Olympiakos i Slavia na skraju odpadnięcia – zapowiedź 7. kolejki fazy ligowej LM i LE
Czas na dokończenie Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Na pierwszy plan pod kątem rankingowym wysuwają się mecze klubów czeskich i greckich.
Liga Mistrzów
Wtorek, 20 stycznia 18:45
FK Bodø/Glimt – Manchester City
Norwegia jest coraz bliżej ostatecznego wypadnięcia z gry o miejsca wyższe niż 13. Stanie się tak zwłaszcza, gdy Bodø/Glimt nie da sobie rady w jednym z trudniejszych meczów w Lidze Mistrzów. Jego rywalem będzie Manchester City. Norwegowie zanotowali już wcześniej remis z Tottenhamem, jednak powtórzenie tego wyniku to będzie za mało w kontekście awansu.
Wtorek, 20 stycznia 21:00
FC København – SSC Napoli
Także Dania jest już daleko z tyłu, jednak FCK, w przeciwieństwie do mistrza Norwegii, ma realne szanse na dalszą grę. Aby je wykorzystać, musi jednak zapunktować z przedstawicielami czołowych lig, najpierw z Napoli.
Olympiakos Pireus – Bayer Leverkusen
Grecja będzie teraz mieć sześć meczów, aby co najmniej odrobić straty do nas lub ponownie zająć 11. miejsce. Olympiakos przełożył swój mecz ligowy w celu przygotowania się do gry z wicemistrzem Niemiec. Bayer w nowy rok wszedł bardzo nieudanie, przegrał oba mecze, a trzeci, przeciwko HSV, nie odbył się z powodu złej pogody.
Środa, 21 stycznia 21:00
Slavia Praga – FC Barcelona
Mimo trudnego naszego losowania w Lidze Konferencji wciąż aktualny pozostaje temat gonienia Czech. Przed mistrzem tego kraju trudny mecz z Barceloną i możliwość straty szans na awans przed ostatnią kolejką.
Liga Europy
Czwartek, 22 stycznia 18:45
Viktoria Pilzno – FC Porto
Także przed Viktorią teoretycznie trudne spotkanie. Porto w ostatnim meczu ligowym z trudem wygrało z Vitórią Guimarães, do czego przyczynił się Oskar Pietuszewski, który wywalczył decydujący rzut karny. Skrzydłowy przeciwko Czechom nie zagra, ponieważ nie mógł jeszcze zostać zgłoszony.
PAOK – Real Betis
PAOK wykorzystał pauzę Olympiakosu i został liderem w lidze greckiej, jednak i jego w pucharach czeka wymagający przeciwnik. Betis znajduje się w ścisłej czołówce fazy ligowej i gra o bezpośredni awans do 1/8 finału, a w lidze utrzymuje się w standardowej okolicy wokół szóstego miejsca.
SK Brann – FC Midtjylland
Za nami na miejscach 13-14 będzie jeszcze mieć miejsce bezpośrednie starcie między Brann a Midtjylland. Duńczycy mają już zapewniony awans i teraz grają o zagwarantowanie sobie pierwszej ósemki. Norwegowie wciąż nie mają gwarancji dalszej gry. Oba zespoły znajdują się w trakcie przerwy w lidze, choć Midtjylland wróci do gry już w lutym, a Brann dopiero za dwa miesiące.
Czwartek, 22 stycznia 21:00
Ferencvárosi TC – Panathinaikos AO
Teoretycznie najłatwiejszy mecz dla Greków w tym tygodniu, jednak Panathinaikos ostatnio wygląda fatalnie, co podsumował niedawną porażką 0:4 z AEK-iem Ateny. Do tej pory zdążył zgromadzić w LE 10 punktów i może to wystarczyć do awansu, nawet w przypadku słabszej końcówki fazy ligowej, a na Węgrzech będzie mógł zapewnić sobie fazę pucharową.
Co ten Karabach… w poprzednim sezonie z 3pkt. zamykal tabele LE by w obecnym (niedokonujac zadnych porywajacych zakupow) miec juz 10 pkt. w LM i najprawdopodobniej TOP 24. Chcialbym z polskim klubem doswiadczyc czegos takiego, w sensie taki sukces w najwyzszej klasie rozgrywkowej UEFY, ktorego rozsadnie nie szlo sie spodziewac/oczekiwac, takie totalne pozytywne zaskoczenie.
Mozna powiedziec, ze czegos prawie podobnego doswiadczylismy z Legia w sezonie LM 16/17, bo w 15/16 zajeli ostatnie, 4. miejsce w grupie LE. Tam jednak w 16/17 nie bylo kontynuacji w fazie pucharowej w LM a tylko LE i wiecej wedlug transfermarkt wydano na transfery (biorac pod uwage inflacje roznica jeszcze wyrazniejsza) niz teraz Karabach. Od tego czasu minelo juz tyle, ze przydalo sie w koncu napisac nowa historie w LM. W najblizszym sezonie to bedzie juz 10. od ostatniej obecnosci w LM!
@bezi369 Na początek przydałoby się w końcu napisać nową historię w LE. Bo z tym jest duży problem …
Karabach w europejskich pucharach robi od lat dobrą robotę.
14/15, 15/16, 16/17 – faza grupowa LE
17/18 – faza grupowa LM
18/19, 19/20, 20/21 – ponownie faza grupowa LE
21/22 – 1/16 LKE
22/23 – ponownie 1/16 LKE (z odpadnięciem po karnych)
23/24 – 1/8 LE z przegraną 1 bramką
24/25 – faza ligowa LE
I przez tyle lat ani razu nie weszli do ćwierćfinału LK ?! Ale wstyd.
PS mam nadzieję że szanowni forumowicze potraktują tę wypowiedź z przymrużeniem oka.
W optymistycznym, ale realnym scenariuszu Olympiacos, PAOK i Slavia odpadną w fazie ligowej.
Wówczas mielibyśmy przed play off:
Turcja 3/5
Czechy 3/5
Grecja 2/5
Polska 3/4
Galatasaray pojedzie do City, więc również może być na granicy awansu. Z dużymi szansami, na bardzo mocnego przeciwnika w play off.
Fenerbahce i Pilzno dotychczas radziły sobie świetnie i mają duże szanse na rozstawienie w play off.
Ciekawe jak poradzi sobie dołujący ostatnio Panathinaikos. Stawiam na miejsca 17-24 i mocnego rywala w play offach.
W LKE Sigma ( vs Lozanna), podobnie jak Jaga nie będzie faworytem. Będzie nim natomiast Samsunspor (vs Shkendija).
Ciekaw jestem jak po ostatniej kolejce CL i LE będą się statystycznie rozkładać szanse Polski na poszczególne miejsca naw rankingu krajowym.
Bawiąc się we wróżkę po „play off” mogłoby być:
Turcja 2/5
Czechy 2/5
Grecja 1/5
Polska 2/4
Kurcze szkoda tej Legii. Myślę, że z 3 drużynami w „barażu” mogłaby być do końca walka o tą dychę.
Slavia już matematycznie odpadła z Ligi Mistrzów
Bardzo brzydko się ten scenariusz zestarzał 🙂
Z tych wszystkich zespołów: Olympiacos, PAOK, Slavia,Panathinaikos, Galatasaray sprawdziło się tylko odpadnięcie Slavii – i w zawieszeniu jest Olympiacos. Czyli scenariusz na takie mocne 30%…
Szczerze to jak widzę wyniki Viktorii, PAOKU czy Olympiakosu to wow.
Naturalnie w systemie ligowym są większe rotacje w skaldach również tych faworyzowanych drużyn, ale chapeau bas.
Naprawdę wartościowe wyniki z mocnymi zespołami.
Turcy także bardzo mocni.
Patrząc pod tym kątem to wyprzedzenie którejś z tych nacji w rankingu byłoby spory sukcesem.
Najbardziej mnie w tym wszystkim zastanawia, jak Bodø/Glimt mając taki zespół mogło przegrać tytuł w kraju.
byc moze tak samo nie poradzili sobie idealnie z łączeniem ligi i pucharów. Ale to tylko przypuszczenie,.
Wczorajsze wyniki w walce o TOP2, moim zdaniem nie najgorsze. Anglia wygrała i niech już wygrywa, eliminując zespoły, na nami w walce o TOP2. Niemcy dwie porażki, Włochy remis i porażka, Hiszpania porażka i zwycięstwo. Może takiej dużej straty po fazie ligowej nie będzie i powalczymy w fazie pucharowej. Pozdrawiam
Tak, cieszy nas zwłaszcza porażka Niemców z Grekami i remis Włochów z Duńczykami… Kit tam ranking UEFA, ważne że jeszcze 24 godziny będziemy w TOP2.
Co prawda nie utrzymaliśmy TOP2, ale za to – dzięki tym niezłym wynikom – spadliśmy za Grecję w rankingu pięcioletnim 🙂
O ile dobrze paczę, to jesteśmy wciąż w TOP2.