Kolejny remis Lecha w fazie grupowej
Lech nadal nie wygrał na wyjeździe, ale przynajmniej nie przegrał. Patrząc na historię naszych występów w Izraelu, nie jest to najgorszy wynik.
Lech nadal nie wygrał na wyjeździe, ale przynajmniej nie przegrał. Patrząc na historię naszych występów w Izraelu, nie jest to najgorszy wynik.
W rankingu krajowym nie doszło do większych zmian, ale wciąż są one możliwe. Za to punkt zdobyty przez Lecha może okazać się bardzo ważny w kontekście rozstawienia w przyszłym sezonie.
Wynik remisowy w fazie grupowej to w wykonaniu polskich klubów jeszcze większa rzadkość niż zwycięstwa. Lech wreszcie nie stracił gola w meczu na tym poziomie rozgrywek.
Zaczęło się nieźle, ale z meczów o 21:00 napłynęło więcej złych wiadomości. Polska wraca na 28. miejsce, a Lech zwiększył swój współczynnik i przybliżył się do rozstawienia w pierwszych rundach.
Europejskie puchary wracają po przerwie reprezentacyjnej, a w nich kolejny rywal Lecha do omówienia, oby nie ostatni w tym sezonie.
Zwycięstwo Lecha z Austrią przechodzi do historii z uwagi na jego rozmiary, a przez to także kolejne świetne wyniki strzeleckie Mikaela Ishaka i jego kolegów.
Po zwycięstwie Lecha z Austrią Wiedeń Polska dopisuje kolejne punkty i wyprzedza Słowację. Współczynnik Lecha nie zmienił się, ale może się to zmienić od następnej kolejki.
Druga w tym sezonie rywalizacja z klubem austriackim. Tym razem nie Rapid, a jego odwieczny rywal – Austria Wiedeń.
Mecz Lecha obfitował w gole, więc o znalezienie różnych „ciekawostek” nie jest trudno. Nieustannie, mimo porażki, imponują liczby Mikaela Ishaka.
Lech przegrał z Villarrealem, o co trudno mieć pretensje. Niestety inne kluby były w stanie sprawić niespodzianki i to stawia nas w trudnym położeniu, jeżeli chodzi o potencjalny awans w rankingu krajowym.