Więcej o rankingu krajowym

Jak już wspominałem, istotnym dla nas miejscem w rankingu krajowym jest pozycja 21. Wydawałoby się, że po reformie będzie inaczej. I jest, ale wciąż musimy walczyć o wyższe miejsca.

Przy 21 miejscu coś drgnie. Wtedy to trzecia drużyna naszej ligi nie będzie musiała męczyć się w połowie czerwca od pierwszej rundy eliminacyjnej, lecz tak jak wicemistrz – na przełomie czerwca i lipca. Oczywiście jest to zmiana iluzoryczna.
Prawdziwe zmiany zaczynają się dopiero przy miejscu… 15. Wtedy to:
– mistrz Polski zaczyna grę od drugiej (a nie od pierwszej, jak to będzie miało miejsce teraz) rundy kwalifikacyjnej do LM
– wicemistrz Polski zaczyna grę o Ligę Mistrzów od tej samej rundy w drabince „niemistrzowskiej”
– zdobywca Pucharu Polski zaczyna grę od IV rundy kwalifikacji Pucharu UEFA – wystarczy mu jeden dwumecz, aby awansować do grupy!
– trzecia drużyna zaczyna w Pucharze UEFA o rundę wcześniej
– czwarta drużyna startuje na przełomie czerwca i lipca w II rundzie kwalifikacji Pucharu UEFA
Podsumowując, mamy wtedy dwie drużyny walczące o LM i trzy w Pucharze UEFA.
Jak bardzo to daleko od nas? Lata świetlne. Do 15 Belgii tracimy w tym momencie 12,493 punktów, tak więc nasz krajowy współczynnik musiałby być dwa razy większy. Nierealne.
Na razie więc możemy jedynie odnosić się do miejsca 21, które przynajmniej ułatwiłoby nam trochę grę.
A teraz mała symulacja:

Poz.

Kraj

05/06

06/07

07/08

08/09

09/10

Razem

Dystans

21

Słowacja

4,333

2,125

2,625

3,000

0,000

13,332

3,250

22

Serbia

4,333

2,125

2,625

3,000

0,000

12,083

2,001

23

Szwecja

2,666

1,125

5,400

2,500

0,000

11,691

1,609

24

Izrael

1,500

6,000

2,375

1,750

0,000

11,625

1,543

25

Austria

3,250

1,500

3,200

2,250

0,000

10,200

0,118

26

Polska

1,125

2,625

1,666

4,666

0,000

10,082

27

Chorwacja

0,333

1,000

3,666

4,333

0,000

9,332

0,75

28

Irlandia

1,833

2,833

1,000

2,500

0,000

8,166

1,916

29

Białoruś

1,333

1,000

1,833

4,000

0,000

8,166

1,916

30

Finlandia

2,333

1,333

2,625

1,833

0,000

8,124

1,958

Tak będzie wyglądał ranking na początku sezonu 09/10. Kolumna „dystans” to oczywiście odległość punktowa między Polską a innymi krajami.
Jakie różnice nasuwają nam się na pierwszy rzut oka? Dobrą pozycję wyjściową zyskuje Słowacja, na dole lekka poprawa Irlandii. Dzięki świetnym wynikom w tym sezonie Cypr awansuje na miejsce 20, tymczasem spada z niego Austria.
Poprzednim razem nie decydowałem się na podawanie dystansu, bo i tak nasz awans na miejsce 25 jest równie nierealny, jak na 21 (polecam przy tym poprzednią tabelę). Za pół roku może być inaczej. Jeżeli Lech powtórzy sukces z tego sezonu (który jeszcze się zakończył i możemy jeszcze liczyć na niespodziankę), a jeszcze któraś z pozostałych drużyn awansuje do grupy Pucharu UEFA (co nie powinno być sporym problemem), to przy słabszym sezonie pozostałych można się wznieść bardzo wysoko! Pamiętajmy jednak, że nasz dorobek punktowy będzie teraz dzielony przez 4.
Wystarczy nawet, że Lech raz zremisuje z Udinese, a zyskamy 0,333 punktu do rankingu krajowego i za pół roku zaczniemy z miejsca 25! Pozostaje nam jeszcze mieć nadzieję, że dzięki czterem drużynom będziemy w stanie zdziałać coś więcej niż teraz (przy jednoczesnym założeniu, że pozostałe dodatkowe drużyny u rywali im nie pomogą).
W dużym skrócie, rewelacyjny sezon Lecha wydatnie nam pomaga i z pewnością będzie odgrywał dużą rolę w ciągu najbliższych 5 lat. Żeby jednak marzyć o jakichkolwiek dobrych osiągnięciach, musimy tak grać co roku. Gdyby tak było (przy założeniu 4,5 punktu na rok), to mielibyśmy współczynnik ok. 22,500, zatem prawie 2 razy większy od obecnego (12,582). Gwarantowałoby nam to miejsce  w okolicach 17! Dlatego możemy powiedzieć, że naszym największym problemem jest po prostu regularność w grze.
Jutro słowo o Hattricku i trochę więcej o Beenhakkerze i Feyenoordzie. Analiza rankingu klubowego w poniedziałek lub wtorek.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *