Zabrali rozstawienie, ale nie szanse na fazę grupową – FC Midtjylland
Po kilku latach przyszedł czas na rewanż z Midtjylland. To jedyny duński zespół w ostatnich latach, z którym dwukrotnie zaliczyliśmy równy bilans dwumeczu. Skutkowało to odpadnięciem oraz niższym miejscem w fazie grupowej, mimo to mam dobre wspomnienia z 2015 roku.
Poprzednie rywalizacje
W tym roku jak widać nadrabiamy zaległości z 2021, kiedy nie graliśmy z Duńczykami wcale. W tym roku mamy z nimi dwa dwumecze w jednej rundzie. Przeciwko jednemu krajowymi rywalizowaliśmy w ten sposób w sezonie 2018/19 (Jagiellonia z Gentem i Lech z Genkiem w III rundzie eliminacji Ligi Europy).
| 1960/61 | I runda PM | Århus | Legia Warszawa | 3:0, 0:1 |
| 1970/71 | I runda PZP | Ålborg | Górnik Zabrze | 0:1, 1:8 |
| 1974/75 | I runda PM | Hvidovre | Ruch Chorzów | 0:0, 1:2 |
| 1975/76 | I ruda PUEFA | Holbæk | Stal Mielec | 0:1, 1:2 |
| 1979/80 | I runda PUEFA | Århus | Stal Mielec | 1:1, 1:0 |
| 1984/85 | I runda PUEFA | Widzew Łódź | Århus | 2:0, 0:1 |
| 1991/92 | I runda PM | Brøndby | Zagłębie Lubin | 3:0, 1:2 |
| 1996/97 | Runda el. LM | Widzew Łódź | Brøndby | 2:1, 2:3 |
| 1999/00 | I runda PUEFA | Amica Wronki | Brøndby | 2:0, 3:4 |
| 2009/10 | III runda el. LE | Brøndby | Legia Waszawa | 1:1, 2:2 |
| 2011/12 | Faza grupowa LE | Wisła Kraków | Odense | 1:3, 2:1 |
| 2014/15 | III runda el. LE | Ruch Chorzów | Esbjerg | 0:0, 2:2 |
| 2015/16 | Faza grupowa LE | Midtjylland | Legia Waszawa | 1:0, 0:1 |
| 2016/17 | III runda el. LE | Zagłębie Lubin | SønderjyskE | 1:2, 1:1 |
| 2017/18 | III runda el. LE | Arka Gdynia | Midtjylland | 3:2, 1:2 |
| 2019/20 | II runda el. LE | Lechia Gdańsk | Brøndby | 2:1, 1:4 pd. |
| 2020/21 | III runda el. LE | FC København | Piast Gliwice | 3:0 |
| 2022/23 | II runda el. LKE | Pogoń Szczecin | Brøndby | 1:1, 0:4 |
Z Midtjylland graliśmy dwa razy. Najpierw Legia w pierwszej kolejce fazy grupowej LE przegrała w Danii, co było częścią mało udanego sezonu 2015/16, mimo że mieliśmy dwa zespoły w fazie grupowej. Zwycięstwo w rewanżu tylko podtrzymało teoretyczne nadzieje na awans, ale potem Legia zgodnie z przewidywaniami przegrała z Napoli.
Dwa lata później blisko sprawienia niespodzianki i wyeliminowania FCM była Arka. Straciła decydującego gola w doliczonym czasie rewanżu i odpadła przez zasadę bramek wyjazdowych. Żeby być uczciwym, trzeba jednak dodać, że w pierwszym meczu to ona strzeliła zwycięskiego gola w samej końcówce.
Ostatnie 5 lat w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
| 2018/19 | Q4 LE | Malmö 2:2, 0:2 | Q2 LM Q3 LE |
Astana 1:2, 0:0 TNS 2:0, 3:1 |
| 2019/20 | Q3 LE | Rangers 2:4, 1:3 | – | – |
| 2020/21 | FG LM | Atalanta 0:4, 1:1 Liverpool 0:2, 1:1 Ajax 1:2, 1:3 |
Q2 LM Q3 LM Q4 LM |
Łudogorec 1:0 Young Boys 3:0 Slavia Praga 0:0, 4:1 |
| 2021/22 | 1/16 LKE | PAOK 1:0, 1:2, karne 3:5 | Q2 LM Q3 LM FG LE |
Celtic 1:1, 2:1 pd. PSV 0:3, 0:1 Łudogorec 1:1, 0:0 Braga 1:3, 3:2 Crvena zvezda 1:1, 1:0 |
| 2022/23 | 1/16 LE | Sporting CP 1:1, 0:4 | Q2 LM Q3 LM FG LE |
AEK Larnaka 1:1, 1:1, karne 4:3 Benfica 1:4, 1:3 Sturm Graz 0:1, 2:0 Lazio 5:1, 1:2 Feyenoord 2:2, 2:2 |
Legia mogła ponownie zagrać z Midtjylland już w 2019 roku. Wtedy jednak Duńczycy odpadli z Rangersami, a potem to samo spotkało wicemistrza Polski.
Był to okres, w którym Midtjylland po udziale wiosną w LE (i zwycięstwie w meczu domowym z Manchesterem United), nie grał w fazie grupowej przez aż cztery sezony z rzędu. W ostatnich trzech latach był w niej jednak ponownie, z czego raz w LM i dwa razy w LE. W tym pierwszym przypadku zaliczył tylko trochę gorszy bilans niż ostatnio København (dwa remisy), a w pozostałych dwóch był uczestnikiem wyrównanych grup. Szczególnie miało to miejsce w tej ostatniej, ze Sturmem, Lazio i Feyenoordem, gdzie wszystkie zespoły skończyły z ośmioma punktami. FCM zajął w niej drugie miejsce i wiosną grał ze Sportingiem. Podobnie jak z Benficą i wcześniej z Bragą, nie zaliczył udanej rywalizacji z Portugalczykami.
Forma i terminarz
W tym sezonie Midtjylland rozegrał dwie rundy w eliminacjach LKE i pięć kolejek ligowych. Mimo że jego pozycja jest na razie niezła (IV runda w pucharach i czwarte miejsce w lidze), były po drodze problemy.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. | Forma |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | FC København | 5 | 5 | 0 | 0 | 13 | 4 | +9 | 15 | WWWWW |
| 2 | FC Nordsjælland | 5 | 4 | 0 | 1 | 15 | 5 | +10 | 12 | LWWWW |
| 3 | Brøndby IF | 5 | 3 | 0 | 2 | 8 | 6 | +2 | 9 | WWLLW |
| 4 | FC Midtjylland | 5 | 3 | 0 | 2 | 6 | 6 | +0 | 9 | LWLWW |
źródło fragmentu tabeli: Soccerway
Śledziłem Midtjylland przeciwko luksemburskiemu Progrèsowi, jako że był to jeden z dwumeczów wpływających na rozstawienie Lecha w IV rundzie. Pomijając zasadność tej obserwacji, można zauważyć, że nawet porażka dwoma golami w Danii nie musi oznaczać utraty szans. Luksemburczycy doprowadzili do dogrywki i byli też bliscy rzutów karnych, ale Midtjylland uratował się w końcówce strzałem z dystansu.
W kolejnej rundzie FCM grał z Omonią i kto wie, co by było, gdyby nie niesłuszna czerwona kartka dla zespołu z Cypru w rewanżu. W pierwszym meczu Omonia wygrała 1:0, natomiast w Danii posypała się po stracie zawodnika oraz gola z karnego. Zdołała wprawdzie jeszcze wyrównać, ale w drugiej połowie już nie dała rady i skończyło się wynikiem 5:1 dla gospodarzy. Zatem ostatecznie Midtjylland miał w miarę łatwo, gdy po pierwszym meczu wydawało się, że będzie mieć spore problemy – w pewnym sensie odwrotnie, niż było to przeciwko Progrèsowi.
Prawdopodobnie to mecze pucharowe odpowiedzą nam na najwięcej pytań, jeżeli chodzi o rywala, mimo to poświęciłem także czas na obserwację ostatniego meczu ligowego Midtjylland przeciwko Brøndby. W tym spotkaniu Wilkom brakowało wielu zawodników, zwłaszcza w defensywie, zarówno z powodu kontuzji, jak i kartek. Ciężko sobie wyobrazić, aby musieli aż tak kombinować przeciwko Legii. Tu musieli poprzestawiać zawodników na inne pozycje i wyjściowe ustawienie też było inne niż zwykle (3-4-3 zamiast 4-4-2). Zresztą ono też zmieniało się w trakcie gry i w pewnych fragmentach była to ponownie gra na dwóch napastników.
Mecz był wyrównany i wiele wskazywało na to, że skończy się 0:0, ale zespół Brøndby w końcówce wykorzystał bierność rywali w polu karnym. W drugiej połowie to goście mieli lepsze sytuacje i coraz bardziej zbliżali się do strzelenia gola, jednak był to mecz raczej na remis. FCM nie forsował tempa, może za bardzo sugerowałem się tym, że grają co trzy dni, ale nie wyglądali najlepiej fizycznie. Doszła też kolejna kontuzja, z którą w pierwszej połowie boisko opuścił Koreańczyk Cho Gue-sung. Jego występ przeciwko Legii nie jest jednak wykluczony.
Mateusz Kowalczyk z Brøndby spędził ten mecz na ławce rezerwowych, ale zagrał w sparingu z Nordsjælland i strzelił w nim gola.
Miasto i stadion
Gdy Legia grała z Midtjylland w 2015 roku, miałem okazję być na meczu wyjazdowym w Herning. To niewielkie, spokojne miasto w środkowej Jutlandii, od której zresztą pochodzi nazwa klubu. Ze względu na rozmiar nie ma tam zbyt wielu atrakcji, ale jest kilka muzeów, które mogę polecić, z czego dwa znajdują się na wschodnich przedmieściach. Są to muzea sztuki współczesnej – HEART (Herning Museum of Contemporary Art) oraz Carl-Henning Pedersen & Else Alfelt Museum.
Jeżeli chodzi o transport, miasto jest obsługiwane przez lotnisko Karup, znajdujące się około 25 kilometrów od Herning. To niewielki port, gdzie kursują głównie krajowe loty. Legia korzystała z niego osiem lat temu i miała problemy z powrotem, ale dotyczyło to samolotu. Ostatecznie wyleciała z kilkunastogodzinnym opóźnieniem. Nie objęło to tych osób, które skorzystały z lotniska w Billund, 60 kilometrów na południe od Herning. To wprawdzie nieco dalej niż Karup, ale można było tam dolecieć z Polski, w tym przypadku z Gdańska (a także wrócić), zaś z i do Herning można było dojechać autobusem. Obecnie jest nawet bezpośrednie połączenie z Warszawy za sprawą PLL LOT.

fot. własna
Na południe od centrum miasta znajduje się MCH Messecenter Herning – miejsce znane z organizacji różnych wydarzeń, w tym wystaw czy targów. Częścią kompleksu jest też Jyske Bank Boxen – hala, w której organizowane są koncerty oraz mecze piłki ręcznej, hokeja na lodzie i innych dyscyplin.
W pobliżu, również przy wylotówce, znajduje się MCH Arena – domowy stadion FC Midtjylland. Jest to niewielka, zwarta konstrukcja, dzięki której nawet w obecności kilku tysięcy kibiców możliwa jest ciekawa atmosfera. W meczach europejskich pucharów pojemność wynosi niecałe 10 tysięcy.
W transmisji stadion będzie wyglądał trochę inaczej niż kilka lat temu. Nie będzie widoczna trybuna z poniższego zdjęcia, ale ta, z której było robione, i to właśnie tam toczą się obecnie prace budowlane. W przeszłości wszystkie trybuny miały ten sam poziom. Nad Faxe Kondi Tribunen (nazwa sponsora) podniesiono dach i powstają tam nowe miejsca VIP, które pozwolą na przyjęcie 720 dodatkowych gości. Prace mają zakończyć się jeszcze w tym roku.
Nie każdemu będzie dane wejść na stadion w Herning. Duńczycy zapowiadają szereg działań, które mają wykluczyć możliwość wejścia na trybuny gospodarzy kogokolwiek innego niż ludzie z ich kraju. Kiedy tam byłem osiem lat temu, nie było z tym żadnego problemu – ani z kupnem biletu na miejscu, ani z wejściem. Teraz prawdopodobnie niektórzy i tak sobie poradzą, nie licząc tych, którzy będą na sektorze gości, ale ogólna tendencja jest taka, żeby nie dopuszczać do takich sytuacji. Podobnie było przy okazji meczu w Wiedniu. Najprawdopodobniej mecz z 2015 roku nie ma tutaj znaczenia. W Austrii powoływano się na mecze z 2004 i 2006 roku, ale w Herning nic złego na trybunach się nie działo.

fot. własna
Zespół
Podobnie jak København, Midtjylland większy nacisk kładzie na grę ofensywną. Doznali poważnego osłabienia, jakim jest odejście Gustava Isaksena do Lazio i Sory’ego Kaby do Las Palmas. Są jednak inni zawodnicy, którzy wchodzą w ich miejsce. Franculino Djú popisał się hat-trickiem przeciwko Omonii, a postacią, na którą warto zwrócić uwagę, jest wspomniany Koreańczyk Cho. Mowa o zawodniku, który strzelił dwa gole z Ghaną na mistrzostwach świata w Katarze. Dopiero teraz opuścił Koreę i został sprowadzony przez Midtjylland za 3 miliony euro. Nie chodzi o to, aby straszyć kwotami, ale FCM bierze zawodników, którzy byliby poza zasięgiem polskich klubów. Co do Cho, należy wspomnieć, że jest to napastnik mocny fizycznie, czyli niewpisujący się w stereotyp piłkarzy azjatyckich, który od bardzo dawna nie jest już aktualny.
Inne poważne transfery Midtjylland tego lata to środkowy pomocnik Kristoffer Olsson z Anderlechtu oraz stoper Sverrir Ingi Ingason z PAOK-u. Ten drugi może nie zagrać z Legią z powodu kontuzji. Do składu wróci zapewne Stefan Gartenmann, który pauzował w lidze, a w razie gdyby były jakieś dodatkowe problemy, przesuwani do środka mogą być zawodnicy z lewej obrony. Prawego zaś, Henrika Dalsgaarda, zastępował ostatnio środkowy pomocnik, Oliver Sørensen.
Z innych zawodników warto zwrócić uwagę na Arala Şimşira, strzelca zwycięskiego gola w barażu o LKE z Viborgiem. Skrzydłowy jest ostatnio w niezłej formie i choć główna uwaga skupia się raczej na Cho czy Djú, to młodzieżowy reprezentant Turcji odgrywa coraz większą rolę w zespole. Przeciwko Vejle strzelił ostatnio gola uznanego za trafienie kolejki. To profil podobny do Eliasa Achouriego z København, a więc świetny drybler, zdobywający przestrzeń z piłką przy nodze. Ostatnio coraz głośniejszy jest temat jego ewentualnej gry dla reprezentacji Danii, ale chyba trzeba będzie go zakończyć. Grał już w młodzieżowych kadrach tego kraju, potem zmienił zespół na Turcję i wygląda na to, że nie może już wrócić do pierwotnego wyboru, jeżeli chodzi o dorosłą reprezentację.
Trenerem Midtjylland jest Thomas Thomasberg. Został zatrudniony po rundzie zasadniczej w ostatnim sezonie, kiedy FCM musiał grać w grupie spadkowej. Wygrał ją, a następnie także baraż o eliminacje LKE, ale wciąż jest pod dużą presją. Sporo zmian w kadrze, a także kontuzje, nie pomagają, Thomasberg osiąga nie najgorsze wyniki, mimo to mecze takie jak ostatnio z Brøndby nie świadczą na jego korzyść. Chyba jest za wcześnie, aby powiedzieć, że wypracował w Midtjylland styl, który byłby szczególnie skuteczny. Otwarte pozostaje też pytanie, czy zespół wyszedł z kryzysu, który zaprowadził go do zaledwie ósmego miejsca po 22 kolejkach w zeszłym sezonie. Za to Thomasberg nie odpowiada, ale od tej pory postęp chyba nie jest adekwatny do potencjału, choć bardzo trudno to ocenić po raptem kilku obejrzanych meczach.
Podsumowanie
Temat kryzysu FC Midtjylland to na pewno znacznie bardziej złożona sprawa. Nie tylko zespół, ale i klub dotknęły zmiany i kto wie, czy to nie jest dobry moment, aby to wykorzystać.
Przez to, że Midtjylland zakwalifikował się do eliminacji LKE i nie odpadł w II rundzie, Lech nie był rozstawiony w IV. Ostatecznie jednak i tak nie miało to znaczenia, ale na tej sytuacji może skorzystać Legia. Dzięki temu ma przeciwnika w zasięgu.
Odnosząc się jeszcze do wspomnianych zmian w klubie – po dziewięciu latach właścicielem przestał być Matthew Benham, posiadający także angielski Brentford. Czy to koniec ery, w której Midtjylland imponował wykorzystywaniem zaawansowanej analityki do funkcjonowania klubu piłkarskiego? Nie do końca, ponieważ dostęp do narzędzi statystycznych Benhama wciąż będzie zapewniony. Czym innym będzie natomiast kontynuacja wykorzystania tych możliwości.
Podobnie jak w przypadku Gentu, mowa o nowym właścicielu, z tym że o najbogatszym Duńczyku, którym jest Anders Holch Povlsen. Urodzony na Wyspach Owczych, a obecnie mieszkający w okolicach Århus, przejął firmę odzieżową Bestseller, założoną przez jego rodziców, jest także udziałowcem ASOS (butiku internetowego) i Zalando. Jego majątek jest szacowany przez Forbesa na 7,1 miliarda dolarów. Posiada wiele terenów i posiadłości w Szkocji, a także rezerwat w Rumunii w celu ochrony niedźwiedzi, wilków i rysi. Kilka lat temu głośno było o zamachu terrorystycznym na Sri Lance, w wyniku którego zginęło wielu ludzi, w tym troje z czworga dzieci Povlsena.
Nie jest łatwo jednoznacznie określić, jak powinna zagrać Legia w tym dwumeczu. Jeszcze bardziej niż przy København wydaje mi się, że trzeba ich przycisnąć, a nie tylko głęboko się bronić. Tu różnica nie jest tak duża jak w przypadku pary w eliminacjach LM, więc nawet na wyjeździe przejęcie inicjatywy jest możliwe. Równie ważne jak przeciwko Ordabasom będą stałe fragmenty. Midtjylland zarówno potrafi je bronić, jak i ma kilka schematów rozegrania ich w ofensywie. Widać też różnicę w postawie Duńczyków u siebie i na wyjeździe. Ewentualny korzystny wynik przywieziony z Herning oczywiście niczego jeszcze nie wyjaśni, z drugiej strony odrabianie niewielkiej straty w Warszawie też wydaje się możliwe.
Faworytem w tej parze także są Duńczycy, ale nie aż tak wyraźnym. Teoretycznie Legia nie może sobie pozwolić na tracenie kolejnych goli, w ten sposób w eliminacjach zwykle nie odnosi się sukcesu. Na razie to jednak działało. Teraz trudno stwierdzić jak będzie, może to być całkiem wyrównany dwumecz. O ile ligą w wykonaniu FCM na razie bym się szczególnie nie przejmował, to puchary, pomimo awansów, nie ukazały ich jako zespołu w szczególnie wysokiej formie. Nawet wynik 5:1 z Omonią nie mówi wszystkiego. Dużo zależy też od tego, kogo Midtjylland będzie mieć do dyspozycji.
14 komentarzy