Rankinguefa.pl – kontynuacja pl-pilka.bloog.pl

Ten moment wreszcie nastąpił. pl-pilka.bloog.pl będzie istnieć jeszcze przez jeden miesiąc, ale powoli zmierza ku końcowi. Ostatni wpis na tamtej stronie jest jednocześnie pierwszym wpisem na rankinguefa.pl.

Za tą zmianą nie kryje się większa ideologia. Wirtualna Polska zdecydowała się na zamknięcie platformy bloog.pl i na tym można by temat zakończyć. Natomiast funkcjonowanie tamtej strony przez ponad 9 lat sprawia, że zamyka się pewien rozdział. Gdy zakładałem ją w styczniu 2009 roku, Lech Poznań szykował się do meczów 1/16 finału Pucharu UEFA przeciwko Udinese. To był zresztą ostatni sezon tamtych rozgrywek, od sezonu 2009/10 kontynuowanych jako Liga Europy.

Od tamtego czasu mieliśmy już trzy zmiany formatu rozgrywek, a nadchodzi czwarta. Nie jest to powrót do czasów sprzed 2009 roku, kiedy w eliminacjach Ligi Mistrzów przeciętne kluby z całej Europy mierzyły się z najlepszymi na kontynencie, a faza grupowa drugiego z europejskich pucharów składała się z ośmiu grup po pięć zespołów. Nie jest to rewolucja, ale kolejne ograniczenia dla klubów spoza pierwszej 10 rankingu UEFA. Mimo to te dwa momenty mają ze sobą coś wspólnego. Na pół roku przed wprowadzeniem dość istotnych zmian w formacie rozgrywek powstawały dwie strony – najpierw pl-pilka.bloog.pl, teraz rankinguefa.pl.

Nie ma co ukrywać, że na początku popełniałem masę błędów i tak naprawdę mało co wiedziałem o rankingu UEFA. Wiedziałem, że coś takiego istnieje, ale zainteresowałem się bliżej tym zagadnieniem dopiero w trakcie gry Lecha w fazie grupowej Pucharu UEFA. Wtedy w rankingu znajdowaliśmy się w bardzo nieciekawej sytuacji i był to ostatni dzwonek, aby ją uratować. Potem bywało różnie, mieliśmy nawet dwa sezony z dwoma klubami w fazie grupowej LE, ale były też takie, gdzie sezon dla nas kończył się w wakacje. Teraz niestety też tak jest, a na następny mecz polskiego zespołu w europejskich pucharach musimy poczekać jeszcze ponad 4 miesiące. Obecnie mamy Legię Warszawa, która jako pierwszy polski klub od 20 lat awansowała do Ligi Mistrzów, a udało jej się to m.in. dzięki solidnym występom w Europie i budowaniu sobie rankingu. Inne kluby albo swoje współczynniki zaprzepaściły, albo nigdy nie były blisko ich zbudowania. Ale i tak trzymam za nie kciuki w każdym meczu w pucharach, może nawet zwłaszcza wtedy, gdy są skazane na pożarcie.

Wracając do zaczętego tematu – na początku popełniałem błędy, i to nie tylko z powodu wejścia nowych zasad. Nie ma co ukrywać, śledzenie rankingu od prawie 10 lat to nie jest wcale aż tak dużo. Nie jestem ekspertem i nie jestem specjalistą. Po prostu w 2009 roku miałem zamiar spisywać sobie gdzieś moje rozważania na temat rankingu i mieć zachowaną historię tego, jak nasza sytuacja się rozwijała. Tamte wpisy są również i na nowej stronie. Na tej podstawie można jednoznacznie ocenić ich jakość… Teraz może jest lepiej, ale muszę pozostać czujny. Oczywiście jestem otwarty na wszelkie wytykanie błędów, bo sam często czegoś nie zauważę (zwłaszcza gdy piszę za szybko).

Mam stosunkowo ambitne plany co do nowej strony. Na poprzedniej z czasem pojawiało się coraz mniej materiałów. Teraz dobrze byłoby to zmienić, bo przecież nie trzeba pisać tylko wtedy, gdy są mecze europejskich pucharów. Dlatego przewiduję nie tylko więcej wpisów odnośnie rozstawień (dywagacji przed nowym sezonem), ale też więcej statystyk i ciekawostek, jak również może coś bardziej odkrywczego na temat Ekstraklasy. Na ogół oglądam 8/8 w kolejce (pewnym cierpieniem było dla mnie niepełne śledzenie 25. kolejki, z racji zestawów po dwa mecze naraz), ale nie piszę o tym za wiele. Zakładam, że wszystko widać. Może jednak uda się coś zaobserwować i o tym napisać.

A tak naprawdę, to po prostu przeniosłem się „na swoje”, aby los całej strony zależał jednak ode mnie, a nie od kogoś innego. Powinno mi też to dawać więcej możliwości technicznych, gdyż na poprzedniej platformie były one mocno ograniczone. Aktualnie widzę same plusy, ale na początku zawsze jest entuzjazm. Kwestia tego, aby utrzymać go dalej. A do tego przydałyby się, co tu dużo mówić, dobre wyniki naszych klubów w Europie.

Udostępnij:

komentarze

  1. Powodzenia.

  2. gratulacje!! na pewno będę odwiedzał często!!
    btw pjp

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *