ranking krajowy

Podsumowanie rankingowe: mamy duży problem, ale inne kraje też

Wiadomo było, że w II rundzie mogą zacząć się schody. O ile w eliminacjach LE specjalnej plamy nie było, ani w grze, ani w wynikach, to jednak mamy poważny problem po wyniku Legii z Trnawą. Małe to pocieszenie, ale kilka krajów z naszej okolicy też znajduje się w tarapatach.

Wyniki

II runda eliminacyjna Ligi Mistrzów – pierwsze mecze

Legia Warszawa – Spartak Trnawa 0:2
FK Astana – FC Midtjylland 2:1
CFR Cluj – Malmö FF 0:1
Dinamo Zagrzeb – Hapoel Beer Szewa 5:0

Crvena zvezda – Sūduva Mariampol 3:0
BATE Borysów – HJK 0:0
FK Kukësi – Qarabağ Ağdam 0:0
Celtic FC – Rosenborg BK 3:1

II runda eliminacyjna Ligi Europy – pierwsze mecze

Jagiellonia Białystok – Rio Ave 1:0
Szachtior Soligorsk – Lech Poznań 1:1
Górnik Zabrze – AS Trenčín 0:1
Kajrat Ałmaty – AZ 2:0
Toboł Kostanaj – Pjunik Erywań 2:1
Hapoel Hajfa – Hafnarfjörður 1:1
RB Leipzig – BK Häcken 4:0
Djurgården – FK Mariupol 1:1
Maccabi Tel Awiw – Radnički Niš 2:0
Dinamo Brześć – Atromitos 4:3
FC Nordsjælland – AIK 1:0
Partizan Belgrad – FK Trakai 1:0
Željezničar Sarajewo – Apollon Limassol 1:2
Aberdeen FC – Burnley FC 1:1
Dundalk FC – AEK Larnaka 0:0
Hibernian FC – Asteras Tripolis 3:2
NK Osijek – Rangers FC 0:1
Spartak Subotica – Sparta Praga 2:0
DAC Dunajská Streda – Dinamo Mińsk 1:3
APOEL – Flora Tallinn 5:0 (ścieżka mistrzowska)

Ranking krajowy

Nie liczyłem na komplet punktów, ale powyżej 50% wypadałoby zdobyć… Zwłaszcza gdy ma się dwa zespoły rozstawione. Tymczasem zdobyliśmy tylko 37,5% możliwych punktów w tym tygodniu, a w całym sezonie – 60%. Z taką skutecznością, i to na tym etapie, nie można liczyć na wiele.

Stawka robi się coraz bardziej wyrównana. Do naszego wycinku musiałem dopisać Kazachstan, który zrównał się punktami z Izraelem, a także Szkocję, wskakującą na 24. miejsce, Obecnie dopiero 27. Norwegia ma większą stratę. Za tydzień nie grozi nam spadek niżej niż na 24. miejsce, ale spadliśmy za to już w tym tygodniu. Już po wtorkowych meczach znajdowaliśmy się na 21. pozycji, po tym jak wyprzedziły nas Serbia i Szwecja. Ostatecznie, po naszym niezłym czwartku, a słabym w wykonaniu Szwecji, zamykamy pierwszą 20 rankingu.

Poz. Kraj 2014/15 2015/16 2016/17 2017/18 2018/19 Razem Dystans
18 Cypr 3,300 3,000 5,500 7,000 1,375 20,175 1,675
19 Serbia 2,750 4,250 2,875 6,375 2,500 18,750 0,250
20 Polska 4,750 5,500 3,875 2,875 1,500 18,500 0,000
21 Białoruś 5,500 5,125 3,000 3,250 1,500 18,375 0,125
22 Szwecja 3,900 4,750 2,750 5,375 1,500 18,275 0,225
23 Azerbejdżan 3,625 4,375 4,250 4,375 1,250 17,875 0,625
24 Szkocja 4,000 3,000 4,375 4,000 2,250 17,625 0,875
25 Kazachstan 3,375 4,625 2,750 4,250 2,375 17,375 1,125
26 Izrael 1,375 2,250 6,750 5,625 1,375 17,375 1,125

Wydawałoby się, że jest bardzo źle, i to prawda. O dziwo jednak są kraje niedaleko nas, które radzą sobie jeszcze gorzej. Są to Cypr, Azerbejdżan i Izrael.

Teoretycznie więc wciąż jesteśmy bliżej 18. miejsca niż byliśmy na początku sezonu. Ale w tym tygodniu Cypr był dużo lepszy, zresztą my już bardziej musimy patrzeć na pozycję 19. W przypadku Azerbejdżanu sprawa nie dziwi – został im tylko Qarabağ, który w dodatku zremisował w Albanii. Izrael ma podobną sytuację jak my – ich mistrz dotkliwie przegrał i zagra zapewne w eliminacjach LE. Tam jednak będzie miał trudniej, bo nie trafi na Luksemburczyków czy Kosowian, a APOEL. Z kolei w LE Maccabi wygrało, ale Hapoel Hajfa tylko zremisował u siebie z Islandczykami. Przy odrobinie dobrego losu może nawet odpadnie za tydzień.

Tyle samo punktów co my zdobyła Szwecja, ale ona wkrótce może podzielić los Azerbejdżanu. Zostanie im na pewno Malmö, nawet jeśli odpadnie z CFR Cluj (ale raczej nie, w Rumunii jak zwykle duży chaos po porażce), Häcken już w zasadzie nie ma, a Djurgården w ostatniej minucie uratował remis, co niewiele mu pomaga. Jest jeszcze AIK, mający rewanż u siebie, za to z trudnym rywalem.

1,5 punktu zdobyła jak dotąd również Białoruś. Dla nas najważniejszy jest remis Lecha z Szachtiorem, który daje szansę na utrzymanie naszej drużyny, a odpadnięcie ich. Natomiast BATE i Dinamo Mińsk wciąż pozostają faworytami do awansu. Ciężko oceniać Dinamo Brześć, które prowadziło 4:0, ale wygrało z Atromitosem tylko 4:3, a rewanż ma na wyjeździe.

Wyprzedziła nas Serbia, która punktuje znakomicie, a Crvena zvezda będzie mieć łatwego rywala w III rundzie, niezależnie czy będzie to Spartak, czy jednak cudem Legia. Partizan jest blisko awansu, dużą rzecz zrobił Spartak Subotica wygrywając ze Spartą Praga. I tylko Radnički pewnie pożegna się z pucharami, ale wiele nam to nie pomaga, bo to jednocześnie oznaczałoby awans Maccabi.

Zostaje jeszcze Kazachstan, który na tym etapie ma trzy drużyny, wszystkie wygrały. Rewanże grają jednak na wyjeździe i dopiero za tydzień będzie można ocenić, na ile jeszcze będą groźni w tym sezonie. Podobnie Szkocja – punktowała znakomicie, ale dwumecze są jeszcze otwarte. Przeczucie mówi, że oba kraje mogą się do nas niebezpiecznie zbliżyć…

Ranking klubowy

To wciąż jeszcze nie jest moment, w którym jakiś polski klub odpadłby definitywnie z pucharów i dostał za to punkty. Z naciskiem na „jeszcze”… Na razie nikogo nie skreślam i tych punktów nie przyznaję.

Poz. Klub 2014/15 2015/16 2016/17 2017/18 2018/19 Razem
55 Legia 10,000 3,000 8,000 1,500 0,000 22,500
154 Lech 1,000 4,000 0,000 1,000 0,000 6,000
216 Arka 0,000 0,000 0,000 1,000 0,000 3,700
216 Jagiellonia 0,000 0,500 0,000 0,500 0,000 3,700
216 Zagłębie Lubin 0,000 0,000 1,000 0,000 0,000 3,700
216 Piast 0,000 0,000 0,500 0,000 0,000 3,700
216 Cracovia 0,000 0,000 0,250 0,000 0,000 3,700
216 Śląsk 0,000 0,500 0,000 0,000 0,000 3,700
216 Ruch 1,500 0,000 0,000 0,000 0,000 3,700
216 Zawisza 0,500 0,000 0,000 0,000 0,000 3,700
216 Górnik 0,000 0,000 0,000 0,000 0,000 3,700

Dodam tylko, że po zdobyciu 0,375 do rankingu krajowego, wszystkie polskie kluby oprócz Legii i Lecha mają teraz współczynniki o 0,075 wyższe.

Ocena

Nie może być pozytywna, gdy zdobywa się tak mało punktów, a awansu możemy się nie doczekać być może nawet w przypadku wszystkich naszych klubów. To byłby ekstremalnie negatywny scenariusz, ale niestety nikt nie ma spokoju przed rewanżem, a Legia i Górnik jadą na Słowację bardziej po zachowanie twarzy. Część krajów, które są bardzo blisko nas, też źle punktuje. Ale w tylnym szeregu czają się następne, i jeśli nikt ich nie powstrzyma, to na spadku na 20. miejsce się nie skończy.

komentarze

  1. Ranking się tak bardzo spłaszczył, że 10 krajów od Cypru po Bułgarię może się zamienić miejscami. Tam jest każdy scenariusz możliwy. Najmniej argumentów ma Azerbejdżan, bo dość niespodziewanie została już im tylko jedna drużyna. Ale pewnie po III rundzie to się strasznie przerzedzi i wtedy będzie już więcej jasne.

    Tak naprawdę dla samego rankingu znaczenie będzie miało komu z tych 10 krajów w najbliższych dwóch latach jakie punkty odpadają, a ile nabije. Problem polega na tym, ze akurat nam odpadać będą teraz najwyzsze współczynniki, dlatego w tych dwóch latach by trzeba wykręcic niezle wyniki.

    Patrząc na grę ( bo przecież udać wygrać się jakiś dwumecz niespodziewanie może), i zestaw przeciwników w III rundzie, to optymistą być nie należy niestety. To byłby prawdziwy cud, gdyby ktoś oprócz Legii awansował jeszcze do LE. Nawet sama Legia tak grając i mając rozstawienia w kolejnych rundach moze nie awansować.

    A podejrzewam, że będzie sporo krajów mające po 2 druzyny w fazach grubpowych pucharów, a jak wiadomo, tak dopiero zaczyna się prawdziwie zdobywanie punktów.

  2. Legia i Lech awansują, Jagiellonia 50/50. Będzie dobrze.

    • To widze odwaznie. Moim zdaniem Legia juz nie ma szans sie podniesc. Moze zagrac lepiej, pewnie nawet zagra, ale nie wygra na wyjezdzie 3:0. Nie Legia w takiej formie.
      Oczywiscie Trnava, to nie jest kalsowa druzyna, ale wygrywając pierwszy mecz 2:0 na wyjezdzie mogą caly mecz sie bronić i wystarczy im jedna kontra.
      Jagiellonia mimo wygranej ma szanse 40 do 60 moim zdaniem, bo jednak niezly mecz, ale sporo też szczęscia. Oczywiscie Potrugalczycy są do ogrania, ale jednak nadal są faworytem.
      Górnik moim zdaniem ma większe szanse niż Legia na awans. Sporo szans w pierwszym spotkaniu niewykorzystanych. Oczywiscie, chocby dlatego, to nie był dobry mecz zabrzan, mimo wszystko jakieś tam szanse jeszcze są. Po prostu muszą wygrać na wyjeździe.
      Lech ma niezly wynik, ale tak naprawde jedna bramka zmienia wszystko. Muszą zagrać na zero z tylu, a w pucharach na Bułgarskiej bramkę strzelali więksi kelnerzy, a Soligorsk do kelnerów nie należy.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *