KuPS

Znowu sztuczna murawa i ambitny przeciwnik – KuPS

KuPS Kuopio (czy też bardziej poprawnie samo KuPS – Kuopion Palloseura, co tu oznacza kuopioński klub piłkarski) to przeciwnik Legii w II rundzie eliminacji LE. Po tym, jakie problemy w pierwszym meczu sprawił Europa FC, tym bardziej nie można lekceważyć Finów, którzy są w dobrej formie.

Poprzednie rywalizacje

Polskie i fińskie kluby na arenie europejskiej mierzyły się ze sobą osiem razy. Raz zdarzyło nam się odpaść, a było to w dwumeczu GKS-u Katowice z RoPS Rovaniemi w sezonie 1989/90. W XXI w. były tylko dwa takie starcia – Lecha z Honką i Legii z Mariehamn.

1975/76

1R PM (LM)

Ruch Chorzów

KuPS

5:0, 2:2

1996/97

Q2 PUEFA (LE)

Legia Warszawa

Haka Valkeakoski

3:0, 1:1

2017/18

Q2 LM

IFK Mariehamn

Legia Warszawa

0:3, 0:6

Jak widać graliśmy kiedyś z KuPS, ale to było 44 lata temu – nawet trenera Vukovicia nie było wtedy jeszcze na świecie, a co dopiero mówić o zawodnikach. Dwumecz z Haką 23 lata temu też nam nic nie powie.

Pozostają mecze z Mariehamn, które odbyły się dość niedawno, bo dwa lata temu. Z obecnej drużyny brali w nich udział Jędrzejczyk, Nagy i Cierzniak. To był wówczas sensacyjny mistrz Finlandii, obecnie zresztą znajduje się w środku tabeli. Różnica w poziomie była wyraźna, co było widać w pierwszym meczu, gdzie nie grając nic wielkiego udało się wygrać 3:0, ale przede wszystkim w rewanżu, kiedy Legia wyszła rezerwami i wygrała 6:0. Teraz jest trochę inaczej – KuPS to nie jednorazowy wyskok, a drużyna znajdująca się w czołówce już trzeci sezon z rzędu.

Ostatnie 5 lat w pucharach

Sezon

Runda, w której odpadli

Przeciwnicy i wyniki

Poprzednie rundy

Przeciwnicy i wyniki

2014/15

nie grali

2015/16

nie grali

2016/17

nie grail

2017/18

nie grali

2018/19

Q1 LE

København 0:1, 1:1

Nie jest to bogata historia, rok temu KuPS wrócił do pucharów po sześciu latach przerwy. Jego lata świetności to raczej 60. i 70., kiedy był kilka razy mistrzem Finlandii i grał w Pucharze Mistrzów (m.in. właśnie z Ruchem). Jego pierwsze podejście do pucharów było jednak falstartem. W sezonie 1959/60 miał zadebiutować w Pucharze Mistrzów, jednak do meczów z Eintrachtem Frankfurt nie przystąpił i oddał je walkowerem. KuPS chciał rozegrać swój domowy mecz w Schwenningen w… RFN, aby zarobić więcej na biletach. UEFA nie zgodziła się na to, więc Finowie wycofali się rozgrywek.

No ale to bardzo dawne dzieje. Rok temu KuPS postawił się Kopenhadze i był bliski dogrywki. Duńczycy potrzebowali rzutu karnego w końcówce rewanżu, aby awansować.

Forma i terminarz

KuPS ma serię pięciu meczów bez porażki w lidze plus zwycięstwo i remis z Witebskiem. Czołówka ligi jest bardzo wyrównana – nad szóstym miejscem mają punkt przewagi, a do pierwszego tracą tylko dwa. Najważniejsze dla KuPS będzie znalezienie się w pierwszej szóstce – w nowym systemie rozgrywek Veikkausliigi po rozegraniu dwóch spotkań każdy z każdym następuje podział tabeli na dwie części – grupę mistrzowską i spadkową. Po rozegraniu dodatkowych meczów najgorszym wynikiem w grupie mistrzowskiej może być udział w barażach o eliminacje LE, w których biorą udział zespoły z miejsc 3-7.

# Drużyna RS Z R P BZ BS RB P Forma
1 15 8 5 2 19 9 +10 29 DLWWW
2 16 8 3 5 30 20 +10 27 WWLDW
3 16 7 6 3 25 19 +6 27 DWDWW
4 16 8 3 5 24 19 +5 27 LWLDW
5 17 6 8 3 19 17 +2 26 DWDWL
6 16 7 5 4 16 15 +1 26 WWLWL

W I rundzie KuPS okazało się wyraźnie lepsze od FK Witebsk. Tak naprawdę pierwszy mecz powinien się skończyć dużo wyższym wynikiem niż tylko 2:0. W rewanżu KuPS głównie bronił korzystnego rezultatu i miał trochę problemów – Witebsk między innymi miał nieuznanego gola, niewiele też brakowało do dogrywki. Sprawę rozstrzygnął gol po krótko rozegranym rzucie rożnym.

Na YT dostępne jest nawet nagranie całego pierwszego spotkania – polecam.

Między meczami z Legią: 28 lipca, 16:00 KPV Juniorit – KuPS

Miasto i stadion

fot. maps.google.com, commons.wikimedia.org

Kuopio kojarzy się raczej ze skokami narciarskimi niż z piłką nożną, jako że znajduje się tam kompleks skoczni narciarskich przy wzgórzu Puijo, gdzie na skoczni K-120 odbywały się zawody Pucharu Świata. Jest to miasto w środkowo-wschodniej Finlandii położone nad jeziorem Kallavesi. Co nie powinno dziwić, jest otoczone wieloma kolejnymi jeziorami i archipelagiem wysp śródlądowych. Jego linia brzegowa wynosi 4760 kilometrów.

W sezonie zimowym Kuopio jest pełne ludzi z uwagi na wspomniane zawody skoków narciarskich, jednak latem jest to raczej ciche i spokojne miejsce. Nie ma tam jednak wiele do oglądania – poza skoczniami i wieżą widokową na Puijo godne polecenia są dwa muzea – Muzeum Ortodoksyjnej Cerkwi Prawosławnej z kolekcją ponad 8000 ikon, a także Muzeum Miejskie, które jednak jest w remoncie i otwarte będzie dopiero w 2021 roku.

W Finlandii nie może zabraknąć także sauny, a takowa, pod nazwą Jätkänkämppä, mieści się w chacie nad brzegiem jeziora. Może w niej przebywać nawet do 100 osób naraz.

Kulinarnym symbolem Kuopio jest kalakukko – tradycyjne danie fińskie, w dosłownym tłumaczeniu „rybi kogut”, nie ma jednak nic wspólnego z drobiem. Jest to rodzaj pieroga/chleba z nadzieniem rybnym (najczęściej z sielawy) i mięsnym.

fot. commons.wikimedia.org

Niekomercyjna nazwa stadionu w Kuopio to Kuopion Keskuskenttä, co oznacza mniej więcej Stadion Centralny w Kuopio. Aktualną nazwą sponsorską jest Savon Sanomat Areena.

Stadion składa się z trzech trybun: głównej na zachodzie, północnej dla gości oraz starej konstrukcji po wschodniej stronie. Ma pojemność 4778, ale tylko 3200 miejsc siedzących i tyle maksymalnie osób może wejść na mecz w rozgrywkach UEFA. Trybuna „Słoneczna” (wschodnia) jest wyłączona z użytku, bo właśnie tam znajdują się miejsca stojące.

Oczywiście przy takiej pojemności frekwencja w Kuopio nie może powalać. I rzeczywiście, w zeszłym sezonie było to średnio 2618, w tym – 2262, a na meczu z Witebskiem – 2560.

Podobnie jak w Gibraltarze, również i tu legionistów czeka mecz na sztucznej murawie.

Istnieją plany przebudowy stadionu, który spełniałby wymagania 4. kategorii UEFA i obejmował pojemność 8000. Byłby wówczas w ścisłej czołówce stadionów w Finlandii.

Zespół

Główną gwiazdą zespołu był napastnik Rasmus Karjalainen, ale tego lata przeniósł się do Fortuny Sittard. Zwłaszcza zeszły sezon był w jego wykonaniu udany, bo strzelił wtedy 16 goli. Obecnie rolę najlepszego strzelca spełnia Brazylijczyk Rangel, który ma za sobą grę w Kukësi oraz w Austrii w Kapfenbergu. Strzelił gola w pierwszym meczu z Witebskiem, choć długo nie mógł się wstrzelić i był koszmarnie nieskuteczny.

W meczach z Witebskiem zaimponował Luis Carlos Murillo, który jest bardzo ofensywnie grającym lewym obrońcą z Kolumbii. W pierwszym spotkaniu strzelił gola, a także miał duży udział przy drugiej bramce. Asystował też przy zwycięskim golu Rangela w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu na wyjeździe z Mariehamn, decydującym o zajęciu 3. miejsca przez KuPS.

Kapitanem jest Petteri Pennanen, który w 2017 roku grał w rundzie wiosennej w Miedzi Legnica, ale jest wychowankiem KuPS i to w tym klubie rozegrał jak dotąd najwięcej spotkań. W zeszłym sezonie został wybrany najlepszym pomocnikiem ligi.

Jeszcze jednym ważnym ogniwem zespołu, które trzeba wyróżnić, jest bramkarz Otso Virtanen. Ma za sobą grę w Mariehamn, a także epizod w Szkocji w Hibernianie, gdzie zupełnie się nie przebił, jednak od 2,5 roku jest niemal niezastąpiony w bramce KuPS. W pierwszym meczu z Witebskiem popisał się kapitalną obroną strzału z dystansu, co pozwoliło zachować bardzo ważne czyste konto u siebie.

Trenerem KuPS jest Jani Honkavaara. W Kuopio pracuje już ponad 2,5 sezonu, w pierwszym pełnym sezonie zajmując drugie miejsce, a za drugim – trzecie. Wcześniej zaliczył awans z HIFK do Veikkausliigi i 7. miejsce z tym zespołem.

Podsumowanie

Już pewną niezamierzoną tradycją stało się opisywanie tutaj struktur właścicielskich klubów. Tak się składa, że o KuPS wiadomo, iż nie jest rentowny. W zeszłym roku (od 1 grudnia 2017 do 30 listopada 2018) zaliczył stratę 516 964 euro. Łączna strata z 11 lat gry w Veikkausliidze wynosi ok. 4,4 mln euro. W ostatnich latach dziury są zasypywane przez właściciela, którym jest Ari Lahti. Jest to założyciel grupy finansowej Icecapital, działającej jako bank inwestycyjny. Od stycznia 2018 roku jest prezesem fińskiej federacji piłkarskiej, w związku z czym musiał zrezygnować z miejsca w zarządzie KuPS. Klub kilkakrotnie znajdował się w trudnej sytuacji finansowej i był bliski bankructwa. Lahti ratował go najpierw w 1998, a potem w 2006 roku, ostatecznie przejmując 94,98% akcji.

Czemu o tym mowa? Ponieważ puchary są szansą dla KuPS na poprawienie swojej sytuacji finansowej. Wprawdzie przychody z gry w eliminacjach często są pochłaniane przez koszty związane z meczami wyjazdowymi, jednak dla fińskiego klubu takiego jak KuPS nadal te 280 tys. euro za III rundę (czy też realnie nieco mniej po odliczeniu kosztów) to duże pieniądze. W związku z tym na pewno trzeba liczyć się z bardzo poważnym potraktowaniem tych meczów przez zespół KuPS.

Jeżeli Legia miała problemy z Europą, to tym bardziej może tak być z Finami. Potrafię wyobrazić sobie niełatwą przeprawę w Kuopio, zwłaszcza gdy znowu przyjdzie ulubiona wymówka w postaci sztucznej murawy. Oczywiście realnie należy oczekiwać awansu, jednak na pewno Legia musi znacznie się poprawić, bo Finowie są w dobrej formie i łatwo nie odpuszczą. Zaliczka z pierwszego meczu u siebie będzie bardzo potrzebna.

W poprzedniej rundzie: Europa FC

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *