ranking krajowy

Zbieramy ułamki punktów, których tak brakowało w poprzednich latach

Polska pozostaje na 30. miejscu w rankingu krajowym. Wielkiego szału nie ma, ale systematycznie robimy kroki w dobrą stronę.

Wyniki

II runda eliminacyjna Ligi Mistrzów – pierwsze mecze

Legia Warszawa – Flora Tallinn 2:1
Ferencváros – Žalgiris Wilno 2:0
Kajrat Ałmaty – Crvena zvezda 2:1
NŠ Mura – Łudogorec Razgrad 0:0
Slovan Bratysława – Young Boys 0:0
Olympiakos – Neftçi Baku 1:0

II runda eliminacyjna Ligi Konferencji Europy – pierwsze mecze

Ararat Erywań – Śląsk Wrocław 2:4
Sūduva Mariampol – Raków Częstochowa 0:0
Pogoń Szczecin – NK Osijek 0:0
Domžale – Honka Espoo 1:1
Žalgiris Kowno – The New Saints 0:5
Čukarički – Sumqayit 0:0
Astana – Aris Saloniki 2:0
FK Panevežys – Vojvodina 0:1
Olimpija Ljubljana – Birkirkara 1:0
Qarabag – Ashdod 0:0
Soczi – Kesla 3:0
Hammarby – Maribor 3:1
FC København – Torpedo Żodino 4:1
Spartak Trnawa – Sepsi Sfantu Gheorghe 0:0
Viktoria Pilzno – Dinamo Brześć 2:1
Dinamo Batumi – BATE Borysów 0:1
Apollon Limassol – MŠK Žilina 1:3
FCSB – Szachtior Karaganda 1:0
Hajduk Split – Toboł Kostanaj 2:0
Partizan Belgrad – DAC Dunajská Streda 1:0
Szachtior Soligorsk – Fola Esch 1:2

Ranking krajowy

Przypomnienia/rozszerzenia odnośnie poniższego podsumowania:

O co gramy – o 28. miejsce, które pozwoli na grę trzech klubów w II rundzie eliminacji LKE w sezonie 2023/24. Jest jeszcze 29. miejsce, które daje taki start zdobywcy pucharu i wicemistrzowi,
Zasady punktacji od sezonu 2021/22 – w dużej części podobne jak dotąd, a już zwłaszcza w eliminacjach.

Polska straciła pierwsze punkty w tym sezonie, ale bilans 6-2-0 w pierwszych ośmiu meczach też nie jest zły. Pozwala nam on pomału odrywać się od miejsc 31-32 i możemy myśleć o wyższych miejscach nawet w przyszłym tygodniu. Gdybyśmy punktowali tak co roku w pierwszych rundach, po pewnym czasie nie musielibyśmy w nich grać.

Poz. Kraj 2017/18 2018/19 2019/20 2020/21 2021/22 Razem Dystans
27 Słowenia 4,625 3,125 2,000 2,250 1,875 13,875 0,875
28 Kazachstan 4,250 4,250 3,375 1,000 0,875 13,750 0,750
29 Azerbejdżan 4,375 2,375 3,375 2,500 0,750 13,375 0,375
30 Polska 2,875 2,250 2,125 4,000 1,750 13,000
31 Słowacja 1,875 5,125 3,000 1,500 1,250 12,750 0,250
32 Białoruś 3,250 5,000 2,500 1,500 0,250 12,500 0,500
33 Litwa 2,375 2,625 1,625 1,625 1,375 9,625 3,375

Na razie trudno się rywalizuje ze Słowenią, która też punktuje bardzo dobrze, ale ma już na koncie pierwszą porażkę. Oprócz Mariboru punkty straciły też Domžale, za to Mura ma całkiem niezły wynik przeciwko Łudogorcowi.

Dwa zespoły kazachskie grały w tym tygodniu u siebie i oba wygrały, dwa pozostałe grały na wyjazdach i efekt był do przewidzenia. Można się spodziewać, że ten szablon za tydzień zostanie zachowany, ale skuteczność na poziomie 50% jest słabsza od naszej, więc powoli odrabiamy straty do tego kraju.

Jesteśmy coraz bliżej Azerbejdżanu, który, poza Keslą, ma jeszcze bardzo stykową sytuację w swoich dwumeczach. Ważniejsze od punktów będzie to, czy te zespoły w ogóle awansują do następnej fazy. Nawet Qarabag nie jest tego pewien, z drugiej strony niezły wynik ma Sumqayit, a Neftçi może zapewnić sobie fazę grupową mimo trudnego przeciwnika w II rundzie.

Słowacja zdobyła trochę mniej niż my z powodu porażki DAC. Nadal jednak są to bardzo małe różnice, a kwestia awansów też nie jest jeszcze przesądzona. Na razie mamy małą przewagę, ale to nie jest jeszcze bezpieczna sytuacja.

Najgorzej wygląda na razie Białoruś. Tylko BATE zdołało wygrać, a wszystkie pozostałe mecze od początku sezonu zostały przegrane. Nawet Szachtior po spadku do ścieżki mistrzowskiej eliminacji LKE nie dał sobie rady z Folą. Torpedo Żodino jest jedną nogą poza pucharami, ale w pozostałych przypadkach wciąż nie możemy nikogo skreślać. Jest nieźle, ale też nie jest powiedziane, że białoruskie kluby nie odbudują się za tydzień i że nie będziemy mieć ich jeszcze na głowie przez jakiś czas.

Litwą praktycznie nie musimy się już zajmować, zwłaszcza jeżeli Raków poradzi sobie z Sūduvą.

Ranking klubowy

Te rundy nie dają wiele, jeżeli chodzi o ranking klubowy, więc na razie możemy patrzeć, jak rośnie współczynnik minimalny (20% rankingu krajowego). “Dogonił” on już wynik Jagiellonii i teraz ten klub znajduje się między Lechią a Górnikiem z uwagi na wynik z ostatniego sezonu (a właściwie z czwartego od końca).

Poz. Klub Kraj 2017/18 2018/19 2019/20 2020/21 2021/22 Minimum 2021/22 Razem
117 Legia Pol 1,5 2 2,5 2,5 0 2,5 8,500 (11,000)
146 Lech Pol 1 2 0 3 0   6,000
278↓ Piast Pol 0 0 1,5 2 0   3,500
331↑ Cracovia Pol 0 0 1 1 0   2,600
332↑ Lechia Pol 0 0 1,5 0 0   2,600
334↓ Jagiellonia Pol 0,5 2 0 0 0   2,600
335↑ Górnik Pol 0 1,5 0 0 0   2,600
336↑ Arka Pol 1 0 0 0 0   2,600
337↑ Raków Pol 0 0 0 0 0 1,5 2,600
338↑ Pogoń Pol 0 0 0 0 0 1,5 2,600
339↑ Śląsk Pol 0 0 0 0 0 1,5 2,600

Minima uczestniczących klubów pozostały niezmienione. Legia nadal będzie mieć 2,5 punktu niezależnie od tego, czy przejdzie Florę, czy nie (2,5 punktu dostanie zarówno za ewentualnie odpadnięcie w IV rundzie eliminacji LKE, jak i jest to minimalny wynik za udział w fazie grupowej LKE). Raków, Pogoń i Śląsk nadal mają zapewnione punkty za minimum II rundę eliminacji LKE, ale ich współczynniki rosną dzięki rankingowi krajowemu.

Ocena

Ten tydzień nie przyniósł nam zmiany pozycji, ale trend jest pozytywny. Minimalnie, ale jednak odsuwamy się od krajów będących za nami, a zbliżamy się do Azerbejdżanu. To i tak jeszcze nic wiele nie daje, ale może być podstawą do tego, żeby iść systematycznie w górę. Pierwszą bardzo poważną weryfikacją będzie przyszły tydzień, ale na razie jeszcze nie pękliśmy, choć na tym etapie to już się zdarzało.

Udostępnij:

komentarzy

  1. moim zdaniem wcale nie jest tak źle grać od pierwszej rundy eliminacji Lm czy LE czy tez LK bo większa liczba meczów oznacza większą możliwą liczbę punktów do nabicia sobie w rankingu a jesli będziemy się bać klubów z Armeni, Estoni czy Kazachstanu to tym bardziej nie ma czego szukać w 3 czy 4 rundzie

  2. Legia zapewniła sobie awans do conajmniej LKE.
    Pisząc wcześniej o LKE jako najlepszym być może (!) scenariuszu miałem na myśli tylko i wyłącznie szanse na zdobywanie punktów rankingowych.
    Nie o dobro Legii czy szerzej nawet - całej polskiej piłki. Tu najlepsza byłaby, rzecz jasna LM.
    A gdyby udało się wygrać z Chorwatami, to pokazałoby przecież, że na występy w LM jesteśmy gotowi.
    LKE - wiadomo, że tam nie będą grali sami "jacyś słabeusze" - ale i tacy się tam mogą pojawić.
    Tymczasem w LE w zasadzie jedynymi "jakimiś słabeuszami" będą odpady z eliminacji LM.
    Tam pierwsza faza eliminacji zaczyna się od iii rundy dla reprezentantów ligi tureckiej, szkockiej, cypryjskiej, czeskiej, duńskiej i austriackiej (przejdą trzy zespoły) a prawdziwe eliminacje rozpoczynają się od czwartej rundy i dojdą drużyny z ligi belgijskiej czy holenderskiej.
    Na rozstawienie w 3 koszyku są nikłe szanse.
    poniżej schemat oparty na rozstawieniach (założenie - rozstawieni przechodzą), ale wydaje się, że wdarł się błąd, bo w 3 rundzie LE na zielono są zespoły ze słabszym rankingiem), więc de facto trzeba się spodziewać, że będzie jeszcze trudniej.
    http://rankinguefa.pl/rozstawienia.htm

    • W III rundzie eliminacji LE to nie jest błąd. Rozstawione są zespoły startujące od tej rundy, a nierozstawione - spadające z II rundy eliminacji LM ścieżki niemistrzowskiej. Tak się złożyło, że rozstawione są kluby z niższymi współczynnikami.

    • @Jan Sikorski
      Dziękuję za wyjaśnienie rozstawień.

      Założenie było, że przechodzą rozstawione i dalej walczą te z niższym współczynnikiem. A i tak Legia na rozstawienie w fazie grupowej LE choćby w 3 grupie nie może liczyć.
      gdyby, co prawdopodobne, przez kolejne rundy przedarły się jednak te z wyższym współczynnikiem to szansa na 3 grupę jeszcze maleje.

  3. Mr E - wiesz co, cały czas sie zastanawiam, co dla rankingu ( zarówno krajowego jak i klubowego samej Legii ) byłoby lepsze.
    I tak ostatecznie stwierdzam, że chyba to nie tyle zależy od danych rozgrywek co po prostu losowania.
    Bo nam się tylko tak wydaje, ze w tej LKE będą grali jacyś słabeusze, a tymczasem zapewne wcale tak nie będzie. I już teraz moge się założyć, że będą grupy w LKE dużo cięższe niż niektóre grupy w LE. Więc wszystko o losowanie się rozbije, tak twierdze.
    I już nawet nie chodzi mi tu o rozstawienia, bo można być rozstawionym i teoretycznie trafić gorzej, niż nierozstawiony, chociaż prawdopodobieństwo jest inne w tych dwóch przypadkach.

    Dlatego można będzie gdybać po fakcie, natomiast przed to takie troche wróżenie z fusów - ostatecznie do takiego wniosku doszedłem. Oczywiście, po pierwszym sezonie LKE będziemy dużo mądrzejsi, zeby realnie oceniać rózne sytuacje.

    • Imo najlepiej dla Legii byłoby awansować do LE ( większa kasa, market pool, estyma ). Liczyć na 3 koszyk dla Legii, z 1 bardzo mocny rywal a z 2 i 4 do powalczenia. Zakończenie grupy na 3 miejscu i mecz w 1/16 LKE.

    • Zobaczymy jak będzie.
      Na razie Legia zrobiła to, co zrobić miała - wygrała mecze, w ktrórych jej nie szło, kiedy była faworytem.
      Może teraz presja z nich zejdzie? W najbliższych dwóch meczach "mogą, ale nie muszą". Takie mecze dobrze się gra. Do tego na pewno nie przestraszą się bałkańskiego zespołu.

  4. Parokrotnie było tu natzekanie, że nie mamy (prócz Legii) drużyny, która stale gościłaby w pucharach i mogła sobie nawet odpadając przed fazą grupową poprawićvranking na tyle, by losować łatwiejszych potencjalnie rywali.
    Narazie jeszcze nawet pierwsza kolejka się nue skończyła, ale warto odnotować, że pucharowicze nie przegrali. I tylko pucharowicze zdobyli trzy punkty.
    Nie to, żeby należało jakieś daleko idące wnioski wyciągać po jeszcze nawet nieukończonej jednej kolejce, ale warto odnotować fakt, że nikt nie gada o pucharach, jako "pocałunkach śmierci". Gramy na dwóch frontach i spisujemy się na obu. Miła odmiana

    • Fakt, to jest akurat dobra rzecz. Oczywiście, żadnych wniosków tak jak piszesz wyciągać nie można, ale na pewno jest tu plus niż minus.

  5. Nie jest źle, początek polskich drużyn udany. Szkoda remisu Rakowa. W meczach rewanżowych liczę na trzy zwycięstwa.

    • Nie ukrywajmy, remis Rakowa to strata punktów. Strata, jakich musimy unikać, żeby piąć się w górę rankingu.
      Nie chcę być też złośliwy, ale jednak krajowe podwórko to nie to samo co puchary, a sporo grono osób z Rakowa zrobiło nie wiadomo kogo po jednym dobrym sezonie w ekstraklasie. A jak widać pierwszy rywal w pucharach, w dodatku słaby i tylko remis.
      Co oczywiście nie przekreśla szans, natomiast radzę dużo lodu na głowę tym, co myślą, że nagle Raków wygra grupe LE... To jest nadal tylko przeciętny polski zespół, a w skali Europy, słaby.
      Oczywiście nie tyczyło się to nikogo na tym forum, bo tutaj raczej mamy do czynienia zosobami świadomymi tematu, tylko ogólnie.

  6. Odnosząc się do dorobku punktowego z poprzednich lat, trzeba wziąć poprawkę na ilość miejsc w fazie grupowej pucharów. W poprzednich latach 32+48=80, od tego roku 32+32+32=96. Daje to 16 druzyn więcej, czyli 8 meczów więcej w każdej z 6 kolejek a w każdym meczu można zdobyć 2 pkt, czyli 8×6×2=96pkt. Potem jeszcze są fazy pucharowe, czyli kolejne mecze i kolejne punkty do zgarnięcia - można to pewnie dokładnie policzyć. Oczywiście to trzeba jeszcze podzielić przez liczbę drużyn z federacji której przedstawiciele zdobędą punkty, ale ogólnie pula punktów się zwiększa. Przyjmijmy 96/80=1,2, co oznacza , że nasze minimalne wymagania z poprzednich lat musimy zwiększyć o około 20%, żeby zostać w tym miejscu gdzie jesteśmy lub więcej, żeby się przesuwać w górę. Nie można zakładać ze te punkty będą zdobywać tylko przedstawiciele czołowej 10. Dla przykładu wynik z ubiegłego roku 1,2x4=4,8 pkt.

    • Też tak uważam, na tę chwilę cięzko rzetelnie policzyć ile ten wzrost będzie wynosił, jednak założenie jak najbardziej prawidłowe.
      I pewnie nie dużo się pomyliłeś, chociaż wiadomo, że tutaj pewnie wszystko zależy do których krajów będziemy porównywać, bo jedni pewnie będą mieli wzrost, inni spadek, jednak w dłuższej perspektywie trzeba założyć, że będzie to zauważalna tendencja wzrostowa wsród krajów wyprzedzających nas w rankingu.

  7. Autor strony chyba zapomniał, ze w futbolu nie ma nic pewnego i już odtrąbił awans Rakowa a nie zdziwię się jak w rewanżu jeden z trzech murzynów wyjdzie z kontrą i skończy się 1-0 dla Litwinów. Większe szanse na awans ma Pogoń z Osijekiem, bo zagra doświadczony w Europie Kuchy, który pewnie urwie się sam na sam i strzeli.

    Dzień przed meczem Śląska śniło mi się, że w meczu padł wynik 3:2 dla Ormian, a że sny sprawdzają się na odwrót to prawie wyszło. Marzy mi się w fazie grupowej polski zespół nie będący Legią ani Lechem a wszystko zaczyna się tu dobrze układać w jedną całość (ewentualne przejęte rozstawienie od Hapoelu na IV rundę).

    • W którym miejscu tak jest napisane? Bo chyba nie w krótkim akapicie o Litwie.

      A Kucharczyk nie zagra, bo ma jeszcze cztery mecze pauzy za czerwoną kartkę.

  8. Trzeba przyznać że start mamy ponad przeciętny już dawno nie pamiętam tak dobrego ( a śledzę naszych pucharowiczów od sezonu 2001/2002) ale jak koledzy piszą kluczowe będą rewanże żeby min 3 kluby awansowały dalej wtedy się zobaczy.
    Swoją drogą Janek albo ktoś inny podrzucił kiedyś linka do ciekawej strony gdzie były na bieżąco aktualizowane punkty oraz ilość drużyn które są w grze oraz które już odpadły danego kraju.

    • Zapewne strona Berta Kassiesy. WPisz w google "Kassiesa".
      Masz tam wszelakie rankingi.

      Nasza strona jest o tyle lepsza, że u nas są dodawane ZDOBYTE punkty.
      U Berta są od razu doliczone minimalne punkty, które dopiero ZOSTANĄ ZDOBYTE.

    • Jak to zostaną zdobyte? Bo w zasadach jest napisane, że się dostaje za odpadnięcie? To tylko dlatego, że tak najłatwiej to opisać, żeby było jednoznacznie. Napisałbyś za dotarcie do rundy, to ktoś się spyta, czy jak zaczyna się od razu od danej rundy, to też się dostaje. Albo czy 1 za pierwszą rundę i 1.5 za drugą to się sumuje, czy jak.

      Np. Legia w najgorszym przypadku może w tej chwili odpaść w 4 rundzie eliminacji LKE, za co jest 2.5 punkta. Więc Legia te 2.5 już ma, bo jak niby ich nie dostanie?

    • Marek - kolega pisząc zostaną zdobyte miał pewnie na myśli czas- tzn po każdym spotkaniu są dopisywane kolejne punkty, a nie do przodu.
      W sumie nie ma tutaj chyba lepszej czy gorszej wersji, kwestia założeń, żeby każdy kto czyta wiedział na jakich zasadach opieramy dopisywanie punktów.
      Ale co do zasady masz racje, one w praktyce już są i można w ciemno je dopisać, bo wg regulaminu rozgrywek są pewne.

  9. Ogólne wrażenie - zadowolony, ale jest niedosyt. Mało brakowało do 4 zwycięstw.
    Na papierze obawiałem się Osijku, ale wyszło całkiem nieźle.

    Aby określić czy w "dobrym kierunku zmierzamy", trzeba najpierw ustalić "dokąd zmierzamy."
    Jak dla mnie: plan minimum 27 miejsce + min. 4 punkty + mocne zbilżenie się do Węgier i Rumunii (przygotowanie podstaw do ataku na 25 miejsce).

    No i plan jednostkowy:
    1) Śląsk - wygrać u siebie z Araratem. Wtedy mamy 4/4 zwycięstwa, przejście dwóch rund i możliwy do wygrania dwumecz z Izraelskim Hapoelem.

    2) Pogoń - największa niewiadoma. Nie wymagam nic. Daję im 50% szans na min. remis, 25% szans na wygraną i 40% szans na awans. Czuję, że tutaj mało zależy od nich, a więcej od Osijka, który zagrał (jak dla mnie) poniżej oczekiwać (stąd szkoda, że Pogoń nie wygrała meczu). Za to jeżeli przejdą do kolejnej rundy, to już będę wymagał. CSKA Sofia słabo grała w sparingach + zremisowała u siebie z zespołem z Łotwy. Tydzień temu dostała 4-0 od Ludogorets'a + na koniec meczu jeszcze dostali czerwoną kartę. Do tego jest szansa, że to FK Liepaja u siebie przechyli szale awansu na swoją korzyść (w takiej sytuacji awans byłby obowiązkiem).

    3) Raków - Obowiązkowo wygrać u siebie (znaczy w Polsce, bo chyba nie będa grać na swoim boisku) z zespołem z Litwy (będzie o niebo lepsze boisko). Co później - zobaczymy. Możliwe, że przeceniamy Rubin (liga rosyjska dołuje + nasze zespoły wolą grać z uznanymi markami + aktualny Rubin, to nie ten sprzed 5-10lat). Do tego możliwe, że nie doceniamy Rakowa. Legię pokonali po ładnym meczu. Z Salzburgiem i Tyrolem zremisowali + Szachtar Donieck też pokonali.

    4) Legia - na pewno trzeba wygrać na wyjeździe. Na pewno jest o niebo lepsza od oponenta. Na pewno też takie mecze już wielokrotnie zawalili. Oczywiście zawsze warto grać o wygraną (zwłaszcza, że walczą o LM). Z drugiej strony LKE wygląda lepiej pod względem punktowania niż LE. Ale to i tak nieważne - grunt to wygrać najbliższy mecz w eliminacjach, a potem co będzie, to będzie.

  10. Słuszbie koledzy zauważają, że Raków jednak powinien wygrać na Litwie. Z drugiej strony mamy niechlubne wspomnienie z rywalizacji z sąsiadami z północy. Słynne poznańskie: "Litewski chamie..."
    Nie mniej - liczyłem, że Raków dorzuci 0.5 punktu do krajowego rankingu. O to może być bardzo ciężko, bo w kolejnej rundzie czeka Rubin.
    Nie mniej Papszun wydaje się być trenerem na tyle dobrym, że Sudove przejść powinien, a i Rubinowi może remisik urwać.
    .
    Pogoń - najtrudniejszy rywal, gra równorzędna.
    Szkoda, że nie ma zasady bramek na wyjeździe. 0-0 u siebie byłoby lepszym wynikiem.
    Ale i tak jest to rozstrzygnięcie lepsze niż się spodziewałem. Szkoda, że grać nie może najbardziej doświadczony w pucharach Kucharczyk.
    .
    Legia awansować powinna. mecz brzydki, wynik uratowany w ostatniej chwili. Trener wspominał, że taśmy z meczów Flory udało się zdobyć na kilka dni przed spotkaniem. W rewanżu powinno być lepiej. Bez lekceważenia i z lepiej rozpoznanym przeciwnikiem.
    .
    Śląsk - w pierwszym meczu w pucharach nie przekobał. Wyniki drugiego i trzeciego znacznie lepsze. W miarę pewny awans.
    .
    Rywale - fatalnie Azerowie i Białorusini.
    Słowenia ma więcej punktów, bo zacztnała 3 zespołami od pierwszej rundy, ale i tam traciła punkty. Póki co jest to druga najlepiej punktująca liga, zaraz za nią liga polska - bodaj najskuteczniejsza. Pisałem pod poprzednimi artykułami, że rozpoczynanie od wcześniejszych rund to szansa na lepsze punktowanie. Słowenia i Polska to wykorzystują.
    Utrzymać skuteczność w rundzie rewanżowej i już poprawimy wynik z 2018/19 oraz 2019/20.
    .
    Najciekawszy wynik - kosowska Drita zremisowała z wielkim Feyenoordem. i to Kosowo ma za ten sezon już 2 punkty - najlepszy wynik. bonusem Kosowa start w rundach przedwstępnych. raczej nie grozi, żeby nas dogonili w rankingu.

  11. Janek w miare zadowolony, bo w praktyce tak powinno być, patrząc ile punktów tracimy z takimi rywalami, ale.... No właśnie, zaczyna się. Raków jednak powjnien ograc Litwinów i takie punkty muszą być zdobywane. W praktyce to nawet nie możemy być pewnie awansu, patrząc na grę. Tak szczerze to chyba tylko Śląska możemy być w miare pewnie, następnie Legii ( bo ile razy mozna zaliczać wpady ). Natomiast Pogoń i Raków wyniki takie same, aby tyle ze Pogoń ma poważnego przeciwnika.

    Minimum 3 drużyny w III rundzie, inaczej ta runda będzie porażką.
    Jeśli chcemy marzyć o awansie to Legia musi zagrać w fazie grupowej któryś rozgrywek, a w dodatku albo cała reszta nabije sporo punktów w eliminacjach, albo jeszcze ktoś do fazy grupowej musi się dostać.
    Sam nie wiem co bardziej realne, ale chyba jednak to pierwsze.

    • Wydaje się, że dla rankingu lepiej by Legia grała w LKE - łatwiej punkty tam zdobywać. Z druguej strony - awans do LE oznacza, że się przeszło dodatkowego rywala w eliminacjach, więc już z eliminacji jest więcej punktów, a zdobywanie czegokolwiek i w LKE nie jest pewne

    • Mr E - wiesz co, cały czas sie zastanawiam, co dla rankingu ( zarówno krajowego jak i klubowego samej Legii ) byłoby lepsze.
      I tak ostatecznie stwierdzam, że chyba to nie tyle zależy od danych rozgrywek co po prostu losowania.
      Bo nam się tylko tak wydaje, ze w tej LKE będą grali jacyś słabeusze, a tymczasem zapewne wcale tak nie będzie. I już teraz moge się założyć, że będą grupy w LKE dużo cięższe niż niektóre grupy w LE. Więc wszystko o losowanie się rozbije, tak twierdze.
      I już nawet nie chodzi mi tu o rozstawienia, bo można być rozstawionym i teoretycznie trafić gorzej, niż nierozstawiony, chociaż prawdopodobieństwo jest inne w tych dwóch przypadkach.

      Dlatego można będzie gdybać po fakcie, natomiast przed to takie troche wróżenie z fusów - ostatecznie do takiego wniosku doszedłem. Oczywiście, po pierwszym sezonie LKE będziemy dużo mądrzejsi, zeby realnie oceniać rózne sytuacje.

  12. Najważniejszy rewanż będzie na Litwie. Legia musi przejść Florę inaczej ciężko będzie o fazę grupową - to jest podstawa. Reszta niech ciuła punkty i może do 4.000 za ten sezon dobijemy.

    • Twu - chcialem napisać w Estonii - już chyba dziś zmęczony jestem...

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *