Mistrz jako beniaminek, wiele zmian po sukcesie – FC Thun
Lech Poznań zagra o fazę ligową Ligi Europy z mistrzem Szwajcarii, FC Thun. Styl, w którym ten zespół zdobył tytuł w zeszłym sezonie, był godny uwagi, jednak utrzymanie tego poziomu będzie niezwykle trudne, zwłaszcza po stratach personalnych.
Poprzednie rywalizacje
W zeszłym sezonie po raz pierwszy od dawna polski klub wygrał starcie (pojedynczy mecz lub dwumecz) ze szwajcarskim, rozegrano jednak wtedy tylko jeden mecz Lecha z Lausanne. Poprzedni pojedynczy mecz Legii z Lugano, dwumecze Śląska z St.Gallen i Lecha z Basel (dwa) kończyły się na korzyść rywali.
| 1971/72 | I runda PUEFA | FC Lugano | Legia Warszawa | 1:3, 0:0 |
| 1981/82 | II runda PZP | Legia Warszawa | FC Lausanne-Sport | 2:1, 1:1 |
| 1982/83 | II runda PUEFA | Śląsk Wrocław | Servette FC | 0:2, 1:5 |
| 1986/87 | II runda PZP | GKS Katowice | FC Sion | 2:2, 0:3 |
| 2002/03 | I runda PUEFA | Servette FC | Amica Wronki | 2:3, 2:1 |
| 2005/06 | II runda el. PUEFA | Grasshopper Club | Wisła Płock | 1:0, 2:3 |
| 2005/06 | II runda el. PUEFA | Legia Warszawa | FC Zürich | 0:1, 1:4 |
| 2006/07 | Faza grupowa PUEFA | Wisła Kraków | FC Basel 1893 | 3:1 |
| 2008/09 | II runda el. PUEFA | Lech Poznań | Grasshopper Club | 6:0, 0:0 |
| 2015/16 | III runda el. LM | Lech Poznań | FC Basel 1893 | 1:3, 0:1 |
| 2015/16 | Faza grupowa LE | FC Basel 1893 | Lech Poznań | 2:1, 1:0 |
| 2024/25 | III runda el. LK | FC St.Gallen 1879 | Śląsk Wrocław | 2:0, 2:3 |
| 2024/25 | Faza ligowa LK | Legia Warszawa | FC Lugano | 1:2 |
| 2025/26 | Faza ligowa LK | Lech Poznań | FC Lausanne-Sport | 2:0 |
Ostatni dwumecz wygrany przez polski zespół to słynne 6:0 Lecha z Grasshopperem. W ciągu ostatnich niecałych 20 lat trafiał on na Szwajcarów już cztery razy, a teraz po raz piąty.
Ostatnie 5 lat w pucharach
Thun poprzedni raz grał w pucharach w sezonie 2019/20 i od razu odpadł ze Spartakiem Moskwa. W debiucie w sezonie 2005/06 jako wicemistrz Szwajcarii awansował do fazy grupowej LM, a jego ważnym zawodnikiem był Mauro Lustrinelli, który jako trener awansował z nim do najwyższej ligi i z nim jako beniaminkiem zdobył mistrzostwo w zeszłym sezonie. Thun grał także w fazie grupowej LE w sezonie 2013/14.
Forma i terminarz
Po pierwszych trzech kolejkach ligowych Thun ma na koncie trzy punkty. Wygrał jedynie na inaugurację 3:1 z FC Luzern, a później przegrał 0:6 z Young Boys i 2:4 z FC Basel.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 4 | FC Sion | 3 | 2 | 0 | 1 | 8 | 6 | +2 | 6 |
| 5 | FC Basel 1893 | 3 | 2 | 0 | 1 | 5 | 3 | +2 | 6 |
| 6 | FC Lausanne-Sport | 3 | 1 | 2 | 0 | 4 | 3 | +1 | 5 |
| 7 | Servette FC | 3 | 1 | 0 | 2 | 3 | 4 | +1 | 3 |
| 8 | FC Zürich | 3 | 1 | 0 | 2 | 3 | 8 | -5 | 3 |
| 9 | FC Thun | 3 | 1 | 0 | 2 | 5 | 11 | -6 | 3 |
| 10 | Grasshopper Club | 3 | 0 | 1 | 2 | 3 | 7 | -4 | 1 |
| 11 | FC Luzern | 3 | 0 | 1 | 2 | 3 | 8 | -5 | 1 |
| 12 | FC Vaduz | 3 | 0 | 0 | 3 | 5 | 8 | -3 | 0 |
źródło fragmentu tabeli: uefa.com
W pucharach na początek trafił na Dinamo Zagrzeb i choć nie jest to może idealnie porównywalny dwumecz do tego, który czeka Lecha, na pewno jest bardziej adekwatny niż kolejny, czyli z Víkingurem Reykjavík (3:0 i 2:3).
Po remisie 1:1 u siebie Thun sensacyjnie prowadził 2:0 w Zagrzebiu. Już w 4. minucie dzięki agresywnemu doskokowi odebrał piłkę na połowie rywala i przeprowadził szybki atak, który zakończył golem. Prowadzenie podwyższył niecałe 20 minut później po strzale głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Przez większość czasu ustawiał się w średnim pressingu i dobrze przesuwał, tak że Dinamo nie mogło zbyt wiele zrobić. Kontynuował to w drugiej połowie i być może udałoby mu się dokończyć mecz z korzystnym wynikiem, ale po czerwonej kartce dla Marco Bürkiego wszystko się zmieniło. Thun cofnął się dużo głębiej i bronił maksymalnie na wysokości jednej trzeciej boiska. Dinamo zwietrzyło swoją szansę, podkręciło tempo i potrafiło znajdować przestrzenie, które zaczęły się pojawiać w defensywie rywala. W pięć minut strzeliło dwa gole i doprowadziło do dogrywki. Jej obraz wyglądał podobnie, do momentu, kiedy Thun wyszedł wyżej na połowę rywala, tam stracił piłkę i nadział się na kontratak. Końcowe minuty to już duże doświadczenie Dinama, gry było niewiele, a zamiast tego głównie przerwy i przepychanki.
W ostatni weekend Thun grał w krajowym pucharze z VI-ligowym Saxon Sports, jednak na ten mecz zmienił cały skład, a rywal bardzo szybko otrzymał czerwoną kartkę. Zwycięstwo 6:0 i przebieg tego meczu nie powie nam prawdopodobnie zupełnie nic przed europejskimi pucharami.
Mecz najbliższej kolejki ligowej z Servette został przełożony, więc pomiędzy meczami z Lechem Thun będzie miał tydzień przerwy.
Miasto i stadion
Thun to miasto położone w okolicach Berna, a więc w środkowozachodniej części Szwajcarii. Mieści się nad jeziorem Thunersee, w miejscu, w którym wypływa z niego rzeka Aare, dzieląca miasto na kilka części połączonych licznymi mostami. Główną atrakcją jest miejscowy zamek z XII wieku, górujący nad miastem, a także starówka z charakterystyczną główną dwupoziomową ulicą (Hauptgasse).

Stadion FC Thun nazywa się obecnie Visana Stadion w związku z umową sponsoringową (dawniej, przez 12 lat, była to Stockhorn Arena). Pod względem konstrukcji nie różni się zbyt wiele od innych stadionów w Szwajcarii, to znaczy trybuny mają jeden poziom, są strome i znajdują się blisko boiska. W porównaniu z nimi jest jednak znacznie mniejszy, pojemność na puchary to niewiele ponad 8 tysięcy miejsc. Murawa jest tam sztuczna, choć rok temu, z uwagi na rozgrywane tam Euro kobiet, została położona naturalna nawierzchnia specjalnie na ten turniej. W LK grało tam FC Lugano na czas budowy swojego stadionu.

Zespół
Thun znacznie się zmienił po zdobyciu sensacyjnego mistrzostwa, co różni go od Aarhus, z którym grał Lech w II rundzie. Kadra zmieniła się mniej więcej w połowie, ale odeszli kluczowi zawodnicy, jak najlepszy strzelec Elmin Rastoder (sprzedany do Panathinaikosu), najlepszy asystent Kastriot Imeri (powrót do Young Boys z wypożyczenia), a także Leonardo Bertone (Luzern), Franz-Ethan Meichtry (Genoa) i niedawno Christopher Ibayi (MAS Fez w Maroku). To bardzo duża część siły rażenia Thun z poprzedniego sezonu. Z tamtego składu został jeszcze Brighton Labeau, obecnie najlepszy strzelec licząc wszystkie rozgrywki (5 goli), który wówczas grał regularnie, jednak nie był tak skuteczny jak pozostali napastnicy.
Thun gra wąsko, jego nominalni boczni pomocnicy operują bliżej środka, nie jest to jednak takie ustawienie, jakie można było zaobserwować w przypadku FC St.Gallen (diament). Są oni w rzeczywistości bardziej „dziesiątkami”, a nominalni środkowi pomocnicy operują głębiej. Po ostatnich odejściach istotną rolę w ofensywie pełni reprezentant Kosowa Valmir Matoshi. Niezmieniona pozostała defensywa, składająca się wyłącznie ze Szwajcarów. Można w ciemno założyć, że w bramce wystąpi Niklas Steffen, a przed nim Fabio Fehr, Jan Bamert, Marco Bürki i Michael Heule.
Mimo że mecze w wykonaniu FC Thun są szalone i pada w nich wiele goli, przeciwko Dinamu Zagrzeb potrafili skutecznie zamknąć środek i długo nie dopuszczać przeciwnika do tworzenia sytuacji. Wtedy mieli jednak korzystny wynik osiągnięty na samym początku tego meczu. Jest to zespół, któremu przede wszystkim ofensywa dała mistrzostwo w zeszłym sezonie, natomiast tracą też dużo goli i do tej pory nie zostało to poprawione.
Po mistrzostwie odszedł także trener, wspomniany Mauro Lustrineli. Jego miejsce zajął Gian-Luca Privitelli, dla którego w wieku 48 lat to pierwsza praca na tym poziomie. Był już w FC Thun jako trener młodzieży, pracował też w akademii FC Basel i prowadził reprezentację Szwajcarii U-20. Jest on właściwie bliżej nieznany, a na razie nie widać pod jego wodzą zmiany nastawienia w zespole FC Thun. Puchary wymagają czasami innego grania, co pokazał dwumecz z Dinamem. Było dość blisko, aby można było powiedzieć, że dostosowali się do tych warunków, przez długi czas byli dobrze ułożeni taktycznie, finalnie jednak wszystko im się posypało.
Podsumowanie
Ze wszystkich niespodziewanych historii zeszłego sezonu, Thun był chyba najbardziej spektakularny. Zdobył mistrzostwo jako beniaminek, przez większość sezonu miał ogromną przewagę i niemal nie tracił punktów, ale w końcówce zaczął przegrywać i być może już wtedy gra ponad stan się kończyła. Teraz będzie jeszcze trudniej, bo odeszli główni twórcy tego sukcesu, a styl gry nadal jest wymagający i w przypadku braku poprawy w defensywie może kosztować kolejne stracone gole.
Przy wyrównanym poziomie obu drużyn i trochę nieobliczalnym przeciwniku siłą rzeczy wraca się do dwumeczu Lecha z Aarhus. Wydawałoby się, że powinno być trochę łatwiej, bo Thun jest znacznie bardziej osłabiony od AGF, ale z drugiej strony Duńczycy mieli mocno przetrzebiony skład w Poznaniu, a jednak wygrali tam wysoko. Lech od dłuższego czasu ma problem z grą u siebie w pucharach, ale w zeszłym sezonie był mecz, w którym przeciwnik odważnie atakował, Lech to wybronił i przesądził na swoją korzyść golami zmienników. Był to mecz z Lausanne, a więc także ze Szwajcarami. Być może właśnie w ten sposób trzeba będzie przetrwać mecz w Poznaniu, tak aby nie wpędzić się w kłopoty przed meczem na sztucznej murawie na wyjeździe, choć w ostatnim czasie i z nią dał sobie radę.
Mistrz Polski nie ma szans z mistrzem Szwajcarii, nie oszukujmy się.
Niedorzeczność, że nawet w środku Europy są kluby ze sztuczną murawą.
Dzięki za wstęp do Thun, będę zwracał uwagę na to wąskie granie obrońców. No i dodajmy że rok temu Lech wygrał z Lusanne, nie będąc lepszym na boisku.
Panie Janie, zagra o fazę ligową Ligi Europy 🙂