Aarhus

Aarhus – jeden z licznych niespodziewanych mistrzów zeszłego sezonu

Sezon 2026/27 w europejskich pucharach w wykonaniu polskich klubów zostanie zainaugurowany przez mistrza Polski. Rywalem Lecha Poznań będzie mistrz Danii, Aarhus GF.

Poprzednie rywalizacje

To już piąty sezon z rzędu, w którym zagramy z Duńczykami. Co ciekawe, dla Lecha, mimo długiej historii pucharowej, będzie to pierwszy raz, za to ostatnie mecze z Aarhus odbyły się dawno, ponad 40 lat temu.

1960/61I runda PMAarhus GFLegia Warszawa3:0, 0:1
1970/71I runda PZPAalborgGórnik Zabrze0:1, 1:8
1974/75I runda PMHvidovreRuch Chorzów0:0, 1:2
1975/76I ruda PUEFAHolbækStal Mielec0:1, 1:2
1979/80I runda PUEFAAarhus GFStal Mielec1:1, 1:0
1984/85I runda PUEFAWidzew ŁódźAarhus GF2:0, 0:1
1991/92I runda PMBrøndbyZagłębie Lubin3:0, 1:2
1996/97Runda el. LMWidzew ŁódźBrøndby2:1, 2:3
1999/00I runda PUEFAAmica WronkiBrøndby2:0, 3:4
2009/10III runda el. LEBrøndbyLegia Waszawa1:1, 2:2
2011/12Faza grupowa LEWisła KrakówOdense1:3, 2:1
2014/15III runda el. LERuch ChorzówEsbjerg0:0, 2:2
2015/16Faza grupowa LEMidtjyllandLegia Waszawa1:0, 0:1
2016/17III runda el. LEZagłębie LubinSønderjyskE1:2, 1:1
2017/18III runda el. LEArka GdyniaMidtjylland3:2, 1:2
2019/20II runda el. LELechia GdańskBrøndby2:1, 1:4 pd.
2020/21III runda el. LEFC KøbenhavnPiast Gliwice3:0
2022/23II runda el. LKEPogoń SzczecinBrøndby1:1, 0:4
2023/24IV runda el. LMRaków CzęstochowaFC København0:1, 1:1
2023/24IV runda el. LKEMidtjyllandLegia Warszawa3:3, 1:1, karne 5:6
2024/25III runda el. LKBrøndbyLegia Warszawa2:3, 1:1
2024/25Faza ligowa LKFC KøbenhavnJagiellonia Białystok1:2
2025/26III runda el. LKSilkeborg IFJagiellonia Białystok0:1, 2:2

Ostatnie mecze z zespołami z tego kraju wypadają na naszą korzyść. Mimo niewielkiej przewagi bramkowej w dwumeczu z Silkeborgiem, Jagiellonia była w nim zdecydowanie lepsza, dość długo prowadziła już 3:0 i dopiero w samej końcówce rewanżu dała sobie wbić dwa gole.

Ostatnie 5 lat w pucharach
SezonRunda, w której odpadliPrzeciwnicy i wynikiPoprzednie rundyPrzeciwnicy i wyniki
2021/22Q2 LKELarne 1:2, 1:1
2022/23
2023/24Q2 LKEClub Brugge 0:3, 1:0
2024/25
2025/26

To nie przypadek, że Aarhus nie był rozstawiony w II rundzie eliminacji LM. Przez całe ostatnie pięciolecie dwa razy zakwalifikował się do pucharów i w obu przypadkach od razu odpadł. W przypadku rywalizacji z Clubem Brugge nie jest to dziwne, ale porażka z północnoirlandzkim Larne brzmi aż niewyobrażalnie. W całym XXI wieku Aarhus rozegrał osiem meczów w pucharach, z których wygrał dwa – 1:0 z Brugge po porażce 0:3 w pierwszym meczu oraz 5:2 z Honką w sezonie 2020/21. Do tego dołożył porażkę z Murą w tym samym sezonie oraz dwie porażki z Dilą Gori w sezonie 2012/13.

Forma i terminarz

Aarhus, podobnie jak Lech, kończy właśnie okres przygotowawczy. Można stwierdzić, że zagrali mecze towarzyskie z jednym bardzo mocnym rywalem (Unionem Saint-Gilloise podczas krótkiego pobytu w Belgii) i z kilkoma średnimi lub słabszymi (Viborg, Motherwell, Horsens).

Nie są to mecze, które uprawniałyby do poważnych wniosków, ale za próbę generalną należy uznać sparing z Belgami. Po 120 minutach Aarhus przegrał 1:2 po wyrównanej grze. Na samym początku meczu gorsze samopoczucie zgłosiła gwiazda zespołu, wahadłowy Gift Links, który wrócił jeszcze na boisko na 10 minut, ale ostatecznie je opuścił. W pierwszej kwarcie działo się stosunkowo dużo, a zakończyła się ona golem dla Unionu po przerzucie na lewą stronę Aarhus, gdzie lewy środkowy obrońca z trójki był ustawiony wąsko, a lewy wahadłowy nie zdążył z powrotem. Tego typu zagrań Belgowie próbowali też później, jednak w miarę upływu czasu i zmian w składach tempo spadało. AGF wyrównał po rzucie rożnym, kiedy mógł kilkukrotnie swobodnie odbijać piłkę w polu karnym, a drugiego gola stracił pod koniec spotkania, kiedy przestrzenie były już dużo większe i przeciwnik mógł sobie pozwolić na indywidualną akcję.

Z tego meczu dostępny jest cały zapis jego przebiegu:

Pomiędzy meczami z Lechem Aarhus zainauguruje nowy sezon ligi duńskiej meczem przeciwko Brøndby. Początek w sobotę 25 lipca o 18:00.

Miasto i stadion

Stadion Aarhus jest przebudowywany i obecnie nie może gościć meczów europejskich pucharów. Z tego powodu trzeba będzie zagrać w oddalonym o około 40 km Randers. Możliwe, że nie jest to miejsce, które przychodziłoby do głowy jako cel wyprawy, gdyby nie mecz. Jego atrakcją jest sztuczny las tropikalny Randers Regnskov. To największy tego typu ogród zoologiczny w północnej Europie.

źródło: commons.wikimedia.org

Cepheus Park Randers (w rozgrywkach UEFA: Randers Stadion) zawiera 10 300 miejsc. Realna pojemność w rozgrywkach europejskich jest mniejsza z uwagi na miejsca siedzące, oficjalnie jest ich 9352. Jego konstrukcja nie odbiega od innych przeciętnych stadionów duńskich, a powstała w wyniku renowacji w latach 2006 i 2013. W lidze duńskiej Aarhus może tymczasowo rozgrywać swoje mecze na dostosowanym do tamtejszych wymogów Ceres Park Vejlby w Risskov. Główny stadion Aarhus, Ceres Park, prawdopodobnie nie będzie gotowy w tym roku kalendarzowym. 

źródło: commons.wikimedia.org
Zespół

Aarhus opuściło kilku doświadczonych zawodników, tak że teraz ze starszych poważniejszą rolę odgrywają 41-letni bramkarz Jesper Hansen i 33-letni środkowy obrońca Frederik Tingager. Poza nimi do najstarszych, również stażem w zespole, należy wspomniany Gift Links. W meczu z Unionem można było go obserwować tylko przez krótki czas, ale zdążył dwiema indywidualnymi akcjami wykreować dwie sytuacje w polu karnym. Choć ma za sobą przeszłość w reprezentacji RPA, było to w dość dawnych czasach, a udział w tegorocznych mistrzostwach świata go ominął. Pojechał na nie za to Kevin Yakob, urodzony w Szwecji reprezentant Iraku.

Poza wahadłami, gdzie poza Linksem są Frederik Emmery oraz znany i ceniony w Lechu Rasmus Carstensen, dość mocnym punktem Aarhus jest środek pola. Oprócz Yakoba występuje tam Kristian Arnstad, który może też występować jako jeden z dwóch ofensywnych pomocników, a także Magnus Knudsen, który wrócił do klubu w styczniu po pobycie w Holsteinie w 2. Bundeslidze i od tego czasu ma niemal niepodważalną pozycję. Jest jeszcze ich rodak Markus Solbakken, który nie przebił się w Sparcie Praga, w Danii zaś stracił prawie całą wiosnę zeszłego sezonu przez kontuzje.

Po odejściu 37-letniego Patricka Mortensena słabszą formacją Aarhus może być atak. Nie ma tam obecnie nikogo sprawdzonego na tej pozycji i na razie nie wymyślono chyba nic lepszego niż przestawienie tam Tobiasa Becha, dotychczas grającego w pomocy. Warto też zaznaczyć, że z powodu kontuzji realnie dostępny skład na dwumecz z Lechem nie jest klarowny, można raczej wykluczyć występy Carstensena, ale na tym lista absencji może się nie skończyć.

Trener Jakob Poulsen przejął Aarhus przed tym sezonem i zdobył z nim tytuł mistrzowski. Jako zawodnik Midtjylland występował w pucharach zarówno przeciwko Legii Warszawa, jak i Arce Gdynia, był też reprezentantem Danii, m.in. na MŚ 2010 i Euro 2012. Jako trener zaczął od pracy w Viborgu, z którego przeszedł bezpośrednio do AGF. W nowym klubie wcale nie zaczął dobrze, potrzebował około miesiąca od startu rozgrywek na rozkręcenie się, a punktem przełomowym było zwycięstwo z FC København. W końcowej fazie sezonu kilka razy wydawało się, że Aarhus wypuści prowadzenie w tabeli z rąk, nie potrafili ani razu pokonać FC Midtjylland, mimo to zdobyli sensacyjne mistrzostwo, w lidze zdominowanej w ostatnich latach przez inne kluby.

Podsumowanie

Choć dwumecze z Duńczykami to dla nas nie nowość, wyglądały one ostatnio nieco inaczej. Zwykle były to mecze do znudzenia z tymi samymi zespołami – København, Midtjylland, Brøndby, które albo grały co roku o mistrzostwo, albo chociaż były w czołówce. Wyjątkiem był rok temu Silkeborg, należący do średniej półki. Zakwalifikował się on wtedy do pucharów z grupy spadkowej przez baraż.

Aarhus też przez lata należał do średnich klubów, ale teraz zdobył pierwszy tytuł mistrzowski od 40 lat, co każe spojrzeć na niego nieco inaczej niż na przeciwnika Jagiellonii. Nieco osłabił się latem, możliwe są kolejne odejścia, ale jak na ten etap rozgrywek i kwestię rozstawienia, nie było to korzystne losowanie. Mimo to Lech jako stabilny zespół, praktycznie bez osłabień, ma argumenty, aby być górą w tym dwumeczu i kontynuować w imieniu polskich klubów korzystną passę z przeciwnikami z Danii.

Udostępnij:

3 komentarze

  1. Dwumecz może nie będzie na żyletki, ale raczej spodziewam się rezultatów bardziej typu 2:1 niż 3:0. Dla Lecha kluczowy będzie temat defensywnego pomocnika: czy Fred zaryzykuje i zagra niepewnym Murawskim, który spędził rok na leczeniu i ma za sobą zupełnie bezbarwny mecz o superpuchar, czy również zaryzykuje stawiając na szóstce Kozubala, który grywał tam ze zmiennym szczęściem?
    Liczę na siłę ognia z przodu. Ishak, Palma, Bengtsson, Wålemark a może także Agnero powinni być w stanie zagwarantować kilka trafień.

  2. Nie mogę się doczekać tego spotkania. Chciałbym wygranej, nawet skromne 0-1 dla nas. Mecz z Górnikiem pokazał, że Lech przy stanie 0-1 dla rywala cały czas jest mocny. Widać, że mental w drużynie jest na wysokim poziomie. To jest drużyna, która może zrobić w tym sezonie coś dużego w pucharach. Jedna rzecz, której się obawiam to gra w defensywie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *