ranking krajowy

Polska w pierwszej 30, ale są perspektywy na nieco więcej

Dwa zwycięstwa i porażka w III rundzie el. LE dały nam awans o dwa miejsca w rankingu krajowym. Za tydzień wyprzedzimy też na pewno kolejny kraj, ale najlepiej aby na tym ten sezon się nie kończył.

Wyniki

IV runda eliminacyjna Ligi Mistrzów – pierwszy mecz

Molde FK – Ferencvárosi TC 3:3

III runda eliminacyjna Ligi Europy

Apollon Limassol Lech Poznań 0:5. Awans: Lech
FC København – Piast Gliwice 3:0.
 Awans: København
Legia Warszawa – Drita Gnjilane 2:0.
Awans: Legia
Fehérvár – Reims 0:0, karne 4:1. Awans: Fehérvár
NS Mura – PSV 1:5. Awans: PSV
LASK – DAC Dunajská Streda 7:0. Awans: LASK

IV runda el. LE

Charleroi – Lech Poznań
Legia Warszawa – Qarabag Agdam

Standard Liège/Vojvodina – Fehervar

Ranking krajowy

Przypomnienie 1: gramy o minimum 29. miejsce, które pozwoliłoby dwóm polskim zespołom grać w II rundzie eliminacji Europa Conference League zamiast w I w sezonie 2022/23. Do 28. miejsca, dającego trzy miejsca w II rundzie, mamy dużą stratę.

Przypomnienie 2: w tym sezonie jest inna punktacja w rundach, gdzie zamiast dwumeczów są pojedyncze mecze. W eliminacjach jest to 1,5 punktu za zwycięstwo, 1 za remis i 0,5 za porażkę – tak, jakby nieodbyty mecz skończył się remisem.

Nasze wyniki były w tym tygodniu najlepsze w naszej okolicy. Lech zrobił dużą rzecz, eliminując rozstawionego rywala na wyjeździe, i to takim wynikiem. Oczywiście 5:0 do rankingów daje tyle samo co 1:0, zresztą dla mnie 1:0 może być w każdym meczu w pucharach, pod warunkiem że na korzyść polskiego zespołu.

Legia też zrobiła swoje, można mówić że rywal słaby, ale przynajmniej został odprawiony bez żadnych złudzeń. Podobnie jak Drita został niestety potraktowany Piast, który powalczył, miał szanse na lepszy wynik, ale w decydujących momentach decydowały za słabe umiejętności. Było też trochę pecha, ale odpadnięcie z Kopenhagą było zasłużone. Szkoda, ale tydzień i tak jest na plus dzięki wynikowi Lecha.

Poz. Kraj 2016/17 2017/18 2018/19 2019/20 2020/21 Razem Dystans
29 Słowenia 2,250 4,625 3,125 2,000 2,250 14,250 0,125
30↑ Polska 3,875 2,875 2,250 2,125 3,000 14,125
31↓ Węgry 1,875 1,625 3,250 4,500 2,750 14,000 0,125
32↓ Słowacja 2,125 1,875 5,125 3,000 1,500 13,625 0,500

Aż dwa kraje z naszej okolicy nie mają już żadnego klubu w grze – Słowenia i Słowacja. Zaskakujące są rozmiary porażki DAC, Mury nieco mniej, ale klub z Murskiej Soboty i tak zrobił już całkiem sporo w poprzednich rundach. To wyniki Mariboru, Olimpiji i Celje powodują, że Słowenia wkrótce spadnie z 29. miejsca. Wyprzedzimy ją, nawet jeżeli przegramy oba mecze w IV rundzie.

Teraz najważniejsze, aby na tym się nie skończyło. Naszym głównym rywalem w rankingu będą Węgry, co właściwie było jasne już wcześniej. Rywalizacja może być tym trudniejsza, że awansował Fehérvar, więc mogą mieć nawet dwa kluby w fazie grupowej. Na pewno pozytywem jest to, że ich wyprzedziliśmy oraz że mamy najwięcej punktów z naszej okolicy – to też nasz najlepszy wynik punktowy od sezonu 2016/17, ostatniego z udziałem w fazie grupowej.

W eliminacjach nie zaatakujemy już wyższych miejsc niż 29., ale jeżeli awansujemy do fazy grupowej, to perspektywy są dobre. Białorusi został jeden zespół, Kazachstanowi zero, a Azerbejdżanowi tylko Qarabag (tym ważniejszy będzie ich mecz z Legią w IV rundzie el. LE). Kolejny tydzień pokaże, czy skończymy ten sezon na 29-30 miejscu, czy jednak będzie szansa na coś więcej.

Ranking klubowy

Piast otrzymał 2 punkty do współczynnika i obecnie ma ich łącznie 4. To wystarczy do rozstawienia w I rundzie el. ECL, ale raczej nigdzie indziej. Inną sprawą jest, czy Piast awansuje do pucharów po tak słabym starcie sezonu, ale w tak wyrównanej lidze jak Ekstraklasa nie można tego wykluczać.

Legia i Lech dostaną do swoich współczynników minimum po 2,5, jeżeli odpadną w IV rundzie. Udział w fazie grupowej LE będzie wiązał się z minimum trzema punktami, które nie będą dodawane do tego, co ewentualnie zdobyłyby tam nasze zespoły. Mam nadzieję, że tej jesieni rzeczywiście będzie co liczyć w tej rubryce, bo dodawanie ułamków punktów wiele nam nie dawało.

Pozostałe polskie kluby wyprzedziły kluby słowackie i węgierskie z minimalnym współczynnikiem. Również dlatego ranking krajowy może być ważny – jeśli nie późniejszy start w eliminacjach, to może dać lepsze rozstawienie takich klubów.

Poz. Klub Kraj 2016/17 2017/18 2018/19 2019/20 2020/21 Razem
93 Legia Pol 8,000 1,500 2,000 2,500 0,000 14,000
259 Piast Pol 0,500 0,000 0,000 1,500 2,000 4,000
320 Lech Pol 0,000 1,000 2,000 0,000 0,000 3,000
324 Cracovia Pol 0,250 0,000 0,000 1,000 1,000 2,825
325 Lechia Pol 0,000 0,000 0,000 1,500 0,000 2,825
326 Jagiellonia Pol 0,000 0,500 2,000 0,000 0,000 2,825
327 Górnik Pol 0,000 0,000 1,500 0,000 0,000 2,825
328 Arka Pol 0,000 1,000 0,000 0,000 0,000 2,825
329 Zagłębie Lubin Pol 1,000 0,000 0,000 0,000 0,000 2,825

Ocena

Mimo odpadnięcia jednego naszego zespołu, jest całkiem przyzwoicie. Już nawet nie krajom z naszej okolicy, a tym nieco lepszym, odpadło ich więcej. Jasne, że odpadnięcie Piasta nie cieszy, ale i tak przynajmniej wreszcie zrobił coś pozytywnego we wcześniejszych rundach. Żeby nie było za pięknie, nadal możemy zostać z niczym, jeżeli Legia i Lech odpadną. Jeżeli jednak uda się choćby jednemu naszemu zespołowi, to niezły wynik w eliminacjach i słabe wyniki krajów nad nami dają nam wreszcie perspektywy na odbicie się. Byłoby bardzo szkoda, gdyby nie udało się wykorzystać takiej szansy.

Udostępnij:

komentarzy

  1. Janek własnie przesłał wiadomość Marka Wadasa, który pokazuje wyniki zespółow ligi szwedzkiej w ostatnich 5 latach, i że gdyby nie Malmo to by byli ok 30 miejsca jak my.
    Tylko że to jest oczywista oczywistość, ze zazwyczaj w takich ligach 1-2 kluby ciągną ranking.
    a Szwajcarów kto swojego czasu wywindował wysoko? Basel, a Austrie Salzburg ( inna sprawa ze w ostatnim czasie dołączyli inni i też cegiełke dokładają), Szwecje Malmoe, Serbie Crvena z Partizanem, Czechy Slavia z Pilznem.
    Tak jest w większości wypadków, przecież u nas ten ranking tez jakoś tam wyglądał dopóki Legia grała w fazach grupowych. Żadne odkrycie.

    Zresztą ja uważam, że właśnie brak stabilnej czołówki ligi, takich 3-4 zespółow ktore zawsze miedzy sobą tą ligę rozgrywają, powoduje u nas główne problemy. Bo nawet jak grasz w tych kwalifikacjach rok w rok, do grupy nie wchodzisz, ale przez 5 lat jakieś tam punkty zdobędziesz i w rankingu klubowym jakieś te punkty masz, co moze pozwolić na rozstawienie w pierwszych rundach eliminacji, co przy dobrej formie co jakis sezon, pozwoli ci awansować do grupy LE.
    A tak u nas a to Śląsk, Lechia, a to Cracovia, Jagiellonia, teraz Piast, u nas w ostatnich 10 latach to zapewne pol ligi albo lepiej załapało się do pucharów, Oczywiście, niektórzy mówią, że liga jest wyrównana, ale szkoda ze równa się do dołu, a nie w góre. Żadna drużyna, która pozostawiła w polu Lecha albo Legie, nigdy nic w pucharach nie zdziałała. Także ja dziękuje za taką wyrównana ligę.
    Do dodatkowo potęguje kolejny problem, ze transfery wewnętrze praktycznie nie istnieją, najlepsi zawodnicy słabych klubów odchodzą nie do Legii czy Lecha a za granice, przez to praktycznie nie ma to żadnej wartości dodanej dla ligi. Kompletnie.
    Ja od dawna powtarzam, ze nie ma kompletnie znaczenia za ile polski piłkarz zostanie sprzedany za granice, ważniejsze co się z tymi pieniędzmi zrobi. A raczej mało dobrego się robi.

  2. Janku,
    Ciekawi mnie kilka kwestii - o co właściwie gramy na poziomie rankingów klubowych.

    Jeżeliby w aktualnym sezonie pucharowym obowiązywałby system przyszłoroczny, to wiesz może jak wyglądałyby kwalifikacje? Jaki ranking zapewniały rozstawienia? Ile potrzeba by było rankingu, aby awansować do fazy grupowej LE2? Oczywiście jak zawsze zakładając, że zespół rozstawiony awansuje dalej.

    Czy może robiłeś już takie analizy? Masz może plik excelowy na przyszły rok?

  3. Powiem szczerze, że już dawno nie widziałem tak dobrze grającej drużyny w europejskich pucharów jak to co w tym sezonie prezentuje Lech. Jeśli utrzyma tą dyspozycję jest realna szansa na fazę grupową nawet przy meczu na wyjeździe.

    Legia z kolei trafiła na klub rozstawiony z Azerbejdżanu, który jednak w tym sezonie nie pokazał nic szczególnego. Wymęczone 2:1 z Tiraspolem z Mołdawi oraz przegrana u siebie z norweskim Molde gdzie nie byli w stanie strzelić nawet 1 bramki. Myślę, że są do ogrania nawet dla tak beznadziejnie grającej Legii.

    Jak będzie zobaczymy bo możemy mieć zarówno 2 zespoły w fazie grupowej LE jak i żadnego. Tak jak pisał Urbas dopiero po 4 rundzie okaże się czy sezon jest udany czy przeciwnie.
    Tak naprawdę każdy zespół dąży do tego magicznego 15 miejsca gdzie może wystawić 2 drużyny w LM (w tym o jedną więcej w pucharach) - inne profity za wyższe miejsca są raczej mało istotne. Kiedyś wystarczyło do 15 miejsca zdobywanie około 5 punktów za sezon. Teraz widać, że to jest za mało i trzeba by mieć około 6 - 6,5 pkt za sezon. Czyli 2 drużyny w fazie grupowej co rok.
    Były organizowane te całe fora polskiego futbolu z władzami ekstraklasy, pzpn, polskim rządem, również przedstawicielami klubów zachodnich. Celem była pierwsza dziesiąta rankingu uefa i wszystko miało być temu podporządkowane. Efekt - minęło kilka lat a my zamiast w górę polecieliśmy na łeb w dół. Niżej się już chyba nawet dla nas nie dało upaść.

    • Kurcze, 3 lata smętnych porażek Legii w pucharach (no może rok temu porażka nie była smętna) nauczyło pokory.
      Ale zgadzam się z eRKa.
      Karabach Agdam to klub, co w zeszłym roku z LM wyeliminowany został przez APOEL Nikozja. Wcześniej na wyjazdach remisując z Dundalkidm czy Tiraną.
      W ostatniej fazie eliminacji LE Azerowie pokonali Linefeld dzięki temu, że więcej bramek strzelili na wyjeździe w dwumeczu było 4-4). Z Linefeld, które teraz nawet fatalnie dysponowana Legia bez połowy składu ograła.

      Legia ma zas..ny obowiązek wygrać!

    • Wiesz co, z tym obowiązkiem to cięzko tak naprawdę powiedzieć, jeśli chcieć być rzetelnym.
      W koncu liga Cypru jest duuuuzo wyżej niż ekstraklasa w rankingu, Qarabach też ma lepszy ranking klubowy niż Legia, więc objektywnie rzecz ujmująć z tym obowiązkiem to chyba jednak tak nie jest.

      Ale oczywiscie też uważam, że jeżeli jakkolwiek mamy dzwigać się w rankingu, to musimy takie spotkania wygrywać zawsze. Inaczej nigdy nie nastapi progres.

    • eRKa - powiem ci, ze tak jak kiedyś celem ( marzeniem) była wlasnie pierwsza 15tka rankingu, tak teraz to jest kompletnie nierealne. Ja to się zastanawiam czy my dobijemy gdzies na "swoje miejsce" czyli w ok 20tego.
      To jest dystans 7 pkt, a sezon trwa, jesli nie zrobimy naprawdę niezłego wyniku w tym sezonie, pewnie ten dystans sie jeszcze powiększy. My chyba tylko jeden raz zrobilismy powyzej 6 pkt w sezonie, a tutaj tyle musimy nadrobić, także to pokazuje skale wyzwania.
      Oczywiście, chodzi o proces kilkuletni, ale nam zawsze brakowało regularnosci.

      Też jestem zdania, ze tak naprawdę sensowne benefity są dopiero od 15go miejsca.
      Ale byc moze tak nam sie tylko wydaje. Bo ja na początku widziałem szanse w tym ze startujemy od 1 duny kwalifikacji - mowie sobie, słabsze zespoły, będzie mozna uzbierać sporo punktów do rankingów. Ale my zamiast je zbierać, odpadaliśmy z outsiderami europejskimi. Wniosek po takich przygodach powinien być chyba taki, ze faktycznie start 2-3 tygodnie, miesiąc później, ma duże znaczenie jesli chodzi o dojście do formy, o przygotowania przedsezonowe itd.
      Oczywiście nie tyczy się to tego sezonu, bo on przez pandemie jest zwariowany i wyjątkowy, ale generalnie te starty we wczesniejszych rundach zamiast dać nam szanse na dodatkowe punkty, powodowały odpadnięcie z rywalizacji i dalsze pikowanie w doł w rankingu.

  4. Pozwolę sobie mieć inne zdanie.

    Na ten moment Jeden zespół w fazie grupowej to dla mnie drobna porażka i mnie raczej nie satysfakcjonuje. Kiedy mamy wygrywać, jak nie teraz? Kiedy mamy robić ranking, jak nie teraz? Nie możemy zupełnie niczego nie wymagać - Jakieś minima powinny być. To, że 3 lata to porażka za porażką, nie oznacza, że mamy do tego przywyknąć.

    1) Legia jest dla mnie faworytem. [A] Efekt nowej miotły - wszyscy chcą się pokazać. [B] Wracają ludzie po kontuzjach. [C] Karabach na wyjeździe to zespół 3 klasy gorszy niż Karabach u siebie. [4] Jednak kontuzja podczas meczu tragedii nie czyni - jest więcej zmian. Można też więcej zmęczonych zmienić pod koniec meczu.

    2) [A] Lech pokazał się i można zacząć od niego wymagać. 3 mecze - 11:0 w bramkach. Dwa zwycięstwa na wyjeździe z równym zespołem. [B] Charleroi to nie poziom Molmoe i Kopenhagi. To są debiutanci w pucharach, tylko że z przyzwoitej ligi (ale dalej nie wybitnej - to nie np. Niemcy). Idzie im w lidze teraz, jak Apollonowi - wszystko wygrywają, ale grają tylko ze słabiakami. Ich ranking to niecałe 8 punktów. Ledwo przeszli Partizan - po dogrywce, grając u siebie.

    Nie chcę pompować balonika. Również nie zdziwię się, jeżeli oba zespoły odpadną. Wymagam jednak od nich czegokolwiek. W tym wypadku to faza grupowa LE. Całościowo patrząc losowania były dobre.

    • Co do Legii to zgadzam się, że musi takie spotkania wygrywać, bardziej mnie martwi forma Legii, efektu "nowej miotły" za bardzo póki co nie widac, no ale teraz MIchniewicz ma tydzien tylko na to spotkanie, to moze uda sie popracować i awansuje.
      Ale pomimo tego, ze Legia gra piach to bardziej spokojny jestem o Legie niż Lecha.
      Może to się dla kogoś wydawać dziwne, ale mimo wszystko umówmy sie, o ile Apollon czy Hammarby to byli przedstawiciele lig lepszych, ale jednak nadal raczej mało liczących sie w Europie, tak liga belskijska jest w top 10.
      I jak wiem ze to nie jest Brugia czy Genk, wiem ze w pucharach brak doswiadczenia itd, ale jednak skoro w naprawde silnej lidze zakwalifikowali się do LE i teraz wygrali wszystko jak leci, to po pierwsze tam jest jakość, po drugie jest forma, a po trzecie grają u siebie.
      I mimo wszystko mimo tej fantakstycznej postawy Lecha, obawiam się, że to moze być za mało.
      Ale myliłem się tutaj juz kilka razy i mam nadzieje, ze pomyle się znowu, bo dla mnie faworytem jest Charleoi w tym spotkaniu.

      Co do losowania, czy one były dobre? czy ja wiem, zarówno Kopenhaga jak i Malmo to były bardzo zle losowania, mozna bylo trafic duzo lepiej, Hammarby, HArdberg to tez nie byli łątwi rywale i mozna było wylosować lepiej. Tak samo Qarabach i Apollon, tez mozna było trawić latwiej.
      Takze praktycznie w wiekszosci losowań moim zdaniem nie trafialiśmy zbyt łaskawie, wręcz często źle. Tylko po prostu nasze druzyny w koncu stanęly na wysokosci zadania i przechodziły rywali porownywalnych do siebie w umiejętnosciach.

      Oby w koncu los nas sprzyjał i Legia z Lechem wygrały swoje spotkania, to po pierwsze ranking wtedy po eliminacjach będzie wyglądał naprawde bardzo dobrze i bedzie minimum 12 spotkań zeby go znacząco poprawić.
      Oczywiscie dalej wszystko będzie zależało od losowania, ale zapewne każdy zespół swoje szanse na punkty bedzie miał.

  5. Z kim zagrają rywale w decydującej rundzie:

    Słowacja: 0 zespołów

    Węgry:
    LM; Ferencvaros (Hun) - Molde (Nor) ( pierwszy mecz 3;3 )
    LE ; St. Liege (Bel) - MOL Fehervar (Hun)

    Słowenia; 0 zespołów

    Białorus:
    LE; Dynamo Brześć (Blr) - Ludogorets (Bul)

    Kazachstan; 0 zespołów

    Azerbejdzan:
    LE: Legia Warszawa - Qarabach

    Rumunia;
    LE: CFR Cluj (Rou)- KuPS (Fin)

    Norwegia:
    LM; Ferencvaros (Hun) - Molde (Nor) ( pierwszy mecz 3;3 )
    LE; Rosenborg (Nor) - PSV (Ned)

    Bułgaria:
    LE; Dynamo Brześć (Blr) - Ludogorets (Bul)
    Basel (Sui) - CSKA Sofia (Bul)

    Szwecja:
    LE; Malmo FF (Swe) - Granada (Esp)

    Analiza:
    Wiadomym jest, ze obecnie przy bardzo dobrym sezonie moglibysmy byc moze doskoczyc na 26 miejsce za Norwegię a przed Azeerbejdzan, Tu ta granica punktowa jest ze tak powiem jakkolwiek realna do nadrabiania.
    Szczegolnie jesli popatrzec, ze Slowacja, Slowenia i KAzachstan nie mają juz zespolów w grze, licząc ze Legia wygra dwumecz do tego grona dołączy Azerbejdżan, bardzo mozliwe ze tez Białorus jak i Szwecja nie bedą miały zadnego przedstawiciela, wiec naprawde moglibysmy względem wielu krajów nadrobic sporo punktów.

    Węgrzy, Norwegowie, Rumuni, Bułgarzy w moim przekonaniu beda mieli po 1 przedstawicielu ( niektorzy juz mają, kwestia w jakich rozgrywkach). Ale generalnie wyglada to niezle.
    Tak naprawdę z miejsc 32-20, tylko Izrael wyskoczył nadspodziewanie dobrze, bo 3 zespoly w grze, 1 pewne miejsce w LE, a moze nawet LM, do tego na te chwile 3,500 pkt, ale cala reszta naprawde optymistycznie dla nas. Oczywiscie, liczy się ostateczny wynik po sezonie w rankingu, ale mimo wszystko jest niezle, wsyzstko w nogach naszych piłkarzy i ten sezon moze byc naprawde naprawde udany.
    OBY!!

  6. Cięzko w ogole ocenić który mecz w kontekscie przyszłosci ma dla nas większe znaczenie.
    Lech gdyby awansował, w koncu mogłby zrobić jakiś dobry ranking, ktory umożliwiłby mu rozstawienie w dalszych fazach. Jesli tego nie zrobi w tym toku, praktycznie bedzie startował niemalze od zera.

    Legia gdyby w tym roku jej nie poszlo, ma jeszcze jeden rok na poprawienie rankingu, ale dobrze by go bylo wywindować w góre i mieć rozstawienia we wszystkich rundach.

    Oczywiste jest, ze kapitalną sprawą były by dwie drużyny w LE, bo zarówna ranking klubowy jak i krajowy miałby szanse mocno podskoczyć. Przy jednej druzynie wszystko zalezy czy by mocno zapunktowali w fazie grupowej, jesli nie awansuje zadna, bo pomimo niezłego początku, bedzie trzeba uznac kolejny rok za stracony i postępujący marazm. Obysmy mieli szanse analizowac cos dalej.

    • Lech jest na fali w tym sezonie i jeśli już miałbym wybierać to wolałbym jego w fazie grupowej.

    • @eRKa,
      Uściślijmy,
      Lech jest w gazie w obecnej fazie sezonu. Co będzie za choćby 2 tygodnie, nie wiemy.
      Podobnie Legia - aktualnie bardzo cienko, ale w listopadzie?
      .
      Lech już raczej lepiej nie zagra. Legia teoretycznie powinna (choćby z racji składu, gdzie powrócili istotni pilkarze do grania) prezentować się coraz lepiej.

    • eRKa - jak miałbym wybierać to tez wybrałbym Lecha, z tego względu ze druga druzyna mogłaby zbudować jakikolwiek sensowny ranking, poza tym umówmy się, zasłużyli dużo bardziej niż Legioniści.
      Oczywiscie, Legia by ten ranking podciągnęła jeszcze bardziej, ale umówmy się, przy tylko jednej druzynie grającej sensownie pucharach, tak nie mamy co liczyć na poprawę, a nie zawsze się trafi taki sezon w eliminacjach jak teraz ( szczegolnie, gdy nie będą decydowały pojedyncze spotkania, tylko jak zawsze dwumecze).

  7. Przeanalizowałem ranking i prawda jest taka, ze byc moze jestesmy na tą chwile umiarkowanie zadowoleni, albo i nawet zadowoleni. ale jednak dopiero po IV rundzie okaze sie czy ten sezon pucharowy był dla nas dobry.

    Bo poki co mamy 3 pkt, a wyniki ponad 4 pkt uznaje za jako takie w miare sensowne punktowanie. I praktycznie kazdy kraj wyzej od nas, mial chociaz taki jeden sezon w ciagu 5 lat, a my oczywiscie nie.

    Dlatego uważam, ze jesli mamy mówić o jakiejkolwiek poprawie, ściganiu, jak zwał tak zwał, musimy mieć chociaż jedną druzynę w LE, zeby tak nabić pare punktów i wtedy ranking za ten sezon będzie juz wyglądał przyzwoicie.
    Na prawdę cięzko ocenić szanse, wydaje mi się ze Lech i Legia ma dokladnie takie same, ponieważ gra Lecha pozwala na optymizm, natomiast Legia gra u siebie. Ale scenariusz gdzie mamy dwie druzyny w LE, jedną albo wcale jest tak samo prawdopodobny.

  8. Piast niby zgodnie z przewidywaniami, ale niesmak pozostał po dwóch słupkach i niezłych akcjach, zakończonych jednak w niemrawy sposób. Kopenhaga chciała zagrać minimalnym nakładem sił i przez lepiej zorganizowany zespół zostałaby mocno skarcona. Można mówić, że zabrakło trochę szczęścia, ale tak na prawdę szkoda, że Piast znów nie trafia z formą na początek sezonu. Mogło być pięknie.

    Bardzo obawiam się tej ostatniej prostej. Lech będzie mieć bardzo ciężkie zadanie, oby udowodnił, że wyniki do tej pory to nie wynik tego, że rywale straszyli co najwyżej nazwą. A Legia musi na uszach stanąć, by ten sezon był w końcu przełamaniem. Dobrze, że udało się ligowe mecze poprzekładać.
    Przy dwóch drużynach w grupie, to można realnie myśleć nawet o 26 miejscu. Ale trzeba najpierw postawić kropkę nad i.

    • Tez mam obawy i to spore. Przy 2 druzynach mozemy naprawde zacząc porzadnie podciągnąć ranking, ale ja będę zadowolony z 1 drużyny.
      Powiedzmy sobie to otwarcie, generalnie wiem, ze wiele osob nie lubi tego typu tez, ale...
      To nie jest przypadek ze w LE jesli grały to Legia Wisła i Lech, raz udalo sie Amice i to wszystko. Na tyle lat prób tylu druzyn. Wiec jednak zawsze na koncu jest tak, ze to Legia albo Lech ( wiadomo, Wisła teraz na drugim biegunie ) daje rade w pucharach, reszta pewnego poziomu nie przeskoczy, poza pojedynczymi sukcesami.
      I na duższą mete nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, ze tak jak Piast pare punktow w eliminacjach kazda druzyna uzbiera. Gdyby Cracovia zrobiła to samo, mielibysmy naprawde bardzo dobry ranking na tą chwie za ten sezon.

  9. 2 z 4 w czwartej rundzie. Ogólna ocena musi być pozytywna, bo dawno już takiej sytuacji nie mielismy, ranking na tą chwile tez nie wygląda źle. Moje wnioski:

    1. Ocena ogolna dobra, ale umówmy sie, nie zrobilismy jakiegos kroku do przodu, a takim jest wygrywanie z lepszymi od siebie. Oczywiscie, mozna uznac ze Szwedzi czy Cypryjczycy są lepsi, ale to jednak duzy przeskok nie jest, po prostu nasze druzyny w ostatnich latach z przeciwnikami o podobnym potencjale dostawali w łeb. Teraz zaczęły takie spotkania wygrywac, ale prawdziwy progres zanotujemy wygrywając dobrymi druzynami. Molme, Kopenhaga czy Charleoi to juz są takie druzyny, poki co na razie 2 razy w tył.

    2. Fornalik nie jest zadnym wybitnym trenerem - osiągnał niezły wynik, ale tylko niezły, nic więcej. Drugie podejscie z Piastem w pucharach, lepsze, ale tez bez żadnego "wow". Także niech ludzie wstrzymają się z opiniami super trenera. O Probierzu nie wspominając.

    3. Wypadamy niezle punktowo i jesli chodzi o liczbe druzyn w ostatniej fazie kwalifikacji. Najwazniejszy krok przed nami, jednak trzeba powiedzieć, ze na tą chwile jest dobrze. Oby jak to Janek wspomniał, było coś po IV rundzie.

  10. Pisałem wcześniej, że w kontekście Piasta najbardziej obawiam się, że im za łatwo wpada do bramki.
    W ataku mniej więcej swoje zrobili- nie wyszło. Bywa i tak.
    Ale w obronie bardzo słabo. w zasadzie na własne życzenie stracili.
    To było spodziewane. Potrzebne było wspięcie na wyżyny umiejętności i trochę szczęścia, żeby Duńczykom zagrozić. Zabrakło jednego i drugiego.
    Lipsko podający piłkę bramkarzowi zamiast strzału, leży bramkarz, a piłkarze zamiast strzelać bawią się w kiwanie - tu wyszedł brak umiejętności.
    Udany dressing na bramkarz, który wybija w napastnika Piasta, ale piłka się odbija i mija słupek, sędzia nie wiszący zagrania ręką Wilczka - to brak szczęścia.
    .
    Legia niestety nadal bardzo nie przekonuje.
    Nie było widać efekty "nowej miotły ". Do kluczowego dla rankingu starcia z Azerami niewiele czasu.
    Powroty do zdrowia Wszołka i Juranovica (Czyli w zasadzie powrót do gry prawego skrzydł) to chyba największy pozytyw.
    .
    Lech- bardzo trudne zadanie, ale po raz kolejny to napiszę- na ten moment Lech wygląda na zespół, któremu znacznie lepiej idzie w starciach z faworytem niż zespołami słabszymi.
    .
    Nie zdziwi mnie ani awans 2 zespołów do fazy grupowej, ani brak awansu.

    • Raczej nalezalo sie spodziewać odpadnięcia Piasta, bo jednak Kopenhaga to nieprzypadkowy zespół. To wlasnie taki wzór dla nas, zespół ze sredniej ligi, ktory rok w rok gra w pucharach praktycznie, ranking porządny, co pomaga w awansach. Nie wiem czy wiecie, ale ona wydała ostatnio 20 mln e na wzmocnienia! Cała nasza liga pewnie nie wydała nawet połowe tego.
      Takze tutaj zaskoczenia brak, chociaz powiem szczerze ze po cichu liczylem na niespodzianke.
      Ale zgadzamy sie, ze tutaj moglismy sie tylko milo zaskoczyc.

      Na Legie i Lecha natomiast kazdy liczył. I zadanie wykonane. I też zgadzam się, ze mozemy miec zarówno dwa zespoły jak i żadnego. Dlaczego?
      Ponieważ Lech gra naprawde niezle, ale jednak z mocnym rywalem, ponownie na wyjezdzie. Za to Legia u siebie ze słabszym rywalem, ale niestety, nadal gra słabo.

  11. Swoja droga na pewno znasz, ale polecam:
    https://www.footballseeding.com/index.html
    zwlaszcza, od momentu jak zrobili wersje liveupdate na czas grania pucharow:
    https://www.footballseeding.com/uefa/
    Tez to robi jakis pasjonat- jak Ty.

    • Tak, znam, prowadzi to osoba z Czech. Było ryzyko, że zamknie stronę, ale na szczęście to się nie stało. Szkoda, że nie aktualizuje też rozstawień, które w ogóle nie pojawiły się na ten sezon.

  12. Marzenia o mocnej i regularnej czołówce ligi, która rok w rok gra w europejskich pucharach możemy zatem włożyć między bajki. Piast za wąski do grania na dwóch frontach a skończy ligę pewnie w dolnej części tabeli. Wypada życzyć duopolowi Legii z Lechem żeby nas ciągnęli tak jak w Szkocji Celtic i Rangers. A na plankton (Górnik, Cracovia, Śląsk, etc.), który odpada w Q1 szkoda słów.

    • Janex- dopiero 4 kolejki, nie twierdze ze Piast zrobi mistrza, ale w top 3 moze sie zakrecic, inna sprawa, ze za rok to juz bedziemy grac w innym pucharze- ale tez dosc mocno obsadzonym w koncowej fazie elieminacji

    • Juz pisałem koledze wyzej, ze patrząc na historie gdzie do faz grupowych pucharów awansowaly Legia lech i wisła, to jedyny wyjatek zrobiła Amica. Jeden jedyny raz na tyle lat i prob. To nie jest przypadek, tylko prawidłowość.
      Dlatego wypada trzymac kcuiki za nasze dwie eksportowe druzyny.

  13. Janek- Tirana dostaje jakies pkt za wolny los w 3 rundzie kwali do LE?

    • Albania do rankingu krajowego nic, bo nie zagrała meczu, Tirana dostanie więcej punktów za odpadnięcie w IV rundzie lub za udział w fazie grupowej.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *