Dwa polskie kluby w ćwierćfinałach
Po raz trzeci dwa polskie kluby zagrają w ćwierćfinałach europejskich pucharów. Poprzedni raz miało to miejsce w sezonie 1970/71 (Legia – Atlètico w Pucharze Mistrzów i Górnik – Manchester City w Pucharze Zdobywców Pucharów).
Cercle Brugge – Jagiellonia Białystok 2:0
- Jagiellonia będzie dziewiątym polskim klubem w ćwierćfinale europejskich pucharów.
- Po trzech kolejnych wygranych meczach Jagiellonia zanotowała przegrane spotkanie bez strzelonego gola.
- Po raz piąty z rzędu w rywalizacji polsko-belgijskiej, czy to grupowej, czy pucharowej, oba zespoły odniosły po jednym zwycięstwie. Po raz pierwszy od sezonu 2013/14 (Śląsk – Club Brugge) wynik dwumeczu w systemie pucharowym jest korzystny dla nas, przez ten czas jedynie Lech był w stanie wyeliminować Charleroi w pojedynczym meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy i mieć lepszy bilans dwumeczu grupowego ze Standardem Liège w fazie grupowej LE 2020/21.
- W tym sezonie Jagiellonia zanotowała trzy awanse w systemie pucharowym i jeden z fazy ligowej. Licząc je łącznie, to już więcej niż we wszystkich poprzednich jej występach w pucharach (trzy awanse w latach 2010-2018).
- Ze wszystkich dwumeczów Jagiellonii w tym sezonie, w tym padło najmniej bramek (pięć). Poprzednio tyle samo padło w sezonie 2018/19, kiedy jej przeciwnikiem był inny zespół z Belgii – Gent (0:1 i 1:3).
- Adrian Siemieniec poprowadził Jagiellonię już w 16 meczach pucharowych, tyle co poprzedni trenerzy – Michał Probierz i Ireneusz Mamrot łącznie (obaj po 8).
Legia Warszawa – Molde FK 2:0 po dogrywce
- W szóstym meczu między tymi zespołami Legia pokonała Molde po raz pierwszy. Ten zespół dołączył do grona jej najczęstszych rywali, po sześć razy grała także ze Spartakiem Moskwa i Austrią Wiedeń.
- Siódmy awans do ćwierćfinału europejskich pucharów w wykonaniu Legii. Po raz pierwszy od 34 lat wygrała mecz na wiosnę i przeszła rundę rozgrywaną o tej porze roku.
- Po raz czwarty starcie Legii w pucharach zostało rozstrzygnięte poprzez dogrywkę i po raz pierwszy na korzyść Legii. Wcześniej odpadała po przedłużonych meczach z Milanem, Interem i Omonią. Łącznie grała pięć dogrywek, poprzednia zakończyła się zwycięską serią rzutów karnych przeciwko Midtjylland.
- Ten mecz to pobicie rekordu kolejnych meczów ze strzelonym golem do 14.
- Ryōya Morishita strzelił swojego czwartego, a Marc Gual dziewiątego gola w europejskich pucharach. Hiszpan należy do najlepszych strzelców klubu w pucharach, tak jak i Tomáš Pekhart. Tylko czterech zawodników strzeliło więcej goli od nich.
- Gonçalo Feio zaliczył swój 14. mecz w Legii w pucharach w roli pierwszego trenera i zrównał się pod tym względem z Edmundem Zientarą, Dragomirem Okuką i Kostą Runjaiciem. To daje trzecie miejsce ex aequo w historii.
Informacje i niektóre statystyki na temat klubów znajdują się również na przeznaczonych do tego podstronach: Jagiellonia, Legia
Statystyki nie obejmują Pucharu Intertoto. Statystyki danych rozgrywek sumowane są następująco:
EC1 – Puchar Mistrzów + Liga Mistrzów
EC2 – Puchar Zdobywców Pucharów
EC3 – Puchar Miast Targowych + Puchar UEFA + Liga Europy
EC4 – Liga Konferencji (2021-24: Liga Konferencji Europy)
UWAGA! Here we go! Eftymis Kuluris po sezonie przechodzi do Lecha Poznań!!!
Umowa została podpisana na 2 lata z opcją wydłużenia o kolejny rok.
A wydawało mi się, że Grek wróci po sezonie do Hellady do jakiegoś topowego klubu… Na szczęście zostaje w Polsce.
Nie cieszyłbym się za bardzo z DZISIEJSZYCH wiadomości.
Ja bym się cieszył, gdyby ktoś nie spalał moich primaaprilisowych żartów, zwłaszcza o tak wczesnej porze. 😉
Bylo blisko.
Kiedy będzie opublikowany post z rozstawieniami na sezon 2025/26, który będzie aktualizowany do końca wszystkich rozrywek w tym sezonie w Europie?
No nie mam pojecia. Moze jakos w okolicy listopada…
😉
Tak serio to taki post jest na stronie chyba od 2 miesiecy, w menu po prawej masz link.
Mi chodzi o coś takiego: https://rankinguefa.pl/rozstawienia-2024-25-aktualizacje/
Juz dawno jest na podstronie /legia-coraz-blizej-rozstawienia-w-iii-rundzie-eliminacji-lm/
Dawno nie było próśb o dopisanie przy rankingu krajowym ile drużyn zostało z poszczególnych krajów 🙂
A tak troche w innym temacie, mozna pomyslec o dodaniu na przyklad „kacika alpejskiego”.
?
Schemat prawdopodobnych rozstawien na sezon 25/26, ktory jest aktualizowany do konca wszystkich rozgrywek w tym sezonie w Europie masz na podstronie /rozstawienia.htm
Artykul z komentarzem autora w kwestii rozstawien jest zas zaraz po kazdej kolejce (na ten moment drugi ostatni).
@Adam
Przyjmijmy odwazne zalozenie, ze wszystkie kluby grajace w LE sa silniejsze niz wszystkie kluby grajace w LK. LM i LE to 72 zespoly. Zatem mozna powiedziec, ze top8 LK miesci sie w europejskim top80.
Przed LK w LM i LE gralo 80 zespolow. Co znaczy, ze gdyby nie LK, Jagiellonia i Legia znalazlyby sie w grupie LE.
Tymczasem niedawno polskie zespoly nie byly w stanie dojsc nawet do ostatniej fazy eliminacji. Nie byly nawet o krok od „80”. W fazie play-off LE sezonu 2019/2020 odpadlo 21 ekip. Wiec mozna powiedziec, ze Legia byla w gronie druzyn z miejsc 81-101. Sezon wczesniej nawet do tego etapu nie doszlismy.
A tak jak napisalem, stwierdzenie, ze wszystkie zespoly grajace w LE sa silniejsze niz wszystkie ekipy grajace w LK jest bardzo odwazne. Mysle, ze mozna uznac, ze top8 LK to mniej-wiecej podobny poziom jak miejsca 17-24 w LE. Klasyfikujac w ten sposob wyjdzie, ze Legia i Jagiellonia sa gdzies tam w gronie zespolow numer 53-68.
Czy to wielki sukces? Nie bardzo, chcialbym regularnie widziec mistrza Polski grajacego co najmniej w 1/16 Ligi Mistrzow. Miejsca 53-68 to powiedzmy sobie europejska IV liga. Ale kilka sezonow temu polskie kluby graly w VI-VII lidze. W przeciwienstwie do reprezentacji uwazam, ze idzie to w dobrym kierunku.
————-
Jakie statystyki przejrzales? Ile polskich druzyn stanelo na starcie eliminacji LE przez trzy lata istnienia LKE? ZERO. Ktora federacja zyskala najwiecej na wprowadzeniu LKE? Holandia. Po wprowadzeniu LKE poprawilismy swoj ranking o 10.25, a strate do top15 zmniejszylismy z 12.625 do 6.15. Ale w tym czasie na 3 sezony dwa kluby graly w LKE, a dwa kluby zagraly w LE. Uwazam, ze gdyby polskie kluby nie byly wykluczone ze startow w eLE, ugralibysmy znacznie wiecej.
Dobry wynik w obecnym sezonie to nie „wprowadzenie LK”, tylko zwiekszenie ilosci zespolow w fazach ligowych o 12 oraz przywrocenie polskim klubom mozliwosci startu w eLE. Gdyby nie to, ze Wisla grala w eLE, a nie w eLK, do rankingu dopisalismy o jakies 0.75-1 punkt wiecej. Mozna oszacowac, ze na przestrzeni 3 sezonow stracilismy co najmniej 2 punkty rankingowe. A przeciez w sezonach 21/22 oraz 22/23 Rakow przegral w fazie play-off LK. Gdyby startowal w eLE, jeden przegrany dwumecz pozwolilby mu grac w LKE. Federacje z top15 mialy wiec latwiej niz Polska, a jednak nie wszystkie umialy to wykorzystac.
————-
Poziom inwestycji w polskiej pilce jest nizszy niz w Belgii, a mimo to rozwijamy sie. To jest argument za tym, ze jesli uda sie wykorzystac awans do top15 i zwiekszyc poziom inwestycji, to bedzie to dodatkowe sprzezenie zwrotne, ktore zaprocentuje nie tylko krotko, ale tez dlugoterminowo. Gdybysmy pare lat temu mieli wieksze inwestycje to dzis bylibysmy w jeszcze lepszej sytuacji.
————-
Co do Brondby, Cercle czy Molde, to sa to kluby, ktore maja chyba wieksze budzety niz Polska. Nie sa to oczywiscie europejskie potegi, ale wygrywanie z tymi klubami to klucz do czolowej 15. Regularne granie i wygrywanie z zespolami typu Betis, czy Kopenhaga to z kolei klucz do czolowej 10. Zobaczymy jak poradzi sobie Jagiellonia w rywalizacji z Hiszpanami. Wygrana Legii wedlug niektorych to efekt tego, ze Betis „zignorowal” slabego rywala na poczatku fazy ligowej. Zobaczymy jak potoczy sie rywalizacja w cwiercfinale. Mysle, ze da ona w pewnym sensie odpowiedz na pytanie, ile polskie kluby beda w stanie ugrac grajac w LE.
————-
Ku pamieci:
Legia w pucharach w drugiej dekadzie naszego wieku:
11/12: grupa LE, 2. miejsce, porazka w 1/16 ze Sportingiem
12/13: porazka w PO LE z Rosenborgiem
4 sezony z faza grupowa:
13/14: odpadniecie (dwa remisy) w PO LM ze Steaua, 4. miejsce w grupie LE
14/15: porazka po wo. z Celtikiem w q3 LM, 1 miejsce w grupie LE, porazka w 1/16 z Ajaxem
15/16: 4. miejsce w grupie LE
16/17: 3. miejsce w grupie LM, porazka z Ajaxem w 1/16 LE
17/18: porazka w q3LM z Astana, odpadniecie w PO LE z Sheriffem
18/19: porazka w q2LM z Trnawa, porazka w q3 LE z Dudelange
19/20: porazka w PO LE z Rangers
20/21: porazka w q2LM z Omonia, porazka w PO LE z Karabachem
W sumie 10 startow, 5 razy faza grupowa, 3 razy gra w 1/16 LE.
Tak jak mowilem w jednym z filmow. Gdybysmy co roku mieli dwa zespoly w fazie grupowej tak jak w sezonie 15/16, to bysmy weszli do top15 po 4-5 takich sezonach, zalezy ile by polskie kluby w tych grupach uzyskiwaly. Niestety gra Legii w LM okazala sie labedzim spiewem. Wyprzedanie zespolu, klotnie wlascicieli bardzo szybko sprowadzily Legie „na dno”, a nie bylo drugiej druzyny gotowej do wejscia na wysokie obroty.
I to jest glowna roznica, miedzy poprzednia, a obecna dekada. Teraz mamy 4 zespoly, ktore pograly sobie w grupie. Co najmniej 3 z nich zagraja dla nas w kolejnym sezonie. Pojawiaja sie tez inni pretendenci do pucharow, a juz nikt nie mowi, ze gra w pucharach to pocalunek smierci. Dostalismy szanse, jakiej nie mielismy od 30 lat. W warunkach, gdy naprawde mozemy to wykorzystac i wiele symptomow wskazuje na to, ze jest to mozliwe. Zainteresowanie pilka ligowa w Polsce rosnie nie tylko wsrod kibicow, ale tez wsrod inwestorow. Zrzadzeniem losu byla gra Legii w grupie LM, gdzie w fazie play-off ledwo pokonala przecietny zespol, najslabszy na jaki mogla trafic. Zrzadzeniem losu byla gra Legii w LM, gdzie mistrzem Anglii zostalo slabiutkie Blackburn. Czwarty z rzedu sezon z ekipami w fazie grupowej/ligowej, kolejny sezon z polskim zespolem w fazie pucharowej, wygrane z zespolami angielskimi, holenderskimi, hiszpanskimi to nie jest zrzadzenie losu. Cwiercfinal Lecha mozna bylo traktowac jako anomalie, zwlaszcza ze w kolejnym sezonie odpadli w przedbiegach, a potem nawet nie weszli do pucharow. Ale nasza pilka to wreszcie co najmniej 3 solidne zespoly i gdy jeden nawala, inne wchodza na jego miejsce.
Mam wrazenie, ze chcialbys zeby z roku na rok polskie kluby staly sie potegami na miare co najmniej ligi francuskiej. To tak nie dziala. Pisalem Ci, na niektore rzeczy trzeba kilku lat. Pewne rzeczy ida rownolegle, ale czasem, zeby przekonac inwestora trzeba pokazac realne mozliwosci. Pokazujac bagno na pustkowiu trudno namowic kogos na budowe na nim centrum handlowego. Pokazujac dobrze przygotowany teren w centrum rosnacego miasta duzo latwiej przyciagnac nie jednego, ale kilku inwestorow.
Nie do mnie skierowany post, ale mam takie przemyślenia:
Piłka klubowa (ostanie 3,5 roku) wygrane z reprezentantami lig top3: wygrana z Aston Villa -obecnym ćwierćfinalistą LM, ponadto wygrana z Leicester, Betisem, Villareal oraz Fiorentiną. Dołożyłbym jeszcze Kopenhagę, która wyszła z grupy LM w zeszłym sezonie oraz AZ Alkmar- faza pucharowa LE w tym sezonie. Uzbierało się trochę wygranych nad zespołami z potencjałem