Zmiany, nieskuteczność, kontuzja czołowego strzelca, nowy trener – wiele wydarzeń w Olympiakosie
Pierwsza kolejka fazy ligowej Ligi Europy jest rozłożona na dwa dni. Dlatego już w środę zobaczymy mecz Olympiakosu Pireus z Jagiellonią Białystok.
Poprzednie rywalizacje
W odróżnieniu od Czech, Grecja jest tym rywalem rankingowym, z którym w ostatnich latach nie mierzyliśmy się na boisku. Przez kilka lat istnienia Ligi Konferencji spotkaliśmy się po latach z wieloma krajami, z którymi nie rywalizowaliśmy od dawna, ale Grecji w tym gronie nie było. Okazja do tego nadarzy się dopiero w tegorocznej Lidze Europy.
| 1962/63 | I runda PM | Polonia Bytom | Panathinaikos AO | 2:1, 4:1 |
| 1963/64 | I runda PZP | Olympiakos Pireus | Zagłębie Sosnowiec | 2:1, 0:1, 2:0 |
| 1969/70 | I runda PZP | Olympiakos Pireus | Górnik Zabrze | 2:2, 0:5 |
| 1973/74 | I runda PZP | Legia Warszawa | PAOK | 1:1, 0:1 |
| 1977/78 | I runda PZP | PAOK | Zagłębie Sosnowiec | 2:0, 2:0 |
| 1987/88 | I runda PM | Olympiakos Pireus | Górnik Zabrze | 1:1, 1:2 |
| 1990/91 | I runda PM | Lech Poznań | Panathinaikos AO | 3:0, 2:1 |
| 1994/95 | I runda PUEFA | GKS Katowice | Aris Saloniki | 1:0, 0:1, karne 4:3 |
| 1995/96 | 1/4 finału LM | Legia Warszawa | Panathinaikos AO | 0:0, 0:3 |
| 1996/97 | I runda PUEFA | Panathinaikos AO | Legia Warszawa | 4:2, 0:2 |
| 2000/01 | III runda el. LM | Polonia Warszawa | Panathinaikos AO | 2:2, 1:2 |
| 2005/06 | III runda el. LM | Wisła Kraków | Panathinaikos AO | 3:1, 1:4 pd. |
| 2006/07 | I runda PUEFA | Wisła Kraków | Iraklis Saloniki | 0:1, 2:0 pd. |
| 2010/11 | III runda el. LE | Jagiellonia Białystok | Aris Saloniki | 1:2, 2:2 |
| 2019/20 | III runda el. LE | Legia Warszawa | Atromitos Peristeri | 0:0, 2:0 |
Trzy starcia z Olympiakosem odbyły się bardzo dawno. Górnik dobrze w nich sobie poradził, Zagłębie Sosnowiec, jak na swoje standardy, także (nigdy nie wyeliminowało nikogo w pucharach, a z Olympiakosem było o tyle blisko, że w dwumeczu był remis i musiało decydować trzecie spotkanie).
Jagiellonia raz grała z Grekami i był to jej debiut w pucharach. W meczach z Arisem dużo się działo, w Białymstoku zaczęło się od dwóch szybko straconych bramek i zmianą Igora Lewczuka przez Michała Probierza już w pierwszej połowie. W Salonikach przez krótki czas miała nawet wynik dający dogrywkę, jednak ostatecznie odpadła po kontrowersyjnym rzucie karnym. Dwa gole dla Jagiellonii, w zależności od źródła, strzelił Marcin Burkhardt lub były to bramki samobójcze po rykoszetach po jego strzałach.
Ostatni mecz polsko-grecki odbył się w 2019 roku. Legia w eliminacjach LE nie traciła bramek, z trudem eliminowała kolejnych rywali, aż odpadła z Rangersami po golu w ostatniej minucie. Atromitos okazał się być zespołem dużo słabszym niż przewidywano, w Warszawie jedynie bronił się głęboko i mecz zakończył się frustrującym bezbramkowym remisem. W Grecji Legia nie miała już takich problemów, a dużo trudniejsze warunki postawił jej rundę wcześniej KuPS z Finlandii.
Ostatnie 5 lat i obecny sezon w pucharach
| Sezon | Runda, w której odpadli | Przeciwnicy i wyniki | Poprzednie rundy | Przeciwnicy i wyniki |
|---|---|---|---|---|
| 2021/22 | 1/16 LE | Atalanta 1:2, 0:3 | Q2 LM Q3 LM Q4 LE FG LE | Neftçi 1:0, 1:0 Łudogorec 1:1, 2:2, karne 1:4 Slovan Bratysława 3:0, 2:2 Antwerp 2:1, 0:1 Fenerbahçe 3:0, 1:0 Eintracht 1:3, 1:2 |
| 2022/23 | FG LE | Nantes 1:2, 0:2 Freiburg 0:3, 1:1 Qarabağ 0:3, 0:0 | Q2 LM Q3 LE Q4 LE | Maccabi Hajfa 1:1, 0:4 Slovan Bratysława 1:1, 2:2, karne 4:3 Apollon Limassol 1:1, 1:1, karne 3:1 |
| 2023/24 | – | – | Q3 LE Q4 LE FG LE 1/16 LKE 1/8 LKE 1/4 LKE 1/2 LKE Finał LKE | Genk 1:0, 1:1 Čukarički 3:1, 3:0 Freiburg 2:3, 0:5 Bačka Topola 2:2, 5:2 West Ham 2:1, 0:1 Ferencváros 1:0, 1:0 Maccabi Tel Awiw 1:4, 6:1 pd. Fenerbahçe 3:2, 0:1, karne 3:2 Aston Villa 4:2, 2:0 Fiorentina 1:0 pd. |
| 2024/25 | 1/8 LE | Bodø/Glimt 0:3, 2:1 | FL LE | Lyon 0:2 Braga 3:0 Malmö 1:0 Rangers FC 1:1 FCSB 0:0 Twente 0:0 Porto 1:0 Qarabağ 3:0 |
| 2025/26 | 1/16 LM | Leverkusen 0:2, 0:0 | FL LM | Pafos 0:0 Arsenal FC 0:2 Barcelona 1:6 PSV 1:1 Real Madryt 3:4 Kajrat 1:0 Leverkusen 2:0 Ajax 2:1 |
| 2026/27 | Q3 LM | Nijmegen 0:0, 1:2 |
W 2024 roku Olympiakos przeszedł do historii. Jako pierwszy grecki klub wygrał europejskie trofeum – Ligę Konferencji Europy. Po drodze m.in. odrobił trzy gole straty z pierwszego meczu z Maccabi Tel Awiw, wygrał rzuty karne z Fenerbahçe, ale i zanotował nieudany występ w fazie grupowej LE, gdzie jedyne cztery punkty zdobył z TSC Bačka Topola. Rok wcześniej awansował do tych rozgrywek, mimo że nie wygrał żadnego z sześciu meczów eliminacyjnych, a i tak przeszedł dwie rundy.
W czasach istnienia fazy ligowej Olympiakos nie zszedł jeszcze poniżej poziomu LE. Najpierw zagrał w tych rozgrywkach dzięki wygraniu LKE w poprzednim sezonie, potem w LM dzięki przesunięciom (miał najwyższy współczynnik w ścieżce mistrzowskiej), a teraz trafił ponownie do LE po porażce w eliminacjach z Nijmegen. Olympiakos nie należy do klubów, które byłyby mocne w eliminacjach, za to jesienią wygląda już zwykle nieco lepiej.
Forma i terminarz
Olympiakos w eliminacjach zagrał tylko dwa mecze, ale od początku września gra co trzy dni ze względu na udział w fazie ligowej Pucharu Grecji. Są to rozgrywki, w których na razie idzie mu lepiej niż w lidze.
W obu zmierzył się z Volosem, najpierw w lidze, w meczu zakończonym remisem 1:1. Jakkolwiek niekorzystny, rezultat był jednak w cieniu wydarzeń z końcówki pierwszej połowy. W wyniku ataku bramkarza Volosu ucierpiał napastnik Olympiakosu, czołowy piłkarz tej drużyny w ostatnich latach, Ayoub El Kaabi – było to złamanie nogi. Dziś został zastąpiony w kadrze na LE przez Romana Jaremczuka, ale jest to poważne osłabienie Olympiakosu. W dodatku wszyscy, włącznie z bramkarzem Volosu, byli wstrząśnięci tym wydarzeniem i widać było, że momentami w drugiej połowie myślami byli nieco gdzie indziej. W każdym razie Olympiakos wyszedł wtedy na prowadzenie z rzutu karnego po tamtym faulu, jednak wyrównującego gola strzelił sobie właściwie sam. Było blisko, aby można było o tym mówić w sensie dosłownym, bo mógł to być gol samobójczy po podaniu w światło bramki, bramkarz Stefan Ortega uratował tę sytuację, ale nie na tyle, żeby całkowicie zażegnać niebezpieczeństwo. Volos przejął piłkę i z ponowienia ataku doprowadził do wyrównania. Olympiakos do końca meczu nie był w stanie się otrząsnąć i nie znalazł sposobu na prostą i agresywną grę Volosu.
Kilka dni później, z tym samym przeciwnikiem, w Pucharze Grecji, Olympiakos wyglądał znacznie lepiej. Skład był znacząco zmieniony i być może dał trochę do myślenia, bo bez problemu prowadził 3:0 i dopiero w końcówce stracił dwa gole z nielicznych sytuacji gości. W tych rozgrywkach Olympiakos prowadzi w tabeli fazy ligowej i powinien spokojnie awansować do następnej fazy, bo uzyska to 12 z 16 zespołów.
Był to ostatni mecz trenera José Luisa Mendilibara, z którym klub osiągał wielkie sukcesy, lecz słabsze wyniki i gra w tym roku kalendarzowym spowodowały, że nie trzeba było wiele, aby dość szybko po rozpoczęciu sezonu stracił pracę. Nowy szkoleniowiec, Imanol Alguacil, miał bardzo mało czasu przed kolejnym spotkaniem ligowym i teraz przed Jagiellonią.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Olympiakos Pireus | 2 | 2 | 0 | 0 | 7 | 2 | +5 | 6 |
| 2 | OFI | 2 | 1 | 1 | 0 | 3 | 0 | +3 | 4 |
| 3 | AEK Ateny | 1 | 1 | 0 | 0 | 2 | 0 | +2 | 3 |
| 4 | Atromitos | 1 | 1 | 0 | 0 | 1 | 0 | +1 | 3 |
| 5 | Panathinaikos | 1 | 1 | 0 | 0 | 1 | 0 | +1 | 3 |
źródło fragmentu tabeli fazy ligowej Pucharu Grecji: fotmob.com
W sobotę Olympiakos grał u siebie z OFI, czyli innym uczestnikiem LE, rywalem Lecha w styczniu. Zmiana trenera nie przyniosła oczekiwanego impulsu. Wprawdzie było widać pewne korekty, Olympiakos staranniej rozgrywał piłkę i dłużej się przy niej utrzymywał, było trochę więcej porządku niż dotychczasowego chaosu. Jednak efekt był jeszcze bardziej mizerny. OFI wcale nie położyło się przed faworytem, wręcz przeciwnie, cały czas było blisko wyjścia na prowadzenie. Dwa razy trafiło do siatki, jednak oba gole zostały odwołane z powodu spalonych. To jednak nie był koniec, goście w drugiej połowie w końcu wyszli na prowadzenie, a Olympiakos dopiero w końcówce zdecydował się na bardziej bezpośrednią grę. Nic mu to jednak nie dało i ostateczny wynik jest tyleż zaskakujący, co zasłużony.
| # | Drużyna | RS | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 2 | PAOK | 4 | 3 | 0 | 1 | 9 | 4 | +5 | 9 |
| 3 | OFI | 4 | 3 | 0 | 1 | 6 | 2 | +4 | 9 |
| 4 | Panetolikos | 4 | 3 | 0 | 1 | 7 | 4 | +3 | 9 |
| 5 | AEK Ateny | 4 | 2 | 2 | 0 | 11 | 2 | +9 | 8 |
| 6 | Olympiakos Pireus | 4 | 2 | 1 | 1 | 3 | 2 | +1 | 7 |
| 7 | Aris Saloniki | 4 | 2 | 0 | 2 | 5 | 10 | -5 | 6 |
| 8 | Iraklis | 4 | 1 | 2 | 1 | 4 | 6 | -2 | 5 |
| 9 | Kalamata | 4 | 1 | 1 | 2 | 6 | 7 | -1 | 4 |
źródło fragmentu tabeli ligowej: uefa.com
Liga grecka jeszcze na dobre się nie zaczęła, a Olympiakos już traci 5 punktów do bezbłędnego jak dotąd Panathinaikosu. Z tym zespołem zmierzy się od razu po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej w październiku, a przed nią zagra jeszcze z Levadiakosem.
Miasto i stadion
Pireus to miasto portowe obsługujące Ateny, to zresztą największy port w kraju. Znajduje się na półwyspie położonym na południowy zachód od stolicy Grecji. Choć jest mało turystyczne, można tam zwiedzić m.in. teatr miejski i katedrę św. Trójcy, a jego główną atrakcją są mariny Zea i Mikrolimano.

Olympiakos występuje na Stadio Georgios Karaiskakis. Był on wykorzystywany przed założeniem klubu (1925), na pierwszych nowożytnych Igrzyskach Olimpijskich w 1896 roku. Przeszedł gruntowną przebudowę przed IO w 2004 roku i rozgrywano tam mecze zarówno męskiej, jak i kobiecej piłki nożnej. Odbył się tam także finał Pucharu Zdobywców Pucharów w 1971 roku (oraz jego drugi mecz, ponieważ pierwszy skończył się remisem), jak i Superpuchar Europy w 2023 roku. Charakterystycznym punktem jest brama numer 7, upamiętniająca katastrofę z meczu z AEK-iem Ateny z 1981 roku i śmierć 21 kibiców. Z tego też powodu dokładnie tyle krzesełek na trybunach ma kolor czarny i tworzy kształt liczby 7.

Zespół
Nie jest to taka skala jak w Turcji, ale w Grecji też sprowadzają zawodników bezpośrednio z czołowych lig. W związku z tym, że właściciel klubu, Vangelos Marinakis, posiada także Nottingham Forest, nie brakuje transferów w obie strony z udziałem tego właśnie klubu. Nie wnikając w to, jak są rozliczane i jak pomaga to Olympiakosowi obchodzić różne limity, daje to dostęp do zawodników z poziomu Premier League, choć jeden z ostatnich czołowych transferów to Leon Bailey z Aston Villi (grał w obu meczach przeciwko Legii w sezonie 2023/24, a także w obu z Olympiakosem w półfinale LKE tego samego sezonu).
Po tym, jak we wspomnianym meczu z Volosem na długo wypadł El Kaabi, więcej szans może otrzymać meksykański napastnik Armando González „Hormiga” („mrówka”), sprowadzony bezpośrednio z tamtejszej ligi. Dla Romana Jaremczuka, ostatnio wypożyczonego do Lyonu, może to być możliwość powrotu do łask, zwłaszcza po zmianie trenera.
Inne pozycje, może poza bocznymi obrońcami, też są mocno obsadzone. Na skrzydłach oprócz Baileya do dyspozycji są Gelson Martins (ex Atlético, Monaco) czy Jota Silva (to jeden z zawodników przerzucanych do Nottingham i z powrotem). Największa konkurencja panuje jednak w środku pola. Można tam zaobserwować dość wyraźny podział na tych, którzy mają łączyć defensywę z pozostałą częścią zespołu, jak i tych, którzy mają być zdecydowanie bardziej ofensywni. Jednym z wygranych pucharowego meczu z Volosem jest Kolumbijczyk Gustavo Puerta, sprowadzony z Racingu Santander. Przeciwko OFI szansę dostal wielokrotny reprezentant Szwajcarii, Remo Freuler, a tym zdecydowanie najbardziej ofensywnym zawodnikiem był Chiquinho. Wcześniej bardzo mocną pozycję miał Santiago Hezze, z uwagi na polski paszport i pochodzenie, medialny kandydat do naszej reprezentacji.
Z Jagiellonią nie zagra Konstantinos Fortounis, który w rewanżowym meczu z Nijmegen został ukarany czerwoną kartką. Zabraknie także Joela Roki, który, jak El Kaabi, okupił mecz z Volosem kontuzją.
Jak wspomniano wyżej, Imanol Alguacil jest trenerem Olympiakosu od zaledwie kilku dni. To także nieprzypadkowe nazwisko, z Realem Sociedad zdobył Puchar Króla i zakwalifikował się do LM, prowadził pierwszy zespół z powodzeniem przez 6 lat, a wcześniej także rezerwy. Ostatnio prowadził Al Shabab w Arabii Saudyjskiej, jednak trwało to tylko jedną rundę przez niezadowalające wyniki.
Olympiakos w większości meczów ligowych będzie faworytem i oczekiwania wobec niego będą dużo większe niż to, co pokazał z Volosem i OFI. Pod wodzą Alguacila można oczekiwać tego, co trochę już było widoczne – jeszcze więcej posiadania piłki, choć nie dla samego posiadania, ale też żeby jak najbardziej naciskać przeciwnika. Będzie to wymagało wyżej ustawionej linii obrony i znacznie wyżej grających bocznych obrońców. Na razie jednak nie naprawiono największej bolączki Olympiakosu – nieskuteczności, przy tych kilku przeciętnych wynikach i grze trzeba wspomnieć, że często potrzebują bardzo wiele okazji, aby strzelić choćby jednego gola. Część tych problemów można też wytłumaczyć pechem, jednak bardziej potrzeba tam co najmniej kilku tygodni pracy z Alguacilem. Tego czasu do tej pory nie było.
Podsumowanie
Olympiakos jeszcze nie wyszedł z letniego chaosu. Nie ma w tym przypadku, że zwykle w sierpniu wyglądał gorzej niż w późniejszych miesiącach, natomiast obecnie we wrześniu też nie wygląda jeszcze na gotowy zespół. Nastąpiło tam bardzo dużo zmian, jakości nowym zawodnikom i trenerowi nie można odmówić, ale to nie zadziała od razu. Mecz z nimi na samym początku fazy ligowy to bardzo korzystny układ, z zastrzeżeniem, że sama Jagiellonia trochę się posypała i też przydałaby się jej przerwa na pracę.
Przywołując poprzednie sezony, można przypomnieć, że Jagiellonia otrzaskała się w rywalizacji z tego typu zespołami, także na wyjeździe. Nie oznacza to, że jej świetna passa bez porażki w Europie poza swoim stadionem się nie skończy, może się to stać już w Pireusie, ale nie ma powodu, żeby do Olympiakosu podchodzić z nadmiernym respektem. Różnica w umiejętnościach powinna być widoczna, ale i możliwa do zneutralizowania.