmy się – Raków i Jaga mieli taką drabinkę, że nie przejście jej byłoby kompromitacją (chociaż drżenie o wynik w meczu z potężną Ardą Kyrdżali się o to ociera) a Lech i Legia po prostu sobie spadły z poważniejszych pucharów.
Śmieszy mnie jak ktoś pisze, że nasz spory awans w rankingu nie ma nic wspólnego z powstaniem Ligi Konferencji xDD to jest pogrom. Natomiast czy to źle? No nie, znaleźliśmy swoją niszę to wykorzystujmy ten systemowy chochlik jak tylko możemy.
Jeśli to ma pomóc zagwarantować miejsca w fazach ligowych LM i LE i podreperować budżety klubów to jak najbardziej spoko
No dokładnie, mieliśmy więcej szczęścia w eliminacjach, niż pecha
Ewentualnie dobry byłby gdyby udało się wygrać Ligę Konferencji, bo fajnie coś włożyć do gabloty.
Do swojej gabloty wkładaj co chcesz, na pewno nie włożysz tam trofeum jakiegoś polskiego klubu, bo to nie będzie twoja własność.
A tak z innej strony – ciekawe dlaczego Szkoci tak zapierdalali wczoraj w Warszawie, jakby im zależało na pucharze od pasztetowej czy też z biedronki… Może oni nie mają takich kompleksów, jak ty i chętnie zagraliby w 3. lidze? Hę?
To oczywiste, nikt nie chce być aż tak słabym żeby nie nadawać się nawet do trzeciej ligi. A będąc w trzeciej lidze można walczyć o coś większego, o awans do drugiej.
Jeśli my tkwimy w 3 ligowym bagnie to gdzie jest Belgia czy Turcja, które właśnie odpadły z 3 ligowego bagna i tym samym mają mniej liczną reprezentację od nas? W IV-ligowym bagnie?
A więc tak:
LIGI TOP5 – I liga
Holandia – II ligowe bagno
Portugalia, Grecja, Czechy, Polska – III ligowe bagno
Turcja, Belgia – IV ligowe bagno
Reszta – V ligowe bagno
Solskjaer własnie został zwolniony w Besiktasie. Powód? Odpadł z III-ligowego bagna.
Jeśli tak, to dlaczego odbierasz szanse Polsce na to, że podąża właśnie taką drogą, cyt. „będąc w trzeciej lidze można walczyć o coś większego, o awans do drugiej.”? Dlaczego innych to dotyczy, a nas, Polaków – nie? Dlaczego Polska -wg ciebie- tapla wsię 3. ligowym bagnie, a inni widzą w tym drogę do awansu?
Belgia i Turcja mają swoich przedstawicieli nie tylko w LE, ale również w LM, więc zdecydowanie przewyższają Polskę, bo są w drugo- i pierwszoligowej elicie. Polska w zeszłym sezonie dobrze pokazała się w LK – dwie drużyny w ćwierćfinale. Oczywiście fajnie, ale takie coś powinno być przystankiem w drodze do celu a nie punktem docelowym. Zamiast rozwoju i awansu w tym sezonie do LE ciągle tkwimy w LK. Ja też w tej LK widziałem drogę do awansu w rankingach krajowym i klubowym (co miało pozwolić na grę w lepszych rozgrywkach) tylko, że Polska (a konkretnie Legia i Lech) tej szansy nie wykorzystały i o tym właśnie był mój komentarz. Przed rozpoczęciem każdego sezonu jest symulacja jak mogą wyglądać europejskie puchary i Lech miał grać w LE a Legia nawet miała być w 3. koszyku podczas losowania fazy ligowej LE.
Marcin, ale zdajesz sobie sprawę iż losowanie Lecha nie było w żadnym stopniu szczęśliwe? O ile Zvezde powinni przejść o tyle Genk to rywal nie do przejścia aktualnie i za rok również nikt z naszej czołówki nie dałby sobie z nimi rady. Chyba, że na prawdę mielibyśmy dwa dni meczowe na mega formie, a Genk w średniej. Wartość samych zawodników to co najmniej 3/4x naszych najlepszych klubów. Jakby Lech chociaż trochę słabszego przeciwnika dostał w el. LE to byśmy mogli myśleć o tej LE… Ale wszyscy malkontenci hejtują i beczą, że gramy w LKE nawet Mistrz Polski!!! No kurwa jak mamy nie grać jak w LE dostaliśmy potencjalnie drużynę z top8, ja obstawiam u nich nawet półfinał przy słabszych rywalach.
Moim zdaniem postęp jest ewidentny. W zeszłym roku mieliśmy 2 drużyny w fazie ligowej LK, teraz są 4. Zobaczymy jak sobie poradzą i ile punktów zdobędą, ale mam nadzieję, że masa zrobi swoje.
Generalnie uważam, że 4 drużyny w FL LK są więcej warte niż 1 drużyna w LE + 2 LK.
@Arek No ale gdyby poziom polskiej piłki poszedł w górę to Genk być może dopiero po jakichś karnych zostałby wyeliminowany z LE. Wystarczy wspomnieć dwumecz Śląska Wrocław z FC Brugge w sezonie 2013/2014. Ale o ile brak Lecha da się jeszcze wytłumaczyć to już klęskę Legii w Larnace nie.
To, że Belgowie i Turcy mają drużyny w LM i LE świadczy tylko o tym, że mają lepszą topkę natomiast im dalej w las tym różnice są mniejsze. Nie możesz jednoznacznie oceniać, ze ich występ jest lepszy gdyż to oni potracili po 2 drużyny w eliminacjach a my – nikogo. Więc tutaj raczej jest coś za coś.
Co do meczu z Genkiem
Rozwój nie polega tutaj na tym, że Legia czy Lech wskoczyły nagle na poziom co najmniej Wisły Cupiała. To jest rozwój wszerz. Wcześniej były 2 czołowe zespoły mogące grać w fazach grupowych – teraz są 4, a za chwilę do czołówki może doskoczyć np. Cracovia i Widzew.
Innymi słowy czołowe zespoły nie są lepsze ale za to jest ich coraz więcej.
To widać najlepiej na przykładzie malejącej pozycji Legii w polskim futbolu. Kiedyś Legia dominowała na krajowym podwórku – teraz jest wyłącznie zespołem z coraz szerszej czołówki. Po awansie Wisły i Wieczystej Legia może stać się po prostu zespołem z górnej połowy tabeli (choć bez jednej drużyny dominującej)
A sam mecz z Genkiem to tylko dowód anegdotyczny. Równie dobrze możemy szczycić się tym, że Legia wyrzuciła Alkmaar z pucharów a Lech na wyjeździe ograł Charleroi. Jedno i drugie jest tyle samo warte i nie można budować narracji na podstawie jednego meczu.
@Marcin
„Belgia i Turcja mają swoich przedstawicieli nie tylko w LE, ale również w LM, więc zdecydowanie przewyższają Polskę, bo są w drugo- i pierwszoligowej elicie”
Ale zauważyłeś, że one te miejsca w „elicie” dostały z urzędu na podstawie rankingu? Zauważyłeś, prawda?
Bo gdyby wszystkie ich drużyny miałyby się tłuc od 1 albo 2 rundy eliminacji to nie byłbym pewny czy dalej mieliby tak elitarnych przedstawicieli w Europie
Kurcze możesz napisać czemu tak to oceniasz te zestawy
Ja z kolei uważam że najgorszy ma Lech potem Raków dalej Legia i najłatwiej jagiellonia.
jesli chodzi o eliminacje, to nie jest sezon dobry ani bardzo dobry, tylko świetny! 4/4 i naprawdę porządna ilość punktów w eliminacjach. Inaczej tego nie da się podsumować.
@Marcin
Bzdury. Koledzy wyżej Ci już wyjaśnili.
@aleboganiema
Typowe polactwo. Wszędzie takich ,,narzekaczy z zawodu” znajdziesz. Najlepsze jest to, że oni nigdy nie przestaną, bo to siedzi tak głęboko w ich psychice, że już tego nawet nie zauważają. Nawet, jak któryś polski klub by wygrał LM, to by powiedzieli: ,,Eee tam, mieli szczęście/to powinno być juź X lat temu” 😀 Nie dogodzisz i nawet nie warto. A to, że dostęp do internetu powinien być reglementowany, to już inna sprawa 😉
@Krok po kroku
Ale jak to ,,proces”? Przecież to ma być na wczoraj!!!! Polska drużyna co najmniej w półfinale LM, Lewandowski na koniec kariery w Lechu, a Raków ma mieć stadion na 100 tysięcy! Nie można z tym czekać! 😉
@Krzysztof
Chyba wszyscy się zgodzimy, że Raków miał najlepsze losowanie? Najsłabszy zespół z pierwszego koszyka, dołująca ostatnio Sparta Praga, słaby Zrinjski, przeciętne Omonia, Craiova i Sigma. Raków w optymalnej dyspozycji mógłby spokojnie celować w 4 zwycięstwa i remis, no ale daleko mu do optymalnej formy.
Lech ma dwóch trudnych rywali, ale nie poza zasięgiem. Rapid to mniej więcej jego poziom, Lincoln to pyknięcia bez problemu, Sigma na oko to poziom Mlady Boleslav, jedynie Lausanne stanowi dla mnie tajemnicę. Tutaj sprzyja rozkład gier, bo mocniejszych rywali Lech ma u siebie.
O Jagielloni już pisałem: trójka wyraźnie słabszych przeciwników i trójka zdecydowanie mocniejszych. Mogło się lepiej trafić.
No i na koniec Legia, która właśnie osłabiła się jeszcze bardziej, a ma zagrać z Szachtarem, dołującą (ale nadal solidną) Spartą, silnym Celje, 3 drużyną ligi tureckiej i nawet z ostatniego koszyka niezbyt się powiodło, bo Noah u siebie potrafił napędzać stracha faworytom. Jedynie Lincoln to ogóry.
Właśnie dlatego tak to zestawiłem.
Dobra,
Ja patrzę trochę inaczej.
Rakow dostal 5x sredni 1x latwy(zrinski dom)
Lech 2xmocny 3x sredni 1xlatwy(lincoln)
Legia 1x mocny 3xsrednie 2x latwe(noah, lincoln)
Jagiellonia 3x trudny 3xlatwy
Ja tak patrzę i wychodzi mi ze jaga ma najlatwiej, bo 9 pkt to powinno byc top24, ale na top8 spośród eszystkich druzyn bedzie miala najtrudniej.
Legia dostala 2 latwych rywali bo za takich uwazam ormian i gibraltar. Wiec by plan minimum by byc w top24 to musza tylko 1xwygrac ze sredniakiem.
Raków w kazdym meczu będzie mial trudnosci wiec pkan min top24 to 1 zwycięstwo z latwym i 2 wygrane że średnimi.
A lech by być top24 musi wygrac z 1 latwym i 2 srednimi a ma jeszcze 2x mocnych
Stąd jagiellonia<Legia<Raków<Lech
Rozumiem. Ja po prostu nie brałem pod uwagę formy, bo ta z dzisiaj nie ma znaczenia w kontekście tego, że LK będzie się ciągnąć przez niemal 2,5 miesiąca, a wziąłem pod uwagę czysty potencjał. Dlatego pozostanę przy swoim zdaniu, choć rozumiem Twój tok myślenia.
Lodu na rozgrzane głowy!
Tak samo jak możemy wygrać z Rayo, czy Spartą Praga, tak samo możemy dostać od maltańczyków, czy tym bardziej Celje.
W każdym koszyku były zespoły słabe i bardzo mocne. LKE jest niesamowicie spłaszczona poziomem i nie ma co dopisywać punktów przed meczem jak w LM, gdzie mamy pewność, że hegemon w 99 na 100 meczów wygra z ogórkiem pokroju Pafos.
Rozumiem la zabawa, ale trochę to idzie w stronę sekciarstwa. Realnie jak nasze drużyny wygrają po 3 mecze to będzie dobry wynik zgodny z oczekiwaniami. Tylko to za mało na TOP8. Jedno potknięcie i będziemy walczyć o awans do TOP24. Tu jest bardzo ciasno.
Dla przypomnienia Jaga miała fartowny mecz z Kopenhagą, a i tak nie awansowała do TOP8. Gdyby zgodnie z przebiegiem spotkania przegrała to byłaby w okolicy 20 miejsca. Analogicznie, Legia wygrała z Betisem, a ewentualną porażka oznaczałaby okolice 17 miejsca.
Tak dobry wynik w poprzednim sezonie to była kwestia ugrania kompletu punktów z zespołami z pierwszego koszyka. Nie możemy liczyć, że to się będzie zdarzać zawsze.
Moje typy? Jestem przekonany, że będziemy mieć ekipę z 3 lub 4 zwycięstwami, ale będzie też ktoś z 2 kto będzie mógł odpaść już w FL.
Jeśli miałbym obstawiać to zakres od 10-6-8 do 14-4-6 czyli 6,5-8 punktów do rankingu krajowego.
No tu się z Toba nie zgodzę, jest większa przepaść między polską a maltą aniżeli Rayo a polskimi klubami.
Dla przykładu – Hamrun Spartans 4,91 mln euro skład, 1172 Elo rating
Rayo Vallecano 75 mln euro skłąd 1668 rating
Polske kluby weźmy Jagiellonia ~27,5 mln i rating 1500
czyli My jesteśmy na poziomie 0.37x Rayo i -168 pkt niżej w ratingu.
Hamrun to 0,18xJagiellonia i -328 pkt
Po za tym zdarzało nam się wygrywać z Hiszpanią o wiele częściej ostatnimi czasy niż przegrywać z maltańskim klubem.
Ja natomiast uważam, że LK jest mocno zdestabilizowana, są kluby średnie 2-5 mocne i 6-7 mega słabych. reszta to średniaki z którymi każdy może wygrać z każdym.
Ja do ultra słabych zaliczam w koszykach 4-6 : Hamrun, Noah, Shkendija, Beidablik, Drita, KuPs, Lincoln, Zrinski (D)
I tak się składa, że wylosowaliśmy chbya 7x te na maksa słabe drużyny po których mój racjonalny ostudzony umysł nie umie znaleźć argumentu jak można z nimi zremisować a tym bardziej przegrać.
Tak się składa że Jagiellonia wręcz musi wygrać 3x Jagiellonia 2xLegia 1x Raków 1x Lech
Każde potknięcie tu to blamaż.
Spośród pozostałych meczy masz 4x mecze gdzie mój optymistyczny umysł choćbym nie wiem jak się natężał nie umiał znaleźć powodów do choćby remisu to są : Az wyjazd, Rayo Wyjazd, Strasbourg Wyjazd, Mainz dom, Szachtar wyjazd, Rayo dom
Czyli tylko 6 gdzie jesteśmy skazani na pożarcie
Pozostałe mecze mogą przechylić się w każdą stronę.
Więc ja jestem przekonany i mówię, że mamy 7-0-6 już na starcie w 90% pewności co do tych ww wyników.
Załóz sobie resztę remisy dla meczy niepewnych i wyjdzie ci 7-11-6 i to w zasadzie bedzie taka norma czyli mamy jakieś bazowe 32 pkt do rozdysponowania na 4 drużyny czyli 8 pkt średnio.
I To jest taka bardzo chłodna kalkulacja nawet nieco podciągająca mecze nie do przejścia określająca absolutne minimum po niżej którego nie powinniśmy zejść. Da nam to jakieś 6 pkt do rankingu.
Noah to akurat ultrasłabym bym nie nazwał. To może być czarny koń rozgrywek.
No ok Noah szczególnie na wyjeździe może zaskoczyć, ale to just kurcze już serio skrajna ostrożność zakładać jakieś remisy z nimi nie sądzisz?
Krzysztof – 8 punktów to właśnie miejsca 18-20. Niespodzianki mogą być w obie strony. Zobaczymy z jakimi ostatecznie kadrami będziemy grać w LKE
Nie no Krzychu, Szachtar aktualnie to tylko marka. Grą ledwo awansowali do LKE, dodatkowo od paru lat ich poziom ma nieustanny zjazd w dół. Lecą równią pochyłą. To zespół na spokojnie do ogrania. Bardziej Celje bym się obawiał niż Szachtara
Ja akurat zgadzam sie co do szachtara z Wojtkiem.
Poziom dla polskich klubow niedostępny.
Fart jest taki że jednak gra z nimi Legia u siebie w Krakowie 😅
Hasła „lodu na rozgrzane głowy” oraz „nie ma co dopisywać punktów przed meczem” słyszę od 3 lat i akurat w przypadku polskich drużyn w pucharach dziwnie się one zdezaktualizowały. Mniej więcej od momentu łomotu jaki Lech zebrał od Karabachu, nasze drużyny przechodzą kogo mają przejść i odpadają z kim mają odpaść. Odchyły od tej reguły są (Larnaka w jedną stronę, B/G w drugą), ale dość nieznaczne.
Przestaliśmy tracić punkty i drużyny na Maltach, Armeniach i Luksemburgach, ale też nie sprawiamy żadnych sensacji typu wycięcie silnych klubów z Belgii. Trzeba docenić tą przewidywalność, bo ona w Europie ostatecznie daje i jeszcze da bardzo dużo.
Wojtek – tyle ze w LK jest sporo druzyn na poziomie porównywalnym do naszego, przez co te mecze mogą sie zakonczyć w każdą stronę. Więc liczenie ze niemal wszystkie mecze z rywalami słabszymi i równymi sobie wygramy, jest jak najbardziej założeniem optymistycznym. Nie mówie, że złym, tylko po prostu optymistycznym.
Dokładnie tak to widzę!
Brzmi dosc sensownie, przy czym zdecydowanie inny poziom klubów z Malty a takiego Celje. Strata punktów z maltańczykami to będzie totalna porażka. Ze słowencami juz niekoniecznie, bo to solidny zespoł na poziomie LK.
Prawda jest taka, ze jest bardzo duzo zespołów w LK, moim zdaniem ta grupa jest w całym LK najwieksza, w któej poziom jest tak zblizony, ze kazdy moze wygrac z kazdym.
Oczywiście, na koncu z tej grypy będą tacy co będą rozczarowani i tacy, którym poszło wybitnie dobrze.
Ale co do ogolnej konkluzji się zgadzam.
Różnie wylosowaliśmy ani super łatwych rywali (jak np Szachtar) ani trudnych (jak np Fiorentina). Nie ma co narzekać, super że mamy 4 ekipy, jedziemy z tym koksem.
Mam nadzieję że jeden zespół wejdzie do top8, a pozostałe 3 do top24. To chyba nie jest wygórowane oczekiwanie, rywale nie są super mocni. Dalej chciałbym 2 ekipy w 1/8 i jedna w 1/4. To jest mój ostrożny plan bazowy. Oczywiście mam nadzieję na więcej ale nie chcę pompować balonika.
Szachtar gra na poziomie niedostępnym dla polskich drużyn. Był lepszy od rywali w każdym z 6 meczów kwalifikacyjnych. Odpal skróty ich meczów z Besiktasem, polskie kluby tak nie grają – not even close.
Z kolei Fiorentina na etapie ligowym to mógłby być przyjemny rywal, jak Betis rok temu – wygrana zawsze dobrze smakuje, bo oni wiedzą że i tak na wiosnę wszystko sobie ogarną.
Największa szkoda że nikt nie dostał Crystal Palace – to klub z poziomu LE (wygrał FA Cup), byłaby mała symulacja gry piętro wyżej.
Jedno ale …. Legia z Szachtarem ma PRZYNAJMNIEJ REMIS … innej opcjinie biore pod uwage 😉 BO TAK 🙂
Wojtek – co do Szachtara pełna zgoda. Inna kultura gry, którą da się zauważyć po jednej połowie jakiegokolwiek meczu. Co nie oznacza, ze nie da się z nimi czegoś urwać, natomiast to jest poziom wyżej od nas sportowo.
Cześć wszystkim, ja będę bardziej ostrożny i małymi krokami chce byśmy szli do przodu i jeśli uda się osiągnąć 12 miejsce to będę szczęśliwy, wiem że wielu z was liczy że mając 4 drużyny to obowiązek jest byśmy weszli do 10 ale to tak nie działa, Czesi mają Slavie, Viktorię , Spartę i Omoniec i na pewno 2 z tych klubów będą mocno punktować, a nasze kluby też będą gubić pkt po drodze, dla tego nie rozumiem statystyki Piotra Klimka na jakiej to zasadzie mamy niby ponad 60% szans na Top 10
To jest totalna bzdura matematyka nie mającego pojęcia o piłce
bez przesady. Też nie jestem fanem żeby brać takie wyliczenia w ciemno. Nasza przewaga w tym przypadku wynika z pewnie z poziomu rozgrywek w których gramy. Mamy najnizszy poziom dla wszystkich czterech druzyn, Czesi nie.
Ale też nie uważam, że będzie nam lekko gonić takich Czechów.
Rakow i Jagiellonia w 1/8, reszta out.
chyba aż tak drastycznych róznic nie bedzie, zeby dwie były w top 8 a dwie poza top 24. TO chyba przesada.
Argumenty poproszę. Inaczej to śmieć, a nie post.
Tu się robi jakaś sekta…. Jak hurraoptymistyczne prognozy, to wszyscy pieją. Jak ktoś jest większym pesymistą, to żądają argumentów 😂
Skąd mam wiedzieć, czy to hurraoptymistyczne, czy hurrapesymistyczne, skoro brak jakiegokolwiek uzasadnienia?
Wpadł koleś, coś napisał i tyle go widzieli. To jest niepoważne, wręcz głupie. Ale dla ciebie wystarczy? No to Ty wytłumacz za niego.
kikimora – pełna zgoda. Pisanie takich pojedynczych zdań niczego nie wnosi do dyskusji. Brak tam jakiejkolwiek merytoryki, do której by się można odnieść.
Garść ważnych aspektów przy ocenie samego losowania jak i punktowania w fazie ligowej:
1. Nie należy przekładać formy z eliminacji na formę w fazie ligowej – raz, że przecież to dla wszystkich początek sezonu, a dwa, LK startuje za przeszło miesiąc, wiec do tego czasu mozna podciągnąć z formą, albo jeszcze bardziej z nią zjechać.
W ogole należy założyć, że przy czterech zespołach ta forma będzie rózna. Nie należy zakładać ani 4 świetnych ligowych zmagań ani też 4 bardzo kiepskich.
Pewnie będzie coś po środku. A już na pewno nie liczyłbym na 4 takie punktowania, jak w zeszłym roku w wykonaniu Jagi i Legii. To sie na pewno nie wydarzy.
2. Jak porównuje sobie zestaw rywali z zeszłego roku, to mam wrażenie, że nie ma aż takich hegemonów jak Betis czy CHelsea, ale jest sporo średniej półki. Mainz, Szachtar, Sparta, Rayo, Rapid, Az, Strasbourg. To są jednak rywale poważni, którzy prezentują odpowiedni poziom gry.
Oczywiście, ze mozna z nimi wygrać, tak jak wygrywały polskie zespoły z silniejszymi niemal zawsze. Natomiast tutaj naprawdę jest tego sporo.
Wbrew pozorom, LK nie jest wcale takim ogórkowym graniem jak się wielu wydaje, szczególnie w tym sezonie. Oczywiście, jest z pewnością kilka druzyn które w życiu nie wdarłby się do LE, ale mimo wszystko jest sporo średniej jakości zespołów z poziomu LE.
3. Noah, Celje, CS U Craiova, Shkëndija, Samsunspor, Lousanne – mam wrażenie, że zdecydowana wiekszość będzie uważać, że nie stracilibyśmy punktów z takimi zespołami. A te druzyny swoje potrafią zagrać i nie jednemu już punkty odebrały. Z róznych powodów kompletnie nie będę zaskoczony brakiem zwyciestw z takimi druzynami przez któryś, z naszych zespołów.
Musicie zrozumieć, ze 10 lat temu takie zespoly nie miały zadnego albo prawie żadnego doświadczenia pucharowego czy jakości piłkarskiej, obecnie to nie są już totalne ogórki, nawet jesli w rankingu nie są jakoś wybitnie wysoko.
4. Z kolei w starciu z lepszymi jak Strasbourg, Rayo czy Mainz, duzo bedzie zależeć od sytuacji tych druzyn w lidze. Kluby z top 5 bardzo różnie podchodzą do fazy ligowej LK czy nawet LE. Więc może zaważyć moment sezonu w którym mecz z nimi bedziemy rozgrywać.
Moze się okazać, ze wazniejsze cele będą mieli do osiągnięcia w lidze. Oczywiście, jakość tych zespołów nie spadnie drastycznie, bo to generalnei inna kultura gry w tych ligach, ale to z pewnością powiększy szanse na korzystny rezultat.
5. Grecja, Turcja czy Czesi w zeszłym sezonie zdobyli podobną liczbę punktów do nas. Wniosek? z jednej strony pokazuje to, ze jestesmy w stanie punktowac na ich poziomie, z drugiej nie nalezy z góry zakładać, że oni będą punktować gorzej. Tak wiem – liczba zespołów. Ale pamietajcie ze nie zawsze większa liczba zespołów przekłada się na wyzsze punktowanie. W teorii tak, w praktyce bywa z tym róznie.
garść rozsądnych wniosków, brawo
Mimo wszystko mając 4 zespoły w fazie ligowej trudno zakładać, że zdobędziemy mniej punktów niż mając 2 zespoły w fazie ligowej.
Tak, w LK jest sporo drużyn, które mogłyby spokojnie grać w LE, ale albo za słabo zagrały w lidze, albo powinęła im się noga w kwalifikacjach.
„A już na pewno nie liczyłbym na 4 takie punktowania, jak w zeszłym roku w wykonaniu Jagi i Legii. To sie na pewno nie wydarzy. ” Teoretycznie jest to możliwe, ale praktycznie masz rację. Zamiast 15,5 Legii i 18 Jagi, może być np. 16 Jagi i 17,5 Legii. Do tego na przykład 14 Lecha i 13 Rakowa. Przykładowo.
Powtórzenie idealnie 15,5 oraz 18 będzie możliwe, ale raczej przypadkiem. Choćby dlatego, że premia za miejsce w fazie ligowej może mieć końcówkę typu 0,125.
Patronus – oczywiście, ze zakładanie gorszego punktowania niż w zeszłym roku byłoby logicznym dziwolągiem. I będę bardzo rozczarowany, gdybśmy nie zrobili kolejnego historycznego ( czyli najwyzszego) wyniku rankingowego.
Natomiast o powtózenie z zeszłego sezonu nie chodziło mi o powtórzenie punktów idealnie, a o oglny wystep. Ze wszystkie 4 druzyny zapunktują świetnie i otrą albo anwet wyjdą z top 8.
Przyjmuje, ze jest szansa ze 1 sie znajdzie w top 8, dwie wyjdzą w top 24, a istnieje tyzyko ze jedna nie wyjdzie wcale ( co byłoby rozczarowaniem, ale zakładam, ze moze sie tak stac).
Podawane przez ciebie przykłady ( oby prawdziwe) mają niewieli rostrzał moim zdaniem. Moim zdaniem moze on byc dużo większy. Niestety. Taki Lech ma naprawdę nieciekawą sciężkę ligową.
Ja pierd….czyli w kółko zakładasz, ale to praktycznie pewne, że średnia zdobycz na klub będzie tak wysoka, jak w zeszłym sezonie średnia Legii/Jagielloni 🤦🤦🤦
Ty nie pierdol, bo za młody jesteś na takie rzeczy, tylko podaj kontragrumenty.
Takie szczekanie to zwykłe szczekanie.
„A już na pewno nie liczyłbym na 4 takie punktowania, jak w zeszłym roku w wykonaniu Jagi i Legii. To sie na pewno nie wydarzy.”
Nigdy nie mów na pewno. O ile szansa na to jest mała, bo rozumiem że chodzi Ci o wszystkie 4 zespoły by tak samo punktowały jak Jaga, Legia. Czyli np. wszyscy po ok. 17pkt na łebka no to się zgodzę szansę bardzo marne, jednak nie zerowe. Jednak jeśli mówimy o punktowaniu jak Legia i Jaga rok temu(widzę, że raczej nie o to chodzi, ale załóżmy tak), czyli po prostu dwa zespoły pocisną jak Legia i Jaga rok temu, a dwa pozostałe raczej gorzej, no to tutaj już bym się przychylał, że jest dosyć duża szansa pomimo średnich losowań.
Pytanie do Autora bloga: Jak dużo nam brakuje do zapewnienia sobie matematycznie 15. miejsca?
Tu nie ma o czym rozmawiać, 15. miejsce jest pewne. Na 99,9% będziemy mieli minimum 12. miejsce, a obecnie jesteśmy faworytem do 10. miejsca (69,7% szans). To wg symulacji Piotra Klimka z X.
pamietaj tylko, ze to są teoretycznie rozważania. Gdyby one zawsze sie sprawdzwały, sport nie miałby sensu, bo z góry byłoby wiadomo, kto wygra.
Jest to pewna statystyka, która w tym konkretnym aspekcie pokazuje, ze powinniśmy mieć realną szansę awansować wyżej w rankingu. Ale to tylko szansa. A kolega pytał o twarde fakty.
Co do konkretnych faktów, to będą one znane tak gdzieś w grudniu. Wtedy będziemy wiedzieć jak zagrały polskie kluby i jak czeskie, norweskie, greckie i tureckie.
Pytanie o szanse matematyczne. Czyli zakładamy, że nagle polskie kluby zmieniają się w panienki i przegrywają wszystkie pozostałe mecze.
Austria, Szwajcaria, Cypr i Szkocja mają po 3 zespoły (3/5 i Cypr 3/4), więc mogą nabić jeszcze punkty i teoretycznie mogą nas przegonić.
Zakładamy, że wyprzedzi na pewno nas Dania, to w takim razie musza też wyprzedzić nas minimum dwa z wymienionej czwórki.
Ich strata do nas pomnożona przez ich dzielnik wynosi:
Austria 20.125
Szwajcaria 26.875
Cypr 27.352
Szkocja 35.125
Zatem matematycznie wszystkie te 4 federacje mogą nas wyprzedzić w rankingu i pewnie co najmniej do końca fazy ligowej tak będzie. Po zakończeniu fazy ligowej będzie można pewnie to dokładnie policzyć.
hahahahha jasne Klimek… większe szanse na zajęcie, niż nie zajęcie 10 miejsca – kabaret 😀
Nawet nie umiesz czytać tego, co Klimek zawiera w statystykach.
On tam nie pisze o zajęciu 10 miejsca, tylko o zakończeniu sezonu w top10. A to jest różnica, panie kabareciarzu.
Patronus, wiesz dobrze, że chodziło mi o top10 vs. Poza top10
Stać Cię na więcej
Posłuchaj Kolego! Żeby Polska w ogóle mogła mieć choćby iluzoryczne szanse na spełnienie marzenia o 10. miejscu po zakończeniu obecnego sezonu to nasze kluby musiałyby wygrać wszystkie 24 spotkania (żeby zrównoważyć brak 2 polskich zespołów w LE). Straty mamy potężne i sytuacja jest dużo bardziej beznadziejna niż przed rokiem w walce o 14. miejsce ze Szkotami. Ja bym na razie nie pompował balonika.
dokładnie, tutaj zapanował jakiś amok… Miałem podobnie przed startem sezonu, ale eliminacje mnie wyleczyły z hurraoptymizmu
Bardziej ekscytowałbym się rankingiem klubowym. Bo jeśli Legia wywalczy mistrzostwo i dobrze zaprezentuje się w Lidze Konferencji to może uda się uzyskać rozstawienie w ostatniej rundzie eliminacji przyszłorocznej Ligi Mistrzów. To wydaje mi się bardziej prawdopodobne niż zajęcie 10. miejsca w rankingu krajowym.
„dokładnie, tutaj zapanował jakiś amok… Miałem podobnie przed startem sezonu, ale eliminacje mnie wyleczyły z hurraoptymizmu”
Bardzo ciekawa kondensacja bezsensu, forumowy smarku 😀 Czyżby eliminacje się nie udały??? 😉
Emll – na podstawie wyników eliminacji ciezko byłoby chyba ocenić je inaczej niż pozytywnie. Na podstawie gry, pewnie srednio a moze i nawet lekko negatywnie.
Ale to juz jest akademicka dyskusja co wazniejsze – gra czy wynik.
Urbas, jesteś pewien? Raków zagrał eliminacje bardzo dobre (wręcz historycznie dobre, choć mało efektowne), Jagiellonia bardzo poprawne, ale Lech i Legia? To nadal bardziej 'spadki do LK’ niż 'awanse do LK’. Oczywiście Lecha zrzuciło tu w sporej części losowanie, ale w formie i z mentalem jaki zaprezentowali – nie wiem z jaką częścią słabszych rywali wygraliby Q4 LE.
Cieszmy się z tego 4/4, kibicujmy kombajnowi punktowemu, ale z tyłu głowy warto mieć że w top 25 prawie każdy ma mistrza kraju co najmniej w LE.
Wojtek – to jest pewnie kwestia gradacji – skali. Czyli pozytywnie to takie 6,7 na 10.
10 to awans wszystkich zespołów do mozliwe najwyzszych rozgrywek.
9 to spadek jednego nizej
8 spadek dwóch nizej
7 spadek trzech nizej ( w tym przypadku trzy spadki – Lech dwa, Legia jedną )
6 brak awansu 1 druzyny
itd…
Podałem mniej wiecej, mam nadzieje, ze sie z tym zgadzasz. Nie napisałem ze to był jakies super kosmiczne eliminacje, tylko pozytywne. Ja akurat jest daleki od hurraoptymizmu jeśli o to chodzi
Ale o czym Ty rozmawiasz???
Jakie wygranie wszystkich 24 spotkań?
Jakie zrównoważenie braku 2 polskich zespołów w LE???
Żeby przegonić Czechów, a pewnie i Turków de facto wystarczy, że polskie drużyny będą grać tak jak rok temu Jaga i Legia. A nawet mogą zagrać ciut słabiej.
Oczywiście nie ma gwarancji, że to się uda, ale szansa jest więcej niż solidna.
Do Czechów tracimy 4,425 punktów. Ale po pierwsze gramy w najsłabiej obsadzonych rozgrywkach, gdzie będzie najłatwiej można punktować, po drugie mamy 100% punktów, a Czesi 80%. (już nie wiem jak to tłumaczyć, żebyście nawet Wy zrozumieli) 😉
Poza tym Slavia gra w Lidze Mistrzów i nie będzie należeć do faworytów. Bilans 2-2-4 będzie dla niej sukcesem. To znaczy 0,15 co kolejkę do rankingu.
Sigma gra wrawdzie w LK, ale też nie będzie należeć do potentatów. Bilans 1-2-3 będzie dla niej sukcesem. Można napisać, że do rankingu będzie dorzucać co kolejkę 0,133 punktu.
Pozostają zatem Czechom dwie ekipy realnie punktujące. Viktoria Pilzno i Sparta Praga.
Dwie wygrane tych dwóch drużyn to 0,8 punktu, a przecież nie będą wygrywać wszystkiego. Wystarczą dwie wygrane polskich klubów (1 punkt), żeby zrównoważyć te 0,8 czeskiego punktu oraz punkty Slavii i Sigmy.
Natomiast to, co ugrają pozostałe dwa polskie kluby, pomoże niwelować stratę do Czechów. 12 meczów, powiedzmy uda się wygrać 4 z nich, to 2 punkty straty zostaną zniwelowane. do końca fazy ligowej.
A to przy założeniu, że Sparta wygrywa wszystko, a Viktoria kończy z bilansem 6-0-2. Szczerze to mało realne.
Potem jest już faza ligowa, najprawdopodobniej jedynie z Viktorią i Spartą. A z naszej strony grają 4 zespoły.
Do 1/4finału straty powinny być odrobione, nawet jeśli do tego etapu dotrą tylko 2 nasze zespoły.
OCZYWIŚCIE to teoretyczne wyliczenia, więcej można będzie powiedzieć powiedzmy na półmetku fazy ligowej (po 3 kolejce LK). Ale na ten moment wygląda na to, że mamy praktycznie pewne wejście do top12 oraz ogromną szansę na top10.
Wyrazy współczucia, Patronusie. Kogo Ty chcesz przekonać wyliczeniami, skoro to kolejny gostek, który przyszedł tu siać ferment. Gość ma wyjebane na Twoje wyliczenia, bo on wie lepiej.
Jemu wszystko się w łepetynie zazębia – on się urodził w Polsce, a Polska jest skazana na bycie tłem dla Europy. Nie przekonasz, nie próbuj.
Nawet to co skromnie policzyles Czechom w fazie grupowej da im na koniec sezonu 47 pkt niespelna – zalozylem, ze Sparta jednak wszystkiego nie wygra. Zeby ich wyprzedzic musielibysmy zdobyc JESZCZE 11, czyli na koniec sezonu miec niemal 17 pkt do rankingu krajowego. Dobrze licze? Jezeli tak, czy to jest realne w ogole?
Marcin – grubo przesadziłeś. Sam nie jestem optymistą w kwesti 10 miejsca w tym roku, natomiast nie należy pisać takich niczym niepopartych wymysłów.
Ok, przedstawiam swój punkt widzenia.
legia
Szachtar Donieck W – wartość 174 mln Euro 5xLegia, 1587 vs 1500 – Ultra trudny przeciwnik i na szczęście wyjazd do Krakowa jest bardzo spoko opcją. całkiem spora szansa na remis – typ 1pkt
Sparta Praga Dom – wartość 73 mln Euro 2xLegia, 1588 vs 1500 – Bardzo trudny pojedynek jeden z kilku decydujących o top10 moim zdaniem typ 1pkt
Celje W – 9mln Euro 0,25xLegia, 1414 vs 1500 – Mocno nie doszacowany przeciwnik ultra przeciwnik, jak się uda wyciągnąć remis przy tym składzie będzie extra. typ 1pkt
Lincoldn Red imps D – 1,75 mln 0,05xLegia – Obowiązek 3xpunktów cokolwiek innego to największy blamaż w historii. typ 3pkt
Samsunspor dom – 45 mln euro 1,25xLegia 1456 x 1500- Najtrudniejszy przeciwnik z tego koszyka. Mecz decydujący o awansie moim zdaniem, jakakolwiek strata punktów z tym przeciwnikiem to out poza top8 i lub top24. Liczę jednak na typ 3 pkt
Noah wyjazd – 12,5 mln euro 0,35xLegia 1247 x 1500 – Obowiązkiem Legi jest wygrać ten mecz, wbrew pozorom szykuje się kolejny twardy bój. typ 3 pkt
Legia –
Generalnie Legia po za Szachtarem trafiła na większość drużyn w zasięgu, dodatkowo obiektywnie patrząc spośród top drużyn w LK zarówno Sparta P. jak i Szachtar są w zasięgu. Oceniam Szachtar tylko i wyłącznie tak przez to że grają w PL. Trudne jest natomiast koszyk 5, a 6 w miarę łagodny choć ormianie bywają groźni u siebie.
Liczę więc na 12 pkt 3-3-0
Lech
Rapid Wiedeń dom – 40 mln Euro 0,9xLech 1431 vs1507 – Jeśli Lech chce walczyć o top8 ten mecz musi wygrać, kluczowy moim zdaniem, jak się tutaj nie uda punktów będzie trzeba szukać w Hiszpani, Czechach, Niemczech. Paradoksalnie łatwy przeciwnik i dogodne miejsce spotkania by Austryjaków trzepnąć i oddalić ich od siebie. typ 3 pkt
Rayo Vallecano wyjazd – 75 mln euro 1,7xLech 1668 x 1500 – Rating moim zdaniem mocno zawyżony dlatego że Hiszpańska drużyna, sądzę że to rywal podobny do Genku i to o tyle gorsze że taka drużyna hiszpańska drugiego sortu raczej nie odpuści meczu u siebie. Typ 0 pkt
FSV Mainz dom – 139 mln 3,2xLech 1688x 1507. Ile by człowiek dał by dostać tutaj Rijekę. A tak mecz cudowny z perspektywy wrażeń, jeśli Lech nie poprawi ambicjonalności i wyleczy kontuzji szykuje się sprowadzanie na ziemię przez drużynę z levelu LE. typ 0 pkt
Lincoln Red imps Wyjazd – 1,75 0,04xLech 1021vs 1507. Dostarczyciel punktów, niezależnie czy szpital czy wyjazd Lecha obowiązkiem jest wygrać ten mecz i to z nawiązką bramkową by mieć dobry bilans po porażkach z Mainz i Rayo. typ 3 pkt
Sigma Ołomuniec wyjazd – 16,5 mln 0,375xLech 1384×1507. Mecz kluczowy w walce zarówno o top10 rankingu jak i w walce o top8 LK. Strata punktów tu to koniec marzeń o top8, chciałbym typować wygraną, ale czesi są trudnym przeciwnikiem u siebie dla naszych drużyn. Lech jednak wydaje się być drużyną 2 razy lepszą, więc jeśli mam obiektywnie patrzeć to moga wygrać ale nie koniecznie. typ 1 pkt
Lausanne dom 39,5 mln 0,9xLech 1340×1500- Najturdniejszy przeciwnik z koszyka 6 i kolejny fart że szwajcarów podejmujemy u siebie, jest duża szansa odebrać im punkty. typ 3 pkt
Lech podsumowanie
Generalnie Lech trafił trudnych przeciwników i w zasadzie jeden wyjazdowy i jeden domowy wyglądają na ultra ciężkie, dwa domowe jeden wyjazd na kluczowe, i jeden wyjazd na obowiązkowy. Od Lecha w moim odczuciu bedzie zależeć w dużej mierze Nas los, Od Rakowa przy okazji również bo i Lech i Raków mają 3 mecze z drużynami z lig konkurencyjnych. Warunek by było dobrze to ogarnięcie kontuzji, bo przegrane z Rapidem, Sigmą Lausanna będzie nektarem dla uszu malkontentów.
Tutaj liczę więc na 10 pkt 3-1-2
Jagiellonia
AZ wyjazd – 104 mln 3,8xJaga, 1632×1500. Mogło być gorzej, mogło być lepiej. Jest wyjazd do koszyka 1, czyli podobnie jak FC Kopenhaga rok temu. Tak to też oceniam, akurat wobec Jagi mam więcej wiary niż wobec pozostałych drużyn bo jeszcze nie zawiedli, więc spodziewam się fajnej niespodzianki. Typ 1 pkt
Rayo Vallecano – dom – 74,6 mln 2,7xJaga, 1668×1500. jak już mówiłem wcześniej, uważam akurat że Rayo jest przesacowane pod względem ratingu ze względu na to że hiszpanie, jednakże nie będzie to takie same mecze jak rok temu z Betisem bo drugiej klasy drużyna hiszpańska tych rozgrywek nie odpuści. Tutaj mój optymizm się wkrada. Typ 1 pkt
RC Strabourg – wyjazd 269 mln 9,75xJaga 1703×1500. Najgorszy i najatrakcyjniejszy przeciwnik dla Jagielloni. Martiwę się jednak, że jak Białystok pojedzie do Francji zamieni się w Częstochowe choć mam nadzieję, że Siemiec wyciągnął lekcję z poprzedniego roku. W tym meczu nie będzie się liczył styl i jakość tylko właśnie dobre przygotowanie na mecz mentalne i taktyczne, mogą przegrać mecz w szatni oby nie. Sądzę jednak, że pomimo tego wszystko niestety nie dadzą rady – typ 0 pkt
KuPs dom 6,75 mln 0,25xJaga 1280×1500. Dostarczyciel punktów, po meczach z Rayo, Strasbourgiem moga liczyć się bramki. Tu poprostu trzeba nastukać a już na pewno wygrać przekonująco jak z Dinamo T. . Typ 3 pkt
Shkendija wyjazd. 5,7 mln 0,2xJaga 1223×1500. Jeżeli się boimy takich wyjazdów jak niektórzy wieszczą, że będzie tu trudno to Jaga nie nadaje się do LK, ten przeciwnik to zbilansowanie szczęścia z pechem w losowaniu, bo np mogliby być turcy wyjazd a tak mamy co mamy. typ 3 pkt
Hamrun 4,91 mln 0,18xJaga 1172×1500. Moim zdaniem zmarnowany domowy mecz, z takim przeciwniek to nawet na marsie Jaga musi wygrać. typ 3 pkt
Jagiellonia
Oceniam układ losowania na słodko-kwaśny. Mamy trzy mecze mega ciężkie, żadnych kluczowy i trzy które trzeba poprostu wygrać. Sądzę jednak, że jagę stać na sprawienie jednej dużej lub dwóch małych niespodzianek. Szkoda jeszcze tylko że mecze z AZ i Strasbourgiem nie są domowe bo pozostali trzej przeciwnicy z niższych koszyków są do obrobienia gdziekolwiek.
typ 11 pkt 3-2-1 –
Tutaj dodaje trochę optymizmu, są poukładani jest Siemieniec, może Pululu zostanie jakiś balonik można dmuchać. W ostateczności 3-0-3 i 9 pkt też nie wygląda kiepsko.
Raków
Rapid Wiedeń 40,7 1,08xRaków 1431×1543. Rapid nie może być zadowolony z tego losowanie, nie można moim zdaniem miec trudniejszego wyjazdu z tego koszyka gdzie był Raków, na bank nie są zadowoleni z tego. Sądzę nawet, że oceniają Raków jako ultra trudny. Nam jednak się znów poszczęściło bo trafiliśmy fajnego, do zrobienia przeciwnika z Austrii u Siebie. typ 3 pkt
Sparta Praga 73 mln 1,97xRaków 1588×1543. To będzie jeden z tych pojedynków który zaważy o tym czy Sparta bedzie w top8 czy Raków. Mam nadzieję, że jednak mają szczelną obronę bo Sparta wbrew pozorom to nie w kij dmuchał drużyna. Moim zdaniem jednak may dużo szczęścia bo Raków mógł tu wylosować zdecydowanie trudniej, a ma extra tak myślę bo nie jest bez szans. typ 1 pkt.
Omonia N wyjazd – 17 mln 0,45xRaków 1475×1543. Tutaj Kolejne dobre losowanie szkoda że wyjazdowy pojedynek, lepsze to jednak niż Mainz czy Strasbourg, choć niestety napawam tutaj dozą pesymizmu i obstawiam jednak, że Raków tutaj sprawi niespodziankę w drugą stronę i nie wywiezie punktów, niestety. typ 0 pkt
Zrinski Mostar 8 mln 0,2xRaków 1280×1543. To jest mecz który musi zapewnić punkty Rakowowi, Absolutny obowiązek by marzyć o wyjściu z grupy. typ 3 pkt
Sigma Ołomuniec 16,58 mln 0,43xRaków 1384×1543. Szkoda że to nie jest wyjazd na Islandię, w przypadku Rakowa ja nie liczę na porywające widowiska a bardziej na efektywność i zdobycze punktowe choćby skromne 1-0. Niestety wyjazd do Sigmy będzie jednym z tych na czerwono, bardzo ważny dla rankingu i krytyczny dla miejsca w LK. typ 1 pkt
Craiova dom 22,5 mln 0,6xRaków 1443×1543. Kurczę bardzo niewygodny rywal który może napsuć krwi nam. Ten pojedynek oceniam również jako krytyczny. Mimo to jednak liczę że Raków poraz kolejny przepchnie te nudne 1-0 2-1. typ 3 pkt
Raków
No Raków ma wszystkich przeciwników w zasadzie Krytycznych, może po za Zrinjskim. Tutaj w Jego przypadku sprawa może się przechylić mocno w prawo jak i w lewo. jestem jednak optymistą, bo właśnie jest ten moment że jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B i wygrywać te mecze z równorzędnymi przeciwnikami.
typ 11 pkt 3-2-1
Podsumowując
Ciekawe losowania, bo potoczyły się niezbilansowanie gdzie z jednej strony taka Legia nie wylosowała nikogo konkretnego a będzie miała krytyczne ciężary jak z Samsunsporem Sparta P czy Celje a z drugiej ma dostarczycieli punktow. Dalej jest Lech z mega ciężkim 5 meczami i jednym totalnie łatwym. Jagiellonia trzy strasznie trudne i trzy strasznie łatwe.
Jedyny Raków jest taki gdzie na każdym poziomem jest zbliżony. Tak więc nikt za bardzo nie miał na maksa fuksa ani pecha.
Na koniec uważam, że będziemy się poruszać między 12-8 pkt typ 12-8-4 32 pkt czyli jakieś 8 pkt do rankingu. Co to da nie wiem, ale nie będzie tragedii moim zdaniem.
Krzysztof – wiadomo, ze tutaj bawimy się w typera.
Natomiast punktowanie powiedziałbym wywrózyłeś naprawdę niezłe, a w podsumowaniu ze niemal wszedzie dość trudno.
Wniosek? pomimo niełatwych przeciwników dość optymistycznie podszedłeś do osiaganych wyników.
W twoim przekonaniu niespodzianki będą. Problem polega na tym, ze chyba tylko te na plus, a żadnych na minus.
A nawet w zeszłym sezonie takowe były.
Więc tym bardziej przy czterech druzynach należy założyć jakieś dobre wyniki z druzyną teoretycznie silniejszą i kiepskie wyniki z druzyną teoretycznie słabszą.
Ok zgadzam się,
Na swoją obronę dodam, że przy jagielloni i Legii dałem jakieś optymistyczne marzenia że sprawią niespodziankę jak Legia Szachtar, Kurcze mecze z Lincoln finlandią trudno mi przez gardło przechodzi by napisać że dostaniemy bo nie znajduje racjonalnych powodów by wywróżyć tu porażkę.
Co do innych to Noah, Omonię Sigmę oceniam w charakterze mogących zaskoczyć.
No i oczywiście krytyczne mecze na wyrównanym poziomie praktycznie wskazuje jako wszystkie in +, bo poprostu wierzę że to jest ten moment.
Natomiast obiektywnie jak czytam, to tak trochę naciągam ale głównie te krytyczne mecze, bo tu wszystko się rozstrzygnie i ten typ jest takim trochę obiektywnie-życzeniowym wskazaniem. Mamy argumenty moim zdaniem by te typy się ziściły więc to nie jest tak że to jakieś ultra hurra, jakieś oczekiwania trzeba jednak mieć jak się chce ten top10 osiągnąć.
moja skala dla każdej drużyny to od 12-8 o czym napisałem i obiektywnie patrząc nie sądzę by ktokolwiek po 6 meczach był poniżej lub powyżej. Po za tą skalą będę oceniał w kategorii niespodzianki w dwie strony.
Spoko. Ja mam wątpliwości co do tego, ze wszystkie kluby zaprezentują się dość podobnie. Moim zdaniem będzie jednak pewien rozstrzał.
A trzeba pamiętać ze 3 pkt w LK w tabeli to naprawdę mega różnica w zajmowanych miejscach na koniec. Wiec tutaj moze zdecydować niemal jeden mecz.
Więc czysto statystycznie bardzo cięzko już z samego tego faktu zakładać, ze polskie druzyny będą blisko siebie w tabeli.
a do rankingu to za zwycięstwo są chyba 2 punkty, a nie 3..
Rayo patrząc na budżet to raczej poziom Cverny Zvezdy, a nie Genku i też na to liczę, wiec Lech w formie i z powrotem paru kontuzjowanych grajków jest w stanie ich pyknąć, a że jako wyjazd to no niech będzie remis.
Jest w stanie to dla Ciebie 20% czy 50%?
Losowanie 50/50. Nikt nie ma bardzo trudnego (jak np Turcy albo Szkoci), ale za darmo to też się bawić nie będziemy. Trzeba na boisku udowodnić swoją wartość. Punktem wyjścia powinno być zdobycie 8-9 punktów, co na pewno da grę na wiosnę. 7 może nie dać. Na pewno każdy nasz zespół na to stać. A co wyjdzie to zobaczymy. Ciekawa jesień nas czeka 🙂
Dobre losowanie dla Polskich klubów …. brak Fiorentiny 😀 … do zdobycia 12 PKT w fazie ligowej [bez bonusów] ….. wiecej jak 7.2 PKT [60%] uznam za super wynik 😀
Legia jedynie NK Celje (W) … pozostałe mecze w domu albo latwy wyjazd 🙂
Lech Rayo Vallecano i Sigma na wyjeździe …. trudniejsi rywale ale na swoim boisku 🙂
Jagiellonia 50/50 … trezch mocnych rywali, w tym dwóch na wyjeździe ….ale do powalczenia 🙂
Raków dwa trudne wyjazdy …. w TOP 24 spokojnie sie załapią 🙂
To do października 🙂
A ja już pisałem w innym poście, jak dla mnie najlepsze losowanie Legia, potem Raków (wszyscy równi, wiec przy dobrej formie jest szansa na sporą ilość punkcików), no i Jaga z Lechem najgorzej, bo mają jakieś poważniejsze marki 3/3.
Ale będę optymistą i według mnie będzie to wyglądało następująco:
Legia 4-1-1 (Turcy/Czesi remis, Celje w plecy)
Lech tu mam dylemat bo nie jestem obiektywny, ale jak mówiłem będę optymistą 4-2-0 lub 4-1-1/4-0-2 (Rayo remis/przegrana, Mainz remis/przegrana do wyboru do koloru, Rapid u siebie musimy pyknąć).
Jaga 3-2-1 (Az/Strasbourg w plecy bądź remis z którymś, remis z Rayo)
Raków 4-1-1 (Rapid czuje, że może w pape może remis, Sparta remis, chociaż liczę na wygraną jednak, wiec może bliżej 5-1-0).
No i tak to widzę w mojej optymistycznej wersji, chociaż też nie super optymistycznej. Mogłoby być lepiej, ale realistycznie patrząc na pewno gdzieś zaliczymy wpadkę ze potencjalnie słabszymi, wiec można po 1 wygranej usunąć od każdego i wlepić na remis/przegraną. Tak czy tak wszystkie będą w top24 myślę, że w okolicach ~12 miejsca, oby ze dwie były w 1/8.
Moje typy: w/r/p:
Legia 3/2/1 (licze 4 ciezkie, ale wyrownane mecze wiec 2w2r1p, 2 łatwiejsze)
Lech 2/1/3 (licze 3 wyrownane 2iec 1/1/1, 2p, i 1w)
Jaga 1/1/4 (3 wyrównane 3 przegrane)
Raków 2/1/3 (4 ciezkie z czego 2 pewnie przegrane i 2 wygrane ale tez niezbyt łatwo)
I trzymam mocno kciuki zeby kazdy conajmniej po 3 wygrane zaliczył:) no i zeby tez im nieźle szło w Ekstraklasie. Jak nastepny sezon nie zapewnią pucharów to w kolejnym tez jest pewnosc ze podium da puchary i to jest najlepsze w zrównoważonej lidze.
Coś z Jagą nie pykło, moim zdaniem u siebie Jaga zrobi 7 pkt, na wyjeździe 2 lub 4.
Piotr – musze przyznac, że ze wszystkich typów jakie tutaj przeczytałem, twoje brzmią tak najbardziej średnio – w sensie są najbardziej wyważone i być może najblizsze prawdzie. Ani życzeniowe ani optymistyczne czy pesymistyczne.
Celje w top8
Przeczytałem parę komentarzy i muszę się odnieść. Nie wiem jakim cudem uważacie, że Sparta jest gorszym rywalem niż Celje. Celje ciśnie każdego faworyta i Legia gra z nimi na wyjeździe. Prędzej bym tutaj uważał, że Legia przegra niż ze Sparta Praga w domu, chociaż wszystko też zależy od formy i od tego kiedy z nimi będzie grać. Tak czy tak obstawiałbym prędzej wygraną ze Spartą niż z Celje. Słoweńcy aspirują do miana hegemona swojej ligi ciągnącym resztę coś jak Zvezda w Serbii.
Też uważam, że ludzie nie doceniają Celje – wystarczy zobaczyć jak przejechało się po Lugano i Baniku, z którymi Legia miała duże problemy. Ale z tym hegemonem ligi słoweńskiej to nie przesadzajmy. W ostatnim sezonie skończyli na 4. miejscu, więc łączenie ligi z grą w pucharach średnio im wyszło.
Canavar – dokładnie, u siebie to bardzo solidny zespoł, który punkty moze odebrac kazdemu, włącznie ze zwycięstwem. A z tym hegemonem to jednak przesada.
Wyrastają na hegemona, a nie że już są. Jak im ten sezon wyjdzie i następne 1-2 to będą liderować w lidze Słoweńskiej i regularnie będą grali w Europie. Drugi sezon w Europie są na prawdę trudnym przeciwnikiem i walą Lugano aż miło XD. Lugano, które sklepało Legie w dosyć dobrym poprzednim sezonie.
Dwa razy Rapid u siebie z pierwszego koszyka – na plus
Szachtar na wyjeżdzie z pierwszego dla Legii – na plus (tam nikt nie będzie nogi odstawiać).
2x Sparta i 2xRayo z drugiego koszyka – Trochę szkoda, że nikt nie wylosował Shamrocka.
Mainz i Strasbourg z trzeciego – słabo, Omonia i Celcje – dobrze
4 koszyk – wspaniały. 2x Lincoln i ominiecie AEK’u i ew. Abardeen
5 koszyk – Samsun na minus, „Szedindża” na plus. Sigma przeciętnie i bardzo fajnie (dwa bliskie wyjazdy i możliwość sprawdzenia się na tle 4-6 miejsca u Czechów.
6 koszyk – Lausanne na minus. Hamrun na plus.
Im więcej zespołów, tym bardziej rozkład normalny daje nam wynik bliżej środka.
Trudność przeciwników – ogólnie przecietnie
Terminarz – jszcze nie znam
Inne: super – Szachtar „na wyjeździe”, dwa razy Rapid u siebie i szansa na punkty z pierwszego koszyka. 2x Sparta i Sigma, które nadają dodatkowy smak – rywalizację z Czechami przy bliskich wyjazdach.
Odczucie: Raczej zadowolony.
Fajna synteza losowania.
Realnie będzie tak:
Legia: 2-2-2
Lech: 1-2-3 / 1-3-2
Jagiellonia: 2-1-3 / 2-2-2
Raków: 3 – 2 – 1 / 3 – 1 – 2 / 2 – 3 – 1
Żaden z zespołów raczej nie zajmie miejsce w Top8. Chociaż być może Rakowowi się to uda, bo gra pragmatycznie i potrafi przepychać stykowe mecze (a właśnie z takich składa się jego terminarz).
Jeden z naszych zespołów może wypaść poza Top24. Najgorsze losowanie ma Lech. Beznadziejna gra w obronie i plaga kontuzji na pewno nie pomogą.
Przestrzegam przed przypisywaniem Jagiellonii trzech punktów ze Shkendiją, bo tam przegrywały już FCSB i Ludogorets. Kluczem będą zwycięstwa nad KuPS i Hamrunem. Jeżeli uda się do tego dorzucić ze 2 punkty (o co wcale nie będzie tak łatwo, to awans powinien być).
—-
Fajnie, że będzie trochę smaczków. 2 razy sprawdzimy się z Rapidem Wiedeń i 2 razy u siebie. Austriacy nie są już tak silni, jak kilka lat temu. Mieli problemy w eliminacjach. Ambicjonalnie liczę, że ugramy minimum zwycięstwo i remis, przy czym zwycięstwa rzecz jasna prędzej spodziewam się po Rakowie.
Dwukrotnie zmierzymy się ze Spartą i Sigmą. Zweryfikujemy się na tle Czechów, choć aż trzy mecze odbędą się na wyjazdach i może być różnie, bo wbrew pozorom Czesi wcale nie mają ligi dwóch prędkości. Zapytajcie Jagiellonii, jak grało się na wyjeździe z Mladą. Banik też mocno postawił się Legii. Fajnie byłoby to zakończyć z bilansem 1-2-1, ale obawiam się, że może być 0-3-1. I tutaj ponownie – największych nadziei upatruję w Rakowie, po którym spodziewam się najwięcej. Umie ustawić się pod rywala, umie grać na wyjazdach i dodatkowo – właściciel Rakowa nie boi się ryzyka inwestycyjnego. Mając dużo mniejszy budżet od Legii i Lecha, wydaje na transfery więcej. Po prostu lepiej rozumie piłkarski biznes. Tak przy okazji – wydaje mi się, że to właśnie Raków jako pierwszy awansuje do Ligi Mistrzów.
Na koniec – fajnie byłoby urwać coś Rayo i/lub Mainz. Pokazać, że jednak potrafimy ograć poważniejszych rywali. Rok temu udało się Legii z Betisem, teraz też warto byłoby dorzucić jakiś skalp. Najwięcej do udowodnienia ma Lech, zwłaszcza, że Poznaniacy chętnie sprzedaliby paru wychowanków do Bundesligi. Niemcom póki co w Lidze Konferencji kompletnie nie idzie, zobaczymy, jak poradzi sobie Mainz.
Na pewno łatwiej będzie mieć Jagiellonia, bo Rayo raczej nie przyjedzie do Białegostoku na galowo. Remisy ze Shkendiją i Rayo brałbym w ciemno. To powinno wystarczyć do awansu (nie zakładam domowych wpadek z KuPS i Hamrun, Jagiellonia umie w atak pozycyjny).
to ze ktoś więcej wydaje nie ma nic do rozumienia biznesu. To raz, dwa wiekszy budzet nie oznacza większej kwoty na transfery.
Inna sprawa – jak dla ciebie liga czeska to nie jest typowy przykład ligi dwóch prędkości, to nie wiem gdzie takowy znajdziesz. Nie wiem ile razy w ostatniej dekadzie do top 3 wbił się ktoś spoza czołowej trójki Sparta, Slavia, Pilzno…
Max kilka razy, w tym nigdy nie zdobywał MP.
To jest ewidentny przykłąd zabetonowania czołówki. Tak samo jak w Szkocji, Portugalii czy Holandii ( chociaż tu nieco mniej).
@urbas
A mimo to mamy ciężary w pucharach z czeskimi średniakami. Nie przeszkadza to wszystkim krzyczeć, że mamy lepszą ligę. Więc jak to jest?
Może zanim wyciągniesz dalsze wnioski, to poczekaj na wyniki w FL, w którym będzie możliwość zweryfikowania tych sił.
Generalnie odsyłam do wskazego już przez kogoś linku do Przemka Langiera, on takich jak Ty podsumował bardzo krótko – cyt. niedokładny: „Ale gdy już wejdziemy do LM, to zawsze znajdzie się ktoś, kto powie – co to ma być? Nie pokonaliśmy Realu Madryt?!”
Głos rozsądku – nie wiem kto głosi, ze mamy lepszą ligę niż czeska, ale brak chłodnej głowy w takich przypadkach moim zdaniem. Ja bym tak akurat nie powiedział. Choćby właśnie ze względu na to, ze generalnie z Czechami nam nigdy lekko nie szło. Zarówno z kadrą jak i z klubami.
Czeski futbol mam wrazenie jest lekko powyzej naszego, jesli chodzi zwyczajnie o kulture gry. Nie jest to duza różnica, ale jednak.
Niedoceniasz Lecha, przeceniasz Raków.
W październiku kilku kontuzjowanych w Lechu wróci. Zrobili 7 transferów. To w koncu musi zaskoczyć.
Michu – musi i nie musi. Jeśli wszyscy będą zdrowi i w formie ( jedno nie jest tożsame z drugim ), to tak.
Natomiast zauważ ze w Lechu non stop od dłuższego czasu wypadają piłkarze, takze nie wiemc czy kiedykolwiek będzie stan, ze zdrowi będą wszyscy. A co dopiero zdrowi i w formie.
Pewnie będzie tak, ze jeden wyzdrowieje, to inny się rozłoży i odwrotnie.
Jak zdobędziemy tyle punktów co w zeszłym sezonie (do rankingu w sumie), to już uznam to za sukces. Skąd ten hurra optymizm panowie? Legia cudem awansowała. Cudem. A teraz będzie grała z Szachtarem, Spartą i Celje – zdobędzie tu w sumie 1 punkt? Nie wiem.
Jagiellonia – silny i niewygodny AZ Alkmar, do tego Hiszpanie i Francuzi naszpikowani piłkarzami z całej Afryki.
Lech – za przeciwników Rapid, potem Hiszpanie i Niemcy – to są kluby z czołówki La Liga i Bundesligi, a nie kelnerzy, i do tego zawsze niewygodni dla nas Czesi.
Raków – znów Czesi i to dwa razy, Rapid, a wyjazd na Cypr jak się może skończyć to wiemy na przykładzie Legii.
Może nie doceniam naszych klubów albo przeceniam przeciwników, ale to zweryfikuje dopiero boisko. Chciałoby się jak najlepiej, ale studźmy euforię nieuzasadnioną. Powtarzam, 12 punktów do rankingu UEFA uznam za sukces.
no komedia, jak większość tu popłynęła….
Legia cudem awansowala, a szachtar idzie do ligi konferencji z ligi mistrzow i tez cudem awansowal, ludzie gdzie wy macie oczy, sparta praga ledwo awansowala po porazce z wielkim AKTOBE, juz moglo ich z nami nie byc, ALE CUDEM SA.
Wielkie Celje o jakie szczescie ze jest z nami i pomoglo wyeliminowac tego samego Banika co Legia, moze celjefaktycznie cos ugra z Legia z druzyna, z ktora rownolegle walczyli w tamtym roku w Pucharach wychodzac z fazy ligowej.
PRZED WIELKIM LINCOLN SAM MAM KUPE W MAJTKACH JAK I WY.
Legie rozniosl jakis klub z Cypru wczesniej. Celje w zeszlym roku odpadlo w cwiercfinale z Fiorentina po wyrownanej rywalizacji (1-2 i 2-2). A myslisz, ze czeska liga jest przypadkiem na 10 miejscu w rankingu UEFA? Jak tu widze zapowiedzi, ze wszyscy spokojnie w fazie pucharowej beda, a dwie to pewnie w top8, to mowie tylko, poczekamy, zobaczymy. Moze bedzie dobrze, chcialbym, ale tutaj to juz sa opinie, ze w zasadzie to te 10 miejsce niemal pewne po tym sezonie. Policzylem punkty – Czechow dogonic bedzie niezmiernie ciezko. 12 miejsce chyba damy rade.
„studźmy euforię nieuzasadnioną” – pamiętaj że my jesteśmy tylko kibicami:) Zarządy klubów, piłkarze i sztaby nie czytają naszych wypocin, zapewniam.
I jeszcze na koniec mikro anegdotka, byłem w 2004r. na meczu Herthy w Berlinie, na nowo otwartym (na MŚ 2006) Olympiastadionie, grali wtedy z SV Mainz. 1:1 po super nudnym meczu. Ktoś wie z głowy, bez wikipedii, kto ich wtedy trenował?:)
Runajic?
Mainz? Klopp 😉
„Legia cudem awansowała. Cudem. A teraz będzie grała z Szachtarem, Spartą i Celje – zdobędzie tu w sumie 1 punkt? Nie wiem.”
Dwa lata temu, gdy doszli do 1/16, też cudem przeszli wcale nie jakąś wypasioną Austrię Wiedeń w eliminacjach. Lech rok wcześniej – ten sezon, gdy doszli do ćwierćfinału z Fiorentiną – w eliminacjach najpierw dostał duże bęcki w Azerbejdżanie, potem cudem uniknął kompromitacji z Vikingurem, by w ostatniej rundzie męczyć się z Luksemburczykami. Forma z eliminacji nie ma często aż takiego przełożenia na fazę zasadniczą.
Gnl – i tutaj się w pełni zgodzę. Forma z eliminacji a forma w grupie potrafi być dość różna.
Przypomnę ci, że Lech w grupie – gdy dochodzil do cwierfinalu nie tak dawno – ograł Villarreal.
Spokojnie.
Nie jestem zwolennikiem pompowania balonika, natomiast wprowadzamy więcej klubów do LK, więc to naturalne, że ludzie będą liczyć na wynik punktowy lepszy, niż w ubiegłym sezonie. Co do Legii to akurat o nią bym się nie martwił, bo w eliminacjach często jej mecze były takie jak ten wczorajszy. Można tu przypomnieć Austrię Wiedeń, Brondby czy Midtjylland. W ubiegłym sezonie pamiętam też jakie męczarnie były z Dritą. A w fazie ligowej pokazała się z bardzo dobrej strony.
Jagiellonia choć trafiła na trzech mocnych rywali, to ma też trzech na luzie w zasięgu. A nie zdziwię się jak uda jej się urwać punkty jakiemuś faworytowi.
Raków trochę mógł zaniepokoić dwumeczem z Ardą, ale to zespół, który nawet, gdy optycznie wygląda słabo to potrafi przechylić szalę na swoją korzyść.
Lech jeśli w końcu przestanie być nękany przez kontuzje to w LK ze swoją kadrą powinien coś spokojnie ugrać. Sam liczę na 4 nasze kluby na wiosnę, a co dalej to zobaczymy. Przypominam, że nie tylko my w eliminacjach wyglądaliśmy bez szału. Taki Rapid czy Sparta też nie przeszły eliminacji bez skazy. Zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądać w październiku podczas startu LK, do którego jeszcze miesiąc czasu, a to w piłce bardzo długo.
Żyjesz przeszłością. Spójrz na rankingi. One nie wzięły się znikąd. Doganiamy Europę czy to się podoba malkontentom czy nie.
Widziałeś mecz Legii? Cudu tam nie było tylko gra do końca. Pogubili się na 15 minut i stracili trzy bramki. Ok to nie powinno się zdarzyć ale całą pierwszą połowę mieli mecz pod kontrolą, a w drugiej po chwili się opamiętali i zaczęli grać do końca. Zapunktowało doświadczenie.
Jeśli któraś z naszych drużyn nie awansuje do fazy pucharowej to będzie to ogromna niespodzianka.
Na pierwszy rzut oka wychodzi mi, że dla każdego zespołu można postawić granicę sukces\porażka na poziomie 10pkt. Po prostu powinniśmy mieć ambicję bycia ligą, która drużyny poniżej 3-ego koszyka LK odprawia z kwitkiem, co nie znaczy, że są tam same ogóry. Zawsze trzeba wkalkulować jakieś niespodzianki, ale dwa punkty więcej uznam za sukces, dwa punkty mnie będą porażką.
przy tym zestawie rywali, to powiedziałbym ze 10 pkt sporo dla kazdego polskiego klubu. Ja przewidując dość ostrożnie, dla kazdego realnie po 7 pkt. Pytanie ile bedzie zaskoczen na plus a ile na minus.
Bo w zeszłym sezonie LK były i takie mecze i takie.
Jaga ma 3 ogóry, minimum 9 a cos urwie też moim zdaniem.
Patrząc na tych rywali to powinniśmy wymagać, aby cała czwórka zagrała dalej. Do awansu do fazy pucharowej wystarczy pewnie coś około 7 pkt(a tak przynajmniej było rok temu). Więc spokojnie jest to w zasięgu.
Do kiedy można zgłaszać składy do ligi konferencji?
Deadline jest 2 września.
Czekamy zatem na 4-5 intensywnych dni transferowych 🙂
Zobaczymy. Jak dla mnie to 14-5-5, tak jak pisałem.
Jagiellonia 3-1-2
Lech 3-2-1
Legia i Raków 4-1-1
Teraz ponad miesiąc przerwy, czyli jest czas, żeby się ogarnąć.
Chyba Patronus jednak jesteś niepoprawnym optymistą 🙂 Nie zakładasz żadnych negatywnych niespodzianek, za to pozytywnych całe multum 😛
@Patronus
Ciekawe na jakiej podstawie większość osób w ciemno przypisuje Jagiellonii zwycięstwo na wyjeździe ze Shkendiją. Przecież w eliminacjach przegrywały tam FCSB i Ludogorets. Remis będzie dobrym wynikiem.
Trochę odleciałeś :]10-5-9 biorę w ciemno
10-5-9 to absurdalnie słaby wynik. Zakłada że nasze drużyny będą seryjnie przegrywać ze słabszymi od siebie.
Nie wiem komu kibicujesz, ale skoro taki wynik „bierzesz w ciemno” to na pewno nie Polsce.
Słaby wynik. Nie „absurdalnie”, wystarczy przegrywać z silniejszymi i mieć troszkę pecha z równymi/słabszymi
W miarę okej, myślę że każda z drużyn wejdzie do TOP 24. Natomiast o TOP8 będzie bardzo ciężko.
Marcin – jest szansa, ze któa pozytywnie zaskoczy. Ale tak samo jest szansa, ze któraś negatywnie przejdzie faze ligową i nie znajdzie sie w top 24…
O nic dodać, nic ująć
A nie pierdolenie, że najbardziej prawdopodobne jest pójście jak burza w LK i awans na 10 miejsce
nie jest to wykluczone, aczkolwiek chyba dziwnym byłoby zakładać tylko pozytywne scenariusze…
Lech najtrudniej, Jaga ambiwalentnie, Raków najłatwiej i Legia – z tą formą ciężary
drużyna w/r/p
Legia 4/1/1
Lech 3/2/1
Jaga 3/1/2
Raków 3/1/2
Tak to widzę. Wszystkie cztery drużyny powinny zagrać minimum w play-off. A Lagia obstawiam, że awansuje bezpośrednio.
Byłem wczoraj na Legii, gra w obronie to kryminał, ale jestem optymistą co do wszystkich naszych drużyn. Moim zdaniem najlepiej ostatnio wygląda Jaga i obstawiam, że to oni będą czarnym koniem LK w tym roku.
Super losowanie dla Polskich drużyn i możemy podnieść aż 12 pkt licząc bez bonusów to obstawiam że Polskie kluby uzbierają 8 pkt czyli 14 zwycięstw i 4 remisy bilans 14-4-6 więc liczę na to że 2 może nawet i 3 kluby z Polski będą w top 8 a tak to liczę że bedą 3 kluby w 1/4 Finału i 1 Legia w 1/2 Finału
Na szczęście nie ma żadnego kosmicznego klubu typu Chelsea, więc nawet można marzyć o finale przy dobrej formie i odrobinie szczęścia.
Bardziej 7 punktów.
Legia 16pkt
Lech 13pkt
Jagiellonia 10pkt
Raków 12pkt
Myślę że mniej więcej tak to będzie wyglądać
Bez przesady, nikt się przed polskimi drużynami nie położy. 10 pkt każdej drużyny to wynik bardzo dobry. Zobaczymy jakie transfery porobią jeszcze, szczególnie Legia i Lech, aby mieć wystarczająco szerokie kadry na intensywną jesień na 3 frontach.
Myślę że Legia nie będzie miała aż tylu pkt jak dla mnie będzie miała 13/14 pkt
Czesi, Turcy, Ukraińcy lepsi, wygrana z Irlandczykami, remisy w Armeni i Słowenii. Jakieś niespodzianki in plus się na pewno zdarzą i będzie więcej punktów, ale też na pewno będzie bliżej 5 niż 16.
@weres, a gdzie Ty znalazłeś jakichś Irlandczyków?
nie wiem jakim cudem uznałem, że lincoln to irlandczycy, ale to nic nie zmienia bo i tak to jedyny mecz gdzie legia będzie zdecydowanym faworytem
Podobno to ja bujam w obłokach. Ale robię skrina, zobaczymy w grudniu 🙂
Moim zdaniem Legia coś przegra, Lech też trochę słabiej, a reszta to zgoda.
Też jako naczelny pesymista-realista myślę że każdy z zespołów zdobywając poniżej 9 pkt. za 3 zwycięstwa poniesie porażkę…
– 12 wygranych podczas fazy ligowej przez naszych pucharowiczów uznaje za obowiązek. Jeżeli po fazie ligowej nie zdobędziemy 6pkt. do rankingu ligowego – będziemy dziadami.
6 punktów powinniśmy zdobyć. Wtedy będziemy mieli w sumie 11 niemal w rankingu. A co potem? Zobaczymy.
Po zmianie formuły na ligową te losowania są już mocno pospłaszczane jak chodzi o jakość rywali, natomiast wydaje się że Legia wylosowała bardzo fajnie pod kątem gry o sam top fazy ligowej, a Jagiellonia pod kątem gwarancji powiedzmy 8-10pkt na koniec.
Lech ma rywali z jednego kręgu kulturowego u siebie, ale za to wyjazdy dość fajne (sam pojechałbym tylko do Madrytu z tego zestawu).
Patrząc po nazwach drużyn i ligach zdecydowanie najlepiej trafiła Legia. Pułapką może być wyjazd do Armenii, ale jak będą w formie to podołają.
Jagiellonia skrajnie: teoretycznie 3 łatwe mecze i 3 trudne.
Lech 2 drużyny z top lig, jeden spacerek i 3 średniaków.
A Raków żadnego spacerku, ale tez żadnych drużyn z najlepszych lig.
Moim zdaniem minimum dla każdej drużyny to 9 pkt. Ale liczymy oczywiście na więcej.
Raków żadnego spacerku nie ma bro ty wiesz jakie wylosował kluby z Mostarem wygrana,Craiovą i Sigmą a remis z Omonią i być może z Rapidem czyli wychodzi na to że Raków by miał 10/11 pkt
@Michał
Teoretycznie to Shkendija wygrała u siebie z FCSB i Ludogortsem. Więc teoretycznie nie ma żadnych podstaw, żeby Jagiellonia jechała tam po pewne punkty. Remis będzie dobrym wynikiem.
Lekceważenie Shkendii już raz się okazała zgubne. Pamiętacie Cracovię?
Tamta Cracovia to nie obecna Jaga.
Najlepsze/najłatwiejsze losowanie – Legia (biorąc pod uwagę również „wyjazdowe” spotkanie z Shachtarem).
Reszta – średnio/trudno.
Rzucają się w oczy 4 pojedynki polsko-czeskie. Jeśli mamy gonić sąsiadów, to jest możliwość pokazania na murawie, że na to zasługujemy.
Niestety aż trzy na wyjeździe. Ale aż dwa wyjazdy to Raków, czyli Czesi zobaczą co znaczy Papszunomia.
Cztery mecze o 0,9 punktu.
Dobre wyjazdy bo blisko, z Czestochowy pewnie autokarem nawet