Valletta – szybkie odbicie po pierwszym spadku w historii
W jednym z dwóch czwartkowych meczów II rundy eliminacji Ligi Konferencji Raków Częstochowa zagra ze zdobywcą Pucharu Malty, Valletta FC. To dawna lokalna potęga, która niedawno przeszła poważny kryzys, a teraz znów jest w czołówce w kraju.
Poprzednie rywalizacje
Mecze z Maltańczykami to kolejna historia, która miała dopisaną nową część w zeszłym sezonie po dłuższej przerwie. Jagiellonia na inaugurację fazy ligowej LK pokonała mistrza kraju, Ħamrun Spartans, a wcale nie przyszło jej to łatwo. Trochę zabrakło podwyższenia wyniku, zwłaszcza że rywal końcowe pół godziny grał w osłabieniu, ale ostatecznie wymagane minimum zostało zrealizowane.
| 1972/73 | I runda PM | Sliema Wanderers | Górnik Zabrze | 0:5, 0:5 |
| 1976/77 | I runda PZP | Floriana FC | Śląsk Wrocław | 1:4, 0:2 |
| 1982/83 | I runda PM | Hibernians FC | Widzew Łódź | 1:4, 1:3 |
| 1998/99 | Runda el. PZP | Amica Wronki | Hibernians FC | 4:0, 1:0 |
| 2002/03 | Runda el. PUEFA | Sliema Wanderers | Polonia Warszawa | 1:3, 0:2 |
| 2010/11 | II runda el. LE | Valletta FC | Ruch Chorzów | 1:1, 0:0 |
| 2025/26 | Faza ligowa LK | Jagiellonia Białystok | Ħamrun Spartans | 1:0 |
16 lat temu Valletta grała już z polskim zespołem. Nie przegrała żadnego meczu z Ruchem, ale też żadnego nie wygrała, a odpadła przez bramkę z rzutu karnego straconą u siebie. W rewanżu w Chorzowie było nawet blisko sensacji, w doliczonym czasie Matko Perdijić musiał efektownie sparować strzał z dalekiego dystansu, aby uchronić zespół przed porażką. Do tej pory są to jedyne nasze mecze z Maltańczykami bez zwycięstwa.
Ostatnie 5 sezonów w pucharach
Valletta przez lata była czołowym klubem Malty, więc grała w pucharach dość często. Ostatnie lata były jednak dla niej dużo słabsze i tym samym wraca do Europy po raz pierwszy od sezonu 2020/21. Łącznie ma rozegranych 97 spotkań pucharowych, więc celem Rakowa jest, aby w tym sezonie nie doszła do setki. W całej dotychczasowej historii Valletta wyeliminowała tylko ośmiu przeciwników – Barry Town, Keflavík, Tre Fiori, Lusitanos, La Fioritę, B36, Folgore i Dudelange.
Dwa lata temu Valletta po raz pierwszy w historii spadła z najwyższej ligi na Malcie. Wróciła do niej po roku i do eliminacji LK zakwalifikowała się poprzez zdobycie krajowego pucharu. W lidze zajęła najpierw trzecie miejsce w rundzie otwarcia, a następnie czwarte w rundzie zamknięcia. Z uwagi na to, że Floriana była w czołowej dwójce w obu rundach, Valletta zyskała prawo gry w play-offach o mistrzostwo. W nich odpadła po rzutach karnych właśnie z Florianą, a w meczu o trzecie miejsce przegrała z Ħamrun Spartans.
Forma i terminarz
Liga maltańska wystartuje w weekend 15-16 sierpnia. O ile jeszcze da się znaleźć materiały z tych rozgrywek, to w przypadku meczów towarzyskich tamtejszych zespołów dostępność jest bardzo ograniczona. Wiem jedynie, że Valletta zagrała z lokalnymi rywalami – najpierw z Balzan, a następnie Sliemą. Oba te mecze wygrała po 2:1. Bez obejrzenia choćby fragmentu żadnego z nich, zupełnie szczerze, nie jestem w stanie nic więcej napisać o ich dyspozycji.
Miasto i stadion
Już w zeszłorocznym wpisie wskazywałem, że większość miast na Malcie stanowi właściwie jedną całość i trudno nawet zauważyć różnicę, kiedy przemieszcza się z jednego do drugiego. Ale również wtedy wspomniałem stolicę, Vallettę, która wyróżnia się dużym zagęszczeniem zabytków na kilometr kwadratowy – przede wszystkim kościołów i muzeów, ale też ogrody czy brama miejska. To też najbardziej słoneczna stolica europejska.

W europejskich pucharach w fazie eliminacyjnej maltańskie zespoły rozgrywają swoje mecze na mniejszym obiekcie położonym w Ta’Qali – Centenary Stadium, tuż przy dużym National Stadium. To zaledwie jedna trybuna na 1732 miejsca. Rozgrywane są tam spotkania ligowe i krajowego pucharu na Malcie, a także reprezentacji U-21. Powstał na stulecie maltańskiej federacji piłkarskiej w 2000 roku, stąd jego nazwa. Murawa na tym boisku jest sztuczna.


Zespół
Niestety, nie było możliwości obejrzenia piłkarzy Valletty w ostatnim czasie, więc jedynie można poszukać w jej składzie bardziej znanych nazwisk. Takie znajdziemy jedno – środkowy obrońca Ermin Bičakčić przez wiele lat grał w Hoffenheim, a także w reprezentacji Bośni i Hercegowiny, w tym na mistrzostwach świata w 2014 roku. Można go traktować jako bezpośredniego następcę 38-letniego Steve’a Borga, kapitana zespołu i wielokrotnego reprezentanta Malty, który zakończył karierę.
Generalnie w transferach do klubu dominował kierunek bałkański. Chorwacki środkowy pomocnik Roko Prsa grywał już na Malcie w innych klubach, a Czarnogórzec Petar Sekulović przychodzi prosto ze swojej lokalnej ligi. Jej przedstawiciele w I rundzie eliminacji zaliczyli komplet porażek, co może niekoniecznie świadczy bezpośrednio o samym zawodniku, bo wszędzie można znaleźć kogoś wartościowego. Daje to jednak ogólny pogląd, z jakiego poziomu Maltańczycy pozyskują zawodników z zewnątrz.
W ataku podstawowym wyborem jest reprezentant Malty, Andrea Zammit. Jego konkurentem będzie nowy zawodnik, którego mogą znać koneserzy polskiej I ligi bądź Zagłębia Sosnowiec. Alex Tanque sprzędził tam rundę jesienną sezonu 2021/22 i poprzestał na jednym golu zdobytym z rzutu karnego w debiucie. Na Maltę wraca po rocznym pobycie w Indonezji.
Trener Thane Micallef przejął zespół Valletty po spadku w 2024 roku. Był to dla niego powrót do klubu po zaledwie ośmiu miesiącach, sam zdążył poprowadzić drużynę w pierwszych czterech meczach sezonu spadkowego. W pierwszym sezonie drugiej kadencji od razu awansował i został wybrany najlepszym trenerem drugiego szczebla, a w drugim zdobył pierwsze główne trofeum dla klubu od 7 lat (na Malcie jest wiele pomniejszych rozgrywek, co pozwoliło Valletcie kiedyś skompletować sześć trofeów w jednym sezonie). Wcześniej, w sezonie 2021/22, osiągnął ze słabym klubem Gudja United miejsce w grupie mistrzowskiej w lidze, jeszcze w starym systemie, bez dwóch równoważnych rund.
Podsumowanie
Już dawno nie było przeciwnika, o którym wiedziałbym tak mało. Muszę to uczciwie przyznać. Zwykle w przypadku takich zespołów dawało się obejrzeć poprzednią rundę w ich wykonaniu bądź mecze lub co najmniej skróty z meczów ligowych czy towarzyskich. Valletta od dwóch miesięcy nie grała o stawkę, a o ich sparingach wiadomo bardzo niewiele. Zakwalifikowała się bezpośrednio do II rundy za sprawą zdobycia krajowego pucharu i przesunięć w eliminacjach, więc ominęła ją przyjemność gry w I rundzie.
Dlatego niewiele da się tu powiedzieć. Valletta bardzo szybko wróciła do czołówki maltańskiej, ale czy na stałe – trudno stwierdzić. Teoretycznie powinien to być poziom niższy niż Ħamrun Spartans czy Floriana, które weszły w puchary fatalnie. Wiele okaże się dopiero w czwartkowym meczu w Częstochowie.